umberto_eco Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='aussie&husky'][B]umberto_eco[/B], Ja zaproponuję coś z zupełnie innej beczki.Mianowicie-siberian husky.Z własnego doświadczenia wiem,że husky spełniałby wszystkie wymagania,oprócz sierści i wielkości-jest średni i półdługowłosy i wymaga b.częstego szczotkowania w okresie linienia (chyba,że ktoś lubi często sprzątać ;)),ale poza okresem linienia jest zupełnie niekłopotliwy w pielęgnacji i nie gubi zbyt wiele sierści.No i w w tym przypadku trzeba by się liczyć ze sporą dozą psiej niezależności :evil_lol:,ale nigdzie nie napisałaś,że byłoby to dla Ciebie jakimś dużym problemem. Rozważ proszę moją propozycję,bo wnioskując z Twojego opisu i moich kilkuletnich doświadczeń z haszczakami,mogłabyś być całkiem zadowolona z siberian husky pod jednym dachem.[/QUOTE] Nie myślałam w ogóle o husky szczerze mowiąc, myślałam że wymaga wielkiej ilości ruchu i będzie świrował strasznie jak przez tydzień będzie musiał wychodzić tylko na 15 min spacerki :) martwi mnie jednak jego wielkość- to raczej spore psy prawda? I jak wygląda kwestia zostawiania ich samych w domu? Quote
gato Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [b]umberto_eco[/b], ja mam PRT i przy odpowiednim wychowaniu nie są to psy tylko i wyłącznie na smycz, których nigdzie nie można puścić. Psy z szatą szorstką nie gubią praktycznie w ogóle włosa jeśli są odpowiednio często trymowane - jeśli nie, to oczywiście włos wypada, ale wystarczy psa wtedy zaprowadzić psa do fryzjera, lub wytrymować w domu. Ostatecznie można go nawet ogolić jak ktoś woli ;) . Jeśli chcesz psa, który będzie miał mniejszy instynkt podpytaj hodowcę jakie ma założenia - poszukaj psa po rodzicach, którzy nie polują, lub dowiedz się od hodowcy, jakie dokładnie ma psy i czy ujawniają jakieś predyspozycje do samodzielnych wycieczek i mordobić ;) . Jak potrzebujesz jakiś konkretniejszych informacji to pytaj. Chociaż tak jak ktoś wyżej pisał też mi się wydaje, że poza bieganiem za piłką to husky byłby Twoim typem. Quote
zmierzchnica Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='dance_macabre']może hovawart? Ale ja myślę że każdy pies który jest dobrze wychowany i nie ma skrzywienia psychicznego wytrzyma raz na jakiś czas przerwy. Nawet malinka. Be serio wychodzi że trzeba by było być jakimś nadczłowiekiem żeby bordera albo maline:roll:[/QUOTE] Jasne, że nie ;) Pytanie tylko, po co brać sobie na głowę wymagającego psa, jeżeli szuka się raczej psa mniej "maniakalnie" nastawionego na pracę. Na razie wybór kręci się wokół dobermana ;) Quote
umberto_eco Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='gato'][B]umberto_eco[/B], ja mam PRT i przy odpowiednim wychowaniu nie są to psy tylko i wyłącznie na smycz, których nigdzie nie można puścić. Psy z szatą szorstką nie gubią praktycznie w ogóle włosa jeśli są odpowiednio często trymowane - jeśli nie, to oczywiście włos wypada, ale wystarczy psa wtedy zaprowadzić psa do fryzjera, lub wytrymować w domu. Ostatecznie można go nawet ogolić jak ktoś woli ;) . Jeśli chcesz psa, który będzie miał mniejszy instynkt podpytaj hodowcę jakie ma założenia - poszukaj psa po rodzicach, którzy nie polują, lub dowiedz się od hodowcy, jakie dokładnie ma psy i czy ujawniają jakieś predyspozycje do samodzielnych wycieczek i mordobić ;) . Jak potrzebujesz jakiś konkretniejszych informacji to pytaj. Chociaż tak jak ktoś wyżej pisał też mi się wydaje, że poza bieganiem za piłką to husky byłby Twoim typem.[/QUOTE] Ja chcę psa którego mogę nakręcić maksymalnie na piłkę :) husky chyba woli inne rozrywki, chociaż sama już nie wiem, mam chyba błędny obraz tej rasy. A Twój PRT ma skłonności do bycia postrachem okolicznych psów? :) Powiem szczerze że nie przeraża mnie wizja psa odpowiadającego na zaczepki innych psów, nawet wole miec psa z jajami niż miękką ciapę pokazującą brzuch każdemu spotkanemu psu ;) Quote
dog193 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='gato'] Jeśli chcesz psa, który będzie miał mniejszy instynkt podpytaj hodowcę jakie ma założenia - poszukaj psa po rodzicach, którzy nie polują, lub dowiedz się od hodowcy, jakie dokładnie ma psy i czy ujawniają jakieś predyspozycje do samodzielnych wycieczek i mordobić ;) . .[/QUOTE] Według mnie psy z linii "show", a nie pracujące, tracą całą ikrę, jaką mają terierki. Widziałam foksa szołkowego, widziałam jego pracę - tzn, no właśnie, ta suczka nie pracowała, ta suczka się niezobowiązująco bawiła. Mając teraz takiego psa jakiego mam, z takiej a nie innej linii, w życiu nie zdecydowałabym się na szołka. Bo ja potrzebuję, żeby pies dawał z siebie 150%, gdy coś razem robimy, żeby PRACOWAŁ, a nie sobie wesoło hasał. Nie wiem, jakie priorytety ma [b]umberto_eco[/b], mówię tutaj za siebie. Quote
Okamia Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='umberto_eco']Nie myślałam w ogóle o husky szczerze mowiąc, myślałam że wymaga wielkiej ilości ruchu i będzie świrował strasznie jak przez tydzień będzie musiał wychodzić tylko na 15 min spacerki :) martwi mnie jednak jego wielkość- to raczej spore psy prawda? I jak wygląda kwestia zostawiania ich samych w domu?[/QUOTE] Z zostawaniem w domu różnie bywa - jak się nudzą potrafią niszczyć lub demolować. Z nakręceniem na piłke też może być ciężko. Zdarzają się osobniki, które to lubią ale musisz zdać sobie sprawę że to raczej nie będzie coś na zasadzie - O BOSIU PIŁKA PIŁECZKA PIŁECZUNIA jak u teriera lub owczarka. ;) Husky też dość szybko się nudzi powtarzaniem pewnych rzeczy. Quote
a_niusia Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='dog193']Według mnie psy z linii "show", a nie pracujące, tracą całą ikrę, jaką mają terierki. Widziałam foksa szołkowego, widziałam jego pracę - tzn, no właśnie, ta suczka nie pracowała, ta suczka się niezobowiązująco bawiła. Mając teraz takiego psa jakiego mam, z takiej a nie innej linii, w życiu nie zdecydowałabym się na szołka. Bo ja potrzebuję, żeby pies dawał z siebie 150%, gdy coś razem robimy, żeby PRACOWAŁ, a nie sobie wesoło hasał. Nie wiem, jakie priorytety ma [B]umberto_eco[/B], mówię tutaj za siebie.[/QUOTE] otoz to!!! zapominacie, ze u psa rasy pracujacej "instynkt" to nie znaczy "uciekanie i samodzielne polowanie na zwierza", ale pewien zespol cech, ktore sprawiaja, ze rasa jest taka a nie inna jesli chodzi o caloksztalt. ja np. nie chcialabym miec gordona po lewarach w polu, ktory nie interesuje sie praca, do jakiej zostal stworzony. mimo ze nie jestem mysliwym, to bylabym strasznie rozczarowana, gdyby trafil mi sie pozbawiony wlasciwych dla rasy popedow pies. Quote
umberto_eco Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Ja szczerze mówiąc od razu myślałam o tym żeby szukać wśród osób zajmujących się hodowlą terierów i będących zarazem myśliwymi. Nie zależy mi na super przemyślanych kryciach czy super utytuowanych rodzicach. Grunt żeby szczeniaki po danych osobnikach miały korbę. Albo chociaz większość szczeniaków. Trochę poczytałam i podzwoniłam i skłaniam się jednak ku rasom szorstkowłosym. Ten PRT mi się tłucze po głowie Quote
aussie&husky Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [B]umberto_eco[/B],w temacie husky-za piłką biegają jak najbardziej.Jasne,że ciężko byłoby haszczaka nauczyć idealnego formalnego aportu (choć dla chcącego nic trudnego),ale takie zwykłe bieganie za piłką i upuszczanie jej człowiekowi pod nogi czy do ręki sprawia hasiorom (przynajmniej moim czy mi mniej lub bardziej znanym) ogromną frajdę.Ruchu potrzebują faktycznie bardzo dużo,ale są w stanie wytrzymać okres ruchu ograniczonego do 15 min spacerków 3 razy dziennie byleby nie trwało to dłużej niż tydzień czy dwa.Odnośnie zostawania w domu-bezproblemowo pod warunkiem,że: -po pierwsze,pies musi być od szczeniaka odpowiednio wychowywany i przyzwyczajany do pozostawania w domu, -po drugie,musi mieć zapewnione jakieś zajęcie (kilka zabawek,kość,gryzak,kong wypełniony pysznościami itp.Cokolwiek co zajęłoby psie łapy,zęby i umysł). Wielkość-no nie wiem,aż takie znowu wielkie to one nie są,bez przesady.Raczej są to typowo średnie psy. Oczywiście to Twój przyszły pies i Twoja decyzja,nie chcę wciskać Ci husky na siłę,choć taki wydźwięk może mieć ten post.Ja tylko chcę podać Ci nieco bardziej szczegółowy zarys rasy,bo sama przyznałaś,że masz o tych psach dość mgliste pojęcie,a mnie się wydaje,że byłabyś z huskiego zadowolona i on z Ciebie również.Wybór należy do Ciebie. Quote
dog193 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Cóż, znam kilka haszczaków i nie, one nie są w ogóle nakręcone na piłkę, jeśli je przymierzyć z terierem. To o czym wcześniej pisałam - być może haszczak będzie lubił sobie chwilę pobiegać za piłką, ale jeśli znajdzie coś bardziej interesującego, to piłka pójdzie w odstawkę. Natomiast przy terierze mądrze prowadzonym od początku, z popędami, jakie terier powinien mieć - ta śmieszna z pozoru zabawa piłką będzie dla niego pracą, zastępującą mu polowania. A wtedy może się walić i palić - nie odpuści. Kwestia mądrego wykorzystania i przekierowania ich instynktów i popędów. [B]Umberto_eco[/B] pisze: [quote][COLOR=#000000]Ja chcę psa którego mogę nakręcić maksymalnie na piłkę [/COLOR][/quote] więc ja bym jej jednak nie proponowała uparcie haszczaka, który nigdy nie będzie MAKSYMALNIE nakręcony na piłkę. Nie wiem po co obstawać przy tej rasie. [b]Umberto_eco[/b], ogólne ja tutaj widze terierki, jeśli chcesz russella to może być i russell, po prostu z nimi może być ciężej na początku ;) Ale moim zdaniem powinnaś być zadowolona z tej grupy. Quote
Akamuru Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Znajomi przymierzają się do zakupu psa. Na razie szukają odpowiedniej dla siebie rasy, psa chcieliby dopiero za około pięć lat, także czasu do namysłu sporo. ;) Aktualnie jest ich dwoje, ale planują powiększenie rodziny. Kolega pracuje minimum osiem godzin dziennie, natomiast koleżanka jest osobą nie pracującą. Oboje są dość aktywni - spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach czy rolkach. Jednak nie robią tego codziennie, ale raz na tydzień, dwa. Ważne jest dla nich to, aby pies był znośny w stosunku do dzieci. Zdają sobie sprawę, że w większości zależy to od wychowania, ale charakter też odgrywa w tym rolę. Priorytetem jest dla nich „łagodny” charakter czworonoga. Nie chcą, aby z rasy był nieufny w stosunku do obcych osób itd. Ponadto szukają psa, który nie jest psem jednego pana, w przewodnika jest wpatrzony, jak w przysłowiowy obrazek. Amatorsko chcą się bawić w psie sporty - jeszcze konkretnie nie ustalili jakie. Nie chcą psa, którego pielęgnacja jest bardzo czasochłonna i trudna. Prawdopodobnie będą brać udział w wystawach, a nie są zbyt doświadczeni w temacie groomingu. Stwierdzili iż idealny byłby dla nich pies o wadze w przedziale 20-30kg. Psa mogą kupić z Niemiec, Czech i Polski. Będzie to pierwszy raz kolegi, trzeci koleżanki - wcześniej miała do czynienia z pudlem i miksem labradora i dobermana. Wspólnie przeglądaliśmy spisy ras - głównie pod kątem wyglądu i charakteru. Znajomi mają już kilka typów, ale nie są na nie w 100% nastawieni. Jak już wspomniałam mają jeszcze mnóstwo czasu na podjęcie decyzji. 1. [B]Border Collie[/B] - wybór spowodowany głównie charakterem, a także wyglądem. Martwią się jednak o to iż rasa jest aktualnie niesamowicie popularna, a chcą uniknąć dysplazji czy też innych chorób genetycznych. Słyszeli już o sytuacjach, gdy szczenię z dobrze przebadanej przez kupujących hodowli okazywało się po kilku dniach chore. Ponadto jak dotąd nie znaleźli hodowli, która miałaby psa o wyglądzie w 100% im odpowiadającym. W przypadku większości showów nie podoba im się masa sierści, przez co czasami pies bardziej przypomina owczarka szkockiego, aniżeli BC. Natomiast workingi też nie zawsze przypadają im do gustu. Dlatego szukali hodowli łączących obie te linie, ale jak dotąd takowej nie znaleźli. Natknęli się tylko na jeden taki miot, ale jest on już na świecie, a aktualnie nie są oni na psa gotowi. 2. [B]Bokser[/B] - w bokserze podoba im się wszystko, od A do Z. Nie przeszkadza im także ślina. Znali już kilka bokserów, każdy z nich był aniołem. Na wszystko sobie pozwolił - dzieci mogły po nim skakać, a on smacznie spał. Słyszeli jednak, że bardzo częste są nowotwory. Psa chcą mieć ze sobą, jak najdłużej, a już kilka razy słyszeli o przypadkach, gdy bokser, 5-letni, zdrowy i silny, nagle zachorował na nowotwór. Woleliby, aby pies miał kopiowany ogon, uszy niekoniecznie. Dlatego w tym przypadku mogą pojechać po psa nawet na koniec świata. Nie chcą napędzać pseudohodowli, są doskonale zorientowani w temacie, dlatego pod uwagę biorą jedynie hodowle z FCI. Mają także wątpliwości czy za sprawą płaskiego pyska bokser będzie nadawać się do intensywnego wysiłku na zawodach. 3. [B]Setery [/B]- pod uwagę biorą wszystkie cztery rasy (szkoty, angliki, irlandczyki w obu wersjach). Podobnie, jak w bokserze, setery bardzo im się podobają. Nie mają jednak bladego pojęcia czy są jakiekolwiek różnice w charakterze pomiędzy danymi rasami seterów, a także czy pielęgnacja takiej szaty jest mocno wymagająca. Setery bardzo spodobały im się na jednej z wystaw, ale jak dotąd nie za dużo na ich temat wiedzą. Mają obawy czy będą mogli takiego psa spuścić ze smyczy bez obaw, że zaraz pójdzie w długą. Ponadto ich przyszli sąsiedzi hodują drób, więc woleliby uniknąć sytuacji, gdzie ich pies podkrada ptaki. Szczenię z pewnością zostanie dobrze wychowane, ale trochę naczytali się na temat instynktu łowieckiego i to trochę ich zraziło. Za wszelkie propozycje w imieniu znajomych - dziękuję. Jestem niezmiernie ciekawa co zaproponujecie Wy i co powiecie o propozycjach znajomych. :smile: Quote
aussie&husky Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Akamuru']Znajomi przymierzają się do zakupu psa. Na razie szukają odpowiedniej dla siebie rasy, psa chcieliby dopiero za około pięć lat, także czasu do namysłu sporo. ;) Aktualnie jest ich dwoje, ale planują powiększenie rodziny. Kolega pracuje minimum osiem godzin dziennie, natomiast koleżanka jest osobą nie pracującą. Oboje są dość aktywni - spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach czy rolkach. Jednak nie robią tego codziennie, ale raz na tydzień, dwa. Ważne jest dla nich to, aby pies był znośny w stosunku do dzieci. Zdają sobie sprawę, że w większości zależy to od wychowania, ale charakter też odgrywa w tym rolę. Priorytetem jest dla nich „łagodny” charakter czworonoga. Nie chcą, aby z rasy był nieufny w stosunku do obcych osób itd. Ponadto szukają psa, który nie jest psem jednego pana, w przewodnika jest wpatrzony, jak w przysłowiowy obrazek. Amatorsko chcą się bawić w psie sporty - jeszcze konkretnie nie ustalili jakie. Nie chcą psa, którego pielęgnacja jest bardzo czasochłonna i trudna. Prawdopodobnie będą brać udział w wystawach, a nie są zbyt doświadczeni w temacie groomingu. Stwierdzili iż idealny byłby dla nich pies o wadze w przedziale 20-30kg. Psa mogą kupić z Niemiec, Czech i Polski. Będzie to pierwszy raz kolegi, trzeci koleżanki - wcześniej miała do czynienia z pudlem i miksem labradora i dobermana. Wspólnie przeglądaliśmy spisy ras - głównie pod kątem wyglądu i charakteru. Znajomi mają już kilka typów, ale nie są na nie w 100% nastawieni. Jak już wspomniałam mają jeszcze mnóstwo czasu na podjęcie decyzji. 1. [B]Border Collie[/B] - wybór spowodowany głównie charakterem, a także wyglądem. Martwią się jednak o to iż rasa jest aktualnie niesamowicie popularna, a chcą uniknąć dysplazji czy też innych chorób genetycznych. Słyszeli już o sytuacjach, gdy szczenię z dobrze przebadanej przez kupujących hodowli okazywało się po kilku dniach chore. Ponadto jak dotąd nie znaleźli hodowli, która miałaby psa o wyglądzie w 100% im odpowiadającym. W przypadku większości showów nie podoba im się masa sierści, przez co czasami pies bardziej przypomina owczarka szkockiego, aniżeli BC. Natomiast workingi też nie zawsze przypadają im do gustu. Dlatego szukali hodowli łączących obie te linie, ale jak dotąd takowej nie znaleźli. Natknęli się tylko na jeden taki miot, ale jest on już na świecie, a aktualnie nie są oni na psa gotowi. 2. [B]Bokser[/B] - w bokserze podoba im się wszystko, od A do Z. Nie przeszkadza im także ślina. Znali już kilka bokserów, każdy z nich był aniołem. Na wszystko sobie pozwolił - dzieci mogły po nim skakać, a on smacznie spał. Słyszeli jednak, że bardzo częste są nowotwory. Psa chcą mieć ze sobą, jak najdłużej, a już kilka razy słyszeli o przypadkach, gdy bokser, 5-letni, zdrowy i silny, nagle zachorował na nowotwór. Woleliby, aby pies miał kopiowany ogon, uszy niekoniecznie. Dlatego w tym przypadku mogą pojechać po psa nawet na koniec świata. Nie chcą napędzać pseudohodowli, są doskonale zorientowani w temacie, dlatego pod uwagę biorą jedynie hodowle z FCI. Mają także wątpliwości czy za sprawą płaskiego pyska bokser będzie nadawać się do intensywnego wysiłku na zawodach. 3. [B]Setery [/B]- pod uwagę biorą wszystkie cztery rasy (szkoty, angliki, irlandczyki w obu wersjach). Podobnie, jak w bokserze, setery bardzo im się podobają. Nie mają jednak bladego pojęcia czy są jakiekolwiek różnice w charakterze pomiędzy danymi rasami seterów, a także czy pielęgnacja takiej szaty jest mocno wymagająca. Setery bardzo spodobały im się na jednej z wystaw, ale jak dotąd nie za dużo na ich temat wiedzą. Mają obawy czy będą mogli takiego psa spuścić ze smyczy bez obaw, że zaraz pójdzie w długą. Ponadto ich przyszli sąsiedzi hodują drób, więc woleliby uniknąć sytuacji, gdzie ich pies podkrada ptaki. Szczenię z pewnością zostanie dobrze wychowane, ale trochę naczytali się na temat instynktu łowieckiego i to trochę ich zraziło. Za wszelkie propozycje w imieniu znajomych - dziękuję. Jestem niezmiernie ciekawa co zaproponujecie Wy i co powiecie o propozycjach znajomych. :smile:[/QUOTE] Myślę,że propozycje Twoich znajomych są jak najbardziej ok,ze swej strony mogę zaproponować jeszcze samojeda.Najmniej niezależny szpic,uważany za najłatwiejszego psa z grupy V,więc myślę,że do amatorskiego uprawiania psich sportów by się nadawał,instynkt łowiecki też nie tak silny jak u pozostałych ras północnych.Jak z pielęgnacją to Ci nie powiem,bo nie wiem.Na pewno jest to pies długowłosy,więc pewnie trochę czasu trzeba temu poświęcić.Do dzieci samojedy są spoko,wykorzystuje się je nawet w dogoterapii. Jeszcze można by ew.spróbować z jakimś retrieverem. Quote
dog193 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Ja bym pomyślała o goldenie albo flacie ;) Quote
Philip Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Chyba żaden pies nie pogardzi kontaktem z człowiekiem o ile kontakt jest przyjazny. Quote
Akamuru Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [B]aussie&husky[/B] bardzo ciekawa propozycja, przekażę znajomym. Nie wiem czy nie przerazi ich ilość szaty. [B]dog193[/B] znajomi przyglądali się retrieverom, ze szczególną uwagą goldenowi, ale ten pies według książek wszelakich waży około 40kg, a to za dużo. Koleżanka do silnych nie należy, a to głównie ona z psem będzie chodzić na spacery. Obawia się, że psa cięższego niż te 30kg nie będzie potrafiła utrzymać na smyczy. [B]Philip[/B] i tu bardzo się mylisz. Pominę fakt iż mam podejrzenia, że ten post został napisany tylko po to, aby się zareklamować (podpis). Są rasy, które mają wszczepioną nieufność do osób obcych, ponieważ ich główną rolą jest stróżowanie. W przypadku niektórych osobników takowych ras trzeba mocno się napracować, aby tą nieufność zminimalizować i nie była ona utrapieniem. Znałam psy, które z powodu nieufności nie pozwalały wejść do domu obcej osobie i wymagały ogromu pracy ze strony właściciela. Quote
klaki91 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Akamuru'][B]aussie&husky[/B] bardzo ciekawa propozycja, przekażę znajomym. Nie wiem czy nie przerazi ich ilość szaty. [B]dog193[/B] znajomi przyglądali się retrieverom, ze szczególną uwagą goldenowi, ale ten pies według książek wszelakich waży około 40kg, a to za dużo. Koleżanka do silnych nie należy, a to głównie ona z psem będzie chodzić na spacery. Obawia się, że psa cięższego niż te 30kg nie będzie potrafiła utrzymać na smyczy. [B]Philip[/B] i tu bardzo się mylisz. Pominę fakt iż mam podejrzenia, że ten post został napisany tylko po to, aby się zareklamować (podpis). Są rasy, które mają wszczepioną nieufność do osób obcych, ponieważ ich główną rolą jest stróżowanie. W przypadku niektórych osobników takowych ras trzeba mocno się napracować, aby tą nieufność zminimalizować i nie była ona utrapieniem. Znałam psy, które z powodu nieufności nie pozwalały wejść do domu obcej osobie i wymagały ogromu pracy ze strony właściciela.[/QUOTE] a springer spaniel angielski? Quote
Philip Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Sorka dopiero się uczę, jak działa to forum. Zawsze wypełniam pola związane z sygnaturą, przecież po to one są. Nie wiem dlaczego pokazałem się na dole bo odpowiadałem jednej dziewczynie i możliwe że post jest trochę wycięty z kontekstu. Właściciel też jest człowiekiem i z jego obecności to się chyba pies cieszy. Quote
Akamuru Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [B]klaki91[/B] dziękuję, przekażę. Skoro setery wpadły im wizualnie w oko, tak myślę, że springer również. [B]Philip[/B], gdybyś przeczytał regulamin forum wiedziałbyś iż umieszczanie reklam w sygnaturze jest niedozwolone. Na tym forum pola do sygnatury nie służą do reklam, ale do bannerów do galerii, bazarków itd. Ja nie mówię o psach nieufnym do ludzi. Bo wiele ras stróżujących swoje rodziny kocha ponad wszystko, ale osobę obcą obszczeka bądź też zaatakuje. Mówię tu oczywiście o osobniku u którego zawalono socjalizację. Dlatego radzę poduczyć się w czytaniu ze zrozumieniem, bo wkładasz w moje usta słowa, których nie wypowiedziałam. ;) Quote
dance_macabre Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Akamuru']Znajomi przymierzają się do zakupu psa. Na razie szukają odpowiedniej dla siebie rasy, psa chcieliby dopiero za około pięć lat, także czasu do namysłu sporo. ;) Aktualnie jest ich dwoje, ale planują powiększenie rodziny. Kolega pracuje minimum osiem godzin dziennie, natomiast koleżanka jest osobą nie pracującą. Oboje są dość aktywni - spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach czy rolkach. Jednak nie robią tego codziennie, ale raz na tydzień, dwa. Ważne jest dla nich to, aby pies był znośny w stosunku do dzieci. Zdają sobie sprawę, że w większości zależy to od wychowania, ale charakter też odgrywa w tym rolę. Priorytetem jest dla nich „łagodny” charakter czworonoga. Nie chcą, aby z rasy był nieufny w stosunku do obcych osób itd. Ponadto szukają psa, który nie jest psem jednego pana, w przewodnika jest wpatrzony, jak w przysłowiowy obrazek. Amatorsko chcą się bawić w psie sporty - jeszcze konkretnie nie ustalili jakie. Nie chcą psa, którego pielęgnacja jest bardzo czasochłonna i trudna. Prawdopodobnie będą brać udział w wystawach, a nie są zbyt doświadczeni w temacie groomingu. Stwierdzili iż idealny byłby dla nich pies o wadze w przedziale 20-30kg. Psa mogą kupić z Niemiec, Czech i Polski. Będzie to pierwszy raz kolegi, trzeci koleżanki - wcześniej miała do czynienia z pudlem i miksem labradora i dobermana. Wspólnie przeglądaliśmy spisy ras - głównie pod kątem wyglądu i charakteru. Znajomi mają już kilka typów, ale nie są na nie w 100% nastawieni. Jak już wspomniałam mają jeszcze mnóstwo czasu na podjęcie decyzji. 1. [B]Border Collie[/B] - wybór spowodowany głównie charakterem, a także wyglądem. Martwią się jednak o to iż rasa jest aktualnie niesamowicie popularna, a chcą uniknąć dysplazji czy też innych chorób genetycznych. Słyszeli już o sytuacjach, gdy szczenię z dobrze przebadanej przez kupujących hodowli okazywało się po kilku dniach chore. Ponadto jak dotąd nie znaleźli hodowli, która miałaby psa o wyglądzie w 100% im odpowiadającym. W przypadku większości showów nie podoba im się masa sierści, przez co czasami pies bardziej przypomina owczarka szkockiego, aniżeli BC. Natomiast workingi też nie zawsze przypadają im do gustu. Dlatego szukali hodowli łączących obie te linie, ale jak dotąd takowej nie znaleźli. Natknęli się tylko na jeden taki miot, ale jest on już na świecie, a aktualnie nie są oni na psa gotowi. 2. [B]Bokser[/B] - w bokserze podoba im się wszystko, od A do Z. Nie przeszkadza im także ślina. Znali już kilka bokserów, każdy z nich był aniołem. Na wszystko sobie pozwolił - dzieci mogły po nim skakać, a on smacznie spał. Słyszeli jednak, że bardzo częste są nowotwory. Psa chcą mieć ze sobą, jak najdłużej, a już kilka razy słyszeli o przypadkach, gdy bokser, 5-letni, zdrowy i silny, nagle zachorował na nowotwór. Woleliby, aby pies miał kopiowany ogon, uszy niekoniecznie. Dlatego w tym przypadku mogą pojechać po psa nawet na koniec świata. Nie chcą napędzać pseudohodowli, są doskonale zorientowani w temacie, dlatego pod uwagę biorą jedynie hodowle z FCI. Mają także wątpliwości czy za sprawą płaskiego pyska bokser będzie nadawać się do intensywnego wysiłku na zawodach. 3. [B]Setery [/B]- pod uwagę biorą wszystkie cztery rasy (szkoty, angliki, irlandczyki w obu wersjach). Podobnie, jak w bokserze, setery bardzo im się podobają. Nie mają jednak bladego pojęcia czy są jakiekolwiek różnice w charakterze pomiędzy danymi rasami seterów, a także czy pielęgnacja takiej szaty jest mocno wymagająca. Setery bardzo spodobały im się na jednej z wystaw, ale jak dotąd nie za dużo na ich temat wiedzą. Mają obawy czy będą mogli takiego psa spuścić ze smyczy bez obaw, że zaraz pójdzie w długą. Ponadto ich przyszli sąsiedzi hodują drób, więc woleliby uniknąć sytuacji, gdzie ich pies podkrada ptaki. Szczenię z pewnością zostanie dobrze wychowane, ale trochę naczytali się na temat instynktu łowieckiego i to trochę ich zraziło. Za wszelkie propozycje w imieniu znajomych - dziękuję. Jestem niezmiernie ciekawa co zaproponujecie Wy i co powiecie o propozycjach znajomych. :smile:[/QUOTE] A ile ruchu by miał zapewnionego poza tym jednym razem w tygodniu? Może toller? Jak głodne im się podoba to może akurat bo podobne a mniejsze. Moja dzieci kocha. tylko charakter mają trochę inny. Quote
evel Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='dance_macabre'] Ale ja myślę że każdy pies który jest dobrze wychowany i nie ma skrzywienia psychicznego wytrzyma raz na jakiś czas przerwy. Nawet malinka. Be serio wychodzi że trzeba by było być jakimś nadczłowiekiem żeby bordera albo maline:roll:[/QUOTE] A stronę wcześniej piszesz, że toller jest TAKI aktywny, że szok i nie da rady bez długaśnych spacerów codziennie, więc jak to w końcu jest? ;) Co do psa 20-30 kg i boksera - może i by się załapał wagowo, ale to strasznie silne psy, więc ja bym się zastanowiła, jeśli koleżanka się obawia. A co znajomi sądzą o pudlach, dużym lub średnim? Wszystkie, które poznałam, były przyjaźnie nastawione do świata, niektóre wręcz szalenie ekspresyjne (na plus, choć w pierwszej chwili dostanie królewskim w twarz może być nieco szokujące :D). Z innych propozycji, może dobrze zsocjalizowana suka collie smooth? U nas mało popularne, ale u sąsiadów już bardziej. W przedziale wagowym i charakterowo łapałaby się jeszcze chyba suka białego owczarka szwajcarskiego albo holenderskiego, choć tu też nacisk na dobry wybór hodowli i socjal zwłaszcza za młodu, żeby wychować przyjaznego, otwartego psa. Quote
Akamuru Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Codziennie mógłby mieć około trzech, czterech godzin ruchu w ogrodzie. Jednak nie byłoby to zwykłe, bezsensowne ganianie po trawce, ale praca fizyczna i psychiczna z koleżanką. Plus krótka półgodzinna przejażdżka rowerowa po okolicy - aby przed nocą psa trochę wymęczyć. ;) O tollerze zupełnie zapomniałam im wspomnieć, z pewnością przekażę, poczytamy sobie o nich. Quote
a_niusia Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Akamuru']Codziennie mógłby mieć około trzech, czterech godzin ruchu w ogrodzie. Jednak nie byłoby to zwykłe, bezsensowne ganianie po trawce, ale praca fizyczna i psychiczna z koleżanką. Plus krótka półgodzinna przejażdżka rowerowa po okolicy - aby przed nocą psa trochę wymęczyć. ;) O tollerze zupełnie zapomniałam im wspomnieć, z pewnością przekażę, poczytamy sobie o nich.[/QUOTE] seter odpada, obojetnie jaki. to nie sa warunki dla setera. bedzie to straszny frustrat uciazliwy dla otoczenia. Quote
Akamuru Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [B]evel[/B] rozmawiałam z nimi o pudlach, ale te we fryzurze wystawowej kompletnie im się nie podobają, a chcieliby zaliczyć swój debiut w świecie wystaw. Wszystkie propozycje przekażę znajomym, z pewnością wszystko przemyślą. [B]Melliska[/B] znajomi nie szukają małego pieska na kolanka, tylko psa z większej kategorii wagowej. Podejrzewam, że na springera popatrzą pod innym kątem, bo nie jest to typowy kanapowiec. Nie tego oczekują od psa. [B]a_niusia[/B] czyli jakie są warunki dla setera? Bo z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że to jakiś ultra-pies potrzebujący dziesięciu godzin ćwiczeń, ruchu itd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.