Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zadałem pytanie, czy jest taka ewentualność, skoro łąki i lasy odpadają, jak chodzi o puszczenie go luzem. 

Myślałem, że wezmę takiego psa na smycz, rower i pojadę, ale skoro trzymanie go na smyczy to jest problem, to jak miałbym się z nim obchodzić? 

 

Wiem, że ten pies musi się wyszumieć, i jak również wcześniej Daredevilnapomknęła ma tendencję wyskakiwania za biegającym w trawie bufetem. Skoro puszczenie go w lesie bądź na łące samego może się źle skończyć, a wyszaleć się musi to stąd moje zapytanie, jakie jest rozwikłanie tego aspektu.

 

I nie wiem, co było złego w tym, że zapytałem...

Posted

gryf80

Podobają mi się, nawet bardzo (w sumie jak większość psiaków), ale martwi mnie ta ich krótka żywotność, jakkolwiek to brzmi, i to, że są dość potężne a ja mieszkam w bloku. 

Posted

katasza1

 

Więc zakładając sytuację, że nauczę go mnie słuchać (wziąłbym malutkiego), założę kaganiec na mordę to może spokojnie biegać  w lesie?

Pola mamy tutaj na myśli lasek, łąka z w.w. kagańcem?

 

 

gryf80

Mam windę, jednak chart urzekł pozostałych członków rodziny, i tak myślę, czy jestem w stanie mu zagwarantować godny byt. Bo nie chcę, by się męczył, jeśli takie warunki to dla niego zbyt mało.

Posted

No pola czyli łąki, tam jest bezpecznie bo w miare widac zwierzyne i jestes czesto w stanie zareagowac szybciej niz pies. Z tego co wiem to w polsce pies po lesie moze biegac luzem ale musi byc w kagancu.

Ja mysle ze glownym problemem charta jest to ze moze zabic zwierze, a kaganiec by przed tym uchronil.

Posted

Hm, u niektórych chartów, zwłaszcza tych bardzo, jakby to rzec, pierwotnych, problemem może być ich zasięg.

 

Jeden właściciel takiej uroczej dwójki zwiezionej z Azji z całym spokojem zeznał mi, że oddalają się "nie dalej niż na 30 kilometrów", które to dane uzyskał po wywiadach z tzw. ludnością miejscową (zeznania o której to mianowicie i gdzie widzieli chłopi jego psy - na szczęście pan mieszka na zadu...., tego, na terenach mało tkniętych cywilizacją).

  • Upvote 1
Posted

A moze chcesz borzoja albo afgana? One chyba sa spokojniesze niz podenco np.

W swiecie chartow z tego co zauwazylam duzo ludzi pozwala swoim psom na ucieczki bo jest takie przekonanie ze chart jak kot, nie ds sie ulozyc. A to nieprawda. Ostatnio Zosia Mrzewinska mowila ze uwielbia szkolic charty i lamac te mity ;)

Posted

katasza1

Greyhounds, podenco. Najbardziej mi przypadły do gustu, że tak to ujmę.

 

Więc pozostawiasz to kwestii wychowania? Amator, wręcz kot jest w stanie zapanować nad takim psem?

Posted

Daredevil to akurat kompletnie nie mój typ urody, lubię psy owczarkowate ale chyba nie do końca oczekuję psa zupełnie podporządkowanego. Borderki mi się podobają ale to nie to, nie mają tego "czegoś". Choć nie ukrywam, że rozważałam. Skoro siedzisz w terierach to może powiesz coś o manchesterach? Fajnie zbudowane, lekkie. A jak wygląda u nich praca?

Puchu tak, cattle dogi są super, choć bardziej podobają mi się kelpiki, które z tego co wiem od hodowczyni mają w sobie pewną niezależność.

Ale najciekawszą rasą są... Koolie. Szkoda, że niedostępne w pl. I ciężko powiedzieć czy chciałabym takiego psa bo w zasadzie nie widziałam jak się zachowują. Ale są przepiekne...

Koolie-2.jpg

  • Upvote 1
Posted

Nie wiem czy bys podolal. Ja bym podenco sobie nie sprawila, zbyt duza niezaleznosc i nie jest na tyle cierpliwa zeby wychowac takiego psa.
Wydaje mi sie ze to nie jest dobry wybor na pierwszego psa, bardziej bym celowala w spokojniejsze charty. Ale nie zna Cie, wiec trudno powiedziec.

To nie jest tak ze to tylko kwestia wychowania. Inaczej wyglada ulozenie owczarka, inacze charta, inaczej terriera. Zalezy co kto komu pasuje, czy ktos chce psa niezaleznego, dupowlaza, psa ktory jest przyklejony do nogi czy raczej taki ktory lata swoimi sciezkami i od czasu do czasu sprawdza czy jestes.
Pisales ze zalezy ci na psie ktory nie ma sklonnosci do ucieczek, wiec charty sa najgorszym pomyslem wg mnie juz lepiej wziac wyzla. Ale ani wyzel ani chart nie beda szczesliwe chodzac na smyczy.

Zreszta chart to krotkodystansowiec, raczej nie bedzie zadowolony z dlugiej wycieczki rowerowej.

Posted

katasza1

Wycieczki nie muszą być długie, równie dobrze mogę jechać krótko i szybko, albo znaleźć wolne metry kwadratowe, by ten pobiegał sobie sam.

 

W takim razie, być może coś długowłosego, może nawet proporcje większe, łagodniejszego w ułożeniu byś poleciła?

Posted

Bellis_perennis o manchesterach za dużo nie powiem bo nie znam zbyt wielu ^^ podobają mi się bardzo, pracują cóż... w stylu typowym dla teriera (ale hmmm... jakby to rzec ja gustuję w terierach dużych i średnich... lubię irlandy, airedale, softy, bedlingtony... natomiast JRT wywołują u mnie irytację^^), fajny pies do sportu. Dla mnie minusem jest to, że manchestery szybko marzną... a ja potrzebuję psa na każdą pogodę :) W przeciwieństwie do irlandów (irland to pies-cygan^^) są nieufne do obcych. 

Posted

TyŚka

 

Piesek cudowny, jednakże z tego co widzę - Gezowa nie odwiedzała już tego forum od kilku miesięcy. 

 

A może Ty jesteś w stanie polecić jakąś rasę, albo wypowiedzieć się w sprawie chartów?

Guest TyŚka
Posted

Ja niestety, niecharcia, więc nie pomogę ;).

Posted

W Czechach wiele chartów biega w agility, więc opanować je można. Troszkę inny charakter od pozostałych chartów ma http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilczarz_irlandzki, jest łatwiejszy do odwołania, ale jednak to pies o gabarytach doga niemieckiego. Charty oczywiście można szkolić, ale o wyegzekowaniu posłuszeństwa w każdym momencie, nie należy marzyć, a nawet po prostu na to liczyć. Nie są w stanie pracować dłużej w sportach wymagajacych posłuszeństwa w większym skupieniu. Psy przywozone z Hiszpanii z wyjątkiem szczeniaków, to psy które były używanie w polowaniach, więc o wielkim, rozbudzonym instynkcie łowczym, szczeniaki po nich są także bardzo zorientowane na polowania na zwierzynę. O Koolie nie będę nawet pisać, bo szanse, aby kompletny laik dał sobie radę z takim pracoholikiem oscylują wokół zera. Szczerze powiedziawszy najlepszy byłby dość plastyczny kundelek z domu tymczasowego, o wyglądzie dla ciebie do przyjęcia, ze średnim nastawieniem na pracę z człowiekiem. Jeśli bardzo duzo jeżdzisz na rowerze to coś w stylu eurodoga https://www.google.pl/search?q=psy+eurodogi&biw=1024&bih=673&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=VwMbVZH7K8qvsQHIq4DQDw&ved=0CDgQsAQ czy greystera. 

 

Posted

Rozumiem, mimo tego, że gdybym od szczeniaka nie pokazywał mu przejawu do polowań, to również będzie go ciągnęło? 

Jak mówiłem, chcę adoptować psa ze schroniska, whippetów nie ma w nim, jedynie greyhounds'y. 

Jeżeli to faktycznie jest problem, by wytresować charta, to raczej dam za wygraną. nie chcę, by zwierzę się męczyło przez nieumiejętności jego właściciela. 

Posted

 

 

Rozumiem, mimo tego, że gdybym od szczeniaka nie pokazywał mu przejawu do polowań, to również będzie go ciągnęło? 

Jak mówiłem, chcę adoptować psa ze schroniska, whippetów nie ma w nim, jedynie greyhounds'y. 

Jeżeli to faktycznie jest problem, by wytresować charta, to raczej dam za wygraną. nie chcę, by zwierzę się męczyło przez nieumiejętności jego właściciela. 

Charty to psy pierwotne, one nie tylko zapolują za królikiem, polecą nawet za lecącą z wiatrem foliową reklamówką. Czynnikiem wyzwalającym u charta jest ruch, także o ile będziesz w stanie oduczyć go, np; gonienia uciekających pojazdów, kontrolujac zblizanie sie do ulicy, to już wybiegającego na spacerze spod łap królika czy kota niemal na 100% nie. Wyjątki się oczywiscie trafiają, ale to jak wygrana w Totolotka. 

Posted

http://www.dierenasielzwolle.nl/hond/zorro/216

 

Masz na myśli coś takiego, załóżmy? Wybacz, że po holendersku ale szukam psów po schroniskach.

Wrzucam link do tych psów, co wyglądem wpadają mi do gustu.

 

Zależy mi głównie, by pies był przyjacielem rodziny, lubił się bawić, tolerował na miarę możliwości inne psy i dzieci. Fajnie by bylo, gdyby był w stanie pobiegać przy rowerze. No i również chciałbym, żeby był duży.

 

Może to brzmi trochę dziwnie, ale mógłbym podesłać stronę właśnie ze tymi psiakami, i przy pomocy google translate(tego automatycznego) oraz zdjęć byłby ktoś w stanie ocenić, czy taki pies się nada? Wiem, że to nie oddaje charakteru psa, tylko chodzi mi profilaktycznie, czy to jest coś, w którym kierunku trzeba szukać.

Nawinął się również gdzieś tam terrier, ale nic poza tym słowem nie jest dopisane w jego rasie. 

Posted

Na pewno nie Zorro bo holender to agi, obi i IPO, a nie rower i spokojne podejście do ludzi. Niestety, tak sie nie da. Ale oni przecież też na pewno mają wolontariuszy w schroniskach. Myślę, że bez kłopotu umówisz sie na spacer z wolontariuszem i psem. Po paru takich spacerach z różnymi psami, poza schroniskiem, będziesz wiedział na czym stoisz. O ile wiem psy agresywne w Holandii są niewydawane ze schonisk tylko usypiane, bądż kierowane do "służb" więc akurat tego nie musisz sie obawiać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...