FredziaFredzia Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Jako właścicielka pierwotniaka odpowiadam co do łajki - da się wszystko, ale nie są to łatwe psy. ;) Na pewno są łatwiejsze. Lepiej się żyje z dwoma, jednak jako pierwszego psa na waszym miejscu wzięłabym z odstępem czasowym, sprawdzili jak się żyje i bawi w agility itp z jednym, a dopiero później myślałabym o drugim. Co do ras, widzę że celujecie w bardziej długowłose, a flat coated retriever? Quote
adiiszek Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Tak ale dziadkowie mieli Collaka, zmarł gdy miałem 8 lat i pamiętam jaki ten pies był i moja mimo tego, że jest z pseudo - nie odstaje od tamtego niczym, jedynie jest bardziej energiczna, choć tamtego psa nie pamiętam z okresu szczenięcego, bo mnie po prostu nie było na świecie - z tego co mówił ś.p dziadek - wszędzie tego psa było pełno, kochał biegi, robienie kółek wśród ludzi, pies rodzinny, towarzyski, chętny do zabaw, nauki, często pokazujący SWOJE HUMORKI. Więc po tym wnioskuję, że mojej oprócz rodowodu - do typowe collaka raczej nic nie brakuje.. No w sumie brakuje - potwierdzenia rasowości, na co nic nie poradzę, tak samo jak i Shila . Druga sprawa - to nie temat mojego psa tylko wyboru ras, a wnioski mogę wysunąć, bo od tego jest to forum, prawda? Aussie miałem okazję poznać ze spacerów, z opowieści właścicielki która ma kontakt z innymi osobami, które psy wzięły z tego samego miotu - psy nadaktywne, mniej szczekliwe od BC (choć zdarzyły się sztuki, którym szczek towarzyszył 24/7), uważam, że BC ma te same nawyki zaganiające jak owczarek szkocki, Aussie znów moim zdaniem pies bardziej stróżujący, wydaje mi się też troszkę bardziej nieufny (w przeciwieństwie do mojej). Piszę tylko o tym jednym przypadku - skoro pies jest RASOWY tzn, że jest przedstawicielem rasy i ukazuje wszystkie zalety rasy, a ich 'zaletą' jest właśnie ADHD, które miałem okazję zaobserwować :) Sorry za błędy ale piszę z telefonu i ciężko to tak Quote
.Agata. Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Aussie miałem okazję poznać ze spacerów, z opowieści właścicielki która ma kontakt z innymi osobami, które psy wzięły z tego samego miotu - psy nadaktywne, mniej szczekliwe od BC (choć zdarzyły się sztuki, którym szczek towarzyszył 24/7), uważam, że BC ma te same nawyki zaganiające jak owczarek szkocki, Aussie znów moim zdaniem pies bardziej stróżujący, wydaje mi się też troszkę bardziej nieufny (w przeciwieństwie do mojej). a mi się wydaje, że wyczerpałeś temat. amen :D Quote
adiiszek Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Czemu wyczerpałem? Bo napisałem wnioski, które zauważyłem ja oraz właścicielka psa? Podkreślam, że sam chciałem BC ale się przestraszyłem troszeczkę oczekiwań rasy - a na Aussie chciała namówić mnie właśnie znajoma :) Skoro nie pasuje Ci to, co piszę, ew. to, co zaobserwowałem - nie musisz być niemiła dla starszego kolegi, bo nie o to w tym chodzi :) Quote
nadira Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Na dogo jest właścicielka chodskego psa :) Nawet nie jedna ;) Chodski wydaje mi się, że pasuje wszędzie :) takie cudo wszechstronne ;) Na pierwszego psa się nadaje jak najbardziej, bez skłonności do dominacji, chętny do pracy, podobno dobry stróż, nieszczekliwy (przynajmniej mój okaz) Jestem pewna, że skradłby również serce córki sąsiadów :) Nie wiem tylko, czy pasowałby Wam pod względem wielkości- wprawdzie jest średni, ale raczej z tych mniejszych średnich (ON czy wilczak też są określane jako średnie, a od mojego większe)- wzrost ok.55cm, waga ok.25kg Na rower czy inną intensywną formę ruchu szczerze odradzam wielkie miśki- łatwo w ten sposób zrobić im krzywdę :( Lepiej celować w jakiegoś lżejszego psa, lub wycieczki rowerowe bez psa. Pozwolę sobie wypowiedzieć się też o aussie, chociaż dużego doświadczenia nie mam- znam dwa psy tej rasy, trzeciego poznałam na jednym psim spacerze tylko (więcej pan go nie przyprowadził, pies sprawiał wrażenie, jakby jedynym jego życiowym celem było wymordowanie wszystkich innych psów z otoczenia :/ brrrr...) Te dwa aussie, które znam są bardzo fajne, bez jakiegokolwiek ADHD, pies średnio aktywny, chętnie pobiega, ale też spokojnie pochodzi, powącha trawkę, powygrzewa się w słoneczku... :) suczka bardziej ruchliwa, ale też w granicach normalności ;) oba egzemplarze spokojniejsze od jakiegokolwiek BC, którego spotkałam '' Może jakaś duża impreza tego typu w tym roku?'' 20-22 marca w Katowicach szykuje się duża międzynarodówka :) Chodski też będzie (mam nadzieję, że więcej niż 1) :D Quote
adiiszek Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Nadira super psiak jak i sama rasa, moi rodzice polują na takiego. Jesteś w stanie polecić jakąś dobrą hodowlę? :) Quote
nadira Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Nadira super psiak jak i sama rasa, moi rodzice polują na takiego. Jesteś w stanie polecić jakąś dobrą hodowlę? :) Jestem pewna, że Twoi rodzice będą zadowoleni :) Hodowli polecać nie będę, bo najzwyczajniej w świecie się nimi nie interesuję w takim stopniu, aby coś polecać, czy odradzać. Natomiast polecam kontakt z polskimi hodowlami (w tej chwili mamy w Polsce dwie hodowle), może tam coś polecą, bo obie panie są dobrze zorientowane, co dzieje się w Czechach w tym temacie :) Quote
adiiszek Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Mojemu ojcu bardzo ale to bardzo podobają się te psy - stwierdził, że to takie mniejsze Owczarki Niemieckie, a dla nich również byłby to pierwszy pies (w domu, bo wychowali się z psiakami). Podzwonię, popytam - dziękuję bardzo!! :) Quote
Jenkins Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Korzystając z okazji witam się ze wszystkimi :) Nie bardzo jeszcze umiem się poruszać po forum, a chciałam zapytać o opinie na temat Nowofundlandów? Jakiś czas temu po blisko 10 latach pożegnaliśmy z TŻ ukochaną bokserkę i powoli dojrzewamy do myśli o zakupie psa. Rozważamy opcje między zakupem boksera a nowofundlanda. Z tym pierwszym mieliśmy już do czynienia, świetnie nam się razem żyło. Ten drugi natomiast, po prostu powalił nas swoją urodą. Czy znajdzie się na forum jakiś znawca rasy? :) Quote
gryf80 Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Robsonn mniej szczekliwe to za pewne niufy(Pysia powinna cos na ten temat powiedzieć) i inne molosy,ja mam m.in.cao(takze molos)-szczekaja dużo.także nawet w obrebie tej grupy xxl-sa róznice.musicie popytac /poczytac Quote
Jenkins Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Och super! Byłam w dziale dla nowofundlandów, ale trochę wieje tam pustkami :P Czytałam sporo o specyfice rasy, ale odniosłam wrażenie, że co strona to teoria. Wiem, że pielęgnacja nowofundlanda znacznie różni się od niemal zerowej pielęgnacji boksera. Natomiast czy taki pies "wpasowałby" się w 60m2? Lubimy aktywnie spędzać czas, z naszą bokserką mieliśmy swoje rytuały i świetnie się zgraliśmy ze sobą. Myślę, że do końca była z nami szczęśliwa, my z nią na pewno. Chętnie wysłucham wszystkiego co mogłabyś mi przekazać. Widzę też, że masz hodowlę, czy planujesz jakiś miot w tym lub następnym roku? Quote
Pysia Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Nie- nie planuję miotu. W mojej hodowli została stara niufka mająca 13 lat i jej córka- mająca 8 lat ;) To koniec tej rasy u mnie. Ale rase znam od podszewki z jej wspaniałościami i przypadłościami.Jeżeli naprawdę chcesz sie czegoś dowiedzieć to najlepiej jest zadzwonić do mnie. W podpisie jest strona a na niej kontakty- i tam nr tel. Pisania byłoby ogrom. A moja strona jest bardzo stara, a co za tym idzie moja wiedza ewoluowała od chwili jej powstania bardzo. Zawarte w niej informacje często są napisane na podstawie założycielki mojego niufowego świra- a ta jest kochana przez wszystkich ludzi którzy ją osobiście poznali. Nie jest więc wyznacznikiem tak do końca rasy ;)Zadzwoń, bo rozmowa zawsze jest tą najlepszą formą wyciagnięcia duzej ilości info ;) Nawet teraz- jestem w domu i spokojnie mogę rozmawiać.Co do szczekliwości niufów to tutaj raczej nie spodziewałabym się stróżowania, ostrzegania albo gadatliwości. Nawet w chwilach pobudzenia niuf wydaje z siebie hau................hau...............hau. Chyba że przebywa ze szczekliwym psem, bo niuf będzie taki jak pies drugi. One uczą sie chyba najlepiej przez naśladownictwo. Jak ma sie owczarka i do tego dochodzi niuf, to niuf będzie w dużej mierze owczarkowaty. Itd ;) Quote
Jenkins Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 No to w takim razie już dzwonię :D EDIT Już sobie zadzwoniłam, po kliknięciu w link wyskakuje Błąd 403 Quote
Pysia Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 a ja jak kliknę to wychodzi strona ;) No to wpisz w wyszukiwarke www.blackobsession.vip.interia.pl Quote
gryf80 Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Jenkins-pewnie Pysia sie ciebie zapyta-ale które pietro u ciebie i czy masz winde Quote
Pysia Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Pysia zadała to pytanie jako pierwsze hahahahha Quote
Jenkins Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Hehe było takie pytanie, było. 48min rozmowy, głowę mam 6 na 9 ale bardzo pozytywne nastawienie do rasy. Pysia dziękuję Ci bardzo serdecznie, może się spotkamy w tych Katowicach jak nam się uda przyjechać w piątek to Cię jeszcze wypytam jak mi co do głowy przyjdzie :D Quote
Pysia Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Hehe było takie pytanie, było. 48min rozmowy, głowę mam 6 na 9 ale bardzo pozytywne nastawienie do rasy. Pysia dziękuję Ci bardzo serdecznie, może się spotkamy w tych Katowicach jak nam się uda przyjechać w piątek to Cię jeszcze wypytam jak mi co do głowy przyjdzie :DNie wiem jak mi się udało opowiadając o tych wszystkich klęskach niufowych zrobić dobre wrażenie dotyczące rasy - ale niech Ci będzie ;) Quote
Jenkins Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Ja myślę, że to moje wcześniejsze doświadczenie z boksiowym oszołomem, sprawiło że pewne sytuacje nie są mi obce. Na wzmiankę o nufach złodziejach uśmiechałam się pod nosem bo przypomniałam sobie moją...buszującą w śmieciach, wespół w zespół z kotami :P Quote
nostalgia Posted February 17, 2015 Posted February 17, 2015 Mam nadzieje, że moja wypowiedz a właściwie pytanie nie zostanie źle odebrane. Ale po prostu chciałabym się poradzić doświadczonych opiekunów psów. Chcielibyśmy (tzn ja i mój luby) mieć psa. Luby wychowywał się z psami (m.in. spaniel, labrador, owczarek niemiecki), a ja nadrabiam obecnie braki czytaniem książek na temat psiej psychologii, metod pozytywnego szkolenia itp. Nie mamy jakiś specjalnych preferencji, zależy nam głównie na tym, żeby psiak był łagodny i nie był agresywny względem innych ludzi, psów i dzieci (obecnie nie mamy ale na pewno w ciągu najbliższych 5 lat się pojawią). Wiadomo, że pies to pies a nie zabawka i nigdy idealnie spokojny nie będzie i wiele zależy od tego jak go wychowamy. Nie chce być źle zrozumiana. Po prostu są czasem psy ze skłonnością do agresji (np. wrodzoną), a ja nie chciałabym się bać własnego psa i martwić się co może zrobić innym ludziom/zwierzętom. Dlatego nie wiemy na jakiego psa się zdecydować. Nie zamierzamy podjąć pochopnej decyzji, na właściwego czworonożnego przyjaciela poczekamy kilka lat jeśli będzie trzeba. Obecnie mieszkamy w bloku, ale w okolicy jest dużo zieleni i miejsc na spacery. Narazie jedno z nas przebywa w domu, jednak z czasem piesek musiałby być sam 8-9godz podczas naszego pobytu w pracy. Oczywiście czas po pracy poświęcilibyśmy na spacery i zabawy z psem. Podam kilka opcji nad którymi się zastanawiamy. Pierwsza opcja to piesek rasowy, ze sprawdzonej hodowli, która zajmuje się tylko tą rasą, gdzie pieski są dobrze zsocjalizowane z ludźmi i psami. Tutaj pod względem charakteru chyba odpowiada labrador, golden retriever, coker spaniel, Flat coated retriever, seter irlandzki. Tylko czy te pieski w bloku będą szczęśliwe. I czy będą w stanie spędzić te 8-9 godzin dziennie samotnie? Drugą opcją, która wydaje mi się bardziej właściwa to adopcja porzuconego pieska. Tutaj rasa nie ma znaczenia. Obawiam się tylko, że tutaj przyjmowałabym do rodziny pieska starszego, z niejasną przeszłością, którego nie jest tak łatwo wszystkiego nauczyć. Piesek taki ma przykre doświadczenia za sobą i w związku z tym może się różnie zachowywać. Właściwie obawiam się tylko agresji. Bo z innymi zachowaniami można sobie jakoś poradzić. Nie chce dzielić psy na "lepsze nieagresywne" i "gorsze agresywne". Po prostu nie mamy wielkiego doświadczenia i wiem że z agresywnym psem moglibyśmy sobie nie poradzić. Czy mogę liczyć na jakieś porady? mam nadzieje, że nie zostałam źle odebrana:) Quote
Harley Posted February 17, 2015 Posted February 17, 2015 Część domów tymczasowych prowadzą ludzie posiadający dzieci - więc najlepszą opcją byłoby przygarnięcie z takiego domu psa. O ile nie mieszkasz na jakimś odludziu/bardzo małej miejscowości poszukałabym też psa z domu tymczasowego w bliskiej okolicy. Po pierwsze po to, żeby na spokojnie zapoznać się z psem, po drugie - w razie problemów lub wątpliwości mieć blisko kogoś kto doradzi, podpowie, pomoże. Sama mam sukę adoptowaną jako dorosłą ze schroniska i bardzo lubi dzieci. Możesz też adoptować szczenię i zaczynasz praktycznie od "czystej karty". Labradory i goldeny na pewno mają swoje grupy miłośników rasy ratujące właśnie te psy. Wtedy połączysz adopcję z wyborem psa w typie podobającej Ci się rasy. Musisz tylko pamiętać, że taki pies jest w typie - może być taki sam jak rasowy, a może być zupełnie inny(mam na myśli charakter). To już kwestia przyjrzenia się konkretnym psom. Co do szczęścia w bloku - dla mojego psa dom jest miejscem gdzie się śpi, odpoczywa. Wprowadziłam taką zasadę ponieważ mam aktywnego psa, z tych co energia jej roznosi. Wszystko co fajne dzieje się na dworze i tak naprawdę dla psa liczy się czas spędzony z człowiekiem, ciekawe wycieczki, aktywność umysłowa. A mieszkam w domku(przerobionej stajni) o powierzchni około 35mkw, więc niewiele. Niby mam dostęp do dużego ogrodu, ale tam mojemu psu przychodzą do głowy tylko głupie rzeczy. Znajoma ma na 50mkw na trzecim piętrze bloku męża, dziecko, labradorkę i flat coated retrievera - i jest dobrze. Najważniejszy dla psa nie jest metraż(o ile posłanie się zmieści :P) tylko zaangażowanie właściciela. Metraż jest ważny dla człowieka, więc musisz przemyśleć ze swojej strony czy tobie nie będzie ciasno w mieszkaniu z psem(gdzie upchniesz jego rzeczy, schowasz duży wór kamy etc.) Quote
nostalgia Posted February 17, 2015 Posted February 17, 2015 Dziękuję za odpowiedz:) od jakiegoś czasu przeglądam ogłoszenia z bezdomnymi psiakami i już kilka goldenów, labków oraz jeden flat coated retriever skradły moje serce:) Chwilowo się wstrzymujemy bo być może będzie nas czekać przeprowadzka bliżej centrum Warszawy. Ale może to i lepiej bo najpierw musimy się dobrze przygotować na nowego członka rodziny:) Na razie czytam książki, przeglądam fora i blogi. I zdaje sobie sprawę z tego, że do niedawna nic nie wiedziałam o psach:) Mam nadzieję, że uda mi się później całą tą teorię wykorzystać w praktyce:) Quote
Pysia Posted February 17, 2015 Posted February 17, 2015 Pies z dobrego domu tymczasowego gdzie ludzie znają psychikę psią nie będzie niewiadomą. Wprost przeciwnie- będzie większą wiadomą niz szczeniak, bo ( nie zrozum mnie xle) w wychowaniu psa można popełnic wiele błędów. A tu juz pies "gotowy". Szukaj więc najlepiej kundelka jeżeli nie masz wymagań co do rasy, dorosłego ze sprawdzonego domu tymczasowego. Taki dom poradzi Ci jak prowadzic w pierwszych tygodniach psa ( bo sam to przechodził z tym osobnikiem) i powie jaki pies ma charakter, co lubi itd. Dobry dom tymczasow dopasuje Wam psa do Waszego trubu życia teraz i na przyszłość. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.