Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iza jak to przeczytasz to padniesz :P



dance_macabre napisał(a):
szetlak, bearded collie, toller , springer spaniel walijski/anglik , cocker spaniel amerykański(tylko raczej nie złotego), pudel, płochacz holenderski
Tak naprawdę jeżeli mówimy o tym wolnym tygodniu bo choruje/jest się zajętym to i nawet border z pracującej lini ale taki bardziej spokojny też by się nadał.

Posted

dance_macabre napisał(a):
szetlak, bearded collie, toller , springer spaniel walijski/anglik , cocker spaniel amerykański(tylko raczej nie złotego), pudel, płochacz holenderski
Tak naprawdę jeżeli mówimy o tym wolnym tygodniu bo choruje/jest się zajętym to i nawet border z pracującej lini ale taki bardziej spokojny też by się nadał.


Ale dużo propozycji!

Kirinna napisał(a):
Iza jak to przeczytasz to padniesz :P


No, ale traf! Zrobiłam sobie jakiś teścik z trzech proponowanych ras, dwie to właśnie bearded collie i szelciak ;)

Posted

[quote name='rottaska']to mnie zaciekawiło; czemu nie złoty ( a tak w ogóle to amerykańskie są blond ,ale to szczegół )

u złotych cockerów angielskich pojawia(ł) się rage syndrom
nie wiem jak z cockerami amerykańskimi

Posted

[quote name='gryf80']a pewnie daltego że złote (ale u angielskich)moga byc chyba agresywne,czy cos w tym stylu.osoby posiadajace angielskie cocery wiedza pewnie wiecej na ten temat

właśnie ,u angielskich
amerykański to oddzielna rasa,więc to tak nie bardzo dopisywać im cechy anglików; amerykańskie wyglądają inaczej i mają zupełnie inny charakter

ps byłam ciekawa,czy dance_macabre sama to wymyśliła,czy gdzieś głupoty przeczytała
przez prawie 20 lat miałam cockery amerykańskie,przez parę lat trzy pokolenia sztuk 8 ( to tak dla wyjaśnienia,że jakieś pojęcie o nich mam :) )

Posted

Witam,piszę tu ponieważ planuje zakup pieska. To nie będzie mój pierwszy pies. Mam pudelka (11l). Od kiedy interesuje się psami, psią psychologią i szkoleniem zaczełam szkolić Wiki, poprawiać przeróżne błędy wychowawcze (a było ich sporo :D) Tresuje jeszcze labradorkę (Sare)kiedy jeżdże na działkę co dwa tyg. Jest niesocjalizowana, ale pracujemy nad tym i już mamy postępy. Teraz zastanawiam się nad drugim pieskiem. Chciałabym psa bardzo żywego, kochającego pracę z człowiekiem, nadającego się do sportów( z wiki trochę za pozno się zorientowałam). Spacerki by mniej więcej wyglądały tak: rano-30 min, po szkole 1-2 h (zależy od dnia), jak mam więcej czasu to poźnym popołudniem na ok 30-45 min i wieczorem krótki na siku. To są minimalne spacery (jak mam więcej czasu to ide na więcej). Oczywiście podczas spaceru sztuczki, zabawa, friesbiee. W domu też zabawa, szkolenie klikerowe itp. Chciałabym się też zapisać na treningi agillity. Co dwa tyg jeżdże na weekendy na działke gdzie są pola, lasy, jeziora. Jak myślicie jaką rasę wybrać ? Zastanawiałam sie nad owczarkiem szetlandzkim, owczarekiem australijskim (typ am), border collie(nie wiem czy nie za duże wyzwanie), owczarkiem pirenejskim, owczarekim węgierskim mudi, tollerem. Która będzie najlepsza ? Z góry dziękuje za pomoc i mam nadzieje ze Was nie zanudziłam ;)

Posted

A może wyżeł węgierski. Kocha prace z człowiekiem, dobry do psich sportów i spokojniejszy od swoich kuzynów.
Owczarek australijski wydaje mi się że by był to strzał w dziesiątkę jeśli podołasz szkoleniu.

Posted

[quote name='kropi124']A może wyżeł węgierski. Kocha prace z człowiekiem, dobry do psich sportów i spokojniejszy od swoich kuzynów.

Ahahahahahahahahahahaha. A tak poważnie - laska, weź odpuść. Węgier spokojniejszy, a to dobre, hahaha.

Posted

gryf80 napisał(a):
kylaudia-może szetlandzki,tylko szaty trzeba pilnować,ale przecież masz pudla to wieasz"czym to pachnie"

U szetlanda nic specjalnego nie robi się z sierścią. Czeszemy raz na jakiś czas i już. Kołtuni się tylko sierść za uszami i tego trzeba pilnować.

Posted

kylaudia napisał(a):
Witam,piszę tu ponieważ planuje zakup pieska. To nie będzie mój pierwszy pies. Mam pudelka (11l). Od kiedy interesuje się psami, psią psychologią i szkoleniem zaczełam szkolić Wiki, poprawiać przeróżne błędy wychowawcze (a było ich sporo :D) Tresuje jeszcze labradorkę (Sare)kiedy jeżdże na działkę co dwa tyg. Jest niesocjalizowana, ale pracujemy nad tym i już mamy postępy. Teraz zastanawiam się nad drugim pieskiem. Chciałabym psa bardzo żywego, kochającego pracę z człowiekiem, nadającego się do sportów( z wiki trochę za pozno się zorientowałam). Spacerki by mniej więcej wyglądały tak: rano-30 min, po szkole 1-2 h (zależy od dnia), jak mam więcej czasu to poźnym popołudniem na ok 30-45 min i wieczorem krótki na siku. To są minimalne spacery (jak mam więcej czasu to ide na więcej). Oczywiście podczas spaceru sztuczki, zabawa, friesbiee. W domu też zabawa, szkolenie klikerowe itp. Chciałabym się też zapisać na treningi agillity. Co dwa tyg jeżdże na weekendy na działke gdzie są pola, lasy, jeziora. Jak myślicie jaką rasę wybrać ? Zastanawiałam sie nad owczarkiem szetlandzkim, owczarekiem australijskim (typ am), border collie(nie wiem czy nie za duże wyzwanie), owczarkiem pirenejskim, owczarekim węgierskim mudi, tollerem. Która będzie najlepsza ? Z góry dziękuje za pomoc i mam nadzieje ze Was nie zanudziłam ;)

Moim zdaniem idealnie pasowałby tutaj owczarek australijski lub szetlandzki.

Posted

[quote name='IZMADO']Mój pies był w schronie, ale dość krótko.
Za to później mieszkał w mieszkaniu prawie 3 lata. sytuacja materialna zmieniła im się na tyle, że nie mogli go dłużej wychowywać, i tak oto znalazł się u mnie.
Pomyślałam, że jako pierwszy pies to będzie dobry wybór, ja komuś pomogę, sama spełnię marzenie o psie, no i problemu nie będzie, bo pies odchowany.
Bardzo się przeliczyłam... Tak bardzo, że nikomu innemu nie chcę fundować takich przeżyć, w związku z czym pies, który miał być u mnie tymczasowo - zostaje na stałe.

Dlatego następny pies to będzie przemyślaną decyzją i będzie u mnie od szczeniaczka.

A, to pójdę za ciosem, może mi coś doradzicie :D

Szukam psa, który:
- będzie wpatrzony w człowieka,
- będzie łatwy w szkoleniu,
- będzie uległy - chodzi mi tu o brak agresji, o pozytywne nastawienie do innych psów i ludzi.
Chciałabym, aby pies nie był wyższy niż do kolana (maksymalnie 50 cm.) Najlepiej, żeby nie był krótkowłosy, ale jego sierść to zdecydowanie sprawa drugorzędna.
Zależy mi by nie był to pies bardzo aktywny, mimo, że lubię łazić i ze swoim psem teraz próbuję różnych sportów, to jednak wolałabym, aby pies, który nie ma przez tydzień porządnego wybiegania, nie rozwalił mi chałupy.
Psa wychowuję sama, więc jest on niestety uzależniony od mojego zdrowia/choroby/wyjazdów itp.

To jak? Polecicie coś? :)
Springer spaniel?

Posted (edited)

[quote name='klaki91']u złotych cockerów angielskich pojawia(ł) się rage syndrom
nie wiem jak z cockerami amerykańskimi
Pomyłka miał być angielski. A z amerykańskimi nie wiem jak jest.

rottaska jestem zachwycona twoją kultura pisania.

Edited by dance_macabre
Posted (edited)

[quote name='kylaudia']Witam,piszę tu ponieważ planuje zakup pieska. To nie będzie mój pierwszy pies. Mam pudelka (11l). Od kiedy interesuje się psami, psią psychologią i szkoleniem zaczełam szkolić Wiki, poprawiać przeróżne błędy wychowawcze (a było ich sporo :D) Tresuje jeszcze labradorkę (Sare)kiedy jeżdże na działkę co dwa tyg. Jest niesocjalizowana, ale pracujemy nad tym i już mamy postępy. Teraz zastanawiam się nad drugim pieskiem. Chciałabym psa bardzo żywego, kochającego pracę z człowiekiem, nadającego się do sportów( z wiki trochę za pozno się zorientowałam). Spacerki by mniej więcej wyglądały tak: rano-30 min, po szkole 1-2 h (zależy od dnia), jak mam więcej czasu to poźnym popołudniem na ok 30-45 min i wieczorem krótki na siku. To są minimalne spacery (jak mam więcej czasu to ide na więcej). Oczywiście podczas spaceru sztuczki, zabawa, friesbiee. W domu też zabawa, szkolenie klikerowe itp. Chciałabym się też zapisać na treningi agillity. Co dwa tyg jeżdże na weekendy na działke gdzie są pola, lasy, jeziora. Jak myślicie jaką rasę wybrać ? Zastanawiałam sie nad owczarkiem szetlandzkim, owczarekiem australijskim (typ am), border collie(nie wiem czy nie za duże wyzwanie), owczarkiem pirenejskim, owczarekim węgierskim mudi, tollerem. Która będzie najlepsza ? Z góry dziękuje za pomoc i mam nadzieje ze Was nie zanudziłam ;)

ja borderów nie polecałabym, ale zdecydowanie owczarek australijski! do agility będzie idealny, to psy inteligentne i łatwo przekierować na sport. szelcik nie wiem, czy nie jest odrobinkę zbyt leniwy, wg mnie strzałem w dziesiątkę będzie tu o. australijski własnie.





co do IZMADO, jak dla mnie coś w stylu szelcika raczej, można próbować z cocerem, chociaż ja osobiście w schronisku, w którym jestem wolontariuszką, spotykam raczej problemowe spaniele. jeśli już uaktywni się agresja, wg mnie ta rasa jest raczej ciężka do szkolenia... no ale raczej myślałabym w tą stronę, moooooże pudel, ale jak np. czytam komentarze typu springer spaniel, czy border to mi ręce opadają!... może i domu Ci nie rozniosą, ale będą się niesamowicie nudzić, jak dla mnie te dwie propozycje odpadają całkowicie!

Edited by Noelle

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...