Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[B]Paulina94,[/B] dziękuję za różne propozycje piesków ^^
Przyznam szczerze, że z wymienionych przez Ciebie podoba mi się tylko cocker spaniel angielski. A ważne też, żeby piesek podobał się wizualnie, prawda? :)
A co z terrierami, wpadł mi w oko szczególnie norfolk terrier. Co myślicie?

Posted

A owczarek szetlandzki też śliczny, tylko martwi mnie jedna rzecz - gubienie sierści i dużo roboty z jej pielęgnacją. Poza tym pewnie taki szetland jak się wytarza w jakimś błotku czy pochodzi po bajorkach to będzie bardzo brudził :(

Posted

Terrierów nie proponowałam, bo mają trochę większą potrzebę ruchu :eviltong: No i większą tendencję do szczekliwości, ale to można złagodzić przez odpowiednie wychowanie i nie pozwalanie na szczekanie z byle powodu :diabloti:

Z owczarkiem szetlandzkim masz rację- jak się wytarza w błotku to sporo tego naniesie do domu na swojej sierści. A pielęgnacja jest mniej skomplikowana niż moze się wydawać- czytałam że sheltie (i collie) nie należy czesać zbyt często bo ich sierść traci na objętości. Ale kilka razy w tygodniu przeczesać trzeba, zresztą tak samo jak wszystkie podane wyżej rasy :roll:

Posted

Włos sheltie ma (a przynajmniej powinien mieć) właściwości "samoczyszczące". Ponadto, długi włos znacznie łatwiej sprzątać w mieszkaniu niż krótkie czy półdługie powbijane wszędzie kłaczki - mam w domu oba rodzaje sierści i ilość kłaków, jakie zostawia moja krótkowłosa suka w okresie intensywnego linienia przebija wszelkie rozsądne granice ;)

Posted

[quote name='Fisty']A owczarek szetlandzki też śliczny, tylko martwi mnie jedna rzecz - gubienie sierści i dużo roboty z jej pielęgnacją. Poza tym pewnie taki szetland jak się wytarza w jakimś błotku czy pochodzi po bajorkach to będzie bardzo brudził :([/QUOTE]
Szetland gubi sierść tylko jak linieje czyli raz w roku. Błoto spada z sierści szetlanda, zazwyczaj zanim pies wróci do domu. Szetlandy nie są skore do brudzenia się, to raczej czyściochy. Wadą może być dla ciebie raczej nadmierna szczekliwość, to rzecz którą należy wygaszać co nie zawsze jest proste.
[quote name='Paulina94']
Z owczarkiem szetlandzkim masz rację- jak się wytarza w błotku to sporo tego naniesie do domu na swojej sierści. A pielęgnacja jest mniej skomplikowana niż moze się wydawać- czytałam że sheltie (i collie) nie należy czesać zbyt często bo ich sierść traci na objętości. Ale kilka razy w tygodniu przeczesać trzeba, zresztą tak samo jak wszystkie podane wyżej rasy :roll:[/QUOTE]
Szetlanda i collie nie czesze się kilka razy w tygodniu - to szkodzi okrywie włosowej, która ma być odporna na deszcz i brud. Czeszemy tylko sierść za uszami bo tam lubi się kołtunić. Szetlandy nie lubią tarzać się w błocie. Jak sierść jest dobrego gatunku tzn. lekko szorstka i oleista to brud się jej nie ima i kołtuny też nie. Ja swojego szetlanda i collie wogóle nie czeszę po całości bo to zbędne, robię tylko przegląd czy nie ma kołtunów i znajduję je wyłącznie za uszami. Robię wyczeski tylko w trakcie linienia żeby usunąć martwy podszerstek. Psów również wogóle nie myję - wyjątkowo jak collie wytarza się w krowich plackach bo niestety lubi lub gdy wypaskudzą się pod ogonkiem. Psy są cały czas czyściutkie i pachnące, mają zdrową skórę i piękną sierść mimo, że nie kąpię i nie czeszę.

Posted

[quote name='nadira']A Shiba Inu? też niewielki, wesoły, łagodny :)[/QUOTE]

"Ważne, żeby był również łatwy w tresurze i usłuchany." - shiba na pewno nie należy do psa łatwego w tresurze.

Posted

[quote name='nadira']A ja proponowałabym australian cattle dog, jestem w tych psiakach zakochana, są moim nr 1 (zaraz po psach idealnych, czyli chodskich :) )
Świetnie się sprawdza jako pies pracujący i towarzyszący, średni wzrost, łatwy w pielęgnacji, zdrowa rasa... może warto byłoby przemyśleć?[/QUOTE]
Zapomniałaś dodać, że charakter miewają paskudny ;) To są twarde psy pracujące, które potrzebują właściciela, który umie je utemperować i dobrze wykorzystać ich inteligencję i energię. Zazwyczaj trzeba uważać w kontaktach z innymi psami

Posted

Krotkonozne owczarki sa dosc szczekliwe i linieja bardzo obficie,potrafia bez uprzedzenia zlapac za noge.czy lat w tresurze to ie wiem,mysle ze srednio.ale lepiej niech wypowie xie ktos z wlasciceli corgi

Posted

[quote name='Fisty']A co sądzicie o welsh corgi pembroke? Ktoś miał styczność z tą rasą?[/QUOTE]

Mieliśmy takiego na agility i był największym szczekaczem, nawet podczas skakania czy w tunelu:lol:
Nie wiem czy takie są wszystkie, ale ten osobnik był nie dosyć że prze aktywny to i jeszcze bardzo towarzyski.

Posted

[quote name='puchu']Zapomniałaś dodać, że charakter miewają paskudny ;) To są twarde psy pracujące, które potrzebują właściciela, który umie je utemperować i dobrze wykorzystać ich inteligencję i energię. Zazwyczaj trzeba uważać w kontaktach z innymi psami[/QUOTE]
...o rany :crazyeye: a co z finlandzkimi emerytami? Czytałam, że często wybierają sobie ACD jako psiaki towarzyszące :D
To ja już lepiej nic nie kombinuję, zostanę przy mojej rasie idealnej ;)

Posted

Nadira, możesz coś o chodziakach napisać?
Szukam dla siebie psa idealnego (którego będę miała za milijon lat :P ) aktywnego, bardzo chętnego do pracy (głównie obedience i głupkowate sztuczki), szalonych zabaw, długich wycieczek pieszych i rowerowych.
Zelży mi na psie, który jest pewny siebie i ma twardy charakter. W stosunku do psów raczej nieagresywny, a obcych ludzi mógłby totalnie olewać, być nieufny.

Posted

evel napisał(a):
Naklejka, a masz już jakieś typy? Raczej w kierunku "molos" czy raczej w kierunku "pastuch"? ;)


Eeee
Tylko NIE border.
To tyle :evil_lol:

Raczej o molosowatych nie myślałam ;)

Posted

Nie wiem co prawda jak ze stosunkiem do innych psów, ale myślę, że nawet jakby było średnio to i tak byś sobie poradziła, żeby to przekuć choćby w ignorowanie, ale wrzucę wszystko, co przychodzi mi do głowy, bo nic nie piszesz o sierści itd. :diabloti: No to: ozik, może owczarek holenderski, może jakaś rozsądnie wybrana malina, a może... niemiec użytek? Np. czeskie psy bywają naprawdę piękne, drobniejszej kości i nie tak zwaliste jak "standardowy ON", czasem się człowiek zastanawia czy to jeszcze ON czy już belg ;) Widuję też coraz fajniejsze charakterowo BOSy, mam wrażenie, że powoli hodowla odchodzi od wizerunku nieśmiałego białego psa, coraz więcej BOSkich widać w obi czy IPO. A z nie-pastuchów, hovawart? Pinczer średni? Pudel? :loveu:

Posted

Nie mam jakiś wymagań odnośnie sierści :eviltong:
Jedynie co mogę wymagać to wielkość. Taki Arniczy 50cm, 17kg to pies idealny, ale może być odrobinę większy, ale nie mniejszy ;) Raczej chcę sukę.
Sama nie wiem czego dokładnie chcę, bo za parę lat może się wszystko zmienić.
Te typy które podałaś... trafiłaś ze wszystkim poza bosem :eviltong: no może o malinie aż tak bardzo nie myślałam. Chociaż wczoraj koleżanka też proponowała i kelpie.
Nie mam jakiś wielkich aspiracji, chcę psa z którym można zrobić dużo i na fajnym poziomie, ale nie chcę startować w zawodach i być miszczem- wymiataczem :evil_lol: Mi brak wiedzy i doświadczenia. Z Arniczym staram się robić jak najwięcej ale on nie ma takiej korby i jest za miękki.
Trochę myślę o frizbi, dlatego psiak nie może być duży, bo ja jestem słabeusz-kurdupel :eviltong: ale może mi się to odwidzieć.
Dlatego na razie tylko tak się rozglądam, staram poznać psy. Na razie poznałam borderki, hodowlę ozików mam na osiedlu, mam nadzieję, że w końcu poznam chodziaka nadiry (te wygrywają ze względu na wygląd ). Muszę też w końcu dopaść zabrzańskie gronki, bo widziałam je parę razy, ale nigdy nie miałam okazji porozmawiać z właścicielką.
BOSa poznałam- psa asystującego, ale jakoś białe psy mnie nie przekonują, brzydko będzie wyglądał na zdjęciach z moimi czarnuchami :evil_lol:

O pudlu myślałam od dawna, bo to takie uniwersalne i nawet jeśli nie będę miała parcia na jakiś sport, to powinno mi się z nim całkiem fajnie żyć :D
Pinczerkami ostatnio się zainteresowałam (no bo może to właśnie to?), ale jakoś tak sama nie wiem...
Hovki uwielbiam, ale wielkie to to ;)
eeee... chyba jednak owczary wygrywają ;)

Posted

Naklejka napisał(a):

Pinczerkami ostatnio się zainteresowałam (no bo może to właśnie to?), ale jakoś tak sama nie wiem...


Jeżeli natrafisz na jakieś ciekawe miejsca w sieci z informacjami na temat pinczerów średnich (artykuły, video, blogi, cokolwiek) to podziel się proszę ;)

Posted

Naklejka napisał(a):
Nadira, możesz coś o chodziakach napisać?

Oh, o chodziakach to mogę godzinami :)
Jak dla mnie jest na prawdę idealny- zaczynając od wielkości, poprzez urodę, na charakterze i temperamencie kończąc.
Chodskie są niesamowicie wszechstronnymi psami, nadają się chyba do wszystkich psich sportów, wykorzystywane są w dogoterapii, ratownictwie górskim, jako pasterze, podobno mają niesamowity węch.
Polecam zerknąć na fb https://www.facebook.com/groups/chodskypes/
Z tą twardością może być troszkę kiepsko, bo to raczej wrażliwe psiaki, podobno też niezbyt odważne, ale ja u mojego strachliwości jeszcze nie zauważyłam
Poza tym zapraszam na jakiś spacerek, chętnie moim ideałem się pochwalę ;)

Posted

O pinczerach niestety za wiele nie znalazłam, ale jeszcze pewnie poszukam. Jak nie zapomnę, to podeślę coś ciekawszego. Pewnie skończę na rozmowach z hodowcami, chociaż mam na to jeszcze dużo czasu. Moze wtedy bardziej się wyklarują moje oczekiwania odnośnie przyszłego psa.
Spotkałam jednego bardzo lękliwego chodziaka, trochę mnie to zniechęciło... skoro to psy tak wszechstronne, pracujące w służbach celnych, to moim zdaniem nie powinny mieć słabej psychiki. Może to też kwestia osobnicza? Po prostu musiałabym wybrać odpowiedni miot i szczenię. Ta rasa zainteresowała mnie dawno, chyba wtedy jeszcze nie miałam tybetana, a w PL była tylko jedna hodowla. Jakoś tak te psy kojarzyły mi się z moją suką, taki miks Donka, ale była czarna podpalana i mniejsza. Sentyment do takich psów pozostał ;)

Posted

Naklejka napisał(a):

Pinczerkami ostatnio się zainteresowałam (no bo może to właśnie to?), ale jakoś tak sama nie wiem...

Masz raczej na mysli sredniaka /ok 40-48cm w kłebie/,nie miniaturę /25-30cm/ ?
Odnosnie tych drugich chetnie słuze informacjami, odnosnie pierwszych polecam kontakt z hodowla Casarius, włascicielka jest kobieta z super podejściem do psów,do tego wet, jeśli planuje skojarzenia to naprawde ciekawe i dobrze przebadane ;)

Posted

dog193 napisał(a):
Naklejka, mówię ci, że chcesz terriera :diabloti:


I to nie pierwszy raz :eviltong: Wezmę sobie foksika, a co! Chociaż trochę się obawiam, że nie podołam i będzie mi spieprzał za zwierzyną.


Tascha, średniak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...