Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozumiem, danusiu :) W takim razie szukamy dalej.
Czy ktos moze założyć wątek na transportowym? Bo nie ogarniam?
I przydałoby się zmienic tytuł wątku i napisać, ze transport potrzebny...

  • Replies 357
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

#263 (permalink) MalgosMalgos




Zarejestrowany: Sep 2006
Postów: 200


Fundacja niemiecka zainteresowana Paryskiem to najlepsza jaka znam
i glowa wlasna recze za dobro zabieranych przez nia psow.
Dla niewtajemniczonych - prosze popatrzec na watek Bursztyna z Ostrody - ktory powinien miec tytul " niemozliwe stalo sie mozliwym".
To sa ci sami ludzie!
Absolutnie wiarygodni, bardzo zaangazowani i z ogromnymi mozliwosciami.
Prosze zaufajcie - tak jak zaufala Aga Mazury z Ostrody i cala ekipa Dabrowki pod Wejherowem.

Malgosmalgos

Malgosmalgos wskaz nam te nasze ogromne mozliwosci, moze jeszcze nie wszystkie wykorzystalismy

Posted

Właśnie dostałam informacje, że fundacja potrzebuje jeszcze 1, 2 dni, żeby dokładnie sprawdzić dom, do którgo miałby trafić Parys.

Mimo wszystko myślę, ze trzeba być w gotowości, bo na ostatnią chwilę niczego nie zorganizujemy.

Posted

mialam na mysli TEAMWORK, ktory u was funkcjonuje.
Tyle was tam, Irenko, dobrych z jeszcze lepszymi sercami ludzi na jednej kupce, ze az zazdrosc chwyta..
Chociaz i ja nie proznuje, ale do was mi daleko.
Chyle czola - calkiem na powaznie.

LG Malgosmalgos

Posted

Asiuniap, wiem, że już nie spełnisz mojej prośby i marzenia Paryska i pewnie nie pojedziesz do niego do pati, ale jakbyś spróbowała się zmobilizować...i odwiedziła go po raz ostatni, to byłoby cudownie.Myślę,że on czeka na Ciebie...Chciałabym zobaczyć jego reakcję na Twoją osobę.Może bardzo byś mu pomogła?...Plissss:modla::modla::modla:Chociaż psychicznie...

Posted

Niezaleznie od tego jak jest nam przykro, musze napisac, ze kontrola nie wypadla zadawalajaco. Parysek jest psem specjalnej troski i od przyszlego opiekuna bedzie wymagal duzo oddanie i serca.
Osoba, ktora chciala Parysowi zaoferowac dom, zrezygnowala z innego juz wybranego przez siebie psa, takze kaleki, z ktorym jak twierdzila, czula sie juz zwiazana, na korzysc Parysa. Dosyc zastanawiajace takie postepowanie .....
W tej sytuacji chcielibysmy przesunac wyjazd Parysa na marzec (jeszcze 6 tygodni). Do tego czasu postaramy sie znalezc dla niego dom z prawdziwego zdarzenia, ktory nie bedzie nasuwal zadnych watpliwosci.

Posted

zachary napisał(a):
Asiuniap, wiem, że już nie spełnisz mojej prośby i marzenia Paryska i pewnie nie pojedziesz do niego do pati


A skąd wiesz? Właśnie dziś rozmawiałyśmy z Pati, że jutro jadę do niego :diabloti:

Posted

Ireno... rośnie moje zaufanie do Was... czekamy.




Jeśliby ktoś mógł wspomóc nas finansowo... Hotelik kosztuje.... Jeśli ktokolwiek może, bardzo prosimy :modla::modla::modla:

Posted

Asiuniap,to wspaniale,że telepatycznie Cię przywołaliśmy;).Tak bardzo chciałabym zobaczyć jak się ucieszy na Twój widok!
Jaka kwota/ w przybliżeniu/ jest potrzebna za hotelik Paryska? "Wspomóc nas", to znaczy: na konto pati, czy fundacji?

Posted

Tak, byłam.
Na początku mnie nie poznał, wleciałyśmy z córą jak burza, może sie przestraszył.
Jest jak mówi Pati, coż, znacznie gorzej niż jak go ostatnio widziałam. Nie stoi sam, tylne łapki podkurczone, trzeba rozprostowywać, tył mu siada, przód trzyma się jako tako. Wydaje mi sie, że na wózku chodziłby całkiem nieźle ale raczej niedługo. Widać, że chciałby sobie pochodzić. Na spacerze interesują go zapachy, ale sam nie pójdzie :-(
A miesiąc temu jeszcze biegał.
Przednie łapki dzieki masowaniu przez Pati są luźniejsze.
Chodził ze mną na szaliku. Zrobił kupę i siknął zdrowo kilka razy. Ale to nie jest to co dawniej. Bardzo się zmartwiłam. Taki jakby smutniejszy jest. Po spacerze patrzył uważnie na mnie, może poznał. Zastanawiam, się czy nie zrobić znów rtg. Może coś sie zmieniło w układzie kregów, dlatego tak się pogorszyło?
U Pati ma bardzo dobre warunki. Mama uszyła mu takie coś, co się podwiesza i może być w pionowej pozycji. Czyściutki, zadbany, tylko jakiś taki, nie wiem, zmartwiony, poważny...

Doba kosztuje 20 zł. Jakby ktoś mógł wspomóc byłabym bardzo wdzięczna. Na konto fundacji lub Pati. My i tak się rozliczamy z Pati za pomocą przelewów.









Posted

Droga Asiuniup!
Napisalam ci w mailu (mam nadzieje, ze dostalas), ze jesli sie zdecydujesz,to byloby dobrze,zebys przyslala mi badania Paryska. Zeskanowane wyniki laboratoryjne ,ktore dostalam w mailu, sa wlasciwie nieczytelne. Podalam ci moj adres. Mozesz mi wszystko przeslac takze zdjecia rentgena. Znamy lekarza, ktory jest zainteresowany losem Parysa i chcialby mu pomoc. Wyniki te mozesz oczywiscie z powrotem otrzymac lecz teraz czy to nie szkoda, ze ich tu nie mamy. Jesli w chwili obecne Parys nie jest leczony to wyniki lekarskie i tak leza niepotrzebne.

Posted

agatkia napisał(a):
Właśnie dostałam informacje, że fundacja potrzebuje jeszcze 1, 2 dni, żeby dokładnie sprawdzić dom, do którgo miałby trafić Parys.

Mimo wszystko myślę, ze trzeba być w gotowości, bo na ostatnią chwilę niczego nie zorganizujemy.



co z tym domkiem?
dlaczego są kłopoty z chodzeniem (kręgosłup czy łapy)?
napiszcie proszę bo jakiś czas mnie nie było i się pogubiłam :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...