Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tam byłam z kolei bardzo pozytywie zaskoczona kilkoma psami, których nie podejrzewałam o tak fajny charakterek. A chyba największym WOW była dla mnie Bruma i Jupik :cool3: totalne zaprzeczenie stereotypowego obrazka tych ras.
A przy okazji zauwazyłam co u Poli muszę poprawić :diabloti:

Z resztą w sumie poza kilkoma drobnymi wyjątkami to wszystkie psy na zlocie były fajne (Erisiątko i Kajunia:loveu:, a Sisi podziwiam za jej cierpliwość do Olka :evil_lol: )

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Ja tam byłam z kolei bardzo pozytywie zaskoczona kilkoma psami, których nie podejrzewałam o tak fajny charakterek. A chyba największym WOW była dla mnie Bruma i Jupik :cool3: totalne zaprzeczenie stereotypowego obrazka tych ras.
A przy okazji zauwazyłam co u Poli muszę poprawić :diabloti:

Z resztą w sumie poza kilkoma drobnymi wyjątkami to wszystkie psy na zlocie były fajne (Erisiątko i Kajunia:loveu:, a Sisi podziwiam za jej cierpliwość do Olka :evil_lol: )

Sisi miała traumę przez niego, ale chyba Prośka była biedniejsza :evil_lol: Nie ma to jak pijany gej bawiący się w Cezara Millana :D

Posted

Zajebistą reklamę robicie zlotowi :razz: Teraz to już na pewno nikt nie przyjedzie :placz: (choć z drugiej strony niektórych może zachęcić... :hmmmm: Na tych liczymy...[SIZE=1]:evil_lol:)

Posted

A&L napisał(a):
Hmmm... Jeżeli 14 h spędzałaś w pracy + załóżmy 2,5 h zajmowały Ci dojazdy + 2 h spaceru z psem i powiedzmy 2h na pozostałe czynności typu ogarnięcie się do pracy/posiłek, to wychodzi na to, że spałaś 3,5 h dziennie, Jak długo dałaś radę tak wytrzymać?

ja nie musiałam się ogarniać do pracy 2 godziny dziennie czy tyle czasu jeść, do tego dolicz mniej więcej 2 godziny snu w czasie podróży pociągiem i dałam radę wytrzymać tyle 3,5 miesiąca (czyli mniej więcej tyle ile trwają wakacje pomiędzy klasą maturalną a studiami, jeśli ktoś idzie od razu dalej). super to nie było, ale skoro wcześniej się podjęłam opieki nad psem to musiałam tego dotrzymać, a nie patrzeć na swoją wygodę, bo patrząc w ten sposób, to siedziałby na podwórku w ogóle bez spacerów.

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Ja tam byłam z kolei bardzo pozytywie zaskoczona kilkoma psami, których nie podejrzewałam o tak fajny charakterek. A chyba największym WOW była dla mnie Bruma i Jupik :cool3: totalne zaprzeczenie stereotypowego obrazka tych ras.


:loveu:
Dla mnie zaskoczeniem był Eris - zaprzeczenie wszystkiego, co mówią o pierwotniakach ;)

Posted

dog193 napisał(a):
Tak, wydaje mi się, że pies swoim zachowaniem pokazuje czy jest szczęśliwy, czy sfrustrowany, czy to co zapewnia mu właściciel jest wystarczające, czy nie. Jeśli ten pies nie zna innego życia i widocznie nie potrzebuje dużo ruchu, skoro jest grzeczny, karny i spokojny to to mu do szczęścia wystarczy. Pewnie gdyby właściciel rzucał mu piłeczkę, to by się cieszył, ale skoro nie zna tej aktywności (i swoim zachowaniem nie pokazuje, żeby jej bardzo potrzebował) to wszystko jest IMO ok..

zapominasz o tym, o czym wspomina anusia. każdy pies jest inny i jeden będzie niszczył w mieszkaniu, drugi będzie rzucał się na ludzi/psy na spacerach, trzeci będzie wył i szczekał, czwarty niemiłosiernie ciągnął na smyczy, a piąty po prostu zamknie się w sobie i pogodzi ze swoim losem. jeśli trafimy na psa, który jest "piątym typem" to znaczy, ze możemy go trzymać w zamknięciu i nic z nim nie robić, bo przecież po nim nie widać, że jest mu źle? tak samo jak pies Ci nie powie, ze go boli i może biegać z bolącą łapą tak samo nie powie Ci "weź rusz cztery litery i zajmij się mną". to człowiek ma rozum, zdobywa wiedzę i wie, czego potrzebuje pies i powinien mu to zapewnić, skoro już go wziął pod swój dach, a nie znajdywać wytłumaczenia byle tylko nic nie robić.

Posted

Beatrx napisał(a):
zapominasz o tym, o czym wspomina anusia. każdy pies jest inny i jeden będzie niszczył w mieszkaniu, drugi będzie rzucał się na ludzi/psy na spacerach, trzeci będzie wył i szczekał, czwarty niemiłosiernie ciągnął na smyczy, a piąty po prostu zamknie się w sobie i pogodzi ze swoim losem. jeśli trafimy na psa, który jest "piątym typem" to znaczy, ze możemy go trzymać w zamknięciu i nic z nim nie robić, bo przecież po nim nie widać, że jest mu źle? tak samo jak pies Ci nie powie, ze go boli i może biegać z bolącą łapą tak samo nie powie Ci "weź rusz cztery litery i zajmij się mną". to człowiek ma rozum, zdobywa wiedzę i wie, czego potrzebuje pies i powinien mu to zapewnić, skoro już go wziął pod swój dach, a nie znajdywać wytłumaczenia byle tylko nic nie robić.

Pies, który zobojętniał to dalej pies sfrustrowany, czyli pokazuje swoim zachowaniem, że czegoś mu brakuje. Widać po nim, że jest mu źle. Ja pisałam o sytuacji, w której pies NIE jest sfrustrowany - ciężko wtedy powiedzieć, że czegokolwiek mu brakuje.

Posted

Czekunia napisał(a):
Yyy... Niech się zastanowię...
NIE, DZIĘKI:evil_lol:.


Żałuj. ;)

dog193 napisał(a):
:loveu:
Dla mnie zaskoczeniem był Eris - zaprzeczenie wszystkiego, co mówią o pierwotniakach ;)


Dzięki wszystkim za takie miłe słowa o Erini. Też go kocham. :loveu:

Posted

Szczerze jak czytam o metodach Olka, ktory uczy psy plywac albo probuje milanka na pieskach, to pewnie jakbym sie na zlocie pojawila i olek zajal by sie tak moimi psami to by dostal po mordzie. To wylecialabym ze zlotu? :lol:

Posted

Majkowska napisał(a):
Dla mnie ocena psa przez forum czy przez pryzmat jednego spotkania z nim jest bez sensu.
"Ta widziała pieska tamtej i jest nieogarnięty"... Gosh.
Psy zawsze ,i jakkolwiek wychowane,są tylko psami. Czasem zastanawiam się wobec której bajki oceniacie psy innych, że tak wszystkich dziwi że jeden pies szczeknie na drugiego, czy że się zdenerwuje jakąś sytuacją i podkuli ogon. Strach w tym układzie wogóle na zlot psy brać bo jeszcze siary narobią swoim nieogarnięciem...


Kurdę mój piesek nie zachowywał się idealnie a nikt mi tego nie wytyka na każdym kroku... Może dlatego że pisałam że Prośka jest durnym psem i w takim stadzie może się zachowywać dziwnie? Może dlatego że nigdzie nie robie z niej ideału? Po za tym raczej jesteśmy przygotowani, że w takim stadzie nie każdy pies się odnajdzie i nie każdy może być przyjazny. Ale większość z nas wie jak jest z naszymi psami i pilnujemy by nikomu piesek nie uprzykrzał życia, ani nie wzniecał burd...
A&L napisał(a):
Sisi miała traumę przez niego, ale chyba Prośka była biedniejsza :evil_lol: Nie ma to jak pijany gej bawiący się w Cezara Millana :D


Prośka miała po prostu królewskie traktowanie :evil_lol: Czego nie można o szczęce Olka powiedzieć :diabloti:

Amber napisał(a):
Alex zajmuje się tylko pieskami wybranych więc nie ma strachu :)

Z Jareczkiem się nie chciał pobawić :-(

Posted

katasza1 napisał(a):
Szczerze jak czytam o metodach Olka, ktory uczy psy plywac albo probuje milanka na pieskach, to pewnie jakbym sie na zlocie pojawila i olek zajal by sie tak moimi psami to by dostal po mordzie. To wylecialabym ze zlotu? :lol:


Serio boisz się Olka? Może jest pedałem, ale nie porywa piesków z rąk właścicieli i nie znęca się nad nimi.


A&L nie było cię już, jak ćwiczył z Jupim obronę :diabloti:

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Żałuj. ;)


Wiesz... nie mam czego żałować, jakoś nie rajcuje mnie towarzystwo osób, które myślą, że pozjadały wszystkie rozumy i uważają, że kundelkom nie wolno ćwiczyć WP, a psom na wózkach nie wolno próbować swoich sił w IPO, bo na pewno jest to na POKAZ ;)

Posted

Czekunia napisał(a):
Wiesz... nie mam czego żałować, jakoś nie rajcuje mnie towarzystwo osób, które myślą, że pozjadały wszystkie rozumy i uważają, że kundelkom nie wolno ćwiczyć WP, a psom na wózkach nie wolno próbować swoich sił w IPO, bo na pewno jest to na POKAZ ;)


Na zloty nie jeżdżą 3 osoby, wiesz.

Posted (edited)

dog193 napisał(a):
Na zloty nie jeżdżą 3 osoby, wiesz.


Wiem, i co w związku z tym? Skoro nie odpowiada mi takie towarzystwo, to się poprostu nie pcham i tyle. Nie mam ochoty mieć potem obrabianego tyłka, bo ktoś ma nudne życie i interesuje się czyimś.
Wystarczyło, że byłam na spacerze z A_nusią i już kilka osób z Dogo spać nie mogło, a chyba nie powinno ich to obchodzić, nie sądzisz?

Edited by Czekunia
Posted (edited)

Jeso, nikt nikogo siłą nie zamierza na nic ciągnąć :evil_lol:. To, że ktoś ma fochy to nie jest koniec świata, może się zadowolić głoszeniem tego na dogo i przeżywaniem w każdym wątku i tyle.

Może jechać każdy kto ma +18 lat i miło by było gdyby pilnował swojego pieska. Czy jest wychowany czy nie ;). Finito. Każdy spędza swój wolny czas jak uważa. A na zlocie nikt nikogo nie morduje :eviltong: wręcz przeciwnie. Chyba każdy chce miło spędzić wakacje.

Edited by Amber
Posted

Heh, nic. Ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać. Zwyczajnie śmieszy mnie, że postrzegacie cały zlot (i ta drwina, gdy o zlocie mówicie :roll:) przez pryzmat kilku osób, z którymi się nie zgadzacie.

Prosty przykład - Martyna i Amber. Nie zgadzają się ze sobą w wielu tematach, a jednak nie ma czegoś takiego "nie jadę, bo ona tam będzie, a się kłóciłyśmy na forum".

Kończę OT.

Posted

dog193 napisał(a):
Heh, nic. Ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać. Zwyczajnie śmieszy mnie, że postrzegacie cały zlot (i ta drwina, gdy o zlocie mówicie :roll:) przez pryzmat kilku osób, z którymi się nie zgadzacie.

Prosty przykład - Martyna i Amber. Nie zgadzają się ze sobą w wielu tematach, a jednak nie ma czegoś takiego "nie jadę, bo ona tam będzie, a się kłóciłyśmy na forum".

Kończę OT.


jest różnica między nie zgadzaniem się z kimś, a zwykłym obrażaniem ludzi kiedy to tylko możliwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...