_KIWI_ Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 HEJ :) Chciałabym polecić pieska rasy chihuahua. Te pieski bardzo przywiązują się do swoich właścicieli. Są dwie odmiany tej rasy: krótkowłosa i długowłosa ;) Rasa ta pochodzi z Ameryki. Dla orientacji daje zdjęcie: http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQVdQ4VUzMtXflJkyTqG-BYUlzPYrR5jvfqOmXVudn98dOI2LiQ Quote
puchu Posted January 5, 2015 Posted January 5, 2015 Pisze w sprawie kuzynki(z telefonu, wiec od razu przepraszam za błędy): Moja kuzynka ma 23 lat, mieszka w bloku z chłopakiem (w tym samym wieku) i oboje studiują. Marzy jej się pies: - który nie jest zbyt duży (nie jest osobą, ktora uważa, że duży pies to nie do mieszkania - chodzi o to, że z dużym psem wylecą z mieszkania, a innego później nie znajdą :)), - nie potrzebuje dużo pielęgnacji(najbardziej jej zależy na tym, żeby nie zrzucal dużo sierści :D), - jest aktywny, ale wytrzyma do weekendu bez jakichś dłuższych wypraw, - patrząc przyszlosciowo - raczej w mieszkaniu będą mieszkać jeszcze kilkanaście lat, więc jak by co, to na starość żeby mogli go znosić, czyli średnia waga max - jej chłopak lubi np. Bulliki, nawet jednego miał (teraz za TM), ale nie szalejmy z tym, bo tak jak wyżej, kwestia mieszkania ich nieźle ogranicza... - raczej nie planują wystaw. No to chyba tyle :D Od siebie dodam, że w przyszłości planują mieć drugiego psa, wiec jeśli to ważne, to od razu mówię :) Co do dzieci - nic nie wiadomo, nie planują na razie. Pudel! Bedlington, może coś szorstkiego do trymowania np. border terier, cairn, gryfoniki Quote
Majkowska Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 A ja wrócę jeszcze do poprzedniego tematu pt "zajechanie psa w trupa 5 minutową zabawą". Trochę będzie to off , więc jakby co to można na pw ;) Skoro tak dobrze zajeżdzacie swoje pieski że nie potrzebują już biegać ani nic innego ( ja np nie umiem ;)) - czy ktoś może polecic mi jakieś fajne zestawy ćwiczeń dla buldożka francuskiego? Bardziej wyciszające, uspokajające, ale takie żeby zmęczyć jego móżdzek i żeby poczuł że miał jakąś fajną rozrywkę. Piesek siedzi w domu non stop, ma istne adhd, niestety, obecnie każde wyjście kończy się zapaleniem gardła, charczy przeraźliwie, podskoczy raz i już się dusi , wymiotuje itd. Nie może się poruszać intensywnie, a power go rozsadza. Próbowałam z nim standardowych ćwiczeń netowych, ale niestety ani ja ani on nie mamy do tego cierpliwości... I wbrew wszystkiemu wciąż wydaje mi się że powinnismy jeszcze spokojniej to wszystko zacząć. Quote
Pysia Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 Muszę Ci powiedzieć, że ja z dużą dozą niedowierzenia zakupiłam moim burkom umysłowa zabawke- gre. Niufka rozpracowała ją w jedna minutę. Puliczka podeszła do niej typowo emocjonalnie- jak to puli. Ale pod wpływem obserwacji starszej niufki wzieła sie do pracy odpowiednio. 10 minut i wszystkie smaczki były znalezione. A mój wesoły ruchliwy pies był po tym wyraźnie zmęczony!Różne zabawy umysłowe organizowałam dziewczynom, ale w tak krótkim czasie nigdy puliczka nie wykazywała prawdziwego zmęczenia tym ;) 1 Quote
Majkowska Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 Pysia - jaka to gra? Możesz napisać coś więcej? Nie ma jakichś malutkich elementów żeby pies zjadł? Pytam bo widziałam kiedyś grę dla psów, ale od razu zwróciłam uwagę na malutkie elementy, które psy miały chwytać żeby znaleźć smaczek i nawet już się nie przyglądałam. Z buldożkiem jest ta sprawa, że zje wszystko , cokolwiek to jest - łyknął już śrubę i pożarł długopis, nie myśli co to, a jak już złapie nigdy w życiu nie puści (kto czyta mój wątek wie jaka historia była kiedy złapał mojemu pointerowi smycz i nie dało się go odczepić) Jego roznosi energia, wszystko go podnieca, głupia pochwała to już euforia taka że nie może się opanować, charczy, wymiotuje pianą, potem pije jakby to był jego ostatni raz w życiu, w nocy spać nie może bo się dusi , sika po meblach itd... W domu wyciszają go, czasem uważam że trochę niesłusznie , bo im starają się uważać tym on bardziej szaleje na wszystko i szuka okazji do spuszczenia z siebie pary. Ja bym go tam wyżyła raz a dobrze, pozwoliła mu sie wyszumieć, a potem już na spokojnie popracowała nad wyciszaniem i końcowo pokazała mu miejsce gdzie ma iśc i się wyciszyć, odpoczywać... Mimo wszystko szukam zabaw wyciszających, ale męczących. Quote
Pysia Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 Kupiłam to juz jakiś czas temu i teraz naszukałam się w sklepach aby Ci link podać! Nie znalazłam.... Taki link znalazłam tylko: http://myhovawart.com/testy/doggy-brain-train/To jest ta zabawka. Jako ze mam niufa a to ma wielkie pyszczydło to kupowałam akurat to z powodu różnych wielkości. Ma slady zębów ( ale ma już sporo czasu ;) ), ale nadal spełnia swoją rolę. Pies się wysila a ja mam ubaw po pachy :) Oczywiscie nie daje tego codziennie tylko co jakiś czas aby nie znudziło się i nadal komórki w głowie pracowały.To niejest zabawka z która się zostawia psa sam na sam. Tutaj obie strony mają swój wkład i radość ;) Quote
FredziaFredzia Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 A ja tak z innej beczki zupełnie... Czy w ogóle są rasy, które nie gubią i nie zostawiają wszędzie sierści/włosa? Nie chodzi mi o bezwłose rasy ;) Quote
A&L Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 A ja tak z innej beczki zupełnie... Czy w ogóle są rasy, które nie gubią i nie zostawiają wszędzie sierści/włosa? Nie chodzi mi o bezwłose rasy ;) Na przykład rasy szorstkowłose, wymagające trymowania ;) Quote
Pysia Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 Ja prowadzę DT dla sznupów i nieustannie mnie dziwi zdanie o niech ze sierści nie gubią. Gubią jak są tylko obcinane a nie trymowane! A jednak ogrom ludzi tylko goli.Pudla miałam 13 lat- watę czarną znajdowałam wiele lat później pośród pościeli ( wtedy jeszcze wymaglowanej).Troche tych psów się przewinęło. I naprawdę z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że puli nie gubi wcale sierści. Ale ;) Puli zamiast siersci wnosi piach, dary natury i co ino tylko :) Fakt- nie przyczepia się to " co ino tylko" do kanap, dywanów, ubrań i łatwo odkurzyć, ale jednak w okresie błotnym trzeba posprzątac po każdym spacerze ;) Quote
marako Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 Ja mam 4 sznaucery - 2 olbrzymki i 2 miniatury i potwierdzam, że wnoszą piach, ale prawie nie mam sierści nigdzie. Śpią w pościeli i nie mam w pościeli psiej sierści. Tyle, że ja je od czasu do czasu przetrymowuję hakowym trymerem. Jedyna, której nie da się wytrymować, żeby nie gubiła włosa to mix sznaucerka, którą mam na stanie i ona produkuje 90% gubionych kłaków. Wystarczy ją dotknąć, a sypie się włos. Żadne próby pozbawienia jej nadmiaru włosa nie skutkują, bo produkuje i produkuje bez końca. Niestety na domach tymczasowych są głównie mixy, więc akurat tu się z Pysią nie zgodzę, że sznaucer gubi włos. Wiem o ludziach posiadających różne psy, że mają w kocach itp. pełno igiełek, ale to u mnie nie ma miejsca przy 4 sznaucerach. Quote
klaki91 Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 A ja tak z innej beczki zupełnie... Czy w ogóle są rasy, które nie gubią i nie zostawiają wszędzie sierści/włosa? Nie chodzi mi o bezwłose rasy ;) Regularnie trymowany sznaucer (rasowy oczywiście) nie gubi kłaków :) w ogóle sporo jest ras, które nie gubią włosów- pudle, coton de Tulear, hawańczyki (i pozostałe bichony), shih tzu, lhasa apso, yorki, silky terriery, lagotto romagnolo, terier pszeniczny, terier tybetański, z większych bouvier des Flandres, podobno CTR też niezbyt linieje, ale nie wiem na ile to prawda :P moja znajoma ma też nieliniejącego jamnika szorstkowłosego, ale jest regularnie trymowany Quote
gryf80 Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 no nie wiem czy shih nie "kłaczy się".po przytulaniu takiego pieska zawsze mam bluze oblepioną kłakami Quote
Karyyna Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Witam wszystkich :) Znalazłam się tu - by zgodnie z tematem wątku - zapytać, jaką rasę mam wybrać. Nie mam zbyt dużego pojęcia o psach, jeszcze nigdy z żadnym nie mieszkałam. Wymagań nie mam zbyt wiele - chciałabym egzemplarz nieduży (ale też nie jakiś malutki), przyjazny do świata, któremu wystarczą atrakcje w różnych częściach większego miasta (Kraków), a który bez problemów zniesie też wakacyjne wyjazdy i możliwe przeprowadzki, nowe miejsca i nowych ludzi. Zależy mi na tym, żeby był fajnym towarzyszącym psem (oczywiście rozumiem, że trzeba go będzie wychować i jak sobie pościelę tak się wyśpię) i na dłuższe spacery i do oglądania filmu na kanapie. Bardzo nie podobają mi się krótkie mordki i wszystkie psie maleństwa, im mniej też będzie szczekać tym lepiej. Kilka słów o mnie - w zeszłym roku zaczęłam się doktorować, mam elastyczny kalendarz i sporo wolnego czasu. Mieszkam w niedużym, dwupokojowym mieszkaniu w centrum miasta z dwójką paskudnych, rozpuszczonych papużek nierozłączek, typowy mieszczuch, lubię spacerować, ale zdecydowanie w pobliżu cywilizacji i możliwe, że praca wygna mnie na drugi brzeg Morza Bałtyckiego. Quote
gryf80 Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 piszesz że lubisz krótkie mordki,moze buldożek? Quote
Karyyna Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Właśnie wszelkiego typu krótkie mordki mi się nie podobają :) Quote
A&L Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Witam wszystkich :) Znalazłam się tu - by zgodnie z tematem wątku - zapytać, jaką rasę mam wybrać. Nie mam zbyt dużego pojęcia o psach, jeszcze nigdy z żadnym nie mieszkałam. Wymagań nie mam zbyt wiele - chciałabym egzemplarz nieduży (ale też nie jakiś malutki), przyjazny do świata, któremu wystarczą atrakcje w różnych częściach większego miasta (Kraków), a który bez problemów zniesie też wakacyjne wyjazdy i możliwe przeprowadzki, nowe miejsca i nowych ludzi. Zależy mi na tym, żeby był fajnym towarzyszącym psem (oczywiście rozumiem, że trzeba go będzie wychować i jak sobie pościelę tak się wyśpię) i na dłuższe spacery i do oglądania filmu na kanapie. Bardzo nie podobają mi się krótkie mordki i wszystkie psie maleństwa, im mniej też będzie szczekać tym lepiej. Kilka słów o mnie - w zeszłym roku zaczęłam się doktorować, mam elastyczny kalendarz i sporo wolnego czasu. Mieszkam w niedużym, dwupokojowym mieszkaniu w centrum miasta z dwójką paskudnych, rozpuszczonych papużek nierozłączek, typowy mieszczuch, lubię spacerować, ale zdecydowanie w pobliżu cywilizacji i możliwe, że praca wygna mnie na drugi brzeg Morza Bałtyckiego. Jakies wymagania co to siersci? Ogolnie sporo ras pasuje. Jezeli nie masz jakis wielkich wymagan i ambicji, coby bawic sie w sporty a szukasz po prostu psiego towarzysza, to moze jakis retriever albo spaniel? Sprawdza sie jako miejskie psy, nie sa zbyt wymagajace i sa pozytywnie nastawione do swiata. Quote
Karyyna Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Na pewno nie chciałabym poświęcać ogromnych ilości czasu na utrzymanie sierści w ładnym stanie. Mogę wyczesać i zaprowadzić do psiego fryzjera, nic szalenie wymagającego. Quote
A&L Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Na pewno nie chciałabym poświęcać ogromnych ilości czasu na utrzymanie sierści w ładnym stanie. Mogę wyczesać i zaprowadzić do psiego fryzjera, nic szalenie wymagającego. No to i retrievery i spaniele pasuja ;) Wazne jaka psychika Ci odpowiada. Wolisz psy - wlazidupy, ktore zapatrzone sa we wlasciciela, czy psy majace swoje zdanie, ale jednoczesnie niezbyt trudne w ogolnym "oranieciu" czy moze psie indywiduum, ktore samo woli zdecydowac co jest dla niego najlepsze :D A moze jeszcze cos innego. Quote
Karyyna Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Chyba odpowiadałaby mi taka włazidupa, zapatrzona we właściciela. A jakaś konkretna rasa? Bo dużo tych retriverów i spanieli :D Quote
katasza1 Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Nie znam sie na retriverach i spanielach, ale wydaje mi sie ze one jednak potrzebuja dzikich chaszczy do wyganiania sie, lasy itd. Nie wydaje mi sie ze psy mysliwskie to typowe mieszczuchy. Whippet moze? Quote
gryf80 Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Właśnie wszelkiego typu krótkie mordki mi się nie podobają :) upss "nie"gdzieś mi umknęło. Quote
Clavia Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 cocker spaniel angielski wydaje się pasować, nova scotia duck toller retriever, ale one są dość niezależne. Reszta retrieverów to już większe psy. Owczarek szetlandzki powinien być ok Quote
katasza1 Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 ale szetland ma z kolei duze sklonnosci do szczekania ;) A terrier tybetanski? Albo kundelek z DT ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.