A&L Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 To i ja Was poproszę z ciekawości o radę ;) Co prawda w najbliższym czasie nie planuję zakupu psa, ale cały czas zastanawiam się nad ewentualną rasą. Więc tak. Szukam psa średnich rozmiarów ew. większego, choć nie wielkość jest najważniejsza, chodzi raczej o to, żeby cechy fizyczne psa nie przeszkadzały w bawieniu się w sporty (wszelakie). Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale wiadomo, że np. do frisbee krótkonożny jamnik mniej się nada niż chociażby spaniel. Szukam psa z charakterem, chętnego do pracy z człowiekiem, ale nie "uzależnionego" od pracy. Nie chcę nudnych ciepłych kluch, dla których największym marzeniem jest kanapa, ale nie chcę też sfiksowanego borderka. Wiadomo, że pies w dużej mierze jest w stanie dostosować się do właściciela, ale ja szukam psa z natury chętnego do robienia czegoś. Pies ma być "czasoumilaczem", uwielbiam pieski z "poczuciem humoru" (o ile wiecie co mam na myśli :P). Chcę też żeby rodzina była dla psa najważniejsza, obcy człowiek ważny być nie musi, a nawet nie powinien być. To chyba najważniejsze. Właściwie rasę miałam już na 90% wybraną i wybór padł na amstaffa (ewentualnie inny ttb), ale życie lubi płątać figle i okazuje się, że prawie na pewno będę mieszkać w Niemczech. Chyba wiadomo jak życie tam z takim psem by wyglądało. Dodam jeszcze, że najbliższe mi są wszelkie terriery, one najlepiej spełnianią moje kryteria,ale nie upieram się, że kolejny pies musi być terrierem. CHętnie rozważę wszystkie propozycje ;) Quote
Manetka2 Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 (edited) Jak dla mnie to odpowiedziałaś sobie sama - terrier to moim zdaniem najlepszy wybór, ale raczę poczekać na odpowiedź forumowych znawców, a nie szaraczka. Edited March 12, 2014 by Manetka2 Quote
Faustus Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='A&L']To i ja Was poproszę z ciekawości o radę ;) Co prawda w najbliższym czasie nie planuję zakupu psa, ale cały czas zastanawiam się nad ewentualną rasą. Więc tak. Szukam psa średnich rozmiarów ew. większego, choć nie wielkość jest najważniejsza, chodzi raczej o to, żeby cechy fizyczne psa nie przeszkadzały w bawieniu się w sporty (wszelakie). Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale wiadomo, że np. do frisbee krótkonożny jamnik mniej się nada niż chociażby spaniel. Szukam psa z charakterem, chętnego do pracy z człowiekiem, ale nie "uzależnionego" od pracy. Nie chcę nudnych ciepłych kluch, dla których największym marzeniem jest kanapa, ale nie chcę też sfiksowanego borderka. Wiadomo, że pies w dużej mierze jest w stanie dostosować się do właściciela, ale ja szukam psa z natury chętnego do robienia czegoś. Pies ma być "czasoumilaczem", uwielbiam pieski z "poczuciem humoru" (o ile wiecie co mam na myśli :P). Chcę też żeby rodzina była dla psa najważniejsza, obcy człowiek ważny być nie musi, a nawet nie powinien być. (...) Podkreśliłem to co wg mnie powoduje, że airedale może spełnić Twoje oczekiwnie ;) Przy czym to zdecydowanie psy z charakterkiem, więc bywa pod górkę ;) I pewnie się narażę, ale jeśli z jakichś powodów będziesz mieszkać w Niemczech to....tam też zakupiłbym psa. Quote
A&L Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='Faustus']Podkreśliłem to co wg mnie powoduje, że airedale może spełnić Twoje oczekiwnie ;) Przy czym to zdecydowanie psy z charakterkiem, więc bywa pod górkę ;) I pewnie się narażę, ale jeśli z jakichś powodów będziesz mieszkać w Niemczech to....tam też zakupiłbym psa.[/QUOTE] I tak właśnie sobie w serdla celuję ;) Co do niemieckich hodowli to już słyszałam, że mają fajne pieski. Kilka przejrzałam i w jednej psy mi się szczególnie spodobały. Jeśli "siedzisz" w rasie, to mógłbyś mi polecić jakieś hodowle? I te nasze i zachodnich sąsiadów (może być na pw ;)) Quote
Pysia Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='A&L']To i ja Was poproszę z ciekawości o radę ;) Co prawda w najbliższym czasie nie planuję zakupu psa, ale cały czas zastanawiam się nad ewentualną rasą. Więc tak. Szukam psa średnich rozmiarów ew. większego, choć nie wielkość jest najważniejsza, chodzi raczej o to, żeby cechy fizyczne psa nie przeszkadzały w bawieniu się w sporty (wszelakie). Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale wiadomo, że np. do frisbee krótkonożny jamnik mniej się nada niż chociażby spaniel. Szukam psa z charakterem, chętnego do pracy z człowiekiem, ale nie "uzależnionego" od pracy. Nie chcę nudnych ciepłych kluch, dla których największym marzeniem jest kanapa, ale nie chcę też sfiksowanego borderka. Wiadomo, że pies w dużej mierze jest w stanie dostosować się do właściciela, ale ja szukam psa z natury chętnego do robienia czegoś. Pies ma być "czasoumilaczem", uwielbiam pieski z "poczuciem humoru" (o ile wiecie co mam na myśli :P). Chcę też żeby rodzina była dla psa najważniejsza, obcy człowiek ważny być nie musi, a nawet nie powinien być. To chyba najważniejsze. Właściwie rasę miałam już na 90% wybraną i wybór padł na amstaffa (ewentualnie inny ttb), ale życie lubi płątać figle i okazuje się, że prawie na pewno będę mieszkać w Niemczech. Chyba wiadomo jak życie tam z takim psem by wyglądało. Dodam jeszcze, że najbliższe mi są wszelkie terriery, one najlepiej spełnianią moje kryteria,ale nie upieram się, że kolejny pies musi być terrierem. CHętnie rozważę wszystkie propozycje ;)[/QUOTE] Nie tylko teriery ;) Mam już drugą przedstawicieke pastuchów. Nie bordera, bo te rzeczywiście nieco przesadzaja ;) Puli. Pies średni. Dredów mieć nie musi- można je ścinać krótko przecież. Skoczne toto jak nie wiem co. Temperament ma spory. Ale tez i potrafi spokojnie sobie spać. Wpatrzony w człowieka na maxa. Nieufny do obcych. A poczucie humoru? Właśnie dla tego poczucia humoru pulikowego mam kolejnego ;) I chciałabym do kompletu jeszcze jednego tylko rodzina sie sprzeciwia.... Ten pies nieustannie jest zadowolony :) A ruch pulika to wielki śmiech :) Co do szkolenia to powiem tak. Nauczyłam szczeniaczka PROSIĆ na dwór za potrzebą w wieku 9 tyg. :) Siadać nauczyła sie w 5 minut a już na nastepny dzień siadała natychmiast wszędzie gdzie była na moja komende. Pies węszy, komenda i natychmiastowe " klap" :) Itd. Co do skoczności, to te psy nadal pasają owce. A poruszaja sie między nimi nie pod nogami, ale skaczac po grzbietach owieczek ;) Biega toto nawet jako grzdyl tak szybko, że nie mam szans ucieć. Taki kudłaty wiatr :) Quote
zmierzchnica Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 [quote name='A&L']To i ja Was poproszę z ciekawości o radę ;) Co prawda w najbliższym czasie nie planuję zakupu psa, ale cały czas zastanawiam się nad ewentualną rasą. Więc tak. Szukam psa średnich rozmiarów ew. większego, choć nie wielkość jest najważniejsza, chodzi raczej o to, żeby cechy fizyczne psa nie przeszkadzały w bawieniu się w sporty (wszelakie). Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale wiadomo, że np. do frisbee krótkonożny jamnik mniej się nada niż chociażby spaniel. Szukam psa z charakterem, chętnego do pracy z człowiekiem, ale nie "uzależnionego" od pracy. Nie chcę nudnych ciepłych kluch, dla których największym marzeniem jest kanapa, ale nie chcę też sfiksowanego borderka. Wiadomo, że pies w dużej mierze jest w stanie dostosować się do właściciela, ale ja szukam psa z natury chętnego do robienia czegoś. Pies ma być "czasoumilaczem", uwielbiam pieski z "poczuciem humoru" (o ile wiecie co mam na myśli :P). Chcę też żeby rodzina była dla psa najważniejsza, obcy człowiek ważny być nie musi, a nawet nie powinien być. To chyba najważniejsze. Właściwie rasę miałam już na 90% wybraną i wybór padł na amstaffa (ewentualnie inny ttb), ale życie lubi płątać figle i okazuje się, że prawie na pewno będę mieszkać w Niemczech. Chyba wiadomo jak życie tam z takim psem by wyglądało. Dodam jeszcze, że najbliższe mi są wszelkie terriery, one najlepiej spełnianią moje kryteria,ale nie upieram się, że kolejny pies musi być terrierem. CHętnie rozważę wszystkie propozycje ;) Oo, dokładnie opisałaś moje wymagania wobec psa! Tylko, że ja akurat w terrierach nie gustuję ;) Ja rozważam pudla średniego albo portugalskiego psa wodnego (PWD), szczególnie ten drugi wydaje się idealny. Myślę też o wystawowym aussie, ew. białym owczarku szwajcarskim i pinczerze średnim. Ale PWD wydaje mi się tutaj najlepszy. Lubię psy, które uwielbiają pływać ;) A także aktywne i właśnie... Pomysłowe. Podobno PWD jest "błaznem", lubi się wygłupiać, uwielbia się uczyć i ćwiczyć sztuczki. Poza tym wystarczy wejść na YT i wpisać portuguese water dog... Psy na filmikach są tak odjazdowe, pomysłowe i zabawne, że aż się chce takiego mieć ;) Problem raczej w tym, że w PL znalazłam może jedną hodowlę... Nie wiem, jak jest w Niemczech. A jak z airdalem jest, jeśli chodzi o zapędy do pogoni zwierzyny, kopania dziur itd? Co to znaczy, że ma "charakterek"? Quote
XdamianX Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Hej. Prosiłbym o pomoc. Byłem z mamą na wystawie, spodobały jej się strasznie 3 rasy. Niestety nie zapamiętaliśmy nazwy, i tu pojawia się problem ;( 1 rasa : 2 rasa: 3 rasa : Bardzo prosiłbym o pomoc !: ) Quote
Szura Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Rasa 1 i 3 to owczarki szetlandzkie, tylko na trzecim zdjęciu to jest szczeniak. 2. wygląda jak owczarek australijski, ewentualnie border collie. Quote
XdamianX Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 (edited) border to nie jest na 100% bo mówili, że owczarki ( jakieś tam, nie pamiętam) Ale po sprawdzeniu faktycznie, to będą te australijskie ;) Wracając do szetlandzkich. Ma je ktoś z osób tu zgromadoznych? Mógłby mi o nich coś powiedziec? + jeszcze, dlaczego te szetlandy na 1 zdjęciu które dodałem ( 2posty wyżej) są takie małe, a np. ten taki duży ? Edited October 12, 2013 by XdamianX Więcej tekstu Quote
klaki91 Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 (edited) [quote name='XdamianX']border to nie jest na 100% bo mówili, że owczarki ( jakieś tam, nie pamiętam) Ale po sprawdzeniu faktycznie, to będą te australijskie ;) Wracając do szetlandzkich. Ma je ktoś z osób tu zgromadoznych? Mógłby mi o nich coś powiedziec? + jeszcze, dlaczego te szetlandy na 1 zdjęciu które dodałem ( 2posty wyżej) są takie małe, a np. ten taki duży ? bo są różne linie sheltie, w każdej rasie masz zreszta pewne rozbieżności jak dobrze się przyjrzysz :) różnice są też często spore między psem a suką (psy są na ogół postawniejsze) ten piesek z 3 zdjęcia mi wygląda na młodziaka który jeszcze rośnie ale może to kwestia ujęcia ;) szetlandy to bardzo inteligentne psy, ale rasie często przypisuje się mocną szczekliwość więc trzeba od małego psa stopować przed rozszczekiwaniem się na przykład na odgłos pukania do drzwi czy zwykłego przechodzenia sąsiadów do tego są ponoć wrażliwą rasą, trzeba poświęcić sporo uwagi na odpowiednią socjalizację już od małego szczeniaczka żeby szetland wyrósł na pewnego siebie psa bardzo wazny jest wybór odpowiedniej hodowli- szetlandy bywają mocno lękliwe a to cecha dziedziczna.Lękliwość łatwo może doprowadzić do agresji lękowej. Poza tym świetna rasa, zwłaszcza dla osób prowadzących średnio aktywny tryb życia :) na pewno nie są to kanapowe psy, wymagają odpowiedniej dawki ruchu ale też bez przesady. Jak to owczarki- szybko się uczą i bardzo to lubią. Nauczenie ich różnego rodzaju sztuczek, chodzenia przy nodze i innych mnie lub bardziej przydatnych rzeczy nie powinno sprawiać większego problemu. Sheltie należy raczej do ras zapatrzonych w człowieka, nie trzeba się więc bardzo gimnastykować żeby zapewnić sobie posłuch u psa jak ma to miejsce np. w przypadku ras gończych. Te sheltie które poznałam trzymają sie blisko człowieka na spacerach i bardzo lubią aportować Pielęgnacja zależy do konkretnego osobnika- jedne mają taki rodzaj szaty, że czesanie kilka razy w tygodniu to mus, inne taki że tylko raz na jakiś czas wystarczy przejechać szczotką. Wiadomo- z rajci długich kłaków wnoszą do domu sporo syfu z podwórka (liście, piasek, gałązki itd.) no i w okresie jesienno-zimowym gdy zaczynają się deszczowe dni na ogół po każdym spacerze muszą wylądować w wannie w celu opłukania podwozia. Ale tak jest w przypadku większości długowłosych ras ;) Okres linienia jest makabrą, wszędzie latają kłaki a sheltie wygląda jak dziwnie opierzony kurczak :p Edited October 12, 2013 by klaki91 Quote
gryf80 Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 jednego szhelti jakiego znam -własciciel naarzeka na adhd suni i ciągłe szczekanie. Quote
A&L Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 [quote name='Pysia']Nie tylko teriery ;) Mam już drugą przedstawicieke pastuchów. Nie bordera, bo te rzeczywiście nieco przesadzaja ;) Puli. Pies średni. Dredów mieć nie musi- można je ścinać krótko przecież. Skoczne toto jak nie wiem co. Temperament ma spory. Ale tez i potrafi spokojnie sobie spać. Wpatrzony w człowieka na maxa. Nieufny do obcych. A poczucie humoru? Właśnie dla tego poczucia humoru pulikowego mam kolejnego ;) I chciałabym do kompletu jeszcze jednego tylko rodzina sie sprzeciwia.... Ten pies nieustannie jest zadowolony :) A ruch pulika to wielki śmiech :) Co do szkolenia to powiem tak. Nauczyłam szczeniaczka PROSIĆ na dwór za potrzebą w wieku 9 tyg. :) Siadać nauczyła sie w 5 minut a już na nastepny dzień siadała natychmiast wszędzie gdzie była na moja komende. Pies węszy, komenda i natychmiastowe " klap" :) Itd. Co do skoczności, to te psy nadal pasają owce. A poruszaja sie między nimi nie pod nogami, ale skaczac po grzbietach owieczek ;) Biega toto nawet jako grzdyl tak szybko, że nie mam szans ucieć. Taki kudłaty wiatr :) Puliki są super, swojego czasu trochę o nich poczytałam, tylko jak dla mnie to jest typ psa, które zaliczam do psów fajnych, ale u kogoś. Z psem trochę jak z facetem - trzeba poczuć to "coś" ;) Jakoś mnie mimo wszystko nie ciągnie do posiadania tego psa. [quote name='zmierzchnica']Oo, dokładnie opisałaś moje wymagania wobec psa! Tylko, że ja akurat w terrierach nie gustuję ;) Ja rozważam pudla średniego albo portugalskiego psa wodnego (PWD), szczególnie ten drugi wydaje się idealny. Myślę też o wystawowym aussie, ew. białym owczarku szwajcarskim i pinczerze średnim. Ale PWD wydaje mi się tutaj najlepszy. Lubię psy, które uwielbiają pływać ;) A także aktywne i właśnie... Pomysłowe. Podobno PWD jest "błaznem", lubi się wygłupiać, uwielbia się uczyć i ćwiczyć sztuczki. Poza tym wystarczy wejść na YT i wpisać portuguese water dog... Psy na filmikach są tak odjazdowe, pomysłowe i zabawne, że aż się chce takiego mieć ;) Problem raczej w tym, że w PL znalazłam może jedną hodowlę... Nie wiem, jak jest w Niemczech. A jak z airdalem jest, jeśli chodzi o zapędy do pogoni zwierzyny, kopania dziur itd? Co to znaczy, że ma "charakterek"? Ten portugalczyk mnie zaciekawił, reszta poza pudlem zdecydowanie odpada. To nie moje typy jeśli idzie o wygląd, a nie będę ściemniać, że wybieram psa wyłącznie ze względu na charakter. O PWD nie mam zielonego pojęcia, poczytam sobie ;) Już to tutaj pisałam, ale się powtórzę. Ja chyba jednak pozostanę przy terrierach. Jest wiele super psów, które mi się podobają i odpowiadają pod względem charakteru, ale jednak ciągnie mnie do tej 3 grupy. W moim przypadku to jest chyba właśnie to "coś" ;) Co do airedale. Sam terrier w nazwie chyba odpowiada na Twoje pytania ;) Więcej można sobie przeczytać chociażby TUTAJ Quote
Dink Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 A&L skoro jesteś już zdecydowana na terriery to twoje warunki spełnia również terrier irlandzki i border terrier, border akurat jest trochę mniejszy, ale jeśli chodzi o sporty to również spełnia kryteria. Quote
A&L Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Praktycznie każdy terier spełnia moje wymagania, jedyną przeszkodą jest wielkość. Irlandzkie brałam pod uwagę, ale chyba najwyżej plasuje się jednak serdel ;) Quote
XdamianX Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='klaki91']bo są różne linie sheltie, w każdej rasie masz zreszta pewne rozbieżności jak dobrze się przyjrzysz :) różnice są też często spore między psem a suką (psy są na ogół postawniejsze) ten piesek z 3 zdjęcia mi wygląda na młodziaka który jeszcze rośnie ale może to kwestia ujęcia ;) szetlandy to bardzo inteligentne psy, ale rasie często przypisuje się mocną szczekliwość więc trzeba od małego psa stopować przed rozszczekiwaniem się na przykład na odgłos pukania do drzwi czy zwykłego przechodzenia sąsiadów do tego są ponoć wrażliwą rasą, trzeba poświęcić sporo uwagi na odpowiednią socjalizację już od małego szczeniaczka żeby szetland wyrósł na pewnego siebie psa bardzo wazny jest wybór odpowiedniej hodowli- szetlandy bywają mocno lękliwe a to cecha dziedziczna.Lękliwość łatwo może doprowadzić do agresji lękowej. Poza tym świetna rasa, zwłaszcza dla osób prowadzących średnio aktywny tryb życia :) na pewno nie są to kanapowe psy, wymagają odpowiedniej dawki ruchu ale też bez przesady. Jak to owczarki- szybko się uczą i bardzo to lubią. Nauczenie ich różnego rodzaju sztuczek, chodzenia przy nodze i innych mnie lub bardziej przydatnych rzeczy nie powinno sprawiać większego problemu. Sheltie należy raczej do ras zapatrzonych w człowieka, nie trzeba się więc bardzo gimnastykować żeby zapewnić sobie posłuch u psa jak ma to miejsce np. w przypadku ras gończych. Te sheltie które poznałam trzymają sie blisko człowieka na spacerach i bardzo lubią aportować Pielęgnacja zależy do konkretnego osobnika- jedne mają taki rodzaj szaty, że czesanie kilka razy w tygodniu to mus, inne taki że tylko raz na jakiś czas wystarczy przejechać szczotką. Wiadomo- z rajci długich kłaków wnoszą do domu sporo syfu z podwórka (liście, piasek, gałązki itd.) no i w okresie jesienno-zimowym gdy zaczynają się deszczowe dni na ogół po każdym spacerze muszą wylądować w wannie w celu opłukania podwozia. Ale tak jest w przypadku większości długowłosych ras ;) Okres linienia jest makabrą, wszędzie latają kłaki a sheltie wygląda jak dziwnie opierzony kurczak :p[/QUOTE] Ugh.... Gdyby nie liniał to byłby pies ideał ;( Niestety-odpada ;/ Quote
zmierzchnica Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='XdamianX']Ugh.... Gdyby nie liniał to byłby pies ideał ;( Niestety-odpada ;/[/QUOTE] No to pudel :loveu: Quote
beta ata Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Ależ sheltie praktycznie wcale nie linieją! Podobnie collie. Quote
XdamianX Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 To jak to wkońcu jest? Jedni piszą tak, drudzy tak. W internecie też pisze, że linieją. Pod uwagę bierzemy 3 rasy: shih-tzu, west i sheltie. Pudle mi się osobiście bardzo podbają, ale reszcie czlonków rodziny nie za bardzo ;C Quote
FRODKA Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='XdamianX']To jak to wkońcu jest? Jedni piszą tak, drudzy tak. W internecie też pisze, że linieją. Pod uwagę bierzemy 3 rasy: shih-tzu, west i sheltie. Pudle mi się osobiście bardzo podbają, ale reszcie czlonków rodziny nie za bardzo ;C[/QUOTE] Linieją na pewno suczki tak 2 razy do roku ,psy już nie tak mocno i nie tak często .Sierśc w utrzymaniu na pewno nie jest az tak kłopotliwa ,wystarczy przeczesać raz w tygodniu ,niektórym psom za uszami trzeba częściej. Quote
klaki91 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='XdamianX']To jak to wkońcu jest? Jedni piszą tak, drudzy tak. W internecie też pisze, że linieją. Pod uwagę bierzemy 3 rasy: shih-tzu, west i sheltie. Pudle mi się osobiście bardzo podbają, ale reszcie czlonków rodziny nie za bardzo ;C[/QUOTE] nie piszcie że sheltie nie linieją bo to bzdura linieją jak najbardziej, niektóre osobniki 2 razy w roku inne cały rok +2 razy w roku intensywniej to rasa, która ma podszerstek, duże ilości podszerstka więc jak najbardziej kłaki latają ALE- to nie są krotkie wchodzące wszędzie włosy trudne do usunięcia tylko kłębki sierści. Jednak w okresie linienia często odkurzanie to mus. west to terier, zupełnie inna psychika niż sheltie. Nie linieje gdy jest regularnie trymowany ;) shih tzu z kolei w ogóle nie linieje ale wymaga czesania- można też go strzyc znam w sumie same fajne shih tzu, co prawda właścicieli mają w głębokim poważaniu ale myślę, że to kwestia takiego a nie innego wychowania :) za to do psów są świetne, mam trudną suczkę w domu i żaden spotkany na spacerze shih tzu nie był wobec niej negatywnie nastawiony, zawsze chętne do dokazywania i poznawania nowych kumpli rasy które bierzecie pod uwagę mocno się różnią, czego właściwie oczekujecie od psa i jakie warunki możecie mu zapewnić? :) dużo jest ras nieliniejących :) Quote
XdamianX Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Zalezy nam na psie do 10kg. Więc nie za duży ;D Mamy 2 piętrowy dom, duży ogród. W okolicy duże pola i łąki. W domu mamy małe dziecko- 5 miesięczną dziewczynkę, córeczkę brata, więc musi byc rasa która lubi dzieci, do czego shih-tzu pasuje idealnie. Wszystkie rasy które bierzemy pod uwagę, pasują nam i wyglądem i charakterem. Jednak, chyba bardziej shih-tzu ze względu na strzyżenie- które jest tańsze niż trymowanie w przypadku westów. Szetlandy są nieziemskie z wyglądu- zauroczą każdego. Quote
Koszmaria Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 strzyżenie rujnuje psu włos-po strzyżeniu psia sierść robi się delikatna i ciężka do czesania... Quote
Szura Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='beta ata']Ależ sheltie praktycznie wcale nie linieją! Podobnie collie.[/QUOTE] BUAHAHAHA! Ekhm, to znaczy chcialam napisać ze linieja, i to bardzo ;) podszerstek lata wszędzie. No chyba, ze sie ogoli na lyso, wtedy jest ok. :P Quote
badmasi Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Szetlandy linieją raz w roku. Mam sukę, właśnie zrzuciła "kapotę" i wygląda świetnie. Osobiście wolę ją w takiej wersji no i wcale nie jest łysa, zawsze zostaje kołnierz i ogon a sierść na ciele jest tylko krótsza. Jakoś ciężko mi wyobrazić sobie psa liniejącego częściej. Wtedy sierść wogóle by nie miała szansy odrosnąć. Brzydko wyglądają suki po odchowaniu młodych ale to zupełnie inna kwestia. Szetland o dobrej, oleistej okrywie nie wymaga zabiegów pielęgnacyjnych - kąpania, czesania. Sierść kołtuni się za uszami i tu trzeba przeglądać raz w tygodniu. Dobra gatunkowo sierść jest samooczyszczająca się, dobra tzn. nie puszysta i miękka a lekko oleista, konkretna w dotyku. Szetlandy są szczekliwe to fakt ale ich lękliwość to bzdura. Bywają osobniki nadpobudliwe, nadwrażliwe ale nie jest to reguła. Socjalizacja szczenięcia musi przebiegać tak jak w przypadku socjalizacji szczeniąt innych ras. Wiele szetlandów zachowuje chłodny dystans do obcych osób, co dla mnie jest bardzo fajne. Nieufność wobec obcych polega na tym, że nie zwracają uwagi na innych ludzi, muszą się przekonać aby dać się pogłaskać. Mój koncertowo olewa cmokaczy, nawoływaczy, uchyla się jak ktoś chce go pogłaskać. Szetland jest wpatrzony w swoją rodzinę a reszta ludzkiego świata mogłaby nie istnieć. Bywają szetlandy rozkochane we wszystkich wokół ale biorąc pod uwagę niezaprzeczalne piękno tego małego psa nie jest to zbyt dla niego bezpieczne. Quote
klaki91 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='XdamianX']Zalezy nam na psie do 10kg. Więc nie za duży ;D Mamy 2 piętrowy dom, duży ogród. W okolicy duże pola i łąki. W domu mamy małe dziecko- 5 miesięczną dziewczynkę, córeczkę brata, więc musi byc rasa która lubi dzieci, do czego shih-tzu pasuje idealnie. Wszystkie rasy które bierzemy pod uwagę, pasują nam i wyglądem i charakterem. Jednak, chyba bardziej shih-tzu ze względu na strzyżenie- które jest tańsze niż trymowanie w przypadku westów. Szetlandy są nieziemskie z wyglądu- zauroczą każdego. A co myślicie o coton de Tulear albo hawańczyku? Też nie gubią sierści, sa bardzo towarzyskie :) tylko cena wyższa zdecydowanie niż w przypadku shih tzu ale hodowlą zajmują się raczej ludzie znajacy się na rzeczy, rozmnażają zwierzaki pzebadane (np. pod kątem rzepek- a to wielu hodowców psów z gatunku "ozdóbek" takich jak shih tzu pomija). Shih tzu wydaje się być rozsądnym wyborem :) z westami różnie bywa- raz że często się zdarzają alergie, dwa- zdarza się jak to u terierów przesadna chęć kozaczenia w stosunku do innych psów. Ale jeśli Wam to nie przeszkadza to można by i z westem spróbować. Jedno jest pewne- kłaków nie będzie przez cały rok, a w przypadku szetlanda jak najbardziej się będą walać po kątach ;) [quote name='Koszmaria']strzyżenie rujnuje psu włos-po strzyżeniu psia sierść robi się delikatna i ciężka do czesania... jak ktoś strzyże regularnie psa to nie ma tego problemu :) sporo zależy też od konkretnego osobnika [quote name='badmasi']Szetlandy linieją raz w roku. Mam sukę, właśnie zrzuciła "kapotę" i wygląda świetnie. Osobiście wolę ją w takiej wersji no i wcale nie jest łysa, zawsze zostaje kołnierz i ogon a sierść na ciele jest tylko krótsza. Jakoś ciężko mi wyobrazić sobie psa liniejącego częściej. Wtedy sierść wogóle by nie miała szansy odrosnąć. Brzydko wyglądają suki po odchowaniu młodych ale to zupełnie inna kwestia. Szetland o dobrej, oleistej okrywie nie wymaga zabiegów pielęgnacyjnych - kąpania, czesania. Sierść kołtuni się za uszami i tu trzeba przeglądać raz w tygodniu. Dobra gatunkowo sierść jest samooczyszczająca się, dobra tzn. nie puszysta i miękka a lekko oleista, konkretna w dotyku. Szetlandy są szczekliwe to fakt ale ich lękliwość to bzdura. Bywają osobniki nadpobudliwe, nadwrażliwe ale nie jest to reguła. Socjalizacja szczenięcia musi przebiegać tak jak w przypadku socjalizacji szczeniąt innych ras. Wiele szetlandów zachowuje chłodny dystans do obcych osób, co dla mnie jest bardzo fajne. Nieufność wobec obcych polega na tym, że nie zwracają uwagi na innych ludzi, muszą się przekonać aby dać się pogłaskać. Mój koncertowo olewa cmokaczy, nawoływaczy, uchyla się jak ktoś chce go pogłaskać. Szetland jest wpatrzony w swoją rodzinę a reszta ludzkiego świata mogłaby nie istnieć. Bywają szetlandy rozkochane we wszystkich wokół ale biorąc pod uwagę niezaprzeczalne piękno tego małego psa nie jest to zbyt dla niego bezpieczne. Jak swojego czasu byłam mocno zainteresowana rasą to X hodowców i właścicieli tych psów mi mówiło, żebym w razie czego szukała super hodowli i szczeniaków po fajnych rodzicach bo łatwo trafić na niestabilnego psychicznie, lękliwego szetlanda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.