Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przecież jeżeli są kłopoty z psiakiem ,to telefonuję do osoby,z którą miałem kontakt,że rezygnuję z adopcji (co zresztą było zastrzeżone w umowie) ,a nie staram się nie odbierać telefonów i kręcić odnośnie zachowania i miejsca przebywania psiaka.Ci ,co mieli z nim do czynienia wiedzą,że był to kochany i bezproblemowy zwierzak.Najgorsze to to ,że tyle osób zaangażowało się w pomoc,a oddany został chyba najgorszej osobie.Proponuję ustalić,czy rzeczywiście można go jeszcze odebrać i zrobić to jak najszybciej (oby tylko było to jeszcze możliwe).

  • Replies 789
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jurmar98 napisał(a):
Przecież jeżeli są kłopoty z psiakiem ,to telefonuję do osoby,z którą miałem kontakt,że rezygnuję z adopcji (co zresztą było zastrzeżone w umowie) ,a nie staram się nie odbierać telefonów i kręcić odnośnie zachowania i miejsca przebywania psiaka.Ci ,co mieli z nim do czynienia wiedzą,że był to kochany i bezproblemowy zwierzak.Najgorsze to to ,że tyle osób zaangażowało się w pomoc,a oddany został chyba najgorszej osobie.Proponuję ustalić,czy rzeczywiście można go jeszcze odebrać i zrobić to jak najszybciej (oby tylko było to jeszcze możliwe).



cały ambaras w tym jak Jej go odebrać.....

dziś dostałam informacje, że jutro już po niego jedzie z kolegą...
jest u siostry podobno, bo ona lepiej umie postępowac z psami (tak tez opowiadała chyba Angelice)..w rozmowie ze mną dodała jeszcze: "...no siostrze on sie tez podobał to pewnie nie bedzie chciała oddać...."

więc myślę że psiunio żyje, jest po prostu przedmiotowo, jak to zwykle u nas, traktowany jak zabawka przez te Panie...
już mi resztka włosów posiwiała....ze zmartwienia o niego....
ale tak naprawde nie ma żadnego dowodu na złe traktowanie psa, oprócz kiepskiego kontaktu z Panią...
więc żadne służby nie dopomogą w odebraniu go....

Posted

Pani ma mój namiar i została poinformowana,że jeżeli sytuacja ją przerośnie czy stwierdzi,że Axela nie chce, dzwoni do mnie, przychodzę i bez słowa żalu czy pretensji biorę go,żegnamy się uprzejmie i dziękuję.

Ps.Jestem wyłączona z wszelkich działań od poniedziałku do czwartku (wracam po 21.00:placz:)

Posted

Nie ma dowodu na złe traktowanie jak napisała kikou,ale w umowie chyba jest wyraźne zastrzeżenie,ze nie może oddawać psa innym osobom ,co uczyniła.Jeśli psiak jeszcze u nich jest to jest jeszcze dobra strona wszystkiego,bo przynajmniej przezimował w znośnych warunkach,ale uważam,ze nawet jeśli wróci do poprzedniego "domu",to i tak co chwilę będą kłopoty,(ta osoba nie powinna być opiekunką zwierząt-mimo,że przyznam-pierwsze wrażenie jakie na mnie sprawiła przy przyjmowaniu psiaka to było miłe rozczarowanie-ale to chyba potrafił też i Kuba Rozpruwacz gdy chciał)

Posted

w każdym razie najsampierw należy psa zobaczyć, dotknąć i wiedzieć, że jest i tego się trzymajmy na pierwszym planie

...

potem myślę, jeśli siostra nie jest zmyślona(tfu tfu) zapoznać się z nią i zapytać czy chciałaby go zaadoptować lub myśleć nad innymi takimi rzeczami...

Posted

gosikf & dogs napisał(a):
w każdym razie najsampierw należy psa zobaczyć, dotknąć i wiedzieć, że jest i tego się trzymajmy na pierwszym planie

...

potem myślę, jeśli siostra nie jest zmyślona(tfu tfu) zapoznać się z nią i zapytać czy chciałaby go zaadoptować lub myśleć nad innymi takimi rzeczami...

Siostra zmyślona nie jest,ale jak lubi psy mieliśmy możność przekonać się po jej wypowiedziach na temat poprzedniego psiaka na forum Naszej Klasy

Posted

jurmar98 napisał(a):
Siostra zmyślona nie jest,ale jak lubi psy mieliśmy możność przekonać się po jej wypowiedziach na temat poprzedniego psiaka na forum Naszej Klasy


Pani ma chyba 3 siostry

Posted

[quote name='malawaszka']przede wszystkim ktoś musi zobaczyć psa na zywo - w jakiej jest kondycji i czy w ogóle jest - bez tego to możemy sobie pisać co chcemy
TO WYŻEJ TO PRIORYTET! Jakieś pomysły, kiedy najszybciej można by było to wykonać??

Posted

Słuchajcie nie ma co czekać aż pies wróci czy nie wróci i dawać się zwodzić :roll: Stanowczo należy zażądać spotkania i pokazania psa (podpierając się zapisem umowy o wizycie poadopcyjnej bo taki jest jak sądzę w umowe którą pani podpisała) albo u tej pani albo u jej siostry. Przecież ta sytuacja ileś już trwa, my tu możemy wszystko wypisywać, a pani opowiadać, a przecież w ogóle nie wiemy czy biedny Axel jeszcze tam u nich jest i jak się miewa :roll:

Posted

jak ten psiak sie musi stresować jak jest tak stale przenoszony w inne miejsce - przecież on potrzebuje spokoju i stabilizacji .... a tam ciagle niepewność
to nie jest dobre dla niego
problem w tym że on tak daleko
Wg mnie jak ktoś tak traktuje niepoważnie psa i to jeszcze takiego biedaka schroniskowego to nie powinien być jego opiekunem .
Pies to nie zabawka tylko żywe stworzenie !!!

Posted

jak to ? to pies znikł tak bez śladu ?
a może mu sie tam krzywda dzieje ?
a on sie przeciez tak cieszył ze bedzie miał nareszcie swoj domek :-(

Posted

Kurczę, bez paniki!

Ktoś był u pani, ktoś zna adres, więc zwyczajnie można się wybrać nawet bez zapowiedzi, prawda??

Napiszcie proszę pw do kilku konkretnych osób z Wawy, czy mogą podejść i złożyć "życzliwą" wizytę u psiaka!

Posted

Koperek napisał(a):
Ktoś był u pani, ktoś zna adres, więc zwyczajnie można się wybrać nawet bez zapowiedzi, prawda??

A ona nie otworzy....
Nie jest to chyba osoba powazna, słowna, może trzeba troszke ostrzejsze ruchy wykonywac, bo jak sie tak z nią pier**lić będzie, to ona kompletnie Was oleje. Po co ta umowa, po co wizyty?? :shake:
Szkoda, ze taki pies w ogóle trafił do takiej osoby :shake:

Posted

[quote name='zerduszko']A ona nie otworzy....
Nie jest to chyba osoba powazna, słowna, może trzeba troszke ostrzejsze ruchy wykonywac, bo jak sie tak z nią pier**lić będzie, to ona kompletnie Was oleje. Po co ta umowa, po co wizyty?? :shake:
Szkoda, ze taki pies w ogóle trafił do takiej osoby :shake:
Szkoda zabierania miejsca na wątku z takimi komentarzami.

Krytykować każdy potrafi zerduszko, natomiast doradzić coś sensownego już nie- może pomysł konkretny napisz, zamiast gdybać!

Posted

zerduszko napisał(a):
Koperek - a gdzie Ty krytykę widzisz??

Przepraszam, rzeczywiście nieodpowiednio się wyraziłam. To wyżej to było niepotrzebne STĘKANIE I BIADOLENIE.

Posted

Hihihi - ja nie stękam :mad: Wręcz wydaje mi się że tu są 2 strony wyłącznie stękania :eviltong:
Wiesz, ja bym to rozegrała po swojemu, ale kurde blaszka - to nie ja go wydawałam, nie ja monituję sprawę, nie ja podpisywałam umowę itp. Więc nie wydaje mi się stosowne wychodzenie przed orkiestrę ;) Ot, delikatnie podjudzam :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...