Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dorosły, wychowany pies z Domu Tymczasowego przy czym trzeba i tak się nastawić, że pierwsze tygodnie będą "pod psem". Proponuję dorosłego ukszałtowanego psa, bo każdy szczeniak wymaga duuużo czasu, wychowania i pracy. Labradory to psy myśliwskie, wymagają sporo ruchu i zajęć, bez tego są nieszczęśliwe, nie widzę ich w takich warunkach.

  • Upvote 2
Posted

Zdaje sobie sprawę, że to co napisałem może budzić jakiś niepokój, ale no wiadomo że pies będzie miał opiekę i nie będzie tylko do zabawy. Czytałem po prostu o różnych rasach, że muszą biegać po dwie godziny itp. Bardzo dużo ludzi trzyma różne rasy w mieszkaniach, chodzą do pracy i żyją. Pytanie tylko jaka rasa wpasuje się choć troche w taki w miare stacjonarny tryb życia i będzie częścią rodziny tak jak poprzedni (york).

Posted
Dnia 1.11.2019 o 18:34, 5m33q napisał:

Czytałem po prostu o różnych rasach, że muszą biegać po dwie godziny itp.

Labrador, to jedna z takich ras, przy czym te 2h, to dla tej rasy mało 

  • 5 weeks later...
Posted

Przeskok z yorka na młodego labka jest ogromny nie tylko pod względem masy :)))) Tak, dużo ludzi chodzi do pracy i maja psy- i to bardzo dobrze! Pies musi sie mieć kiedy wyspać :P Pytanie co po pracy, bo jeśli nic albo niewiele to kicha :( Sam wybór rasy- sęk w tym, że oczekiwania sa jak do dorosłego, wychowanego psa, a nie szczeniaka. W zasadzie nie dotyczą też wymagań co do rasy, tylko właśnie wychowania.  Wszystkiego tego da sie nauczyć, każdego psa, ale to wymaga czasu i pracy. Jeśli rasa po prostu "jakaś" czyli nic konkretnego to dorosły mieszaniec z DT. Jest ich sporo, nie wierzę, że jak zaczną zaglębiać sie w temat to nie da sie nic wybrać. 

  • 1 month later...
Posted

Plusy i minusy - husky jest piękny, ale nie jest tak bardzo nastawiony na inną pracę z człowiekiem niż w zaprzęgu. Jeśli z północniaków - to lepiej samoyed niż husky. Berneńczyk jest psem na pewno kochającym pracę i bycie  jak najbliżej z człowiekiem, ale trzeba by szukać psa lżejszego niż wygrywające na wystawach. Podobnie jak w przypadku goldena, który już zmienia się ze wspaniałego towarzysza człowieka w tłustą baryłkę na krótkich nogach. Gdybym sama miała decydować się na któregoś z wymienionych przez Ciebie psów - to tylko na goldena -  i tylko z linii polujących, czy takich, które i w Polsce pracują w ratownictwie.  

 

Posted

Też radzę goldena i jeszcze dobrze jakby to był prawdziwy golden czyli złoty a nie biały jakie teraz są w modzie - ale to nie najważniejsze, ważne żeby byl zdrowy i jak mówi Sowa nie gruby i mały.

Posted
14 minut temu, poradywindows napisał:

Owczarek Niemiecki samiczka. Pewnie zapytacie się dlaczego?

Są to psy bardzo mądre , szybko się uczą i są opanowane. Suczki są jeszcze bardziej posłuszne. Oczywiście najlepiej

przeszkolić psa. Cudowne są te psy.

Nie wiem co dzieje się z tą rasą... nie spotkałam opanowanego Onka :(  Dodatkowo ta krzywizna ciała: aż boli.

Posted

Witam

Przychodzę do was z problemem wyboru rasy przyszłego towarzysza. Mieszkam w dużym mieszkaniu w bloku, bez dzieci i innych zwierząt. Jestem młody, mam wiele energii i stosunkowo sporo czasu. Szukam psa z którym będę mógł pobiegać oraz go wyszkolić. Wygląd psa nie gra roli, co do rozmiaru to szukam średniej wielkości czworonoga (około 45cm) . Przez całe życie miałem doczynienia z psami, aczkolwiek nigdy jeszcze nie brałem za nie pełnej odpowiedzialności. Czytałem sporo w internecie na temat wyboru rasy zwierzaka, ale odnoszę wrazenie że tylko namieszało mi to w głowie, dlatego zasięgam się pomocy bardziej doświadczonych hodowców. Z góry dziękuje za rady :) .

 

Posted

Jeśli nie masz dzieci, nie masz zwierząt, masz czas, który można poświęcić psu, szukasz średniego psa z energią... polecam kundelka ze schroniska! W każdym kolorze i w każdym wariancie, spory wybór! Mógłbyś być idealnym domem dla jakiegoś psiego nieszczęścia, mógłbyś pomóc. W schronisku można znaleźć pieski uwielbiające długie spacery, bieganie, ruch, a muszą godzinami siedzieć w kojcach :( Naprawdę, przemyśl! Nie jestem przeciwna psom rasowym, ale jeśli ktoś nie ma do końca sprecyzowanych planów, ani dodatkowych przeszkód do adopcji (np dziecko z alergią, koty lub inne zwierzęta) to adopcja pieska ze schroniska jest dobrym wyborem. Jest też wyzwaniem, ale wyprostowanie takiego pieska, jego uczucie - to najlepsza nagroda! 

  • Like 2
Posted

Gdyby pies mógł być większy, ale nadal lekki, czekający w schronisku na kogoś, kto ma ochotę szkolić zwierzaka, to miałabym dla Ciebie kandydata w typie niedużego malinois, psa bardzo socjalnego i łagodnego, z bonusem w postaci nieodpłatnych zajęć ze szkoleniowcem w Krakowie - bez limitu czasowego, ile byś tylko chciał lub kilku bezpłatnych zajęć w Rzeszowie albo w Rybniku lub w Tarnowskich Górach - o ile mieszkasz blisko tych miast.

Szukam dla tego psa właśnie kogoś, kto chce szkolić.

Zainteresowany?

 

Posted

Hejka,

ostatnio podczas rozmowy temat zszedł na psy :P i jakoś nie umiałam sie określić jaka jest właściwie rasa dla mnie. Pomimo interesowania się kynologią i jakąś-tam wiedzą o psach, w sumie nie wiem jakiej rasy byłby szczenior, gdybym miała się szybko zdecydować na psiaka z rodowodem.

Pomożecie, towarzysze?

Preferencje co do wyglądu:

Niech punktem wyjścia będą setery (ach, anglik albo irland...), wszelkie wyżły, spaniele, które są przepiękne, ale charakter chyba nie dla mnie (a pies to głównie charakter...). Nie szukam psa z pasją myśliwską- jest to dla mnie średnio fajne. Nie umiałabym chyba zaspokoić potrzeb myśliwca. Mam w okolicy dużo zwierzyny, której nie powalam gonić. Ale wróćmy do wyglądu. Więc pies może być średni lub duży, na długich, silnych  łapach, z normalną (nie skróconą) kufą o dość dużych możliwościach fizycznych. Sierść krótka lub nieco dłuższa, podszerstek nie jest wymagany, ale mile widziany.  Chętnie klapnięte uszka, ale nie jest to obowiązkowe. Ponieważ przy kupnie psa z rodowodem można trochę powybrzydzać ;P to koniecznie pies bez brody! I z oczami :P Taki, żeby NIE pasowała mu różowa kokardka ;P

Powinien wzbudzać respekt wyglądem, mam niemiłe doświadczenia w tym względzie i wolałabym by potencjalny zaczepiacz zastanowił się, czy zawracanie mi gitary to pomysł miesiąca. Pałętam sie często sama z psami gdzieś na odludziu. Czyli na pewno pies czarny/ciemny. Czy powinien faktycznie potrafić bronić czy tylko wygladać groźnie- tu sie zastanawiam. Miewam czasem sporo gości w domu, w tym latające wszędzie dzieciaki, instynkt obronny mógłby sprawiać problemy. 

Mało czynności pielęgnacyjnych poproszę, nie jest to moje ulubione zajęcie. Już bym wolała trymowanie raz na jakiś czas niż częste czesanie i codzienne sprawdzanie czy w sierści nie ma rzepów, gałązek i innych paskudztw. 

Wielkość preferowana ok 20 kg. Ale ciągnie mnie w kierunku czegoś większego- tak powiedzmy 30+. Tylko jestem kurduplem :( Ale tak patrzę i widzę- ludziska mają dogi, bernardyny, nowofundlandy, amstafy szkolone typowo w kierunku bull sportów są piekielnie silne - i jakoś te psy odpowiednio wychowane nie przeciągają swoich właścicieli po krzakach na każdym spacerze (chyba, nie znam ich zbyt wielu, ot przygodnie spotkani ludzie).

 

Preferencje co do charakteru:

Skupiony na człowieku, bez skłonności do ucieczek, nie pierwotniak, nie myśliwiec. Łatwy do szkolenia. Mogę zaoferować ćwiczenia fizyczne i umysłowe do 2h dziennie. Lubię przebywac z psami, uczyć je nowych rzeczy, wygłupiać się, ostatnio amatorsko tropić,  miziać, byle nie koniecznie pół dnia....Biegam ok godzinę po lesie, częstotliwość nieregularna, najwięcej wiosną i jesienią. Oprócz tego kongi, mata węchowa, aportowanie z fotela jak już będzie trzeba :) Aha i towarzystwo kotów i drugiego psiura (w przyszłości dzieci). Nie potrzebuję stróżowania, jeśli ma bronić to mnie, nie musi mojego mienia. Szczekać sobie może - domek jednorodzinny, ale bez kilkugodzinnego sterczenia przy płocie i szczekania na przechodniów. Pracuję teraz w taki sposób, że część pracy mogę wykonać w domu więc moje -bierne-towarzystwo jest. 

Jeśli pies z predyspozycjami do obrony to pójdziemy na pewno na IPO. Jeśli tylko straszak na głupoli to mu daruję, ale na pewno będziemy "coś" robić.

 

Rasy, które mnie wydają sie odpowiednie, ale przy każdej propozycji jest jakieś "ale"

Pierwsze i najważniejsze- doberman. Cudo nie pies, miłość moja od dzieciństwa, kiedy to poznałam kilka suk w typie. Nie szkolone wracały do przewodnika na spacerach, zrównoważone, kochane, tolerowały dzieci, koty, ale wzbudzały szacunek wśród obcych. Piękna, harmonijna sylwetka. Łatwy w obsłudze jeśli chodzi o sierść. Zimą ubrałabym :) Bardzo moim zdaniem istotne- obowiązkowe testy psychiczne dla zwierząt dopuszczonych do rozrodu- czemu to tak mało rozpowszechniona rzecz??? 

"ale" jest to pies duży, silny, a ja kurdupel. W grę wchodzą tylko suki ze względu na wielkość, z tego co sie dowiedziałam one bardziej niż samce mają tendencję do bycia psem jednego pana - na ile to uciążliwe w rodzinie? Czy proponowana ilość ruchu jest w stanie zaspokoić takiego psa? Wychodzę z psami na spacer niemal niezależnie od stanu zdrowia (co bywa gubiące...) pogody i mojego aktualnego chcenia. Więc raczej nie zgłupieje od braku zainteresowania, ale czy nie będzie go jednak za mało? Potrzebują dużo ruchu, ale nie tyle jednak co taki np. border, belg czy haszczak. Nawet rotek podobno ma większe potrzeby w tym względzie.

 

Sznaucer średni/olbrzymi- fajny psiur, choć lubi stróżowanie i ma brodę (brrr). Ale olbrzym jest naprawdę duży (ciekawe jak wypada na żywo obok dobka?), a średniak bardzo ruchliwy. Nie trzeba sprzątać sierści, charakter bardzo w porządku.

Owczarek holenderski- mniej znany od belga i potrzebujący mniej ruchu, nadal aktywny fajny pies. Chyba najbliżej wymagań, ale byłby to raczej wybór z rozsądku niż z serca. Ale nie widziałam żadnego na żywo. Podoba mi sie skupienie i pasja pracy (czy nie za duża jednak?)

Flat coated retriever- gdybym jednak chciała wyłącznie straszaka o gołębim sercu. Gdyby mu tak jeszcze amputować żyłkę myśliwską jakoś, hmmm

Collie długowłosy- sierść, sierść, sierść, chociaż pies naprawdę niezły, ale nawet za straszak na może robić. Trzeba poszukać naprawdę dobrej hodowli, ale to chyba zawsze trzeba.

Collie krótkowłosy- no wszystko mi w nim pasuje, tylko bez tej ilości sierści, co ma jej collie rough jednak  za dużo, to mu czegoś jakby brakuje....

Mudi blisko, bardzo blisko ideału. Czarne lub marmurkowe, średniej wielkości, typowe owczarki z charakteru. Wygląd akceptowalny.

Amstaff czy coś co teraz przerabiam :) charakterologicznie superowe psiury, miziaste i inteligentne. Mają tryb on/off - bardzo, bardzo przydatna sprawa. Trzymają obcych na dystans, ale jak ktoś sie chce skumplować to nie ma problemu. Moja sucz na IPO sie nie nadaje, pomimo to czuję sie z nią bezpiecznie- obserwuje czujnie otoczenie i w razie czego warczy/szczeka potem luzuje gacie. Rasowe amstaffy niezbyt mi sie jednak podobają (masywne stwory) i są strasznie nieuważne sieroty (przejdą po kocie/ innym psie i nawet nie zauważą co sie stało). Zastanawiam sie czy kontynuować z nimi znajomość w przyszłości czy może coś innego :)

Posted
2 godziny temu, shnooreck napisał:

Bardzo moim zdaniem istotne- obowiązkowe testy psychiczne dla zwierząt dopuszczonych do rozrodu- czemu to tak mało rozpowszechniona rzecz??? 

Całe szczęście... Testy psychiki obowiązujące m,in dobermany i ON-ki to nie są testy. Prawie każdy ośrodek szkoleniowy przygotowuje do nich - pies robi dokładnie to, czego został nauczony.  Więc to egzamin, a nie testy. A jeśli pies nie został przygotowany - to jeszcze gorzej. Żadne zachowania, które prezentuje uwiązany pies, nie mówią nic sensownego, bo taki pies nie ma wyboru zachowań. Mogłabym wkleić opinię na temat tych testów, wydaną przez  dr. Miklosiego -  jednego z najbardziej liczących się w świecie etologów, zajmującego się badaniem psich zachowań. Główna Komisja Szkolenia ZKwP została zaznajomiona z tą opinią, ale testów nie zmieniono, choćby na szwedzkie.

Z psów, które opisujesz - pasowałaby chyba suka rottka. Wyszły z mody na szczęście, więc można znaleźć hodowcę - pasjonata, a nie rozmnażacza. 

Posted

mały musternlander jest cudnie piękny i ma dobrą wielkość, jest łagodny w stosunku do ludzi i innych psow i klapnięte uszka i dużo dobrego o nim można napisać :))) Niestety jest też myśliwskim psem :( Mam przed sobą jeszcze sporo lat z moją suką o silnym popędzie łowieckim- jeśli się z braku innych możliwości nauczę życia z takim psiurem i nie będę na ten fakt utyskiwać tylko uznam za zaletę to rozważę wyżlowate. Jednak na chwilę obecną najlepsze co mogę napisać o instynkcie myśliwskim, to fakt, że podczas biegania po lesie moja sucz nie potrzebuje żadnej motywacji- leciii, panie na złamanie karku. Potwierdzają to filmiki z różnych dogtrekingów - jest tam sporo myśliwców. 

Charakter mojego drugiego psa jest owczarkowaty i ten jest moim zdaniem znacznie łatwiejszy w obsłudze w terenie.

Mudik za mały mówisz? mają wg netu 38-48 cm w kłębie, wszędzie piszą, że to średniaki. Gdyby to był samiec to bliżej tej górnej granicy. Zawsze to czarne i wilkowate. Ale może źle myślę?  żadnego nie widziałam na żywo, internet też nie jest zbyt łaskawy dla nich- niepopularna rasa (nieraz to dobrze dla ich psychiki). Nie wiem jakie wrażenie sprawiają. Ale wiem, że z takim psem na 100% sobie poradzę. Czy z większymi też...?

Dla porównania, na szybko znalezione:

dobek, my love- suka 63-68 cm, 32-35 kg

sznaucer olbrzymi suka 60-65, 35-47 kg dla suk i psów (to już trochę bydlę jest, ale miałam do czynienia na żywo z taki stworem i był superowy, osoba mojego wzrostu wyprowadzała na spacery)

sznaucer średni suka 44-47 cm , pies 47-50 cm, 14-20 kg ((dobre wielkościowo i charakterologicznie, tylko ta ilość ruchu i broda, którą bym przycinała jak kozie)

owczarek holenderski suka 55-60 cm, ok 30 kg

flat suka 56-59 cm, 25-32 kg (dobra wielkość i fajny charakter, z myśliwców jako jedyny chyba wchodzi w gre-wydaje mi sie łatwiejszy pod tym względem,  przekierowałabym jego instynkt na ulubione przecież aportowanie i nasze amatorskie tropienie)

collie krótkowłose nieco drobniejsze więc pies też w zestawieniu 51-56 suka, 56-61 samiec, 18-25 kg dla suki, 20-29 dla psa (dobre wielkościowo i charakterologicznie)

amstaff suka 43-46 cm,  pies 46-48 cm, 28-40 kg dla obu płci (no lubię to :) chociaż nie uważam za ładne :P )

(no i może najważniejsze- ja....czyli 150 cm wzrostu, 45 kg, dość dobra kondycja fizyczna, nie uznaję wakacji spędzonych na leżeniu. Numeru buta nie podam :P)

Posted

Bardzo chętnie zapoznam się bliżej z tymi testami :) Widziałam w necie filmik z niego- wydawał sie sensowny, ale nie siedzę aż tak w temacie by udawać eksperta w tym zakresie. Widziałam też filmik amerykańskiego właściciela i czytałam blog innego- podkreślano różnicę pomiędzy amerykańskimi, europejskimi dobkami , miały one wynikać m.in. z stosowania tych testów, w których pies ma być zrównoważony, a w razie konieczności wkroczyć do akcji. Amerykańskie dobki straciły na użytkowości, sile, popędach, są drobniejsze, mają mniejsza muskulaturę....ot, bardziej  rodzinne pieski. Nie wiem czy dobrze myślę, ale kompletnego wariata na tych testach nie widzę. Można wiele psa nauczyć, owszem, przygotować na różne sytuacje (na filmiku, który widziałam jedna z osób nieznanych psu otworzyła parasol- niby nic, można psa nauczyć, ale świr nie odpuści). Teoretycznie pies zbyt pobudliwy i histeryczny nie powinien przejść też wystaw, ale one jednak są chyba mniej wymagające? Chętnie zgłębie temat :)

Rotek to kaliber poza moim zasięgiem na pewno /płacz/- samica 35-48 kg, ewakuacja wsi kiedy idę na spacer  jawi mi sie już przy dobku, tu chyba byłoby gorzej, choć uważam je za jedne z najwspanialszych ras!

Posted

Czy chodzi Ci o testy BH?  do nich oczywiście tez psy sa przygotowywane, ale dobre i to - uczą się czegoś sensownego. Zaręczam Ci, ze każdego świrka dobry trener do tych testów przygotuje - no chyba ze pies jest chory psychicznie.

Natomiast na tych kolejnych, .m.in. dla ON-ów i dobków, psa m.in wiąże się do płotu i pozoruje atak kijem.

Testy szwedzkie - najlepsze z tych, które znam - stawiają psa w nowej sytuacji, badają m.in. to, co szalenie ważne, czyli zdolność odreagowania stresu, reakcje w takiej sytuacji, gdy nowe zjawisko okaże się niegroźne.  

Posted

Jestem kurduplem a przez 37 lat miałam rottweilery i potrafiłam wyprowadzać po dwa w jednej ręce. Te psy wbrew idiotycznej opinii są cudowne, zrównoważone, opiekunczew stosunku do słabszych czyli dzieci i innych zwierząt, posłuszne, wyglądem odstraszają ale tak naprawdę są łagodne i przyjazne. Oczywiście na takie trzeba je od szczeniaka wychować ale mnie się udawało. I moje psy były szkolone na obronne policyjnie a mimo to mogły chodzić ze mną bez smyczy i kagańca i nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy. Bo szkoliłam je na "puść" a nie na "bierz" czyli tak, żebym zawsze mogła nadnimi zapanować nawet w sytuacji zagrożenia. A mój pierwszy rottek potrafil z własnej inicjatywy bronić małego psa, którego inny większy chciał pogryźć i to tak, ze nie robił krzywdy atakującemu tylko go odciągał od atakowanego. Więc radzę rottka tylko musi być z dobrej hodowli, nastawionej na nie tylko urodę ale i psychikę psów.

  • Upvote 1
Posted

Zgadzam się, że rottki są wspaniałe i opinia o nich jest niezasłużona- w 99,9% problemom z psem (tym poważnym- pogryzienia) odpowiadają ludzie, nie psy. Nieodpowiednie wychowanie, brak socjalizacji, celowe szczucie, brak możliwości wyżycia sie psychicznego i fizycznego...długo by wymieniać. Psy naprawdę agresywne "bez powodu" (bo to ludziom sie wydaje często, że bez powodu, a psom- już niekoniecznie. Może im po prostu zabraknąć już cierpliwości na znoszenie pewnych zachowań np. dzieci -po prostu) to naprawdę rzadkość. Niemniej jednak jak już bym miała sobie sprawić broń typu ciężkiego ;P to byłby to dobek- są bliższe memu sercu i jednak nie tak masywne. A dwa psy będę mieć już do końca życia, obiecuję :) dobrze by było bym nad dużym w 100% umiała zapanować, dobrze mi sie czyta, że to możliwe, miałam nieśmiałą nadzieję, że tak właśnie będzie. 

Posted

Rottek jest bardziej zrównoważony i przyjacielski niż doberman, choć bywają i dobre dobermany ale są trudniejsze od rottków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...