Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kusia_Czek napisał(a):
tak 2 psy mieszkanie ma 230 m2. a zamiast się czepiać ze nie tam napisane gdzie trzeba dla odmiany mógł by ktoś pomóc. nie wiem czy kupic dwa szczeniaki naraz czy po kolei powiedzmy co rok??


Logując się na tym portalu musiałaś zaakceptować regulamin, który mówi, że wątki należy zakładać TYLKO JEŚLI nie istnieje już wątek o podobnej tematyce.

Pomoc dostaniesz w odpowiednim wątku jak sądzę ;) Absolutnie odradzam dwa szczeniaki na raz.

Posted

Najpierw przydałyby się szczegółowe badania, co dokładnie uczula.
Dla alergików polecane są psy bez podszerstka, nie gubiące dużo sierści, w kolorze białym czy jasnym, czyli pudle, maltańczyki, biszony, grzywki.

Chcesz psa bardziej aktywnego, czy takiego, który dostosuje swoją żywiołowość do Ciebie? Planujesz jakieś szkolenie, może sport? Pies będzie do domku z dziećmi czy z samymi dorosłymi? Ile planujesz wydać na psa?

Posted

małe
-maltańczyk
-york
-pudel
-sznaucer miniaturowy
-bichon
-bolończyk
-coton de tulear
-hawańczyk
-chiński grzywacz
średnie
-nagi meksykańczyk
-nagi peruwiańczyk
duże
-mastif tybetański
-airedale terrier
-sznaucer olbrzym

z takich psów dla alergików to chyba te tylko znam. ;p

Posted

dzieci moze za kilka lat:);p chciała bym zeby pies dostosował sie do mnie. a uczulona jestem na koty od razu kicham i wszystko mnie swędzi..., nigdy nie miałam na długo psa góra 4 miesiące kundelka włochatego i mi nic nie było( ale to było zimą) więc wolę nie ryzykować że będe musiała oddawać pieska szczeże nie umiała bym gdybym sie przywiązała :( . i wolę kupić jakąś właśnie rase mniej uczulającą.

Posted

Kusia_Czek napisał(a):
dzieci moze za kilka lat:);p chciała bym zeby pies dostosował sie do mnie. a uczulona jestem na koty od razu kicham i wszystko mnie swędzi..., nigdy nie miałam na długo psa góra 4 miesiące kundelka włochatego i mi nic nie było( ale to było zimą) więc wolę nie ryzykować że będe musiała oddawać pieska szczeże nie umiała bym gdybym sie przywiązała :( . i wolę kupić jakąś właśnie rase mniej uczulającą.


To, że jesteś uczulona na koty nie znaczy, że jesteś uczulona na psy ;) Moja siostra nie może wytrzymać z kotem w jednym pomieszczeniu dłużej niż kilkanaście minut, jest cała czerwona, płacze i smarka ale z psami już tych objawów nie ma. Z kolei ja mam chyba lekkie uczulenie na psy, ale mój organizm jest w stanie się sam 'przyzwyczaić' i po trzech tygodniach nie było już u mnie reakcji alergicznej. Oczywiście nie polecam stosowania tego na własnej skórze, u mnie to był raczej przypadek :p

Spróbuj wybrać się na testy alergiczne, wtedy będziesz miała pewność.

Posted

Tu i nie tylko zadalas identyczne pytanie, przeczytaj najpierw podpowiedzi, zamiast sie powtarzac:
http://www.dogomania.pl/forum/f25/hodowle-pudli-miniaturowych-142614/
Niezaleznie od wielkosci lokalu, zakup dwoch szczyli nie jest najlepszym pomyslem. Znaczniej latwiej wychowac jednego, sprawdzic sie, czy podolasz roli, a nastepnie decydowac sie na drugiego, ktory bedzie po czesci uczyl sie od juz nauczonego podstaw starszego psa.
No i kwestia finansowa, zakup dwoch szczyli z dobrej, rodowodowej hodowli, szkolenia, zniszczenia w domu, dodatkowe wydatki na weta i akcesoria, to wszystko x2 robi sie dosc pokazna kwota.

Przede wszystkim ustal, czy nie jestes uczulona na psy (siersc, sline, wydzieliny, skore), od tego wlasciwie nalezy zaczac.

Posted

Z mojej strony pytanie nieco nie na temat. Chodzi mi bardziej o aprobatę/dezaprobatę wyboru:]

Otóż mieszkam w domu z dużym ogrodem. Jestem niepełnoletnia, więc nie mam zbyt dużych praw, ale pozostawiono mi do wyboru rasę psa. Jednak musi ona spełniać pewne wymagania, na przykład pies nie może mieszkać w domu. Nie wiem dlaczego. Tak rodzice sobie ubzdurali, tak ma być. Musi mieć krótką, a przynajmniej nie długą w stylu goldena sierść. Pies typowo stróżująco-obronny, jednak nie agresywny. Łatwy do opanowania = lubiący pracę z przewodnikiem (wiem, że nie we wszystkich wypadkach równanie jest prawidłowe, ale dla mnie łatwy do opanowania pies powinien znać parę komend).

Wybrałam Anatoliana.
Mogę mu zapewnić obserwację terenu z wysokości, a słyszałam, że to jest mu potrzebne do szczęścia:)
Ew. Hovawart, ale on ma długą sierść.
Myślałam jeszcze nad Filem brasielirem, ale to już w ostateczności.

Jestem otwarta na różne propozycje;]

Posted

anatolian to na pewno nie będzie "łatwym" psem. poza tym, jeden taki osobnik, którego poznałam, ponoć swojego pańcia nie chciał odstępować na krok, a to problem przy mieszkaniu poza domem. fila, może się mylę, ale ze względu na sierść chyba nie powinien mieszkać tylko i wyłącznie na dworze

myślałaś nad owczarkiem niemieckim? tylko, że one nie "mogą" pracować z człowiekiem, tylko tego pragną i śmiało powiem, że owczarka niemieckiego trzeba szkolić i z nim pracować, a nie tylko wpuścić na posesję do pilnowania. ale zakładam, że jak chcesz psa, a nie po prostu "Solid Security" to będziesz się nim należycie zajmować, bo on sam się komend nie nauczy.


żaden ze mnie ekspert oczywiście, ale takież moje przemyślenia

Posted

sugarr napisał(a):
anatolian to na pewno nie będzie "łatwym" psem. poza tym, jeden taki osobnik, którego poznałam, ponoć swojego pańcia nie chciał odstępować na krok, a to problem przy mieszkaniu poza domem. fila, może się mylę, ale ze względu na sierść chyba nie powinien mieszkać tylko i wyłącznie na dworze

myślałaś nad owczarkiem niemieckim? tylko, że one nie "mogą" pracować z człowiekiem, tylko tego pragną i śmiało powiem, że owczarka niemieckiego trzeba szkolić i z nim pracować, a nie tylko wpuścić na posesję do pilnowania. ale zakładam, że jak chcesz psa, a nie po prostu "Solid Security" to będziesz się nim należycie zajmować, bo on sam się komend nie nauczy.


żaden ze mnie ekspert oczywiście, ale takież moje przemyślenia


Owczarka miałam ostatnio. Zdechł niedawno. I właśnie chciałam teraz jakiegoś innego psa. Dlatego, że ONki potrzebują najlepiej całodobowego kontaktu z człowiekiem. A nie tylko ośmiu godzin [osiem godzin w szkole, osiem sam na podwórku w nocy]. Zresztą teraz nie chcę ONka, bo wiem jak bardzo się przywiązują do człowieka. Westa (również ON), miała ropomacicze. Miała operację, wszystko ok. Ale jak tata pojechał po nią do weta, tak się ucieszyła, że go widzi, że miała zawał i nie przeżyła. Niestety.

Wiem, że anatolian łatwym psem nie będzie, ale wystarczy odrobina pracy i wiedzy, a nie będzie tak źle, jak przypuszczam;) hmm, nie wiedziałam, że anatoliany również tak się przywiązują. Ale nie sądzę, żeby było mu w domu dobrze z podwójnym podszerstkiem...;)

Ja z wielką chęcią z psem pracować bym mogła. Dlatego zawsze ONy mi towarzyszyły;)

Ah! Jeszcze fila. Fila to taka ostateczność, bo jest z tego co mi wiadomo, tylko jedna hodowla w Polsce, więc raczej odpada.

I jeszcze wpadłam na aidi i dużego szwajcarskiego psa pasterskiego. Jak one by się sprawdziły?

Posted

Veah napisał(a):

Ah! Jeszcze fila. Fila to taka ostateczność, bo jest z tego co mi wiadomo, tylko jedna hodowla w Polsce, więc raczej odpada.

To źle ci wiadomo... ;)

Posted

Veah a czy rozważany jest tylko zakup rasowego szczeniaka czy może przemyślała być adopcję jakiegoś bezdomnego psiaka ze schroniska lub DT? W przypadku zwierza z DT lub hotelu z reguły opiekunowie mogą już bardzo dużo o swoim podopiecznym opowiedzieć i można dobrać psa do swoich oczekiwań i oferowanych warunków :razz:

Posted

Tu te co wyczaiłam


Oczywiście niestety nie wszystkie hodowle mają lub aktualizują swoją stronę. ;)
Tu adopcje
Strona Adopcji Fila Brasileiro
Najlepiej patrzeć na fora lub podfora rasy, np tu:
http://www.forum.**********/forumdisplay.php?f=35

To tak na szybko, właściwie nie specjalnie interesuję się tą rasą. Podobno bardzo 'uzależnia'. xD

EDIT:Cenzura ... :angryy: Chodzi o http://www.forum.molo sy. pl/forumdisplay.php?f=35 [bez przerw]

Posted

Justynak napisał(a):
Veah a czy rozważany jest tylko zakup rasowego szczeniaka czy może przemyślała być adopcję jakiegoś bezdomnego psiaka ze schroniska lub DT? W przypadku zwierza z DT lub hotelu z reguły opiekunowie mogą już bardzo dużo o swoim podopiecznym opowiedzieć i można dobrać psa do swoich oczekiwań i oferowanych warunków :razz:


Teraz bardziej wchodzi w grę rasowiec. Bo miałam już w typie rasy, kompletnego mieszańca, kundle. Więc chciałam spróbować rasowego;)

Bewarka, dzięki;) Jakoś szukać chyba nie umiem. A jakieś hodowle Aidi masz może? Bo jak szukałam, to żadnego klubu nie mogłam znaleźć, ani hodowli;)

Posted

Pies krótkosierstny bez wstępu do domu to tak średnio chyba...

Hm, no nie wiem jak tam u nich z komendami, ale może suczka CAO?

Posted

Ja bym się grubo zastanowiła nad Filą, bo to nie jest pies dla osoby o nawet przecietnej wiedzy i umiejętnościach w szkoelniu psów. I na pewno nie nadaje się do budy.

Odpisałam Veah już na gronie, ale ja bym widziała u niej Leonbergera, Hovawarta, może Owczarka środkowoazjatyckiego.

Anatolian czy fila to naprawdę trudne psy z charakterem; przeciętny człowiek, zwłaszcza starsza osoba czy dziecko sobie z takim psem nie poradzi.

Posted

Napisałam już na gronie, ale napiszę i tutaj:
Anatolian; wierzę, że nieco pracy, wiedzy i wysiłku pomoże, i sobie poradzimy. Cała moja rodzina zawsze miała Owczarki Niemieckie, a jak wiadomo, z nimi nie pracować, się nie da. Dlatego jakąś tam wiedzę posiadamy. Nie wiem, czy dostateczną, aby sobie poradzić, ale jakaś jest;) Dlaczego właśnie jest na liście? W opisach rady przeróżnych jest napisane, że pies nie gryzie, tylko powala na ziemię (hah;]). Że sam z siebie nie atakuje, chyba, że zajdzie taka potrzeba. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale według tych opisów, nie nadaje się do bycia z kaukazem na jednej liście;)
"Typowe dla anatoliana jest także stopniowanie agresji - ten pies najpierw grozi i ostrzega i dopiero kiedy te sygnały zostaną zignorowane przechodzi do czynów."
Źródło: Charytonik, U., "Siła spokoju". Mój Pies, nr 10/2007, s. 44-45.

Owczarek środkowoazjatycki... Byłby dobry.

Tyle, że z tego co widzę, z tym anatolianem tak łatwo by nie było.

Gdzieś czytałam, że aby opanować te psy, wystarczy być konsekwentnym i stanowczym. Bo próbują zdominować rodzinę, czy coś w tym stylu. I jeżeli sobie nie pozwolimy na jakieś zachowanie, będziemy konsekwentni, nie będzie większych problemów.

"Od trzech lat, co roku na wiosne wyjezdzam do mojego kolegi Turka, do pracy do Bremen. Tam wlasnie pierwszy raz spotkalem sie z Kangalami. Jeden pies o imieniu Yaman i dwie suki Bendzi i Aila. Pierwszy raz jak je zobaczylem, to bylem przerazony, ze po wejsciu na podworko one mnie zjedza
Mieszkam tam zawsze w altance i pierwszego dnia nie wiedzialem czy moge z niej wyjsc, zeby nie stracic nogi. Juz na drugi dzien wieczorem samiec wlazl do mnie do lozka i nie zamierzal z niego wyjsc. Zachowywal sie jak moj stary kumpel. I tak juz zostalo. Co roku, gdy przyjezdzam do Bremen- to one pierwsze mnie witaja, prawie ze przewracajac z radosci na ziemie. Chcialbym sie dowiedziec czy wszystkie Kangale maja tak przyjazny charakter i czy wszystkie tak szybko przyzwyczajaja sie do obcych. Zawsze balem sie duzych psow, dopoki nie poznalem tej trojki. Teraz juz wiem, jesli kiedykolwiek zamieszkam w domku, to napewno bedzie tam tez mieszkal Kangal"

Tak wypowiedział się jakiś facet na forum mo losy. pl

Posted

oczywiście. Dla mnie to rozrywka, wypełnienie czasu, a przy okazji i pies ma radochę;) Jeszcze moja siostra czytała dużo na ich temat (ona zaproponowała tą rasę, a jeżeli już decyduje się na zakup, to chyba sprawdza wszelkie publikacje, wypowiedzi na temat zakupu, czyli w przypadku anatoliana również;) ) i też przeczytała, że trzeba być bardzo konsekwentnym, bo to bardzo mądre psy i wykorzystają wszystko;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...