dog193 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 kropi124 napisał(a):a dlaczego nie? Beagl swietnie sparwdzi się w agillity, może są trudną rasą ale zależy jak wychowasz. Czytając na stronach rasy podczytał że basenji są niezalezne i inteligentne. Wolą kontakt z jednym człowiekiem chociaż nie lubia mu się odrazu podporządkowywać. Więc troche więcej pracy i cierpliwości i pies idealny. Wychowanie to inna para kaloszy. Zarówno beagle jak i basenji to nie są psy nastawione na człowieka, a z motywacją jest u nich o wiele trudniej, niż z terierami. Pewnie można nad tym pracować (nie sądzę jednak, że do poziomu "psa idealnego"), ale po co robić sobie pod górkę? Jeśli foks to szorstki, krótkowłosy sypie się na potęgę ;) Quote
kropi124 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Terier irlandzki-zdecydowany i przyjazny, aktywnyny- d0 48 cm Pinczer austriacki entelbucher Quote
puchu Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Szorstkie bardzie mi się podobają ;) I ładnie zrobiony wygląda bosko :loveu: Wizualnie idealny byłby pyrek, tylko charakter nie ten ;) Quote
buldozek Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 witam wszystkich:) ' dog de bordeaux czy buldog angielski ? obie rasy sa piekne . jakie maja zalety i wady ? czy jest ktos na forum kto moglby mi powiedziec jak to jest mieszkac z psem tej rasy ?:) jakie te rasy sa na codzien jak reaguja na dzieci ? na inne zwierzeta mieszkajacee w domu oraz jakie sa na spacerach ? dziekuje za pomoc "_ Quote
Koszmaria Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 [quote name='buldozek']witam wszystkich:) ' dog de bordeaux czy buldog angielski ? obie rasy sa piekne . jakie maja zalety i wady ? czy jest ktos na forum kto moglby mi powiedziec jak to jest mieszkac z psem tej rasy ?:) jakie te rasy sa na codzien jak reaguja na dzieci ? na inne zwierzeta mieszkajacee w domu oraz jakie sa na spacerach ? dziekuje za pomoc "_ dla mnie buldog by odpadał ze względu na zdrowie,trzeba by w takie upały trochę przy psie latać,żeby nie dostał udaru... napisz do niektórych hodowli:)ale hodowli ze Związku Kynologicznego. o ile to nie są rozmnażalnie z np.SKIPR to hodowca powinien Ci udzielić rzetelnej i wyczerpującej odpowiedzi:) jest hodowla Wspomnienie Dharmy-hodowczyni miała i buldogi i dogi de Bordeaux,więc ma porównanie na którym Ci zależy:) Szorstkie bardzie mi się podobają ;-) I ładnie zrobiony wygląda bosko :loveu: Wizualnie idealny byłby pyrek, tylko charakter nie ten ;-) Puchu,a bliski krewny Pirenejskiego-katalończyk?[nie umiem Ci powiedzieć czy w tym wypadku różnice w charakterze są jakieś oszałamiające] a PON? z szorstkowłosych,ale większych zostaje Ci Laekenois:diabloti: Quote
badmasi Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 buldozek napisał(a):witam wszystkich:) ' dog de bordeaux czy buldog angielski ? obie rasy sa piekne . jakie maja zalety i wady ? czy jest ktos na forum kto moglby mi powiedziec jak to jest mieszkac z psem tej rasy ?:) jakie te rasy sa na codzien jak reaguja na dzieci ? na inne zwierzeta mieszkajacee w domu oraz jakie sa na spacerach ? dziekuje za pomoc "_ Moi znajomi mieli buldoga angielskiego. To było bardzo przyjazne stworzonko, niezwykle wesoły, pozytwnie nastawiony do ludzi i dzieci tez (mają małą córeczkę). Inna moja koleżanka ma doga de bordeaux, ma też kota, innego psa i dwójkę dzieci. Ten pies to straszna ciapa, duża przytulanka, niezwykle cierpliwy, nieszczekliwy i kocha obcych (nawet listonosza). Dzieci, inne zwierzaki nie robią na nim wrażenia. Nie mam jednak pojęcia czy te egzemplarze to nie wyjątek. Być może to kwestia ułożenia czy hodowli. Widuję na spacerze sukę buldoga i jest ona agresywna w stosunku do psów, na Polach Mokotowskich zaatakował też kiedyś mojego psa dog de boreaux więc ciężko stwierdzić. Nie ma reguły jak widać. Quote
puchu Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Koszmaria napisał(a): Puchu,a bliski krewny Pirenejskiego-katalończyk?[nie umiem Ci powiedzieć czy w tym wypadku różnice w charakterze są jakieś oszałamiające] a PON? z szorstkowłosych,ale większych zostaje Ci Laekenois:diabloti: PON stanowczo za dużo szczeka. Belgi są specyficzne, a laczki specyficzne nawet jak na belgi ;) Poznałam jedną sunię i jeżeli kiedyś zdecyduje się na belga, to tylko malina. O katalończykach nic nie wiem. Wizualnie jak najbardziej, czas się dokształcić względem charakteru :) Następny pies i tak dopiero za kilka lat. Teraz czekam na cattle doga :loveu: Quote
Obama Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='buldozek']witam wszystkich:) ' dog de bordeaux czy buldog angielski ? obie rasy sa piekne . jakie maja zalety i wady ? czy jest ktos na forum kto moglby mi powiedziec jak to jest mieszkac z psem tej rasy ?:) jakie te rasy sa na codzien jak reaguja na dzieci ? na inne zwierzeta mieszkajacee w domu oraz jakie sa na spacerach ? dziekuje za pomoc "_ Co prawda w kwestii ras nie pomogę,ale na forum molosy pl (teraz pupileo) jest sporo ogłoszeń psów obu ras do adopcji. Sugeruję,ponieważ te psy najczęściej są sprawdzone przez tymczasowych opiekunów, więc wiesz czego możesz się spodziewać. Rzetelny opiekun podzieli się szczegółowymi obserwacjami na temat konkretnego psa. http://www. adopcjebuldozkow. pl/wkrotce-do-adopcji (umieściłam w adresie spacje ze względu na cenzurę na forum). Quote
asiak_kasia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Buldog Angielski to mimo wszystko molos. Ma charakter, jest uparty i często bywa mocno dominujący, zarówno w stosunku do psów, jak i ludzi. Oczywiście pies z porządnej hodowli, trafiający w doświadczone ręce może byc ideałem. Natomiast to dotyczy każdej rasy. Z reguły nie ma morderczych zamiarów względem innych zwierzaków, ale na pewno może byc problematyczny. To wbrew pozorom pies, który ma mnóstwo siły. Dlatego jeżeli ma byc zestaw pies i dziecko, to trzeba od samego początku uczyć jedno i drugie szacunku względem siebie. No i przede wszystkim ZDROWIE. Najbardziej chorowita rasa. Mnóstwo problemów, od serca, po skórę, kościec. W zasadzie BA może chorować na wszystko. Dlatego bardzo ważne jest poszukanie dobrej hodowli, która jednak ma jakiś umiar w spłaszczaniu pyska i dążeniu to tego "ideału". Ktoś kiedyś napisał, że powstanie buldoga angielskiego to był triumf człowieka nad natura. :roll: Dorzuć sobie do tego, że zakup i utrzymanie takiego psa jest drogie. Dużo droższe niż innych małych molosów. [FONT=Verdana] dog de Bordeaux[/FONT][FONT=Verdana]dog [/FONT][FONT=Verdana]to fajne ciepłe, kochane miśki[/FONT], naprawdę jedne z łagodniejszych molosów. Natomiast mają za sobą karięrę zarówno jako psy rzeźnickie, bojowe czy wojskowe. Z jednej strony mega oddane, kochające, czułe i ogólnie cudowne, z drugiej wiedza jak używać zębów i często są mocno dominujące. Dla swoich ludzi są uroczymi "śliniakami", ale względem innych psów mogą pokazywać rogi. Dlatego wiadomo, dobra hodowla, dobrze dobrany szczeniak, odpowiednie prowadzenie od małego itd... Z tymże tutaj znowu zdrowie-dysplazja, opadające powieki w efekcie trzeba wycinac i podszywac gruczoł 3 powieki. Niby nic, ale jednak. Ostatnio dużo się słyszy u nich o alergiach pokarmowych. Plus duży, serio BARDZO duży pies. W zestawie z dzieckiem może zrobić krzywde niechcący-szczególnie dorastający szczeniak. Dlatego warto to miec na uwadze. Także każda rasa ma "coś" , i mnie osobiście bardziej ciekawi dlaczego akurat TE dwie Cię interesują? Kwestia tylko wyglądu? No i warto by było napisać co TY możesz zaoferować takim psiakom, bo np. jak dla mnie do mieszkania na 3-4 i wyzszych pietrach, bez windy to ani jedna ani druga rasa się nie nadaje...;) Quote
gryf80 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 cóż dodam tylko że de bordeaux często mająproblemy z sercem/krażeniem,dośc krótko żyja.dużym problemem sa zwężone skrzydełka nosa umozliwajace normalne oddychanie,o zmianach nowotworowych na skórze nie wspomne. o buldogach moge powiedziec tylko tyle-okropnie linieja,wielokrotnie spotkałam sie z wrażliwościa na nlpzt'y,mało odporne na upał,bardzo chrapią. przepraszam że same negatywy.generalnie w/w są bardzo przyjazne do zwierząt domowych i ludzi Quote
Koszmaria Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 puchu napisał(a):PON stanowczo za dużo szczeka. Belgi są specyficzne, a laczki specyficzne nawet jak na belgi ;) Poznałam jedną sunię i jeżeli kiedyś zdecyduje się na belga, to tylko malina. O katalończykach nic nie wiem. Wizualnie jak najbardziej, czas się dokształcić względem charakteru Następny pies i tak dopiero za kilka lat. Teraz czekam na cattle doga :loveu: na dziale grupy I ogłaszała się hodowla Bronks,ma jeszcze dwóch wolnych chłopaków:razz: sry że tu pytam-to prawda że Cattle Dogi mają w sobie domieszkę krwi Dingo? Quote
puchu Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Rozpisałam się i skasowało cały post :placz: Mają domieszkę Dingo. ACD wywodzą się od marmurkowych collie (dużo szczekały i zachodziły bydło od przodu) i dingo (pracują cicho i zachodzą zwierzęta od tyłu). Później dodano jeszcze dalmatyńczyk (przywiązanie do koni i ludzi) i kelpie (zapał do pracy). Powtórnie skrzyżowano otrzymane psy z Dingo w latach 40 XX - poprawa zdrowia i zaostrzenie temperamentu. Dokadniej możesz przeczytać w artykule Anny Pol http://www.psy24.pl/2370-AUSTRALIAN-CATTLE-DOG----rasy-psow.html Quote
Koszmaria Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='puchu']Rozpisałam się i skasowało cały post :placz: Mają domieszkę Dingo. ACD wywodzą się od marmurkowych collie (dużo szczekały i zachodziły bydło od przodu) i dingo (pracują cicho i zachodzą zwierzęta od tyłu). Później dodano jeszcze dalmatyńczyk (przywiązanie do koni i ludzi) i kelpie (zapał do pracy). Powtórnie skrzyżowano otrzymane psy z Dingo w latach 40 XX - poprawa zdrowia i zaostrzenie temperamentu. Dokadniej możesz przeczytać w artykule Anny Pol http://www.psy24.pl/2370-AUSTRALIAN-CATTLE-DOG----rasy-psow.html dzięki:) aż w owczarkach napisałam temat,ale nikt mi nie odpisał,przeczytam art. a pytanie mi ciągle siedziało w głowie od obejrzenia dokumentu NG o Dingo Quote
puchu Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Jak chcesz się coś więcej dowiedzieć o rasie to polecam forum http://www.cattledog.pl/forum/index.php Quote
evel Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Czy ktoś wie, jaki temperament i chęć do roboty z człowiekiem mają sznaucery? Zadziwia mnie jeden okaz z pseudo, bo skubaniec się lepiej mnie pilnuje na spacerach niż własna osobista suka, jest takim dupotrzymakiem :lol: i nawet żreć za to nie chce, bo pluje. Wystarczy, że do niego pogadam na wesoło i towarzyszy nam caluśki spacer. Do innych psów mało konfliktowy, raczej wydrze pałę i odpuszcza, moja suka nim raz zamiotła i żyją w zgodzie, ale jest jeszcze młodziutki, ma pewnie ze 2 lata teraz. Ale że budowę ma nie bardzo sznupkową, znaczy nie jest czołgiem tylko raczej jest szczuplutki i lekkiej kości to zastanawiam się, na ile charakterem też może odbiegać od typowego sznupa. Podsumowując - czy ktoś zna normalnego, wychowanego sznupa i może rozwinąć temat? ;) Pytam z czystej ciekawości, sznup jako rasa posiadająca brodę odpada u mnie w przedbiegach :evil_lol: Quote
motyleqq Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 moi znajomi mają sznaucera mini. nie wiem, czy w końcu nauczyli go przywołania, ale moim zdaniem wystarczyło nad tym popracować i byłoby bez problemu. bardzo mi się spodobał, nieco szalony, energiczny, chętnie robiący "coś" z właścicielami. jego problemem było/jest(dawno z nimi nie gadałam) fiksowanie się na psy. ale poza tym-fajny pies ;) znałam też kiedyś innego sznaucera mini, bawił się ze wszystkimi psami na osiedlu i odwoływał się nawet w środku gonitwy. ale nie wiem o nim nic więcej ten pierwszy na pewno z pseudo, drugi nie wiem Quote
klaki91 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Ja znam kilka sznaucerów (z rodo i bez), moja osobista psina to też sznauceropodobny pies ale ma na prawdę wiele z charakteru sznupa i kiedyś na pewno do tej rasy wrócę. Na osiedlu też mam kilka fajnych sznupów, ogólnie rzecz biorąc znałam tylko jednego agresywnego ale to wynikało u niego z braku wybiegania przede wszystkim no i włascicielki która nie była stanowcza. Jedyny minus to że to dość szczekliwe towarzystwo i siła natężenia dźwięku wzrasta wraz ze zmniejszaniem wielkości sznaucera ;) Sznupy fajnie się przekonuje do pracy, szybko się uczą tylko trzeba odpowiednio zmotywować. Nie wiem jak wygląda praca np. z bc ale moja druga suka ma psychę owczarka i może troszkę szybciej się uczy niż starsza (sznupowata), na pewno też trzyma się bliżej mnie na spacerze. Starsza suka zawsze była raczej z gatunku tych co się puszcza ze smyczy i niech sobie łazi . Inna sprawa że nigdy jakoś nie miałam parcia na psie sporty więc wystarczyło mi kilka sztuczek których ją nauczyłam. W kontaktach z obcymi psami nigdy nie było problemu, wystarczyło raz jej uświadomić że coś robi źle i się pięknie dostosowywała. Teraz na starość trochę się jej kozak załączył ale zupełnie niegroźny. Ukochałaby najchętniej każdego psa ;) bardzo ważny jest socjal, akurat ona miała od dzieciaka zapewnioną ogromną ilość kontaktu z innymi psami i ludźmi, może dlatego taka jest kochana :loveu: Sąsiad miał dwa rasowe sznaucery, Najpierw olbrzyma i to było cudo nie pies, wtedy zakochałam się w tej rasie. Potem średniaka i był zdecydowanie bardziej temperamentny i mniej opanowany od olbrzyma. Potrzebował też mase ruchu, bardzo lubił pracę z człowiekiem ale był też bardziej cięty na inne psy (samiec), mocno dominujący. Do suk prawdziwy dżentelmen ;) Do sąsiadów czesto też przjeżdżają znajomi ze sznaucerem średnim, fantastyczny pies, zawsze nas odwiedza. Samiec, ale zupełnie nie ma problemu z innymi samcami choć raczej jest dominantem. Tylko takim przez duże D więc nie gwałci nie skacze innym psom na plecy, ale jak jakiś mu podskoczy to raz dwa sprowadza go do parteru ;) Z kolei u dalszej rodziny królują miniatury. I sa bardzo fajne, trochę szczekliwe ale myślę że to kwestia do wypracowania. Z innymi psami się lubią, może trochę zadziorne są ale raczej bez większych spięć. Szybko sie uczyły, jak mi się nudziło to je uczyłam sztuczek i załapywały w lot. Ale nie tak szybko jak pudel mojej kuzynki czy moja osobista ruda suka ;) Wszystkie sznupy które poznałam uwielbiały wodę i aportowanie z niej. Większość była mocno łupowa, chętnie goniła piłkę, szarpak. Moja suka to akurat wyjątek, choć jak się dobrze koło niej zakręcę to nawet teraz sobie za piłką chwilę pobiega. Na pewno większość sznupów jak im jakiś pies podskoczy nie ucieknie z podkulonym ogonem tylko załączy opcję chojrak. Trzeba był bardzo konsekwentnym bo sznup lubi wejść człowiekowi na głowę i raczej nie jest to pies dla osoby która wymięka na widok słodkich oczek. Są świetnymi wymuszaczami, dlatego ważne jest wprowadzenie zasad i ostre trzymanie się ich. Sznupy mogą mieć problem z tolerowaniem obcych osób, moja 2 razy kogoś dziabnęła za młodu jak wszedł na działkę ignorując jej warczenie. Ale z drugiej strony jak już kogoś zapamiętają to do końca życia. Wszystkie sznaucery które poznałam lubiły dzieci ;) zwłaszcza średniaki i olbrzymy Quote
evel Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Dzięki za wypowiedzi :) Interesujące. W sumie osobiście nie znam chyba żadnego wychowanego sznupa, więc nie znałam ich z tej lepszej strony ;) Quote
katasza1 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 U mnie na osiedlu jest sznaucer sredni z rodowodem. Nigdy nie slyszalam zeby szczekal. Jest super zapatrzony we wlasciciela, odwolywalny w 99% procentach, od wszystkiego. Chociaz jego Pan mowil ze byly z tym probemy wczesniej (teraz ma 3 lata), jest zapatrzony we wlasciciela i jak jego Pan ma patyk to nic innego nie istnieje, jest mocno ogarniety, dobrze csuje, ladnie chodzi przy nodze. Jak sie znudzi to nie robi tego co moj pies, czyli biegnie gdzie przed siebie szukac rozrywki tylko wlazi miedzy nogi tego faceta i patrzy sie na niego z mina pt 'to co teraz porobimy?'. Nie przepada za obcymi, tzn. podejdzie domnie jak mam cos do zarcia np. ale poglaskac sie nie da, a juz napewno nie nastawia sie i nie przymila do wszystkich, co ja akurat bardzo cenie u psow. Bardzo lubie tego czarnego potwora, jego wlasciciel jest bardzo ogarniety, przeczytal mnostwo ksiazek na poczatku (bo pies to prezent od corki) bo sobie troche nie radzil. Ale on ma ok 60 lat wiec nie robi z nim jakis sztuczek czy psich sportow. Po prostu sobie fajnie zyja. Quote
Gezowa Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 (edited) Moje wymagania co do psiaka uległy nieco zmianie... Odrzuciłam kilka ras, w tym papillona, którego hodowcy w 90% przedstawiali jako psa do wszystkiego. Szkoda tylko, że tak nie jest i wiele niewygodnych kwestii przemilczeli... :roll: Do tej pory, wydaje mi się, że najlepiej pasuje tutaj mudik, ale sama mam wątpliwości co do tej rasy ;-) Wcześniej szukałam psa niezależnego, a teraz jego kompletnego przeciwieństwa: coś nastawionego super na człowieka. Rasę, której nie trzeba uczyć, że współpraca z człowiekiem jest fajna (jak to niestety jest w przypadku charta czy pierwotniaka). Psiaka, który będzie ze mną pracował, bo mu to sprawia radochę. Wiem, że sporo ras tutaj pasuje, ale: - Szukam czegoś do 43cm w kłębie (agilitowe S-M). - Krótko lub długowłosy, o ile z pielęgnacją tego drugiego nie będzie jakoś dużo roboty. - Nasze spacery wyglądają różnie w zależności od pogody i czasu. Albo jest to jeden długi spacer, albo dwa-trzy krótsze, ale w sumie nie trwają mniej niż 3-4h. - Psiak na 99% biegałby ze mną w agility. Z góry dzięki za ewentualne propozycje. Zaznaczę na koniec, że do drugiego psa jeszcze sporo czasu i nie śpieszy mi się, ale jednak dobrze byłoby wybrać jakiś konkret i dowiadywać się o nim jak najwięcej ;) Edited June 24, 2013 by Gezowa Quote
Riannei&Garshii Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 [quote name='Gezowa']Moje wymagania co do psiaka uległy nieco zmianie... Odrzuciłam kilka ras, w tym papillona, którego hodowcy w 90% przedstawiali jako psa do wszystkiego. Szkoda tylko, że tak nie jest i wiele niewygodnych kwestii przemilczeli... :roll: Do tej pory, wydaje mi się, że najlepiej pasuje tutaj mudik, ale sama mam wątpliwości co do tej rasy ;-) Wcześniej szukałam psa niezależnego, a teraz jego kompletnego przeciwieństwa: coś nastawionego super na człowieka. Rasę, której nie trzeba uczyć, że współpraca z człowiekiem jest fajna (jak to niestety jest w przypadku charta czy pierwotniaka). Psiaka, który będzie ze mną pracował, bo mu to sprawia radochę. Wiem, że sporo ras tutaj pasuje, ale: - Szukam czegoś do 43cm w kłębie (agilitowe S-M). - Krótko lub długowłosy, o ile z pielęgnacją tego drugiego nie będzie jakoś dużo roboty. - Nasze spacery wyglądają różnie w zależności od pogody i czasu. Albo jest to jeden długi spacer, albo dwa-trzy krótsze, ale w sumie nie trwają mniej niż 3-4h. - Psiak na 99% biegałby ze mną w agility. Z góry dzięki za ewentualne propozycje. Zaznaczę na koniec, że do drugiego psa jeszcze sporo czasu i nie śpieszy mi się z wyborem, ale jednak dobrze byłoby wybrać jakiś konkret i dowiadywać się o nim jak najwięcej ;) Mudik i basta. Tylko uważać, popytać polskich hodowców przed wzięciem czegokolwiek, bo wtopić się łatwo. ;) Quote
kropi124 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Border collie-ok. 53 cm dla psa (suki mogą być nieco mniejsze) wytrzymały, a jednocześnie wrażliwy pies pracujący, wybitnie inteligentny, bystry, szybko reagujący, obdarzony dużym zmysłem obserwacji brew pozorom jednak praca z border collie może nie być łatwa – ten pies wymaga przewodnika świadomego własnych zachowań i znającego własne ograniczenia. Błędy szkoleniowe w pracy z borderem mszczą się wyjątkowo silnie. Owczarek Pirenejski- a poil long: psy 40-48 cm, suki 38-46 cm, a face rase: psy 40-54 cm, suki 40-52 cm towarzyski, bardzo uczuciowy, a na dodatek pracoholik. Owczarek Szetlandzki- psy 37 cm, suki 35,5 cm pies bystry, czujny, szybki, chętny do współpracy, wrażliwy, raczej uległy, bywa szczekliwy. Pies ten kocha pracę i, co ważniejsze, kocha poczucie, że wykonuje ją dla swojego właściciela. Ten wrażliwy zwierzak źle znosi niedelikatne traktowanie. ***** Źródło : psy.pl Quote
motyleqq Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Gezowa, a jakie masz wątpliwości co do mudika? Quote
Gezowa Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Znaczy... powiem w ten sposób: przerażało mnie trochę określenie, że mudikowi bliżej do teriera niż owczarka, bo wiadomo, że każdy to interpretuje na swój sposób :). Border odpada, wg. mnie zbyt łatwo się fiksują. Lubię bordery, ale tylko do popatrzenia, bo raczej nie potrafiłabym żyć z takim psem. No i... nie ma szans na bordera w rozmiarze M ;) Quote
Koszmaria Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 [quote name='Gezowa']Znaczy... powiem w ten sposób: przerażało mnie trochę określenie, że mudikowi bliżej do teriera niż owczarka, bo wiadomo, że każdy to interpretuje na swój sposób :). Border odpada, wg. mnie zbyt łatwo się fiksują. Lubię bordery, ale tylko do popatrzenia, bo raczej nie potrafiłabym żyć z takim psem. No i... nie ma szans na bordera w rozmiarze M ;) jeszcze są Patterdale terriery-są ich różne rozmiary,wariacje,są bardzo niejednolite jeśli chodzi o wygląd-może w rozmiarze M też by były;) Patterdale to typowe work dogi. najbliżej jakiekolwiek Patterdale są w Czechach:) dopisek: mea maxima culpa,Paty są w Polsce! oczywiście w rękach myśliwego: http://lajki.pl/nowosci,main,0,1,nowe_importy_,47.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.