makot'a Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 [quote name='Kateczka']a myslisz, ze ja byłam miłosnikiem akit jak wziełam pierwszą :P i to jeszcze samca... skoro ktoś da sobie rade z rotkiem to pewnie i z akitą :) to naprawdę spokojne i ułożone psy...moze łatwe nie są...ale dla mnie trudniejsze są westy i rozhisteryzowane yorki... bardziej kwestia czy chce sie spróbowac...poobserwować...doczytać... ja zaryzykowałam i dwa psie anioły, które potrafią być oczywiscie niebezpieczne ale bez problemu mozna nad nimi zapanowac :) pd katem aktywnosci czy tez odstarsznia jest idealna...wielkosciowo też ok...tylko trzeba sobie zadać pytanie czyw razie czego da sie zapanować nad psem wazacym pow 30 kg...i to w kwesti każdego zwierza duzej rasy :)[/QUOTE] Bardzo dużo zależy, czy trafi się na "swój typ" trudności :) Widocznie Ty z akitami trafiłaś na swój :) Ale nie wiem, czy polecanie komukolwiek tak niezależnej, dominującej i dużej rasy, kto nie ma sprecyzowanych wymagań jest dobre :) Co innego, gdyby ktoś chciał akitę, wiedział, że jest trudna i z pełną świadomością sprawił sobie psa tej rasy... a co innego, jak ktoś kto po prostu chce dużego, mało aktywnego psa, a dostanie taką niezależną, wymagającą pracy bestyjkę ;) Quote
Kateczka Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 nie no zakładam, ze ktoś szukajac psa zapozna sie choć z podstawowymi informacjami... nie było nic o stopniu trudnosci psa :P moze sie okazać, ze charakter akity to pikuś dla takiej osoby wiec czemu nie polecac... myśle, ze watek jest typowo informacyjny...nakierowujemy na jakieś rasy...często nieznane dla szukajacych....później to juz sie trzeba zabrac za zbieranie informacji samodzielnie :) poza tym duże grono osób posiadajacych akity ma je trochę przez przypadek...bo sie spodobał...i bywa, ze psy są lepiej odchowane niz specjalistów od "trudnych" przypadków :P Quote
motyleqq Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 [quote name='Kateczka'] poza tym duże grono osób posiadajacych akity ma je trochę przez przypadek...bo sie spodobał...i bywa, ze psy są lepiej odchowane niz specjalistów od "trudnych" przypadków :P[/QUOTE] może to wynikać z tego, że takie osoby nie nastawiają się z góry na dramat, tylko na luzie wychowują swojego psa ;) Quote
_monika_ Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 a co byście polecili osobie prowadzącej raczej aktywny tryb życia? -lubię jeździć na dłuższe przejażdzki rowerowe (minimum 20 km), raczej po terenach niezamieszkanych, leśnych czy polnych -staram się regularnie biegać ale z racji tego że robię to na ogół sama to wybieram teren miejskiej dżungli ;) z psem może czułabym się bezpieczniej sama w lesie -bardzo lubię długie spacery, zwłaszcza po dzikich terenach (pola, łąki, las) -pracuję 7-8 godzin dziennie i nie mam możliwości zabrania psa ze sobą do pracy -czasami mam na głowie sporo papierkowej roboty która zajmuje mi dużo czasu więc będzie się to odbywało kosztem spacerów z psem.... ale postarałabym się psu zapewnić w tym okresie jakieś zastępcze zajęcie typu podrzucenie go na spacer znajomym czy intensywne aportowanie piłek, w okresach gdy jest na miejscu mój chłopak to on by się zajmował wybieganiem psa w razie czego -jestem osobą młodą (23 lata), nie mam dzieci i nie planuję póki co ;) mieszkam w bloku, mieszkanie jest duże, na trzecim piętrze. Jest to osiedle, sporo tu bloków ale na szczęście kwestia 10 minut spacerkiem i są świetne obszary w sam raz na spacery -miałam wcześniej dobermana, sukę, nawet ze mną mieszkała w obecnym miejscu, niestety ale odeszła na nowotwór (miała 9 lat) a tutaj czego oczekuję: -szukam rasy która lubi aportować, pływać, ogólnie lubi ruch ale jednocześnie jest dość łatwa w codziennym życiu, nie ma problemów z wyciszeniem się w domu -musi to być pies krótkowłosy, przy czym im krótsza sierść tym lepiej. Bardzo mi odpowiadała długość włosów dobermana -zależy mi na tym żeby był to pies przyjaźnie nastawiony do ludzi, nawet obcych osób -dobrze by było gdyby rasa nie należała do przesadnie dominujących w stosunku do innych psów. Moja suka jak to doberman charakterek miała i drugi raz się na tą rasę bym nie zdecydowała :) -wielkość w sumie obojętna ale dobrze by było gdyby worek 15 kg karmy starczał mojemu psu na 2 miesiące, więc chyba musiałby to byc pies średniej wielkości od razu się zapytam- co ze schodami? moja suka bez problemu schodziła i wchodziła na 3 piętro i nie było nigdy na tym tle żadnych problemów do końca jej życia, nigdy jej nie nosiłam, ale w poprzednim mieszkaniu miała jednak do pokonania znacznie mniej schodów. Czy można sobie pozwolić na psa troszkę większego gdy mieszka się w bloku i nie ma windy? Quote
Kyu Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Mi tu wyżeł pasuje idealnie, tylko worek 15 starcza niestety tylko na miesiąc, co do schodów, ja mieszkam na 4tym bez wind, mam weimara, wczesniej wnk i nic sie nie dzieje/ło ;) Jeśli cos mniejszego to może posokowiec bawarski, whipet, basenji, pinczer średni, foxterier krótkowłosy, Quote
asiak_kasia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 a mi tu pasuje suka dalmatyńczyka. Nie wiem jak tam z pogłowiem tej rasy w polsce, ale zasadniczo jeżeli idzie o wymagania i warunki, to by idealnie się wpasowała. ;) Quote
Afryka Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='Plutowa']Whippet! :D[/QUOTE] Jak się whippet odnajduje w długotrwałym, ale dość monotonnym ruchu, takim jak bieganie przy rowerze? O chartach ludzie zwykle mówią, że to pies sprinter, a nie maratończyk. Quote
Kateczka Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 15 kg karmy dla wyzła na miesiac? a ile one waża?? i jaka karma? każda moja akita ma taki wór na półtorej miesiaca...chłopak wazy 40 kg a młoda na razie 30...z tym, ze to szczeniak wiec pożera jeszcze więcej :P Quote
Gezowa Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='Afryka']Jak się whippet odnajduje w długotrwałym, ale dość monotonnym ruchu, takim jak bieganie przy rowerze? O chartach ludzie zwykle mówią, że to pies sprinter, a nie maratończyk.[/QUOTE] Wg. mnie saluki to taki maratończyk, a nie whippet. Mówi się, że whippet może towarzyszyć w joggingu, ale z tego co pamiętam z naszej ledwie 4km wycieczki rowerowej... a-a :lol: Inna sprawa, że z takim psem nie można od razu ruszyć w trasę 20km. Trzeba go przyzwyczajać. Poza tym zależy też od terenu po jakim jeździmy/biegamy, bo charta w lesie ot tak puścić sobie nie można, więc tu jest znowu wymóg "trzymania na smyczy". No i na charta trzeba mieć zezwolenie ;) Nie wiem też jak zniesie te 6-8h samotności. U nas na początku był lament przeokropny, później psiak nauczył się odpoczywać pod naszą nieobecność. Quote
evel Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Dobra, zapytanko brzmi: czy jest jakaś rasa, która jest w rozmiarze M/L (optymalnie 15 - 20 kg - już nie maluch, ale jeszcze nie całkiem duży pies), jest bardzo nastawiona na kontakt i pracę z człowiekiem, nie schizuje i nie przeżywa każdego nowego elementu w otoczeniu ani dziwnych rzeczy (wiem, socjal, ale sporo zależy od samej psychiki rasy, bo strachobździela nie szukamy teraz :evil_lol:), jest lekkiej budowy, skoczna, zwinna, poręczna i takie tam, która nie jest borderem? :evil_lol: Aaaa, i NIE JEST kudłata, nie ma brody ani różnych innych dziwnych rzeczy? Raczej otwarta na ludzi i inne zwierzęta, chociaż nie musi kochać całego świata, wystarczy zdrowa tolerancja, która zostanie odpowiednio wzmocniona? ;) I nie drze ryja jak opętana przez szatana? :evil_lol: P.S. Czemu rozmnaża się bordery, o których wiadomo, że mają reakcje na strzał, histeryzują na burze itd.? Bo w niektórych rasach się na to bardzo zwraca uwagę a tutaj się "troszeczkę" zdziwiłam. Quote
Plutowa Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Wymóg trzymania na smyczy obowiązuje wszystkie psy niezależnie od rasy, więc łamiemy prawo puszczając jakiegokolwiek "luzem" nawet w lesie. Moim zdaniem z żadnym psem nie można od razu zrobić 20 km, wszystkie trzeba stopniowo treningować. Każdy statystyczny pies czeka te 8 h, ludzie albo pracują, albo się uczą. I każdy jest w stanie te 8 h wytrzymać, jeśli zapewnimy mu odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego i umysłowego. (pomijając choroby typu 'lęk separacyjny') Gezowa a ten whippet rowerował się wcześniej czy tylko spacerki piesze? Evel, boderowhippet :diabloti: Quote
a_niusia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 ale tez tezeba brac pod uwage predyspozycje rasowe przy dobieraniu formy wysilku. moj pies w tym roku zaczal biegac przy rowerze. wydolny, wysportowany, umiesniony prawie 3letni seter. wczesniej sie nie "rowerowala", ale ruchu miala bardzo, bardzo duzo. jednego dnia ja wzielam do parku, zeby ja nauczyc, o co biega, a nastepnego juz byla ze mna w kilkunastu kilometrowej trasie i nie zrobilo to na niej zadnego wrazenia. pilnowalam tylko, zeby jechac tak, aby mogla biec rownym galopem, a nie klusem, bo wiem, ze tak woli i galop jest dla niej bardziej naturalna forma ruchu niz klus. trudno wymagac od psa, ktory jest krotkodystansowym sprinterem, zeby go jaral wymuszony ruch na dlugie dystanse. Quote
Gezowa Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='Plutowa']Wymóg trzymania na smyczy obowiązuje wszystkie psy niezależnie od rasy, więc łamiemy prawo puszczając jakiegokolwiek "luzem" nawet w lesie. Moim zdaniem z żadnym psem nie można od razu zrobić 20 km, wszystkie trzeba stopniowo treningować. Każdy statystyczny pies czeka te 8 h, ludzie albo pracują, albo się uczą. I każdy jest w stanie te 8 h wytrzymać, jeśli zapewnimy mu odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego i umysłowego. (pomijając choroby typu 'lęk separacyjny') Gezowa a ten whippet rowerował się wcześniej czy tylko spacerki piesze? Evel, boderowhippet :diabloti: Wymóg trzymania na smyczy obowiązuje w lesie - to fakt. Ale nie każdego charta spuścisz na polanie bez przygód :) Mojemu nie dawałam okazji pogonić czegokolwiek nawet w zabawie, kiedy zasadzał się na kota sąsiada jako szczeniak. Kiedy dorastał - nie pozwalałam mu napierać i ciągnąć do tego samego kota. To + nakręcanie psa na człowieka sprawiło, że względnie nie mam problemów z odwołaniem go, kiedy na horyzoncie pojawia się biały, uciekający tyłek, kot, albo ostatnio - lis. trudno wymagac od psa, ktory jest krotkodystansowym sprinterem, zeby go jaral wymuszony ruch na dlugie dystanse. I poniekąd się z tym zgodzę. Dla młodego znacznie lepsze jest bieganie luzem, zapitalanie po całej polanie galopem i powrót do Pańci z wywieszonym ozorem i uśmiechniętą mordą. Więc jak kto woli... Quote
_monika_ Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Bardzo dziękuję za tak liczny odzew. Nie zastanawiałam się nigdy nad whippetem, nadrobię braki w tym względzie ;) Bardziej mi jednak pasuje jesli chodzi o walory estetyczne grupa legawców. Tylko kwestia kosztów utrzymania psów tej grupy. I chodzenia po schodach.... dalmatyńczyk też mi się podoba ale to juz pies porównywalny chyba wzrostem do większości wyżłów? a co sądzicie o wyżłach węgierskich? dla kogo taki pies byłby OK? Quote
a_niusia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 grupa 7 jest dla zdrowych, aktywnych ludzi, ktorzy kochaja ruch na swiezym powietrzu niezaleznie od pogody i piszac "swieze powietrze" mam na mysli porzadny, prawdziwy kawalek terenu a nie park czy skwerek miejski. jesli chodzi o rower to wyzel sprawdzi sie przy nim swietnie pod jednym warunkiem: to nie bedzie substytut porzadnego, terenowego spaceru tylko jedna z form ruchu, ktora wyzlowi oferuje wlasciciel. Quote
asiak_kasia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='_monika_']Bardzo dziękuję za tak liczny odzew. Nie zastanawiałam się nigdy nad whippetem, nadrobię braki w tym względzie ;) Bardziej mi jednak pasuje jesli chodzi o walory estetyczne grupa legawców. Tylko kwestia kosztów utrzymania psów tej grupy. I chodzenia po schodach.... dalmatyńczyk też mi się podoba ale to juz pies porównywalny chyba wzrostem do większości wyżłów? a co sądzicie o wyżłach węgierskich? dla kogo taki pies byłby OK?[/QUOTE] Dalmaty, szczególnie suki są drobne. Nie wiem jak to wyglada na tle wyzłów, bo tutaj nie jestem na bieżąco, ale mysle, że suki beda wymiarowo podobne. No i zasadniczo dalmat miał m.in za zadanie towarzyszyć przy konnych przejażdzkach, wiec zakładam, ze powinien dac rade przy rowerze/bieganiu. Evel a myślalaś o stafiku? W zasadzie by pasował to wszystkich warunków. :cool3: Quote
a_niusia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 z tym ze dalmatynczk baerowany jest w polsce wlasciwie nie do dostania, bo nie bada sie nawet rodzicow, a co dopiero mowic o badaniu szczeniat. dodatkowo polecanie suki dalmata komus, kto chce psa raczej bezkonfliktowego jesli chodzi o kontakty z innymi psami, to nieporozumienie. o ile to drugie jest do przeskoczenia przy odpowiednim prowadzeniu danego psa, to to drugie to jest wiekszy problem. Quote
asiak_kasia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 z tym BAERem to nie tylko dalamtów dotyczy, w rasie, która mnie interesuje, DA, od wielkiego dzwonu jest cokolwiek badane. A na ogół hodowcy uwazają, że to nie do nich pytanie kierowane. Także zakładam, że ktos kto szuka psa, sprawdzi najpierw WSZYSTKIE aspekty zwiazane z posiadaniem konkretnej rasy. I nie kupi od pierwszego lepszego. W każdej rasie jest "coś" wiec gdyby tylko tym się sugerować to najlepiej isc od razu po kundla do schronu i tyle. A co do tego, że dalmaty konfliktowe, to serio biję się w pierś-pierwsze słysze. Znam/znałam tylko takie ogarnięte. Quote
a_niusia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 w naszym towarzystwie spacerowym jest sarsza pani, ktora ma dalmatynke. suka jest mocno dominujaca, ale ogarnieta. ta pani ma dalmatynczyki od lat. miala wczesniej znanego w europie reproduktora, pozniej kolejnego psa-cale zycie z dalmatynczykami. i ona twierdzi, ze w dzisiejszych czasach w rasie problemem jest nie tylko gluchota i serce, ale przede wszystkim wadliwy charakter i czesto znalezc nieagresywnego dalmatynczyka. pomijajac jednak to kto, co mowi i ile zna dalmatynczykow, to nie sa latwe, przyjazne pieski, ktore maja wielu kolegow. Quote
asiak_kasia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='a_niusia']w naszym towarzystwie spacerowym jest sarsza pani, ktora ma dalmatynke. suka jest mocno dominujaca, ale ogarnieta. ta pani ma dalmatynczyki od lat. miala wczesniej znanego w europie reproduktora, pozniej kolejnego psa-cale zycie z dalmatynczykami. i ona twierdzi, ze w dzisiejszych czasach w rasie problemem jest nie tylko gluchota i serce, ale przede wszystkim wadliwy charakter i czesto znalezc nieagresywnego dalmatynczyka.[/QUOTE] Ja miałam do tej pory do czynienia tylko z fajnymi psami, w sensie miały swoje za uszami, ale akurat w kwestii innych psów był luz. Chociaż to może faktycznie zalezy od człowieka, bo nasze towarzycho to sami ogarnięci ludzie, wiec w efekcie psy tez. Ale ostatnio dalmaty nie są jakies super popularne, to teoretyczie jakość hodowanych psów powinna być lepsza, a nie gorsza... Quote
gryf80 Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='evel']Dobra, zapytanko brzmi: czy jest jakaś rasa, która jest w rozmiarze M/L (optymalnie 15 - 20 kg - już nie maluch, ale jeszcze nie całkiem duży pies), jest bardzo nastawiona na kontakt i pracę z człowiekiem, nie schizuje i nie przeżywa każdego nowego elementu w otoczeniu ani dziwnych rzeczy (wiem, socjal, ale sporo zależy od samej psychiki rasy, bo strachobździela nie szukamy teraz :evil_lol:), jest lekkiej budowy, skoczna, zwinna, poręczna i takie tam, która nie jest borderem? :evil_lol: Aaaa, i NIE JEST kudłata, nie ma brody ani różnych innych dziwnych rzeczy? Raczej otwarta na ludzi i inne zwierzęta, chociaż nie musi kochać całego świata, wystarczy zdrowa tolerancja, która zostanie odpowiednio wzmocniona? ;) I nie drze ryja jak opętana przez szatana? :evil_lol: P.S. Czemu rozmnaża się bordery, o których wiadomo, że mają reakcje na strzał, histeryzują na burze itd.? Bo w niektórych rasach się na to bardzo zwraca uwagę a tutaj się "troszeczkę" zdziwiłam. evel obycie z psami masz.to mogłabym ci albo proponawnego już staffika albo suke pit bulla,czy tez amstaffa.zakładam że psa szukasz dla siebie co do dalmatów-mieszkajac swego czasu w mieście i spotykajac sie z innymi"psiarzami"na spacerach pamiętam dlamatynke zawsze biegajaca w kagańcu-na pytanie czemu nosi pan własciciel odpowiedziała -dominujaca wobec suk.więc chyba coś w tym jest Quote
evel Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='asiak_kasia'] Evel a myślalaś o stafiku? W zasadzie by pasował to wszystkich warunków. :cool3:[/QUOTE] Myślałam, jednak trochę mnie odstraszają wizje roztaczane przez Vectrę, no i ubiegłe wakacje ze staffikiem... A ponoć to był ten "z tych spokojniejszych" :lol: No i mnie przeraża trochę to, że to taki czołg :evil_lol: Rozgniecie mi Zuzu na miazgę :roflt: Niemniej jednak, nieśmiało się rozglądam np. po terrierach (chyba oszalałam). Czemu nie ma więcej małych i średnio-małych pastuchów, ale mocniejszych charakterowo, wzdech :roll: Gryf, suka pit - wzdycham sobie czasem do pitów, zwłaszcza rednosów, ale to nie przejdzie przy Zu ;) No i potrzebuję psa do konkretnego celu, a w tej branży niezbyt dobrze są widziane "te psy z mordą" ;) Quote
asiak_kasia Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='evel']Myślałam, jednak trochę mnie odstraszają wizje roztaczane przez Vectrę, no i ubiegłe wakacje ze staffikiem... A ponoć to był ten "z tych spokojniejszych" :lol: No i mnie przeraża trochę to, że to taki czołg :evil_lol: Rozgniecie mi Zuzu na miazgę :roflt: Niemniej jednak, nieśmiało się rozglądam np. po terrierach (chyba oszalałam). Czemu nie ma więcej małych i średnio-małych pastuchów, ale mocniejszych charakterowo, wzdech :roll: Gryf, suka pit - wzdycham sobie czasem do pitów, zwłaszcza rednosów, ale to nie przejdzie przy Zu ;) No i potrzebuję psa do konkretnego celu, a w tej branży niezbyt dobrze są widziane "te psy z mordą" ;)[/QUOTE] masz kurde wymagania :eviltong: a Owczarek Holenderski, suka? Za duża? Quote
evel Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='asiak_kasia']masz kurde wymagania :eviltong: a Owczarek Holenderski, suka? Za duża?[/QUOTE] Myślałam o tym, ale mi żyłka pulsuje, jak myślę o tym, że mam się użerać z kolejną suką :evil_lol: Ostatecznie zostaje mi szukać jakiegoś bołdeła oderwanego od stodoły, bo puchate szołki fujka :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.