Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dog193']Ojej, dużo by pisać :)

Foksy to psy maksymalnie cieszące się z życia. Na mojego czasami nawet jak ryknę, to on macha ogonem ;) Często gęsto mają swój własny pomysł, kiedy je o coś prosimy, czy każemy zrobić, więc tutaj trzeba konsekwentnie egzekwować polecenia, w przeciwnym wypadku foksik owinie nas sobie wokół palca, jak to ma miejsce z Jupim i moją mamą :)
Kochają ruch pod każdą postacią, na pewno nigdy nie odmówią spaceru czy zabawy. Z drugiej strony nie istnieje coś takiego jak dziennie minimum, bo jak mam zawalone nawet kilka dni z rzędu i wychodzę z małym na nędzne spacery pod blok, ewentualnie piłkę mu porzucam kilka razy, to tragedii nie ma. Co nie zmienia faktu, że uwielbia długie spacery po łąkach.
Stosunek do psów - teriery podobno są cięte, ja tego nie zauważyłam. Jupi kocha cały świat, bawić by się chciał z każdym napotkanym psem, ma jednak skłonności dominacyjne oraz lubi używać zębów, nie ma w tym agresji, ale bardzo często wkurza swoim zachowaniem inne psy, dlatego ma ograniczoną ilość kumpli ;) Człowiek każdy jest fajny, a jak jeszcze zacmoka to już w ogóle pełnia szczęścia :) Nie obawia się w ogóle obcych, cięzko mi powiedzieć czy by mnie chciał obronić w razie czego, bo nie byłam nigdy w takiej sytuacji (tfu tfu). Jeśli chodzi o inne zwierzęta - no, trzeba się nastawić na to, że foksy to myśliwi. Reakcje mają szybkie, próg pobudzenia niski. Ale ale, nie ma rzeczy niemożliwych - z moim psem doszłam do etapu, że spokojnie sobie leży i obserwuje biegające wokół niego króliki :) Potrafię go odwołać od kota, od ptaków, od innych zwierząt nie miałam okazji, bo nigdy ich nie zauważał :evil_lol: Także nie taki diabeł straszy, jego pasję można genialnie przekierować na zabawę z nami i wzmocnić dzięki temu więź z nim. Ważna jest jednak stymulacja tych instynktów właśnie przez zabawę, a nie tylko tłumienie ich przy innych zwierzętach. Teraz np jestem z moim psem na takim etapie, że jak mam w ręku piłkę, to cały świat się nie liczy, żadne zające, koty, bażanty, sarny, psy, żaby itd. Piłka to jego łup. Foksy to dalej w znacznej mierze psy pracujące i trzeba to wziąć pod uwagę.
Jupi bardzo też lubi robić sztuczki. No ale czego on nie lubi... :)

Jeśli chodzi o hodowle, to ja mogę polecić tą, z której jest mój Jupi: http://www.foksterier.com.pl/
Hodowca świetny, zawsze służy radą, szczenięta zsocjalizowane, przygotowane do życia. U nas problemem był silny lęk separacyjny, mały wiadomo - przebywał z rodzeństwem, matką, innymi psami w hodowli to nie był przyzwyczajony do samotności. Na szczęście po miesiącach ciężkiej pracy daliśmy sobie z tym radę i teraz bez problemu zostaje sam w domu nawet na cały dzień.

Podoba mi sieto co piszesz :)
a jak ze szczekliwoscia? bardzo sie dra?

Posted

W ogóle :) Jupi darł się, jak zostawał sam w domu - lęk separacyjny, już wyleczony. Spacerowych szczekaczów olewa, ewentualnie się patrzy i chce bawić, ale nie dołącza do ujadania. Przy zabawie cisza, powarczy, jak się szarpiemy, ale żadnego darcia mordy nie ma. Ewentualnie jak leżymy sobie i jakiś nagły hałas za oknem, to coś tam poszczeka, ale raczej się w to nie wkręca. Szczeka na fajerwerki, ale to też raczej z niepokoju.

"Daj głos" to komenda, której Jupi nie potrafi :D

Posted

Ojej, to już według indywidualnych upodobań :) Myślę, że różnice między suką a psem są w każdej razie podobne, no co kto lubi po prostu :)

Tak dodam jeszcze, że ja opisywałam swojego psa, nie mogę zagwarantować, że wsie foksy są takie same :) Dodatkowo my chodziliśmy do psiego przedszkola (sensownego psiego przedszkola trzeba dodać, żadne tam wesołe łapki), co OGROMNIE mi pomogło w pracy z nim. Teoria teorią, ale mieć kogoś, kto chociaż na początku poprowadzi, pokaże, doradzi to bezcenna rzecz :)

Posted

salamahej tak czytam i najpierw sprawdzam czy pasują moje ukochane rasy :evil_lol:
i tak:
basenji - niezależny, co Ci nie przeszkadza. Lubi i potrzebuje dużo ruchu, spokojnie można go przyuczyć biegania przy rowerze. Gorzej z aportowaniem, one mają silny instynkt pogoni ale jak zdobycz się nie rusza, to tracą nią zainteresowanie :diabloti:. No ale rabanu, to one nie narobią, bo biedaki szczekać nie potrafią :evil_lol:
jamnik - cudowne uparciuchy ale tu gorzej byłoby z rowerem ;)

Ale jak chcesz sprawnego, niedużego krzykacza, to może pinczer/sznaucer lub coś z terierów - tych wybór jest duży.

Posted

[quote name='jamnicze']salamahej tak czytam i najpierw sprawdzam czy pasują moje ukochane rasy :evil_lol:
i tak:
basenji - niezależny, co Ci nie przeszkadza. Lubi i potrzebuje dużo ruchu, spokojnie można go przyuczyć biegania przy rowerze. Gorzej z aportowaniem, one mają silny instynkt pogoni ale jak zdobycz się nie rusza, to tracą nią zainteresowanie :diabloti:. No ale rabanu, to one nie narobią, bo biedaki szczekać nie potrafią :evil_lol:
jamnik - cudowne uparciuchy ale tu gorzej byłoby z rowerem ;)

Ale jak chcesz sprawnego, niedużego krzykacza, to może pinczer/sznaucer lub coś z terierów - tych wybór jest duży.


Ten jamnik mnie zainteresował w sumie :)
Piesek nie musi cały czas biec przy rowerze, bo jest możliwość zamontowania koszyka w którym by jechał :) chciałabym zeby część trasy pokonywał na własnych łapkach ale to tylko jak będę w terenie no i może tak 3 km nie więcej :) chyba że to przerosłoby jamnika

Sznaucerka jednak skreśliłam z listy bo pielęgnacja dość skomplikowana a o mordkę trzeba mu mocno dbać bo syf zbiera z jedzenia :(

Jednak krótkowłose najbardziej pasują w moim przypadku. Sierść w domu mi niestraszna a wygoda jeśli chodzi o pielęgnacje to podstawa biorąc pod uwagę to w jakim stanie ubrudzenia wracały ze spacerów moje poprzednie psiaki.

Póki co zbieram informację o foksterierach :)

Posted

Do hodowcy, którego stronkę podałam też możesz pisać ze wszelkimi pytaniami jeszcze przed decyzją zakupu, ja z nim rozmawiałam rok i pytałam o każą pierdołę, zanim psa wreszcie kupiłam :)

Posted

razed_in_black napisał(a):
Mam pytanie do właścicieli basenji. Jakie te psy są z charakteru? Łatwo się uczą? Słyszałam że lubią kraść jedzenie, nie słuchają się i uciekają.

akurat podkradanie żarcia to cecha chyba wsztystkich psów o ile sie na to pozwala

Posted

gryf80 napisał(a):
akurat podkradanie żarcia to cecha chyba wsztystkich psów o ile sie na to pozwala


no chyba że pies jest niejadkiem ;) ale generalnie racja, trudno to nazwać cechą rasową

Posted

razed_in_black napisał(a):
Mam pytanie do właścicieli basenji. Jakie te psy są z charakteru? Łatwo się uczą? Słyszałam że lubią kraść jedzenie, nie słuchają się i uciekają.

poczytaj kilka postów wyżej - opisałam charakter basków, mam ich w hodowli teraz juz 6 :)

Posted

[quote name='razed_in_black']Mam pytanie do właścicieli basenji. Jakie te psy są z charakteru? Łatwo się uczą? Słyszałam że lubią kraść jedzenie, nie słuchają się i uciekają.
Uczą się szybko, są bardzo inteligentne ale przy tym charakterne i to, że potrafią nie oznacza, że będą wykonywały polecenia ;)
Ja z Saidi poszłam do szkoły, razem z nami były goldeny i labradory. Często Saidi łapała pierwsza o co chodzi, ale szybko się nudziła ćwiczeniem. Basenji potrzebuje dużo różnorodnych bodźców aby utrzymać jego zainteresowanie.
Z nauką odwołania jest bardzo ciężko, oczywiście można i to wypracować ale na prawdę potrzeba ogromu pracy i konsekwencji.
Basenji kocha i potrzebuje dużo ruchu, jeśli zapewni mu się go, to i przychodzić na wołanie będzie chętnie (zwłaszcza jak po powrocie dostanie coś smakowitego ;)). Saidi i jej córki zawsze się pilnują, przy czym Saidi potrafi odbiec tak, że tracę ją z oczu np za lecącym łabędziem (wtedy dostaje bzika i żadne wołanie jej nie odwoła) ale wystarczy chwilę poczekać i przybiega z powrotem, Judi jej córcia zdecydowanie bliżej się trzyma właścicieli i łatwiej ją odwołać ale nie złapać :evil_lol:, po prostu będzie się trzymała kilka kroków od ciebie :diabloti:. Oczywiście w grupie psów jest zawsze łatwiej, stado trzyma się bliżej ludzi i jak zauważyłam gdy idziemy w kilka osób i psów, to zdecydowanie szybciej się odwołują :)

Co do kradzenia jedzenia, to już kwestia wychowania.

Co do charakteru, to już kiedyś pisałam; z reguły przyjacielskie do ludzi ale bez nachalności, natomiast bywają dominujące do innych psów (zwłaszcza samce)

Generalnie nie są to łatwe psy, małe uparciuszki z charakterem ale ja je kocham :loveu:
I należy pamiętać, że basenji żyje z człowiekiem, a nie dla człowieka ;)

Posted

[quote name='jamnicze']Po jednym psie nie można mówić o znajomości rasy ;) Każdy pies jest nieco inny i inaczej jest
wychowywany :)[/QUOTE]

możliwe.. nieco się zagalopowałem

Posted

[quote name='nick_']ja foxów nie polecam.. miałem z jednym doczynienia.. i podziękuje za takie coś :)[/QUOTE]

Wartościowe argumenty to jest to :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...