Rinuś Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='a_niusia'] wyzla wyhodowano bowiem do scislej wsolpracy z czlowiekiem.[/QUOTE] Ale dlaczego nie dopiszesz , że do określonej współpracy czyli do pracy na polu i w terenie? Bo wyżeł nie nadaje się do pracy z człowiekiem na placu. Mam wrażenie, że robisz z wyżłów i gordonków psy mega wszechstronne i jak ktoś uwierzyłby w to co piszesz i wziął sobie wyżła do IPO, pracy na placu itd mógłby się nieźle rozczarować jak trudna może być praca z psem, który jak poczuje trop bo 10 min temu przebiegł królik to się rozprasza na maxa i nici z pracy. Quote
gryf80 Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 vailet jak masz doświadczenie to zaproponowałabym asta/pita. Quote
Majkowska Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Macie rację, w tym co piszecie, napisałam już chyba wszystko odnośnie mojego wyżła na IPO , ale jeszcze jedno mi się rzuciło jak ktoś uwierzyłby w to co piszesz i wziął sobie wyżła do IPO, pracy na placu itd mógłby się nieźle rozczarować jak trudna może być praca z psem, który jak poczuje trop bo 10 min temu przebiegł królik to się rozprasza na maxa i nici z pracy. Samo wzięcie wyżła stricte do IPO jest absolutnie bezsensowne i śmieszne, ale jeśli ktoś np chce mieć pieska dajmy na to pierwszego i chce żeby spełniał wiele cech, to pójście na plac mu nie zaszkodzi. Przy czym tak jak wspominałam - taki wyżeł nie będzie tego mistrzem, bo to nie jest pies obronny ( aczkolwiek , nie wiem jak niemca, ale pointer potrafiłby bronić w jakiś tam swój sposób , jak każdy jeden pies ;)) Poza tym tak jak pisałam - nie da się z psem żyć tylko i wyłącznie polem, psa myśliwskiego własnie z tego względu że jest trudny i ma hopla trzeba wyszkolić. Moja hodowczyni ma wszystkie swoje psy po szkoleniu, moi znajomi mają psy po szkoleniu, to są chyba podstawy, które trzeba zrobić żeby z psem się dogadać, bo nie może być tak że zawieje wiatr i pies leci, czasem musi wysiedzieć na dupsku mimo bażanta obok, albo przywarować bezwarunkowo choćby mu stado saren leciało przed nosem. Nawet pointer nie ma lekko ;D I druga sprawa - pointer ani wyżeł nie biega po tropie, one lecą górnym wiatrem i tropią ptactwo lądowe. Wyżły może są w tej kwestii bardziej wszechstronne ale ich główne przeznaczenie to wiatr górny i wystawianie ;) Quote
gops Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 (edited) Vailet mi przyszedł do głowy ca de bou , świetnie sprawdzi się w ipo , suczki nie są bardzo ciężkie więc da rade we frisbee . Pasuje do wszystkich Twoich kryteriów , może warto o nich poczytać . Edited April 26, 2014 by gops Quote
gops Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='Pani Profesor']Vailet, a rottek...?[/QUOTE] Według mnie za ciężki do frisbee . Quote
Majkowska Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='gops']Według mnie za ciężki do frisbee .[/QUOTE] To samo pomyślałam o ca de bou jak napisałaś propozycję, ale po fotce nie mam juz pytań :lol: Quote
Amber Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 (edited) Ale tak zeby lecieć i znikać na 2 godziny to i jamnik nie robi. Moja suka bardzo ładnie sie pilnuje w terenie. Moze ze 2 razy w życiu poleciała mi za tropem ale potem wracała bez problemu. Tu chodzi o cos innego. Po prostu wyczuwam zdecydowana różnice w łatwości dogadania sie z dwoma moimi psami, jeżeli oczekuje od nich jakiś określonych zachowań. Jamnika tez można wyszkolić ale bedzie to bardziej droga przez mękę. Za to praca z dobermanem to praca z pilnym, chętnym do nauki uczniem. Oczywiście to nie jest tak, ze pies po 1 razie wszystko umie, ale czuć ten zapał do wspólnej nauki... Przy jamniku zaś czuć zapał do zjedzenia kiełbasy ktora mam na smaczki :evil_lol: Ale poza tym to jest mina "wtf co my robimy?". Mysle, ze fajniej po prostu pracować z psem, który to lubi niż z takim, który robi to za karę, a tak naprawdę sie nudzi. Oczywiście motywacja tez jest ważna, mamy na dogo przykłady psów ras myśliwskich które fajnie sobie radzą np. we frisbee czy flyballu, ale skoro Vailet napisała wprost o posluszenstwie i ipo to moim zdaniem nie powinna sie rozdrabniać na rasy inne niż obronne bo sie zwyczajnie rozczaruje. Edited April 26, 2014 by Amber Quote
Majkowska Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 To z tym znikaniem na 2 godziny to była lekka przenośnia,a może i nie przenośnia bo czasem ludziom którzy znają rasę tylko z opisów w necie wydaje się że pies ma klapkę zamkniętą i uogólnia się dość mocno. Bronię troche w tym ras mysliwskich bo własnie one mają często wmawiane że mają taaaaaki instynkt że nie da się tego poskromić, uciekają, wyją, no dzikie psy. Mają popęd, ale od tego jest szkolenie żeby pieskowi pokazać do czego może ten popęd wykorzystać ;) Mało tego pies myśliwski lubi ruch sam w sobie, nie każdy kto ma psa mysliwskiego z nim poluje, ale np pożytkuje jego energię na innych płaszczyznach jak np rower, bieganie, agility itd. fajniej po prostu pracować z psem, który to lubi niż z takim, który robi to za karę, a tak naprawdę sie nudzi mamy na dogo przykłady psów ras myśliwskich które fajnie sobie radzą np. we frisbee czy falyballu Czyli te osoby które aktywnie z psem myśliwskim spędzają czas krzywdzą je i torturują bo te psy mają tylko i wyłącznie biegać w polu czy polować? Naprawdę uważasz że pies myśliwski nie jest w stanie wykonać kilku podstawowych elementów posłuszeństwa czy sztuczek bo obciąża go to psychicznie?? Quote
dog193 Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='Majkowska'] Czyli te osoby które aktywnie z psem myśliwskim spędzają czas krzywdzą je i torturują bo te psy mają tylko i wyłącznie biegać w polu czy polować? Być może Amber miała mnie na myśli (a być może nie ;)) - jeśli tak, to nie ma co porównywać terriera z wyżłem, bo pies myśliwski psu myśliwskiemu nierówny. I skoro właściciele wyżłów mówią, że bez pola te psy są sfrustrowane i nieposłuszne, to coś w tym musi być. Terrier natomiast nie potrzebuje pracy w norze czy przy dziku, żeby były spełnione wszystkie jego potrzeby. Naprawdę uważasz że pies myśliwski nie jest w stanie wykonać kilku podstawowych elementów posłuszeństwa czy sztuczek bo obciąża go to psychicznie?? Myślę, że Amber miała na myśli, że ćwiczenie posłuszeństwa nie sprawi np temu wyżłowi takiej radochy, jaką sprawi np dobkowi czy owczarowi. Quote
Amber Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Nie wyrywaj moich wypowiedzi z kontekstu bo tracą one wtedy sens. Kilku komend jest się w stanie nauczyć każdy pies, ale jeżeli ktoś chce psa do konkretnych czynności to najłatwiej jest chyba wybrać psa, który ma do tego najlepsze predyspozycje, a nie średnie czy małe. Rower czy agility mogą też robić (prawie)wszystkie rasy, choć gdyby ktoś polecał dobka TYLKO do agility to też bym oponowała, bo co z tego, że się da, jak wyniki były by marne? Akurat IPO jest sportem gdzie też się da z każdą rasą, ale tylko do pewnego momentu. Żeby robić bardziej zaawansowane rzeczy trzeba mieć psa o odpowiedniej psychice. Oczywiście każdy zrobi jak chce, ale chyba po to jest ten wątek, żeby doradzać ludziom na podstawie własnych doświadczeń. Quote
Majkowska Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 To z tym znikaniem na 2 godziny to była lekka przenośnia,a może i nie przenośnia bo czasem ludziom którzy znają rasę tylko z opisów w necie wydaje się że pies ma klapkę zamkniętą i uogólnia się dość mocno. Bronię troche w tym ras mysliwskich bo własnie one mają często wmawiane że mają taaaaaki instynkt że nie da się tego poskromić, uciekają, wyją, no dzikie psy. Mają popęd, ale od tego jest szkolenie żeby pieskowi pokazać do czego może ten popęd wykorzystać ;) Mało tego pies myśliwski lubi ruch sam w sobie, nie każdy kto ma psa mysliwskiego z nim poluje, ale np pożytkuje jego energię na innych płaszczyznach jak np rower, bieganie, agility itd. fajniej po prostu pracować z psem, który to lubi niż z takim, który robi to za karę, a tak naprawdę sie nudzi mamy na dogo przykłady psów ras myśliwskich które fajnie sobie radzą np. we frisbee czy falyballu Czyli te osoby które aktywnie z psem myśliwskim spędzają czas krzywdzą je i torturują bo te psy mają tylko i wyłącznie biegać w polu czy polować? Naprawdę uważasz że pies myśliwski nie jest w stanie wykonać kilku podstawowych elementów posłuszeństwa czy sztuczek bo obciąża go to psychicznie?? Quote
Vailet Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Ca de bou fizycznie troche nie moj typ, no ale polegam na tym co jest w google grafika bo nigdy na zywo nie widzialam. charakter astow pitow jak najbardziej mi pasuje ale wolałabym cos wyzszego, chociaz moze i by sie znalazla hodowla ktora ma takie psy. z czyystymi rottweilerami w praktyce szczerze mówiąc nie mialam blizszego kontaktu, ale z tego co jest w necie charakter tez maja spoko, jak zaczne sie powazniej zastanawiac za kilka lat nad nastepnym psem to odwiedze hodowle kilku ras, bo teraz raczej sie nie zdecyduje na jednai co rusz dochodza nastepni kandydaci warci uwagi, za duzo tego :lol: Quote
gops Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='Majkowska']To samo pomyślałam o ca de bou jak napisałaś propozycję, ale po fotce nie mam juz pytań :lol:[/QUOTE] Suki nie są takie ciężkie także spokojnie dadzą rade , chociaż pewnie pies tej rasy wolałby trening ipo niż frisbee . To jest rasa która jest na mojej liście psów które chcę mieć w swoim życiu zaraz obok rotta i holendra . Vailet ca de bou są z wyglądu typowymi molosami , a czy są ładne to już kwestia gustu wiadomo . Quote
Dardamell Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Vailet, z tym, że u rotta musisz pamiętać, że to psy, które mają ogromną inwencję twórczą i lubią swoje pomysły wprowadzać w czyn, a nie zawsze są to mądre (choć trochę mądre) pomysły. Quote
Majkowska Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='gops']Suki nie są takie ciężkie także spokojnie dadzą rade , chociaż pewnie pies tej rasy wolałby trening ipo niż frisbee . To jest rasa która jest na mojej liście psów które chcę mieć w swoim życiu zaraz obok rotta i holendra . [/QUOTE] Znam jednego samca i sukę (co do której nie jestem pewna czy nie jest mixem asta z niewiadomo czym) i raczej wydawały mi się ciężkie dosyć, choć pieski całkiem wysportowane , ale o taką lotność za dyskiem ich nie podejrzewałam :D Ten wprawdzie nie leci jeszcze, ale wygląda świetnie :D Quote
Kyu Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 [quote name='Majkowska'] Czyli te osoby które aktywnie z psem myśliwskim spędzają czas krzywdzą je i torturują bo te psy mają tylko i wyłącznie biegać w polu czy polować? Naprawdę uważasz że pies myśliwski nie jest w stanie wykonać kilku podstawowych elementów posłuszeństwa czy sztuczek bo obciąża go to psychicznie??[/QUOTE] Torturują z duże słowo, ale jestem zdania, że taki pies nie jest w 100 procentach psem szczęśliwym i spełnionym. Quote
Majkowska Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 [quote name='Kyu']Torturują z duże słowo, ale jestem zdania, że taki pies nie jest w 100 procentach psem szczęśliwym i spełnionym. Każdy zdanie ma swoje, choć i ja znając psy myśliwskie uważam że potrzebna im choć jakaś namiastka pracy w polu. Ale jak realnie spojrzymy - ile jest psów myśliwskich , już nie tylko wyżłów czy seterów, które nigdy w polu nie były albo są gaszone z pasji żeby były przyjemne do ogólnego życia. Są jednostki które tej pracy potrzebują mniej lub bardziej (nieśmiało powiem że widziałam też psy po polujących rodzicach które w polu wąchają kwiatki :D) , choć mimo wszystko pierwotne przeznaczenie ma odzew w życiu z psem i składa się na cechy rasy. Ale wg mnie pies myśliwski nie musi mieć świata zamkniętego tylko do pola. To że pies sobie też pobiega przy rowerze , czy poćwiczy sztuczki jest chyba ok. Osobiście tak żyję z psem i nie sądzę że go męczę, ma i pole, i szkolenie, zabawę, pracę, naukę. Jeździmy na treningi , na konkursy, chodzimy w pola, ale nie wyobrażam sobie ograniczyć tylko do tego, wbrew sugestii że pies myśliwski już do niczego nie jest bo nie ma łba do pojęcia tego co border, on naprawdę chętnie się uczy, chętnie wykonuje komendy, chętnie ze mną jogginguje, chętnie biega przy rowerze, uczestniczy w życiu na codzień. Robi to sam z własnej nieprzymuszonej woli, więc może nie jest mu aż tak źle ;) Nieraz zostało mi wytknięte po co gonię psa po polach, po co udaję myśliwego (dla wyjaśnienia "poluje" tylko mój pies) a nie spożytkuję jego energii w jakiś inny sposób. Kilka razy weszłam w mocną dyskusję z osobami zajmującymi się zaprzęgami i jazdą z psami przy rowerze, oni przecież też zbierają psy wyżlaste/myśliwskie i bardzo chętnie podpinają je do rowerów/zaprzęgów, nawet jak zakładałam wątek zostałam lekko zwymyślana o "durne bieganie po łączkach" przez osobę która zdaje mi się zajmuje się tymi sportami z wyżlastymi zawodowo... Dowiedziałam się że pies się "nie spala"... Quote
jaded Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 Mając wyżła niemieckiego przez 15 lat mogę tylko powiedzieć, że są to psy niezwykle wszechstronne :) Mam jeszcze pytanie co do owczarka środkowoazjatyckiego - czy są to psy, które dużo szczekają czy tylko gdy jest taka potrzeba? Poszukuję psa typowo na rolę "ochroniarza" terenu i wiele osób mi własnie doradziło tą rasę. Quote
omry Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 [quote name='jaded']Mam jeszcze pytanie co do owczarka środkowoazjatyckiego - czy są to psy, które dużo szczekają czy tylko gdy jest taka potrzeba? Poszukuję psa typowo na rolę "ochroniarza" terenu i wiele osób mi własnie doradziło tą rasę.[/QUOTE] No lepszego stróża miał nie będziesz, ale mam wrażenie, że gdybyś wiedział coś o molosach to byś nie zadał pytania o szczekliwość. To nie są łatwe psy, cao to wyższa szkoła jazdy :lol: Quote
Goralka Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 Dobrym stróżem jest też kangal : ) dobry stróż nie może szczekać za dużo, on powinien we krwi mieć ostrzeganie i reagowanie tylko wtedy, gdy jest to z jego punktu widzenia potrzebne Quote
a_niusia Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 [quote name='Amber']To dlaczego tak wiele wyżłów ma problemy z posłuszeństwem, szczególnie jeżeli chodzi o nieusłuchanie w związku z pasją myśliwską? Czyżby prawidłowe ułożenie takiego psa było jednak trudniejsze z uwagi na jego myśliwską naturę?[/QUOTE] a dlaczego dobermany chodza na kolcach, bo inaczej wlasciciel, poza ktorym powinny swiata nie widziec, nie jest w stanie nad nimi zapanowac? z tego samego powodu: sa zle prowadzone. Quote
Amber Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 A ty jak zwykle musztarda po obiedzie. Albo myślałaś nad ta odp cały weekend ;) Niestety wątek juz sie zakończył, a nie chce robić offtopu w którym sie tak miłujesz, ze aż trzeba wątki zamykać bo nikt nie ma ochoty czytać twojego bicia piany. Kazdy myśle zrozumiał o co chodziło w moich postach... A, ze ty nie? No to akurat nic nowego i mało mnie obchodzi. Eot. Quote
motyleqq Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 [quote name='a_niusia']a dlaczego dobermany chodza na kolcach, bo inaczej wlasciciel, poza ktorym powinny swiata nie widziec, nie jest w stanie nad nimi zapanowac? z tego samego powodu: sa zle prowadzone.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.