Unbelievable Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Dioranne napisał(a):One są jakby bardziej "flegmatyczne", trudniej je rozproszyć, potrafią być bardziej skupione. A pinczera energia rozpiera. ;) haha, że co? :evil_lol: Quote
Dioranne Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Dokładnie tak Szura. Z nami na zajęciach w PA był właśnie taki szelciak-flegmatyk. Dosłownie NIC nie mogło go rozproszyć, bardzo długo potrafił być skupiony. Natomiast przy Nico zgoła inaczej to wyglądało. Chociaż teraz weszliśmy w fazę oznaczania terenu (szelciak jest młodszy trochę), więc to skupienie przychodzi nam z trudem, bo różne zapaszki rozpraszają. Ale nie jest też tak, że pies ma mnie totalnie w d.pie. ;) Quote
gryf80 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 dioranne-"energia rozpiera" ale chyba te młode i te bardziej"fit".ja dzisiaj miałam przyjemnosć z pinką 11 sto letnia gruba strasznie(12 kg),wygladała jak serdel na zapałkach Quote
Unbelievable Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='Dioranne']Dokładnie tak Szura. Z nami na zajęciach w PA był właśnie taki szelciak-flegmatyk. Dosłownie NIC nie mogło go rozproszyć, bardzo długo potrafił być skupiony. Natomiast przy Nico zgoła inaczej to wyglądało. Chociaż teraz weszliśmy w fazę oznaczania terenu (szelciak jest młodszy trochę), więc to skupienie przychodzi nam z trudem, bo różne zapaszki rozpraszają. Ale nie jest też tak, że pies ma mnie totalnie w d.pie. ;) sory, ale ty chyba prawdziwego flegmatyka nie widziałaś. No i nie wiem co ma dobrze skupiający się pies do flegmatycznego :) Quote
Okamia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='kropi124']No coś w tym na pewno jest. Bo tak z ciekawości się zapytam, wg was jaka rasa jest najbardziej aktywna? Manchestery same w sobie są ciekawą rasą pod względem właśnie ruchu jak i innych cech charakteru. Nie ma czegoś takiego jak rasa najbardziej aktywna bo po pierwsze w każdej rasie jest pula psów mega aktywnych lub mniej. Menchesterów nie znam ale porównywanie ich do borderów (z których albo mamy psich sportowców albo puchate kulki) to troszku nie halo ;) Dla mnie np adhd oprócz borderów ma wiele ras - ot choćby staffy lub wsie ttb. No i w sumie większość terrierów ma podobne korby i się wkręcają. Wszystko zależy od rasy i użytkowości bo dla każdego czym innym będzie to adhd u psa objawiać ;) [quote name='Dioranne']Dokładnie tak Szura. Z nami na zajęciach w PA był właśnie taki szelciak-flegmatyk. Dosłownie NIC nie mogło go rozproszyć, bardzo długo potrafił być skupiony. Natomiast przy Nico zgoła inaczej to wyglądało. Chociaż teraz weszliśmy w fazę oznaczania terenu (szelciak jest młodszy trochę), więc to skupienie przychodzi nam z trudem, bo różne zapaszki rozpraszają. Ale nie jest też tak, że pies ma mnie totalnie w d.pie. To co to jak pies się skupia to jest flegmatyczny? :lol: Mam flegmatyka :evil_lol: Quote
Dioranne Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 gryf80 podejrzewam, że BBeta nie przygarnie 11 letniego psa, tylko psa młodego. Każdy pies na starość jest mniej energiczny niż w latach młodości bądź szczenięcych. Unbelievable kiepsko tłumaczę, stąd to zamieszanie. Chodziło mi o to co napisała Szura, która lepiej to wszystko wytłumaczyła i ujęła. ;) Quote
asiak_kasia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Poziom i jakość skupienia to chyba jednak niewiele ma wspolnego z flegmatycznością czy adhd... Pola się skupią kiepsko i na chwilę, ale w zyciu bym nie powiedziała, że to jest adhd. Owszem ona tez miewa korbe, i "godzinę głupizny" ale w porównaniu do takich stb, albo foxów, to moj pies jest chodzącą flegmą i powagą. :razz: Quote
kropi124 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Okamia napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak rasa najbardziej aktywna bo po pierwsze w każdej rasie jest pula psów mega aktywnych lub mniej. Menchesterów nie znam ale porównywanie ich do borderów (z których albo mamy psich sportowców albo puchate kulki) to troszku nie halo ;) Dla mnie np adhd oprócz borderów ma wiele ras - ot choćby staffy lub wsie ttb. No i w sumie większość terrierów ma podobne korby i się wkręcają. Wszystko zależy od rasy i użytkowości bo dla każdego czym innym będzie to adhd u psa objawiać Dzięki za wytłumaczenie. Bo właśnie na tym forum dużo razy się spotkałam z określeniem "bardziej aktywny niż..." stąd moja ciekawość.:eviltong: Quote
dog193 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 asiak_kasia napisał(a):Poziom i jakość skupienia to chyba jednak niewiele ma wspolnego z flegmatycznością czy adhd... Dokładnie tak ;) Jeśli pies się nie skupia to cóż... nie dlatego, że energia go rozpiera :) Quote
Szura Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 No bo jedne rasy są bardziej aktywne niż inne. Cavalier jest bardziej aktywny niż mops, a przeciętny terrier bardziej niż caviś. Ale np. terrier i owczarek mogą mieć podobny poziom aktywności, jednak objawiać może się to inaczej i mogą wymagać czegoś innego, aby zaspokoić ich potrzeby. Mój bedlington owszem, lubi pomyśleć, ale jak nie ma treningu, tylko dwugodzinny spacer z aportowaniem i ganianiem, to też się w miarę zmęczy i jest zadowolony. Za to wiele owczarków po takim spacerze dalej jest sfrustrowana, bo one potrzebują pracy, zadania - czy to sztuczek, zaganiania owiec czy posłuszeństwa. Quote
Okamia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 colirya napisał(a): W takim razie mam pytanie: co by się według Ciebie lepiej, tak ogólnie, sprawdziło w duecie z suką boksera: samiec czy suka? Dodam, że w czasie brania DA bokser miałby już jakieś 2,5-3 lata. Znajomi chcieli sukę do dość spokojnej suki CCta - hodowca dał im wybór - pies albo wcale ;) Co jak co ale trzymanie dwóch suk w tym jednej DA a drugiej innego ciężkiego psa może się skończyć nie fajnie... Co do agresji dziś sobie popatrzyłam na samca DA i sukę oba mocno dominujące i to nie jest na zasadzie muszę wgnieść wszystko w ziemię ;) Edit: jeszcze mi tak się przypomniało - że w DA raczej każdy mówi otwarcie o charakterze oraz plusach i minusach swoich psów ;) Quote
BBeta Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='Dioranne']gryf80 podejrzewam, że BBeta nie przygarnie 11 letniego psa, tylko psa młodego. Każdy pies na starość jest mniej energiczny niż w latach młodości bądź szczenięcych. To nie dla mnie, ja już mam swoją rasę :eviltong: Aczkolwiek ostatnio doszłam do wniosku, że życie z małym pieskiem bywa czasem dużo tańsze i dużo wygodniejsze... :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 [quote name='colirya'] asiak_kasia, Nie jestem naiwna, nie oczekuję, że DA będzie kochał każdego jednego spotkanego na ulicy psa (od tego mam obecnego psa ;>, choć i ona przejawia spore skłonności dominacyjne) - w zupełności mi wystarczy, by je ignorował. Jednak zdaję sobie sprawę, że DA - w sumie jak każdy molos - nie da sobie w kaszę dmuchać i na rzucone wyzwanie na pewno odpowie. Mam możliwość ganiania z psem po lesie, z bokserem też się przez krzaki przedzieramy i ogólnie jest bardzo fajnie (no, do momentu, gdy postanowi mi przynieść jakąś 'zdobycz' ;)). I tak jak już mówiłam, akurat z molosami mam spore doświadczenie, więc zdaję sobie sprawę, że takiemu psu w głowie co nieco może się poukładać dopiero gdy skończy jakieś 3 lata ;). W takim razie mam pytanie: co by się według Ciebie lepiej, tak ogólnie, sprawdziło w duecie z suką boksera: samiec czy suka? Dodam, że w czasie brania DA bokser miałby już jakieś 2,5-3 lata. Super, że masz doświadczenie. Szczególnie, że obchodzenie się z molosami to nie jest banał. Z reszta każdy kto miał w domu molosa wie o czym mowie ;) Ignorowania piesków na spacerach to się uczy, bez względu na rase. Nie ma opcji, żeby pit czy ast się rzucały na inne psy "bo to taka rasa", z DA dokładnie tak samo. I jeżeli zadba się o dobry socjal od małego (mądry socjal, a nie witanie się z każdym pieskiem) to opcja "olej psy" powinna byc osiągalna bez wiekszego problemu. A co do duetu 2 suki. Odradzam, ogolnie bez względu na rase takie zestawienie różnie się sprawdza. Są osoby, które sobie bardzo chwalą, ja mam suki i dziękuje serdecznie. Potrafią zrobić afere z niczego, zeby za chwile się znowu bardzo kochać. W zestawieniu pies-suka jest trochę spokojniej. Ale znowu podkreślę jak sobie wychowasz tak masz. Nic się nie dzieje z automatu. Natomiast zakładając, że hormonki beda szalec i bokserka się zetnie z suka DA...no może byc bardzo nieciekawie ;) I DA dominują dośc brutalnie, jeżeli mogę tak to nazwać, one się tak średnio bawią w sygnały i sygnaliki. Gleba i zęby w użyciu :diabloti: Z resztą ich zabawy też są dość widowiskowe. To trzeba sobie poogladac na żywo, bo stado szalejących białasów obi wrażenie ogromne. Nawet jeżeli ktoś rasy nie lubi :cool3: Masz juz na oku jakas konkretną hodowlę? (odezwij się najlepiej na PW, to Ci mogę podrzucić kilka pomyslów) Quote
evel Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 A ja chciałam o pinminkach :) Miałam okazję wczoraj poznać sukę, nakręcona na właścicielkę jak wściekła, zainteresowana pieskami owszem, ale zobaczymy co nam się uda z tym zrobić, na bodźce z otoczenia reaguje ale pięknie się odwołuje (to już praca właścicielki od maleńtasa), piłeczka, patyczki, kasztanki - super, jak biega to napieprza jak wściekła i ja ją w ogóle oczyma wyobraźni widziałam na agility jak nic ;) Quote
umberto_eco Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Szukam psa który będzie spełniał następujące cechy: -mały (do 12 kg) -krótkowłosy/szorstkowłosy -nieufny wobec obcych, nadający się do pełnienia roli stróża + w razie czego potrafiący stanąć w obronie właściciela na spacerze (choćby poprzez zwykłe ujadanie i pokazywanie zębów); nie może to być pies zbyt wylewny w stosunku do obcych jednak nie chodzi też o agresora, u którego łatwo jest skopać socjalizację na skutek czego będzie próbował 3/4 gości uczapić za nogę -nadający się do mieszkania w bloku, na 3 piętrze -nadający się do podróżowania z nim; nie może to być pies mający duże predyspozycje do brudzenia (ślina, sypiący się wszędzie, mocno widoczny kłak, wydawanie dziwnych odgłosów jak to mają w zwyczaju np. buldogi francuskie :D ) -średnio aktywny, ale nadający się na długie spacery niekoniecznie po parku -stosunek do obcych psów obojętny, choć mile widziana rasa łatwa w socjalizacji pod tym względem Pies dla młodej osoby, studenta, mającej doświadczenie w wychowaniu, konsekwentnej, cierpliwej i chętnej do nawiązania współpracy z psim szkoleniowcem ;) Quote
Szura Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 pinczer/sznaucer miniaturowy/średni, jamnik może, o ile jest winda (ale wersja wysportowana jamnika, a nie parówiasta ;) ). Quote
umberto_eco Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Pinczer na pewno nie, sznaucer mini już bardziej :) i najbardziej ten jamnik się spodoba moim zdaniem, nie pomyślałam o tym :) to pies dla kuzynki, zastanawia mnie tylko czy bardzo ciężkie są jamniki w wychowaniu? chodzi o standardowego krótkowłosego znacie jakieś milutkie do innych psów? jak w kontaktach z gośćmi, duże są szanse na wychowanie jamnika na zwykłego nieufnego psa a nie kłapiącego zębiskami i drącego się na każdą osobę która zapuka do drzwi? Quote
Dioranne Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 umberto_eco, a jeśli można wiedzieć - dlaczego nie pinczer? evel nie mówię iż takich pinczerów na tym świecie nie ma, właściwie każdy jeden może taki być. Tylko nie każdemu chce się takiego "małego, słodkiego" pieska ogarnąć i później jest co jest. Z pinem trzeba tą więź wypracować, wygląda to zupełnie inaczej niż z takim np. owczarkiem. ;) Ale można z tym psem na prawdę fajnie pracować. Z Nico jesteśmy razem od niedawna, a myślę, że już mamy dość dobry kontakt. Jasne, że nie idealny, bo czasami coś go tam rozproszy itd., ale jak na ten wiek, na takiego psa - myślę, że jest OK. :smile: BBeta nawet nie wiesz, jakie to ekonomiczne. Je mało, qupska mniejsze, wszystko tańsze. Nic tylko kupować małe pieski. :evil_lol: Poleca - Nico. Quote
Szura Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 W jamnikach niestety nie siedzę, jedyne co wiem, to że w kwestii charakteru szorstkie idą bardziej w stronę terriera, a długowłose - spaniela. Więc chyba gładkie byłyby najlepsze, bo szorstkie pewnie gorzej dogadują się z psami, a długowłose mogą być nieco bardziej wycofane i nieśmiałe. Quote
umberto_eco Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 [quote name='Dioranne']umberto_eco, a jeśli można wiedzieć - dlaczego nie pinczer? evel nie mówię iż takich pinczerów na tym świecie nie ma, właściwie każdy jeden może taki być. Tylko nie każdemu chce się takiego "małego, słodkiego" pieska ogarnąć i później jest co jest. Z pinem trzeba tą więź wypracować, wygląda to zupełnie inaczej niż z takim np. owczarkiem. ;) Ale można z tym psem na prawdę fajnie pracować. Z Nico jesteśmy razem od niedawna, a myślę, że już mamy dość dobry kontakt. Jasne, że nie idealny, bo czasami coś go tam rozproszy itd., ale jak na ten wiek, na takiego psa - myślę, że jest OK. :smile: BBeta nawet nie wiesz, jakie to ekonomiczne. Je mało, qupska mniejsze, wszystko tańsze. Nic tylko kupować małe pieski. :evil_lol: Poleca - Nico. Ostatnio odeszła suczka mojej kuzynki, w typie pina, i teraz chciałaby coś innego. Choc podejrzewam że gdyby jej pokazać zdjęcia małych podpalanych pinów to by znowu się na takiego zdecydowała bo nie widziała poza swoją sunią świata :) chyba troche sie boi że u kolejnego pina na sile bedzie sie doszukiwać tych samych cech co u starszej :) możesz mi na PW podrzucić jakieś hodowle? powysyłam kuzynce zdjęcia :) ten jamnik też mnie zastanawia, generalnie kuzynka ma słabośc do psów w kolorze B&T (podpalany) Quote
Szura Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 generalnie kuzynka ma słabośc do psów w kolorze B&T (podpalany) To może jeszcze niech na manchester terrierem pomyśli? Znana mi suczka trzyma obcych ludzi na dystans, a do psów różnie, ale ani nie kocha wszystkiego, ani nie zagryza. Ale nie wiem, czy to norma, najlepiej byłoby hodowców podpytać, bo u nas mało ich jest. Quote
umberto_eco Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Szura napisał(a):To może jeszcze niech na manchester terrierem pomyśli? Znana mi suczka trzyma obcych ludzi na dystans, a do psów różnie, ale ani nie kocha wszystkiego, ani nie zagryza. Ale nie wiem, czy to norma, najlepiej byłoby hodowców podpytać, bo u nas mało ich jest. zadam moze dosc glupie pytanie ale jaka jest różnica między manchester terrierem a pinczerem oczywiście pomijając kwestie wyglądu? Quote
Bobryna Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 umberto_eco myślę, że jamnik całkiem nieźle pasuje do wymagań ;) problemem byłoby mieszkanie na 3 piętrze, bo psa trzeba byłoby znosić... Samce bywają zadziorne do innych samców. Jamnik na pewno stanie w obronie właścicieli (na miarę swoich możliwości ;)), ma bardzo donośny głos jak na małego psa :) Nasz jamnik (prawie, bo bez rodowodu) szczeka na obcych wchodzących do domu, ale jak widzi, że my akceptujemy te osoby, to po chwili się uspokaja i pozwala głaskać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.