Unbelievable Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 WŁADCZYNI napisał(a):Tym bardziej nie wiadomo co za ZUO w niej drzemie:diabloti::diabloti: ostatecznie będzie pasztet na święta, lub lekkostrawny posiłek dla Grama:evil_lol: Jakiego gada planujesz? też prawda :diabloti: ostatecznie :evil_lol: tym bardziej że szczur potrafi sobie otworzyć drzwi do pokoju... gad to będzie stefcia :diabloti: a dokładniej, to jak już będzie ;) Quote
presto Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 WŁADCZYNI napisał(a):Presto ile godzin możesz poświęcić na spacery, co chcesz z psem robić - jakiś sport coś? Jaki włos Ci pasuje? W wakacje praktycznie większość dnia mogę przebywać z psem na dworze, w roku szkolnym do 3 godzin. Głównie spacery, ale raz dziennie można też pobiegać. Jeśli o sierść chodzi to żeby nie było problemów z częstymi wizytami u fryzjera, częstym trymowaniem.. i żeby nie była przeraźliwie długa. :razz: Quote
WŁADCZYNI Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Presto ile godzin możesz poświęcić na spacery, co chcesz z psem robić - jakiś sport coś? Jaki włos Ci pasuje? Tinka nie ładnie tak zaczynać i nie konczyć ja chcę wiedzieć co to za gad!:diabloti: Quote
Rinuś Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 [quote name='WŁADCZYNI'] Rinuś nie zawsze pies wychowany ze zwierzakiem nie będzie polował w ogóle. Oczywiście, że zdarzają się ewenementy ,jak wszędzie, ale to tak jakby jeden pies rzucił się na drugiego wychowywanego od szczeniaka...dwa zwierzaki, które znają się od szczenięcych czasów tworzą stado. Quote
WŁADCZYNI Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Presto może coś z ozdobnych z wyłączeniem pudli bo im trochę biegania nie wystarczy. Tylko że nawet psiak do towarzystwa potrzebuje zajęcia umysłowego po za spacerami - nauki różnych zachowań, współpracy z człowiekiem itd Riniuś - widać znam mnóstwo ewenementów :diabloti: często kiedy szczeniak dorasta bywają problemy z dogadaniem się z drugim psem, mimo że wcześniej grało. Jak dwie suki to jazda może się zacząć przy cieczce/szczeniakach itd Moim zdaniem wychowanie razem nie gwarantuje szczęścia i sielanki. Quote
Latika Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Dziekuje wszystkim, ktorzy starali sie pomoc. Nie chodzi mi o psa bez instynktu, jakiegokolwiek:) Chyba zle sformulowalam pytanie - ktora z tych ras najlatwiej poddaje sie szkoleniu?? Czy to prawda, ze beagle jest trudny? Sznaucer odpada - moja tesciowa ma miniaturke - zbyt dozarty;) Na pewno chcialabym wziac psa na PT, co dalej - zobaczymy. To mialby byc pies domowy, z ktorym mozna biegac czy na rower i na dlugie spacery. No i ktory bedzie na tyle czujny,ze zaszczeka na zlodziei, jak sie beda wlamywac:) (podobno beagle sie cieszy na widok obcego - ??). Chyba najbardziej ze wszystkich podoba mi sie weimar i beagle (wciaz:)), ale prosze, moze ktos mi podsunie jeszcze jakas rase... Quote
zmierzchnica Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Latika - powiem tak - miałam trzech znajomych, którzy całkiem niedawno (rok-dwa lata temu) kupili sobie beagle. Teraz żaden z nich nie ma psa tej rasy. Wszystkie zostały oddane - nie poradzili sobie. (To też świadczy o głupocie tych znajomych.) Ja zawszę się śmieję, że moja Chibi (kundel) ma nieco charakter beagle'a. Ale to nie jest zabawne, z nią nikt (prócz mnie :diabloti: ale i to nie zawsze) sobie nie radzi, włożyłam w nią naprawdę mnóstwo pracy, maksimum wolnego czasu... A i tak nie jest idealnie, zdarza się ucieczka, ignorowanie komend, ciągłe wystawanie mnie na próbę i "czy ta komenda dzisiaj na pewno oznacza to samo co wczoraj? nie...? to może zignoruję i pogonię kaczuszkę? :multi:". Beagle pogonią za tropem. To jest silniejsze od nich. Jeśli jeszcze to świeży trop sarny... Moja sunia biega luzem może w 2 miejscach, ale i tak muszę ją non stop kontrolować. Podobno z beagle'ami jest gorzej, ale mi naprawdę ciężko sobie wyobrazić, że mogłoby być jeszcze trudniej odwrócić uwagę psa od tropu/przywołać z pogoni. Ale nie miałam beagle'a rasowego. Te, które znam, chodzą tylko na smyczy i nigdy nie są spuszczane, bo będzie fruuu...:roll: Tu na dogo też było o beagle'ach, które nagle głuchły kiedy poczuły trop... Quote
Unbelievable Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 WŁADCZYNI napisał(a): Tinka nie ładnie tak zaczynać i nie konczyć ja chcę wiedzieć co to za gad!:diabloti: :diabloti::diabloti: WŁADCZYNI napisał(a): Riniuś - widać znam mnóstwo ewenementów :diabloti: często kiedy szczeniak dorasta bywają problemy z dogadaniem się z drugim psem, mimo że wcześniej grało. Jak dwie suki to jazda może się zacząć przy cieczce/szczeniakach itd Moim zdaniem wychowanie razem nie gwarantuje szczęścia i sielanki. tak samo odwrotnie- to, że nie będzie się wychowywał ze zwierzem nie znaczy, że nie będzie go tolerował : P tu nie można tak generalizować. Oczywiście, jeżeli się wychowa z jakimkolwiek zwierzęciem, powiedzmy chomikiem, i wpoimy psu że się nie tyka, to przy następnym chomiku też raczej nie będzie ruszał, bo wie że nie można;) Quote
evel Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 zmierzchnica napisał(a):Beagle pogonią za tropem. To jest silniejsze od nich. Jeśli jeszcze to świeży trop sarny... Moja sunia biega luzem może w 2 miejscach, ale i tak muszę ją non stop kontrolować. Podobno z beagle'ami jest gorzej, ale mi naprawdę ciężko sobie wyobrazić, że mogłoby być jeszcze trudniej odwrócić uwagę psa od tropu/przywołać z pogoni. Ale nie miałam beagle'a rasowego. Te, które znam, chodzą tylko na smyczy i nigdy nie są spuszczane, bo będzie fruuu...:roll: Tu na dogo też było o beagle'ach, które nagle głuchły kiedy poczuły trop... oj tak. byłam na trzygodzinnym spacerze z młodym beaglem. ani razu nie oderwał nochala od ziemi... :evil_lol: Quote
marta_gp Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 też odniosłam wrażenie, że alaskan na dwór, a york(ew.coś innego) do ozdoby domu. :roll: Quote
Rinuś Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 No to Presto z poprzedniej strony znalazł już sobie psa :shake::shake::shake::shake::shake: http://www.dogomania.pl/forum/f1136/6-tygodni-pilne-139238/#post12406560 Quote
toyota Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Moim marzeniem jest posiadanie kaukaza . Będę chciała to marzenie kiedyś zrealizować . Chciałabym wiedzieć czy mam odpowiednie predyspozycje do zajmowania się psem tej rasy . Obecnie mam cudownego podhalana . Czy wychowywanie kaukaza bardzo się różni od wychowywania podhalana ? Najbardziej zależy mi na opinii osób , które znają obie rasy , bo wiedzę książkową to ja mam ;) . Dodam jeszcze ,że szczeniak byłby z dobrej hodowli i raczej skłaniam się , żeby była to suczka , bo sądzę , że suki mają mniej dominujący charakter . Poza tym zamierzam poprosic , żeby hodowca wybrał mi najbardziej ciapowatego szczeniaka z miotu ;). Quote
wiska Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [quote name='presto']Witam. Zwracam się z pilną prośbą o pomoc w wyborze rasy psa. Mieszkam w niedużym mieszkaniu w bloku. Szukam psa, który nie sprawiałby wiele kłopotów i mógłby zostawać sam w domu kilka godzin (w ciągu roku szkolnego w dni robocze niemal codziennie nikogo nie będzie w domu przez kilka godzin). No to rzeczywiscie lab "idealny" :shake::angryy: grrrr! Quote
Brezyl Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 toyota napisał(a):Czy wychowywanie kaukaza bardzo się różni od wychowywania podhalana ? Zła opinia o kaukazach spowodowana jest tym, ze trafiały w ręce "dziwnych" ludzi. Jeżeli pies będzie socjalizowany od małego i będziesz go wyprowadzać na normalne spacery (kontakt z ludźmi i innymi psami) to nie bedziesz miała problemów. Podhalan jako poprzedni pies jest wystarczajacy, jest tak samo pobudliwy jak kaukaz i też ma skłonnosci do samodzielnego podejmoania decyzji. :evil_lol: Quote
toyota Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Pies jest dla mnie członkiem rodziny . Spacery są tak samo niezbędną czynnością w ciągu dnia jak mycie zębów ;) Mój pies nie załatwia się, jeśli chodzi o grubsze ,na terenie działki ani kojca tym bardziej . Sam tak sobie "wymyślił " . Nigdy mu tego nie zabraniałam, wręcz przeciwnie jako szczeniaczek był wynoszony przed dom , aby się załatwił i chwalony. Przez pewien czas mieszkał wyłącznie w domu , bo nie wyobrażam sobie , abym mogła takie małe stworzenie zostawić w kojcu . Gdyby tak ktoś przeskoczył ogrodzenie i zabrał go z kojca , choćby po to by sprzedać za flaszkę ? Dopiero jak stał się dorosły , i miałam pewność , że nie da się ukraść , pozwoliłam mu nocować w kojcu . W tej chwili ma swobodny dostęp do domu . W domu spędza codziennie kilka godzin . Myślę , że się przyzwyczaił i sam się domaga , żeby go wpuścić . Większość czasu spędza jednak na zewnątrz . Muszę jeszcze zadać to pytanie - a jak suczka kaukaz w rodzinie z dzieckiem kilkuletnim ? Quote
Brezyl Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='toyota']a jak suczka kaukaz w rodzinie z dzieckiem kilkuletnim ? [FONT=Verdana]Problemem jest tu tylko masa psa i jego szybkość. Mój nie był wychowywany z dziećmi, ale hodowcy twierdzą, ze są to psy bardzo opiekuńcze. Mój wychowywał się z kotami i małymi kociakami, wchodzącymi mu notorycznie do miski z żarciem, ze szczeniakiem ras średnich.[/FONT] [FONT=Verdana]Muszę jednak przyznać, że niechcący może zrobić krzywdę, np: domagając się pieszczot. Nieraz dostałam głową psa w brzuch, bo chciał się przytulić, podanie łapy (oj ciężka, ciężka) też może dla małego kilkuletniego dziecka skończyć się wywrotką. Bo kaukaz w zabawie jest strasznie szybki i żywiołowy. Ale takie same niebezpieczeństwa grożą dziecku ze strony nowofundlanda, dużego goldena, rottka czy podhalańczyka. Jeżeli więc myślisz o agresji względem dziecka to jest to jedna z bezpieczniejszych ras psów. Mówimy oczywiście cały czas o psie socjalizowanym, przyjaźnie nastawionym do świata i o przebywaniu psa z dzieckiem pod bezpośrednim nadzorem osoby dorosłej.[/FONT] [FONT=Verdana]Pewne niebezpieczeństwo może powstać na styku pies-dziecko, a osoba obca. Tu pies musi być pod szczególną kontrolą, bo zbliżenie się osoby nieznanej do dziecka (a nawet znanej z widzenia, na którą normalnie pies nie zareagował by agresją) może zakończy się atakiem w „obronie” dziecka. [/FONT] Quote
Unbelievable Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 toyota napisał(a): Muszę jeszcze zadać to pytanie - a jak suczka kaukaz w rodzinie z dzieckiem kilkuletnim ? jeżeli się wychowa z dzieckiem świadomym, że psa się nie ciąga za uszy i nie bije, to wszystko będzie w jak najlepszym porządku, o ile pies sam w sobie nie będzie miał jakiegoś ''skrzywienia'' psychicznego, ale temu można skutecznie zapobiec wybierając ostrożnie rodziców psa i samego psa ;) tak jak w każdej innej rasie. No i oczywiście z uwagi na to, że to duży pies nie można pozwolić aby pies dziecko dominował, i powstrzymywać brutalne zabawy- generalnie wszystko pod oczami rodziców. Quote
LadyBell Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Tym razem ja się zwrócę z pytaniem. Mam obecnie niespełna 2 letniego Yorka i przymierzam się do kupna drugiego psa. Mieszkam w bloku na spokojnym osiedlu na obrzeżach warszawy. Czas spędzamy raczej aktywnie. Psy mogłabym wyprowadzać jednocześnie, a na spacery poświęcić ok. 3-4 godziny dziennie. Z Yorkiem trenuje agility i chciałabym żeby dugi pies też miał predyspozycje do sportów. Doświadczenie z psami mam i mogę poświęcić dużo czasu na szkolenie i prace z nimi. Zależy mi aby pies nie był czarny(ciemny), co wiąże się z paniczną fobią Koffiego. Może być małej lub średniej wielkości, jak najmniej liniejący. / myślałam nad manchester terrierem lub szetlandem ale jak u niech z linieniem? / Co polecacie? Quote
LakusiowaPani Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Witam! Mysle ze jak nie chcesz liniejącego psa to dobry byłby shih-tzu lub york. Te pieski maja włos a nie sierść i nie linieją. Niestety trzeba baaaardzo dbac o ich włos. Czesac trzeba kilka razy dziennie, do tego pielęgnacyjne szampony i odżywki no i akcesoria fryzjerskie. Obowiązkowy fryzjer raz na 2 mies i raz w tygodniu trymowanie. Trzeba równiez baaaardzo dbac o uszka i oczka. Troche z nimi roboty ale jaki efekt!!! fiu fiu fiu. Decyzja nalezy do ciebie. Pozdrawiam. Jak cos to pisz , ja mam shih-tzu 14 miesięcznego. Quote
prittstick Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 [quote name='Brezyl'][FONT=Verdana]Problemem jest tu tylko masa psa i jego szybkość. Mój nie był wychowywany z dziećmi, ale hodowcy twierdzą, ze są to psy bardzo opiekuńcze. Mój wychowywał się z kotami i małymi kociakami, wchodzącymi mu notorycznie do miski z żarciem, ze szczeniakiem ras średnich.[/FONT] [FONT=Verdana]Muszę jednak przyznać, że niechcący może zrobić krzywdę, np: domagając się pieszczot. Nieraz dostałam głową psa w brzuch, bo chciał się przytulić, podanie łapy (oj ciężka, ciężka) też może dla małego kilkuletniego dziecka skończyć się wywrotką. Bo kaukaz w zabawie jest strasznie szybki i żywiołowy. Ale takie same niebezpieczeństwa grożą dziecku ze strony nowofundlanda, dużego goldena, rottka czy podhalańczyka. Jeżeli więc myślisz o agresji względem dziecka to jest to jedna z bezpieczniejszych ras psów. Mówimy oczywiście cały czas o psie socjalizowanym, przyjaźnie nastawionym do świata i o przebywaniu psa z dzieckiem pod bezpośrednim nadzorem osoby dorosłej.[/FONT] [FONT=Verdana]Pewne niebezpieczeństwo może powstać na styku pies-dziecko, a osoba obca. Tu pies musi być pod szczególną kontrolą, bo zbliżenie się osoby nieznanej do dziecka (a nawet znanej z widzenia, na którą normalnie pies nie zareagował by agresją) może zakończy się atakiem w „obronie” dziecka. [/FONT] Juz jakis czas temu znalazłam strone tej hodowli. Maja bardzo ciekawe artykuły w dziale "ciakwostki", szczególnie interesujące sa te o szkoleniu. Na tej rasie sie nie znam i zdaję sobie sprawę, że artykuły sa prawdziwe, kłamliwe i takie posrednie. tzn, ze nie nalezy sie sugerowac pierwsza opinią. Jednak strona prezentuje sie ciekawie, opisy jak i hodowla wyglądają profesjonalnie, więc pozwalam sobie wrzucic tu linka (nie ukrywam, że także dlatego, żeby poznac opinie bardziej doświadczonych osób) RAMA GELE-Owczarki Kaukaskie nie wiem czy nie wywali linka więc dam po spacjach na wszelki wypadek www . owczarki - kaukaskie . com / start . htm To tak aporpos porównania kaukaza do podhalana... mnie sie wydaje, ze to zupełnie różne psy. Quote
badmasi Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 LadyBell napisał(a): Może być małej lub średniej wielkości, jak najmniej liniejący. / myślałam nad manchester terrierem lub szetlandem ale jak u niech z linieniem? / Szeltiki linieją sporo-szczególnie na wiosnę ;) Quote
wiska Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 LadyBell napisał(a):Tym razem ja się zwrócę z pytaniem. Mam obecnie niespełna 2 letniego Yorka i przymierzam się do kupna drugiego psa. Mieszkam w bloku na spokojnym osiedlu na obrzeżach warszawy. Czas spędzamy raczej aktywnie. Psy mogłabym wyprowadzać jednocześnie, a na spacery poświęcić ok. 3-4 godziny dziennie. Z Yorkiem trenuje agility i chciałabym żeby dugi pies też miał predyspozycje do sportów. Doświadczenie z psami mam i mogę poświęcić dużo czasu na szkolenie i prace z nimi. Zależy mi aby pies nie był czarny(ciemny), co wiąże się z paniczną fobią Koffiego. Może być małej lub średniej wielkości, jak najmniej liniejący. / myślałam nad manchester terrierem lub szetlandem ale jak u niech z linieniem? / Co polecacie? Zastanow sie nad jakims terrierem. Mysle,ze to by pasowalo najlepiej.:) Quote
yamayka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Te pieski maja włos a nie sierść i nie linieją Słyszę to po pięć razy w sklepie od oburzonych właścicielek pewnego rodzaju psów i bokiem mi już to wychodzi. York to PIES (naprawde!), pies to ssak a ssaki(a więc i psy) mają sierść. A poza tym sierść to rodzaj włosa z biologicznego punktu widzenia. I czyżby miały całe życie to samo owłosienie? Włos w końcu wypada, zawsze. Sorry za offa. ;) Quote
yamayka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Acha, ssaki W WIĘKSZOŚCI mają sierść. :eviltong: U waleni kiepsko z owłosieniem.;) Dobra, koniec tematu. Quote
Brezyl Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 [FONT=Verdana][quote name='prittstick']To tak aporpos porównania kaukaza do podhalana... mnie sie wydaje, ze to zupełnie różne psy.[/FONT] [FONT=Verdana]Nigdzie nie pisałam, że są bardzo podobne, ale bliżej podhalanowi do kaukaza niż ON-ka, dobermana czy rottka. Oczywiście najbliżej do azjaty, szarplańca czy anatoliana - ale tych z wyjątkiem pierwszej rasy jest w Polsce mało. [/FONT] [FONT=Verdana]Co do tej hodowli mnie akurat te psy się nie podobają, w psie cenię nie futro ale użytkowość. Mój psiak kłopotów z aportem nie miał żadnych, chodziliśmy na normalne grupowe PT, uczył się szybciej niż reszta ON-ków, lepsza na egzaminie okazała się jedynie rosyjska terierka. Szkolenie obronne do niczego nie było mi potrzebne, psa mogłam odwołać nawet w momencie ataku. Osobiście radzę nie kupować linii rosyjskich, a rozejrzeć się za psami z linii niemieckich (hodowcy kładli większy nacisk na psychikę, a nie bezsensowną agresywność). [/FONT] [FONT=Verdana]Mój pies był z tej hodowli - www.kaukazy.pl i taki typ kaukaza będę preferowała w przyszłości. Bo za 2,3 lata planuję nabycie malucha. [/FONT] Trochę o odmianach i użytkowości kaukaza tutaj - http://psy.olpw.com/viewtopic.php?t=215 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.