Agneska Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Witam. Swego czasu było mnie tu pełno... Chyba pamietacie :cool3:. Potem na chwilkę znikłam. Ale cóż, wracam, i oznajmiam, że wybrałam wkocu psa:p. Będzie to owczarek szetlandzki (sheltie). Mam nadzieję, że pamiętacje moje wymagania ( Jak nie to prosze: Nasze wymagania co do psa: chcielibyśmy, by nie był agresywny, by był przyjacielski. Raczej nie chcemy psa na wystawy ani na zawody. Chcielibyśmy jednak uprawiać z nim frisbee i ewentualnie dog dancing. Co do spacerów, to mamy koło domu parę ładnych łąk, więc gdzie chodzić jest, gożej z czasem. Rano na spacer moglibyśmy poświęcać ok.15-20 minut. Po południu ok. 1h , a wieczorkiem, 20-30 min. Oboje się uczymy, a nie chcemy psa, którego możliwości nie możemy zaspokojić. Co do wielkości... taki do kolona. Zalezy nam na tym, by nie gubił bardzo dużych ilości sierści. Oczywiście wiemy, że każdy pies linieje, ale niech to będzie rasa, gdzie to nie jest jakieś ogromne. Chcemy psa inteligentnego, szybko uczącego się. To będzie nasz pierszy pies,chcemy psa rasowego.) Myślicie, że to pies dla mnie ?? Bo chyba tak :D. Możecie mi napisać, polecić jego chodowle w małopolskim ?? Quote
LadyBell Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Sheltie wydaje się okey. Tutaj masz linka do znanej hodowli z Bielsko-Białej. (www. sheltie. pl) PS. Czy ok.2 godziny spacerów na dzień to nie za mało dla psa, zwłaszcza aktywnego owczarka?? :roll: Quote
asiol Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Mi 2 godzinki nie wystarczają na zmęczenie buldożka, ale w sumie wszystko to kwestia przyzwyczajenia psa... Quote
milamini Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Bez przesady z tym zmęczeniem szetlanda. Moje szczeniaki idą do różnych domów, wybieram starannie-i owszem- ale 90% szetlandów żyje normalnie w blokach, w normalnych rodzinach, gdzie ludzie ida do pracy (ja pracuję w domu i mieszkam w "domku"- czyli wybieg non stop akurat jest). Z borderem cz aussikiem to inna bajka. Owszem- najszczęśliwszy szetland- to wybiegany szetland, ale nie dajmy się zwariować. Bywa i tak, ze porządnie szelściuch biego dopiero w weekendy i tez się do tego przyzwyczaił. Najwazniejsza jest dla szetlanda atmosfera w domu. To wyjątkowo wrażliwa psychika i awantur, przeganiania do kąta -nie lubi. Pies się zamknie w sobie i d..a. Gorzej jak się zacznie odgryzać(choć to chyba juz skrajny przypadek byłby) z tych nerwów. Więc jesli rodzina CAŁA akceptuje psa to jest oki. Spis hodowli wszystkich (przynajmniej tych większych) masz na innym forum ;). Szkoda, że ci nie podrodze, wpadłabyc i popatrzyla sobie chociaz na futrzaki. Sa organizowane spacerki szeltasowe w różnych miastach- Katowice np, Tychy,w Zakopcu jest hodowla. Podzwoń i się wproś po prostu- nawet jak szczeniaków nie ma, to idż popatrzeć, pobaw się. To sa mili ludzie i na pewno się zgodzą na wizytę towarzyską chociażby. Nikt na siłę nie wciska szczeniaków (no prawie nikt :angryy:). Ale to już inna historia....Jak cię hodowca przemagluje kto ty i co psu oferujesz- to znaczy się, że możesz kupować. Quote
Agneska Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 A co myśicie o tej Figa Ruminy - hodowla owczarka szetlandzkiego ?? Myślicie, że jest "bezpieczna" ?? Quote
wiska Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Agneska-nie chce wyciagac pochopnych wnioskow bo nie znam sie na hodowcach tej akurat rasy,ale nie bralabym psa z hodowli na stronie ktorej nie ma podanych wynikow badan na dysplazje i genetycznych chorob oczu. Chyba ,ze hodowczyni nie podaje tego na str-najlepiej zadzownic i sie popytac o ww wyniki ;). Quote
milamini Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 nie bralabym psa z hodowli na stronie ktorej nie ma podanych wynikow badan na dysplazje i genetycznych chorob oczu. U szetlandów badania pod katem dysplazji nie są wymagane. Jest tylko kilka szetlandów prześwietlonych, badania genetyczne są coraz popularniejsze, ale biorąc pod uwagę cenę takich badań w Optigenie (inne ośrodki są niemiarodajne) to też nie wszystkie psy są badane. Częściej robi sie badania u okulisty- ale tu też jest problem- bo niestety jest ich kilku w Polsce- a dr.Garncarza nie zawsze jest akurat w jakims bliskim mieście i u 7 tyg. szczeniaka nie da sie tego zrobić. Następny termin miarodajny na "spojrzenie w oko" to wtedy gdy pies skończy dwa lata. I dodam, ze nietylko moja strona jest "zakurzona" nieźle- dlatego zawsze polecam bezpośredni kontakt. Quote
Toller Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 z tego co wiem - badania oczu robi sie u sheltie Little Star sheltie owczarek szetlandzki - Alfabetyczna lista psów posiadających badania w kierunku chorób dziedzicznych Jako ze moją rasę również bada się na oczy- wcale to nie tak trudno 'zdobyc' weta uprawnionego, tym bardziej ze dość czesto zdarzaja sie badania objazdowe- wystarczy tylko mocno chciec, a takie badanie spokojnie mozna zrobic psom wlasnej hodowli. Optigen takze oferuje badania- z reguly raz do roku, dwa razy, jest zbiorka chetnych i wysylka- wtedy koszty sa o 25 % mniejsze, niz wysyłka samemu (obie sprawy, tak Optigen jak badania okulistyczne znam z autopsji ;) ) a u sheltie mozna zbadac w ten sposob CEA, czyli anomalie oczu collie OptiGen - Tests offered - Canine genetic testing, Ithaca, New York Widze rowniez ze takze wykonuje sie badanie na gen MDR1. Quote
badmasi Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 "Bez przesady z tym zmęczeniem szetlanda. "-tak, tak milamini, wcale nie trzeba szetlanda męczyć bo to on cię zamęczy, właśnie zaliczyliśmy czwarty 1,5 godzinny spacer a teraz piszę tylko jedną ręką bo w drugiej trzymam piłkę na sznurku z uwieszonym psem, i to wszystko twoja wina:diabloti: Co do dysplazji to na pewno zrobiłabym badania w przypadku jeśli chciałabym uprawiać z psem sport w poważniejszym wydaniu.Wydaje mi się że profesjonalne trenowanie agility czy frisbee bez badań na dysplazję jest ryzykiem i może się dla psa skończyć niezbyt przyjemnie-znam dwa takie przypadki. Wydaje mi się, że w polskich hodowlach szeltików bardzo rzadko robi się badania stawów.Znalezienie więc hodowli z wszelkimi możliwymi badaniami i jeszcze blisko miejsca zamieszkania może być trudne:shake: Quote
wiska Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 ja nie kupowalabym psa bez badan :shake: teraz to juz nawet w malych rasach wystepuje czesto dysplazja o chorobach oczu nie wspomne. Shelti sa przeciez w grupie ras podwyzszonego ryzyka zachorowan na dziedziczne choroby oczu! (syndrom collie to sie chyba nazywa) Warto pojechac z sukami przeznaczonymi do hodowli przy okazji jakiejs wystawy na takie badania.Za granica jest to juz norma. Quote
aina155 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Wszystko ok tylko niech wezmie psa ze schronu, a nie wspiera pseudohodowle. Quote
furciaczek Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 lovemydogs napisał(a):Jesli piesek jest bez rodowodu to nie znaczy ze jest KUNDLEM :shake:,,, jesli ktos chce miec pieska do zabawy , kochania i najlepszego przyjeciela :loveu:nie robi mu to roznicy czy jest z rodowodem czy bez ...:stop::nonono2:a jesli ktos chce zebyu pies zedł na wystawy itp. to musi miec rodowod .. Rodowod robi duza roznice...poczytaj ***Cane Corso - Kup Tanio a....POŻAŁUJESZ*** (633119919) - Aukcje internetowe Allegro No i pies do zabawy raczej nie jest:diabloti: Quote
Kosmaty Gałganek Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 lovemydogs napisał(a):Jesli piesek jest bez rodowodu to nie znaczy ze jest KUNDLEM :shake:,,, jesli ktos chce miec pieska do zabawy , kochania i najlepszego przyjeciela :loveu:nie robi mu to roznicy czy jest z rodowodem czy bez ...:stop::nonono2:a jesli ktos chce zebyu pies zedł na wystawy itp. to musi miec rodowod .. Po pierwsze pies nie jest do zabawy. Poza tym , jak już było milion razy wałkowane, rodowód ma trochę większe znaczenie. Nie robi Ci różnicy w jakich warunkach Twój pupil żył, jak był traktowany? Ani to czy jest zdrowy? Nie robi Ci różnicy jak w pseudo traktowane są psy? To moje gratulacje, zasługujesz na miano prawdziwej miłośniczki zwierząt :shake: Quote
wiska Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 lovemydogs napisał(a):Jesli piesek jest bez rodowodu to nie znaczy ze jest KUNDLEM :shake:,,, jesli ktos chce miec pieska do zabawy , kochania i najlepszego przyjeciela :loveu:nie robi mu to roznicy czy jest z rodowodem czy bez ...:stop::nonono2:a jesli ktos chce zebyu pies zedł na wystawy itp. to musi miec rodowod .. Rodowod jest gwarancja ,ze pies ktorego kupujemy jest psem danej rasy a nie rasopodobnym. Dzieki niemu wiemy jakich mial przodkow i mozemy przewidziec jego predyspozycje psychofizyczne. Pies bez rod. jest kundelkiem. Ale kundle/mieszance wcale nie sa zle itp :shake:potrafia tak samo kochac.Kupujac psa z rod. kupujemy poprostu psa o pewnych ,okreslonych predyspozycjach. A kupujac bez, to tak jakbysmy kupowali kundelka-nie wiadomo co z niego wyrosnie. Mam nadzieje,ze zrozumialas ...troszke pogmatwalam,ale chcialam zebys zobaczyla ta sytulacje. Quote
milamini Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 No i się narobiło. ;) Właśnie chciałam tylko to powiedzieć, że znalezienie hodowli, gdzie są zrobione wszystkie badania (te nie nakazowe tylko "opcjonalne") nie jest takie proste. Jest ich już coraz więcej i owszem, ale - nie każdy ma do wydania 500zeta za Optigen od "łebka"- sorry- ale cena szczeniaka nie byłaby wtedy w granicach1200-1500 (w tych utytuowanych nawet 2000). Badanie dorosłego psa to i owszem- jestem za (bo ma się ich po prostu mniej). Wyeliminowanie chorb genetycznych też zajmie trochę czasu- Optigen jest dostępny w sumie od niedawna (dla nas)- a od razu wykasować pogłowie, bo nie badane? Szuka sie czystych reproduktorów i poprawia "jakość". A potem się ludzie dziwią dlaczego szczeniak tyle kosztuje :roll:- no jak już pochodzi z przebadanych rodziców na wszystkie strony- to musi. Mam badaną sukę, a na stronie i na littlu nie ma- bo nie wpisałam jej tam, a strona leży odłogiem parę lat. Ale to insza inszość. I chciałbym wiedzieć, który to włochacz tak daje "popalić"? Ode mnie same grzeczne wychodzą :evil_lol: No i nigdzie nie mówiłam, ze szetland to kanapowiec. Ale przyzwyczaić sie da do odpowiedniego szaleństwa. Moje też mają ADHD i kółka kręcą jak oszalałe po ogrodzie (z borderem zresztą) a u koleżanki 4 mieszkają w bloku i biegają po parku i czasem na agilitty, ale w domu nie demolują. :evil_lol::evil_lol: Najlepiej jak się zastosowac do powiedzenia "Jeden sheltie to za mało"- one wtedy umieją się zająć. I tak szetland to moja miłość :loveu: I znowu mi perora jakas się wysmażyła :razz:- sorki za długość pisania Quote
badmasi Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Oczywiście, że grzeczne:evil_lol: Po spacerze 1,5 godzinnym"tam i z powrotem", aportowaniu i szarpaniu piłki, ćwiczeniu slalomu, obrotów w powietrzu i zaliczeniu gonitw przez płotki z pinczerem miniaturowym to każdy byłby grzeczny (może ja też?) Piękna Lulka puszcza do ciebie oczko:loveu: Quote
Agneska Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Ale badań szczeniaką się nie robi... Więc mam pytać o badania rodziców, tak ?? Quote
milamini Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Piękna Lulka :loveu::loveu::loveu: Nawet i tu się znalazłyśmy- ale - co z ADHD- to nie ja :eviltong: Quote
milamini Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Agneska napisał(a):Ale badań szczeniaką się nie robi... Więc mam pytać o badania rodziców, tak ?? Oftalmoskopowe- czyli takie zwykłe okulistyczne niektórzy robią. Był ostatnio wilczy pęd na badania genetyczne w Czechach za darmo- ale wyniki odesłane do ludzi były błędne. Niektórzy nie dostali swoich, psy były pomieszane- czyli- żaden wykładniki- tym bardziej ,że oni dopiero zbierają markery i w sumie to nie nie wiem do czego oni porównywali. Miarodajnym (i to potwierdza tez jeden ze znanych okulistów) jest tylko Optigen. A to robi się właściwie tylko starszym psom i wtedy masz wykładniki- co z czym zostało skojarzone itd...lus badanie okulistyczne u szczeniaka 7 tyg- i wtedy wiadomo co i jak. Czasami jest tak,że okazy badane okulistycznie nie mają oznak, ale sa nosicielami. I tu jest "pies pogrzebany". Bo z racji ceny Optigenu i braku tego badania nie zawsze wiadomo, czy osobniko kojarzone nie sa nosicielami. Pytać zawsze warto. Quote
bonsai_88 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 A wiecie może jakie badania się robi u aussie :cool3:? Quote
wiska Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 z tego co sie orientuje to na dysplazje i oczy. Ale moge sie mylic ;) Quote
sugarr Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Mam już swojego śmierdziela, ale z ciekawości pomyślałam, że się dowiem, jaką rasę polecilibyście dla mnie? Mieszkam w bloku na 8 piętrze, jest winda, mieszkanie 50m2 w środku miasta. Lubię psy raczej spore, mocnej budowy, "konkretne". Psu mogę poświęcać dużo czasu, codziennie jeden ze spacerów długi. Niemniej jednak, nie jestem przesadną miłośniczką wypraw, wycieczek i bardzo aktywnego trybu życia. Doświadczenie z psami myślę, że jako takie mam, na pewno nie zielona, szkoli mnie nieustannie mój obecny wariat, a łatwo z nim nie mam :diabloti: Gdybym mogła mieć jakiego tylko sobie chcę (nie patrząc na warunki, tylko na swoje upodobania) byłby dwa: ON i MA Jaka rasa waszym zdaniem byłaby najlepszym wyjściem dla mnie? :cool3: Przyszło mi to do głowy, gdyż zastanawiałam się dziś nad tym, jak mój pies jest zupełnie nieodpowiedni do tego co mu oferuję, a jednak wiadomo - jest i będzie :loveu: Quote
jamor Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 po tak krotkim opisie to wydaje mi sie, że rasa biała, samiec, wzrost 185, waga 105 kg, włosy , e moze byc bez. z poczucie humoru, opiekuńczy, przesadnie dbający o porzadek na półkach i o zapasach na zime. czytający duzo ksiażek, sympatyk piłki noznej ale raczej z tv. od wiosny do jesieni lubiący pobyt na działce , a tam swoje pomidory itd..............;) Quote
sugarr Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 nie rozumiem ironii. napisałam na luzie, z czystej ciekawości, dogomania przesłodka jak zwykle :cool2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.