Grover4 Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Hej:) Rozglądam się za psem. Mam jednocześnie bardzo duże wymagania, a z drugiej strony zupełnie niesprecyzowane. Wiem na pewno, że pies musi być nieduży i jest to warunek konieczny. Taki pies na 10kg (przy czym nie że 3, tylko że raczej 8). Może to być aktywna rasa. W głowie układam już plany super absorbujących spacerów z ćwiczeniem komend itp - ale znowu nie chcę robić jakiejś niestworzonej liczby kilometrów, niech to będzie jeden np.1,5h spacer, a nie 3x2h. Nie musi być to pies najprostszy w obsłudze. Nie będzie moim pierwszym (chociaż de facto w domu będzie jedynym, tamtego spotka kilka razy w roku). Z drugiej strony nie jestem najcierpliwszą i najkonsekwentniejszą osobą, no i nie mam jednak super doświadczenia, więc pies nie może być jakoś ultratrudny do poskromienia. Chciałabym, żeby ogromnie lgnął do człowieka, chętnie pracował, uczył się. Żeby lubił ludzi i lubił inne psy i chętnie się bawił. Chciałabym, żeby był ładny. Przy czym nie do końca sama wiem jak powinien wyglądać. Raczej krótkowłosy, ale za długowłosość nie przekreślam. No i żebym mogła go kupić w Polsce nie czekając na miot 5 lat i żeby nie kosztował 10 tysięcy. I wiem, że większość z rzeczy o których piszę można i trzeba i tak wypracować, no ale jednak zawsze są pewne predyspozycje:) Myślałam też o kundelku, ale niestety nie dopuszczam do siebie myśli że nagle wyrośnie mi z takiego 15kg - a nie chcę też brać psa dorosłego. Aktualnie rozważam dość mocno Parson Russell Terriera. Tylko niestety spora część z nich zupełnie nie przekonuje mnie wyglądem. A znowu są takie osobniki na których zdjęcia patrzę godzinami. No a nigdy nie widziałam takiego psa na żywo, więc też ciężko mi sugerować się tylko zdjęciami. Niby przy parsonach problematyczne jest też odwołanie, domyślam się, że do przepracowania, no ale jednak chciałabym nie umierać ze strachu jak spuszczę psa ze smyczy. W sferze marzeń na za 15lat to mam Owczarka australijskiego:) Przez chwilę myślałam że takim rozwiązaniem na teraz byłby border. Ale nie wiem, trochę się boje. Bo jednak trochę aktywny, trochę wymagający, no i trochę większy niż w sumie bym chciała. Jakiego więc psa byście mi zaproponowali? :) Quote
dwbem Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Bordera odradzam, to pies bardzo wymagający choć i ladny i madry ale nia dla każdego. Ja na starość po ONkach i rottkach, ostatnia jeszcze żyje ale ma już 13 lat - przestawiłam się na mniejszy czyli na pinczery średnie. Krótkowłosy, mniejszy od rottka ale nie miniatura, bardzo przywiązane do właściciela, lubiący ludzi i psy, w każdym razie ja nie mam z tym problemów bo poza własną kupioną jako szczeniaka suczką adoptowałam 5-letniego psa z opinią strasznego agresora i ten pies jest już u mnie 5 lat i jeszcze nie usłyszalam nawet warkniecia, na spacerach z psami nie wchodzi w żadne konfrontacje, albo się bawi albo mija obojętnie. Ale przyznaję - jest to rasa stara, pierwotna, kiedyś samodzielnie stróżująca i polująca na szczury w stajniach. Ta rasa była wyjściówka do dobermanów w górę i ratlerków w dół. Pinczer jest inteligentny i wymaga odpowiedniej socjalizacji i wychowania bo jak się damy nabrać na słodkie minki i przytulanki malucha to potem możemy mieć problemy ale ja specjalnych nie mam. Może dlatego, że przez kilkadziesiąt lat miałam psy obronne, które socjalizowałam, szkoliłam na obronne i wystawiałam i nigdy nie miałam problemów z otoczeniem ani z ludźmi ani z psami. Quote
Tyśka) Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 O, faktycznie przyjrzyj się pinczerom :) Co do parsonów, zajrzyj na grupy jr t i prt na FB, pooglądaj hodowlę, pospotykaj się z właścicielami parsonów. Jak w każdej rasie są różne typy i może akurat te, które Ci się podobają są jakąś linią w danej hodowli, tylko musisz dobrze poszukać :) Quote
Patikujek Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Faktycznie masz duży rozbieg w wymaganiach, a jednocześnie są one mocno niespercyzowane. Chcąc psa bardzo nastawionego na pracę z człowiekiem musisz się liczyć z faktem, iż tej chęci nie da się u niego wyłączyć. Czyli to nie tak, że na spacerze popracuje a potem będziesz mieć luz. Jeśli pies ma silne chęci pracy z człowiekiem, czy dla człowieka, człowiek musi mieć chęci na pracę z psem inaczej będziecie się męczyć. Tutaj właśnie bordery, aussiki i część owczarków bym odradzała skoro nie masz ochoty tak mega się w pracę wciągnąć. Teriery są dość specyficzne, szczególnie te mniejsze. Z odwołaniem często mają problemy bo jakby nie było są to psy myśliwskie, ale nie wydaje mi się żeby "odwołanie" było nie do zrobienia. Wszystko wymaga pracy i nawet owczarki od szczeniaka nie są zaprogramowane na bezwzględne wracanie. Jeżeli nie chcesz zbyt dużego psa to ja bym celowała też w grupę psów "do towarzystwa". Są to psy stworzone do przebywania z człowiekiem i niejednokrotnie chętnie z nim pracują, nie będąc jednocześnie od tej pracy uzależnionymi. Przeważnie nie mają silnych instynktów łowieckich czy pasterskich bo nie do tego zostały stworzone. Także osobom, które nie chcą poświęcić życia pracy , a szukają raczej ogólnie kompana mogą podpasować :) Ale co byśmy nie mówili dużo zależy od konkretnego osobnika. Ja mam w domu obecnie teriera i owczarka. Co ciekawe uważam, ze dużo prościej mi się pracowało z terierem jak był młody, niż z obecnym szczeniakiem owczarka (a niby powinno być odwrotnie). Ja proponuję żebyś wybrała się gdzieś na najbliższą wystawę, pooglądała sobie tam psiaki (bo np. buldożki są dość a ważą po10-15 kg, a bordery są dużo większe, a ważą tyle samo także waga to nie do końca wielkość psa) i wybrała kilka ras, które cię zainteresują. Następnie porozmawiała czy to na tej wystawie, czy później przez telefon z hodowcami i właścicielami tych ras i oni najlepiej opowiedzą ci o danych psach. W tej chwili oprócz tego, że pies ma mieć ochotę z człowiekiem pracować i ma mieć poniżej 10 kg to nie masz nic sprecyzowanego, więc ciężko coś doradzić. Tak jak mówię rozejrzyj się jeszcze, pogadaj z hodowcami i jak już będziesz mieć jakąś konkretną pulę ras, które cię interesują postaramy się pomóc coś wybrać :) Bo tak po prostu ciężko nie znając cię. 1 Quote
kropi124 Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Mi pasuje owczarek szetlandzki pod warunkiem że sierść nie będzie problemem. Quote
Tyśka) Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 27 minut temu, kropi124 napisał: Mi pasuje owczarek szetlandzki pod warunkiem że sierść nie będzie problemem. Wśród szetlandów są różne typy... również te mniej ofutrzone. I wbrew pozorom, jak pies ma właściwą strukturę włosa to ich futro to błahostka: brud się wykrusza, sierść za bardzo nie kołtuni (z wyjątkiem wymiany puchu dziecięcego na dorosły), przeczesać raz na 2-3tygodnie poza okresem linienia ;) Niestety, szetlandy BYWAJĄ histeryczne, ale są fajne. Lubią pracę, ale bez przesady. No i są rasą dość zdrową. Quote
Tyśka) Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 To teraz ja, z czystej ciekawości, co mogłoby być jeszcze dla nas ;) Aktywny, radosny pies z poczuciem humoru, myśląco-kombinujący. Przy tym z ogromnym potencjałem szkoleniowo-roboczym (chętny na pracę z człowiekiem), ale bez oznak nadmiernego pracoholizmu (tzn. ma to być pracoholizm do opanowania), lubię psy z szaleństwem w oczach, ale przy tym inteligentnych i zrównoważonych (odpadają charaktery typu labradory czy boksery, które taranują wszystko i wszystkich). Prywatnie jestem miłośniczką tropienia, zabaw nosowych, ale i rowerowania (BJ albo forma BJ trochę przekształcona). Góry, wypady pod namiot, druga połowa szuka psa, który dorówna kroku przy bieganiu tak na dystansie 10-20km. Pies nie musi być owczarkiem do pracy stricte, z zajęć pies ma mieć tylko FUN, wszystko raczej amatorsko, pod siebie, brak planów z zawodami (choć kto wie, jak będzie nam wychodzić): frisbee, nosework, obiedence, tropienie użytkowe czy canicross - oczywiście wszystko uzależnione od preferencji psa. Pies rodzinny, tzn. taki nadający się do dzieci, wiadomo że jesteśmy młodzi... wiem, że to do wypracowania, ale zależy mi na psie przyjacielskim do ludzi (nie musi być labradorowato przyjacielski liżący każdego obcego na starcie, może być zdystansowany, ale nie chodzi mi o psa terytorialnego) - często jeździmy, jestesmy w nowych miejscach i pies silnie terytorialny, nieufny raczej nie czułby się dobrze. No i moja praca to dzieci, dzieci, dziwni ludzie, fajnie jakby pies lubił wyzwania i lubił ludzi, i nie bał się przebywać z obcymi, nawet tymi dziwnymi. Zwierząt lubić nie musi, nie zależy mi na tym. Mam psiego staruszka i kota, no ale to jednak będzie swoje stado, na kontaktach z obcymi psami i zwierzętami mi nie zależy. Zabawowy, lubiący się bawić, odpadają psie leniwce, flegmatyczne. Zdrowej, długowiecznej rasy. I uwaga, rasy która nie linieje wcale albo linieje mało - bo mój organizm nie znosi fruwającego kłaka. Pies budowy bardziej altetycznej, ale nie charciej, no kurcze: takiej w sam raz:D Szukamy psa raczej takiego do około 40cm w kłębie, waga do 12-15kg, ale im mniejszy tym lepiej (kompaktowość jest wygodna). Wiedza o psach jest, chęci są. Mnie podobają się wszystkie NORMALNE psy, bez żadnych udziwnień i przegięć w żadną stronę, no szukamy psa rodzinnego z potencjałem pracowo-aktywnym, bo sami jesteśmy typami ludzi, których nosi mimo spokojengo uosobienia, wszędzie nas pełno. Quote
kropi124 Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Spaniel bretoński. Świetna rasa na codzień, na wędrówki, do.sportu i do pracy. Bardziej wyżej niż spaniel. Małe i lekkiej budowy. Sierść też nie wymagająca zbyt wiele, cienka i gładka w dotyku :D mamy sąsiada i jest super :P Quote
Ania :) Posted June 27, 2018 Posted June 27, 2018 Whippet? Staffik? Springer spaniel (tylko te trochę linieja)? Mały munsterlander? To takie pierwsze co mi przyszły do głowy :P może cairn terrier? Border terrier? Osobiście mi się te małe terriery bardzo podobają :) ogólnie co do wymagań, oprócz wielkości i linienia to prawie idealnie by się Brando wpasowal xd wszelkie wycieczki idealnie, przy rowerze też by biegł, obcych ludzi ma totalnie w dupie jakby nie istnieli, mogą cmokac, smaczki dawać, fikolki robić - nie robi to na nim wrażenia :p uczyć się różnych rzeczy uwielbia, tylko ma pancie do dupy. Do innych psów nigdy nie był nachalny, nie to nie, nawet za szczeniaka tak miał. Jakbyś chciała to fit labradorka też z niego zrobisz, jedynie wielkie karczycho mu pozostanie :D Tu był prawie w wersji fit :P Quote
Tyśka) Posted June 28, 2018 Posted June 28, 2018 Ooo, dzięki ;) U mnie wielkość nie jest aż tak istotna, bo sama lubię duże psy, o ile sa lekkie, no ale z mniejszym jest względnie łatwiej. Z kolei kwestia linienia jest niestety dla mnie kluczowa. Umrę, jak mi pies będzie liniał na potęgę, kłak fruwał albo wbijał się w tapicerkę w nadmiarze... ;) No i ważne, aby pies był chętny do pracy z człowiekiem, miał motywację i ogólnie lubił ludzi - bo przy motywacji, w mojej opinii resztę da się wypracować. Aniu, ja za labradorami to tak nie bardzo. Może poznałam same niezbyt zrównoważone, ale one wystarczyły by powiedzieć im "No way!" ;) No nie umiem się do nich przekonać. Chociaż nie powiem, te FIT są nawet-nawet. Gdyby nie to linienie... Springery u mnie odpadają przez linienie i to, że jednak są zbyt ciężkie na swój wzrost. Whippety nie podobają mi się na tyle, aby je mieć. A reszta propozycji do przemyślenia :) Dziękuję Wam, może jeszcze coś komuś się nasunie, bo ja sama do końca nie wiem, co mogłoby nam podpasować. Quote
Ania :) Posted June 28, 2018 Posted June 28, 2018 Labki to tak pół żartem zasugerowalam :p wiem, że to nie Twój typ :) Chyba pozostaje Wam zostać przy pierwotnej wersji :D Quote
Tyśka) Posted June 28, 2018 Posted June 28, 2018 1 godzinę temu, Ania :) napisał: Labki to tak pół żartem zasugerowalam :p wiem, że to nie Twój typ :) Chyba pozostaje Wam zostać przy pierwotnej wersji :D Hehehe, dzięki :D Chyba tak. Chociaż inne Twoje propozycje też są całkiem całkiem:) 36 minut temu, dwbem napisał: Border teriera popieram, bardzo fajne psy. Szkoda, że nie miałam okazji poznać żadnego. :( Jednak poczytam, bo z wyglądu mi się podobają:) Quote
dwbem Posted June 29, 2018 Posted June 29, 2018 Jesteś niegrzeczna bo nadal nie wiem jaką rasę wybrałaś? Quote
Tyśka) Posted July 2, 2018 Posted July 2, 2018 Dnia 29.06.2018 o 17:37, dwbem napisał: Jesteś niegrzeczna bo nadal nie wiem jaką rasę wybrałaś? Pisałam w galerii. JRT :) Quote
dwbem Posted July 3, 2018 Posted July 3, 2018 W jakiej galerii bo nie n adążam. Ale dziękuję, tak myślałam, to fajne psiaki, spotykam takiego na spacerach z moimi. Quote
Patikujek Posted July 8, 2018 Posted July 8, 2018 JRT jak dla mnie to pasuje jedynie pod względem żywiołowości. Mały terier, mocno szczekliwy, zadziorny i pewny siebie. Jak to terier pracuje kiedy mu się opłaca. Szybko się uczy i niby chętnie, ale nie dla fanu, a nagrody. Silny popęd... Małe teriery mi się mega podobają, ale uważam, że większość z nich nadaje sie raczej dla pasjonatów tego typu psów. Ja bym obstawiała z opisu pudla, z terierów to jedynie chyba borded teriera (nie wiem w sumie jak się to pisze), bo chyba jedyne faktycznie chętnie pracujące. moge jeszcze p[uli [polecić hahahah. Nie gubi włosa, trochę szczekliwe fakt, ale bardzo skoczne stworzenie, nadające sie do praktycznie każdego sportu, no i nastawione na człowieka Quote
Tyśka) Posted July 10, 2018 Posted July 10, 2018 Patikujek, nie lubię psów z dredami, no nie przekonuje mnie ich wygląd, puli odrzuciłam na wstępie. Z pudlami to nie taka prosta sprawa, teraz zasięgnęłam języka wśród właścicieli sportowych/użytkowych pudli i chociaż mocno te psy lubię to okazuje się, że wiele psów z pudli jest niezrównoważonym, histerycznych - powiem tak, po swoim histeryku żaden inny nie wchodzi w grę. ;) Jasne, znam fajne pudle i wciąż będą mi kołatać w głowie, ale na razie stanęło na tym, że nic nie planuję w ich sprawie. JRT wciąż mi w głowie stuka i pyta czy na pewno będzie ok. Z drugiej strony jestem raczej plastyczna i dopasowuję się do psów. Jak nie będzie chciał pracować na frisbee czy coś tam, to przystaniemy tylko przy napierniczaniu przy rowerze, biegającym człowieku, jakieś tropienie dla niego bardziej dopasowane. Boję się jak cholera popędów jrt, ale to dlatego, że to nie jest do końca dla mnie znane. Mam czas poznać przedstawicieli tej rasy, popatrzeć na ich zachowania. Wybieram się na zlot JRTciarzy. Zabiorę swoją drugą połowę na to, niech popatrzy na te diabły tasmańskie. Zobaczymy. Zadziorność wobec psów dla mnie jest małym problemem - pies będzie albo w dwupaku z innym, już dorosłym (czyt. kundliszonem), albo już jako jedynak. Innych psów kochać nie musi, ja i tak większość psiego życia trzymam go na sznurku (o zgrozo!), nie spuszczam, nie pozwalam kontaktować się z innymi. Jeszcze może mnie irytować jazgotliwość, no ale może uda się opanować darcie papy. A tak serio, nie było rasy, do której nie miałabym jakiegoś ALE. Okropność. :D Quote
Patikujek Posted July 10, 2018 Posted July 10, 2018 5 godzin temu, Tyś(ka) napisał: Patikujek, nie lubię psów z dredami, no nie przekonuje mnie ich wygląd, puli odrzuciłam na wstępie. Z pudlami to nie taka prosta sprawa, teraz zasięgnęłam języka wśród właścicieli sportowych/użytkowych pudli i chociaż mocno te psy lubię to okazuje się, że wiele psów z pudli jest niezrównoważonym, histerycznych - powiem tak, po swoim histeryku żaden inny nie wchodzi w grę. ;) Jasne, znam fajne pudle i wciąż będą mi kołatać w głowie, ale na razie stanęło na tym, że nic nie planuję w ich sprawie. JRT wciąż mi w głowie stuka i pyta czy na pewno będzie ok. Z drugiej strony jestem raczej plastyczna i dopasowuję się do psów. Jak nie będzie chciał pracować na frisbee czy coś tam, to przystaniemy tylko przy napierniczaniu przy rowerze, biegającym człowieku, jakieś tropienie dla niego bardziej dopasowane. Boję się jak cholera popędów jrt, ale to dlatego, że to nie jest do końca dla mnie znane. Mam czas poznać przedstawicieli tej rasy, popatrzeć na ich zachowania. Wybieram się na zlot JRTciarzy. Zabiorę swoją drugą połowę na to, niech popatrzy na te diabły tasmańskie. Zobaczymy. Zadziorność wobec psów dla mnie jest małym problemem - pies będzie albo w dwupaku z innym, już dorosłym (czyt. kundliszonem), albo już jako jedynak. Innych psów kochać nie musi, ja i tak większość psiego życia trzymam go na sznurku (o zgrozo!), nie spuszczam, nie pozwalam kontaktować się z innymi. Jeszcze może mnie irytować jazgotliwość, no ale może uda się opanować darcie papy. A tak serio, nie było rasy, do której nie miałabym jakiegoś ALE. Okropność. :D Z puli to taki żarcik :P Co do JRT to poznawaj, poznawaj. Ja z terierów to poza airedale (Teraz kiedy menda dobija do 2 roku życia upewniam się z dnia na dzień, zę był to świetny wybór i na pewno Blu nie jest moim ostatnim w życiu erdelem) to chyba tylko na szkota bym się zdecydowała. Reszta nigdy w życiu i za żadne pieniądze. Jednak znam ludzi, którym pasuje taki charakter, dlatego poznawaj, poznawaj, a może akurat będziesz tym typem. Co do pudli to mam ostatnio coraz częściej wrażenie, że nie tylko w tej razie trafiają się hhisterycy.W ostatnim czasie w ogóle mam jakieś szczęście trafiać na osobniki różnych ras mocno niestabilne emocjonalnie... Nie wiem, co powoduje takie zachowania... Quote
rozi Posted July 11, 2018 Posted July 11, 2018 14 godzin temu, Tyś(ka) napisał: A tak serio, nie było rasy, do której nie miałabym jakiegoś ALE. Okropność. :D Tysiu, a gardshund? https://www.psy.pl/rasa/dunsko-szwedzki-pies-wiejski/ Quote
Tyśka) Posted July 11, 2018 Posted July 11, 2018 Kobiety kochane, wielkie dzięki. Tak naprawdę to JRT jest niespełnionym marzeniem mojego połówka, co jest dla mnie zrozumiałe - sama mam dwie rasy, za którymi zawsze się oglądam. On ogólnie lubi psy w takim typie: małe, mocne, łaciate, ruchliwe pieski. Duńsko-szwedzki pies mógłby być ciekawą alternatywą, ale dzisiaj pierwszy raz o nich usłyszałam, więc musiałabym poczytać. Poczytam, dopytam, wielkie wielkie dzięki. Dobrze, że mamy czas, tak z 2-3lata co najmniej. Na razie priorytetem jest ściągnąć do mnie mojego psiaka, a każdy wie, że gamonio jest dla mnie najważniejszy. Potem będziemy myśleć o jakimś psie nieadoptowanym, pewnie jedynym w naszej psiej karierze (bo i on, i ja zawsze coś weźmiemy z ulicy, ze schroniska).Bardzo dziękuję Wam za pomoc. Quote
dwbem Posted July 11, 2018 Posted July 11, 2018 Ja z terierów też najbardziej poważam airdale i ew. border teriery. Pudle to tylko te królewskie tylko bez tego kretyńskiego, wystawowego strzyżenia. Ten skandynawski podobno też jest niezły. Ja osobiście preferuję molosowate choć teraz przestawiłam się na mniejsze czyli pinczery średnie bo ostatnia rottka ciągnie już 14-ty rok więc wiem, że to już niedługo pożyje bo i tak jest u mnie rekordzistką. Quote
kropi124 Posted August 14, 2018 Posted August 14, 2018 2 godziny temu, lurinea napisał: A jakiego psa polecilibyście dla 10-cio latka? Standardowo ze smyka :) Ale jeśli dziecko ma pomagać przy opiece psa to zależy jakie macie preferencje rodzinne, ile poświęcicie mu czasu, pieniędzy ( tak na psy można wydać dużo), co chcecie z nim robić itd. 1 Quote
Beast Posted August 14, 2018 Posted August 14, 2018 2 godziny temu, lurinea napisał: A jakiego psa polecilibyście dla 10-cio latka? Pluszowego. Dziecko, jeśli nie jest dojrzałe i gotowe na jakiegokolwiek pupila-Zdecydowanie nie powinno mieć psa. I też zależy, czy pies ma być jedynie prezentem dla tego 10-latka, czy też przyjacielem całej rodziny. Quote
dwbem Posted August 14, 2018 Posted August 14, 2018 Zgadzam się, jak do mnie przychodzili ludzie mowiąc, że chcą kupić szczeniaka (rottweilera) dla dziecka odsyłałam do sklepu z zabawkami po pluszowego. Pies to nie zabawka tylko żywe stworzenie a szczeniak w szczególnosci wymaga przemyślenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.