jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Amiga-Pani jest zaopatrzona w smycz kaganiec i obrożę (oczywiście kaganiec i obroża dla psa nie dla niej) ,więc może Kubuś (takie imię nadaję mu na drogę ,bo trudno o przyjaciołach pisać bezosobowo)nie sprawi kłopotów. Rozmawiałem z Nią dość długo i sprawiła na mnie wrażenie osoby odpowiedzialnej (akcesoria ,karma wizyta u weta przygotowane).Zresztą nie zamierzam oddać Kubusia i zmyć się od razu porozmawiamy sobie trochę,bo oddaję go bezpośrednio jej.Co dom ,to dom ,a w razie czego pojadę jeszcze raz na tej trasie.Zapytam zresztą o zgodę na wizytę poadopcyją. Angelika 8-dzięki za nr telefonu.Obiecuję nie wykorzystać go do niecnych celów. Quote
Koperek Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='jurmar98']Zmiana.Tani hotel w Trzebnicy to i tak wydatek 100 zł,a to i tak nie gwarantuje,czy w drodze powrotnej nie będę musiał gdzieś przenocować,jako że i w Koszalinie trochę czasu mi zejdzie .Wolę za te pieniądze coś kupić dla psiaka niż wylegiwać się w nocy.Tak,że wyjadę od siebie ok 3.00,odbiorę od kikou malucha i jadę od razu do Koszalina. W związku z tym gdyby nastąpiła zmiana planów kontakt ze mną dziś tylko do godz.18.00(potem wyłączam telefon),bo idę spać.Potem tylko SMS-y pytałam, bo chcialam zaoferować nocleg, ale widzę, że kikou już się postarała o zagospodarowanie godzin nocnych ;) Quote
AMIGA Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Trzymam już teraz mocno, mocno kciuki za powodzenie całej akcji, no i za to, bo było to naprawdę szczęśliwe rozwiązanie i dla Czarnulka i dla Pani, która daje czarnulkowi dom Quote
jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='Koperek']pytałam, bo chcialam zaoferować nocleg, ale widzę, że kikou już się postarała o zagospodarowanie godzin nocnych ;) To nie kikou ta ja głupi masochista wymyśliłem sobie tę nocną jazdę do Wrocławia.No niestety teraz już za późno,ale mimo to BARDZO CI DZIĘKUJĘ za chęć pomocy. Quote
malawaszka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 i ja trzymam z całej siły :kciuki: i wierzę, że rozmowy Jurmara były rzeczowe i wszystko będzie dobrze :loveu: Quote
agnieszkal2 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 malawaszka napisał(a):i ja trzymam z całej siły :kciuki: i wierzę, że rozmowy Jurmara były rzeczowe i wszystko będzie dobrze :loveu: Witam! Kubuś jest u mnie i odpoczywa sobie:) Quote
malawaszka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 ooo witaj! jak się zachowuje? jaki jest? a może jakies fotki na gorąco :loveu::loveu::loveu: Quote
Angelika8 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='jurmar98']Amiga-Pani jest zaopatrzona w smycz kaganiec i obrożę (oczywiście kaganiec i obroża dla psa nie dla niej) ,więc może Kubuś (takie imię nadaję mu na drogę ,bo trudno o przyjaciołach pisać bezosobowo)nie sprawi kłopotów. Rozmawiałem z Nią dość długo i sprawiła na mnie wrażenie osoby odpowiedzialnej (akcesoria ,karma wizyta u weta przygotowane).Zresztą nie zamierzam oddać Kubusia i zmyć się od razu porozmawiamy sobie trochę,bo oddaję go bezpośrednio jej.Co dom ,to dom ,a w razie czego pojadę jeszcze raz na tej trasie.Zapytam zresztą o zgodę na wizytę poadopcyją. Angelika 8-dzięki za nr telefonu.Obiecuję nie wykorzystać go do niecnych celów. :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: Trzymam kciuki :loveu:.Spokojniej drogi Quote
agnieszkal2 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Zaraz wkleję fotki,przed chwilą skonczyłismy "toaletę" w łazience.Wejść do brodzika nie chciał za nic,ale dał się umyć stojąc na podłodze...tylko to trochę trwało.. był bardzo skołtuniony,cały w śmieciach.Ale jest bardzo grzeczny, cichutki,tyle,że ochrzcił mi mieszkanie tu i ówdzie:) Quote
AMIGA Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Ale śliczniastyyyyyyyyyy :loveu::loveu: Quote
jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Piękna i inteligentna mordka.Wiedziałaś Agnieszka 12,co zrobić,by wprawić mnie w dobry nastrój przed podróżą.Jestem już przygotowany do drogi.Jedzonko dla towarzysza przygotowane,karma na parę dni kupiona+ smakołyki ,zabawki i biotyna na poprawę stanu skóry i sierści.Ostatni telefon do przyszłej Pani wykonany -czeka.Będziemy jechać,jechać.. Quote
agnieszkal2 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 jurmar98 napisał(a):Piękna i inteligentna mordka.Wiedziałaś Agnieszka 12,co zrobić,by wprawić mnie w dobry nastrój przed podróżą.Jestem już przygotowany do drogi.Jedzonko dla towarzysza przygotowane,karma na parę dni kupiona+ smakołyki ,zabawki i biotyna na poprawę stanu skóry i sierści.Ostatni telefon do przyszłej Pani wykonany -czeka.Będziemy jechać,jechać.. On jest bardzo,bardzo grzeczny:loveu: do samochodu wsiadł z obawą ,ale nie protestował. Cały czas trzyma się blisko mnie:loveu:W domu jest cichutki, choć ma tu dwie koleżanki,a jedna nawet ciut zazdrosna,nawet nie pisnął:) Dużo pił,ale nie daję mu jedzenia,bo nie wiem,jak znosi podróż.Chyba ,że chcesz,żeby go nakarmić... aha,i jestem agnieszkal 2,tzn.tam na końcu jest "l",a nie 12:evil_lol: Quote
jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Zmieńcie tytuł wątku.Uroda nie przeminęła. Cudna i inteligentna mordka,tylko nieco zagubiona i smutna,ale to się zmieni. Wiedziałaś Agnieszka 12,co zrobić,by wprawić mnie w dobry nastrój przed podróżą.Jestem już przygotowany do drogi.Jedzonko dla towarzysza przygotowane,karma na parę dni kupiona+ smakołyki ,zabawki i biotyna na poprawę stanu skóry i sierści.Ostatni telefon do przyszłej Pani wykonany -czeka.Będziemy jechać,jechać.. Quote
M@d Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Jesteś piękny Sznupku... Jedź do nowego domciu !! My i nasze Sznupy trzymamy za Ciebie kciuki Quote
jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Jasne, że nakarm go.Ja przed podróżą też mam zamiar to zrobić.Ugotowałem już ryż z marchewką i piersią kurczaka.Co ma mluch jechać głodny,nawet jak zwymiotuje to się sprzątnie (mam zresztą zapasowy kocyk).Przepraszam za zmianę nicku. Quote
jurmar98 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Jasne, że nakarm go.Ja przed podróżą też mam zamiar to zrobić.Ugotowałem już ryż z marchewką i piersią kurczaka.Co ma maluch jechać głodny,nawet jak zwymiotuje to się sprzątnie (mam zresztą zapasowy kocyk).Przepraszam za zmianę nicku. Quote
agnieszkal2 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Tak,ma smutny pyszczek...ale już parę razy machał "ogonkiem":) Dba też o to,żeby i mnie nudno nie było,więc podlewa dywan:evil_lol: Quote
agnieszkal2 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 jurmar98 napisał(a):Przepraszam za zmianę nicku. a nic nie szkodzi:evil_lol: a,i zapewniam Cię,że nie jest to maluch..:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.