klaki91 Posted July 18, 2015 Posted July 18, 2015 Nie tylko z zakręconym ogonem, ale z całym mnóstwem wad, między innymi charakteru. Szetlandy to trudna rasa do hodowli ze względu na typy i domieszki ras, które się pojawiły w dziesiątkach lat hodowli np. collie Bo piszesz nieprawdę Problem lękliwości występuje w słabych hodowlach. Pojawia się czasami jako efekt złej socjalizacji. Szetland to owczarek, jedna z najinteligentniejszych ras, a to rodzi problemy...tak jak i z borderem No tak, hodowcy rasy którzy siedzą w niej X lat nie mają racji, osoby które znają lękliwe szetlandy (w rękach osób, które potrafią psa wychować) nie mają racji, ja nie mam racji, bo poznałam tylko kilka lękliwych sheltie :D rację masz ty, bo masz nielękliwego szetlanda w domu, nie mam więcej pytań :D Jasne, że szetland NIE POWINIEN być lękliwy, ale wiadomo teoria teorią, a co w praktyce się dzieje... ;) Lękliwe szczenię może się pojawić również w dobrej hodowli. Quote
Talia Posted July 18, 2015 Posted July 18, 2015 Nie tylko z zakręconym ogonem, ale z całym mnóstwem wad, między innymi charakteru. Szetlandy to trudna rasa do hodowli ze względu na typy i domieszki ras, które się pojawiły w dziesiątkach lat hodowli np. collie Sorki, ale nie wmówisz mi, że wady charakteru idą w parze z wadami w eksterierze psa. Nie raz te brzydsze psy mają charaktery o 100x lepsze niż gwiazdy show. A czarne owce mogą się trafić i w dobrych i złych hodowlach, kwestia tego co z tym zrobi hodowca. Czy użyje psa lękliwego w hodowli czy nie. Większość ras ma różne typy psów i domieszki innych ras ;) Quote
badmasi Posted July 18, 2015 Posted July 18, 2015 No tak, hodowcy rasy którzy siedzą w niej X lat nie mają racji, osoby które znają lękliwe szetlandy (w rękach osób, które potrafią psa wychować) nie mają racji, ja nie mam racji, bo poznałam tylko kilka lękliwych sheltie :D rację masz ty, bo masz nielękliwego szetlanda w domu, nie mam więcej pytań :D Jasne, że szetland NIE POWINIEN być lękliwy, ale wiadomo teoria teorią, a co w praktyce się dzieje... ;) Lękliwe szczenię może się pojawić również w dobrej hodowli. Sorki, ale nie wmówisz mi, że wady charakteru idą w parze z wadami w eksterierze psa. Nie raz te brzydsze psy mają charaktery o 100x lepsze niż gwiazdy show. A czarne owce mogą się trafić i w dobrych i złych hodowlach, kwestia tego co z tym zrobi hodowca. Czy użyje psa lękliwego w hodowli czy nie. Większość ras ma różne typy psów i domieszki innych ras ;) Nie wiem, ale się wypowiem :) Quote
Talia Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 Nie wiem, ale się wypowiem :) Spoko, przekaże znajomym hodowcom, że mi złe informacje podali ;) Swoją drogą gdyby nie występowały w tej rasie psy lękliwe, to raczej na specjalistycznych forach nie byłoby tematów na kilkanaście stron poświęconym lękliwości u sheltie ;) Quote
badmasi Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 Talia, między hodowcami szltie trwa nieustająca wojna. Jedni na drugich gadają głupoty. Ja też ciągle słyszałam, że w tej czy tamtej hodowli są lękliwe, brzydkie, przerośnięte etc. psy. Oczywiście problemy wymienione nie istnieją w hodowli osoby, która aktualnie obgaduje. Wstaw linka do jakiejś dyskusji, to chętnie poczytam. Nie wiem o których specjalistycznych forach mówisz, ale na tych które znam rozgrywały się bardzo brzydkie potyczki łącznie ze szkalowaniem osób i psów. Obecnie wiele osób opuściło fora i przeniosło się na facebooka, gdzie każdy dowolnie może zarządzać swoim fanpejdżem. Nie przeczę, że nie ma lękliwych szetlandów, zapewne są, ale nie jest to globalny problem. Szetland nie jest psem, który będzie się spoufalał z obcym, ale to nie jest lękliwość tylko typowe zachowanie szetlandowe. Bywają także szetlandy kochające obcych, też takiego miałam, ale moim zdaniem to nic dobrego. Wolę psa takiego jak mam, nie zwraca uwagi na obcych, nie podchodzi, to mi bardzo pasuje. W stosunku do członków rodziny i znajomych jest czuły, wylewny. Ja szetlandy mam od kilkunastu lat i uważam, że nie ma fajniejszej rasy towarzyszącej dla człowieka o średniej lub dużej aktywności, mobilnego, lubiącego przemieszczanie się. To pies idealny w mieście, lubiący zabawy w parku, podróżowanie komunikacją miejską, nie wchodzący w konflikty z psami i ludźmi. Lubi zabawę, szkolenie, kocha dzieci i małe zwierzęta, które mam w domu (myszy hodowlane, ptaki, świnki etc) dla mnie ideał. Inteligencją zaś prawie dorównuje borderowi, a to kolejna rasa, którą uwielbiam :) Ciekawa jestem o jakich znajomych hodowcach ciągle mówisz, sypiesz ogólnikami. Chętnie konkrety poznam - nazwy hodowli poproszę. Quote
klaki91 Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 Talia, między hodowcami szltie trwa nieustająca wojna. Jedni na drugich gadają głupoty. Ja też ciągle słyszałam, że w tej czy tamtej hodowli są lękliwe, brzydkie, przerośnięte etc. psy. Oczywiście problemy wymienione nie istnieją w hodowli osoby, która aktualnie obgaduje. Wstaw linka do jakiejś dyskusji, to chętnie poczytam. Nie wiem o których specjalistycznych forach mówisz, ale na tych które znam rozgrywały się bardzo brzydkie potyczki łącznie ze szkalowaniem osób i psów. Obecnie wiele osób opuściło fora i przeniosło się na facebooka, gdzie każdy dowolnie może zarządzać swoim fanpejdżem. Nie przeczę, że nie ma lękliwych szetlandów, zapewne są, ale nie jest to globalny problem. Szetland nie jest psem, który będzie się spoufalał z obcym, ale to nie jest lękliwość tylko typowe zachowanie szetlandowe. Bywają także szetlandy kochające obcych, też takiego miałam, ale moim zdaniem to nic dobrego. Wolę psa takiego jak mam, nie zwraca uwagi na obcych, nie podchodzi, to mi bardzo pasuje. W stosunku do członków rodziny i znajomych jest czuły, wylewny. Ja szetlandy mam od kilkunastu lat i uważam, że nie ma fajniejszej rasy towarzyszącej dla człowieka o średniej lub dużej aktywności, mobilnego, lubiącego przemieszczanie się. To pies idealny w mieście, lubiący zabawy w parku, podróżowanie komunikacją miejską, nie wchodzący w konflikty z psami i ludźmi. Lubi zabawę, szkolenie, kocha dzieci i małe zwierzęta, które mam w domu (myszy hodowlane, ptaki, świnki etc) dla mnie ideał. Inteligencją zaś prawie dorównuje borderowi, a to kolejna rasa, którą uwielbiam :) Ciekawa jestem o jakich znajomych hodowcach ciągle mówisz, sypiesz ogólnikami. Chętnie konkrety poznam - nazwy hodowli poproszę. badmasi o co właściwie ci chodzi? twierdzisz, że w rasie generalnie nie ma problemu z lękliwością, a jednocześnie na tym forum, w tym temacie: http://www.dogomania.com/forum/topic/138900-zanim-kupisz-sheltie-sheltie-a-collie-r%C3%B3%C5%BCnice-podobienstwa/ jeszcze rok temu pisałaś coś takiego: Ja mam collie i szetlanda. Collie jest spokojniejszy niż szetland i taki trochę mniej "bystry".Collie to trochę taki uparciuch i chociaż dobrze wyszkolony to lubi poszukać "luki" i zrobić swoje. Szetland jest jak iskierka - szybciej reaguje na polecenia, chętniej ale może to też wynika z osobniczego charakteru a nie rasy. Collie lubi porządzić a szetland nie ma takich zapędów. Trochę też mają inny sposób komunikacji - collie lubi sobie do mnie pomruczeć, pośpiewać, powzdychać a szetland raczej leży i tylko obserwuje. Collakowa to też taka wiejska brudaska - lubi tarzanie w krowich plackach, szetland czyścioch. Dla mnie największym podobieństwem tych dwóch ras jest "zapatrzenie w człowieka", są zakochane do bólu :) Szetland uczy się wyjątkowo szybko ale collie też więc różnic dla mnie nie ma. Collie i szetlandy mają tylko inny styl pracy - szetland szczeka, podnieca się a collie jest cicho. Szetland jest bardziej dokladny np. w tropieniu ale collie lepsza we frisbee. Collie pracują też przy koniach i bydle a szetlandy przy owcach i kaczkach więc i charakter trochę inny. Praca przy krowach wymaga jednak pewnej "twardości" i zawziętości. Z wyglądu jest sporo różnic - w budowie kufy, stopu, osadzenia uszu, oczu, proporcji ciala (szetland jest krótszy). Sierść podobna gatunkowo.Przed zakupem warto pamiętać o tym, że bywają egzemplarze lękliwe. Kiedyś to była rzadkość, obecnie moja przyjaciółka hodowczyni szeltie mówiła, że zdarza się to coraz częściej. Trzeba zwrócić uwagę na jakość szaty - zdarzają się psy o miękkiej okrywie a to duży problem (brudzi się). Budowa ciała nie może być zbyt filigranowa (szetland to twardziel i nie może być jak maskotka), kufa zbyt szpiczasta. Reszta wad w wyglądzie nie ma już dla mnie takiego znaczenia no nie wiem co jeszcze…pytaj Talia zwróciła na to uwagę, ja też zarzuciłam przykładem a ty się spinasz, jakbysmy napisały, że trzeba przeprowadzić eksterminację rasy, bo uchodzi za dość lękliwą. 1 Quote
Talia Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 Ale ja nie mówiłam, że znajome mi osoby opowiadaly o obcych psach, tylko o swoich własnych. Nie wiedzę powodu dla którego miałabym sypać nazwiskami moich znajomych w dyskusji na publicznym forum. Jeszcze jakieś dwa lata temu bardzo chciałam mieć sheltie i o mały wlos nie dostałabym suki na warunek. Dużo wtedy czytalam o rasie, pisałam z hodowcami. Jedne z pierwszych informacji jakie dostałam to to, że mam pamiętać, że sheltie jest małym psem i czasem troche panikuje, że nie powinnam go puszczać w nieznanych mi miejscach, najlepiej trzymać na obroży półzaciskowej żeby w razie czego nie wyciagnął głowy. Stweirdziłam wtedy, że za bardzo przypomina mi to moją Tine i chyba świadomie nie zaryzykuje, że mógłby mi się trafić taki psiak. Oczywiście wiadomo, że nie każdy sheltie taki jest, ale problem ten się zdarza, patrząc w porównaniu do innych ras, chyba troszkę cześciej. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam sheltie, ale chyba osoba zainteresowana powinna być świadoma, że takie zachowanie może się zdarzyć u psiaka. Jasne, że dużo zalezy od wychowania, ale nie każdy jest w tej dziedzinie alfą i omegą. Fajnie, że masz stabilnego psa, ale nie każdy pies taki jest, a na pewno jest to trudniejsza rasa (chocby ze wzgledu na to ze bardziej wrazliwa), niż np labrador. 1 Quote
badmasi Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 badmasi o co właściwie ci chodzi? twierdzisz, że w rasie generalnie nie ma problemu z lękliwością, a jednocześnie na tym forum, w tym temacie: http://www.dogomania.com/forum/topic/138900-zanim-kupisz-sheltie-sheltie-a-collie-r%C3%B3%C5%BCnice-podobienstwa/ jeszcze rok temu pisałaś coś takiego: Talia zwróciła na to uwagę, ja też zarzuciłam przykładem a ty się spinasz, jakbysmy napisały, że trzeba przeprowadzić eksterminację rasy, bo uchodzi za dość lękliwą. Dlatego napisałam, że trzeba kupować ze sprawdzonych hodowli ze stażem a nie z kiełkujących jak grzyby po deszczu. To problem wszystkich ras, w każdej znajdziemy psy chore, lękliwe, agresywne. Rasa nie uchodzi za lękliwą tylko coraz częściej za hodowlę biorą się ludzie bez pojęcia. Chodzi mi o to, że posiłkujesz się jakimiś miejskimi legendami i opowiadasz nieprawdę. Jak ty wogóle możesz się wypowiadać o rasie, z którą wogóle nie masz do czynienia? Ale ja nie mówiłam, że znajome mi osoby opowiadaly o obcych psach, tylko o swoich własnych. Nie wiedzę powodu dla którego miałabym sypać nazwiskami moich znajomych w dyskusji na publicznym forum. Jeszcze jakieś dwa lata temu bardzo chciałam mieć sheltie i o mały wlos nie dostałabym suki na warunek. Dużo wtedy czytalam o rasie, pisałam z hodowcami. Jedne z pierwszych informacji jakie dostałam to to, że mam pamiętać, że sheltie jest małym psem i czasem troche panikuje, że nie powinnam go puszczać w nieznanych mi miejscach, najlepiej trzymać na obroży półzaciskowej żeby w razie czego nie wyciagnął głowy. Stweirdziłam wtedy, że za bardzo przypomina mi to moją Tine i chyba świadomie nie zaryzykuje, że mógłby mi się trafić taki psiak. Oczywiście wiadomo, że nie każdy sheltie taki jest, ale problem ten się zdarza, patrząc w porównaniu do innych ras, chyba troszkę cześciej. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam sheltie, ale chyba osoba zainteresowana powinna być świadoma, że takie zachowanie może się zdarzyć u psiaka. Jasne, że dużo zalezy od wychowania, ale nie każdy jest w tej dziedzinie alfą i omegą. Fajnie, że masz stabilnego psa, ale nie każdy pies taki jest, a na pewno jest to trudniejsza rasa (chocby ze wzgledu na to ze bardziej wrazliwa), niż np labrador. Wiesz, ja słyszałam różne opowieści a tak naprawdę nie widziałam szeltie lękliwego nigdy. Chodzę na wystawy, spotykam się z hodowcami, wszystkie psy są fajne. Przykro mi, że masz takie doświadczenia, moje z hodowcami są zupełnie inne. Nikt mi nie radził, abym nosiła zaciski i tym podobne rzeczy. Ludzie z którymi mam kontakt kochają psy, socjalizują, uprawiają sporty, biorą udział w zajęciach dogoterapeutycznych. To ludzie mądrzy i z pasją. Sam fakt, że moja suka ma 7 lat i przez cały czas mam kontakt z hodowcą, spotykamy się, wymieniamy doświadczeniami, jak potrzebuję to dostaję wszelkie możliwe porady. To hodowczyni z długoletnim doświadczeniem, także w innych rasach oraz w kwestii pomocy psom ze schronisk. Takich ludzi trzeba szukać jak się chce fajnego psa rasowego. Każdy powinien dopasować energię i potencjał psa do siebie. Jeden woli teriera, inny labradora a jeszcze inny kupi malinę. Miałam jamnika i dobermana, oraz kilka kundli. Od kiedy mam szetlandy to wiem, że nie zamieniłabym tej rasy na inną. Jeżeli ktoś by się mnie spytał jaka jest trudna rasa to powiedziałabym, że raczej maliniak czy owczarek użytkowy. To już wyższa szkoła jazdy. Szetland naprawdę jest prostym w obsłudze psem. Czy labrador jest łatwym psem? Jak bym tak opierała się tylko na obserwacjach podwórkowych labradorów i opowieściach dziwnej treści to bym powiedziała, że labrador to pies tępy, trudny do szkolenia, agresywny etc. Ja spotykam się raczej ze zjawiskiem, że ludzie którzy mają jednego szetlanda, tak rozkochują się w rasie że za chwilę mają jeszcze dwa kolejne. Nie znam ani jednej osby, ktora się zniechęciła, czy uznała, że to pies niezgodny z oczekiwaniami. Chodzi mi tylko o nazwy hodowli o których mówisz, aby w przyszłości omijać je szerokim łukiem :) to jakaś tajemnica? Quote
klaki91 Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 Dlatego napisałam, że trzeba kupować ze sprawdzonych hodowli ze stażem a nie z kiełkujących jak grzyby po deszczu. To problem wszystkich ras, w każdej znajdziemy psy chore, lękliwe, agresywne. Rasa nie uchodzi za lękliwą tylko coraz częściej za hodowlę biorą się ludzie bez pojęcia. Chodzi mi o to, że posiłkujesz się jakimiś miejskimi legendami i opowiadasz nieprawdę. Jak ty wogóle możesz się wypowiadać o rasie, z którą wogóle nie masz do czynienia? jakimi miejskimi legendami? skąd w ogóle wytrzasnęłaś to, że nie mam w ogóle do czynienia z szetlandami? i co rozumiesz pod tym pojęciem? Ktoś napisał to samo, co piszesz (pisałaś) ty, a ty wyskakujesz z "opowiadaniem nieprawdy". Gdzie tu jakaś logika? Nie przesadzałabym też z tymi hodowlami kiełkującymi jak grzyby po deszczu. Szetlandy wcale nie są popularne w Polsce. Quote
badmasi Posted July 19, 2015 Posted July 19, 2015 jakimi miejskimi legendami? skąd w ogóle wytrzasnęłaś to, że nie mam w ogóle do czynienia z szetlandami? i co rozumiesz pod tym pojęciem? ktoś napisał to samo, co piszesz (pisałaś) ty, a ty wyskakujesz z "opowiadaniem nieprawdy". Gdzie tu jakaś logika? a jakie masz doświadczenie z szetlandami? Masz psa tej rasy, jesteś hodowcą? Opowiadasz o przykładzie lękliwości szetlandów na podstawie wydarzenia, gdzie uciekinierem był pies przebywający tymczasowo w obcym domu! Ten pies nie uciekł właścicielom! Psow , uciekinierów, zaginionych, wystraszonych jest mnóstwo różnych ras i bezrasowych. Przeprowadziłaś jakieś badania dotyczące ucieczek psów na podstawie ras? Jakieś statystyki poprosze w takim razie. Kilka miesięcy temu uciekła suka border collie będąca na kryciu w obcym domu. Uważasz, że to lękliwość była przyczyną? a może najzwyczajniej w świecie brak staranności przy opiece nad cudzym psem? Wszyscy ludzie zajmujący się cudzymi psami mają wdrukowane, że należy się największa staranność w dopilnowaniu, gdyż taki pies nie znając ani miejsca ani nowego domu może zwiać. To samo dotyczy szczeniaka w nowym domu, psa po adopcji Quote
Faustus Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Dlatego napisałam, że trzeba kupować ze sprawdzonych hodowli ze stażem a nie z kiełkujących jak grzyby po deszczu. To problem wszystkich ras, w każdej znajdziemy psy chore, lękliwe, agresywne. Rasa nie uchodzi za lękliwą tylko coraz częściej za hodowlę biorą się ludzie bez pojęcia. badmasi prawdopodobnie nie rozumiesz co chciały Ci forumowiczki powiedzieć, więc wyjaśnie. Otóż widzisz: nawet gdyby za hodowlę buldogów angielskich zabrał się Pan Mieciu z Panią Jadzią i mnożyli je na potęgę to szanse na to że wyjdzie im szczeniak lękliwy są bliskie zeru. Pewnie wiele innych rzeczy spaprają, ale tego akurat nie. A o czym to świadczy? A no o tym, że w rasie jest pewien nazwijmy to "gen" który predysponuje sheltie do takich a nie innych skłonności: w tym przypadku lękliwości. Wybór właściwej hodowli jest oczywiście wskazany, bo pozwala zmniejszyć (zmniejszyć, a nie wyeliminować!) szanse na psa z lękliwością. Oczywiście lękliwość może być wyeliminowana na drodze socjalizacji, ale także i pójść przy kiepskiej pracy z psem wzmocniona. Natomiast dziecinne jest to, że bronisz tej swojej twierdzy pt sheltie do upadłego i aż na skraj śmieszności: wycofując się z własnych słów. Quote
Berek Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 "Jest kilka fajnych hodowli szetlandów, gdzie hodowcy przykładają dużą wagę do odpowiedniego wyglądu, popędów, socjalizacji szczeniaków." Ho ho. Przykłady? BTW na warszawskiej wystawie znów była akcja z szeltaczkiem znikającym w sinej dali, przestraszył się bo samochód zrobił "brum". :-( Quote
Talia Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Ho ho. Przykłady? BTW na warszawskiej wystawie znów była akcja z szeltaczkiem znikającym w sinej dali, przestraszył się bo samochód zrobił "brum". :-( I to mnie właśnie martwi, większość psów mogaby się tego wystraszyć, odskoczyć, obszczekać i zjeżyć, ale nie od razu zwiać. Quote
FRODKA Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 I to mnie właśnie martwi, większość psów mogaby się tego wystraszyć, odskoczyć, obszczekać i zjeżyć, ale nie od razu zwiać. Przesadzacie z tym lękliwym charakterem shelti ,giną na pewno nie częściej niż inne rasy .A jakoś z tą lękliwością odnajdują się w sporcie ,co więcej właściciele tej rasy bardzo często nie pozostają przy jednym osobniku więc jakoś ich charakter im odpowiada.Ale co kto lubi oczywiście. Quote
Berek Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 "A jakoś z tą lękliwością odnajdują się w sporcie ,co więcej właściciele tej rasy bardzo często nie pozostają przy jednym osobniku więc jakoś ich charakter im odpowiada." Masowo to one nie występują. Troszkę ich biega w agility. W sportach trochę bardziej "naciskających" na psa typu obi już od dawna ich nie ma :-( Osobiście ubolewam, bo dość lubię tę rasę (a może jej dawną wersję... trochę bardziej), niemniej taka jest bolesna prawda. Quote
FRODKA Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Masowo to one nie występują. Troszkę ich biega w agility. W sportach trochę bardziej "naciskających" na psa typu obi już od dawna ich nie ma :-( Osobiście ubolewam, bo dość lubię tę rasę (a może jej dawną wersję... trochę bardziej), niemniej taka jest bolesna prawda. Jeżeli " troszkę " znaczy najliczniej startująca rasa w klasach S i M agility to się zgodzę.Obi też próbowałam i raczej jest bardziej lubiana dyscypliną przez mojego szelciaka - dziwne. No i wszyscy starzy szetlanciarze twierdzą że to dawna wersja miała więcej lekliwych osobników.Może nie wiedzą albo się nie znaja. Quote
badmasi Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 badmasi prawdopodobnie nie rozumiesz co chciały Ci forumowiczki powiedzieć, więc wyjaśnie. Otóż widzisz: nawet gdyby za hodowlę buldogów angielskich zabrał się Pan Mieciu z Panią Jadzią i mnożyli je na potęgę to szanse na to że wyjdzie im szczeniak lękliwy są bliskie zeru. Pewnie wiele innych rzeczy spaprają, ale tego akurat nie. A o czym to świadczy? A no o tym, że w rasie jest pewien nazwijmy to "gen" który predysponuje sheltie do takich a nie innych skłonności: w tym przypadku lękliwości. Wybór właściwej hodowli jest oczywiście wskazany, bo pozwala zmniejszyć (zmniejszyć, a nie wyeliminować!) szanse na psa z lękliwością. Oczywiście lękliwość może być wyeliminowana na drodze socjalizacji, ale także i pójść przy kiepskiej pracy z psem wzmocniona. Natomiast dziecinne jest to, że bronisz tej swojej twierdzy pt sheltie do upadłego i aż na skraj śmieszności: wycofując się z własnych słów. Rozumiem co chciały przekazać, ale ten przekaz jest całkowicie spaczony przez nieznajomość rasy. Szelti nie mają jak to nazywasz genu lękliwości. Szelti według wzorca ma być nieufny w stosunku do obcych, co miało wzmacniać jego funkcję stróżującą. Niektórzy hodowcy i właściciele niewłaściwie rozumieją ten przekaz i tyle. Wzmocniona nieufność, pielęgnowana może okazać się zgubna. Pies wyniuńkany, niesocjalizowany pójdzie w złą stronę. Nawet odpowiednio przygotowany może zostać "zepsuty" przez właściciela. Szelti jest owczarkiem, czujnym, innteligentnym, dla niektórych inteligencja psa może okazać się zgubna. Taki pies szybko uczy się nie tylko dobrych, ale też i złych rzeczy. W przypadku buldogów, niewłaściwa hodowla może skutkować agresją i pobudliwością. Każda cecha rasy, przesterowana do granic możliwości jest zła. Z niczego się nie wycofuję. Napisałam, że trzeba rozważnie wybierać hodowlę. Obecnie mamy sporo nowych hodowli szetlandów i tak jak napisałam, ja bym nie zaryzykowała i nie kupiła psa z pierwszego miotu takiego hodowcy. Jedynie pod wrunkiem, że pies/suka jest na współwłasność i proces rozmnażania, doboru i socjalizacji jest monitorowany przez doświadczonego hodowcę. Ho ho. Przykłady? BTW na warszawskiej wystawie znów była akcja z szeltaczkiem znikającym w sinej dali, przestraszył się bo samochód zrobił "brum". :-( Rozumiem, że psy pozostałych ras zachowały się wzorcowo? Jeden przykład z całej wystawy...coż I to mnie właśnie martwi, większość psów mogaby się tego wystraszyć, odskoczyć, obszczekać i zjeżyć, ale nie od razu zwiać. Większość? Czy, aby na pewno? Dla mnie takie zachowanie jak piszesz też nie jest ok. Moja collie tak się zchowywała i dla mnie jest to sygnał ostrzegawczy. Żaden z moich szetlandów niczego nie obszczekiwał. Stabilny pies podchodzi powoli do przedmiotu bez cech agresji. Quote
a_niusia Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 bzdury pociskasz. ja mam np suke, ktora jakby kolo niej trzasnela bomba, to by sie nie odwrocila nawet w tamta strone (zeby nie bylo-drzwi od lodowki slyszyszy doskonale, gdy ktosje otwiera), nie reaguje na zadne prowokacje ze strony innych psow, jest stabilna do bolu-az mnie to przeraza, ze tyle spraw zycia codziennego mozna miec w dupie. a nawet ona lubi sobie czasem obszczekac cos dla funu. Quote
MałyDiabeł Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Witam. Wraz z narzeczonym postanowiliśmy przygarnąć psa ze schroniska. Mam jednak obawy- z moim byłym partnerem ponad dwa lata temu wzięliśmy szczeniaka ze Szczecińskiego schroniska, nie dość, że na początku mała ledwo przeżyła - bo dostaliśmy pieska z początkami parwowirozy, to mój eks nie był ze mną konsekwentny z jej wychowaniem co skutkowało tym, że do dziś Hayley robi co chce. On nalegał na psa, więc z nim została. Ja mam psa u rodziców - 10 letnia sunia Beagle i dlatego chcę wziąźć samca- by w razie wyjazdu do rodziców na 2-3 dni lub dłużej dogadały się. Narzeczony u rodziców ma małego samca- mix Chihuahua, jest to wesoły i bardzo łagodny pieszczoch. I tu pojawia się problem- w schronisku są zazwyczaj psy w typie rasy- chcielibyśmy by pies nie niszczył i umiał załatwiać potrzeby na dworzu. Z założenia narzeczony chciałby owczarka a ja w sumie chcę jedynie by był to pięs większych ras- wilczasty, w typie berneńczyka lub husky.Początkowo chciałam amstaffa jednak on się ich boi i odpada. Do psa za około 3 lata na pewno dołączy dziecko- co też jest ważnym kryterium dla nas. Chcemy czuć się przy nim bezpiecznie i aby była możliwość wychować i wyszkolić go- by był inteligentny i by nadawał się do dzieci . Wiem, że schroniskowego psa trzeba będzie wiele nauczyć i pracować, ale chcielibyśmy wybrać typ rasy, który ułatwi trochę zadanie. Jaki typ rasy i w jaki wiek psa powinniśmy celować? Quote
badmasi Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 bzdury pociskasz. ja mam np suke, ktora jakby kolo niej trzasnela bomba, to by sie nie odwrocila nawet w tamta strone (zeby nie bylo-drzwi od lodowki slyszyszy doskonale, gdy ktosje otwiera), nie reaguje na zadne prowokacje ze strony innych psow, jest stabilna do bolu-az mnie to przeraza, ze tyle spraw zycia codziennego mozna miec w dupie. a nawet ona lubi sobie czasem obszczekac cos dla funu. Mowa nie o funie tylko lękliwości. To zupełnie dwie różene rzeczy. Mój szetland też ujada na frisbee co nie znaczy, że się go boi. Quote
Faustus Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Szelti według wzorca ma być nieufny w stosunku do obcych, co miało wzmacniać jego funkcję stróżującą. Niektórzy hodowcy i właściciele niewłaściwie rozumieją ten przekaz i tyle. Wzmocniona nieufność, pielęgnowana może okazać się zgubna. Pies wyniuńkany, niesocjalizowany pójdzie w złą stronę. Nawet odpowiednio przygotowany może zostać "zepsuty" przez właściciela. Szelti jest owczarkiem, czujnym, innteligentnym, dla niektórych inteligencja psa może okazać się zgubna. Taki pies szybko uczy się nie tylko dobrych, ale też i złych rzeczy. ten mój gen był "genem" czyli skrótem myślowym, no ale dobrze ;) Po raz enty powołujesz się na nieznajomość rasy: natomiast ludzie (w większości) którzy tutaj piszą mają tak sporą wiedzę o psach, że dopasowanie jej do rasy, której nawet na oczy nie widzieli nie stanowi dla nich wielkiego problemu. Dla mnie to nie jest argument w rozmowie. I wracając do tych nieszczęsnych buldogów: sama wiesz że nawet celowe wychowanie buldoga aby był lękliwy jest....trudne. Przy sheltie jak sama napisałaś: to już dość proste. Więc proszę Cię...nie mówmy o tym jak powinno być, tylko o tym jak jest czyli, że sheltie jednak ma predyspozycje do bycia takim a nie innym. I nic to złego. Każda rasa ma swoje plusy i minusy. Póki co zachowujesz się jak zaślepiona swoim najdoskonalszym psem na świecie dziewczynka. Quote
Miawko Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Witam. Wraz z narzeczonym postanowiliśmy przygarnąć psa ze schroniska. Mam jednak obawy- z moim byłym partnerem ponad dwa lata temu wzięliśmy szczeniaka ze Szczecińskiego schroniska, nie dość, że na początku mała ledwo przeżyła - bo dostaliśmy pieska z początkami parwowirozy, to mój eks nie był ze mną konsekwentny z jej wychowaniem co skutkowało tym, że do dziś Hayley robi co chce. On nalegał na psa, więc z nim została. Ja mam psa u rodziców - 10 letnia sunia Beagle i dlatego chcę wziąźć samca- by w razie wyjazdu do rodziców na 2-3 dni lub dłużej dogadały się. Narzeczony u rodziców ma małego samca- mix Chihuahua, jest to wesoły i bardzo łagodny pieszczoch. I tu pojawia się problem- w schronisku są zazwyczaj psy w typie rasy- chcielibyśmy by pies nie niszczył i umiał załatwiać potrzeby na dworzu. Z założenia narzeczony chciałby owczarka a ja w sumie chcę jedynie by był to pięs większych ras- wilczasty, w typie berneńczyka lub husky.Początkowo chciałam amstaffa jednak on się ich boi i odpada. Do psa za około 3 lata na pewno dołączy dziecko- co też jest ważnym kryterium dla nas. Chcemy czuć się przy nim bezpiecznie i aby była możliwość wychować i wyszkolić go- by był inteligentny i by nadawał się do dzieci . Wiem, że schroniskowego psa trzeba będzie wiele nauczyć i pracować, ale chcielibyśmy wybrać typ rasy, który ułatwi trochę zadanie. Jaki typ rasy i w jaki wiek psa powinniśmy celować? Czyli potrzebujesz psa dobrze zsocjalizowanego i lubiącego inne psy. Wszystko o czym piszesz odnośnie czucia się przy psie bezpiecznie i zachowania przy dziecku, można wypracować. Skoro chcecie brać psa ze schroniska, nie skupiałabym się na rasie, a na konkretnych psach. Wybierzcie się do schorniska, weźcie psaiak na spacer, pogadajcie z opiekunami. Najlepiej takiego kandydata do adopcji spotkać z waszymi zwierzakami, żeby zoabczyć, jaka "chemia" między nimi panuje - będą walki, czy może uda się ich uniknąć. Niestety, tu trzeba się pragmatyzmem wykazać i nie brać psa "na piękne oczy", bo pojawia się wtedy wysokie ryzyko niedopasowania waszego stylu życia i potrzeb, do potrzeb psa. Quote
badmasi Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 ten mój gen był "genem" czyli skrótem myślowym, no ale dobrze ;) Po raz enty powołujesz się na nieznajomość rasy: natomiast ludzie (w większości) którzy tutaj piszą mają tak sporą wiedzę o psach, że dopasowanie jej do rasy, której nawet na oczy nie widzieli nie stanowi dla nich wielkiego problemu. Dla mnie to nie jest argument w rozmowie. I wracając do tych nieszczęsnych buldogów: sama wiesz że nawet celowe wychowanie buldoga aby był lękliwy jest....trudne. Przy sheltie jak sama napisałaś: to już dość proste. Więc proszę Cię...nie mówmy o tym jak powinno być, tylko o tym jak jest czyli, że sheltie jednak ma predyspozycje do bycia takim a nie innym. I nic to złego. Każda rasa ma swoje plusy i minusy. Póki co zachowujesz się jak zaślepiona swoim najdoskonalszym psem na świecie dziewczynka. Większość znawców rasy z tej dyskusji operuje tutaj podobnymi "skrótami myślowymi" i w tym cała rzecz. Czyli potwierdza się to co pisałam "nie wiem, ale się wypowiem" Nie mam bladego pojęcia o budogach :) Nigdzie nie napisałam, że mój pies jest najdoskonalszy na świecie, ale fakt to bardzo fajny pies, nie przeczę i życzę wszystkim frustratom takiego psa :) Quote
klaki91 Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 myślę badmasi, że jednak problem nie tkwi w nas, a w twoim braku umiejętności czytania ze zrozumieniem :) Quote
MałyDiabeł Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 Czyli potrzebujesz psa dobrze zsocjalizowanego i lubiącego inne psy. Wszystko o czym piszesz odnośnie czucia się przy psie bezpiecznie i zachowania przy dziecku, można wypracować. Skoro chcecie brać psa ze schroniska, nie skupiałabym się na rasie, a na konkretnych psach. Wybierzcie się do schorniska, weźcie psaiak na spacer, pogadajcie z opiekunami. Najlepiej takiego kandydata do adopcji spotkać z waszymi zwierzakami, żeby zoabczyć, jaka "chemia" między nimi panuje - będą walki, czy może uda się ich uniknąć. Niestety, tu trzeba się pragmatyzmem wykazać i nie brać psa "na piękne oczy", bo pojawia się wtedy wysokie ryzyko niedopasowania waszego stylu życia i potrzeb, do potrzeb psa. Problem niestety leży w tym, że o ile pies narzeczonego jest blisko o moja staruszka mieszka 300km ode mnie :(. Na co na spacerze z psem zwrócić najbardziej uwagę? jakie zachowania mogą o nim negatywnie świadczyć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.