Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='LadyBell']Ja proponuje Flat Coated Retriever. Rasa nie przejawia tendencji do dominowania, przyjacielski, skory do zabawy, inteligentny, podatny na szkolenie. Spuszczony ze smyczy nie wykazuje chęci do ucieczek daleko od domu, w czym gustują inne retrievery. Bardzo opiekuńczy w stosunku do dzieci. Lubi aportować, dobrze dogaduje się z innymi psami.
Raczej nie ma problemów ze zdrowiem chodź zdarzają się dysplazje stawów biodrowych.
Raczej nie ma problemów ze zdrowiem chodź zdarzają się dysplazje stawów biodrowych.
Umaszczenie może być czarne lub brązowe/czekoladowe.

Jako właścicielka flata (5 miesięcznego) pozwolę sobie polemizować.
1. To nie jest tak, że flaty nie wykazują chęci do ucieczek - kazdy pies nieszkolony, a zwłaszcza samce takie tendencje mogą mieć. Mój maluch momentami w ogóle jest nieodwoływalny - jak coś wywącha- leci i po chwili go nie ma. Kwestia szkolenia.
2. "Bardzo opiekuńczy w stosunku do dzieci". Pies to nie zabawka, a każdy pies jest inny. Zwłaszcza mały szczeniak absolutnie nie będzie wykazywał skłonności do opiekowania się nad dzieciakami. Moja 7 letnia siostra nie ma aktualnie ani jednej niedziurawej bluzki, kiedy 20kg Trufel na nią skacze, w każdej chwili może się wywrócić i nie daj boże... Flaty są wyjątkowo temperamentne i chociaż nie celowo to MOGĄ wyrzadzić krzywdę dziecku. Flat to nie niańka.
3. "Raczej nie ma problemów ze zdrowiem chodź zdarzają się dysplazje stawów biodrowych." Oprócz dysplazji nalezy wspomniec też o chorobach oczu, nowotworach, innych chorabach układu kostnego - np. wypadające rzepki, choroby serca. Także tych chorób tak mało nie jest- grunt to odpowiedzialna hodowla i minimalizacja ryzykaich wystąpienia w dalszej linii.
4. Co do pielęgnacji - flaty nie mają podszerstka, linieja dwa razy do roku, wystarczy je właściwie czesać,o trymowaniu nie słyszałam.

Aha - a to umaszczenie czekoladowe, mało apetycznie zwie się wątrobianym ;)

Biorąc pod uwagę wszystko powyższe serdecznie polecam tę rasę każdemu, kto szuka prawdziwego przyjaciela. Uważam, że flaty mają cudowny charakter, są wiecznie uśmiechnięte, oddane swojemu właścicielowi i zawsze chętne do pracy. No a poza tym nieźle trzepnięte ;)

pozdrawiam

Posted

Cindy, weimar dojrzewa późno w tym sensie, że ciut później niż inne wyżły robi stójkę, nieco później suka może dostać cieczkę i generalnie dłużej jest szałaputem. Gdyby można z nim było polować dopiero w wieku 4 lat - rany, co za bzdet! - to który myśliwy kupiłby weimara?! Nie ma to jak szerzenie informacji, które można zrozumiec na opak (nie mówię tu o Tobie, tylko o tym kimś, kto bezstrosko rozpowszechnia takie rewelacje - weimar późno dojrzewa! Moja gaskonka to dopiero późno dojrzewa! Ona nigdy nie dojrzeje!!!).

Teraz co do mieszkania w bloku - bo to mnie zawsze rozkłada na łopatki - czy znacie jakąś rasę ogrodniczą? Chyba nie ma takich. To po co psu ogród?
Pies nie widzi różnicy między leżeniem i nudzeniem się w ogrodzie a tym samym zajęciem (a raczej brakiem zajecia) w mieszkaniu. Tym, czego psu trzeba, nie jest ogród, grządka kapusty czy metraż potężnego domu/willi - tylko RUCH I ZAJĘCIE!!! I ZAINTERESOWANIE!

Psy w domach z ogrodem są często bardziej nieszczęśliwe niż te z małych mieszkań - widuję masę takich, które nigdy nie opuściły posesji, jedynym ich zajęciem jest obszczekiwanie przechodniów, a co to spacer, choćby na smyczy, ot żeby zobaczyć coś nowego, poniuchać trochę świata - nie mają pojęcia.

A wreszcie - jeśli już o tym mowa, to setery są chyba jeszcze bardziej żywiołowe niż weimary. Znałam bliżej wprawdzie tylko dwie irlandki, ale w porównaniu z moja weimarką to były wulkany!

Posted

Cindy napisał(a):
Witajcie!

Prawdopodobnie niedługo w naszym domu zagości nowy, czworonożny członek rodziny... Cała moja familia bardzo kocha psy i miała ich w swoim życiu wiele... Wszyscy bardzo się cieszymy i chcemy wybrać rasę jak najbardziej odpowiednią dla nas... Taką, która spełniłaby nasze oczekiwanie,ale również taką,której oczekiwania my moglibysmy spełniać;)
Jak juz wspominałam - mielismy już psa/psy (starsze pokolenie :diabloti:)...
Zawsze do końca odpowiedni sie nimi opiekowaliśmy, a psy dożywały sędziwego wieku (jak na daną rasę)... Na codzień też mamy doczynienia z psami... Wiemy dużo o nich z doświadczenia, ale również z książek o psach, które zajmują połowę naszych "zbiorów" :evil_lol:

W przyszłości chciałabym trenować z psem agility. Psiak musi wiec być pojętny i zwinny. Oprócz tego chciałabym go uczyć innych sztuczek, dlatego zalerzy mi na mądrym, chętnym do pracy psie. Gwarantowane spacerki... Cała rodzina jest dość aktywna - lubimy jeździc na rowerze czy na rolkach, dlatego idealny pies dla nas to byłby psiak przywiązany do właściciela, żeby nie chciał uciekać... W pobliżu mamy też staw, w którym czworonóg mógłby pływać... Psiak powinien też tolerować inne zwierzęta (napewno bedzie też tego uczony od wieku szczeniecego, ale wolałabym raczej łagodną rasę ;) )... Jest niestety jeden minus - mieszkam w bloku... Co prawda mieszkanie jest duze (salon, 3 pokoje, łązienka, kuchnia)...
Psiak powinien mieć raczej krótką sierść ew. taką jak setery, żeby nie było mu w mieszkaniu za gorąco... I jeszcze kwestia wielkości; wolałabym dużego psa... Mam nadzieję, że nie jestem zbyt wybredna, ale napewno mogę zagwarantować psu wiele atrakcji i wspaniałe życie z rodziną aż do końca jego dni :loveu::evil_lol:

Liczę na Waszą pomoc! Z góry dziękuję...

PS: Świetny temat ;)




Po prostu czytając ten opis :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: widzę tu LABRADORA

W życiu nikomu nie polecałam labków... hmm.. tylko ,ze w naszych czasach trudno znaleźć dobrą hodowlę labradorów ;/

Posted

Jagoodkaxd tez nie lubie polecac rasy podnej,ale tu chyba sie zgodze.Labki sa bardzo wesole,aktywne nadaja sie do psich sportow i sa w miare latwe w ukladaniu dla przecietnego psiarza. Ew fajne sa tez goldeny,ale wiele stateczniejsze od labkow.

no i ausse tez moze byc tu dobry :razz:

Posted

O labradorze raczej nie myślałam chociaż faktycznie...
pasowałby do nas! :evil_lol:
A co myslicie o flatach? Jak one w porównaniu do labków?
Chodzi mi o ich aktywnośc i chęc do pracy...

I jeszcze pytanie od koleżanki, która nie jest zalogowana na forum:
Cz posokowce bawarskie mogą ternowac agility? I jak sobie radzą w tym sporcie?

Posted

Cindy - w "Moim Psie" był swego czasu wywiad z dziewczyną, która trenuje z posokowcem agility. Wymagało to od niej mnóstwo samozaparcia, cierpliwości i czasu - pies nie jest łatwy do ułożenia, uwielbia tropić, trzeba się bardziej namęczyć, żeby zwrócić na siebie jego uwagę. Ale skoro trenuje - da się ;) Tylko ciężej psa skierować na pracę z człowiekiem. O ile dobrze pamiętam, pies tej dziewczyny bardzo dobrze sobie radzi w tym sporcie:p W Niemczech raczej nie trzymają posokowców w domach ludzie nieparający się myślistwem... U nas ta rasa jest dość popularna, ale wszystkie posokowce, które znałam miały jakieś problemy. Jeden uciekł za zwierzyną i zginął pod kołami traktora, inny został oddany, bo właściciele nie dali sobie z nim rady, kolejny mi znany jest agresywny... Oczywiście to przypadki, a nie reguła, ale to raczej trudna rasa, choć cudna :loveu:

Posted

Posokowiec i tak nie miał być dla mnie :eviltong:
Ja myślę o innym psie (takim jak podałam w opisie na 100 str.)
Tylko zaszła drobna zmiana...:roll:
Decyzja już podjeta - bedzie psiak...
Z tym, że troszkę mniejszy niż mi się marzył...
Znaczy cały czas będe namawiać rodziców... Tak o flacie sobie myslę (gdzieś tak od maja...)... No, ale może macie jakieś pomysły na rasę "odrobine mniejszą"...

Posted

[quote name='wiska']Jagoodkaxd tez nie lubie polecac rasy podnej,ale tu chyba sie zgodze.Labki sa bardzo wesole,aktywne nadaja sie do psich sportow i sa w miare latwe w ukladaniu dla przecietnego psiarza. Ew fajne sa tez goldeny,ale wiele stateczniejsze od labkow.


Nie mam kontaktu z goldenami , ale szczerze mówiąc to labek bardziej mi pasuje .. Po prostu czytając ten opis widziałm tam labradora :loveu::loveu:

Posted

Cindy napisał(a):
Posokowiec i tak nie miał być dla mnie :eviltong:
Ja myślę o innym psie (takim jak podałam w opisie na 100 str.)
Tylko zaszła drobna zmiana...:roll:
Decyzja już podjeta - bedzie psiak...
Z tym, że troszkę mniejszy niż mi się marzył...
Znaczy cały czas będe namawiać rodziców... Tak o flacie sobie myslę (gdzieś tak od maja...)... No, ale może macie jakieś pomysły na rasę "odrobine mniejszą"...


nova scotia duck tolling retriever :loveu:
mi się podobają te o ciemnym pigmencie, ale rasa jest hmm... dość niewyrównana, każdy, kto jest aktywny znajdzie odpowiadający mu "typ" :cool3:

Posted

Cindy napisał(a):
Posokowiec i tak nie miał być dla mnie :eviltong:
Ja myślę o innym psie (takim jak podałam w opisie na 100 str.)
Tylko zaszła drobna zmiana...:roll:
Decyzja już podjeta - bedzie psiak...
Z tym, że troszkę mniejszy niż mi się marzył...
Znaczy cały czas będe namawiać rodziców... Tak o flacie sobie myslę (gdzieś tak od maja...)... No, ale może macie jakieś pomysły na rasę "odrobine mniejszą"...


Doczytałam, o posokowcu z rozpędu napisałam więcej niż trzeba było ;)

tak jak pisze evl - tollerki są cudowne :loveu:

Posted

Cindy napisał(a):
Posokowiec i tak nie miał być dla mnie :eviltong:
Ja myślę o innym psie (takim jak podałam w opisie na 100 str.)
Tylko zaszła drobna zmiana...:roll:
Decyzja już podjeta - bedzie psiak...
Z tym, że troszkę mniejszy niż mi się marzył...
Znaczy cały czas będe namawiać rodziców... Tak o flacie sobie myslę (gdzieś tak od maja...)... No, ale może macie jakieś pomysły na rasę "odrobine mniejszą"...



Cindy - jeżeli myślisz o flacie, to zapraszam na flacie forum, tam dowiesz się wszystkiego o rasie :)

Posted

Czy poleca ktoś kundelki? Odnoszę wrażenie, ze większość osób uważa kundle za diabła wcielonego które najlepiej zagazować, uśpić, zastrzelić...... to smutne bo czemu winne są te pieski. Ja polecam kundelka ze schroniska temu kto chce miec jakiegokolwiek pieska a nie chce sie obnosic ze swoim rodowodem na smyczy. Zalezy czy ktos ma potrzebe posiadania czworonożnego towarzysza czy chce błyszczec w towarzystwie (czyt snobizm). moja sunia to połaczenie husky z wilczurem. wyszła naparwde bardzo fajna mieszanka. charakter odziedziczyła z obu ras a wygląd ma naprawdę świetny. pewnie teraz mnie zaatakuje wściekły tłum właścicieli rodowodów. Kundelka plecam poniewaz charakter jest nieodgadniony......

Posted

[quote name='tomasz76zg']Czy poleca ktoś kundelki? Odnoszę wrażenie, ze większość osób uważa kundle za diabła wcielonego które najlepiej zagazować, uśpić, zastrzelić...... to smutne bo czemu winne są te pieski. Ja polecam kundelka ze schroniska temu kto chce miec jakiegokolwiek pieska a nie chce sie obnosic ze swoim rodowodem na smyczy. Zalezy czy ktos ma potrzebe posiadania czworonożnego towarzysza czy chce błyszczec w towarzystwie (czyt snobizm). moja sunia to połaczenie husky z wilczurem. wyszła naparwde bardzo fajna mieszanka. charakter odziedziczyła z obu ras a wygląd ma naprawdę świetny. pewnie teraz mnie zaatakuje wściekły tłum właścicieli rodowodów. Kundelka plecam poniewaz charakter jest nieodgadniony......


Rodowód nie ma nic wspólnego ze snobizmem, rodowód to gwarancja tego, że pies jest psem RASOWYM, nie w typie danej rasy, bez domieszki krwi innych psów. Gwarancja zdrowia, szczepień i tego, że piesek nie zejdzie nam za 2 dni na parwowirozę. Rodowód pozwala określić w dużym stopniu CHARAKTER, usposobienie, potrzeby danego psa. I właśnie dlatego poleca się konkretne rasy, bo sugerując się tym co pisze osoba zainteresowana nowym psiakiem, możemy podpowiedzieć jaka rasa jest lepsza, jaka odradzamy, ze względu na wymagania danego psa. DLATEGO też nie poleca się kundelków, bo trudno powiedzieć jaki jest ich charakter. Osoba spokojna, nie lubiąca super dużej aktywności, może wziąć kundelka ze schronu, a potem go zwrócić bo pies jest "zbyt aktywny", bo gryzie, niszczy, bo zwyczajnie nie daje mu rady.
I pisze to ja właścicielka 2 poschronowych psów i jednej znajdy. :diabloti:

Posted

Tomasz a Ty wszystkim polecasz psa z schroniska? (dla Twojej wiadomości są tam nie tylko kundelki, ale rasopodobne jak i psy z rodowodem - czyli tych 2 ostatnich według ciebie nie mozna adoptowac bo to snobizm) a dla mnie polecanie wszystkim psa z schroniska to nieodpowiedzialność, tam jest wiele psów które maja taką przeszłość i tak trudny charakter że zwykły kowalski odda psa po tygodniu, i dla tego psa to kolejny dramat, ale co tam, wazne ze tydzien był w domu.... zawsze to coś, ale to co dzieje się z psychika tego psa mało kto o tym myśli ...

pies rasowy z rodowodem to przede wszystkim cechy rasy ktora dobieramy pod własne potrzeby, po co mi mały, wolny kundelek skoro ja szukam psa ktory jest duzy , potezny i ma silny charakter?? to nie jest tak że ktos jest snobem.. wejdz może najpierw w dział psy do adopcji i zobacz jak wielu dogomaniaków wyprowa z siebie ostatnie poty tylko po to aby uratowac zwykłęgo kundla.... to snobi? wielu z nich ma psy z rodowodem.. ale rzeczywiscie sa tylko snobami... :shake:

az zal czytac takie wypowiedzi, dla Twojej wiadomości mam starego, schorowanego kundla.. ktory nic nie słyszy, prawie nie widzi, i załatwia się w domu ... a moj nastepny pies bedzie pradopodonie rasowy.. ale ja tez jestem snobem ;)

Posted

To ja też poproszę o pomoc. :cool1: Poszukuję rasy energicznej, raczej nie miniaturki ;), z psem mam zamiar uprawiać obedience. Wolałabym, żeby nie była to rasa myśliwska, bo mam kota i planuję za kilka lat adoptować następnego. Na spacery mogłabym przeznaczyć dużo czasu. Mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu i raczej nie ma szansy na przeprowadzkę do czegoś większego. Dzięki za wszystkie propozycje.:loveu:

Posted

Obedience - więc pies o silnym charakterze, raczej nie typ "panikarza";)
Jakie masz doświadczenie z psami tego typu? To ważne, żeby poradzić sobie na 5 z + w wychowaniu psiaka.

Obedience.. hm.. hovawart?
Piękny, duży, majestatyczny.
Niezwykle elegancki w sposobie poruszania się, efektywny i chwytający za serce. Eksterierowo przecudny. Z charakteru przypomina nieco ONka - wymaga silnej ręki i charakteru (wielu ludzi zwodzi jego "goldenowy" wygląd), świetnie się uczy, silnie związuje się z właścicielem, doskonały do obedience. Dobrze stróżuje, a jednocześnie miziasty (przynajmniej tak wnioskuje na podstawie rozmów z hodowcami, obserwacji na wystawach i własnego doświadczenia - hovawart to jedna z moich wymarzonych ras).

Posted

A co ma przepraszam kot do rasy myśliwskiej? Ot, kolejny stereotyp. Osobiście nie posiadam, ale masa znajomych wyżlarzy ma koty w domu i to raczej one są zagrożeniem dla wyżłów, niż odwrotnie.

Posted

No wlasnie-rasa psa nie ma zwiazku z jego odczuciami "co do" kotow.Sama mam teraz psa raczej mysliwskiego i jest ona nawet bardziej zaprzyjazniona z kotem niz psy ras pasterskich ktore mialam ;)
Moze jakis retriver,ausse...beaucerony sa tez swietne w obedience.Ogolnie radze szuka wsrod ras nastawionych na wspolprace z czlowiekiem.

No i generalnie musisz troche znac sie na ukladaniu psow jezeli chcesz sie zdecydowac na tego typu rase.Jakie masz doswiadczenia w szkoleniu psow??

Posted

tomasz76zg napisał(a):
. Kundelka plecam poniewaz charakter jest nieodgadniony......

I takiego psa polecisz kazdemu:crazyeye: No to gratulacje...
A pozniej pies agresywny lub w najgorzym wypadku laduje w w schronie...

Nikt tu nie dyskryminuje kundelkow ale z nimi to loteria,pol biedy jesli jest na tymczasie pies i cos o nim wiemy,gorzej jesli nie...:cool1:

Posted

wiska napisał(a):
No wlasnie-rasa psa nie ma zwiazku z jego odczuciami "co do" kotow.


Dokładnie. Na swoich tymczasach miałam mnóstwo psów, różnych, ras, mieszanek i wielkości. I tylko jeden z nich okazał się nie lubić kotów. Owczarek Niemiecki. Husky, terriery, gończy polski - zero zainteresowania lub duża doza sympatii - czyt. mizianie, lizanie, przytulanie i wspólny sen.

To nie jest tak, że kundelki czy rasy myśliwskie z natury kotów nie lubią. Owszem - to, co ucieka i to na dodatek szybko, jest dla psów polujących ciekawostką. Ale nie oznacza agresji! Wszystko zależy od tego, jak hodowca/właściciel postępował z psem w przeszłości, ale także od Ciebie!

Posted

Z gonieniem kotów da się też nauczyć, że domowych tknąć nie można ;). Wzięłam sukę, która chce zjeść wszystkie koty na dworze, ale mojego osobistego kota nie ruszy, bo wie że nie wolno :cool3:. Ba, nawet pooowoli zaczynają się nawzajem lubić [mimo że obce koty nadal chce zjeść] :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...