Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z tego co wiem spokojnie moga mieszkac w mieście,ale może napisz priv'a do riven ona ma erdela to coś więcej ci by podpowiedziala,albo poczytaj na terierkowo. fora. pl(bez spacji)

Posted

Potrzebuję pomocy w wyborze rasy.
Długi czas myślałam o owczarku niemieckim, bo takiego psa już w swoim życiu miałam, jednak stwierdziłam że trzeba przystopować i wybrać rasę mniej aktywną i przede wszystkim mniejszą ;)
W tygodniu nie ma mnie w domu przez te 8 godzin przynajmniej. Mój partner ma bardziej luźny grafik, więc w razie czego mógłby wpadać do mieszkania wyprowadzić psa.
Mieszkamy w bloku, na 5 piętrze. Mieszkanko jest spore, ale już zdążyłam wyczytać z tego tematu że nie ma to większego znaczenia. Niestety nie ma windy :(
Nie mamy dzieci, w rodzinie też raczej nikt nie ma.
Są natomiast zwierzaki w różnej ilości, zwłaszcza psy; dlatego zależy nam na czworonogu przyjaznym wobec innych psów. Odpadają zatem wszystkie rasy typu amstaff, pit bull- tego nie szukamy.
Chcemy psa krótkowłosego, ewentualnie takiego którego można strzyc na krótko jeśli przerosłaby nas pielęgnacja. Nie chcemy psa z typową bródką jaką ma większość terierów i sznaucery :)
Nie podobają nam się psy ze skróconą kufą; nie może to zatem być piesek w stylu buldoga.
Wielkość w sumie obojętna jednak dzięki temu tematowi zorientowałam się, że życie ze sporym psem w bloku, na 5 piętrze może być dość uciążliwe w razie choroby czy w okresie wzrostu; szukamy więc psa małych/średnich rozmiarów. Chyba że znacie hodowlę hodującą mini owczarki niemieckie :D
Nie chcemy typowego psiego stróża, który będzie bardzo nieufny wobec obcych do tego stopnia, że odwiedziny różnych znajomych będą raczej udręką i będą wiązały się z koniecznością ciągłej kontroli nad psem czy nawet zamykania go do innego pokoju; zależy nam raczej na psie przyjaźnie nastawionym do świata, zwłaszcza do innych psów. Nie szukamy rasy, w której łatwo trafić na osobnika dominującego, zadziornego w stosunku do innych psów.
Na utrzymanie jesteśmy w stanie przeznaczyć miesięcznie kwotę do 150 zł, choć nie ukrywam że chciałabym żeby worek karmy 15 kg starczał na te dwa miesiące mniej więcej ;)
Jeśli chodzi o kwestię ruchu to szukamy psa mało aktywnego/średnio aktywnego. Mój partner biega, jeździ na rowerze i chętnie by brał ze sobą psa. Ja uwielbiam długie spacery, jednak wiadomo- są takie dni kiedy po prostu nie ma czasu na wyjście na 3 godziny z psem na spacer, czasami trudno nawet wygospodarować jedną godzinę i trzeba się ograniczyć do kilku kilkunastominutowych spacerów. W weekendy na pewno pies mógłby liczyć na nas jeśli chodzi o wypady na łono natury, do lasu, nad rzekę czy jezioro.
Uprzedzając- myśleliśmy o polecanym tu pudlu, jednak po rozmowie z hodowcami jesteśmy raczej skłonni zrezygnować. Myśleliśmy też o maltańczyku i również rasa została skreślona. Raz że nie byliśmy przekonani do końca co do wyglądu zarówno pudla jak i maltana, dwa okazało się że to jednak nie ten charakter którego szukamy.

Posted

Jeśli mogę spytać - czemu odpadł pudel? :)

Może coś z ras pierwotnych, shiba, basenji? Wydają mi się zawsze pozytywnie nastawione do świata, ale nie wiem do końca jak z ich aktywnością.

Albo z ozdóbek - grzywacz? Powderpuffa można obcinać na krócej, a grzywacze nie linieją jak 'standardowe' psy. Oczywiście przy rozsądnie wybranej hodowli, żeby uniknąć zbytniej lękliwości. Nie wiem, jaka jest dolna granica wzrostu/wagi w Waszych wyobrażeniach ;)

Posted

Ja bym pierwotniaki odradzała, większość z nich jest zdecydowanie dominująca, na dodatek mają mocne i niezależne charaktery.
Najbardziej przyjazne z nich są samoyedy, są to średniej wielkości psy o dużej ilości białego futra. Ewentualnie cireno del etna, te z kolei są krótkowłose i tylko nieco wyższe niż basenji, za to mają bardzo delitatna psyche, widywane przeze mnie na wystawach w większości były dość lękliwe.

Też pomyślałam o owłosionym grzywaczu :). A w pierwszej chwili o cavalierze, ale tu z kolei kufa może nie jest całkiem skrócona ale dla mnie np. za krótka ;)

Posted

mmarti wybierz coś długonoznego do -myślę-15 kg,bo 5 te pietro to dosc wysoko i chyba ciężko by wam było tachac 30 kg psa tak wysoko gdyby zaszła koniecznosc.piszesz żeby był "do sportu"więc myslę że ozdóbki co niektóre(pisałaś o maltańczyku)odpadają-maltan przy rowerze?
szura proponował(a)średniego pinczera-moze warto się zastanowić?

Posted

[quote name='evel']Jeśli mogę spytać - czemu odpadł pudel? :)

Może coś z ras pierwotnych, shiba, basenji? Wydają mi się zawsze pozytywnie nastawione do świata, ale nie wiem do końca jak z ich aktywnością.

Albo z ozdóbek - grzywacz? Powderpuffa można obcinać na krócej, a grzywacze nie linieją jak 'standardowe' psy. Oczywiście przy rozsądnie wybranej hodowli, żeby uniknąć zbytniej lękliwości. Nie wiem, jaka jest dolna granica wzrostu/wagi w Waszych wyobrażeniach ;)

Pudle w dużej większości przypadków mają kompleks Napoleona ;) do tego różnie bywa z ich towarzyskością i psychiką. Te które poznaliśmy były takie...wyniosłe? łatwo przychodziło im spinanie się do innych psów.
To są nasze osobiste wrażenia oczywiście. Nie dotyczy to pudli królewskich, ale taki nie wchodzi w grę z uwagi na wielkość :(



[quote name='jamnicze']Ja bym pierwotniaki odradzała, większość z nich jest zdecydowanie dominująca, na dodatek mają mocne i niezależne charaktery.
Najbardziej przyjazne z nich są samoyedy, są to średniej wielkości psy o dużej ilości białego futra. Ewentualnie cireno del etna, te z kolei są krótkowłose i tylko nieco wyższe niż basenji, za to mają bardzo delitatna psyche, widywane przeze mnie na wystawach w większości były dość lękliwe.

Też pomyślałam o owłosionym grzywaczu :smile:. A w pierwszej chwili o cavalierze, ale tu z kolei kufa może nie jest całkiem skrócona ale dla mnie np. za krótka ;-)

Cavalier nie, łapie się już do krótkiej kufy :)

[quote name='razed_in_black']mmarti jeżeli mini owczarek niemiecki to może Chodsky pes? (jest to pies średniej rasy podobny do owczarka niemieckiego)

Dzięki za propozycję, nie wiedziałam o istnieniu tej rasy :) szkoda tylko że tak rzadka :(

[quote name='Szura']może pinczer średni?

Niestety nie, pinczery są raczej zadziorne i to typowi stróże.



Dzięki za wszystkie propozycje :)


Co do tego roweru- pies zawsze może jechać w koszyku :) to nie jest warunek, jedynie jedna z opcji na wybieganie psa

Posted

No a basset ? Nie jest wcale leniwy:cool3: a za to towarzyski i mało wymagający. Bardziej by trzeba było zadbać o długie uszy i oczy.

Fajne i rodzinepsy to także Dandie Dinmont terrier.
Wysokość do 30 cm, waga do 10 kg. Towarzyski, odważny i wytrwały. Dogada się z dziećmi i psami.
Nie potrzebuje specjalnego ruchu ale dobrze zmęczony będzie szczęśliwy.

Kolejnym typem może być też Schipperke. Do 8 kg wagi, 30 cm wzrostu.Czarny piesek o gęstej krótkiej sierści.
Wymaga czesania w okresie linienia. Ciekawski, żywiołowy, nie ufny do obcych. Dobrze sprawuje się w rodzinie z dziećmi.

Posted

a czemu nie sznaucer średni? przy odpowiedniej pielęgnacji nie będą mu lecieć kudły.
może być co prawda dominujący, ale zawsze możecie wziąć dziewczynkę, wiadomo, że będzie łagodniejsza.
ja nie lubiłam sznaucerów do momentu, kiedy wzięłam swego niby-sznupa :loveu: i gdyby nie miał domieszki terrierowej krwi (widać po zachowaniu), to byłby idealny, bo cechy sznupa przejął najlepsze.
sznaucery się szybko uczą, są megamądre, co prawda zdarza im się stróżować :cool3: ale teraz gdybym miała brać rasowego, to bym rozważyła brodacza.

jeśli się nie podoba wizualnie,to brodę zawsze można opitolić :)
pomyślałam jeszcze o beagle'u, ale ten pies, z tego co widzę po znajomych, to loteria - musiałabyś znaleźć dobrą hodowlę i porządnie przyjrzeć się rodzicom i maluchom. tyle że on potrzebuje dużo ruchu i nie wiem jak z zostawaniem w domu.

szkoda, że nie podobają Wam się spłaszczone kufy, bo do mieszkania byłby super mops, ale musielibyście go tachać na 5 piętro na rękach :)
ewentualnie cocker spaniel angielski, może być przecież strzyżony na krótko, mój potrafił zostawać sam w domu i nie robił problemów poza gryzieniem czego popadnie, ale wyrósł z tego. to była dziewczynka, czarno-podpalana, może akurat? nie liniała jakoś tragicznie, bo była czesana regularnie.

jak nie możecie się całkiem zdecydować, to weźcie kundelka ze schroniska :cool3: podrośniętego, poprzebywajcie z nim kilkanaście razy na spacerach w schronisku, popytajcie o charakter...wtedy wybierzecie coś, co wizualnie jest jakie jest i prawdopodobnie się nie zmieni, a charakter będzie można względnie oszacować szacując mix ras takiego psiaka :)

Posted

Basset i 5 piętro? Absolutnie nie. Pudle wcale nie są wyniosłe, miałam przez 15 lat małą suczkę i to był najmniej problemowy pies w moim życiu :) problem sierści nie istniał, obcinaliśmy ją w domu sami po swojemu i była śliczna.
A szpic miniaturowy? Papillon? czin japoński? charcik włoski?

Posted

Hm, pinczer średni wydawał mi się fanym kompromisem pomiędzy owczarkiem niemieckim a małym psem. Zrozumiałam, że szukacie czegoś o podobnym charakterze, tylko łatwiejszego. A pinczery wcale jakoś bardzo zadziorne nie są, ale może kwestia tego, że mój punkt odniesienia to terriery. A stróżujące są, ale z tego co wiem to ani nie na zasadzie darcia mordy na wszystko, ani nie wpuszczania do domu znajomych. Te, które znam, są bardzo stabilne psychicznie, nie nadmiernie nerwowe ani dominujące.

Posted

Charcik Włoski pomimo maleńkich rozmiarów jest nadal chartem - jego charakter i instynkt nie różni się niczym od "większych" braci :)
Są one też delikatne zarówno fizycznie jak i psychicznie i nie wiem czy dla niektórych nie byłoby to uciążliwe... Osobiście uwielbiam charciki, ale wiem, że przy moim trybie spacerów oraz fakt, że mam bardzo ruchliwego whippeta, który prawdopodobnie zagniótłby maleństwo - muszę się zadowolić samym patrzeniem na nie :lol: Przerażają mnie tez ich urazy, to naprawdę kruche pieski i ze względu na swoją budowę są szczególnie predysponowane do złamań łap.

Posted

mmarti: Corgi (Pembroke lub energiczniejszy Cardigan) - owczarek, krótkowłosy, nie ma płaskiej kufy, niewielki i mega sympatyczny, łagodny i towarzyski. Wbrew pozorom to aktywne i wesołe pieski, w okresie wzrostu musielibyście pomagać mu na schodach (jak większości innych ras), ale później o ile go nie utuczycie i będzie w dobrej kondycji schody nie powinny być dla niego wyzwaniem. Psy naprawdę bardzo fajne.

Posted

bardzo sympatyczne3 to fakt,ale właściciele skarża się na ilosć mega futra zostawianego doslownie na wszystkim mimom czestego czesania
mmarti pisała coś o psiaku "do sportu"a chyba corgi to tak średnio ze wzgl na krótkie nogi.

Posted

mmarti napisał(a):


Niestety nie, pinczery są raczej zadziorne i to typowi stróże.



myślę ze moglibyscie pomyśleć nad pinczerem
pies którego znałam szczekał tylko gdy ktos dzwonił albo wchodził(samodzielnie bez właścicieli) do domu, ale jedno słowo pies był cicho, gdy właściciel był pies dawał znaki praktycznie tylko postawą ciała ze ktoś wszedł do domu; poza tym z innymi psami nie miał problemu, mojego psa olewał chociaż niektóre by go zdzieliły, pięknie bawił się z innymi psami gdy miał ochotę, nie był zadziorny ale to pewnie też cecha genów/chatakteru

Posted

[quote name='gryf80']bardzo sympatyczne3 to fakt,ale właściciele skarża się na ilosć mega futra zostawianego doslownie na wszystkim mimom czestego czesania
mmarti pisała coś o psiaku "do sportu"a chyba corgi to tak średnio ze wzgl na krótkie nogi.


Sierść jak to u owczarków, mmarti chciała niemieckiego, więc chyba tutaj będzie znacząco mniej czesania ;)
W sporcie corgi radzą sobie świetnie, to nie są niezgrabne parówki, więc niech nie zwiedzie Was ich wygląd. To psy zaganiające, pracują bardzo wytrwale i skutecznie, wbrew pozorom są szybkie. Te które znam to takie żywe srebra, które uwielbiają bieganie. W sportach też sobie radzą. Znalezione na szybko, pierwsze co mi wyrzuciła wyszukiwarka, radzę poszukać lepszych na zachętę ;) :
http://www.youtube.com/watch?v=SXOjqtQv6Gg
http://www.youtube.com/watch?v=snO5i9piTag

Posted

[quote name='Szura']Hm, pinczer średni wydawał mi się fanym kompromisem pomiędzy owczarkiem niemieckim a małym psem. Zrozumiałam, że szukacie czegoś o podobnym charakterze, tylko łatwiejszego. A pinczery wcale jakoś bardzo zadziorne nie są, ale może kwestia tego, że mój punkt odniesienia to terriery. A stróżujące są, ale z tego co wiem to ani nie na zasadzie darcia mordy na wszystko, ani nie wpuszczania do domu znajomych. Te, które znam, są bardzo stabilne psychicznie, nie nadmiernie nerwowe ani dominujące.
[quote name='Kirinna']myślę ze moglibyscie pomyśleć nad pinczerem
pies którego znałam szczekał tylko gdy ktos dzwonił albo wchodził(samodzielnie bez właścicieli) do domu, ale jedno słowo pies był cicho, gdy właściciel był pies dawał znaki praktycznie tylko postawą ciała ze ktoś wszedł do domu; poza tym z innymi psami nie miał problemu, mojego psa olewał chociaż niektóre by go zdzieliły, pięknie bawił się z innymi psami gdy miał ochotę, nie był zadziorny ale to pewnie też cecha genów/chatakteru


Ciekawe jest to co piszecie, muszę się zainteresować bardziej tą rasą w takim razie.

[quote name='Delph']mmarti: Corgi (Pembroke lub energiczniejszy Cardigan) - owczarek, krótkowłosy, nie ma płaskiej kufy, niewielki i mega sympatyczny, łagodny i towarzyski. Wbrew pozorom to aktywne i wesołe pieski, w okresie wzrostu musielibyście pomagać mu na schodach (jak większości innych ras), ale później o ile go nie utuczycie i będzie w dobrej kondycji schody nie powinny być dla niego wyzwaniem. Psy naprawdę bardzo fajne.

Dziękuję za propozycję, myślałam że psy tej rasy średnio nadają się do mieszkania w bloku na piętrze, bo jednak to niskopodłogowe pieski.

[quote name='Fauka']Basset i 5 piętro? Absolutnie nie. Pudle wcale nie są wyniosłe, miałam przez 15 lat małą suczkę i to był najmniej problemowy pies w moim życiu :smile: problem sierści nie istniał, obcinaliśmy ją w domu sami po swojemu i była śliczna.
A szpic miniaturowy? Papillon? czin japoński? charcik włoski?

Ja niestety nie byłam zachwycona pudlami gdy spotkaliśmy je na wystawie, potem tez przejazdem odwiedziliśmy hodowcę pudli mini i niestety po rozmowie wyszło że jednak nie tego szukamy :( pani hodowczyni sugerowała nam bliższe poznanie pudli królewskich które ponoć dość mocno się różnia charakterem od mniejszych odmian ale niestety wielkość nas przerasta, szukamy jednak mniejszego psa. Gdybym miała brać dużego to byłby to na pewno owczarek niemiecki :)


Z ras podanych przez Ciebie wpadł nam w oko szpic miniaturowy, ale już mnie zniechęcił pierwszy opis rasy który wyskoczył po wpisaniu jej w google :)


A co sądzicie o jamnikach króliczych/miniaturowych? Dzisiaj spotkałam na przystanku uprzejmą panią z pieskiem tej rasy, nie mogłam się powstrzymać przed zagadaniem i tym sposobem dowiedziałam się że w ogóle taka odmiana jamnika istnieje :) tylko że pani mnie ostrzegła, że większość jamników ma jednak swoje zdanie, podskakuje do innych psów no i ma problemy z tolerowaniem obcych osób. Jej suczka co prawda była bardzo łagodna i otwarta w stosunku do ludzi, ale ponoć to cecha osobnicza....

Posted

Pinczer ma charakterek. ;) Potrafią być zadziorne wobec innych psów, do obcych osób są nieufne. Jednak jak już wspomniała Kirinna - pies, który był dobrze zsocjalizowany z obcymi osobami nie powinien w tej kwestii sprawiać problemu.
W kontekście innych psów... Myślę, że zależy to od charakteru danego psa, a także od jego "humorku". Sama mam pinczera, tyle że miniaturowego. Ma już kilku psich przyjaciół, ale gdy jedną trójkę zobaczył po raz pierwszy rzucał się na nie z powodu nieufności. Pod koniec spotkania wszystko było już OK., zabawa między psiakami trwała w najlepsze. Nie wiem co mu wtedy odbiło, normalnie z innymi, spokojnymi psami szybko się zaprzyjaźnia. ;) Ja proponuję pinczera średniego lub pinczera miniaturowego. Miniatury także bardzo lubią ruch, z tego co kojarzę mają bardzo podobny charakter do średnich pinów. A koszty utrzymania są mniejsze. Warto skontaktować się tu z hodowcami obu ras, porozmawiać, pojechać i obejrzeć psy.
Hodowli pinczerów (przynajmniej miniatur, nie wiem jak u średnich) jest strasznie mało, rasa sama w sobie jest mało popularna w Polsce. Dzięki temu jest mniej "skażona" chorobami. Zwężanie się tchawicy, cukrzyca, choroby oczu - to jedne z najczęstszych chorób u tych psów. Ale ogólnie rzecz biorąc choroby zdarzają się BARDZO rzadko. Mówię tu oczywiście o psie po dobrych rodzicach, z dobrej hodowli ZK.
Na prawdę polecam rozmowę z hodowcami i odwiedziny w hodowli (koniecznie ZK!) - można poznać różnych przedstawicieli rasy, samych hodowców, a także dowiedzieć się czegoś o rasie. Kilku hodowców pin minów jest na forum, jedyne loginy jakie na ten moment pamiętam to Tascha (hodowla "z Klanu Łobuzów" - stąd mam swego malca), grzybnia (przydomka nie pamiętam) i N&N (hodowla "z Grodu Czartoryskich" bodajże). ;)

Posted

mmarti napisał(a):





A co sądzicie o jamnikach króliczych/miniaturowych? Dzisiaj spotkałam na przystanku uprzejmą panią z pieskiem tej rasy, nie mogłam się powstrzymać przed zagadaniem i tym sposobem dowiedziałam się że w ogóle taka odmiana jamnika istnieje :) tylko że pani mnie ostrzegła, że większość jamników ma jednak swoje zdanie, podskakuje do innych psów no i ma problemy z tolerowaniem obcych osób. Jej suczka co prawda była bardzo łagodna i otwarta w stosunku do ludzi, ale ponoć to cecha osobnicza....


dobrze wychowany jamnik jest bardzo fajnym psem, aczkolwiek na dłuższą wycieczke rowerową w koszyku, a piate piętro też dla jamnika tak srednio
znam wiele jamników, w tym jeden jest dobrze wychowany, super pracuje z właścicielami, nie reaguje na inne psy, za to inne jamniory zawsze coś mają-jeden atakuje zawsze, inny czasami, do ludzi akurat są ok, ale jamniki bardzo często atakują ludzi i to tak na poważnie, ale właściciele nic sobie z tego nie robią bo przecież mały to krzywdy nie zrobi

jamnika często ludzie nie biorą na poważnie i z tego powodu bardzo często powtają problemy, bo jamniki do łatwych psów nie należą

Posted

[quote name='Kirinna']dobrze wychowany jamnik jest bardzo fajnym psem, aczkolwiek na dłuższą wycieczke rowerową w koszyku, a piate piętro też dla jamnika tak srednio
znam wiele jamników, w tym jeden jest dobrze wychowany, super pracuje z właścicielami, nie reaguje na inne psy, za to inne jamniory zawsze coś mają-jeden atakuje zawsze, inny czasami, do ludzi akurat są ok, ale jamniki bardzo często atakują ludzi i to tak na poważnie, ale właściciele nic sobie z tego nie robią bo przecież mały to krzywdy nie zrobi

jamnika często ludzie nie biorą na poważnie i z tego powodu bardzo często powtają problemy, bo jamniki do łatwych psów nie należą

Mi się jamniki kojarza właśnie jako wredne utuczone parówki, ale pewnie sugeruję się jamnikami bez rodowodu :)

[quote name='Dioranne']Pinczer ma charakterek. ;-) Potrafią być zadziorne wobec innych psów, do obcych osób są nieufne. Jednak jak już wspomniała Kirinna - pies, który był dobrze zsocjalizowany z obcymi osobami nie powinien w tej kwestii sprawiać problemu.
W kontekście innych psów... Myślę, że zależy to od charakteru danego psa, a także od jego "humorku". Sama mam pinczera, tyle że miniaturowego. Ma już kilku psich przyjaciół, ale gdy jedną trójkę zobaczył po raz pierwszy rzucał się na nie z powodu nieufności. Pod koniec spotkania wszystko było już OK., zabawa między psiakami trwała w najlepsze. Nie wiem co mu wtedy odbiło, normalnie z innymi, spokojnymi psami szybko się zaprzyjaźnia. ;-) Ja proponuję pinczera średniego lub pinczera miniaturowego. Miniatury także bardzo lubią ruch, z tego co kojarzę mają bardzo podobny charakter do średnich pinów. A koszty utrzymania są mniejsze. Warto skontaktować się tu z hodowcami obu ras, porozmawiać, pojechać i obejrzeć psy.
Hodowli pinczerów (przynajmniej miniatur, nie wiem jak u średnich) jest strasznie mało, rasa sama w sobie jest mało popularna w Polsce. Dzięki temu jest mniej "skażona" chorobami. Zwężanie się tchawicy, cukrzyca, choroby oczu - to jedne z najczęstszych chorób u tych psów. Ale ogólnie rzecz biorąc choroby zdarzają się BARDZO rzadko. Mówię tu oczywiście o psie po dobrych rodzicach, z dobrej hodowli ZK.
Na prawdę polecam rozmowę z hodowcami i odwiedziny w hodowli (koniecznie ZK!) - można poznać różnych przedstawicieli rasy, samych hodowców, a także dowiedzieć się czegoś o rasie. Kilku hodowców pin minów jest na forum, jedyne loginy jakie na ten moment pamiętam to Tascha (hodowla "z Klanu Łobuzów" - stąd mam swego malca), grzybnia (przydomka nie pamiętam) i N&N (hodowla "z Grodu Czartoryskich" bodajże). ;-)

Super że jest tu własciciel pinczera :)
Spodobały mi się nawet wizualnie i charakter też na tyle na ile zdążyłam poczytać, ale problem jest jeden- kwestia kopiowania :( o ile piny mini moim zdaniem nie wyglądają źle w wersji niekopiowanej o tyle średnie z ogonem przypominają typowego kundelka.... kopiowany pinczer jest jakiś taki bardziej szlachetny w wyrazie? nie wiem jak to określić
choć na niektórych zdjęciach widzę egzemplarze które w wersji z uszami o ogonem wyglądają całkiem całkiem

Posted

pani hodowczyni sugerowała nam bliższe poznanie pudli królewskich które ponoć dość mocno się różnia charakterem od mniejszych odmian


może to dlatego, że mam średniaka, ale nie zauważyłam żadnej różnicy w charakterach - psy aktywne, chętne do pracy, wpatrzone w człowieka, czasem fochowate - to trzeba przyznać, mój strzela fochy straszne, obraża się na nas i potrafi być krnąbrny. Toyki czasem są rozpuszczone i wtedy jest masakra, bo szczekliwe i zadziorne.. chociaż jak byłam w hodowli pudli mini w Bydgoszczy to bardzo zraziłam się do pudli.. dobrze, że później porozmawiałam z innymi hodowcami, bo pewnie dziś nie byłabym szczęśliwą posiadaczką pudla :P

Posted

Początkujący właściciel, także dużo bredni na "wyższym" stopniu zaawansowania mogę nagadać, ale podstawy znam. ;) Uszka można kleić, żeby stały/były oklapnięte. Czasami zdarzy się, że same ustawią się w jakiejś pozycji, ale są przypadki (jak mój młodzieniec), że klejenie jest konieczne, bo inaczej pinczer wygląda już totalnie jak kundel. Ogólnie jest to na tyle mało znana rasa, że większość ludzi twierdziło iż mój pies to:
a) jamnik
b) młody doberman (to potrafię akurat zrozumieć)
c) kundel
Jednak nie warto się tym przejmować. Natomiast ogonek jest zakręcony, jak u świnki, chociaż akurat tatusiowi mojego malca stoi na baczność. Także możliwe, że to kwestia osobnicza/genów. Musiałabyś się tu hodowcy podpytać. ;)
Dodatkowo nie myl ratlerka z pinczerem miniaturowy. Nie ma takiej rasy, jak ratlerek. Jest to typ psa, który powstał od pinczera. Kiedyś nazwa ratlerek była poprawna dla pin mina (od niemieckiego słowa rat - szczur), ale odkąd ludzie ślepo brną w miniaturyzację wszystkiego, włącznie z psami nazwa ta nie jest już poprawna. Aktualnie ratlerek to pies o wadze około 2-3kg, ogółem bardziej przypominający chihuehuę niż pinczera. Często niosą ze sobą różnorakie choroby, mają zepsutą psychikę - bo hodowane są w tzw. pseudohodowlach.
Zapraszam do galerii swojego pina (klik w banner i już jesteś) - aktualnie ma 4 miesiące, możesz przejrzeć zdjęcia od jego początków u mnie - i różniaste pozycje uszu. Zbieram się do tego klejenia, ale zebrać się nie mogę. :roll:

Posted

Jeśli chodzi o jamniki to warto wziąć pod uwagę to, że długowłose powstały przez dolanie krwi spaniela, a szorstkowłose - terriera, więc to też ma wpływ na ich charakter. Tu by chyba najbardziej pasował długowłosy, choć one mogą być nieco wycofane i nieśmiałe, ale można to załatwić porządną socjalizacją za młodu.

Posted

Jamnik odpada ze względu na schody, bieganie przy rowerze itp. (skłonności do dyskopatii). Poza tym to nie są psy przyjazne do całego świata, żeby dobrze wychować jamnika trzeba się mocno przyłożyć i zapomnieć, że ma się w domu małego pieska. Szorściaki wymagają regularnego trymowania, długowłose (łagodniejsze) czesania.
Corgi to modelka w porównaniu do jamnika, więc wcale takie niskopodłogowe nie są ;) Poczytaj o rasie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...