Martens Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 badmasi napisał(a): Na początek wybierz mniejszego psa. Popieram... Zawsze na pierwszego psa lepiej wziać takiego, nad jakim bez problemu zapanuje się fizycznie, bo z posłuszeństwem różnie może wyjść... Co do BOSów - ja sama zastanawiam się nad tą rasą i waham się, bo w Polsce jest bardzo mało psów tej rasy, ciężko kupić szczenię o dobrym, nie lękliwym charakterze. A niestety nerwowość, bojaźliwość to istny krzyż pański w wychowaniu psa i prosta droga do agresji ze strachu - i teraz pytanie: czy w razie ataku utrzymasz 30-35 kg silnego psa? Ja jestem wielka baba, a suczka 25 kilo czasem potrafi mnie nieźle motnąć, jak się nie spodziewam. Ewentualnie możesz sprowadzić BOSa z Czech, z tym że o ile tam łatwiej trafić na psa ze stabilną psychiką, tak owe psy są bardzo wymagające pod względem ruchu i zajęcia, pracy. Niestety rzeczywistość w wielu rasach nie jest tak różowa jak opis na wikipedii. Ja mimo wszystko najbardziej popieram propozycję sheltie. Quote
martita Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Martens, wlasnie, a jak tam Twoje decyzje odnosnie rasy... Quote
Martens Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 U mnie bez zmian, staffik albo BOS, a właściwie jedno i drugie, tylko w kilkuletnim odstępie czasu. Pierwszy pewnie będzie staffik, jak dobrze pójdzie to na następną wiosnę, tylko jak się na razie orientuję to z niebieskimi miotami ciężko u nas :cool1: Quote
evel Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 tylko nie BOSki, plz! w końcu to owczarek i to DUŻY, potrzebujący pracy umysłowej i fizyczne, a w Twojej sytuacji o ile dobrze zrozumiałam praca czy sport nie występowałyby na co dzień tylko raczej jako dodatek... widuję bardzo często ONki i inne duże owczarkowate, które z braku zajęcia dla siebie same sobie wymyślają odpowiednią aktywność... np. pseudoONek z góry drze ryja na balkonie, skacze, tupie, balkon się cały trzęsie - słowem - masakra :roll: a on zobaczył pieseczka i stróżuje w jego mniemaniu... ach, no i waga - ja jestem wielka (ponad 175cm) i do szczupłych osób (niestety :roll:) też nie bardzo się zaliczam a bywały moment, kiedy 35kg samiec akity ciągnął mną jak lalką, zwłaszcza jak się nie spodziewałam... później się jakoś wykumaliśmy i było lepiej, ale na początku było strasznie... dojrzały samiec pragnący kilim każdego innego samca w pobliżu :razz: najlepsze było to, że on ciągnął, popiskiwał i machał ogonkiem, właściciel puszczał swojego, ja mówiłam, żeby go natychmiast zabrał, na to właściciel, że przecież mój się bawić chce... :cool1: a gdy radosny podbiegacz przychodził bliżej to akit chciał urwać mu łeb przy samym zadzie... :mad: :roll: Quote
wiska Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 zgadzam się z moimi poprzednikami- bos nie jest tu najlepszym wyborem. Znam dwie sunie bosa i są to naprawdę wymagające psy. I pod względem charakteru i potrzeby ruchu/pracy. Poważnie zastanów się nad psem ze schronu od wolontariuszek z dt. Nie masz przecież ambicji wystawowych a z takim psem można robić wiele ciekawych rzeczy-np. agillity czy obedience :) a odwdzięczy ci się z nawiązką za adopcję :) nie polecam również żebyś brała psa na dt- zwykle są to psy po przejściach i trudne,potrzeba do nich jako takiego doświadczenie a i rodzice nie byliby zadowoleni z takiego obrotu spraw gdyż z tymi psami niemal zawsze są jakieś problemy :) Quote
Bajkowa Chimera Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Witam.Mój problem polega na tym, że wybrałam trzy rasy, które mi się podobają ale żadnej z nich nie znam. Moja wiedza na ich temat sprowadza się jedynie do książek, artykułów, Internetu. Nie wiem, która pasuje do mnie - właściwie do nas (ja + TZ). Chodzi o Parson Russell Teriera, Beagla i Whippeta. Jesteśmy aktywnymi młodymi ludźmi, dużo chodzimy po górach, biegamy, jeździmy na rowerach. Łącznie w domu nie ma nas 6 godzin. Mamy małe mieszkanie więc niechcielibyśmy aby pies był duży.Ja osobiście skłaniam się ku whippetom lecz mój TZ ma obawy, że piesek będzie nam się trząsł podczas wypraw w góry w zimie.Jeśli chodzi o doświadczenia z psami, zarówno w moim życiu jak i w życiu TZa zawsze były psy i dlatego nam tak teraz pusto ;)Wybieramy się na wystawe do Krakowa i zamierzamy porozmawiać z hodowcami, jednak wcześniej postanowiłam zapytać tu :)Pozdrawiam Quote
Shetanka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 wiska napisał(a):Dziewczynka chodzi do szkoly i jest uzalezniona od rodzicow. O ile rodzina sie nie zaangazuje to jednak chyba nie wyrobi codziennie te 1,5h spacery ;) Dlaczego nie? Ja również jestem w gimnazjum, wychodzę z psem codziennie na ok. 1h, uczę się dobrze, a jakby ograniczyć takie głupoty jak komputer czy czytanie książek to spokojnie mogłabym i na 2h wychodzić z psiskiem, ale po prostu to nie potrzebne, 1h wystarcza, w weekendy więcej oczywiście... no i to też zależy od spacerów, czy są to spacery że pies biega spuszczony bez smyczy, czy po prostu idzie spacerkiem przy nodze, na smyczy... Agneska napisał(a):A może któryś z tych : Petit Basset Griffon Vendéen briquet griffon vendeen lagotto romagnolo! Kooikerhondje ?? To są bardzo żadkie rasy, co za tym idzie - drogie... wątpie że Twoi rodzice jeżeli nie chcą się zgodzić na JAKIEGOKOLWIEK psa, to zgodzą się na tak drogą rasę... Agneska napisał(a):No to tak... zastanawiam si na shetie. Muszę o nim teraz duuuużo poczytac, poszperać. Co do psa ze schroniska to mam wrażenie, że furciaczek ma racje. Taki pies może sprawić o wiele,wiele więcej problemów! Zastanawiam się nas shetie poważnie :D. To w kńcu ma to być pies średni lub duży, czy mały...? Agneska napisał(a):To teraz tak. Wybrałam 3 rasy: Labrador Sheltie Biały owczarek szwajcarski. Jestem na etapie dowiadywania się :D. Który z tych 3 doradzicie ?? Na pewno BOS odpada... Agneska napisał(a):2.Czy myslicie, że jeżeli rodzice się nie zgodzą oficjalnie na psa od razu powinnam im zaproponować bidę na DT ?? Przedmówcą nie chodziło, żebyś wzięła psa na DT, tylko żebyś wzięła psa od KOGOŚ KTO GO MA NA DT... żeby nie była to wielka niewiadoma ze schroniska. Bajkowa Chimera napisał(a):Witam.Mój problem polega na tym, że wybrałam trzy rasy, które mi się podobają ale żadnej z nich nie znam. Moja wiedza na ich temat sprowadza się jedynie do książek, artykułów, Internetu. Nie wiem, która pasuje do mnie - właściwie do nas (ja + TZ). Chodzi o Parson Russell Teriera, Beagla i Whippeta. Jesteśmy aktywnymi młodymi ludźmi, dużo chodzimy po górach, biegamy, jeździmy na rowerach. Łącznie w domu nie ma nas 6 godzin. Mamy małe mieszkanie więc niechcielibyśmy aby pies był duży.Ja osobiście skłaniam się ku whippetom lecz mój TZ ma obawy, że piesek będzie nam się trząsł podczas wypraw w góry w zimie.Jeśli chodzi o doświadczenia z psami, zarówno w moim życiu jak i w życiu TZa zawsze były psy i dlatego nam tak teraz pusto ;)Wybieramy się na wystawe do Krakowa i zamierzamy porozmawiać z hodowcami, jednak wcześniej postanowiłam zapytać tu :)Pozdrawiam W sumie to z opisu wszystkie trzy rasy pasują ;). Whippetowi w zimę zawsze można założyć kubraczek :evil_lol: I proponuję, żeby możliwie zmniejszyć ilość godzin, kiedy pies będzie sam - dopóki nie nauczy się czystości ;) Quote
Agneska Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Shetanka napisał(a):Przedmówcą nie chodziło, żebyś wzięła psa na DT, tylko żebyś wzięła psa od KOGOŚ KTO GO MA NA DT... żeby nie była to wielka niewiadoma ze schroniska. U mnie sprawa jest taka, że chciałabym szczeniaczka. ___ Czyli poleciacie sheltiego ?? Ma go ktoś na forum ?? On mnie nie pociągnie na spacerze...( mam słaaabiutke ręce) Quote
NaamahsChild Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 W jakim wieku szczeniaczka? Ja mam różne, różniste.. A może się zakochacie? Quote
aina155 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 A poradzisz sobie z wychowaniem szczeniaka? I czy liczysz sie z tym na jakie zniszczernia moze on Cie narazic? Musisz wiedziec ze oprocz tego ze szczeniaki sa rozkoszne, puchate i slodkie to sikaja po calym domu, czesto gryza i niszcza. NIe znaczy to oczywiscie, ze nie moze to wystapic u psa ze schronu, ale u szczeniaka wiekszosc tych wad wystapi na pewno. Quote
Martens Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 W DT często są też najróżniejsze szczeniaki. Słabiutkie ręce tzn? :razz: I pies wielkości sheltie potrafi nieźle pociągnąć, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś go nie utrzymał. Quote
Agneska Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Co do skąd go wziaść pogadam dziś z rodzinka. Właśnie drukuje info o sheltie. Zobaczymy co powieszą ... trzymajcie kciuki :) Quote
evel Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Martens napisał(a): ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś go nie utrzymał. hahaha, Martens... wiesz, tak mi przyszło do głowy, że ja normalnie nie mam pojęcia, jak można nie nauczyć psa załóżmy 7kg chodzenia na smyczy i nie ciągnięcia przy tym jaki mini parowóz... idzie pańcia, a pies jedzie, ciągnie pańcię, czasem nawet na kolcach (?!!!) a pańcia do niego grucha, że misiu, zaraz cię puszczę ze smyczy, uci puci. wtf? :roll: Quote
badmasi Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 W razie spacerowej wpadki szelciaka można wziąć na ręce, BOSa raczej nie..... Mniejsze sheltie ważą ok. 3 kg, te większe egzemplarze od 7 w górę, przeciętna waga ok. 5 kg.Większą sterowność można sobie zapewnić na szelkach, moja 12 letnia córka daje radę a jest raczej drobnej postury. Te psy są dosyć proste do układania. Tyle, że to ja w domu zajmuję się uczeniem psów a nie dziecko.Ale już rozsądna 14-15 -latka spokojnie sama może zająć się szkoleniem szelciaka, to raczej nastolatka pełną gębą a nie dzieciak. Quote
NaamahsChild Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 evl napisał(a):hahaha, Martens... wiesz, tak mi przyszło do głowy, że ja normalnie nie mam pojęcia, jak można nie nauczyć psa załóżmy 7kg chodzenia na smyczy i nie ciągnięcia przy tym jaki mini parowóz... idzie pańcia, a pies jedzie, ciągnie pańcię, czasem nawet na kolcach (?!!!) a pańcia do niego grucha, że misiu, zaraz cię puszczę ze smyczy, uci puci. wtf? :roll: Heh, to trudne do wyobrażenia, ale łatwe do zobaczenia, prawda?:roll: Tylu ludzi tak ma.. do mnie na dt przyjeżdża 90% psów, które nie potrafią chodzić na smyczy.. I wiecie co? Lepiej od nich zachowują się te, które nigdy na niej nie chodziły! Z lasu, ulicy, śmietników.. Quote
Bajkowa Chimera Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Shetanka dziękuje :)nikt więcej nie pomoże ? :/ Quote
sota36 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 A ja polecam artykul a kwietniowym Moim Psie - "Ian Dunbar radzi, jak wygrac rase". Quote
wiska Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 [quote name='Bajkowa Chimera']Witam.Mój problem polega na tym, że wybrałam trzy rasy, które mi się podobają ale żadnej z nich nie znam. Moja wiedza na ich temat sprowadza się jedynie do książek, artykułów, Internetu. Nie wiem, która pasuje do mnie - właściwie do nas (ja + TZ). Chodzi o Parson Russell Teriera, Beagla i Whippeta. Jesteśmy aktywnymi młodymi ludźmi, dużo chodzimy po górach, biegamy, jeździmy na rowerach. Łącznie w domu nie ma nas 6 godzin. Mamy małe mieszkanie więc niechcielibyśmy aby pies był duży.Ja osobiście skłaniam się ku whippetom lecz mój TZ ma obawy, że piesek będzie nam się trząsł podczas wypraw w góry w zimie.Jeśli chodzi o doświadczenia z psami, zarówno w moim życiu jak i w życiu TZa zawsze były psy i dlatego nam tak teraz pusto ;)Wybieramy się na wystawe do Krakowa i zamierzamy porozmawiać z hodowcami, jednak wcześniej postanowiłam zapytać tu :)Pozdrawiam Tylko wez pod uwage ,ze beagle maja silny instynkt mysliwski i w zwiazku z tym sa trudne do ulozenia(no i nie ma mowy by takiego spuscic ze smyczy w gorach). Russelki maja za to dodatkowo bardz duzo energii.No a whippety to whippety-maja zawsze swoje zdanie i tez niezly instynkt. Ja wem ,ze moze nie powinnam ,ale strasznie pasuje mi tutaj "moja" rasa a mianowicie -schipperke :loveu: Male (te o wielkosci medium sa wielkosc beagla),baaardzo wytrzymale (energii maja tyle co russelki a nawet wiecej ale nie maja takiego instynktu i sa latwiejsze do ulozenia a nawet schiper bez kondycji zrobi przy rowerze ok 20km-umozliwia im to gleboka klatka piersiowa),bardzo inteligentne i pojetne. W przeszlosci wykorzytywane do zaganiania koni pracujacych przy barkach. Maja wspolnych przodkow z wiekrzymi owcz.belgijskimi.Maja bardzo gruba siersc wiec wytrzymuja duze mrozy w gorach (a takze kochaja wode). szczenieta beda w okolo lata w hodowli gaucho www.corgi.com.pl oraz w czechach (polecam ja-mam od nich jedna suke)- [url=http://www.schipperke.cz] Quote
Shetanka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 badmasi napisał(a):moja 12 letnia córka daje radę a jest raczej drobnej postury. Wybaczcie, że trochę nie na temat - ja mam lat 13 i spokojnie sobie daję radę z moim ponad 20-kilogramowym mieszańcem amstaffa, a i uczyłam chodzić na smyczy cięższe psy :diabloti: za to często widzę dorosłych ludzi którzy nie radzą sobie z malutkimi kundelkami... Quote
Guest Yoshiii Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Bajkowa.... A może, może owczarka australijskiego? :razz: Nie wiem tylko jak z tym mieszkaniem, ale dobrze wybiegany pies nie powinien sprawiać problemów, a z tego co piszesz to jesteście aktywną rodziną i moglibyscie sprostać wymaganiom aussie... To ja Ci przepiszę z mojej książki Evy Marii Kramer "Rasy psów" co napisała o aussie... "... Owczarka tego spotyka się w kregach jeździeckich, ponieważ potrafi on bez wysiłku biec przy koniu i nie ma skłonności do włóczęgstwa ani kłusownictwa... Australijczyk ten jest pełen temperamentu, wytrwały, przyjacielski w stosunku do człowieka, bardzo czujny i zawsze gotowy do obrony, cierpliwy i miły w kontaktach z dziećmy i tolerancyjny wobec innych zwierzat domowych." Żyją ok 12 lat, 5 h dobrze wybiegane wytrzymują bez problemu... Niestety gubi sporo sierści... (informacje z innych źródeł) Wybór należy oczywiscie do Ciebie... To tylko moja sugestia... Warto poczytać najpierw w internecie, a kiedy juz wybierzesz rase kupić o niej ksiazkę, porozmawiać z hodowcami i właścicielami tych psów i upewnić się, że jest on odpowiedni dla nas - żeby nie było rozczarowań z obu stron ;) http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/85/Australian_Shepherd_blue_merle_agility.jpg http://movnviolation.files.wordpress.com/2008/09/laylasmile1.jpg Quote
Kisses Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Piszę w imieniu przyjaciółki. Koleżanka zdecydowała się na psa. Od razu mówię, ze chce na 100% z rodowodem, z dobrej hodowli, wie, co to znaczy mieć psa. Jej wymagania/preferencje co do rasy są takie: - Wielkość: do 35 cm (ale nie wielkości cziłki) - Szata: chce, żeby pies miał trochę tego 'futra', ale nie bardzo dużo oraz żeby włos nie był trudny w pielęgnacji, wiadomo, że każdy pies trochę 'sypie', ale dobrze b było, gdyby nie sypał bardzo dużo. - Pies aktywny, ale nie szalony (planuje z psem zapisać się na Agility, chce spróbować Dog Dancingu) - Spacery: Rano od 15-30 minut, po szkole (pies zostawałby 7-8h sam, jest również możliwość, ze babcia koleżanki będzie w domu pod nieobecność) 1,5-2h, później 3-4 spacerki po 15-30 minut. - Najlepiej, aby pies nie miał skłonności do dominacji, był łatwy w prowadzeniu (wiadomo, ze żaden pies od narodzin nie jest alfą i omegą i sam się nie wyszkoli, ale chodzi o łatwe prowadzenie, ponieważ to będzie 'ten pierwszy pies') Czesanie i inne zabiegi pielęgnacyjne będzie mogła wykonywać 2-4 razy w tyg, mieszka w domu ze średnim ogrodem. Co do kosztów utrzymania - karma - wiadomo, wyprawka - też, dodatkowe koszty, ale żeby ten miesięczny bilans był w granicach rozsądku (tak, w niektórych miesiacach dochodzi wet itp.) W sumie tyle. Jak potrzeba jeszcze jakiegoś info, to dajcie znać. I dziekuję za pomoc :razz: Quote
marta_gp Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 może cavalier? ale nie wiem jak u nich z pielęgnacją sierści Quote
aina155 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 A moze grzywacz chinski, wersja owlosiona? Tylko nie wiem jak u nich z pielegnacja futra. Quote
Kisses Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Cavek... przekaże :razz: aina, też o grzywce myślałam, ale jej 'nie leżą'. Jakieś inne propozycje? Myślała trochę nad Sheltie, ale chyba ich włos wymaga pielęgnacji, w dniach mokrych strasznie się chyba brudzi (ok, każdy pies się wyciapie, ale Shelciak jest dość gęsto owłosiony). Podobają jej się terriery, np. Cairn, ale nie jest pewna, czy zdoła poskromić terrierkowy charakterek. Quote
Sebriel Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 A może papillon? chociaż w sumie to spaniel.. ale pielegnacja futra nie nastręcza trudności Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.