agatkia Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Rozumiem, danusiu :) W takim razie szukamy dalej. Czy ktos moze założyć wątek na transportowym? Bo nie ogarniam? I przydałoby się zmienic tytuł wątku i napisać, ze transport potrzebny... Quote
asiuniap Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 O której Parys powinien być w Dąbrówce? Jest szansa na transport. Ile to km od Wejherowa i w którą stronę? Quote
irena Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 #263 (permalink) MalgosMalgos Zarejestrowany: Sep 2006 Postów: 200 Fundacja niemiecka zainteresowana Paryskiem to najlepsza jaka znam i glowa wlasna recze za dobro zabieranych przez nia psow. Dla niewtajemniczonych - prosze popatrzec na watek Bursztyna z Ostrody - ktory powinien miec tytul " niemozliwe stalo sie mozliwym". To sa ci sami ludzie! Absolutnie wiarygodni, bardzo zaangazowani i z ogromnymi mozliwosciami. Prosze zaufajcie - tak jak zaufala Aga Mazury z Ostrody i cala ekipa Dabrowki pod Wejherowem. Malgosmalgos Malgosmalgos wskaz nam te nasze ogromne mozliwosci, moze jeszcze nie wszystkie wykorzystalismy Quote
agatkia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Dąbrówka jest pod Wejherowem (jakieś 7 km- 10 minut samochodem), a Wejherowo. Parys miałby być w sobotę o dowolnej godzinie, bo wyjazd w niedzielę. Quote
agatkia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Właśnie dostałam informacje, że fundacja potrzebuje jeszcze 1, 2 dni, żeby dokładnie sprawdzić dom, do którgo miałby trafić Parys. Mimo wszystko myślę, ze trzeba być w gotowości, bo na ostatnią chwilę niczego nie zorganizujemy. Quote
asiuniap Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Czekamy, czekamy, niech sprawdzają, ważne żeby Parysio trafił do najlepszego domu pod słońcem. Quote
MalgosMalgos Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 mialam na mysli TEAMWORK, ktory u was funkcjonuje. Tyle was tam, Irenko, dobrych z jeszcze lepszymi sercami ludzi na jednej kupce, ze az zazdrosc chwyta.. Chociaz i ja nie proznuje, ale do was mi daleko. Chyle czola - calkiem na powaznie. LG Malgosmalgos Quote
zachary Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Asiuniap, wiem, że już nie spełnisz mojej prośby i marzenia Paryska i pewnie nie pojedziesz do niego do pati, ale jakbyś spróbowała się zmobilizować...i odwiedziła go po raz ostatni, to byłoby cudownie.Myślę,że on czeka na Ciebie...Chciałabym zobaczyć jego reakcję na Twoją osobę.Może bardzo byś mu pomogła?...Plissss:modla::modla::modla:Chociaż psychicznie... Quote
irena Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Niezaleznie od tego jak jest nam przykro, musze napisac, ze kontrola nie wypadla zadawalajaco. Parysek jest psem specjalnej troski i od przyszlego opiekuna bedzie wymagal duzo oddanie i serca. Osoba, ktora chciala Parysowi zaoferowac dom, zrezygnowala z innego juz wybranego przez siebie psa, takze kaleki, z ktorym jak twierdzila, czula sie juz zwiazana, na korzysc Parysa. Dosyc zastanawiajace takie postepowanie ..... W tej sytuacji chcielibysmy przesunac wyjazd Parysa na marzec (jeszcze 6 tygodni). Do tego czasu postaramy sie znalezc dla niego dom z prawdziwego zdarzenia, ktory nie bedzie nasuwal zadnych watpliwosci. Quote
asiuniap Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 zachary napisał(a):Asiuniap, wiem, że już nie spełnisz mojej prośby i marzenia Paryska i pewnie nie pojedziesz do niego do pati A skąd wiesz? Właśnie dziś rozmawiałyśmy z Pati, że jutro jadę do niego :diabloti: Quote
asiuniap Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Ireno... rośnie moje zaufanie do Was... czekamy. Jeśliby ktoś mógł wspomóc nas finansowo... Hotelik kosztuje.... Jeśli ktokolwiek może, bardzo prosimy :modla::modla::modla: Quote
agatkia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Przykro mi z powodu Paryska, ale dla jego dobra lepiej jeśli się wstrzymamy z sobotnim wyjazdem :roll: Quote
zachary Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Asiuniap,to wspaniale,że telepatycznie Cię przywołaliśmy;).Tak bardzo chciałabym zobaczyć jak się ucieszy na Twój widok! Jaka kwota/ w przybliżeniu/ jest potrzebna za hotelik Paryska? "Wspomóc nas", to znaczy: na konto pati, czy fundacji? Quote
zachary Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Asiuniap, co u Paryska? Wizyta uskuteczniona? Quote
asiuniap Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Tak, byłam. Na początku mnie nie poznał, wleciałyśmy z córą jak burza, może sie przestraszył. Jest jak mówi Pati, coż, znacznie gorzej niż jak go ostatnio widziałam. Nie stoi sam, tylne łapki podkurczone, trzeba rozprostowywać, tył mu siada, przód trzyma się jako tako. Wydaje mi sie, że na wózku chodziłby całkiem nieźle ale raczej niedługo. Widać, że chciałby sobie pochodzić. Na spacerze interesują go zapachy, ale sam nie pójdzie :-( A miesiąc temu jeszcze biegał. Przednie łapki dzieki masowaniu przez Pati są luźniejsze. Chodził ze mną na szaliku. Zrobił kupę i siknął zdrowo kilka razy. Ale to nie jest to co dawniej. Bardzo się zmartwiłam. Taki jakby smutniejszy jest. Po spacerze patrzył uważnie na mnie, może poznał. Zastanawiam, się czy nie zrobić znów rtg. Może coś sie zmieniło w układzie kregów, dlatego tak się pogorszyło? U Pati ma bardzo dobre warunki. Mama uszyła mu takie coś, co się podwiesza i może być w pionowej pozycji. Czyściutki, zadbany, tylko jakiś taki, nie wiem, zmartwiony, poważny... Doba kosztuje 20 zł. Jakby ktoś mógł wspomóc byłabym bardzo wdzięczna. Na konto fundacji lub Pati. My i tak się rozliczamy z Pati za pomocą przelewów. Quote
Magdina Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 o rany on ma takie smutne oczka:-( musi byc lepiej Quote
Panca Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 biedny Parysek:placz:mam nadzieje ze on nie cierpi...straszne ze jego stan sie tak pogorszyl w lutym przesle troche finansow na niego Quote
zachary Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Dzięki asiuniap za wizytę u Paryska.To bardzo smutne,że tak piękny psiak zamiast biegać i cieszyć się, może tylko leżeć i patrzeć przed siebie....:-( Quote
irena Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Droga Asiuniup! Napisalam ci w mailu (mam nadzieje, ze dostalas), ze jesli sie zdecydujesz,to byloby dobrze,zebys przyslala mi badania Paryska. Zeskanowane wyniki laboratoryjne ,ktore dostalam w mailu, sa wlasciwie nieczytelne. Podalam ci moj adres. Mozesz mi wszystko przeslac takze zdjecia rentgena. Znamy lekarza, ktory jest zainteresowany losem Parysa i chcialby mu pomoc. Wyniki te mozesz oczywiscie z powrotem otrzymac lecz teraz czy to nie szkoda, ze ich tu nie mamy. Jesli w chwili obecne Parys nie jest leczony to wyniki lekarskie i tak leza niepotrzebne. Quote
asiuniap Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Jestem teraz poza Wawą, wyślę w piątek. Nie dostałam Twojegio maila, wyślij jeszcze raz Irenko. Quote
irena Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Wlasnie wyslalam mail z moim adresem i numerem telefonu Quote
Magdina Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 dziewczyny dajcie znac jak bedzie cos wiadomo! Quote
asiuniap Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Dziś wysłałam Irenko, ale znając naszą pocztę wyślą dopiero w poniedziałek :roll: Quote
tyciaNi Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 agatkia napisał(a):Właśnie dostałam informacje, że fundacja potrzebuje jeszcze 1, 2 dni, żeby dokładnie sprawdzić dom, do którgo miałby trafić Parys. Mimo wszystko myślę, ze trzeba być w gotowości, bo na ostatnią chwilę niczego nie zorganizujemy. co z tym domkiem? dlaczego są kłopoty z chodzeniem (kręgosłup czy łapy)? napiszcie proszę bo jakiś czas mnie nie było i się pogubiłam :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.