Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kazdy pies moze byc madry i wierny jak sie mu poswieci czas. Nie ma tu nic do rzeczy czy to kundel czy nie. Ale jak po raz setny w watku gdzie ktos prosi o rade w kwesti rasy widzi sie 'bierzcie kundle, som mondre i zajebiste' to sie cisnienie podnosi.

Posted

To ekstra! Ale ideą tego wątku jest doradzanie konkretnym ludziom konkretnych ras, spełniających wymagania tychże ludzi. Więc komu polecasz kundelki mądre i wierne? Wszystkim, jak rozumiem?

Posted

[quote name='evel']To ekstra! Ale ideą tego wątku jest doradzanie konkretnym ludziom konkretnych ras, spełniających wymagania tychże ludzi. Więc komu polecasz kundelki mądre i wierne? Wszystkim, jak rozumiem?

A moj kundel jest gupi i poszedł by z każdym obcym za gryza parówy(wcale nie wierny). Znaczy się to juz przeważyło szalę Pola na bank jest psem z Castro Laboreiro :evil_lol:

Posted

Bordiak napisał(a):
Polecam kundelki są mądre, wierne i kochające.


Moje rasowce też dokładnie takie są :loveu:

A tak jeszcze w temacie opisów ras w internetach i ich wartości... Dowiedziałam się ostatnio, że staffik to doskonały pies obronny (było w opisie podkreślone chyba z 5 razy), ale jest niezbyt posłuszny i nigdy nie wolno go na spacerze spuszczać ze smyczy :) Chroni też dzieci jak swoje własne szczenięta :cool3: nie wolno mu pozwalać wygrywać w przeciąganiu liny, bo nas zdominuje :-o a do tego to taka rasa, co puszcza bąki :cool3:
Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

Posted

wari napisał(a):
o puli piszą wszędzie że nieufne :(



Puli są, a raczej powinny być nieufne. Tak jak PONki. Tylko że jak wiadomo to wszystko się zmienia z czasem. Ważne jest jaka jest matka i jakie relacje dostaje szczeniak na początku życia.
Jedną puliczke miałam nieufną. Tzn nie biegła do każdego ludzia napotkanego, tylko ich "olewała" totalnie. Gdy ktoś chciał pogłaskać to albo stała spokojnie, albo sie cofała. Sama wołana nie podeszła, chyba że to dziecko było. Te uwielbiała.
Pozałam też puli inne. I jest różnie. Jedne same podchodząna mizianki a inne udają ze ludzi nie ma. Oczywiscie mówimy o spacerach, bo na swoim placu to inna sprawa ;)
Teraz mam smarkule w domu. Po matce kochającej wszystkich. I smarkula dostaje kociokwiku do kazdego człowieka. Precelek na grzbiecie chce odpaść z radości. Zobaczymy jak to z wiekiem będzie, ale sądząc po jej mamie to sie nie zmieni.
Są to psy bardzo temperamentne, ale bez przesady. Wpatrzone w człowieka i chętnie pracujące z nim. Moja smarkula mając 8 tyg. juz nie brudziła w domu. Błyskawicznie załapała, że należy gryźć delikatnie. nauczyła sie komend kilku w krótkim czasie. To właśnie przez to wpatrzenie typowe u puli w człowieka.
Trzeba uważać ze szczekliwoscią u tych psów. Jest to do opanowania. Trzeba tez zadbać o wczesną socjalizacje bo to wrazliwe psy. I nie wolno ich od siebie odpychać.

A dla mnie podstawowy plus to to, że jest to rasa jeszcze nie zniszczona zdrowotnie ;)

Posted

Pysia napisał(a):
Puli są, a raczej powinny być nieufne. Tak jak PONki. Tylko że jak wiadomo to wszystko się zmienia z czasem. Ważne jest jaka jest matka i jakie relacje dostaje szczeniak na początku życia.
Jedną puliczke miałam nieufną. Tzn nie biegła do każdego ludzia napotkanego, tylko ich "olewała" totalnie. Gdy ktoś chciał pogłaskać to albo stała spokojnie, albo sie cofała. Sama wołana nie podeszła, chyba że to dziecko było. Te uwielbiała.
Pozałam też puli inne. I jest różnie. Jedne same podchodząna mizianki a inne udają ze ludzi nie ma. Oczywiscie mówimy o spacerach, bo na swoim placu to inna sprawa ;)
Teraz mam smarkule w domu. Po matce kochającej wszystkich. I smarkula dostaje kociokwiku do kazdego człowieka. Precelek na grzbiecie chce odpaść z radości. Zobaczymy jak to z wiekiem będzie, ale sądząc po jej mamie to sie nie zmieni.
Są to psy bardzo temperamentne, ale bez przesady. Wpatrzone w człowieka i chętnie pracujące z nim. Moja smarkula mając 8 tyg. juz nie brudziła w domu. Błyskawicznie załapała, że należy gryźć delikatnie. nauczyła sie komend kilku w krótkim czasie. To właśnie przez to wpatrzenie typowe u puli w człowieka.
Trzeba uważać ze szczekliwoscią u tych psów. Jest to do opanowania. Trzeba tez zadbać o wczesną socjalizacje bo to wrazliwe psy. I nie wolno ich od siebie odpychać.

A dla mnie podstawowy plus to to, że jest to rasa jeszcze nie zniszczona zdrowotnie ;)

Owczarki są nieufne i większość ma to wpisane we wzorzec. Dla mnie nie jest to wada a zaleta. Jeśli za tym nie idzie lękliwość i histeria to wszystko jest ok. Jeśli ktoś chce psa superwylewnego do obcych to niech się zastanowi czy nie lepiej wybrać labka. Owczarki były stróżami, do dziś są i nieufność choć w niektórych hodowlach "eliminowana" to będzie się niosła w genach i już. Ja lubię tą cechę, przydaje mi się bo moje psy większość czasu mieszkają na wsi i ich styl stróżowania mi odpowiada. W mieście, mając psa nieskorego do zawierania przyjaźni z obcymi czuję się spokojniejsza, że nikt tego psa mi na ręce nie weźmie i nie zwieje (oczywiście mam na myśli szetlanda a nie collie bo ta druga to klocek). Dla mnie "zdrowie" rasy to też niezwykle ważna rzecz. Coż, owczarek to owczarek i nie liczmy na to, że otrzymamy owcę w skórze wilka.

Posted

badmasi napisał(a):
Owczarki są nieufne i większość ma to wpisane we wzorzec. Dla mnie nie jest to wada a zaleta. Jeśli za tym nie idzie lękliwość i histeria to wszystko jest ok. Jeśli ktoś chce psa superwylewnego do obcych to niech się zastanowi czy nie lepiej wybrać labka. Owczarki były stróżami, do dziś są i nieufność choć w niektórych hodowlach "eliminowana" to będzie się niosła w genach i już. Ja lubię tą cechę, przydaje mi się bo moje psy większość czasu mieszkają na wsi i ich styl stróżowania mi odpowiada. W mieście, mając psa nieskorego do zawierania przyjaźni z obcymi czuję się spokojniejsza, że nikt tego psa mi na ręce nie weźmie i nie zwieje (oczywiście mam na myśli szetlanda a nie collie bo ta druga to klocek). Dla mnie "zdrowie" rasy to też niezwykle ważna rzecz. Coż, owczarek to owczarek i nie liczmy na to, że otrzymamy owcę w skórze wilka.

Pewnie prawda jest, że owczarki mają wpisaną nieufność. Tylko że ja z owczarków to znam tylko ONki ( tzn znałam wiele lat temu kiedy były zupełnie inne....) , PONki ( bo mam zaprzyjaźnioną po sąsiedzku hodowle i brałam pod uwagę tą rase ;) ), colie ( bo miałam) no i puli.
Mnie się wydaje, że wiele osób myli pojęcie "nieufność" do atakowania, szczekliwości na obcych na spacerach itd. Zreszta ja też kiedyś ten błąd popełniałam mając wylewne nowofundlandy. Teraz "nieufność" znaczy dla mnie to, że moj pies "olewa" ludzi na spacerach i pokazuje postawą ciała ze nie ma ochoty na zawieranie znajomości dotykowych ( prościej- proszę mnie nie dotykać bo nie lubię się spoufalać z obcymi). I przyznam się, że trochę łatwiejsze są spacery z psem, który nie dochodzi sam do ludzi ;) Nie trzeba sie pilnować i nieustannie odwoływać psiaka ;)

Posted

Pysia napisał(a):
Pewnie prawda jest, że owczarki mają wpisaną nieufność. Tylko że ja z owczarków to znam tylko ONki ( tzn znałam wiele lat temu kiedy były zupełnie inne....) , PONki ( bo mam zaprzyjaźnioną po sąsiedzku hodowle i brałam pod uwagę tą rase ;) ), colie ( bo miałam) no i puli.
Mnie się wydaje, że wiele osób myli pojęcie "nieufność" do atakowania, szczekliwości na obcych na spacerach itd. Zreszta ja też kiedyś ten błąd popełniałam mając wylewne nowofundlandy. Teraz "nieufność" znaczy dla mnie to, że moj pies "olewa" ludzi na spacerach i pokazuje postawą ciała ze nie ma ochoty na zawieranie znajomości dotykowych ( prościej- proszę mnie nie dotykać bo nie lubię się spoufalać z obcymi). I przyznam się, że trochę łatwiejsze są spacery z psem, który nie dochodzi sam do ludzi ;) Nie trzeba sie pilnować i nieustannie odwoływać psiaka ;)

Tak bo ta "nieufność" owczarka o prawidłowej psychice i wychowaniu będzie właśnie tym "olewaniem" ludzi na spacerach a stróżowanie nie będzie atakiem a zatrzymaniem delikwenta przy furtce. Nieufność nie będzie obszczekiwaniem przypadkowych osób czy ucieczką z podkulonym ogonem. Ludzie właśnie często mylą tą niestabilność psychiczną z nieufnością wpisaną we wzorzec i to jest problem głównie osób mających psy o nieprawidłowej konstrukcji psychicznej lub źle ułożone.

Posted

badmasi napisał(a):
Tak bo ta "nieufność" owczarka o prawidłowej psychice i wychowaniu będzie właśnie tym "olewaniem" ludzi na spacerach a stróżowanie nie będzie atakiem a zatrzymaniem delikwenta przy furtce. Nieufność nie będzie obszczekiwaniem przypadkowych osób czy ucieczką z podkulonym ogonem. Ludzie właśnie często mylą tą niestabilność psychiczną z nieufnością wpisaną we wzorzec i to jest problem głównie osób mających psy o nieprawidłowej konstrukcji psychicznej lub źle ułożone.


Zgadzam się z wami, jednak nie szukam psa nieufnego. Cecha którą opisujecie jako wadę psa- a więc wylewność w stosunku do obcych czy nawet zaczepianie do głaskania dla mnie jest zaletą i właśnie takiego psa szukam :)

Ostatecznie myślami wróciliśmy do grupy psów do towarzystwa. Szczególnie naszą uwagę zwrócił coton de tulear i hawańczyk. Nie wiem tylko czy podołałyby one naszemu dość aktywnemu stylowi życia, ale z drugiej strony....najwyżej sie ograniczy ilość czasu spędzanego na joggingu na rzecz spacerów z psem :)
Zastanawia nas też cairn terrier, ale niezbyt wiemy czy przypadkiem nie jest to rasa z typowym terierowym charakterze w związku z czym będzie sprawiał problemy w kontaktach z innymi psami...

Jeszcze raz podkreślę, że szukamy psa którego trudno jest zepsuć, raczej niekłopotliwego co do wychowania :)

Posted

Jest na dogo dziewczyna, która ma hawankę traktowaną jak normalnego psa - suczka chodzi na długie spacery, uczy się posłuszeństwa chyba, sztuczek, biega za frisbee, mieszka z border collie i terrierem typu bull - jej nick to chi23, może zagadaj jak hawańczyki dają radę na co dzień w normalnym życiu :)

Posted

wari napisał(a):
Zgadzam się z wami, jednak nie szukam psa nieufnego. Cecha którą opisujecie jako wadę psa- a więc wylewność w stosunku do obcych czy nawet zaczepianie do głaskania dla mnie jest zaletą i właśnie takiego psa szukam :)

Wylewność nie jest wadą, nie będzie wadą nawet w przypadku owczarka. Nie jest jednak moim zdaniem cechą u owczarków często spotykaną. Dlatego ktoś kto szuka psa, który będzie wskakiwał obcym na kolana powinien raczej porozglądać się w innych rasach.

Posted

Z taikich "wskakujących" to ja znam kilka ras. Na pewno nie są to hawańczyki ;) Za to nowofundlandy jak najbardziej.... Większość goldenów, labków itp. Sporo znanych mi cavalierów.

Posted

Pysia napisał(a):
Z taikich "wskakujących" to ja znam kilka ras. Na pewno nie są to hawańczyki ;) Za to nowofundlandy jak najbardziej.... Większość goldenów, labków itp. Sporo znanych mi cavalierów.



dziwne jest to co piszesz, bo od hodowców i właścicieli hawańczyków słyszę co innego ;)

cavalier to dla mnie psi kaleka, w zyciu bym się na takiego psa nie zdecydował

Posted

Hawańczyka chciałam mieć. Kontaktowałam się z hodowcami i jeździłam na wystawy rozmawiajac z nimi. Nie spotkałam hawańczyka, który od razu się przekonywał do człowieka. Ale może miałam pecha? Może to jest tak jak z puli? Że jedne są nieufne jak we wzorcu, a inne dostają do ludzi kociokwiku?

Posted

wari napisał(a):

cavalier to dla mnie psi kaleka, w zyciu bym się na takiego psa nie zdecydował


dlaczego tak uważasz? i w jakim sensie cavalier jest "kaleką"? - charakter, sprawność fizyczna, zdrowie czy może coś innego?

Posted

Pewnie chodzi o zdrowie i krótką kufę. Mnie w cavisiach najbardziej przeraża za mała czaszka u niektórych, to musi być straszne życie przepełnione cierpieniem. No i te wady serca i oczu.

Posted

Szura napisał(a):
Pewnie chodzi o zdrowie i krótką kufę. Mnie w cavisiach najbardziej przeraża za mała czaszka u niektórych, to musi być straszne życie przepełnione cierpieniem. No i te wady serca i oczu.


ale cavaliery nie mają aż takiej krótkiej kufy jak pekińczyki, shih-tzu czy buldogi więc nie mają problemu z oddychaniem, heh która rasa psów nie ma predyspozycji do żadnej z chorób? nie ma idealnie zdrowej rasy, a wady serca czy oczu nie występują tylko u cavalierów ;)

Posted

No jeśli ktoś szuka psa do joggingu to cavalier byłby zdecydowanie słabym wyborem :)

Cavaliery żyją krótko jak na tak małą rasę. Można sobie porównać choćby pudla mini z cavisiem i widać diametralną różnicę jeśli chodzi o zdrowie.

Posted

No ale są rasy zdrowsze i zdecydowanie bardziej nadające się do aktywnego trybu życia. Cavaliery są naprawdę super i bardzo lubię tę rasę, ale przyszły Właściciel powinnien znać wady i zalety rasy.

Posted

Szura napisał(a):
No ale są rasy zdrowsze i zdecydowanie bardziej nadające się do aktywnego trybu życia. Cavaliery są naprawdę super i bardzo lubię tę rasę, ale przyszły Właściciel powinnien znać wady i zalety rasy.


no to mi się trafił "wadliwy" egzemplarz cavaliera :P mój uwielbia bieganie za frisbee, piłką, długie spacery i pływanie :P wraca do domu i dalej chce się bawić, a chciałam psa spokojnego i mało ruchliwego :)

Posted

razed_in_black napisał(a):
no to mi się trafił "wadliwy" egzemplarz cavaliera :P mój uwielbia bieganie za frisbee, piłką, długie spacery i pływanie :P wraca do domu i dalej chce się bawić, a chciałam psa spokojnego i mało ruchliwego :)


bo cavaliery to nie są jakieś kluchy :) ale fakt faktem z jakichś względów rasa nie jest polecana dla sportowców :) długie spacery to nie to samo co bieg kilka razy w tygodniu po 10 km czy więcej :)



ja bym na cairna stawiała ;)

Posted

Mój kundelek pudlowaty też kocha biegać, aportować, długie spacery itd. Ale to i tak są ciepłe kluchy dla mnie i moim zdaniem żaden z niego pies dla ludzi aktywnych. ;) Dlatego zdecydowałam się na rasą aktywniejszą, o żywszym temperamencie (tzn. ja nie jestem ludź aktywny, jestem nazwijmy to pso-aktywny :evil_lol: ).

Moim zdaniem najbardziej tu dalej pasuje pudel mini/średni, rasa łatwa, zdrowa, długowieczna, dostosowuje się do trybu życia, warunki fizyczne do biegania i sportów ma cudowne.

Jeśli ktoś szuka niekłopotliwego, trudnego do zepsucia pieska, to wszystkie terriery IMO odpadają. Nie wszystkie są trudne, ale większość dość łatwo zepsuć.
Owczarki są zazwyczaj nieufne.
Z jamnikiem nie pobiegasz. :evil_lol:
Pierwotniaki łatwe nie są.
Gończe i wyżły, to też nie ta bajka.
Charty są specyficzne i też nie pasują.

Zostaje grupa ozdobna i po tym jak doczytałam, że pies max 20 kilo to może pomyśleć o małym aporterze jakimś? Taki nova scotia duck tolling retiever - tollerki wydają się dość fajnie pasować. Suczka spokojnie zmieści się poniżej 20 kilo, są to psy przyjacielskie, o wesołym usposobieniu, kochające ruch, bez jakichś skłonności do agresji, lubią zabawę i kochają ludzi, chętnie pracują.

Tylko cholera one pewnie gubią sierść jak 'normalne' psy. :(

Posted

Szura napisał(a):
Mój kundelek pudlowaty też kocha biegać, aportować, długie spacery itd. Ale to i tak są ciepłe kluchy dla mnie i moim zdaniem żaden z niego pies dla ludzi aktywnych. ;) Dlatego zdecydowałam się na rasą aktywniejszą, o żywszym temperamencie (tzn. ja nie jestem ludź aktywny, jestem nazwijmy to pso-aktywny :evil_lol: ).

Moim zdaniem najbardziej tu dalej pasuje pudel mini/średni, rasa łatwa, zdrowa, długowieczna, dostosowuje się do trybu życia, warunki fizyczne do biegania i sportów ma cudowne.

Jeśli ktoś szuka niekłopotliwego, trudnego do zepsucia pieska, to wszystkie terriery IMO odpadają. Nie wszystkie są trudne, ale większość dość łatwo zepsuć.
Owczarki są zazwyczaj nieufne.
Z jamnikiem nie pobiegasz. :evil_lol:
Pierwotniaki łatwe nie są.
Gończe i wyżły, to też nie ta bajka.
Charty są specyficzne i też nie pasują.

Zostaje grupa ozdobna i po tym jak doczytałam, że pies max 20 kilo to może pomyśleć o małym aporterze jakimś? Taki nova scotia duck tolling retiever - tollerki wydają się dość fajnie pasować. Suczka spokojnie zmieści się poniżej 20 kilo, są to psy przyjacielskie, o wesołym usposobieniu, kochające ruch, bez jakichś skłonności do agresji, lubią zabawę i kochają ludzi, chętnie pracują.

Tylko cholera one pewnie gubią sierść jak 'normalne' psy. :(


No..tollery linieją i to wcale nie mało...


ja mimo wszystko upieram się przy cairnie, to trochę inny terrier jednak :) one ponoć kiedyś w grupie działały więc raczej dążono do wyeliminowania zbyt kozaczącej postawy wobec innych psów,

raczej nie wywali się brzuchem jak inny pies będzie go napastował, ale nie jest powiedziane że pudel czy nawet cavalier to zrobi. To zależy od psa na dobrą sprawę...wątpię, żeby cairn wymagał jakiejś niesamowicie skomplikowanej socjalizacji, bardziej niż każdy inny pies ;)

terriery to jednak psy pozytywnie nastawione do ludzi, zawadiackie, super wybór dla aktywnych ludzi. Jeśli mieliście juz beagla i husky to terrier wcale nie będzie czymś ciężkim, a zwłaszcza cairn. Uwielbiają ruch, nie ma większych trudności z nauczeniem ich wracania na zawołanie ;)

cairn bez problemu dorówna kroku biegaczowi, rowerzyście czy potowarzyszy podczas przejażdżek konnych w lesie



Ja znam jednego pudla i jest to suka która nie da sobą pomiatać, jest nieufna wobec obcych więc tak na prawdę to cecha osobnicza chyba :) ale ruchliwa jest, to prawda, ma teraz 13 lat i dalej się dobrze trzyma jeśli chodzi o aktywność bo niestety ale oczy już jej siadły podobnie jak słuch :(


Jak coś to własnie w hodowli Devil's line jest pierwszy miocik, tyle że same psy :)

Posted

Umówmy się, terriery są naj :loveu: , ale zobacz co ludzie robią z bardzo przecież łatwymi yorkami. A tu chyba szukają nie tylko łatwych psów, ale i takich, które ciężko zepsuć - a jak terrierek sobie coś wbije do głowy lub zasmakuje w bójkach... ;)

Ale jeśli to nie problem, to o ile na tych krótkich łapkach (<3) dadzą radę przez godzinę biegać z człowiekiem, to nadają się super. :) Blisko spokrewniony z nimi jest też west, tylko chyba jest łatwiejszą rasą od cairna z tego co słyszałam. Ale nie wiem, jak z aktywnością, znam tu bardzo skrajne przypadki westów. :P

Jeszcze pomyślałam o suczce portugalskiego psa dowodnego. Myślę, że ważyłaby 15-20 kilo (pewna nie jestem), zalety podobne do tollera, one chyba prawie albo wcale nie linieją. Tylko tu może być problem z tym, że jest pewnie mało psiaków w Polsce więc będzie trudno o szczeniaka i pewnie są drogie. Ale zawsze można zza granicy ściągać. ;) EDIT: ale nie wiem, jak one się odnoszą do innych psów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...