Onaa Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 A ja tu Offa dam - malutki starutki chorutki piesek porzucony - bez pomocy nie ma szans w schronisku :placz:Prosimy bardzo o pomoc ! http://www.dogomania.pl/forum/f28/krk-dziadzio-miki-po-operacji-w-wielkim-stresie-potrzebny-doswiadczony-dt-ds-131340/ To MIKI Quote
malawaszka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 mnie aż dech zapiera jak czytam takie opisy :loveu::loveu::loveu: Na pewno kiedys byl psem w ktorego ktos calkiem nie zle inwestowal i na pewno wie po co jest w domu lodowka i co z niej mozna dostac hihihi. Na spacerze znowu chcial a nawet dal glos i podbiegl pare metrow za kijem i reszta sfory[wczoraj chyba z zaaferowania deczko zle mnie sie napisalo , inaczej mowiac popelnilam blad ortograficzny pewnie nie jeden sorki]koty sa traktowane nonszalancko ale i z pewnoscia siebie, danielami byl bardzo zainteresowany lowiecko ze tak powiem ale cale szczescie wie na co go w tej chwili stac i nie ma wielkich problemow. wierzę, ze będzie już tylko dobrze :loveu: ten chłopak wystarczająco już przeszedł i czas na spokojną przystań :loveu: Quote
Angelika8 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie mogłam się zalogowac na dogo:placz: Bardzo się cieszę,trzymam mocno kciuki. Chłopak swoje przeżył, niech mu się wiedzie.Życzę wszystkim dużo szczęścia :loveu:. Quote
Angelika8 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 zerduszko wszystko w porządku.Pozdrawiam:p Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 :loveu: i fragment maila - dość wymowny zresztą musze tez powiedziec ze wczoraj jak maz wyjezdzal to chyba mu go zaczelo brakowac chodzil i szukal co prawda nie za dlugo ale jednak, mysle ze bidak ma zle przezycia z kobietami , bo od razu przylgnal do meza , co prawda bez problemu uznal mnie za przewdonika tej sfory ale to chyba automatycznie mu przyszlo jak zobaczyl co i jak tu sie dzieje za to uczuciem obdarzyl meza ino ze jego nie ma w ciagu tyg , przyzwyczai sie i do tego trybu kochania hihihi zupelnie tak jak reszta do tego przywykla i w piatek wszystko lacznie z kotami siedzi i czeka przy bramie[dobrze potrafia liczyc dni ] Quote
zerduszko Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 malawaszka napisał(a)::loveu:i fragment maila - dość wymowny zresztą Czyli, ze on się babów teraz obawia?? Ja bym tą piękną ex-właścicielkę chętnie dorwała w swoje łapencje :angryy: Tylko się cieszyć, że to już za nim :multi: Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 zerduszko napisał(a):Czyli, ze on się babów teraz obawia?? Ja bym tą piękną ex-właścicielkę chętnie dorwała w swoje łapencje :angryy: Tylko się cieszyć, że to już za nim :multi: nie wiem czy obawia co po prostu nieufnie podchodzi? a to raczej bywa odwrotnie że psy wola kobiety? ja Wam teraz coś powiem - pisałam do tej **** maila z prośbą - z taką ludzką naiwną prośbą, żeby mi opisała jaki Hektor był u niej, żeby chociaz tyle mu jeszcze pomogła bo łatwiej będzie szukac domu wiedząc jak się zachowuje itd... no to dostałam odpowiedź że prosi o mój nr tel bo ktoś wysyła jej smsy z pogróżkami i pewnie myślała, że to ja :angryy: no to jej wysłałam bo nie mam nic do ukrycia - i tak mój nr jest ogólnie dostępny i ponowiłam prośbę o opisanie charakteru Hektora to wiecie co mi odpisała? to: Na temat jego charakteru już rozmawialiśmy,powiedziałam szczerze jak było,nie wiem w jakim celu szukać mu nowego domu! Wiem,że popełniłam błąd chwytając się takich metod wychowania.Z tego miejsca mogę zapewnić,że wszystko jest w dobrze!!! Ja nie należę do zwyrodnialców :crazyeye::crazyeye::crazyeye: że niby ona dalej próbowała ciągnąć kłamstwa, że pies u niej jest??? :crazyeye: co za kretynka :shake: a ja głupia i naiwna że pomyślałam, że ona może jeszcze wykazać się odrobiną dobrej woli :shock: no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa? Quote
GoskaGoska Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 jajku jak dobrze i biedaka ominela dluga podroz, i nie trzeba zaczynac od nowa szukania domu, oplat na hotel itd cudnie ze ten domek wyczarowalyscie :loveu: Quote
Onaa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 a może ona go po prostu siłą chciała nauczyć rozumu i on od niej po prostu uciekł ? no i teraz się boi płci pięknej ? a le najważniejsze że teraz psinka jest szczęśliwa - oby już na całe swoje życie !!! :) Quote
kinga Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 malawaszka napisał(a):no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa? mała dygresja, pomijając juz kobietę z Koszalina, która brnie przedziwnie. ludzie są skądinąd przedziwni, i z ekswlaścicielami rzadko udaje sie złapać kontakt. mieliśmy w schronie sukę, piękną, ale trudna i znerwicowaną. Zabrana stąd jako szczeniak, po kilku miesiącach facet oddał. W miarę szybko poszla do kolejnej adopcji - i usłyszałąm po czasie od kierownika, ze ludzie sobie z nią nie za bardzo radzili - i oddali na parę dni do schroniska, zeby skruszała. ... po czym zabrali ją, żeby zobaczyć, czy skruszała. Po kolejnym tygodniu oddali już ostatecznie. - to przykład na to, jacy ludzie biorą psy. Nierzadko tak samo beznadziejni, jak ci, którzy oddają. a Pani od Hektora już przez telefon brzmiała b. sympatycznie :lol: - strasznie sie cieszę :loveu: Quote
Onaa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 zerduszko :) tylko po co na to marnować czas i energię ? pewnych ludzi i tak nie zmienisz . A tak to lepiej znowu coś dobrego dla psiego świata zrobić :lol: !!! Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 zerduszko napisał(a):A może by też pograć na jej zasadach. Napisać, ze pies został znalezionym uduszony i czeka ją sprawa karna :diabloti: Niebawem dostanie wezwanie... Dobra, koniec głupich żartów, ale ta baba aż się prosi, zeby jej cos zrobić ;) Mitomanka :angryy: też miałam na to ochotę, ale stwierdziłam, że nie będę się zniżać do jej poziomu :shake: Quote
zerduszko Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 malawaszka napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: że niby ona dalej próbowała ciągnąć kłamstwa, że pies u niej jest??? :crazyeye: co za kretynka :shake: a ja głupia i naiwna że pomyślałam, że ona może jeszcze wykazać się odrobiną dobrej woli :shock: no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa? A może by też pograć na jej zasadach. Napisać, ze pies został znalezionym uduszony i czeka ją sprawa karna :diabloti: Niebawem dostanie wezwanie... Dobra, koniec głupich żartów, ale ta baba aż się prosi, zeby jej cos zrobić ;) Mitomanka :angryy: Quote
AMIGA Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Aż jestem ciekawa tych jej metod wychowawczych. Jak są takie wspaniałe i ona czuje się bez winy, to dlaczego nie potrafi z nami rozmawiać, nie odbiera telefonó i kręci??? Dobrze, że Hektor teraz tak super trafił. Oby się pozbył wszelkich złych wspomnień i żył sobie szczęśliwie. Bo warunki na to ma świetne, z tego co czytamy Quote
weszka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Babsko jeszcze brnie w kłamstwa :angryy::mad: Swoją drogą dobrze by było dla zasady jakieś prawne kroki wobec niej podjać. W końcu złamała warunki umowy :shake: A nowy dom aż powoduje uśmiech i ciepło na serduchu :loveu: Biedny psiak, przeszedł długą drogę ale czasem warto... Quote
malawaszka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 dziś Hektorek był u weterynarza bo biedak chciałby pobiegać i bawić się a nie daje rady, łapiny słabe - dostał caniviton forte i miejmy nadzieję, że będzie poprawa :kciuki: Quote
malawaszka Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Hektor i jego nowe stado :loveu::loveu::loveu: Quote
GoskaGoska Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
eria Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 nooooo teraz to mu się żyje :loveu::loveu::multi::multi: Quote
jurmar98 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 No to teraz po obejrzeniu zdjęć z nowego domku jestem już zupełnie spokojny o pieska.Czyli nie ma tego złego...Jeśli nie przecierpiałby swego przez francę,to pewnie nie trafiłby do tego raju. Quote
weszka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Ależ zapsienie piękne :loveu::loveu::loveu: jurmar - widzę avek się pojawił - bardzo gustowny :) Quote
AMIGA Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Serce rośnie jak się to czyta i widzi. Żeby tak więcej takich szczęśliwych zakończeń :loveu: A ja nie widzę jurmara awatarku :-( Quote
malawaszka Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Tekla chyba już zaakceptowała Hektorka - początkowo była deczko zazdrosna ;) Hektor jest niesamowity!!!! Mały Nico - średniak 5 mies - może mu w misce grzebać, koty mogą się ocierać o jego łapy, córka Pani Magdy przyjechała z 5 miesięcznym olbrzymkiem i też bez problemu mały był akceptowany - no rewelacja! Jedynie co to biedak ma problemy z poruszaniem się - dostał lek przeciwzapalny i przeciwbólowy to było lepiej, lek przestał działać i ból wrócił - widocznie jakieś zapalenie się przyplątało przez tułaczkę i schronisko, ale już jest pod kontrolą i będzie leczony :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.