IZMADO Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 [quote name='asiak_kasia'] Fundamentem dla dobrego stróża jest zrównoważenie. To nie będzie drący ryja, histeryczny, latający wzdłuż płotu piesek. Co chyba jest oczywiste. Wszczęcie "alarmu" to tez nie jest japanie ryjem przez 2 min. bo KTOŚ idzie. To ze stróżowaniem nie ma nic wspólnego. Dobry stróż zaalarmuje-ale nie będzie darł ryja. Będzie obserwował. I jeżeli uzna za stosowne zareaguje. SAM uzna za stosowne. SAM podejmie działanie. I nie mówię tu o warczeniu i gryzieniu, że strachu. To nie są psy, które będą rozszarpywać, to na ogół jest ugryzienie "karcące" i unieruchamiające, oczywiście jak się potencjalny przeciwnik wyrywa i panikuje (co jest normalne w gruncie rzeczy), to jednak straty są dużo większe. Stróżuje pies, który robi to samodzielnie i samodzielnie, bez wskazania właściciela działa. Zgadzam się z tym. Mój pies jest lękowy i uważam, że mieszkając na podwórku mógłby się tylko nakręcać. Dlatego mieszkamy w bloku, bo każdy gość najpierw dzwoni do drzwi, nie musi skradać się przez podwórko i przemykać cichcem przed psem. Mam nadzieję, że uda mi się wyszkolić psa tak, żeby sam nie podejmował działań, bo jednak to co zrobił wobec hydraulika jest zachowaniem godnym potępienia. Choć z drugiej strony... Pan naprawdę mi wtargnął do mieszkania. [quote name='Orayo']Odnosząc się do tematu. Powiedzcie mi, czy wybór Corgi do mieszkania w blok, dla młodej pary to rozsądne wyjście? U mnie na osiedlu jest jeden corgi. Ma go starsza pani, która narzekała jedynie na jego futro. Quote
Beatrx Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 IZMADO, mając takiego psa naprawdę lepiej jest po prostu zamykać drzwi na klucz. to był hydraulik, a co gdyby mieszkania pomyliło dziecko? mała dziecięca nóżka mogła gorzej oberwać od nogi dorosłego mężczyzny. Quote
a_niusia Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 zima moja mlodsza suka zostala na chwile z rodzicami mojego chlopaka i im do mieszkania weszla sasiadka, ktorej pies nie znal. dopoki nie przyszla jego mama, aby zabrac psa i przywitac sasiadke, musiala stac w progu, bo pies po zaalarmowaniu, ze obcy jest w domu, polozyl sie i trzymal ja w progu reagujac burczeniem na probe wejscia do mieszkania. sasiadka tak niezupelnie sie jej bala, bo wie, ze mamy psy, co to sa za psy i ze raczej nikomu nic z ich strony nie grozi, wiec nie wyszla za drzwi, ale jednak wolala poczekac z wejsciem do srodka. Quote
IZMADO Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 [quote name='Beatrx']IZMADO, mając takiego psa naprawdę lepiej jest po prostu zamykać drzwi na klucz. to był hydraulik, a co gdyby mieszkania pomyliło dziecko? mała dziecięca nóżka mogła gorzej oberwać od nogi dorosłego mężczyzny.[/QUOTE] Akurat tego mi mówić nie musisz. Mam jednak wrażenie, że każde dziecko jest bardziej rozgarnięte od pana, który do nas wszedł. I owszem, zamykam drzwi na klucz, jednak czasem zdarzają się sytuacje, że muszę wnieść do mieszkania zakupy, albo wnieść kota, albo szybko pójść po torebkę z kanapkami do pracy, dlatego zdarzają się u mnie sytuacje chwilowe, kiedy drzwi nie zamykam, bo zaraz muszę je znowu otworzyć. Quote
Beatrx Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 [quote name='IZMADO']Akurat tego mi mówić nie musisz. Mam jednak wrażenie, że każde dziecko jest bardziej rozgarnięte od pana, który do nas wszedł. I owszem, zamykam drzwi na klucz, jednak czasem zdarzają się sytuacje, że muszę wnieść do mieszkania zakupy, albo wnieść kota, albo szybko pójść po torebkę z kanapkami do pracy, dlatego zdarzają się u mnie sytuacje chwilowe, kiedy drzwi nie zamykam, bo zaraz muszę je znowu otworzyć.[/QUOTE] do mnie chciało się władować dziecko, dokładnie dziewczynka tak na oko 5-6 letnia. mamusia i tatuś szli za nią, ona biegła pierwsza i bez zastanowienia na klamkę nacisnęła zanim rodzice zdążyli zareagować (o ile chcieli, bo może i im się pomyliło:cool3:). Quote
a_niusia Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 do mnie tez. ale u mnie dzieci sa nietykalne. to kazdy wie. Quote
Mozartino Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Jesli chodzi o obrone itd. to moj (wtedy) 10 miesieczny whippet, gdy zaatakowal mnie CTR rzucil sie na niego i uwiesil mu sie na szyi, malo mi pomogl, a moze wiecej klopotow narobil, bo oprocz siebie musialam ratowac chuderlaka mojego. Nigdy nie byl szkolony w tym kierunku, bardzo ulegly do innych psow-nawet najwieksze blokowe agresory go lubia i z wzajemnoscia. Mimo, ze rasa nie ma nic wspolnego ze strozwaniem, obrona w sytyuacji realnego zagrozenia sam podjal decyzje. Quote
Kateczka Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 (edited) no właśnie tylko takie sytuacje stważaja zagrozenie i dla własciciela i dla psa :( mój pies nie może zaatakowac...i już...jak jest groźnie to możee sie bronić pozwalam mu...ale u akity spiewka jest krótka...za szyke...do ziemi...i czekać az ofiara sie podda...skuteczność 100% :P burdy mi niepotrzebne...szczególnie jak biegam z psem...ostatnio suka nawet sprowokowana przez wyżła weimarskiego tylko prychła na niego i pobiegła dalej (a gnojek na smyczy sie rzucił do niej) Edited June 19, 2013 by Kateczka byk rasowy Quote
gryf80 Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 [quote name='badmasi']Pies stróżujący to pies, który dziamgoli czyli ostrzezga przed "zagrożeniem". Od charakteru osobnika i wychowania będzie zależało czy ostrzega przed intruzem czy przed przelatującą muchą. Psy stróżujące takie jak np. szetlandy mają za zadanie hałasować a nie pożerać dlatego wzmacniano szczekliwość a kładziano nacisk na współpracę z człowiekiem jako, że jest to również pies pasterski. Pies stróżujący nie ma za zadanie atakować człowieka a wręcz ma tego nie robić. Psy obronne, o charakterze i cechach psa obronnego to rzadkość a wręcz jak na mój gust mające nierówno pod sufitem. Dla mnie psy atakujące ludzi nie mają racji bytu we współczesnych czasach chyba, że na jakiejś odludnej farmie w Austarlii lub Afryce. Przez psa obronnego rozumiem osobnika, który jest w stanie realnie zaatakować człowieka a nie pozoranta. Miałam do czynienia z takim ONem pilnującym namiotu na 10 m linie i atak nie ma nic wspólnego ze stróżowaniem, ten pies nie daje najmniejszych sygnałów.[/QUOTE] chyba że masz cao ;),to masz wszystko w jednym. orayo- jak pisała przedmówczyni -koszmarem jest leżąca wszedzie sierść która wypada obficie.jeśłi mieszkałbyś w bloku bez windy to chyba dobrze byłoby go nosić ze wzgl.na kregosłup.ale myślę że to miła rasa-jak to owczarek Quote
Czekunia Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 [quote name='Kateczka']no właśnie tylko takie sytuacje stważaja zagrozenie i dla własciciela i dla psa :( mój pies nie może zaatakowac...i już...jak jest groźnie to mzoe sie bronić pozwalam mu...ale u akity spiewka jest krótka...za szyke...do ziemi...i czekać az ofiara sie podda...skuteczność 100% :P burdy mi niepotrzebne...szczególnie jak biegam z psem...ostatnio suka nawet sprowokowana przez wyżła wermańskiego tylko prychła na niego i pobiegła dalej (a gnojek na smyczy sie rzucił do niej) Ekhm:eviltong:... Jakiego wyżła? Quote
Dioranne Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Dorzucę jeszcze swoje trzy grosze w temacie stróżowania. Dla mnie stróżowaniem nie jest ciągłe darcie ryja przy płocie, bo coś za owym płotem się dzieje. Stróżowanie tak, jak ktoś już wspomniał jest podzielone na dwa "typy" - i z tym się zgodzę. Jeżeli chodzi o szczekacze w roli stróżów... Ich rola polega na tym, by zaalarmować właściciela w odpowiedniej sytuacji (np., gdy usłyszą podejrzany dźwięk). Z opisem drugiego "typu" całkowicie się zgadzam. Jeśli każdy warczący czy szczekający bez powodu pies jest uważany za psa stróżującego to w takim razie na ulicy mam pełno takich stróży. ;) Ps. Nie odnoszę się tu do żadnej Waszej sytuacji czy psa, mówię ogólnie o swoim punkcie widzenia "stróżowania". Quote
puchu Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Wracając do główne tematu wątku Agilitowe M, czyli do 43 cm Wygląd/budowa charta Temperament teriera Chęć do pracy przeciętnego owczarka Sierść najlepiej szorstka, albo mało się sypiąc Jakieś propozycje? Quote
Unbelievable Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 [quote name='puchu']Wracając do główne tematu wątku Agilitowe M, czyli do 43 cm Wygląd/budowa charta Temperament teriera Chęć do pracy przeciętnego owczarka Sierść najlepiej szorstka, albo mało się sypiąc Jakieś propozycje?[/QUOTE] bedlington ;) Quote
dog193 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 puchu napisał(a):Wracając do główne tematu wątku Agilitowe M, czyli do 43 cm Wygląd/budowa charta Temperament teriera Chęć do pracy przeciętnego owczarka Sierść najlepiej szorstka, albo mało się sypiąc Jakieś propozycje? Ależ teriery mają ogromny zapał do pracy :) Wystarczy bardzo dobrze go zmotywować (co też nie jest takie trudne, jeśli się wie jak) i mamy mistrza ;) Więc warto poszukać w średnich terierach, sporo tam szorściaków ;) Quote
kropi124 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 ariedaile terier albo podobny terier walijski Quote
dog193 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 kropi124 napisał(a):ariedaile terier albo podobny terier walijski Naprawdę jednak czasem jak się nie wie, to się nie pisze ;) Erdel jest największym terierem, na pewno się nie mieści w kategorii M. Quote
puchu Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Co do bedla, to pytanie nie brzmi czy będzie, a kiedy ;) Do sznaucerów jakoś nie jestem przekonana i tak prawdę mówiąc nie wiem dlaczego ;) Serdel stanowczo za duży, a walijczyk zbyt niezależny (przynajmniej na podstawie tych co poznałam) Generalnie rozglądam się za psami to pracy, sportów, pewnych siebie z mocnym charakterem. Quote
dog193 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 A ja znam walijczyka, dla którego świat nie istnieje, gdy masz w ręku piłkę :) Tak jak mówię - motywacja przede wszystkim ;) Quote
kropi124 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Foksterier szorstowłosy basenji samce do 43 cm sunie niższe Może beagl ?? Quote
dog193 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 kropi124 napisał(a): basenji samce do 43 cm sunie niższe Może beagl ?? No tak, ten zapał do pracy... :) Quote
kropi124 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 a dlaczego nie? Beagl swietnie sparwdzi się w agillity, może są trudną rasą ale zależy jak wychowasz. Czytając na stronach rasy podczytał że basenji są niezalezne i inteligentne. Wolą kontakt z jednym człowiekiem chociaż nie lubia mu się odrazu podporządkowywać. Więc troche więcej pracy i cierpliwości i pies idealny. Quote
puchu Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Nie przeczę, że z beaglem da się pracować, ale skoro napisałam, że chce psa do pracy to znaczy że chce psa nastawionego na człowieka, chętnego do szkolenia i łatwego do motywowania. Prędzej bym się na foksa decydowała ;) A coś z trochę większych (do 55 cm)? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.