maartaa_89 Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 [quote name='a_niusia']:))) no wyzel to jak najbardziej jest calkiem niezla maszynka do wykonywania komend. inaczej nie moglby byc mega wszechstronnym psem mysliwskim.[/QUOTE] ale nie do IPO. przynajmniej nie jeśli ktoś chce się w to poważniej pobawić bo w ramach rekreacji to można i z cavalierem próbować. Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 No właśnie, psem myśliwskim ;) Twój gordon pewnie by umarł z nudów bez okładania pola i tej całej myśliwskiej otoczki, typu zapaszki, wiaterki, kiedy doberman tego nie potrzebuje, bo jemu do szczęścia jest potrzebny wyłącznie człowiek. Można robić cokolwiek razem i ten pies będzie zaspokojony, bo dla niego praca z człowiekiem jest kwintesencją bytu. On był stworzony do gryzienia tyłków, nie do polowań, owiec i tym podobnych. Takie ma mało ciekawe zainteresowania ;) ale to się przekłada na współpracę z stopniu najwyższym, co z resztą ma swoje odzwierciedlenie na konkursach posłuszeństwa, a nie myśliwskich. Dlatego robić wszystko można ze wszystkim, jak wyżej wspomniana chiłka na IPO, ale moim zdaniem jak już coś zrobić, to robić to też dobrze. Skoro ktoś szuka psa o określonych predyspozycjach psychicznych, to są rasy lepsze i gorsze do określonych zadań. Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 moj gordon zostal stworzony do bardzo scislej wspolpracy z czlowiekiem i sadze, ze po prostu nie wiesz, na czym polega praca takiego psa i jak bardzo sa to psy ukierunkowane na wspolprace z czlowiekiem. Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Jakby gordon był taki świetny do pracy z człowiekiem to by ich było więcej na konkursach posłuszeństwa. O dziwo na tych konkursach się przewijają zwykle podobne rasy ale niestety nie ma na nich ani gordonów, ani innych wyżłów z tego powodu, że to jest inna psychika i nie ta radocha oraz zaangażowanie w pracę na placu. Natomiast pewnie bardzo dobrze pracują w polu z człowiekiem, tego nie podważam, natomiast jak ktoś szuka psa do IPO to o zupełnie inny typ współpracy mu chodzi. I nie polecałabym wyżłów, rodezjanów czy pointerów. Bo się można naciąć i rozczarować. Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 [quote name='Amber']Jakby gordon był taki świetny do pracy z człowiekiem to by ich było więcej na konkursach posłuszeństwa. O dziwo na tych konkursach się przewijają zwykle podobne rasy ale niestety nie ma na nich ani gordonów, ani innych wyżłów z tego powodu, że to jest inna psychika i nie ta radocha oraz zaangażowanie w pracę na placu. Natomiast pewnie bardzo dobrze pracują w polu z człowiekiem, tego nie podważam, natomiast jak ktoś szuka psa do IPO to o zupełnie inny typ współpracy mu chodzi. I nie polecałabym wyżłów, rodezjanów czy pointerów. Bo się można naciąć i rozczarować.[/QUOTE] spko: ipo i pt to jedyna mozliwosc wspolpracy z czlowiekiem. Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Czepiasz się, żeby się czepiać? :diabloti: Przypomnę ci o jakiego psa chodzi: "Chciałabym psa średniego/dużego 25-40kg aktywnego, który zniesie moje wędrówki po kilkanaście kilometrów, ale żeby nie musiał być wybiegiwany po 3 godziny dziennie. Który w razie potrzeby zaatakuje, raczej nie ufny do obcych ale zrównoważony. Z którym będę mogła ćwiczyć IPO, frisbee, no i żeby nie sprawiały mu trudności wszelkie podstawy PT itp. Dość zgrabnej budowy nie ociężałego (ze względu na długie spacery). Sierść dość krótka. Żeby lubił prace z człowiekiem i żeby sprawiało mu to przyjemność. Nie piszcie o owczarkach niemieckich. Ze względu na długi odbieg czasowy nie napisze dużo o mieszkaniu, bo nie wiem gdzie będę mieszkać za 10 lat" Nie, nie poleciłabym ani wyżła ani rodezjana ani seterka... Nie ma tu mowy o współpracy na polu, bo może kogoś to, o dziwo nie interesuje :diabloti: Jest za to wymóg obrony. Ja wiem, że ty uważasz, że twoje gordonki sa najdzielniejsze na świecie, ale tak nie jest. Mają psychikę w ogóle nie przystosowaną do ataku na człowieka. Są inne, lepsze rasy do tego typu wymagań. Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 zajebiscie. ja jednak odnioslam sie do twojej wypowiedzi, gdzie pointera postawilas w szeregu z rodezjanem i jamnikiem. zauwazylas? Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Pointer z tego co pisała Majkowska też żyje wiatrem i zapaszkami, tak więc jeżeli chodzi o typ psychiki to nie jest to, czego się oczekuje po psie, który ma spełniać określone warunki. To wszystko są psy myśliwskie, bardziej lub mniej nastawione na prace z człowiekiem, ale to w ogóle jest inna bajka w zestawieniu z psami obronnymi. Na pewno jak ktoś poznał typ psychiki "dupowlaza" jak doberman i mu się to spodobało, to będzie mega rozdrażniony pieskiem pokroju wyżła, który ma popędy łowieckie. Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 pointer jest wyzlem. wyzel powinien byc nastawiony na wspolprace z czlowiekiem w 100%. Quote
Koszmaria Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 [quote name='a_niusia']spko: ipo i pt to jedyna mozliwosc wspolpracy z czlowiekiem.[/QUOTE] przecież Amber napisała,że nie? Quote
dog193 Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Też za bardzo nie rozumiem. Amber napisała, że wyżły być może świetnie współpracują z człowiekiem w polu, ale już do IPO by się nie nadawały, bo tam ta współpraca ma być "nieco" inna. Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 amber napisala, ze pointer nalezy do grupy psow, ktore zamiast wspolpracowac z czlowiekiem wola robic cos innego. [quote name='Amber']Co do rodezjanów warto przeczytać te wypowiedź http://i.imgur.com/XrDYMU2.jpg byłej włascicielki dobermanki, a obecnie rodezjanki. Fakt, można sie naciąć, bo wygladają podobnie :evil_lol: ale mając jamnika ja dobrze wiem o co chodzi z takimi psami i jednak to, że da się IPO, agility, PT i ktoś to robił to wszystko super, bo jak ktoś sie uprze to wszystko się da, tylko pytanie czy mamy ochotę pracować z psem, który wolałby jednak robić coś innego? ;) Bo np. taki dobek ma pracę z człowiekiem we krwi nie trzeba się za bardzo starać, żeby on chciał z nami współpracować. Oj, nie, jemu to sprawia radochę. Ale nakłonić do takiej samej współpracy rodezjana, pointiera czy innego... No cóż, jamnika też by się pewnie dało. Ale po co? :eviltong: Jak można sobie kupić rasę stworzoną do tego rodzaju pracy i wtedy obie strony czerpią z tego przyjemność. Ja po dobermanie sobie nie wyobrażam mieć wyżła, rodezjana czy innego psa z nieciekawym dla mnie popędem albo niezależnego... Myślałam nad tym czasem i jednak bym się męczyła z takim psem, a bez sensu mieć kompana, który cię wkurza :eviltong: Quote
dog193 Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Ale potem chyba sprostowała o co jej chodzi? Natomiast pewnie bardzo dobrze pracują w polu z człowiekiem, tego nie podważam, natomiast jak ktoś szuka psa do IPO to o zupełnie inny typ współpracy mu chodzi. Quote
Koszmaria Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 [quote name='a_niusia']szczegolnie tekstami o zapaszkach.[/QUOTE] dalej nie wiem,o co bijesz pianę. Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Bo zapaszki dla jednej rasy są bardziej pociągające, a dla innej mniej. Czemu tyle psów myśliwskich ma kłopoty np. z przywołaniem, albo uciekaniem za zwierzyną/tropem? Ano dlatego, że ludzie nie potrafią kontrolować tych popędów. Nie raz widzi się psa rasy myśliwskiej, z obłędem w oczach, który biegnie za swoim nosem, mając człowieka w głębokim poważaniu. Gdzie ta współpraca wtedy jest? Ano leży i kwiczy. To trzeba wypracować. Ale, żeby to zrobić to trzeba to lubić. Ja bym dostała kota z takim psem. Są natomiast psy, których te problemy nie dotyczą w zupełności, bo nie mają instynktu myśliwskiego, albo mają go... ale tak, od niechcenia, jak nie ma innych rzeczy do roboty :eviltong: Jari np. dziś miał pierwsze, bardzo bliskie spotkanie z dzikiem. Wpadł w krzaki, zakotłowało się, bo moim "wróć" pies był przy nodze. Chciałabym zobaczyć np. DA, który się tak odwołuje w tej sytuacji. Oczywiście zaraz mi napiszesz, że to wszystko kwestia wychowania, tylko widzisz... Ja włożyłam minimalną ilość pracy w przywołanie, bo ten pies ma to we krwi, natomiast wypracować coś takiego z psem dzikarzem...? Może i można, tylko jakim kosztem? Dlatego wracając do wątku głównego, współpraca człowieka z psem to pojecie bardzo szerokie. Wyżeł zapewne świetnie współpracuje na polu z człowiekiem. Taki doberman nie wiedział by w ogóle o co chodzi bo nie ma za grosz popędu. Ale to też działa w droga stronę. Wyżły nie wykazują takiego stopnia posłuszeństwa i radochy w pracy na placu. Dlatego do IPO czy PT nie polecałabym ww. Inaczej można skończyć jak babka od rodezjanki, która będzie się "męczyć" ze swoją suką jeszcze kilka dobrych lat. Może też gdzieś wyczytała, "że się da"? Quote
Rinuś Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 (edited) [quote name='Amber'] Dlatego wracając do wątku głównego, współpraca człowieka z psem to pojecie bardzo szerokie. Wyżeł zapewne świetnie współpracuje na polu z człowiekiem. Taki doberman nie wiedział by w ogóle o co chodzi bo nie ma za grosz popędu. Ale to też działa w droga stronę. Wyżły nie wykazują takiego stopnia posłuszeństwa i radochy w pracy na placu. Dlatego do IPO czy PT nie polecałabym ww. Inaczej można skończyć jak babka od rodezjanki, która będzie się "męczyć" ze swoją suką jeszcze kilka dobrych lat. Może też gdzieś wyczytała, "że się da"? Dokladnie. Aniusia chyba nie doczytała jakie "wymagania" stawia psiakowi Vailet. Wyżel na IPO - a to dobre :diabloti: Równie dobrze mogę polecić Labradora na IPO bo znam aż jednego , który to bardzo lubi, ale to nie oznacza,że te psy robią to z pasją - bo z pasją to one aportują i pływają, tak jak z pasją wyzły pracują na polu, a doberman na placu z przewodnikiem, a to tutaj chyba chodzi, że pies ma coś robić właśnie z pasją. pozwoliłam sobie dodać zdj Mileny P. i Aksla https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/428763_382499201762546_214826251_n.jpg https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/1016630_622967134382417_1555105373_n.jpg Edited April 25, 2014 by Rinuś Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Dobry jest :D Tera ty z Salmą i Brutusem :evil_lol: Pasja pasją, Finka (jak jeszcze miała zęby :eviltong:) z pasją wisiała na gryzaku, ale raczej nie poszłabym z nią na pitbull show ;). Po prostu uważam, że to ważne, żeby dopasować psa charakterem (nie tylko wyglądem, bo się można zdziwić ;) ) i raczej wystrzegać się opowieści w stylu "a ja znam wyżła, który zrobił IPO 1, 20 lat temu w Nowej Zelandii, więc mi nie mów, że się nie da" bo to naprawdę nie jest dobry obraz rasy :eviltong: Quote
Rinuś Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Tutaj widać różnicę pracy labka, dobka i haszczaka/malamuta :) [video=youtube;7s6SXcFgGPU]http://www.youtube.com/watch?v=7s6SXcFgGPU&feature=youtu.be[/video] Quote
a_niusia Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 z tym ze ja nie napisalam, ze wyzel to swietny pies do ipo. jedynie zauwazylam, ze stawianie wyzla (pointer to wyzel) w tym samym szergu, co rodezjana czy jamnika jest bdura. wyzla wyhodowano bowiem do scislej wsolpracy z czlowiekiem. Quote
Amber Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 To dlaczego tak wiele wyżłów ma problemy z posłuszeństwem, szczególnie jeżeli chodzi o nieusłuchanie w związku z pasją myśliwską? Czyżby prawidłowe ułożenie takiego psa było jednak trudniejsze z uwagi na jego myśliwską naturę? Quote
Majkowska Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Nie rozumiem o co ta dyskusja, zresztą nie rozumiem jej całej . Nie stawiam żadnego psa z żadnym, jedynie wysunęłam sobie dwie propozycje biorąc pod uwagę większość wymagań, niekoniecznie IPO. Zresztą, nawet jeśli ktoś ma ochotę pójść sobie z jakimkolwiek psem na plac to po co szykany , niech sobie idzie, przecież IPO to nie tylko rzucanie się na rękaw i nie jest zarezerwowane dla psów obronnych,choć one się w tym najlepiej odnajdują. Tak jak i każden jeden sport może ćwiczyć każdem jeden pies, pod warunkiem że nie szkodzi to jego zdrowiu. Są egzemplarze to tego doskonałe ale znaleźć psa idealnego pod każdym względem ciężko, więc myslę że propozycja nie zaszkodziła. Co do samego szkolenia wyżła (już jakiegokolwiek powiedzmy) to ten plac wcale nie jest taki bezuzyteczny. Wyżeł który sobie przjedzie przez szkolenie z posłuszeństwa jest w pracy łatwiejszy, choćby go to nie cieszyło to ma podstawy. To nie jest tak że jak pies ma instynkt to tylko wałkuje się z nim pole. Zresztą, w polu też wyżły wcale nie są aż tak nieopamiętane jak napisane tu było że mijają człowieka w obłędzie - wyżeł sobie chce pracować dla człowieka,nie wiem, może mój jest dziwny, ale choćby nie wiem jak galopował i jak go ciągnął nos to zawsze patrzy gdzie ja jestem, zawsze chce być przede mną, często przybiega i konsultuje sie chocby spojrzeniem. On gna za instynktem ale jest mimo wszystko, zawołany wraca, wykona komendy itd . Fakt, to nie pies dla każdego i nikt nie musi uwielbiać latać o 4 rano na bażanty ale też nie ma co wyolbrzymiać że jak pointer wiatr poczuje to znika na 2 miesiące bo idzie za zapachem ;) I też myślę że nie ma co rozpatrywać tego IPO , bo przeciez nie napisałam że pointer do ipo jak znalazł, podkreśliłam co pasuje, podkreśliłam jakie ma hopla i co kogo może wkurzać, a i Valiet już odpowiedziała i poinformowała że myśliwskie ją nie interesują :) Quote
Vailet Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Dluga lektura ;) jak Majkowska wspomniala, napisalam ze rasy mysliwskie, goncze i podobne mnie nie interesuja i najbardziej sklanialabym sie przy rasach obronnych Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.