Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak podobają ci się bassety to moze pomyśl o jamniku standardowym (miniatury i królicze sa duzo bardziej pobudliwe wiec odradzam). Psy o bardzo umiarkowanym temperamencie, dobrze znoszące samotność (lubią spać ;) ), tolerują psy i ludzi, nieklopotliwe w bloku, małe, żywieniowo niewybredne, zdrowe. Jedyny problem to schody, ale jamnik (szczególnie suka) to mały pies i można spokojnie go wnosić (jamniki lubią być poza tym noszone na rękach ;) ).

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
To i ja z ciekawości zapytam, jaka rasa była by dla mnie odpowiednia. Dodam, że mam już wybraną rasę, ale ciekawa jestem opinii i propozycji.

Dom aktywny, zaczynający agilitować ale prace węchowe i frisbee też lubię. Chciała bym trenować psa pod OBI, z obecnym sport tylko mocno ruchowy i dynamiczny mogę uprawiać i OBI odpada w przedbiegach. Ale to może się zmieni, bo psisko od adopcji cały czas się rozwija :)
Dużo wypraw i wędrówek pieszych górskich i nie tylko.
Jesteśmy domkiem stanowczym i konsekwentnym. Posiadamy już jednego psa mix czarnego on.
Szukam psa pracującego, ale nie totalnie zafiksowanego tylko i wyłącznie na pracy. Raczej dużego +25 kg.


Mi do tego opisu najbardziej pasował aussie. :) Ale widziałam że padło na ONka użytka. :)

Posted

Amber napisał(a):
Jak podobają ci się bassety to moze pomyśl o jamniku standardowym (miniatury i królicze sa duzo bardziej pobudliwe wiec odradzam). Psy o bardzo umiarkowanym temperamencie, dobrze znoszące samotność (lubią spać ;) ), tolerują psy i ludzi, nieklopotliwe w bloku, małe, żywieniowo niewybredne, zdrowe. Jedyny problem to schody, ale jamnik (szczególnie suka) to mały pies i można spokojnie go wnosić (jamniki lubią być poza tym noszone na rękach ;) ).

To naprawdę opis jamnika?
Znam ich bardzo dużo. Znam też ich hodowle. I tak właściciele jak i hodowcy opisują te psy zupełnie inaczej. Ja je znam jako szczekliwe, uparte i zacięte psy. Temperament jako typowe norowce też mają dość spory, chyba że je sie zapasie- wtedy stają sie własnie takie jak opisałaś. Ja na szczęście znam tylko jednego zapasionego jamniora. Reszta to normalne psy których za nic bym nie chciała.

Posted

Ja też znam jamniki w postaci energicznych szczekunów. A co do dobrego znoszenia samotności, znajomym wygryzł dziurę w kanapie, jak został 2h dłużej niż standardowo. :P

Posted

[quote name='Amber']Jak podobają ci się bassety to moze pomyśl o jamniku standardowym (miniatury i królicze sa duzo bardziej pobudliwe wiec odradzam). Psy o bardzo umiarkowanym temperamencie, dobrze znoszące samotność (lubią spać ;) ), tolerują psy i ludzi, nieklopotliwe w bloku, małe, żywieniowo niewybredne, zdrowe. Jedyny problem to schody, ale jamnik (szczególnie suka) to mały pies i można spokojnie go wnosić (jamniki lubią być poza tym noszone na rękach ;) ).

Do jamników mam uraz :) moja babcia miała dwie jamniczki z nieistniejącej już hodowli z Niemiec i to były zołzy totalne, jako dziecko nieraz poczułam ich zęby na moich kostkach i rękach, a nic im nigdy nie zrobiłam i nie robiłam :)

[quote name='gryf80']Alekssandra masz u siebie w bloku windę?uważam że krótkonogie raczej po schodach,wysoko wchodzic nie powinny

Nie mam windy niestety, ale nie jest powiedziane, że będę ciągle mieszkać w tym samym miejscu, bo mieszkanie nie jest moje :) znajomy właśnie mówił, że basset do bloku nie, bo nie może chodzić po schodach.

Mi się strasznie te psy podobają, miałam okazję kilka poznać i jestem zauroczona tym, że mają swój własny mózg i właściciel w gruncie rzeczy nie może im narzucić swojej woli, bo one i tak zawsze wiedzą lepiej :) miałam suczkę welsh corgi i to był zupełnie inny pies, nie chce znowu owczarka, męczy mnie to ich zapatrzenie w człowieka. No ale skoro nie mam warunków mieszkaniowych to nie będę unieszczęśliwiać basseta, dlatego też przyszłam do was po radę :)

Posted

Ale i ruchu więcej wymaga....ja oczywiście z psem będę chodzić na spacery, ale takiego basseta to wręcz czasami trzeba siłą z kanapy ściągać mimo, że w terenie jest dość żwawy :) chociaż suczka, którą poznałam jak miała dość łażenia to po prostu siadała i nie szło klocka ruszyć :D dopiero jak się udawało, że rusza się w drogę powrotną to dziarsko leciała z przodu. Wydaje mi się, że beagle są jednak bardziej żywiołowe i nie są tak stateczne, opanowane i nie mają tego spojrzenia a la "co mi tu chrzanisz bez sensu" :D a jak basset spojrzy to od razu wszystko jasne

Posted

Nie zdecydowałabym się na beagla, bo za dużo widuję kompletnie zdziczałych. Wydaje mi się, że to rasa dla osób, które uwielbiają sport i chca aby pies w tym uczestniczył. Ja biegam w półmaratonach, jeżdżę na rowerze i kocham długie spacery, ale nie chcę psa wymagającego dużej ilości ruchu. Nie chcę też psa z płaskim pyskiem

Posted

zed napisał(a):
Jak się nic nie znajdzie, to będzie trzeba pomyśleć nad adopcją czy mieszańcem, albo na ładnych parę lat zapomnieć o psie (przede wszystkim aż dziecko podrośnie i opór reszty rodziny osłabnie) i wtedy zdecydować się na coś dużego (tak jak pisałem uwielbiam mastify).
A co myślicie o entlebucherze lub appenzellerze? Wcześniej padła taka propozycja, poczytałem trochę i wydaje się że ten pies idealnie spełnia wymagania - wielkość, wygląd, harakter mi odpowiada (raczej ze wskazaniem na entlebuchera), krótka sierść, tylko co z tym mieszkaniem na podwórku? Niby to alpejskie psy pasterskie więc teoretycznie w naszym klimacie powinny sobie poradzić, w opisach rasy można przeczytać że mają gruby podszerstek, ale... Co myślicie?

Entl nie nadaja sie do budy. Znam osobe ktora siedzi w rasie i to sa psy przydupasy.

Posted

Pysia napisał(a):
To naprawdę opis jamnika?
Znam ich bardzo dużo. Znam też ich hodowle. I tak właściciele jak i hodowcy opisują te psy zupełnie inaczej. Ja je znam jako szczekliwe, uparte i zacięte psy. Temperament jako typowe norowce też mają dość spory, chyba że je sie zapasie- wtedy stają sie własnie takie jak opisałaś. Ja na szczęście znam tylko jednego zapasionego jamniora. Reszta to normalne psy których za nic bym nie chciała.

Ja też swojego czasu siedziałam bardzo dużo w tej rasie, mam dwa egzemplarze i dla mnie to są mało pobudliwe psy, które się dobrze przystosowują do miejskich warunków. Pisze o standardowych gładkowłosych. Długowłose są podobno jeszcze spokojniejsze. Szczotki z uwagi na wlew krwi teriera są najbardziej "krewkie" ale wciąż to "tylko" jamnik ;)
One są aktywne gdy się tego chce. Jak się nie chce to potrafią przespać cały dzień na kanapie. Niezależne i potrafiące się zająć same sobą.

Posted

Amber napisał(a):
Ja też swojego czasu siedziałam bardzo dużo w tej rasie, mam dwa egzemplarze i dla mnie to są mało pobudliwe psy, które się dobrze przystosowują do miejskich warunków. Pisze o standardowych gładkowłosych. Długowłose są podobno jeszcze spokojniejsze. Szczotki z uwagi na wlew krwi teriera są najbardziej "krewkie" ale wciąż to "tylko" jamnik ;)
One są aktywne gdy się tego chce. Jak się nie chce to potrafią przespać cały dzień na kanapie. Niezależne i potrafiące się zająć same sobą.


Ja mam wątpliwości co do przyjacielskości jamników....jednak więcej znam takich niedotykalskich, nieufnych wobec obcych i nie czających się przesadnie, żeby oszczekać kogoś kto im nie podpasuje. Nie chcę takiego psa, bo aki był mój corgi i przeszkadzało mi to, że żaden z gości nie mógł go pogłaskać, zawsze każdy musiał być obszczekany przez kilkanaście sekund itd.

Posted

[quote name='katasza1']A te psy ktore znasz to jamniory z krwi i kosci czy takie pseudojamniki jakich pelno na ulicach?

Tak jak pisałam- moja babcia miała dwa rasowe jamniki standardowe- długowłosego i krótkowłosego i mam po tej parce duży uraz do rasy. Poznałam też na wakacjach rasowego jamnika, ale takiego miniaturowego i był niedotykalski i histerycznie reagował na większe od siebie psy. A tak to nie pytam się ludzi czy ich pies ma papiery czy nie, mało mnie to interesuje, gdy jakiś jamnik rzuca mi się do nogawek :)

Z ciekawości postanowiłam jednak poszukać co piszą o jamnikach i oto co wyskakuje na pierwszej lepszej stronie:
Duża część jamników nie lubi nieznajomych ludzi i reaguje na nich szczekaniem i warczeniem. Chociaż najczęściej jamniki są bardzo energicznymi zwierzętami zdarzają się też psy bardzo spokojne.

Jamnik wymaga szczególnej troski i zainteresowania właściciela. Psy te mają szczególne wymagania jeśli chodzi o tresurę i rozrywkę. Wymagają dużo uwagi w przeciwnym razie mogą zrobić się agresywne i groźne. Niektóre nie tolerują dzieci.

(ze strony jamniki.eadopcje. org)

Nie brzmi to zbyt zachęcająco :)

Posted

Ja mam pseudo jamnika, poprzednio miałam jeszcze jednego, a znajoma 2 jamniki krótkowłose standardowe rasowe, i niestety na podstawie tych 4 psów stwierdzamy że to psy z charakterem, nie dla każdego ;) Złośliwe, uparte, a bez spaceru porządnego nie chcą usiedzieć w domu ;) I nie bardzo obcych tolerują ;) Ale to tylko te mi znane, pewnie są inne, przyjemniejsze ;) Podobno suczki są łagodniejsze, ale żadnej nie znam ;)

Posted

marta1624 napisał(a):
Ja mam pseudo jamnika, poprzednio miałam jeszcze jednego, a znajoma 2 jamniki krótkowłose standardowe rasowe, i niestety na podstawie tych 4 psów stwierdzamy że to psy z charakterem, nie dla każdego ;) Złośliwe, uparte, a bez spaceru porządnego nie chcą usiedzieć w domu ;) I nie bardzo obcych tolerują ;) Ale to tylko te mi znane, pewnie są inne, przyjemniejsze ;) Podobno suczki są łagodniejsze, ale żadnej nie znam ;)


Myślę, że nie ma sensu abym myślała o jamniku, bo a nuż trafi mi się taki łagodniejszy i spokojniejszy :) zwłaszcza, że opinie są o nich dość skrajne.

Jakie inne rasy wchodziłyby jeszcze w grę? Czy są jakiekolwiek psy małych/średnich ras, które są opanowane, ze stoickim podejściem do życia?

Posted

Alekssandra_ napisał(a):
Myślę, że nie ma sensu abym myślała o jamniku, bo a nuż trafi mi się taki łagodniejszy i spokojniejszy :) zwłaszcza, że opinie są o nich dość skrajne.

Jakie inne rasy wchodziłyby jeszcze w grę? Czy są jakiekolwiek psy małych/średnich ras, które są opanowane, ze stoickim podejściem do życia?


Mops. :D Ale płaskopyskich nie lubisz. ;) I też myślę, że nie ma co się na siłę do danej rasy przekonywać.

A cavalier? Choć one to do takich stoickich psów nie należą, ale może Ci się spodobają.

Posted

Yavanna napisał(a):
Mops. :D Ale płaskopyskich nie lubisz. ;) I też myślę, że nie ma co się na siłę do danej rasy przekonywać.

A cavalier? Choć one to do takich stoickich psów nie należą, ale może Ci się spodobają.


Nie to, że nie lubię, ale jest mi ich strasznie żal jak się robi ciepło :( biedne tak dyszą i charczą...

Ten cavalier wydaje się bardzo sympatycznym psiakiem, jakie one są? :)

katasza1 napisał(a):
A pudel?

10 znakow


Pudel średnio mi się podoba :(

Posted

Ja cavaliera widziałam tylko na Polu Mokotowskim, więc ekspertem nie jestem. Ale to taki miły psiak był, bardzo łagodny, wesoły, nie taki zupełnie stoicki co go nic nie rusza, ale i nie taki narwany jak border, gdzie trzeba mieć oczy dookoła głowy.

Posted

Ja z cavisiów tylko 2 znam. Jeden jest super spokojnym psem, niekonfliktowym, odwoływalnym. Taki kanapowiec, co lubi leżeć, spać, ale za piłeczką też biega, z psami się pobawi ;). Drugi to trochę narwaniec, ale też chyba przez to że nigdy nie wychodzi na spacer, tylko na placu siedzi. Jego zajęciem jest tylko oszczekiwanie psów i ludzi.Są na forum osoby mające tą rasę, nawet ostatnio była o niej gadka ;)

Posted

Dogomaniacy, a co myślicie o weście dla Aleksandry? Wesoły, żywiołowy. Pytam, bo znam tylko dwa osobniki i słyszałam, ze nie są jakoś uporczywie żywiołowe i długi spacer im wystarcza. Chociaż maja tez krótkie nóżki to chyba wymagałoby wnoszenia go po schodach? I nie wiem jakt to jest z pozostawieniem ich samotnie w domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...