Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kataszo ja widziałam bostony w przedziale cenowym 2 500 - 3 500zł. ;)

Wari, a co sądzicie o bokserze? Kocha całą rodzinę, do obcych może odnosić się z rezerwą, ale to zależy od konkretnego osobnika i jego socjalizacji. Chętnie pracuje, szybko się uczy. Aczkolwiek są to wieczne szczenięta, psy z ogromną ilością energii i psią wersją ADHD. Dobre nastawienie do obcych ludzi czy też czworonogów to już nie tyle kwestia rasy, co wychowania. Jeśli nie zawalicie tego fragmentu to większość psów bez problemu dogada się z innym człowiekiem bądź futrem (wiadomo, że np. CAO będzie mniej ufny w stosunku do obcego aniżeli BC). Nie wiem, jak wygląda kwestia sierści. Boksery jednak się ślinią. Jedne mniej, drugie bardziej - zależy. Są to psy lubiące ruch, zabawę (jak już wspomniałam - psia wersja ADHD). Trzeba dobrze wybrać hodowlę, jak i rodziców, ponieważ u rasy częstą chorobą są nowotwory wszelakie plus dysplazja, jak u większości ras większych. Osobiście radziłabym najpierw przejechać się do kilku hodowli, żeby poznać dość dużo przedstawicieli rasy, ich rozbieżność w charakterach, aby wiedzieć na 100%, że "to jest to". ;) Wpisz w wujka Google "polski klub boksera" - na ich stronie znajduje się lista polskich hodowli.

Edited by CELTIC
Posted

a co owiecie na bedlington terier?
Border terier lub terier irlandzki
Tutaj z tym bieganiem i chodzeniem na dlugie dystanse bym dobrała znacznie większego wyżła węgierskiego i weimarskiego.
Obie rasy kochają ruch,a w macie do tego predyspozycje żeby im te warunki zapewnić. Waga nie większa niż 35/40 kg.
Sierść w domu to nie problem bo jest mało widoczna i nie linieją intensywnie.

Posted

[quote name='kropi124']
Border terier lub terier irlandzki
[/QUOTE]

Kobieto...

"Chcemy psa przyjacielskiego, wylewnego w stosunku do ludzi, nastawionego na współpracę z człowiekiem, o dobrym nastawieniu do innych psów. Nie chcemy rasy uchodzącej za bardzo trudną do wychowania, u której często występują problemy z agresją wobec ludzi czy psów."

jeśli nie wiesz, to nie pisz.

Posted (edited)

[quote name='Tess']To, że w Polsce nie ma hodowli nastawionych na sport, nie znaczy, że nigdzie ich nie ma. Więc po co piszesz, że jest ich kilka, skoro to nieprawda? Dla mnie, jako osoby, która z psami uprawia sporty i szuka szczeniaków do sportu, nie jest dziwne, że mają socjal i są odpowiednio rozmnażane. To, że większość hodowców tego nie robi, świadczy tylko i wyłącznie o nich.
I tak, będę się upierać, że dobry owczarek ma aport i tyle. Nie tylko owczarek, wiele innych ras też, ale w owczarkach siedzę najbardziej, więc nie będę uogólniać. To że nie przynosi piłki właścicielowi, nie świadczy o tym, że nie ma dobrego aportu. Poza tym dobry szczeniak to bardzo subiektywne pojęcie i dla mnie przerażająca większość szelciaków (nie uogólniajmy) w Polsce jest słaba, a co najwyżej przeciętna. I wybierając szczeniaka do pracy, aport jest jedną z najważniejszych rzeczy na liście.[/QUOTE]
Tak, jest kilka hodowli, które poprzez odpowiednie pokierowanie szczeniakami mogą ułatwić uprawianie sportów z psem. Nie będę się powtarzać po raz enty. Dużo lepiej wybrać psa z takiej hodowli niż z hodowli, gdzie hodowca martwi się tylko tym czy szczenięta będą miały futerko w odpowiednim kolorze (chyba, że komuś na tym zależy). Na dobór hodowlany pod względem sportów i pasterstwa w szetlandach jeszcze za wcześnie.
Szetlandy generalnie mają fatalny aport, więc szetlanda z dobrym aportem ze świecą szukać. Ja dostałam psa, który w wieku 8 tygodni przynosił mi piłki na komendę więc ułatwiło mi to robotę. Pies może mieć aport, który właściciel skutecznie zepsuje. Dlatego szczenię przynoszące piłeczkę do ręki to skarb. Pies uciekający z piłką to dla niektórych problem nie do pokonania co zaobserwowałam na treningach frisbee ;)
Aport nie jest rzeczą niezbędną w pracy psa, zależy jaka to będzie praca.
Ciekawe jaki znasz kraj w którym przeważająca ilość szelciaków jest doskonała :) Nie ma możliwości wyhodowania dużej ilości doskonałych psów, zawsze duża część jest skazana na przeciętność tak jak w przypadku ludzi. Mój pies ma w rodowodzie bardzo dobre psy z renomowanych hodowli europejskich i jest doskonały czy przeciętny?

Edited by badmasi
Posted

[quote name='CELTIC']Kataszo ja widziałam bostony w przedziale cenowym 2 500 - 3 500zł. ;)

Wari, a co sądzicie o bokserze? Kocha całą rodzinę, do obcych może odnosić się z rezerwą, ale to zależy od konkretnego osobnika i jego socjalizacji. Chętnie pracuje, szybko się uczy. Aczkolwiek są to wieczne szczenięta, psy z ogromną ilością energii i psią wersją ADHD. Dobre nastawienie do obcych ludzi czy też czworonogów to już nie tyle kwestia rasy, co wychowania. Jeśli nie zawalicie tego fragmentu to większość psów bez problemu dogada się z innym człowiekiem bądź futrem (wiadomo, że np. CAO będzie mniej ufny w stosunku do obcego aniżeli BC). Nie wiem, jak wygląda kwestia sierści. Boksery jednak się ślinią. Jedne mniej, drugie bardziej - zależy. Są to psy lubiące ruch, zabawę (jak już wspomniałam - psia wersja ADHD). Trzeba dobrze wybrać hodowlę, jak i rodziców, ponieważ u rasy częstą chorobą są nowotwory wszelakie plus dysplazja, jak u większości ras większych. Osobiście radziłabym najpierw przejechać się do kilku hodowli, żeby poznać dość dużo przedstawicieli rasy, ich rozbieżność w charakterach, aby wiedzieć na 100%, że "to jest to". ;) Wpisz w wujka Google "polski klub boksera" - na ich stronie znajduje się lista polskich hodowli.

a boksery nie są przypadkiem dość duże? takie mi sie zawsze wydawały

[quote name='kropi124']a co owiecie na bedlington terier?
Border terier lub terier irlandzki
Tutaj z tym bieganiem i chodzeniem na dlugie dystanse bym dobrała znacznie większego wyżła węgierskiego i weimarskiego.
Obie rasy kochają ruch,a w macie do tego predyspozycje żeby im te warunki zapewnić. Waga nie większa niż 35/40 kg.
Sierść w domu to nie problem bo jest mało widoczna i nie linieją intensywnie.

Tylko że my chcemy psa MAŁEGO/ŚREDNIEGO (DO 20 KG)
więcej pies nie może ważyć bo nie damy rady go nosić po schodach w razie choroby czy nieszczęśliwego wypadku :(

poczytam o tych terierach ale już ktoś napisał, że się nie łapią do naszych wymagań

Posted

[quote name='katasza1']Springer spaniel?[/QUOTE]

a nie linieje?

powiem szczerze że wpadł mi w oko na szybko wpisany w google grafika wyżeł węgierski ale to też raczej duże psy z tego co widzę..

Posted

Akurat border teriery są małe, ale zdecydowanie nie są poste w obsłudze... Generalnie na rady kropi bym nie zwracała uwagi, bo najczęściej pierniczy głupoty.

Posted

[quote name='dog193']Akurat border teriery są małe, ale zdecydowanie nie są poste w obsłudze... Generalnie na rady kropi bym nie zwracała uwagi, bo najczęściej pierniczy głupoty.[/QUOTE]

mi w ogóle teriery niezbyt pasują jak poczytałem ogólne opisy tej grupy....zadziorne do innych psów, często dominujące... fakt- lubią ruch i to jest zdecydowanie ich plus ale my szukamy jednak psa jak najbardziej przyjacielskiego bo mieszkamy w mieście i sporo tutaj innych psów, ludzi, dzieci

Posted

Rozumiem, dlatego też bym wam w życiu teriera nie poleciła, nie wszystko dla wszystkich :) Tym bardziej bordery i irlandy, które potrafią być naprawdę zakapiory.

Posted

[quote name='dog193']A może papilon? Albo polski owczarek nizinny?[/QUOTE]

Owczarek na pewno nie bo ma mój znajomy z pracy i to zdecydowanie nie to- nieufny wobec obcych choc ten akurat jest dobrze wychowany ale ponoć bardzo łatwo można z niego zrobić niezłego agresora w stosunku do obcych ludzi z uwagi na wrodzone skłonności do strózowania no i nieufność wobec obcych.

Papillon fajny,dorzucę go do kompletowanej listy :)

[quote name='katasza1']Linieje troche, ale nie tragicznie.

Przyjzalabym sie na waszym miejscu pudlom i bedlington terrierom, szczegolnie tym drugim.[/QUOTE]

Niestety ale pudle i bedlington teriery mi się nie podobają. Narzeczona drugimi jest zachwycona, ale ja w życiu nie chciałbym takiego psa choć są oryginalne, nie powiem że nie :D

Posted

[quote name='PositiveThought']Dziwne jest to, że nikt w świecie szetlandów nie widzi lękliwych szelciaków, a osoby spoza tego magicznego światka postrzegają je takimi, jakie są w świecie rzeczywistym - napuszone kulki bojące się własnego cienia, prezentujące agresję lękową w stosunku do większych psów, przewrażliwione na punkcie dotykania, nagłych ruchów i głośnych dźwięków...

Ot i sedno właśnie.

Tor może być przerażający, sam tunel to nie jest przyjemna sprawa.


Ulubiona przeszkoda większości psów - przerażająca. :lol: Mój szczeniaczek w wieku 8 tyg zabrany na tor sam z siebie właził do tuneli uradowany. Obecnie jak trenujemy zdarza mu się wracając z aportem polecieć przez tunel, bo taka frajda. ;)

Na dobór hodowlany pod względem sportów i pasterstwa w szetlandach jeszcze za wcześnie.


Czemu? Skoro u naszych sąsiadów jakoś się da?

Szetlandy generalnie mają fatalny aport, więc szetlanda z dobrym aportem ze świecą szukać.


Szetlandy generalnie powinny mieć wrodzony aport... U bedla wrodzony aport miło mnie zaskoczył, od owczarka bym go po prostu wymagała.

A jeśli chodzi o zachwyt tym, że szczeniak zna szarpak czy piłeczkę... Nawet, jeśli nie jest to NORMĄ, to nie jest to powód do zachwytów, najzwyczajniej hodowle nie socjalizujące odpowiednio szczeniąt nie powinny leżeć w kręgu naszych zainteresowań. Psiaki powinny być nakręcone na zabawki, zaznajomione z dziwnymi, niestabilnymi podłożami, różnymi przedmiotami, dziwnymi dźwiękami. SZCZEGÓLNIE psy wrażliwe i mające predyspozycje do lękliwości, jak szetlandy. ;)

Posted

[quote name='dog193']Akurat border teriery są małe, ale zdecydowanie nie są poste w obsłudze... Generalnie na rady kropi bym nie zwracała uwagi, bo najczęściej pierniczy głupoty.[/QUOTE]

Odezwał/ a się encyklopedia...

Akurat znam kilka i bedlingtonów i borderów i nie mają agresji, są przyjacielskie do ludzi i z tego co mi wiadomo to właściciele są zachwyceni tymi psami.
Wydaje mi się że szybciej by sobie poradzili z wychowaniem takiego tereiera niż spaniela.
Może teriery nie są jakoś zachwycające do szkolenia, ale przy takim psie chciaż się nauczą czegoś więcej.

Posted (edited)

[quote name='Tess']Evel, nie Ty pisałaś, że nie linieją, było to wyżej, chociaż też nie zgodzę się, że linieją raz w roku, ale ok, powiedzmy, że zależy to od egzemplarza.

Za to napisałaś to "Teraz w Polsce jest sporo hodowli w tym kilka zorientowanych na sporty psie oraz pasterstwo. Tam specyficznie przygotowuje się szczeniaki - łącznie z oswojeniem z torem agi czy klikerem."
Dla mnie wyrażenie hodowle zorientowane na sport oraz pasterstwo, sugeruje, że psy są w odpowiedni sposób dobierane i szczeniaki mają odpowiedni socjal. To że niektóre szczeniaki nie widzą nic poza kojcem nie jest tajemnicą, ale nie znaczy to, że to jest i powinien być standard. I tym, którzy coś więcej z nimi robią nie należą się ordery, bo to jest całkowicie NORMALNE.
Dla mnie to standard, że szczeniak z hodowli wynosi socjal i odpowiednie umiejętności. Szczególnie że dobry szczeniak nie musi się uczyć aportowania, bo umie to od początku.

Co do lękliwości, nie będę się rozpisywać, osoba powyżej idealnie to ujęła.

Co do tunelu tym bardziej, bo szkoda słów. :)

Wszystko fajnie, tyle że... nie ja to pisałam :evil_lol:

Ktoś pyta, jakie szczenię mnie interesuje. Ogólnie rzecz ujmując "na kiedyś" interesuje mnie mały piesek o miłej aparycji, który zniesie nieco obciążeń psychicznych jak praca w obecności obcych osób oraz być może z tymi osobami i nie boi się własnego cienia, a przy tym jest nastawiony na współpracę z człowiekiem, lubi aportować, mógłby się bawić amatorsko w jakieś frisbee czy coś i nie trzeba z siebie jakoś specjalnie małpy robić, żeby piesek raczył zauważyć naszą obecność :lol: Bo rasę "na teraz" wybraną już mam, wszechświat do mnie wrzeszczy to się nie będę opierać, bo źle się to kończy :diabloti:

Kropi, daj sobie spokój, bo Twoje doradzanie ras jest naprawdę bez sensu. I już oczywiście, nagle znasz po kilku przedstawicieli każdej rasy świata (może jeszcze wszystkie mieszkają w Gryfinie :diabloti:) - kolejne wcielenie xxxxxxxx52, rodzina jakaś czy cuś? :niewiem:

Edited by evel
Posted

[quote name='kropi124']Odezwał/ a się encyklopedia...

Akurat znam kilka i bedlingtonów i borderów i nie mają agresji, są przyjacielskie do ludzi i z tego co mi wiadomo to właściciele są zachwyceni tymi psami.
Wydaje mi się że szybciej by sobie poradzili z wychowaniem takiego tereiera niż spaniela.
Może teriery nie są jakoś zachwycające do szkolenia, ale przy takim psie chciaż się nauczą czegoś więcej.[/QUOTE]
Kobito... Ja wiem, że ty znasz wszystkie psy świata... Ale zrób przysługę dla szukających rasy i zostaw swoją wiedzę dla siebie.

Po pierwsze było wyraźnie napisane, że szukają psa łatwego, przyjaźnie nastawionego do innych psów i ludzi, prostego w obsłudze, a nie takiego, który "nauczy ich czegoś więcej".
Po drugie, teriery są mega zachwycające do szkolenia - ale nie dla każdego. Więc ponownie - nie wiesz, nie wypowiadaj się.
Po trzecie, znam sporo terierów, które "nie mają agresji", w tym mojego. Co nie oznacza, że to są milusie pieski.
Po czwarte, ja też jestem zachwycona moim psem. A mimo wszystko nie polecam foksów każdemu z osobna.

Posted

Muszę cię zaskoczyć... Nie znam opisu wszystkich ras.
I zanim coś tutaj napisze czytam ich opisy.
O Border terierach dużo było pozytywnych rzeczy dlatego mi tutaj pod pasował.

Inną rasą, może by być gryfonik.
Są dosyć aktywne jeśli chodzi o ruch.
Sierść szorstkowłosa.

A dohu co byś pomyślał o angielskim toy terierze?
Wiem że to terier ale jest mniejszy, lżejszy, ruchliwy i sierść nie jets jakaś specjalana.

Posted

[quote name='colirya']Są, trzeba się liczyć z tym, że to będzie przynajmniej 28-30 kg żywej wagi. Co do sierści: linieją ogólnie przez cały rok (w małych ilościach, więc wyczesywanie raz w tygodniu pozwala zniwelować ten problem) i dwa razy w roku bardzo intensywnie, a że włos mają twardy to się łatwo wbija w kanapy/ubranie i tak dalej, więc trochę trudniej go usunąć. I tak dodatkowo: jest bardzo dużo bokserów, które się w ogóle nie ślinią ;).

mam przerwę śniadaniową w pracy więc się dorwałem do komputera i przeczesuję forum i internet :cool1:

bokser odpada, te 20 kg to jest MAX, większe psy nie wchodzą w rachubę.
[quote name='kropi124']Muszę cię zaskoczyć... Nie znam opisu wszystkich ras.
I zanim coś tutaj napisze czytam ich opisy.
O Border terierach dużo było pozytywnych rzeczy dlatego mi tutaj pod pasował.

Inną rasą, może by być gryfonik.
Są dosyć aktywne jeśli chodzi o ruch.
Sierść szorstkowłosa.


Gryfoniki z tego co widzę mają płaskie pyszczki, wątpię żeby dał radę ze mną biegać przez 45 minut..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...