Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kompletnie nie chcę się wypowiadać na temat cavalierów, bo kompletnie się na nich nie znam, ale... mam pytanie do Rubin98 - czy w związku z tym, że cavalierom podobno wypadają rzepki (ktoś tu o tym pisał) to nie powinno się czekać z forsowaniem szczeniaka aż stawy dorosną? Pytam z zupełnej ciekawości... nie jestem z tych, co szczeniakowi zabraniają biegać, bo nie wolno i już - Cresil też wprawki rowerowe robił już jako szczeniak, pomimo tego, że wiele osób to oburzało, ALE... nie miałam żadnych podejrzeń co do jego zdrowia, bo generalnie w rasie dużego problemu ze stawami nie ma, a w dodatku u niego cała rodzina wolna od dysplazji itd. Ale mimo wszystko staralismy się ograniczać rower... a to jednak spory pies, cavalier musi się sporo więcej namachać, zeby utrzymać tempo. Myślisz, że taka aktywność nie zaszkodzi Rubinowi, skoro piszesz, że ma dopiero 11 miesięcy?

Posted

Cavalier to nie jest duża rasa która długo rośnie i się rozwija. W wieku 10 mieś wzrost jest już zakończony. Nie trzeba czekać jak w przypadku innych ras do 18 mieś. U cavisi zdarzają się wypadające rzepki ale nie jest to jakaś plaga.
Ja akurat jestem bardzo uczulona na punkcie stawów bo mój poprzedni pies miał dysplazję łokcia.
Choć chyba żaden właściciel cavisia tego nie robi to ja dawałam mu suplementy na stawy w czasie gdy najszybciej rósł. Był też noszony po schodach i miał zakaz skakania. Zabawę w skoki przez przeszkody i wycieczki rowerowe zaczęliśmy właśnie po ukończeniu 10 mieś. Z kilka dni skończy rok wiec ta aktywność trwa dwa miesiace i była stopniowo rozwijana. Rodzice Rubina mają rzepki zdrowe on też był badany i wszystko jest ok.

Posted (edited)

Ponieważ to mój pierwszy post na tym forum, więc najpierw chciałbym się przywitać :) Od jakiegoś czasu śledzę forum, jednak postanowiłem się wreszcie zarejestrować.

Jakieś 2 lata temu odeszła nasza kochana suczka (skundlony rottweiler) najpierw nie chcieliśmy kolejnego psa, ale ostatnio z żoną coraz poważniej się nad tym zastanawiamy. Tym razem miałby to być jednak rasowy pies, tylko mamy problem z wyborem rasy. Przede wszystkim pies miałby mieszkać STALE na podwórku, w swojej budzie (oczywiście nie na łańcuchu) - mieszkamy na wsi, mamy prawie 1000 metrów kwadratowych ogrodzonego podwórka. Ewentualnie w mroźne dni wchodziłby w grę garaż lub kotłownia. Nie chciałbym zostać źle zrozumiany i od razu zaatakowany (bo przeczytałem kilka podobnych dyskusji na innych forach i tak się to często kończyło) - podwórko nie ma zastąpić psu spacerów i być dla nas "uspokajaczem sumienia" - po prostu są powody, dla których nie chcemy psa trzymać w domu. Spacerów, ruchu i kontaktu z nami na pewno mu nie zabraknie - mieszkamy na małym osiedlu wśród pól, kilkaset metrów od lasu i prowadzimy dość aktywny tryb życia, piesze czy rowerowe wycieczki po okolicy to dla nas codzienność. Rodzina jest 5-cio osobowa (oprócz mnie żona, teściowie i małe dziecko), właściwie od wiosny do jesieni większość życia toczy się w ogrodzie czy przydomowym warsztacie, więc pies nie będzie sam na zesłaniu. Choć oczywiście przez kilka godzin dziennie będzie musiał pobyć sam, wszyscy domownicy oprócz dziecka pracują i mają swoje obowiązki.
Po drugie, szukamy psa łagodnego, przyjaznego i nadającego się do dzieci, nie chcemy nic agresywnego. Co prawda nasz pseudo rottweiler był bardzo łagodny, spokojny i zrównoważony, ale znalazł się u nas trochę przypadkiem, świadomie nie wybralibyśmy takiego psa, poza tym wolelibyśmy mniejszego pieska. Nie chcemy żadnego killera, nie potrzebny nam pies obrońca czy stróż, chociaż dobrze gdyby nie był przyjacielem każdego wałęsającego się po okolicy kota - mam oczko wodne z rybami i od kiedy zabrakło psa, koty z sąsiedztwa traktują mój ogród jak darmową jadłodajnię. Pies nie musi im zaraz odgryzać głów, chodzi o sygnał, że stołówka jest zamknięta, a chciałbym jednak uniknąć konfliktów z właścicielami innych zwierzaków na osiedlu.
No i po trzecie nie chciałbym uciekiniera który da nogę jak tylko otworzę bramę żeby wjechać autem do garażu albo spuszczę go ze smyczy na spacerze. Nasza suczka nie urządzała sobie wycieczek poza posesję, nie trzeba było jej zamykać żeby otworzyć bramę itp, problem pojawiał się najwyżej jeśli poczuła jakieś zwierze na spacerze, wtedy potrafiła się urywać na dość długo, uwielbiała zwłaszcza gonić sarny.
Przydało by się, żeby pies był łatwy do ułożenia, teść popełniał masę błędów wychowując naszego pseudo rotweilera, mimo to z psem nie było kłopotów, ale nie chciałbym liczyć ponownie na szczęscie, a byłby to pierwszy pies, którego próbował bym "ułożyć" (tamten to sytuacja zastana, "wżeniłem się w rodzinę" kiedy pies był już dorosły).
Czyli podsumowując - szukamy psa, który może mieszkać na stałe na podwórku (ewentualnie zimą budę mógłby zamienić na garaż, ale bez wstępu do domu), nie dużego (mały lub średniej wielkości), łagodnego (dzieci) i nie przejawiającego zbytniej skłonności do ucieczek, nie sprawiającego nadmiernych trudności wychowawczych. Możecie podać jakieś propozycje? Zastanawialiśmy się nad beaglem, ale po lekturze forów i stron o beaglach odrzuciliśmy ten pomysł. Do dzieci często polecany jest owczarek podhalański, ale to kawał psiska, a jak pisałem, chodzi raczej o jakiegoś mniejszego pieska, małego lub średniego. Jeśli ogród, to pojawia się często propozycja owczarka niemieckiego, ale tu mam obawy o jego charakter i o dziecko, no i też jednak trochę za duży. Znajdzie się jakiś piesek spełniający te wymagania? Podpowiecie coś? Ewentualnie jeśli takie rzeczy tylko w erze, to jestem w stanie nieco zweryfikować swoje oczekiwania (za wyjątkiem tych, dotyczących dziecka).

Edited by zed
Posted

Beagle to psy pracujące i żyjące w sforach, na pewno nie nadają się do samotnego mieszkania w budzie (pod względem ucieczek też może być nieciekawie). Owczarek to też nie najlepsze wyjście.
W takich warunkach świetnie odnalazłyby się molosy (kawał terenu do stróżowania, mieszkanie na dworze też większości odpowiada, spacery jak najbardziej ok), tylko to nie są małe psy, z dziećmi wiadomo, trzeba ostrożnie, ale wszystko da się zrobić. Nie wiem jaki mały pies byłby odpowiedni, nie przychodzi mi nic do głowy. Na waszym miejscu naprawdę zastanowiłabym się nad jakimś molosem, one tutaj pasują idealnie.

Posted

zed, jak dla mnie tu istnieje trochę konflikt interesów, tj. fakt, że pies musi być koniecznie non stop na dworze, a szukacie psa raczej małego.
wg. mnie trzeba trochę pójść na kompromis, bo z ras polecanych do mieszkania na dworze można znaleźć m.in. kaukazy, CAO czy bernardyny, ale to wszystko duże zwierzęta i np. w przypadku CAO niekoniecznie łatwe do układania.

prócz szpica wilczego nic mi nie przychodzi do głowy... nie wiem jak z ich charakterem i układaniem, ale mają gęste futro i nie są za duże, więc pewnie podwórko byłoby ok.
może samojed...? niech się wypowiedzą właściciele najlepiej ;) ja tylko sądzę, że może być kłopot z rozmiarem.

Posted

Pani Profesor napisał(a):
zed, jak dla mnie tu istnieje trochę konflikt interesów, tj. fakt, że pies musi być koniecznie non stop na dworze, a szukacie psa raczej małego.
wg. mnie trzeba trochę pójść na kompromis, bo z ras polecanych do mieszkania na dworze można znaleźć m.in. kaukazy, CAO czy bernardyny, ale to wszystko duże zwierzęta i np. w przypadku CAO niekoniecznie łatwe do układania.

prócz szpica wilczego nic mi nie przychodzi do głowy... nie wiem jak z ich charakterem i układaniem, ale mają gęste futro i nie są za duże, więc pewnie podwórko byłoby ok.
może samojed...? niech się wypowiedzą właściciele najlepiej ;) ja tylko sądzę, że może być kłopot z rozmiarem.


Ja bym pierwotniaka jednak samego na ogrodzie nie zostawiała-to są mimo wszystko amatorzy ucieczek, no i nie powiedziałabym ze to psy łatwe. kombinujące, mocno niezalezne itd.

Niestety prawda jest taka, że psa małego/średniego do mieszkania na podwórku znaleźć bardzo ciężko. Moglibyście poszukać po rotkach-jakas drobną sukę, ale to nadal nie jest pies średni nawet.
Rot by się tu wpisywał całkiem nieźle, jeżeli od poczatku zadbacie o socjalizacje, i bedziecie konsekwentni plus zajmiecie psu od czasu do czasu głowę, a nie tylko łapy to myśle, że bylisbyście zadowoleni.
Z dziećmi i psami to jest tak, że nic się nie robi samo. Relacja pies dziecko wymaga waszego ciągłego udziału. I od tego jak sobie wychowanie dziecko i psa bedzie zależało jak im się będzie żyło.

Mało tego duże silne psy mają na ogól wiekszą cierpliwość niż psy małe/średnie. Są tez dużo częściej stabilniejsze (nie mają skłonnosci do jazgotania/histeryzowania) Przy dziecko i szczeniaku trzeba uważać podwójnie, bez względu na rase-ale to chyba dyktuje zdrowy rozsądek.

JA bym wam serio polecała pomyśleć nad suką rota, albo suka bernardyna. Z wychowaniem dalibyście rade, pod kilkoma warunkami (konsekwencja, psie przedszkole, socjal itd). A niestety małe łatwe pieski nie nadają się do mieszkania na dworze. Wiec pytanie z czego możesz zrezygnować-wielkosc? czy buda?

Posted

ponoć szpice wilcze sa dosc szczekliwe,więc nie wiem co na to sasiedzi(cao z reszta tez).zed jesli nie przeszkadza ci futro i potzreba fryzowania to polecałabym sznaucera sredniego lub airedale teriera

Posted

gryf80 napisał(a):
ponoć szpice wilcze sa dosc szczekliwe,więc nie wiem co na to sasiedzi(cao z reszta tez).zed jesli nie przeszkadza ci futro i potzreba fryzowania to polecałabym sznaucera sredniego lub airedale teriera


Nie wiem jak sznaucer, ale erdel do budy? Zdecydowanie nie, te psy jak i inne teriery - po zepsuciu co mają zepsuć, wykopaniu wszystkich dziur które mają wykopać, pogonieniu wszystkich ptaków i kotów, najbardziej kochają ułożyć się przy właścicielu, żeby chociaż łapą go dotykać. Nie widzę tutaj erdela w ogóle, byłby to dobry materiał na przekopany ogród i inne zniszczenia.

Posted

zed napisał że pies mieszkałby na dworze co nie znaczy że bedzie w izolacji od ludzi-dlatego napisałam o "erdelu".kontaktu z człowiekiem potzrebuje każdy pies.uważam że zed także i tę rasę powinien wziąć pod uwagę(ja psy tej rasy mieszkajace na dworze znam i niczego im nie brakuje)

Posted

Molosy niestety nie przejdą, sam uwielbiam mastify, ale opór reszty rodziny za duży. Szpic wilczy i samojed na pierwszy rzut oka byłby ok, muszę jeszcze poczytać na ich temat. Chociaż asiak_kasia pisze, że może być problem z ucieczkami, więc nie wiem... Entlebucher chyba też mógłby być. Rottweiler odpada, co prawda mieliśmy takiego (lub raczej był to pies w typie rottweilera), pies żył na podwórku długo i w dobrym zdrowiu chociaż podobno psy z krótką sierścią się do tego nie nadają, do tego był bardzo spokojny i zrównoważony, ale tak jak pisałem, do domu trafił raczej przypadkowo. Nie może być nic agresywnego, ani co się agresywnie kojarzy.
Bernardyn bardzo fajny, ale szukam psa a nie niedźwiedzia ;) Zdecydowanie za duży.

Pytanie z czego mogę zrezygnować - ewentualnie z wielkości, do pewnego stopnia z łatwości ułożenia (jednak nadal nie chciałbym psa z ras tzw problemowych). Jeśli nad skłonnościami do ucieczek da się zapanować pracując nad tym, to ok, też nie będzie problemu, psu i tak będzie poświęcany czas. Na pewno nie zrezygnuję z wymogu mieszkania na podwórku i z łagodnego usposobienia (dziecko).
Co do futra i jakichś specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, to jest coś jeszcze o czym nie napisałem - mam alergię na sierść. O ile spacer z psem, zabawa na świeżym powietrzu czy głaskanie itp nie jest problemem, to już jakaś większe i dłuższe "grzebanie" w gęstej, psiej sierści skończy się braniem leków. M. in. to jest powodem, dla którego pies ma mieszkać na dworzu. W domu w którym mieszka pies zapach i fruwające w powietrzu cząsteczki sierści mają takie stężenie, że nie dadzą mi normalnie żyć. Kontakt z tym samym czworonogiem na świeżym powietrzu nie stanowi problemu (sprawdzone wielokrotnie z różnymi psami znajomych i na już nieżyjącej suczce). Ponieważ zakup psa to właściwie mój pomysł, nie chciałbym zwalać na innych obowiązków związanych z jego pielęgnacją, samemu zajmując się tylko przyjemniejszymi rzeczami - mój pies, więc ja się nim opiekuje i nie wyręczam się nikim. Mycie przeżyję, ale częste, długie rozczesywanie długiej, gęstej sierści raczej będzie problemem.

Posted (edited)

Tak się zastanawiam.. A co powiedzie na wyżła niemieckiego szorstkowłosego/długowłosego? Pies rasy raczej średniej (jeśli znajdziemy jakąś niedużą suczkę- tak mi się wydaje), nadający się do budy (jeśli zadbamy oczywiście o to żeby ta buda nie składała się tylko z desek). Psy bardzo przyjazne, chociaż też mogą być z problemy z ucieczkami jeśli nie dostarczy im się odpowiedniej dawki ruchu. Na dodatek pasja myśliwska- dla wielu to również problem.

Edited by Wola istnienia.
Posted

Moim zdaniem żaden wyżeł tu nie pasuje. Z wielu powodów: to psy bardzo przywiązane do właściciela i według mnie nie będą szczęśliwe jeżeli kompletnie zakaże się im przebywać w domu obok opiekuna. Poza tym na pewno nie nadają się dla osób, które nie mają zbyt dużego doświadczenia w wychowywaniu psów. Wyżeł nie spełnia żadnych kryteriów w tym wypadku i zed na pewno nie byłby zadowolony z takiego wyboru.

Posted

zed napisał(a):
Molosy niestety nie przejdą, sam uwielbiam mastify, ale opór reszty rodziny za duży. Szpic wilczy i samojed na pierwszy rzut oka byłby ok, muszę jeszcze poczytać na ich temat. Chociaż asiak_kasia pisze, że może być problem z ucieczkami, więc nie wiem... Entlebucher chyba też mógłby być. Rottweiler odpada, co prawda mieliśmy takiego (lub raczej był to pies w typie rottweilera), pies żył na podwórku długo i w dobrym zdrowiu chociaż podobno psy z krótką sierścią się do tego nie nadają, do tego był bardzo spokojny i zrównoważony, ale tak jak pisałem, do domu trafił raczej przypadkowo. Nie może być nic agresywnego, ani co się agresywnie kojarzy.
Bernardyn bardzo fajny, ale szukam psa a nie niedźwiedzia ;) Zdecydowanie za duży.

Pytanie z czego mogę zrezygnować - ewentualnie z wielkości, do pewnego stopnia z łatwości ułożenia (jednak nadal nie chciałbym psa z ras tzw problemowych). Jeśli nad skłonnościami do ucieczek da się zapanować pracując nad tym, to ok, też nie będzie problemu, psu i tak będzie poświęcany czas. Na pewno nie zrezygnuję z wymogu mieszkania na podwórku i z łagodnego usposobienia (dziecko).
Co do futra i jakichś specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, to jest coś jeszcze o czym nie napisałem - mam alergię na sierść. O ile spacer z psem, zabawa na świeżym powietrzu czy głaskanie itp nie jest problemem, to już jakaś większe i dłuższe "grzebanie" w gęstej, psiej sierści skończy się braniem leków. M. in. to jest powodem, dla którego pies ma mieszkać na dworzu. W domu w którym mieszka pies zapach i fruwające w powietrzu cząsteczki sierści mają takie stężenie, że nie dadzą mi normalnie żyć. Kontakt z tym samym czworonogiem na świeżym powietrzu nie stanowi problemu (sprawdzone wielokrotnie z różnymi psami znajomych i na już nieżyjącej suczce). Ponieważ zakup psa to właściwie mój pomysł, nie chciałbym zwalać na innych obowiązków związanych z jego pielęgnacją, samemu zajmując się tylko przyjemniejszymi rzeczami - mój pies, więc ja się nim opiekuje i nie wyręczam się nikim. Mycie przeżyję, ale częste, długie rozczesywanie długiej, gęstej sierści raczej będzie problemem.


Rotek mi tu pasuje najlepiej- własnie ze względu na ten jego kłak. Mianowicie to jest pies z podszerstkiem i mieszkać w budzie może, nawet zimą. O ile buda solidna i spełnione wszystkie pozostałe wymogi.

Serio odradzałabym Ci wszelkie rasy psów pierwotnych (typu malamut, szpic, husky, akita itd) bo o ile fizycznie się nadają, o tyle to są rasy psów jednak wymagające dużo wiecej czasu/nauki/ niż wspomniany przeze mnie rotek ;)
Grupa psów tzw pierwotnych to stwory bardzo niezależne i oczywiscie da się z nimi życ, ba! są nawet takie startujące w zawodach obidence, ale zasadniczo trzeba lubić ten typ psa i charakteru. Ty piszesz, ze chcesz coś względnie łatwego...

Chyba najlepszym rozwiązaniem jest poszukanie czegoś w fundacjach/domach tymczasowych. Łatwiej Ci bedzie znaleźć kundelka o określonych wymiarach i cechach niż psa rasowego-bo wybacz, ale nie ma takiej rasy, która była by łatwa/względnie łatwa, nie kojarząca się z w zaden sposób z agresją (chociaż to jest kwestia tego JAK sobie psa wychowasz, a nie rasy), do tego mogąca mieszkać na podwórku i jeszcze do tego bezproblemowa przy dziecku. No i nie ma to być molos bo za duży. Jeszcze przychodzi mi do głowy Biały Owczarek Szwajcarski-tylko jakas naprawde stabilna, ogarnięta suka ( w rasie zdarza się sporo psów lękliwych i histeryków). O ile miałby zapewnione spacery, socjal, zajęcie (dla główki i łapek) to może?
Chociaż to Owczarek jest jednak-nie wiem niech się ktoś od owczarków wypowie.

Szczerze radze rozejrzec się po fundacjach-często mają u siebie psy w typie/mieszańce, które by idealnie pasowały do waszych wymagań. Przy okazji są poznane na dłuższą mete i wiadomo czego się po nich można spodziewać. :roll:

Posted

zed, a może być to pies z adopcji? dorosły?
bo możesz założyć wątek na podforum "przygarnę" i tam opisać kryteria, może ktoś ma na DT psa, który spełnia wymagania, tj. mieszka na zewnątrz i się świetnie w tym odnajduje, ma spoko charakter i krótką sierść.
zawsze warto przejrzeć, bo z rasowych psów widzisz, że jest ciężko coś wybrać, bo krótka sierść, której oczekujesz, trochę się kłóci z zostawaniem na zewnątrz.

na zewnątrz dobrze się czują rasy, które są włochate, mają podszerstek i są duże - to uproszczenie, oczywiście, ale wśród podwórkowców dominują takie właśnie rasy.
jeśli Wam nie przeszkadza, że będzie to mieszaniec, to popytaj na podforum o psach do adopcji, może akurat ktoś ma takiego na zbyciu ;)

Posted

Maghda napisał(a):
Moim zdaniem żaden wyżeł tu nie pasuje. Z wielu powodów: to psy bardzo przywiązane do właściciela i według mnie nie będą szczęśliwe jeżeli kompletnie zakaże się im przebywać w domu obok opiekuna. Poza tym na pewno nie nadają się dla osób, które nie mają zbyt dużego doświadczenia w wychowywaniu psów. Wyżeł nie spełnia żadnych kryteriów w tym wypadku i zed na pewno nie byłby zadowolony z takiego wyboru.


Masz racje, przede wszystkim zapomniałam o ich przywiązaniu. Przepraszam za błąd :oops:

Posted

Jak się nic nie znajdzie, to będzie trzeba pomyśleć nad adopcją czy mieszańcem, albo na ładnych parę lat zapomnieć o psie (przede wszystkim aż dziecko podrośnie i opór reszty rodziny osłabnie) i wtedy zdecydować się na coś dużego (tak jak pisałem uwielbiam mastify).
A co myślicie o entlebucherze lub appenzellerze? Wcześniej padła taka propozycja, poczytałem trochę i wydaje się że ten pies idealnie spełnia wymagania - wielkość, wygląd, harakter mi odpowiada (raczej ze wskazaniem na entlebuchera), krótka sierść, tylko co z tym mieszkaniem na podwórku? Niby to alpejskie psy pasterskie więc teoretycznie w naszym klimacie powinny sobie poradzić, w opisach rasy można przeczytać że mają gruby podszerstek, ale... Co myślicie?

Posted

[quote name='zed']A co myślicie o entlebucherze lub appenzellerze? Wcześniej padła taka propozycja, poczytałem trochę i wydaje się że ten pies idealnie spełnia wymagania - wielkość, wygląd, harakter mi odpowiada (raczej ze wskazaniem na entlebuchera), krótka sierść, tylko co z tym mieszkaniem na podwórku? Niby to alpejskie psy pasterskie więc teoretycznie w naszym klimacie powinny sobie poradzić, w opisach rasy można przeczytać że mają gruby podszerstek, ale... Co myślicie?

http://www.szwajcary.com/viewtopic.php?f=11&t=6828&sid=fc024fcfd567558665c04c4ed35a26af&start=20 moim zdaniem wszystko zależy ile pracowałoby się z psem. Co prawda na forum osoby twierdzą, że raczej są wpatrzone w człowieka, ale to rasa powstała z wiejskich psów, nigdy nie było na nią zbytniej mody więc psychicznie nie powinny się różnić od pierwowzoru. Podszerstka mają bardzo dużo mimo krótkiej sierść więc w zimę na pewno daszą sobie radę, o ile nie będą to jakieś ekstremalne minima.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/937-Entlebucher-Sennenhund
Ze względu na ich niewielką populację pytania raczej należy kierować do hodowców, warto też przejechać się na jakąś większą wystawę, aby porównać psy z różnych hodowli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...