czi_czi Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='paulina83']czemu uśpili?[/QUOTE] nowotwór [quote name='Pani Profesor']czi_czi, mnie przyszedł do głowy wyżeł węgierski.[/QUOTE] podrzuce ;) choc nie wiem jak z wielkoscia, to chyba jednak dosc duze psy [quote name='Kyu']też pomyślałam o VII, ale większość to ok. 25kg lub więcej, ewentualnie mały munsterlander. Przez myśl przeszedł mi też cocker spaniel, ale najbardziej pasuje mi fox krótkowłosy z fajnej, nieużytkowej hodowli.[/QUOTE] Im VII bardzo by pasowała, ale to duże psy. Bretoński jest malutki ale on już chyba ma za dużą korbę, potrzebowaliby coś spokojniejszego aha i to ze prowadza aktywny styl zycia nie oznacza ze pies musi im ciagle towarzyszyc oczywiscie, to tylko pewna opcja ;) Quote
Ryss Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Woda w Bałtyku zimna, więc zajrzałem na Dogo, a tu dalej radosna paplanina bez ładu i składu, i bez głowy: a jak patrzyłabyś na coś większego, tj. terier tybetański? moge polecic jeszcze ruskiego toya,chi,papilona. Nie chcesz yorka?albo maltana? a pudel miniaturowy? Ja bym zastanowiła się nad maltańczykiem A o cavalierku myślałaś? Albo papilonie Ja bardzo lubię sheltie I na koniec moja ulubiona uczitielka, co to jej różne rzeczy przychodzą - jak mówi - do głowy: mnie przyszedł do głowy wyżeł węgierski A trzeba wszystkie te sobacze syny ustawić tak, jak śpiewał Czesław Niemen Pod Papugami - według kolorów włosów, sukien, i według wzrostu. Na dobry początek - wg wzrostu do 30 cm, subiektywny wybór dla Cugier-Kotki, czy jak jej tam: 1. Chihuahua - najmniejszy: gorliwy obrońca swojej pańci. 2. Szpic karłowaty - 22cm: całkowicie zaabsorbowany swoją pańcią. 3. Yorkshire terier -22 cm: idealny do noszenia kokardki, czy klamerki do włosów swojej pańci. 4. Australijski silky terier - 23 cm: nieskomplikowany, idealny dla kobiety. 5. Maltańczyk - 25 cm: do noszenia na rękach przez pańcię. 6. Sky terier - 26 cm: niezawodny obrońca pańci. 7. Terier moskiewski miniaturowy - 27 cm: prawie jak CTR (prawie czyni różnicę). 8. Shi tsu - 27 cm: dla pańci z temperamentem. 9. Lhasa apso - 28 cm: zakochany w swojej pańci. 10. Pekińczyk - 28 cm: dla pańci, która lubi koty. 11. Japan chin - 28 cm: całkowicie zapatrzony w swoją pańcię. 12. Papillon - 28 cm: jak motyl, ale nie fruwa. 13. Terier czeski -30 cm: idealny dla starszej pańci. 14. Biszon kędzierzawy - 30 cm: żywy pluszak. 15. Pinczer - 30 cm: dla samotnych pańć. 16. Bolończyk - 30 cm: dla pańci na dobre i na złe, na Wspólnej, nad rozlewiskiem itd. 17. cdn.? Quote
Kocurkotka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 i ty popełniłeś ten sam błąd co reszta - nie szukam psa do torebki :P chcę małego psa - pieszczocha - ale nie psa salonowego - tak jak mówiłam wcześniej mam 2 owczarki i zabawa z tak delikatnym pieskiem możne skończyć się źle Dlatego zostanę przy owczarku szetlandzkim cairn terrierze - jeszcze czeka mnie kilka wizyt u hodowców żeby dokładnie obejrzeć psy a potem podjąć decyzję na długie długie lata Quote
Dioranne Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Pinczer - dla samotnych pańć? Po raz kolejny się "popisałeś". Quote
Pani Profesor Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Ryss, z całym "szacunkiem" - jesteś nudnym, czepliwym dziadem i forum to ostatnie miejsce, na którym powinieneś się znaleźć. Spróbuj swoje grafomańskie zapędy przekuć w coś kreatywnego, nie wiem - przepisz książkę telefoniczną? Może spłódź jakiś sienkiewiczowski gniot na 1000 stron pt. "Moja opinia, którą powinienem sobie wsadzić w dupę", który to następnie rozprowadzisz po innych dziwakach na forach i będziecie sobie nawzajem przytykać kto nie wrzucił przecinka, a kto powinien sczeznąć w piekle? Autentycznie rozważam wniosek o bana, bo to już przestaje nawet być zabawne. Znajdź se, chłopie, rozrywkę (powiedziałabym "babę", ale osobiste wycieczki podobnoż nie na miejscu, so much trolling) Quote
Pani Profesor Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Dioranne']Pinczer - dla samotnych pańć? Po raz kolejny się "popisałeś".[/QUOTE] nope, rację ma, nie wiesz, że Ryss jest doświadczonym psiarzem? stereotypy to źródło wiedzy tego pana, przetkane bzdurami typu "silky terrier dla kobiety", bo to przecież samiec alfa, jedzący z psami z jednej miski, coby przypadkiem nie być jak pańcie z "nieskomplikowanym terrierem" na rękach ;) Quote
Gezowa Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Dioranne']Pinczer - dla samotnych pańć? Po raz kolejny się "popisałeś".[/QUOTE] :O Jak to?! To to nie jest grzeczny, bezproblemowy pieseczek, który może mieszkać w torebce i walić na podkłady?! :O :loveu: Quote
Dioranne Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Na podkłady? Nie. Pinczerek sprawy fizjologiczne załatwia tylko i wyłącznie w kuwetce. :evil_lol: Of kors, pinczerek nie może dotykać łapami ziemi - ciągłe noszenie na rączkach, w torebce to podstawa. Jednak najlepszym rozwiązaniem jest ruszoffy (inne kolory są przez pinczerki nie akceptowane) wózek i pielucha na doopie. :grins: Quote
Kocurkotka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 samo czytanie tego opisu - wkur*ia... mnie wyjątkowo :p może dlatego że w lekceważący sposób napisane, traktowanie psa jak zabawkę xP nie wiem dlaczego :P może ten TYP tak MA Quote
Dioranne Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Powiedziałam Młodemu, że jest psem dla starszych pańć... Jego reakcja: :diabloti: Quote
Ryss Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Tak ogólnie, nie tylko do tej co nade mną: niektórych jak ironia nie kopnie w dupę, to jej nie zauważą. Quote
Wola istnienia. Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Nie znam się na chartach, dlatego tylko rzucę propozycją. A co myślicie o whippecie dla pary, o której mówiła czi_czi? Bo cała moja wiedza o chartach kończy się na tym, że whippet do dużych i ciężkich nie należy :lol::oops: Quote
Ryss Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 20. Whippet - 47 cm: dla singli, przy parze wpada w melancholię. Quote
Gezowa Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Wola istnienia.']Nie znam się na chartach, dlatego tylko rzucę propozycją. A co myślicie o whippecie dla pary, o której mówiła czi_czi? Bo cała moja wiedza o chartach kończy się na tym, że whippet do dużych i ciężkich nie należy :lol::oops:[/QUOTE] Jeśli whippet to tylko z dobrze wybranej hodowli najlepiej po wcześniejszym poznaniu piesków. Wiem jak to brzmi ;) ale każdy whippet to inny charakter, często skrajny. Mój miał przyjemność wczoraj poznać 3 miesięcznego szczeniaczka "ratlerka". Był niewiele większy od jego głowy, ale łipet zachował się niezwykle delikatnie, a nawet kładł się do poziomu psiuńcia żeby pobawić się w zapasy... czy raczej być gryzionym w nochal przez szczenięce igiełki ;) Znaczna większość whippetów, które poznałam, uwielbiają zabawy z innymi psami. A w przypadku starszych piesków bywa różnie. Mój by zamęczył bez mojej interwencji, niestety. Co do stosunków do ludzi i psów - też loteria. U whippetów - rasie, która jest hodowana tylko na wygląd albo wyścigi - ogromne znaczenie mają geny, charakter rodziców. Znam dużo fajnych piechów, super do ludzi i psów, ale znam też dużo whippetów, które albo się boją i uciekają/atakują, albo mają totalny wyrąbanizm, nawet na swojego człowieka (czyli: nawet nie zamacha ogonkiem jak Pańcio wróci z pracy po męczącym dniu, będzie żyć "obok" a nie "z" człowiekiem). Mój przed implantem był tak naładowany, że sam szukał zaczepki i to zazwyczaj u psów dwa razy większych od niego ;) Małymi gardził, bo małe, bo szczeka, nie jest warte uwagi :grins:. Sporo whippetów ma też problem z gonieniem innych psów. To po prostu instynkt. Wiele z nich na nie najzwyklej w świecie poluje - gonią i gryzą po dupsku. Według mnie whippety to wredoty ;) Niby tchórz, ale straszny manipulator i pomimo karcenia, pomimo nagradzania - i tak wie co przyniesie mu większą korzyść :grins: Quote
Kocurkotka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 właśnie zastanawiałam się nad whippecie, na wystawie w Katowicach widziałam bardzo ładną sztuke ;) ktura mi wpadła w oko, ale czy jak by się bawił w zapasy z takimi cielskami jak moje owczarki czy by go zbytnio nie poturbowały :x Quote
Wola istnienia. Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 W takim razie faktycznie dobór szczeniaka mógłby być dosyć dużym wyzwaniem dla osoby, która nigdy nie miała psa tej rasy... Nie wiedziałam, że te piękne psiaki są tak "skomplikowane". Quote
Gezowa Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Kocurkotka']właśnie zastanawiałam się nad whippecie, na wystawie w Katowicach widziałam bardzo ładną sztuke ;) ktura mi wpadła w oko, ale czy jak by się bawił w zapasy z takimi cielskami jak moje owczarki czy by go zbytnio nie poturbowały :x[/QUOTE] Sęk w tym, że wygląd w tej rasie jest zgubą jednocześnie. Kojarzę BARDZO mało hodowców (mówię o naszym kraju oczywiście), którzy biorą pod uwagę coś więcej niż tylko wygląd - charakter. Super socjal może nie usunąć zachowań, które psiuńcio odziedziczył. I tutaj znowu tyle przypadków, tyle psów, każdy inny... I to są nawet psy z jednego miotu. Jeden jest super, a drugi ma schizę. Ja sama miałam psa, który był totalnym histerykiem. Pomijając resztę problemów, nie było mi z nim łatwo i chyba tylko dlatego nie chcę tak szybko drugiego whippeta. Nie jestem w stanie przejść jeszcze raz przez to samo, nie w tej chwili ;) Pisałam o tym już wieeeele razy, ale charciarze w większości są ludźmi, którzy żyją zasadą: "chartów się nie szkoli". Nic dziwnego, że mamy taką sytuację w rasie, jeśli nie dba się o socjal szczeniąt - i tych, które idą do nowych domów, i tych, po których będą później szczeniaki ;). Reklamy typu "psy idealne do wszystkiego, super do sportów, BEZPROBLEMOWE"... Owszem - są grzeczne. Ale w stadzie. Jeden whippet może być albo bezproblemowym flegmatykiem, albo niezmordowanym niszczycielem. Mój od szczeniaka pieszczotliwie nazywany był: "Master of Disaster" :grins: Quote
Rubin98 Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='pepsicola']w cavalierach siedzę już długo i nigdy nie słyszałam o wypadających oczach:lol:, za to mają inne przypadłości genetyczne, które należy brać pod uwagę decydując się na cavaliera dokładnie ja też nigdy o tym nie słyszałam a cavaliery potrafią być bardzo aktywne i dobrze dogadywać się z dużymi psami. Mój Rubin ma samych wielkich kupli owczarki niemieckie i flaty jeszcze pozwolę sobie wrzucić filmik a propo biegania cavaliera przy rowerze bo była tu o tym dyskusja że niby się nie nadaje i tempo będzie za wolne oto Rubin przy rowerze (biega od ponad dwóch mieś. aktualnie robi po 15 km z największą prędkością w kłusie 18 km/h) w połowie filmiku widać też rower i można sobie domyśleć jak szybko biegnie po szybkości jazdy roweru a tempo prezentowane jest "robocze" nie osiągną tu swojej zawrotnej prędkości. https://www.youtube.com/watch?v=UkDX_4V_6Xw&feature=youtu.be Quote
al'akir Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Gezowa']Sęk w tym, że wygląd w tej rasie jest zgubą jednocześnie. Kojarzę BARDZO mało hodowców (mówię o naszym kraju oczywiście), którzy biorą pod uwagę coś więcej niż tylko wygląd - charakter. Super socjal może nie usunąć zachowań, które psiuńcio odziedziczył. I tutaj znowu tyle przypadków, tyle psów, każdy inny... I to są nawet psy z jednego miotu. Jeden jest super, a drugi ma schizę. Ja sama miałam psa, który był totalnym histerykiem. Pomijając resztę problemów, nie było mi z nim łatwo i chyba tylko dlatego nie chcę tak szybko drugiego whippeta. Nie jestem w stanie przejść jeszcze raz przez to samo, nie w tej chwili ;) Pisałam o tym już wieeeele razy, ale charciarze w większości są ludźmi, którzy żyją zasadą: "chartów się nie szkoli". Nic dziwnego, że mamy taką sytuację w rasie, jeśli nie dba się o socjal szczeniąt - i tych, które idą do nowych domów, i tych, po których będą później szczeniaki ;). Reklamy typu "psy idealne do wszystkiego, super do sportów, BEZPROBLEMOWE"... Owszem - są grzeczne. Ale w stadzie. Jeden whippet może być albo bezproblemowym flegmatykiem, albo niezmordowanym niszczycielem. Mój od szczeniaka pieszczotliwie nazywany był: "Master of Disaster" :grins: Pamiętam jak sobie poszłam pierwszy raz na wyścigi psów, sytuacja końcowa tzn łapanie swoich psów przez właścicieli wydała mi się dość zabawna. Potem jak o to zapytałam, to dostałam bardzo niegrzeczną odpowiedź, że przecież to charty i ich nie da się przywołać i już. Potem spotkałam takie, co o dziwo perfekcyjnie przychodziły na zawołanie - siła wyższa (?). Quote
Fauka Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='Gezowa'] Jeden jest super, a drugi ma schizę. Ja sama miałam psa, który był totalnym histerykiem. Pomijając resztę problemów, nie było mi z nim łatwo i chyba tylko dlatego nie chcę tak szybko drugiego whippeta. Nie jestem w stanie przejść jeszcze raz przez to samo, nie w tej chwili ;) [/QUOTE] Ale bierzesz bordera, z deszczu pod rynnę :lol: Quote
Gezowa Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='GPooLCLD']Pamiętam jak sobie poszłam pierwszy raz na wyścigi psów, sytuacja końcowa tzn łapanie swoich psów przez właścicieli wydała mi się dość zabawna. Potem jak o to zapytałam, to dostałam bardzo niegrzeczną odpowiedź, że przecież to charty i ich nie da się przywołać i już. Potem spotkałam takie, co o dziwo perfekcyjnie przychodziły na zawołanie - siła wyższa (?).[/QUOTE] Zależy! Niektórzy ludzie nawet nieświadomie nagradzają psa za przyjście ;) Zauważyłam, że whippety, które nie są sportowe (nie mówię tu o wyścigach właśnie, ale o flyballu, agility, czy frisbee) są w pewien sposób spragnione tej pracy, kontaktu. Zależy od psa, znowu. Na moim osiedlu mieszka super whippet, który ciągle domaga się uwagi i przynosi patyki pod nogi ;) A takie zachowanie to raczej ewenement w rasie... Inny, "typowy przedstawiciel rasy", ma wszystko w D i jemu pasują spacerki przy nóżce (niekoniecznie nawet na smyczy), taki autyzm :grins: [quote name='Fauka']Ale bierzesz bordera, z deszczu pod rynnę :lol:[/QUOTE] Prawda ;). Ale miotu szukałam naprawdę długie miesiące, żeby jak najmocniej zmniejszyć ryzyko ścierowatego schizola :diabloti: Według mnie z borderem jest jednak inna praca niż z whippetem. Tutaj nawet nie ma co porównywać. Quote
Ryss Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 21. Border collie - 52 cm: z reguły bardziej inteligentny od swej pańci. Potwierdza Pierwszą zasadę Lassie: "Każdy pies jest fajny, pod warunkiem, że w nazwie ma collie". Quote
isabelle301 Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 Ryss... dawaj dalej! Dobrze Ci idzie. Na tapetę Golden retriever i potem Welsh corgi pembroke :-) Quote
motyleqq Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='isabelle301']Ryss... dawaj dalej! Dobrze Ci idzie. Na tapetę Golden retriever i potem Welsh corgi pembroke :-)[/QUOTE] ja poproszę owczarka węgierskiego mudi :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.