klaki91 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Rosiczka napisał(a):Barbet nie gubi :) Tak samo jak pozostałe dowodniaki, lagotto, hiszpański, portugalski. z ciekawości- który z dowodniaków jest najmniejszy? i jak kształtuje się w praktyce waga barbetów? Karilka napisał(a):nie, nie wypada. Ja swojego golę i kłaka nigdy nie uświadczyłam. A sierść sie zrobiła miękka jak u pudelka. Trymowany ma taki... pancerz jak żuk. Nie lubie tego Bo siersć sznupa i westie ma być twarda :) Quote
Karilka Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 wiem, jednak ja sie cieszę, ze mam mięciutkiego piesa. Nigdy wystawowy nie był i nie będzie a jak miło sie przytulić. Quote
Rosiczka Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 klaki91 napisał(a):z ciekawości- który z dowodniaków jest najmniejszy? i jak kształtuje się w praktyce waga barbetów? Najmniejsze są lagotto i hiszpany. Z barbetami bywa różnie :) Ale typ jaki ja preferuję (stare linie) to suczki około 20kg , samce 25kg Quote
krakow2000 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Witam Jako nowy na forum chciałem zapytać doświadczonych o to jaki pies by się nadawał do warunków jakie podam. psy mam od 25 lat (już kilka ich było, najwięcej 3 na raz) zazwyczaj brałem z azylu (90% psów jakie miałem) ale często trafiało mi się iż mówili "piesek młody, z 2 lata ma" a okazywało się iż ma z 9-10 lat jak udałem się prywatnie do weterynarza. Osobiście mi to nie przeszkadza ale chciał bym mieć psa który pożyje dłużej niż 3-4 lata (ostatnie 3 psy mi się takie trafiły 1 żył 2 lata a 2 pozostałe około 4 lat - starość i uśpienie) więc pomyślałem o jakimś młodym piesku. I tu właśnie zaczyna się moje pytanie... Ogólnie wiem trochu o różnych rasach psów, które się nadają a które nie ale WIEDZY nigdy za mało. No to przechodząc do sedna : 1. Mieszkam w bloku, mała miejscowość (około 3k mieszkańców), dużo zieleni, w około głównie lasy ale sam rzadko chodzę bo strasznie mnie kleszcze kochają. 2. Pies raczej nie wymagający zbyt dużo ruchu gdyż psa mam głównie ze względu na matkę (ma swoje choroby i problemy). 3. Im mniej sierści tym lepiej (ja jestem leniem). 4. Utrzymanie nie jakieś WYSOKIE... nie jestem hodowcą czy jakimś biznesmenem ;) 5. Mam 2 pokoje więc (duży, mały) więc nie ma w domu zbyt wiele miejsca na wariacje. 6. Pies raczej NIE agresywny do innych zwierząt... 7. Skleroza nie boli więc jeśli coś pominąłem to piszcie... To w sumie tyle... im więcej info tym lepiej :)... możecie zapodać nawet linki to jakichś ciekawych tematów na w/w tematy na forum. Sam też szukam ale jest tyle tego wszystkiego iż nie dam rady ogarnąć all... Quote
Beatrx Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 a jakiś maltańczyk, york, pekińczyk, shih tzu, mops, toy rosyjski? określ mniej więcej, ile czasu dziennie możesz przeznaczyć dla psiaka i na jaką formę aktywności? czy psiak będzie miał długie spacery, czy raczej będzie prowadził kanapowy tryb życia? Quote
klaki91 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 krakow2000 napisał(a):Witam Jako nowy na forum chciałem zapytać doświadczonych o to jaki pies by się nadawał do warunków jakie podam. psy mam od 25 lat (już kilka ich było, najwięcej 3 na raz) zazwyczaj brałem z azylu (90% psów jakie miałem) ale często trafiało mi się iż mówili "piesek młody, z 2 lata ma" a okazywało się iż ma z 9-10 lat jak udałem się prywatnie do weterynarza. Osobiście mi to nie przeszkadza ale chciał bym mieć psa który pożyje dłużej niż 3-4 lata (ostatnie 3 psy mi się takie trafiły 1 żył 2 lata a 2 pozostałe około 4 lat - starość i uśpienie) więc pomyślałem o jakimś młodym piesku. I tu właśnie zaczyna się moje pytanie... Ogólnie wiem trochu o różnych rasach psów, które się nadają a które nie ale WIEDZY nigdy za mało. No to przechodząc do sedna : 1. Mieszkam w bloku, mała miejscowość (około 3k mieszkańców), dużo zieleni, w około głównie lasy ale sam rzadko chodzę bo strasznie mnie kleszcze kochają. 2. Pies raczej nie wymagający zbyt dużo ruchu gdyż psa mam głównie ze względu na matkę (ma swoje choroby i problemy). 3. Im mniej sierści tym lepiej (ja jestem leniem). 4. Utrzymanie nie jakieś WYSOKIE... nie jestem hodowcą czy jakimś biznesmenem ;) 5. Mam 2 pokoje więc (duży, mały) więc nie ma w domu zbyt wiele miejsca na wariacje. 6. Pies raczej NIE agresywny do innych zwierząt... 7. Skleroza nie boli więc jeśli coś pominąłem to piszcie... To w sumie tyle... im więcej info tym lepiej :)... możecie zapodać nawet linki to jakichś ciekawych tematów na w/w tematy na forum. Sam też szukam ale jest tyle tego wszystkiego iż nie dam rady ogarnąć all... mops? cavalier king charles spaniel? Quote
Aleks89 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Luzia napisał(a):cavalier potrzebuje sporo ruchu ;) W którym miejscu? Quote
krakow2000 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 (edited) Beatrx napisał(a):a jakiś maltańczyk, york, pekińczyk, shih tzu, mops, toy rosyjski? określ mniej więcej, ile czasu dziennie możesz przeznaczyć dla psiaka i na jaką formę aktywności? czy psiak będzie miał długie spacery, czy raczej będzie prowadził kanapowy tryb życia? Aktualnie ten którego mam ma około 6-7 spacerów dziennie tak po około 10 min. W zimie zwykle zmniejsza się to do 5 max 6. Ja jestem leniem... lubię rower ale nie chciał by go na rower zabierać bo max 2-3x w tygodniu jestem na rowerku. Co do maltańczyka (podoba mi się, słodziutki) ale... piesek wymaga sporo pielęgnacji o ile z czesaniem nie ma problemu (chociaż im mniej tym lepiej, skleroza nie boli i uwieżcie mi niekiedy zapominam o pewnych rzeczach które wydają się oczywiste i rutyną ;) ) raczej o tyle z chodzeniem do fryzjera czy cuś już tak... najbliższego mam ok 30-40km od mojej miejscowości a auta nie mam :) więc wolał bym ten zabieg usunąć (fryzjer)... jakoś bardziej preferuję pieski średnie albo takie trochu większe niż pekińczyk czy york ;) Myślałem np. o Beagle (Basset też mi się podoba, cocker spaniel)... w sumie wiele mu nie trzeba ale nie wiem czy by się nadawał bo on lubi dłuższe spacerki. No i niekiedy trafia się tak iz przez kilka godzin nie ma nikogo w domu (jak np. matka w szpitalu... żadko ale średnio raz do roku) 90% roku non stop ktoś jest w domu (ja mam pracę w domu przy kompie). Edited July 11, 2013 by krakow2000 Quote
a_niusia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 beagle to gonczy i potrzebje mega duz ruchu. to jest powod tego, dlaczego sa one znane z teg, ze lubia dac noge-ludzie nie zaspakajaja ich podstawowej potrzeby. poza tym baaardzo wiele beagli drze pale jak zostaja same w domu. wynika to z tego, ze byly one hodowane do zycia i polowania w sforze. mozna tego oczywiscie oduczyc beagla, ale trzeba pamietac, ze to nie sa nieklopotliwe pieski. Quote
evel Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 krakow2000 napisał(a):Aktualnie ten którego mam ma około 6-7 spacerów dziennie tak po około 10 min. W zimie zwykle zmniejsza się to do 5 max 6. Ja jestem leniem... Przy takich warunkach beagle by zmienił Twoje życie w piekło. Cocker spaniel podobnie. W ogóle taka ilość spacerów jest nieco dziwna, nie lepiej byłoby wyjść z psem raz na godzinę + 2-3 fizjologiczne na 10 czy 15 minut? Co robisz z psem w ciągu tych 10 minut, wychodzisz pod blok i z powrotem? Ktoś wyżej polecał yorka, york w takich warunkach prawdopodobnie dostanie na głowę i będzie małym, wrednym jazgotem. Prędzej właśnie mops... Albo pozostaje przemyśleć sprawę spacerów i dopiero szukać bardziej aktywnej rasy. Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 szczerze to myślę, że to nie jest odpowiednia ilość, a raczej czas spacerów, dla żadnego psa :roll: pamiętam takiego mopsa, miał 10 miesięcy, Etna 5 i zasuwał pod blokiem równo z nią Quote
krakow2000 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 (edited) Co do ilości spacerów to ten pies którego mam sam decyduje ile chce być na polu... zwykle po około 10 min sam wraca do domu (raz dziennie ma z matką z 20 min spaceru ale pod koniec ciągnie ją do domu jak koń pociągowy)... więc napisałem tyle a nie więcej/mniej minut... jak pisałem, malutkie pieski jakoś nie podobają się matce a to głównie z myślą o niej chcę psa... wiem iż lepiej wybrać się na 1 dłuuugi spacer ale u mnie to zwykle pies decyduje ile chce być na polu. Do tej pory miałem same jak pisałem z azylu więc wiele wychowywać nie musiałem. Dla mnie może być nawet pies wychowany, przygarnąć mogę od kogoś ale jak pisałem, mam złe doświadczenia z takimi psami bo z azylu trafiałem jak trafiałem więc myślę o czymś młodym. Są niby wyszukiwarki co dobierają psa ale... jest to śmieszne szczerze powiem... chciałem po prostu spytać osób które miały styczność z rasowymi psami jak się sprawa miewa bo ja zawsze miałem mieszańce/kundelki (w sumie chyba najlepsze psiaki)... Edited July 11, 2013 by krakow2000 Quote
klaki91 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 krakow2000 napisał(a):Co do ilości spacerów to ten pies którego mam sam decyduje ile chce być na polu... zwykle po około 10 min sam wraca do domu (raz dziennie ma z matką z 20 min spaceru ale pod koniec ciągnie ją do domu jak koń pociągowy)... więc napisałem tyle a nie więcej/mniej minut... jak pisałem, malutkie pieski jakoś nie podobają się matce a to głównie z myślą o niej chcę psa... wiem iż lepiej wybrać się na 1 dłuuugi spacer ale u mnie to zwykle pies decyduje ile chce być na polu. Do tej pory miałem same jak pisałem z azylu więc wiele wychowywać nie musiałem. Dla mnie może być nawet pies wychowany, przygarnąć mogę od kogoś ale jak pisałem, mam złe doświadczenia z takimi psami bo z azylu trafiałem jak trafiałem więc myślę o czymś młodym. Są niby wyszukiwarki co dobierają psa ale... jest to śmieszne szczerze powiem... chciałem po prostu spytać osób które miały styczność z rasowymi psami jak się sprawa miewa bo ja zawsze miałem mieszańce/kundelki (w sumie chyba najlepsze psiaki)... No to nie ma rasy która pasuje do Twoich wymagań. Poszukaj psa do przygarnięcia. Nie musi to być od razu pies ze schroniska. Działa masa różnych fundacji które mają pieski w tak zwanych domach tymczasowych (DT). Psy z ulicy/schroniska są przygarniane i przygotowywane do adopcji. Ich "tymczasowe rodziny" wiedzą jak się ich podopieczni zachowują, wiedzą do jakich domów się nadają. Możesz oprócz szukania w fundacjach założyć też wątek tutaj na dogomanii w dziale "Przygarnę psa" (czy jakoś tak)- na pewno dostaniesz od razu pewne oferty. Zwróć uwagę na to żeby wstawiane były głównie psy z DT. Do tego przeglądaj codziennie ogłoszenia (najlepiej na portalu gumtree.pl, tablica.pl)- tam wstawiane są przeróżne psy do adopcji, często o sprawdzonym w warunkach domowych charakterze. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Testami doboru rasy się nie sugeruj bo to żaden wyznacznik. Z tymi spacerami też zupełnie bez sensu postępujecie ale Wasz wybór ;) Quote
Denis02 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 (edited) Witam czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jaką rasę najlepiej wybrać na psa stróżującego ? Żeby słuchał się i bez problemu wytrzymał warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz ? Po prostu nie chciałbym wyrządzić krzywdy jakiemukolwiek pieskowi. Pozdrawiam ; ) Dbasz o swoje i zdrowie bliskich ? ciśnienie krwi zajrzyj ! Edited September 24, 2013 by Denis02 Quote
omry Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 (edited) Denis02 napisał(a):Witam czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jaką rasę najlepiej wybrać na psa stróżującego ? Żeby słuchał się i bez problemu wytrzymał warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz ? Po prostu nie chciałbym wyrządzić krzywdy jakiemukolwiek pieskowi. Pozdrawiam ; ) Nie ma psów typowo stróżujących z łatwym charakterem. Są zazwyczaj terytorialne, zdecydowane i nieprzekupne. Dla swojego człowieka oddadzą życie, ale to nie są psy dla każdego i nie każdego będą szanowały. Oczywiście z każdego większego psa możesz zrobić ujadającego 'stróża', ale jeśli szukasz psa z predyspozycjami polecam się rozejrzeć po molosach. Większość z nich się nada, ale poczytaj o konkretnych charakterach, bo bokser czy berneńczyk na pewno nie dorówna CAO, presie czy tybetanowi. Edited July 11, 2013 by omry Quote
evel Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 krakow2000 napisał(a):Co do ilości spacerów to ten pies którego mam sam decyduje ile chce być na polu... zwykle po około 10 min sam wraca do domu (raz dziennie ma z matką z 20 min spaceru ale pod koniec ciągnie ją do domu jak koń pociągowy)... więc napisałem tyle a nie więcej/mniej minut... jak pisałem, malutkie pieski jakoś nie podobają się matce a to głównie z myślą o niej chcę psa... wiem iż lepiej wybrać się na 1 dłuuugi spacer ale u mnie to zwykle pies decyduje ile chce być na polu. Do tej pory miałem same jak pisałem z azylu więc wiele wychowywać nie musiałem. Dla mnie może być nawet pies wychowany, przygarnąć mogę od kogoś ale jak pisałem, mam złe doświadczenia z takimi psami bo z azylu trafiałem jak trafiałem więc myślę o czymś młodym. Są niby wyszukiwarki co dobierają psa ale... jest to śmieszne szczerze powiem... chciałem po prostu spytać osób które miały styczność z rasowymi psami jak się sprawa miewa bo ja zawsze miałem mieszańce/kundelki (w sumie chyba najlepsze psiaki)... To ja bym sugerowała najpierw wychować jednego psa a dopiero później ewentualnie dobierać sobie kolejnego. Wybacz, ale to że PIES decyduje o przebiegu spacerów to dla mnie abstrakcja. A jak pies chce iść do innego psa, żeby się z nim przywitać, pobawić, wtłuc mu czy cokolwiek to też idziecie za nim, bo ON CHCE? A jak sobie chce zeżreć jakiegoś śmierdzącego śmiecia na spacerze albo kupę w krzakach to też spoko? O_o Quote
a_niusia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 evel napisał(a):To ja bym sugerowała najpierw wychować jednego psa a dopiero później ewentualnie dobierać sobie kolejnego. Wybacz, ale to że PIES decyduje o przebiegu spacerów to dla mnie abstrakcja. A jak pies chce iść do innego psa, żeby się z nim przywitać, pobawić, wtłuc mu czy cokolwiek to też idziecie za nim, bo ON CHCE? A jak sobie chce zeżreć jakiegoś śmierdzącego śmiecia na spacerze albo kupę w krzakach to też spoko? O_o nie wiem, czy mozna zestawiac takie rzeczy razem. sa rozne psy i trzeba dobierac spacer pod wzgledem liczby bodzcow i czasu jego trwania do konkretnego osobnika. ja np. teraz wole szybciej wrocic do domu niz doprowadzic do sytuacji, w ktorej moj najmlodszy piesek bedzie prul do chaty. oczywiscie: nie pozwalam jej pruc do chaty, ale wole, zeby dostala tyle spaceru, ile potrzebuje, a nie zbyt duzo. Quote
asiak_kasia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 omry napisał(a):Nie ma psów typowo stróżujących z łatwym charakterem. Są zazwyczaj terytorialne, zdecydowane i nieprzekupne. Dla swojego człowieka oddadzą życie, ale to nie są psy dla każdego i nie każdego będą szanowały. Oczywiście z każdego większego psa możesz zrobić ujadającego 'stróża', ale jeśli szukasz psa z predyspozycjami polecam się rozejżeć po molosach. Większość z nich się nada, ale poczytaj o konkretnych charakterach, bo bokser czy berneńczyk na pewno nie dorówna CAO, presie czy tybetanowi. Ja bym dorzuciłą jeszcza kaukaza i podhalana Aczkolwiek kazdy z tych psów na trudny, i wymaga odpowiedniego prowadzenia. To nie są psy, które wychowują się same z siebie. Trzeba wiedziec na co się człowiek decyduje biorac takiego psa. Żaden pies się nie słucha sam z siebie. To jest kwestia wychowania i prowadzenia. A to na ogół u ras typowo strózujących, które z zasady muszą byc mocno samodzielne, wcale nie jest łatwe. Poza tym co poza "strózowaniem" możesz psu zapewnic, jakie warunki poza tym ze bedzie buda? Jakie masz doświadczenie? Jakie psy były/są w domu itd. Quote
klaki91 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Luzia napisał(a):cavalier potrzebuje sporo ruchu ;) Moim zdaniem nie. Dla mnie to zdecydowanie mocno uniwersalna "miejska" rasa, świetnie nadająca się do życia w miejskich warunkach i spacerów po parku. Nie uwazam żeby cavalier wymagał sporo ruchu, choć dużo zależy od konkretnego egzemplarza. Na pewno nie wymaga go tak dużo jak beagle Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 evel napisał(a):To ja bym sugerowała najpierw wychować jednego psa a dopiero później ewentualnie dobierać sobie kolejnego. Wybacz, ale to że PIES decyduje o przebiegu spacerów to dla mnie abstrakcja. A jak pies chce iść do innego psa, żeby się z nim przywitać, pobawić, wtłuc mu czy cokolwiek to też idziecie za nim, bo ON CHCE? A jak sobie chce zeżreć jakiegoś śmierdzącego śmiecia na spacerze albo kupę w krzakach to też spoko? O_o a co takie zachcianki mają do tego, że pies nie chce więcej spacerować? może ma słabą kondycję, może spacer jest dla niego stresujący, no nie wiesz czemu tak jest. to, że można nad tym pracować, to inna sprawa. może nikt w tym domu nie ma takiej potrzeby, to nawet wygodne, że pies zadowala się spacerem 10 minut ;) Quote
evel Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 a_niusia napisał(a):nie wiem, czy mozna zestawiac takie rzeczy razem. sa rozne psy i trzeba dobierac spacer pod wzgledem liczby bodzcow i czasu jego trwania do konkretnego osobnika. ja np. teraz wole szybciej wrocic do domu niz doprowadzic do sytuacji, w ktorej moj najmlodszy piesek bedzie prul do chaty. oczywiscie: nie pozwalam jej pruc do chaty, ale wole, zeby dostala tyle spaceru, ile potrzebuje, a nie zbyt duzo. Ano właśnie. motyleqq napisał(a):a co takie zachcianki mają do tego, że pies nie chce więcej spacerować? może ma słabą kondycję, może spacer jest dla niego stresujący, no nie wiesz czemu tak jest. to, że można nad tym pracować, to inna sprawa. może nikt w tym domu nie ma takiej potrzeby, to nawet wygodne, że pies zadowala się spacerem 10 minut ;) Zajebisty pomysł, żeby w takim razie brać drugiego psa :grins: Poza tym z wypowiedzi autora wynika coś innego niż słaba kondycja: krakow2000 napisał(a):Co do ilości spacerów to ten pies którego mam sam decyduje ile chce być na polu... zwykle po około 10 min sam wraca do domu (raz dziennie ma z matką z 20 min spaceru ale pod koniec ciągnie ją do domu jak koń pociągowy)... więc napisałem tyle a nie więcej/mniej minut... [..] wiem iż lepiej wybrać się na 1 dłuuugi spacer ale u mnie to zwykle pies decyduje ile chce być na polu. Pytanie tylko, czy pies jest rozwydrzony czy jest jakiś rzeczywisty problem (zdrowie? położony socjal?). Bo tak czy siak warto by jednak IMO przemyśleć drugiego psa. Nawet jeśli pierwszemu psu odpowiadają te spacerki podblokowe (załóżmy) to jeśli drugiemu psu tyle nie wystarczy może być nieciekawie. A nie oszukujmy się - pieski wychodzące pod blok zwykle nie mają zrealizowanych swoich potrzeb życiowych na różnych polach. Ale jak ktoś lubi żyć pod dyktando swojego psa to spoko. Dla mnie to niewyobrażalne, dlatego pozwoliłam sobie na uwagę. W końcu to forum dyskusyjne, nie? Quote
gryf80 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 krakow2000 proponuje kota,pisze serio.oczywiscie jesli je lubisz. denis02 owczarki srodkowoazjatyckie dosc dobrze znosza skrajne temp.ale nie sa to łatwe psy-charakterne,dominujace,szczekliwe-szczególnie noca.uwielbiajace kopac doły Quote
Olson Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 evel, a moim zdaniem nie ma co przesadzać. ;) mój znajomy ma już drugiego buldoga francuskiego. i ten pies - jak poprzedni - naprawdę nie przepada za spacerami. myślę, że wynika to przede wszystkim z tego że od szczeniaka nie został nauczony spacerowania. po 20 minutach spaceru pies jest na tyle wykończony, że potrafi się położyć na środku chodnika i leżeć. oczywiście jeśli oni mu każą, to suka idzie - obrażona na cały świat. :) Quote
a_niusia Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 evel napisał(a):Ano właśnie. ale to wcale nie zmienia faktu, ze jak tylko odwroce wzrok, odezwe sie do drugiego psa, schyle sie, zeby sprzatnac kupe, to WYPRUWA DO CHATY JAK SZALONA:))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.