Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

1,5 godziny spaceru to mało na myśliwskiego, to mało też dla psów z grupy pracujących, tym bardziej, że mówisz, że sport może, ale nie na pewno. Także ograniczyłaś wybór do ras ozdobnych, ale tam mamy pieski małe. Czyli też nie bardzo, bo ma być duży pies...
Proponowano już Berneńczyka, proponowano pudla dużego, ja sama nie umiem dobrać dla Ciebie rasy.
Mam spaniela i wiem jakim wrzodem na tyłku jest niewymęczony spaniel, mam kaukaza i wątpię żebyś dała sobie radę z takim psem...chociażby ze względu na rozmiary. Mam tez rotka i jako pierwszy pies to pomyłka, wykorzysta każdy twój błąd i spowoduje, że będziesz płakać nad własna głupota(o tak, taki etap już też zaliczyłam:oops:).
Owczarków nie proponuje bo to z zasady pracoholicy, terierów tez bym nie polecała bo to diabełki w ślicznych skórkach...może faktycznie ten labek byłby rozsądnym wyborem, ale jak już pisałam TYLKO dobra hodowla, może golden? Chociaż tutaj nie chce palnąć gafy, bo predyspozycji rasy nie znam.
Także jak sama widzisz musisz jednak DOKŁADNIE sprecyzować co TY psu oferujesz i co chciała byś od psa dostać...




wrrrrr...posty skaczą jak pchły

Posted

***kas napisał(a):
Może warto wybrać coś konkretnego i dowiedzieć się u źródła(w hodowli) jak sie sprawy mają.
Póki co jednak poszperać, poczytać, poukładać w głowie...

Wybrać coś konkretnego... no własnie ja nie do końca potrafię...
Potrzebuję rady, ale nie piszcie "wstrzymaj się jeszcze" itp.
Po prostu napiszcie rasy, jakie byście mi polecili.:razz:

Posted

Agneska napisał(a):
A może któryś z tych :
Petit Basset Griffon Vendéen
briquet griffon vendeen
lagotto romagnolo!
Kooikerhondje
??


a wiesz co to za psy? i ile będzie taki kosztować? to są rzadkie rasy...

Posted

zawsze mi się wydawało, że labki, goldeny i inne 'aportery' ;) to wulkany energii i nie wiem, czy takiego psa zmęczą 1,5h spacery... naprawdę nie podoba Ci się pudel? :cool3: zwykły, normalny pudel, nie jakieś udziwnione nazwy psów, których w życiu nie słyszałam, więc raczej ich w Polsce nie dostaniesz, a nawet jeśli to zapewne za kosmiczne pieniądze...

Posted

Wiecie co- duzo czytania- wybaczcie- wszystkiego nie przeczytałam.
ale- mam w stadzie BC- samca- wcale średni nie jest :eviltong:. On juz dziadek 9-letni. Ale-pozazdrościć tylko kondychy. Niestety ostatnimi czasy ma skasowane zabawy- nie może skakać za talerzykiem, pola mam niebezpieczne u siebie w okolicy (sterty szkła i kleszczy- mimo zabezpieczeń kilka psów sasiadów zeszło, a ja nie mam czasu na jeżdżenie z nim i okolic brak- Kampinos i ludzie i psy, a on nie lubi obcych). Pozostal mu ogród, i owszem jest radosny z nami, ale....dziury mam na codzień do zakopywania :angryy:, ujadania na wszystko co się rusza, chodzi, jeździ przy płocie. Jest to pies "budowy"- jak się wyprowadził majac pół roku- to teraz gościnnie tylko wpada do chałupy. No cóz- zycie weryfikuje nasze plany czasem dośc radyklnie, ale nie oddam starego psa tylko dlatego, ze na spacer w bezpieczne miejsce nie mogę pojechac. Ma do towarzystwa owczarki szetlandzkie- i tu się cieszy. Z sukami się super dogaduje, ale...praca bordera to jest to . Jak nie- to okna umyje i kawę zrobi, ale musi coś robić.
A może owczarek szetlandzki? Średni pies (35-39cm) futerko do tłamszenia ma, sport jak najbardziej, szczekanie mozna utemperować- zwlaszcza jak jest jeden ;), przy większym stadzie to trudniejsze. Jeden porządny spacer, i dwa krótsze mu wystarczą, ale oczywiscie im bardziej wybiegany tym radosniejszy. W sumie niekłopotliwy w pielęgnacji, charakter ma dla początujacych w sam raz- nie lubi wrzasków i przemocy w rodzinie. Ale i małe dzieci zniesie, i wogóle- pomoich latach z innymi rasami- to jest to czego szukałam. Wszystkie moje piesy były kochane(airedale terriery, cairn terrier- to taki west w innym kolorze- foksik, mops kundel typu "Żabka",PON, wyżeł był znajda, border) ale tą rasa jestem zauroczona. Jesteśmy razem od 6lat. I na całe szczęscie nie jest to popularna rasa, choc sa przypadki psudo i bez papierowych :mad: Ale nawet wyglądem to odbiego od rasowych.

Posted

a może Cavalier king charles spaniel? Na pierwszego psa się nadaje, jest pojętny, towarzyski, średnio szczekliwy.
Pielęgnacja wymaga trochę zachodu jednak nie tak jak u np. yorków. Szczególną uwagę należy zwrócić na ich oczy- mają skłonności do obfitego łzawienia.
Jednak jest to rasa której przypisane są różne choroby np.:niedomykalnosć zastawki dwudzielnej serca, dysplazja stawu biodrowego..
Nadaje się do miniagility, jeżeli badania nie wykazują przeciwwskazań.

Posted

Tinka:) napisał(a):
ja chodzę do szkoły i jestem uzależniona od rodziców, jakoś mam czas dla psa mimo że od 17-18 rodzice mi trują że mam się iść uczyć i nic innego nie mogę robić... da się:cool1:

Ja tez :evil_lol: ale niestety nie wszystcy sa tacy sklonni zrezygnowac ze spotkan z przyjaciolmi i innych takich dla psow :lol: wole uzbroic sie w podejzliwosc niz ,zeby potem jakis biedny psiak trafial do schronu albo na allegro za 100zl :shake:

Posted

magda_boston napisał(a):
... Szukaj w schronach, piesek bedzie Ci dozgonnie wdzieczny.


Nie wolno zapominac ze pies ze schroniska moze sprawiac mase roznych problemow z zachowaniem, taka rosyjska ruletka troche i ze stwierdzeniami typu " pies ze schronu kocha mocnej" "...bedzie wdzieczny" itd bym uwazala...
Dla niedoswiadczonych lub tych ktorzy nie moga psu poswiecic duzo czasu w razie gdyby okazalo sie z psem trzeba pracowac polecalam bym psa z DT;)

Posted

magda_boston napisał(a):
Wychodze z zalozenia, ze Agneska jest osoba odpowiedzialna (albo chociaz ma odpowiedzialnych rodzicow) i wie jaka odpowiedzialnosc pociaga za soba decydujac sie na kupno psa. Z kazdym psem sa zawsze problemy, mniejsze lub wieksze ale sa, nie oszukujmy sie. :roll:


Zazdroszcze wiary w ludzi...ja juz dawno ja stracilam;)
Matko ale ja mam dzisiaj pesymistyczne podejscie do zycia:lol:

Posted

No to tak... zastanawiam si na shetie. Muszę o nim teraz duuuużo poczytac, poszperać.
Co do psa ze schroniska to mam wrażenie, że furciaczek ma racje. Taki pies może sprawić o wiele,wiele więcej problemów!
Zastanawiam się nas shetie poważnie :D.
___
Takie pytanko, co to DT, bo się gubię w skrótach ...

Posted

Agneska napisał(a):
No to tak... zastanawiam si na shetie. Muszę o nim teraz duuuużo poczytac, poszperać.
Co do psa ze schroniska to mam wrażenie, że furciaczek ma racje. Taki pies może sprawić o wiele,wiele więcej problemów!
Zastanawiam się nas shetie poważnie :D.
___
Takie pytanko, co to DT, bo się gubię w skrótach ...



Sheltie są świetne, ale ta ich szczekliwość, brr...

Ja też polecam na pierwszego psa kundelka z domu tymczasowego. Domy tymczasowe to zwykłe domy, które przetrzymują psa przez jakiś czas do znalezienia mu domu. Pies żyje w normalnych warunkach, więc zachowuje się też tak, jak będzie się zachowywał w swoim docelowym domu... Dlatego osoby z DT są w stanie powiedzieć dokładnie, jaki piesek jest i określić jakie problemy sprawia/ będzie sprawiał. Sama na pierwszego psa miałam typową kundliczkę o wyglądzie kundliczki ;) I naprawdę wiele się "na niej" (i z nią;)) nauczyłam, a wszelkie błędy nie odbiły się tak na niej, bo nie ma żadnych "ekstremalnych cech" (tj. nie jest nakręcona np. na pracę, nie ma silnego instynktu pogoni, nie ma skłonności do zaganiania albo stróżowania, jest taka wyważona po prostu). Druga suczka, też kundliczka, ma charakter beagle'a i była dla mnie o wiele trudniejsza... Wybiła mi z głowy wszelkie psy myśliwskie :diabloti:

Posted

Czytam, cały czas czytam o psach, ale pare pytań:
1.A co powiecie o tym Białym owczarku szwajcarskim ;> ??
2.Czy myslicie, że jeżeli rodzice się nie zgodzą oficjalnie na psa od razu powinnam im zaproponować bidę na DT ??

Posted

Agneska napisał(a):
Czytam, cały czas czytam o psach, ale pare pytań:
1.A co powiecie o tym Białym owczarku szwajcarskim ;> ??
2.Czy myslicie, że jeżeli rodzice się nie zgodzą oficjalnie na psa od razu powinnam im zaproponować bidę na DT ??


1. rasa pracująca - jestem na nie

2. bida na DT może mocno dać w kość... W końcu DT to wyprowadzanie psa na prostą, więc potrzebne doswiadczenie... Ale ja się tu nie znam, więc może inni niech napiszą?

Posted

A masz kondycję? 25 kg. w zwyż to kawał psa do przytrzymania. Jak pociągnie to można zaliczyć ładny ślizg.U mnie to powszechny widok-panienki targane przez duże psy po trawnikach.Jak pies zacznie sprawiać problemy a nie znasz się na psach to możesz się zacząć go bać a to najgorsze co może się wydarzyć.
Na początek wybierz mniejszego psa.
Opis BOSa ładnie brzmi na wikipedii, w realu rzecz może wyglądać zupełnie inaczej.Kilkanaście stron wcześniej toczyła się już dyskusja na temat BOSa, konkluzja była taka, że to wymagające psy tak jak i ONki.
Ja mam collie i sheltie. Collie 25 kg. - silny, energiczy pies wymagający pracy i siły w sytuacjach kryzysowych.Sheltie5kg-0 problemów, mnóstwo energii, chęć do pracy.Spacery- od 3 do 6 godzin dziennie.Z szelciakiem wychodzi też moja nastoletnia córka, z collie nie puszczam....
Duży pies jak "narobi" w domu to będziesz miała sporo sprzątania no i jakie aromaty......rodzice mogą nie wytrzymać.
Może zanim zdecydujesz to wybierz się na wystawę psów, pogadaj z hodowcami, zobacz jak wyglądają przedstawiciele ras w realu, to ułatwi wybór.Te "książkowe" opisy do niczego się nie nadają.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...