dog193 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Karilka napisał(a):Ale po co stojące kopiować? :evil_lol: Kopiowane ucho, a ucho stojące naturalnie to jednak trochę dwie różne sprawy ;) Poza tym ja nie piszę o celu kopiowania, tylko o samym kopiowaniu - hodowcy to robili, a czemu, to już ich się trzeba zapytać :) Quote
Dioranne Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Pinczery miniaturowe, jak najbardziej były kopiowane - zarówno ogony, jak i uszy. Wystarczy zajrzeć do hodowli posiadających kilka starszych psów. Pinczer z kopiowanymi uszami wygląda znacznie inaczej, jakby "ostrzej". Same uszy także mają wówczas inny kształt. Nie orientuję się, jak sytuacja z kopiowaniem wygląda w krajach, gdzie jest to dozwolone - czy nadal psy są kopiowane czy też nie. Jednak nie prawdą jest to iż u pinczerów NIGDY nie kopiowało się uszu. ;) Quote
kropi124 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='BBeta']Może ktoś ma jakiś pomysł ;) - Piesek mały, max 8kg - Sierść krótka lub długa nadająca się do ścinania "na sportowo" - Aktywny, lubiący ruch (długie spacery, agility) - W związku z powyższym pies nie może być niskopodłogowy, nie powinien mieć też krótkiej kufy - Chętny do współpracy z człowiekiem - Łatwy do szkolenia - Stosunek do obcych obojętny - Cechy niepożądane: niezależność, silny instynkt łowiecki Moje typy to : english toy terier-Jego sierść jest krótka i gładka.English toy terier to wspaniały, atrakcyjny, żywy pies. Uwielbia zabawy, jest przy tym bardzo zwinny i szczęśliwy. Terrier Manchester - pies przyjazny, wierny, oddany rodzinie, pozbawione agresji. Mają jednak swój stały temperament. Potrafią dogadać się z innymi psami. Zawsze są skłonne do zabawy, nie wymagają zbyt dużo aktywności. Quote
dog193 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Poza tym, Karilka, daleko patrzeć nie trzeba - Lalkę pamiętasz? Przecież ona miała kopiowane uszy :) Quote
Amber Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='Karilka']Ale po co stojące kopiować? :evil_lol: No wiesz ja jednak widzę różnicę :diabloti: Quote
Unbelievable Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 BBeta napisał(a):Może ktoś ma jakiś pomysł ;) - Piesek mały, max 8kg - Sierść krótka lub długa nadająca się do ścinania "na sportowo" - Aktywny, lubiący ruch (długie spacery, agility) - W związku z powyższym pies nie może być niskopodłogowy, nie powinien mieć też krótkiej kufy - Chętny do współpracy z człowiekiem - Łatwy do szkolenia - Stosunek do obcych obojętny - Cechy niepożądane: niezależność, silny instynkt łowiecki pudel :) albo jakiś sensowny szelciak Quote
gryf80 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 bbeta to jeszcze dorzucę sznaucer mini(ale nie wiem jak sie ma do innych psów ale pewnie kwestia wychowania) oraz pomeranian Quote
Instant Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 dog193 napisał(a):Ale ja to wiem :) Instant jednak pisze, że u pinczerów uszu w ogóle się nie kopiuje, co jest nieprawdą. W porządku, pomyliłam się i przepraszam - nie ma sensu robić z tego wielkiej afery, dog ;) Quote
Szura Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='kropi124']Terrier Manchester - pies przyjazny, wierny, oddany rodzinie, pozbawione agresji. Mają jednak swój stały temperament. Potrafią dogadać się z innymi psami. Zawsze są skłonne do zabawy, nie wymagają zbyt dużo aktywności. Pozbawiony agresji? Nie wymaga zbyt dużo aktywności? To nie są psy wybitnie agresywne, ale nie odbiegają tu zbytnio od reszty terrierów. Są również żywiołowe i energiczne, może nie wymagają codziennie mnóstwa pracy, ale to dalej rasa aktywna. Nie wymagają zbyt dużo aktywności to np. typowe ozdóbki. ;) Poza tym manchestery mogą mieć silny instynkt łowiecki. Ty takie pierdoły z wikipedii przepisujesz? Quote
Instant Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Szura napisał(a):Ty takie pierdoły z wikipedii przepisujesz? Parę stron wcześniej: kropi124 napisał(a):Muszę cię zaskoczyć... Nie znam opisu wszystkich ras. I zanim coś tutaj napisze czytam ich opisy. Quote
dog193 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Instant napisał(a):W porządku, pomyliłam się i przepraszam - nie ma sensu robić z tego wielkiej afery, dog ;) Robię aferę? :) Quote
kropi124 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Szura napisał(a):Pozbawiony agresji? Nie wymaga zbyt dużo aktywności? To nie są psy wybitnie agresywne, ale nie odbiegają tu zbytnio od reszty terrierów. Są również żywiołowe i energiczne, może nie wymagają codziennie mnóstwa pracy, ale to dalej rasa aktywna. Nie wymagają zbyt dużo aktywności to np. typowe ozdóbki. ;) Poza tym manchestery mogą mieć silny instynkt łowiecki. Ty takie pierdoły z wikipedii przepisujesz? A no takie informacje znalazłam na temat tej rasy na kilku różnych stronach. Duża aktywność tz. nie są chyba bardziej ADHD jak bordery. Nie znam tych ras, aczkolwiek mogłam coś przeoczyć. A wybrałam to co uważam za stosowne i pasujące do tego opisu, który podała BBeata. To jaką rasę wybierze to jej wybór, ja się skupiłam bardziej na sierści, energii i wadze. Osobiście uważam że silny instynkt łowiecki da się wypracować. Quote
Fauka Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Kropi, każdy posiada google i każdy takie informacje może sobie sprawdzić. Myślę że osoby zaglądające tutaj chcą zasięgnąć zdania osób które coś rzeczywiście wiedzą. Quote
BBeta Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Pudel spełnia chyba wszystkie wymagania, też o nim pomyślałam :) Wydaje mi się, że pinczery, sznaucery i szpice są średnio nastawione na pracę z człowiekiem ;) Sheltie byłby ok, ale ciężko znaleźć sensownego i niekudłatego :eviltong: Teriery raczej odpadają ;) Dzięki za propozycje :) Quote
Dioranne Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Ponadto wujek Google nie zawsze dobrze podpowiada. Ciocia Wikipedia także. ;) BBeta jeśli z pinczerem nawiążesz więź to wówczas będzie się z nim pracować dobrze. Czasami trzeba zrobić z siebie dużego debila, aby pies się nie rozproszył, bo obok przeszedł pies, ale piny potrafią pracować dobrze. Tak, jak mówię - porozmawiaj z hodowcami. Loginy podałam Ci w poprzednim poście. Quote
BBeta Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='Dioranne']BBeta jeśli z pinczerem nawiążesz więź to wówczas będzie się z nim pracować dobrze. Nie wątpię ;) Miałam na myśli to, że z pudlem lub owczarkiem szetlandzkim współpracuje się jednak trochę łatwiej ;) Quote
Okamia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='kropi124']A no takie informacje znalazłam na temat tej rasy na kilku różnych stronach. Duża aktywność tz. nie są chyba bardziej ADHD jak bordery. Nie znam tych ras, aczkolwiek mogłam coś przeoczyć. A wybrałam to co uważam za stosowne i pasujące do tego opisu, który podała BBeata. To jaką rasę wybierze to jej wybór, ja się skupiłam bardziej na sierści, energii i wadze. Osobiście uważam że silny instynkt łowiecki da się wypracować. nie w każdym przypadku ;) A co do ADHD to nie wiem czy bordery są odpowiednią miarą do mierzenia aktywności względem terrierów... Quote
czi_czi Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 colirya napisał(a):Ktoś pytał o to, dla kogo nadają się chihuahuy, a ja zapytam o dogi argentyńskie - konkretnie chodzi mi o życie z tymi psami na co dzień no i jak to tak naprawdę jest z tym ich stosunkiem do innych psów. Są tu może jacyś właściciele psów tej rasy, ew. osoby, które mają z nimi "ciągły" kontakt? :). ja pytałam o chi :) i znam dwa dogi argentyńskie :) moja bliska znajoma ma jednego (suka) i kumpel mojego męża ma drugiego (pies). Suka znajomej to wielka klucha, bardzo fajnie nastawiona do psów, ludzi, ale prawda jest taka, że znajoma wybrała najmniej dominujące szczenię z miou + poświęciła na prawdę dużą ilość czasu i godzin na pracę ze szkoleniowcem. Jednocześnie ta suka nie da się tłamsić, raz miały niefajną akcję gdy zostały zaatakowane przez innego doga argenyńskiego na jakimś zlocie. No i niestety oba psy do szycia. Miała kontakt z moim Oszołomem (lękliwy histeryczny dominant) i nie zrobiła mu krzywdy, wręcz przeciwnie- pozwoliła się obwąchać i ładnie go ignorowała jak tylko wyczuła że jest niepewny siebie i strachliwy. Z kolei pies kumpla mojego męża nienawidzi innych samców. Na spacery chodzi w kagańcu, bo mimo tego, że sam bójki nie zaczyna, to nie miałby oporów przed zaatakowaniem podbiegacza. Do suk jest nastawiony jak prawdziwy dżentelmen, moją bulterierkę uwielbia, choć zecydowanie nie jest w jej typie bo ona totalnie go olewa :) Ruchu mają tyle o ile, ani dużo ani mało. Raczej długie spacery, ale bez przesadnej aktywności. Oba lubią pływać, suka kocha też aportować, pies olewa piłki- woli przeciąganie. Kumpel oprócz DA ma też rottweilera (sukę) i nie było żadnych problemów z nimi, a rotta brał jako drugiego psa ;) Z kolei znajoma miała jakiś czas jeszcze cocker spaniela (też sukę) i jednak psy izolowała na czas swojej nieobecności bo sporo się nasłuchała od hodowców o różnych nieciekawych historiach które wydarzyły się pod nieobecność właścicieli. No i fakt jest taki, że wielokrotnie słyszy się niemiłe komentarze odnośnie swojego psa. Znajoma raz musiała jechać z psem do weterynarza tramwajem i już nigdy więcej tego "błędu" nie powtórzyła :D Quote
Okamia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 colirya napisał(a):Ktoś pytał o to, dla kogo nadają się chihuahuy, a ja zapytam o dogi argentyńskie - konkretnie chodzi mi o życie z tymi psami na co dzień no i jak to tak naprawdę jest z tym ich stosunkiem do innych psów. Są tu może jacyś właściciele psów tej rasy, ew. osoby, które mają z nimi "ciągły" kontakt? :). Znajoma ma młodeo DA samca i na tym etapie (6 miesięcy) jest to mega pozytywny psiak i klusek do ludzi. Ona zaś 'siedzi' w towarzystwie posiadającym DA i tam samce raczej są bardzo dominujące. Suki też. Nie trudno o spięcia już w późniejszym wieku ale wszystko też zależy od socjalki i ustalonych z psem zasad ;) Młody jak na razie jest najlepszym psim kumplem mojej Prośki ;) Musisz też zdawać sobie sprawę, że to pieski posiadający instynkt myśliwski i spacery po lesie mogą okazać się ciekawe, na pewno nie będą się trzymać maminej spódnicy kiedy mogą latać po krzakach :diabloti: Quote
kropi124 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 [quote name='Okamia']nie w każdym przypadku ;) A co do ADHD to nie wiem czy bordery są odpowiednią miarą do mierzenia aktywności względem terrierów... No coś w tym na pewno jest. Bo tak z ciekawości się zapytam, wg was jaka rasa jest najbardziej aktywna? Manchestery same w sobie są ciekawą rasą pod względem właśnie ruchu jak i innych cech charakteru. Quote
Dioranne Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 BBeta napisał(a):Nie wątpię ;) Miałam na myśli to, że z pudlem lub owczarkiem szetlandzkim współpracuje się jednak trochę łatwiej ;) One są jakby bardziej "flegmatyczne", trudniej je rozproszyć, potrafią być bardziej skupione. A pinczera energia rozpiera. ;) Quote
asiak_kasia Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 colirya napisał(a):Ktoś pytał o to, dla kogo nadają się chihuahuy, a ja zapytam o dogi argentyńskie - konkretnie chodzi mi o życie z tymi psami na co dzień no i jak to tak naprawdę jest z tym ich stosunkiem do innych psów. Są tu może jacyś właściciele psów tej rasy, ew. osoby, które mają z nimi "ciągły" kontakt? :). Ja się odezwe, bo DA to moj "konik" kocham, uwielbiam i mam nadzieje, za kilka miesięcy miec u siebie białasa. DA nie są łatwe, pisałam już, że to jest taki piesek, który jest mixem wielu dośc róznych ras (bo masz i bullteriera, i piontera i wilczarza irladzkiego) co za tym idzie, charakterki to one mają dośc trudne. Z innymi psami jest bardzo różnie, dobry socjal i szkolenie od maluszka bezwzględne. Aczkolwiek nigdy nie liczyłabym się z tym, że to bedzie piesek przyjaciół wszystkich innych burków. Inna kwestia jest z ich pracą, kiedy pies ma klapki na oczach i jedyne co się liczy to "dorwać dzika", wiec praca w sforze idzie im całkiem sprawnie, aczkolwiek raczej się nie łaczy dominujących samców w jedną grupę. No i trzeba miec świadomość, że to pies pracujący na górnym wietrze, ułamek sekundy wystaczy pieskowi, żeby pojsc z las. I trzeba się liczyc z tym, że to może się skoczyc bardzo nieprzyjemnie. Znam sporo historii o tym jak jednak DA przegrało z dzikiem-i nie mówię tu o kilku ranach... Mają w sobie ogromną zaciętość i upór. Także mieszanka dość wybuchowa ;) Ktoś, gdzies, kiedyś ładnie napisał, ze DA to taki pies, który łaczy w sobie rottweilera i jagd terriera. Molos, wiec dość niezalezny( w kontekscie takim "dobra usiąde, ale za 2 sekundy wstanę i pojde w cholere, żeby Ci pokazać, że ostatnie słowo bedzie jednak moje:diabloti:"), przy tym silny instynkt łowiecki, piesek, który lubi myśleć i umie korzystac z mózgu. A do tego siła i wielkość. Z cała pewnością nie jest to pies dla amatora, i kogos, kto nie ma opcji oswojenia psa z lasem. Przy tym wszystkim są jednymi z niewielu tak energicznych i sprawnych molosów. To powinien byc pies nie do zajechania wydolnosciowo i fizycznie także potrzeba mu sporo, żeby go zmęczyć. Poza dawką ruchu odpowiednią, trzeba jeszcze mocno dbac o prace nad posłuszeństwem, i ogólnie dogadanie się z psem, bo to nie są pieski, które dadza sobią pomiatać. Trzeba sobie na ich szacunek zasłużyć. Pomimo tego, że w PL polowanie z DA jest zabronione, to te psy mają bardzo silny instynkt łowiecki. I to trzeba brac w pakiecie z tą rasą, mocno nad tym pracować. Piesek się może maminej spodnicy trzymać, ale skonczy ok, półtora i się okaże, że nasz kochany, grzeczny doguś poszedł w las i ma w nosie wołanie "mamusi". Dokładnie tak samo jak w przypadku ich stosunku do innych psów, jak sobie wychowasz tak masz. Z tymże, przy samcu nie spodziewałabym się wielkiej miłości z każdym napotkanym pieskiem. Co wcale nie daje im prawa do bycia agresywnymi. Dorzuce jeszcze, ze jak typowy pies w typie presa, DA nie kąsają, ofiary, nie wyszarpują, one chwytają i trzymają, podduszają. W sumie nie tworzą aż takich "zniszczen" jak na przykład Owczarki niemieckie. Niemniej DA nie powinno byc agresywne w stosunku do innych psów. To nie był cecha pożądana, ale biorąc pod uwagę jakie psy bały udział w tworzeniu rasy, czasami się można zdziwić (chociażby myślę tu o psie z cordoby, czy bullu) No i jedna wazna rzecz, to są molosy mimo wszystko dojrzewają wolno, wiec wiele, bardzo wiele problemów wychodzi dopiero jak piesek ma te 12-15 miesiecy. Dlatego do tego czasu warto z psem solidnie popracować, żeby wejsc w ten okres buntu z jakimiś fundamentami. No i uff, dużo by jeszcze można napisać. Mam okazję podziwiać takiego jednego dogowatego podrostka. I póki co to ona ma etap "kocham was wszystkich, Ciociu weź na rączki to dam Ci buziaka" ale to jeszcze dzieciak 6 miesieczny. Chociaz na tle innych przedstawiecieli rasy, to jest z niego taki fajny oszołomek, energiczny, ciekawski, i takie "żywe sreberko" :diabloti: Quote
Szura Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Czy ja wiem, czy szelciak jest bardziej flegmatyczny od pina... ;) Myślę, że to zależy od egzemplarza. Choć inaczej to rozpieranie energią zazwyczaj wygląda, to fakt. Szelciak może się trząść z ekscytacji i świrować, a przy tym pozostać w skupieniu (mniej lub bardziej) i trybie pracy, pin się chyba łatwiej z tego wybije. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.