cockermanka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Monika CzechPl napisał(a):Nie, ja chcę typowego psa do kochania :) czekolady mi się bardzo podobają i kolorki Kolorki są super i mają fajne charaktery. Oczywiście pod warunkiem,że pochodzą z dobrej hodowli a nie z tych obecnych wynalazków... Monika CzechPl napisał(a):Duzo tych kłaków lata po domu? :-( Hah, ja już nie pamiętam jak to jest z jednym cockerem w domu, bo od lat mamy ich kilka (teraz 10) - ale nie jest to jakaś totalna tragedia. Po prostu trzeba częściej odkurzać ;) Przy jednej cockerce miałyśmy nawet dywany i nie było źle ;) Ale zawsze lepiej być przygotowanym na więcej odkurzania. Quote
a_niusia Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 to zalezy od konkretnego egzemplarza jesli chodzi o syfienie w domu. ja co prawda nie mam cockerow, ale setery i dopoki mialam tylko pierwsza suke to poza wiadomo klakami, ktore trzeba odkurzac, to nie mialam zbyt duzych problemow ani z piachem ani z blotem ani z zadnym innym brudem. to jest po prostu bardzo, bardzo czysty piesek, ktory dodatkowo myje sie po spacerze jak kot. nawet blota z wnetrza poduszek sie pozbywa. ale juz od pierwszego "powaznego" spaceru z drugim psem zrozmumialam, ze dobre czasy sie skonczyly. ta to potrafi sie ubrudzic nawet na chodniku. kiedy inne pieski mijaja kaluze z blotem, to ona msi w niej pobrodzic i zamoczyc morde oraz uszy. jak jest brudna, to jest brudna i trudno. wlezie z tym na kanape, rozniesie po domu, oplusje sciane, a jak nie daj boze chce jej sie wymiotowac, to w 5/10 przypadkow idzie to zrobic na starszego psa, a w pozostalych 5 na sciane. powinna miec na imie BRUDAS mimo ze jest dziewczynka. Quote
Czekunia Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 a_niusia napisał(a):to zalezy od konkretnego egzemplarza jesli chodzi o syfienie w domu. ja co prawda nie mam cockerow, ale setery i dopoki mialam tylko pierwsza suke to poza wiadomo klakami, ktore trzeba odkurzac, to nie mialam zbyt duzych problemow ani z piachem ani z blotem ani z zadnym innym brudem. to jest po prostu bardzo, bardzo czysty piesek, ktory dodatkowo myje sie po spacerze jak kot. nawet blota z wnetrza poduszek sie pozbywa. ale juz od pierwszego "powaznego" spaceru z drugim psem zrozmumialam, ze dobre czasy sie skonczyly. ta to potrafi sie ubrudzic nawet na chodniku. kiedy inne pieski mijaja kaluze z blotem, to ona msi w niej pobrodzic i zamoczyc morde oraz uszy. jak jest brudna, to jest brudna i trudno. wlezie z tym na kanape, rozniesie po domu, oplusje sciane, a jak nie daj boze chce jej sie wymiotowac, to w 5/10 przypadkow idzie to zrobic na starszego psa, a w pozostalych 5 na sciane. powinna miec na imie BRUDAS mimo ze jest dziewczynka. Jakbym czytała o mojej suce:lol: ostatnio w aucie zaczęło jej się cofać - odwróciła się w stronę Sajana i zarzygała mu pół grzbietu i głowę:diabloti: Quote
a_niusia Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 taaak...moj starszy pies zostal w aucie obrzygany dziesiatki razy. w tym raz w drodze na wystawe i musialam ja umyc w kiblu przed wystepem i na szczescie jakas pani od nowofunlandow mi pozyczyla stol i suszarke. na szczescie mam nadzieje, ze to sie juz skonczylo bezpowrotnie. Quote
asiak_kasia Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ja swojego rota nauczyłam rzygania do torebki :razz: Raz zdarzyło się to w busie komunikacji miejskiej, nie było możliwości wyjscia-korek, środek ruchliwej drogi. Podstawiłam fioliówkę pod pysk i potem powtórzyłam to parę razy, jak akurat byłam pod reką. Później jak mu się zbierało to leciał do szuflady, gdzie siateczki były i dopiero jak się księciu uszykowało reklamóweczkę to pięknie pawika puszczał. Chociaż jak zostawał sam, to się nie bawił w ceregiele :diabloti: Quote
Monika CzechPl Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 cockermanka napisał(a):Kolorki są super i mają fajne charaktery. Oczywiście pod warunkiem,że pochodzą z dobrej hodowli a nie z tych obecnych wynalazków... Hah, ja już nie pamiętam jak to jest z jednym cockerem w domu, bo od lat mamy ich kilka (teraz 10) - ale nie jest to jakaś totalna tragedia. Po prostu trzeba częściej odkurzać ;) Przy jednej cockerce miałyśmy nawet dywany i nie było źle ;) Ale zawsze lepiej być przygotowanym na więcej odkurzania. A to są różnice w charakterze/temperamencie u spanieli w zależności od koloru? Quote
xxxx52 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Monika CzechPl napisał(a):A to są różnice w charakterze/temperamencie u spanieli w zależności od koloru? Tak jak ludzie, psy nawet tej samej rasy czy jednego miotu moga miec diametralnie rozne charaktery.co do spanieli znalam 2 czarne i czarno-podpalane.byly to psie aniolki,wrazliwe kochane psy.Nie czynily swoim opiekunom zadnych klopotow,gdyz moi znajomi mieli zawsze spaniele ,stad znali ich psychike od podszewki.Uwazaja raz" spaniel ,zawsze spaniel" Co do tych rudych mam watpliwosci -gdyz dowiedzialam sie ze te rude poprzez zla selekcje czesto obciazone sa wada tzn ,sa trudniejsze do wychowania,stad najczesciej znajduja sie w schroniskach gdyz te psy nie moga "owinac swoich opiekunow wokol palca "bo stana sie agresywne. Znam ludzi co wpierw pozwalali spanielowi (rudemu) spac na kanapie jako szczeniak itd,a jak stal sie dorosly na polecenie zejdz z kanapy rzucal sie zebami na nich.Nie wiem bo nie powiedzieli jak zareagowali ,ale wiem ,ze go uspili. Spaniele sa sliczne i madre,wrazliwe psy, ale nie zaleznie jakiego sa koloru czy mieszanki musza byc lagodnie ,ale konsekwentnie wychowywane bez przemocy krzyku ,bicia.To byloby zguba dla tych psow.Podobnie zachowuja sie duzo innych ras. w sklepach ZOO sa ciekwe ksiazki na temat spanieli Quote
cockermanka Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 [quote name='Monika CzechPl']A to są różnice w charakterze/temperamencie u spanieli w zależności od koloru? Tak, choć teraz te różnice nie są już tak bardzo widoczne poprzez dobry dobór hodowlany. Oczywiście mówimy o cocker spanielach angielskich z rodowodem FCI,z dobrej hodowli (nie takiej,co mnoży na ile regulamin pozwala - bo to hodowaniem trudno nazwać). Jednomaściste mają nieco twardszy charakter (szczególnie złote), kolorki są łagodniejsze. Oczywiście każdego psa można zepsuć złym wychowaniem - nawet kolorka... I nie znaczy to, że każdy jednomaścisty do dominant, ale u nich częściej zdarzają się tendencje do dominacji. Wszystkie wymagają konsekwentnego wychowania (ale łagodnego), jasno określonych zasad, których trzymają się WSZYSCY domownicy. Od 11 lat mam i kolorki i jednomaściste. W zachowaniu względem ludzi absolutnie nie widzę różnic. Niektóre jednomaściste próbują delikatnie przejąć władzę w sforce (po śmierci kolorki, która cudownie szefowała przez 13 lat). Mamy 1,5 roczną złotaskę (nigdy nie chciałam złotego cockera - ale los bywa przewrotny) i jest najsłodszym jednomaścistym psem...zresztą jej domowe imię to Honney...i taki dokładnie ma charakter. Wbrew pozorom wybór hodowli jest bardzo ważny i warto się do tego przyłożyć. xxxx52, tylko,że "spaniele" lądujące w schroniskach z powodu agresji to psy w typie rasy....a rasę przypominają tylko z racji długich uszu i umaszczenia...więc nie można na tej podstawie przypisywać ich zachowań psom rasowym... Quote
a_niusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 ja sie tak rozgladam troche za czyms z gr 8 mimo ze to sa dalekie plany, wiadomo. jestem sercem za tollerami, ale moj facet widzac cocker spaniela angielskiego w laty cieszy sie jak dziecko i zaczepia zawsze wlascicieli. nawet sprawdzil sobie juz bardzo duzo o spanielach w internecie rozne rzeczy o spanielach i twierdzi, ze sa zajebiste i na pewno tez sa wymiataczami terenowymi mimo ze nie sa za duze. czym tak naprawde rozni sie springer spaniel od cockera jesli chodzi o charakter? i jak widzisz cocker spaniela jako towarzysza porzadnych, dlugich terenowych wypraw? bo my tak postrzegamy psy. raczej na klikanie, frisbee ani agility nie ma co liczyc u nas w domu i w ogole pod tym katem nie szukamy rasy. i czy w polsce w ogole praktykuje sie cos takiego jak "uzytkowy spaniel"? u nas i tak by pewnie odkryl instynkt plochacza, bo co innego mialby robic przy legawcach:)) tak tylko pytam-z zainteresowania rasa:) Quote
Kyu Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 [quote name='cockermanka'] xxxx52, tylko,że "spaniele" lądujące w schroniskach z powodu agresji to psy w typie rasy....a rasę przypominają tylko z racji długich uszu i umaszczenia...więc nie można na tej podstawie przypisywać ich zachowań psom rasowym... Dobrze, że dodałaś, bo już się chciałam zdenerwować ;p Poważny hodowca droga xxxx52 dobiera psy nie tylko pod względem eksterieru, ale i charakteru, owszem wychowanie jest ważne, ale spaniele to jedne z "łatwiejszych" psów do wychowania, nie wiem po co robisz z nich dmony, są pogodne i wesołe i na prawde trzeba źle trafić aby rasowy cocker okazał się dominujący w stosunku do ludzi... Bahaha, dobre. Jak to mówią rude jest wredne , tak? wiekszej bzdury w życiu nie słyszałam, nie ma to jak budować opinie na podstawie pojedynczego przypadku, bravo. Quote
Kyu Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 a_niusia napisał(a):ja sie tak rozgladam troche za czyms z gr 8 mimo ze to sa dalekie plany, wiadomo. jestem sercem za tollerami, ale moj facet widzac cocker spaniela angielskiego w laty cieszy sie jak dziecko i zaczepia zawsze wlascicieli. nawet sprawdzil sobie juz bardzo duzo o spanielach w internecie rozne rzeczy o spanielach i twierdzi, ze sa zajebiste i na pewno tez sa wymiataczami terenowymi mimo ze nie sa za duze. czym tak naprawde rozni sie springer spaniel od cockera jesli chodzi o charakter? i jak widzisz cocker spaniela jako towarzysza porzadnych, dlugich terenowych wypraw? bo my tak postrzegamy psy. raczej na klikanie, frisbee ani agility nie ma co liczyc u nas w domu i w ogole pod tym katem nie szukamy rasy. i czy w polsce w ogole praktykuje sie cos takiego jak "uzytkowy spaniel"? u nas i tak by pewnie odkryl instynkt plochacza, bo co innego mialby robic przy legawcach:)) tak tylko pytam-z zainteresowania rasa:) Niedawno nawet natrafiłam na miot po polujących cockerach, z kilkoma dyplomami na koncie jak znajde to podeśle ;) Quote
a_niusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Kyu napisał(a):Niedawno nawet natrafiłam na miot po polujących cockerach, z kilkoma dyplomami na koncie jak znajde to podeśle ;) nie musisz szukac. ja teraz nie planuje powiekszenia rodziny, chyba ze gdzies by sie dla mnie narodzil trzeci seter. to sa tylko luzne plany. nawet nie tyle, ze interesowalby mnie pies po polujacych rodzicach. po prostu chcialabym psa, ktory dorownalby aktywnoscia moim psom i zeby cieszyly go podobne rzeczy jak cala nasza rodzine. czyli porzadny spacer, dobry teren, woda itd. no i wiadomo ze w takiej sytuacji szukalabym hodowcy, ktorego nie przerazi wizja takiego zycia dla dlugowlosego, w znacznym stopniu bialego niezbyt duzego w sumie pieska. Quote
motyleqq Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Kyu napisał(a): Bahaha, dobre. Jak to mówią rude jest wredne , tak? wiekszej bzdury w życiu nie słyszałam, nie ma to jak budować opinie na podstawie pojedynczego przypadku, bravo. no, śmiech śmiechem, ale faktycznie były problemy dotyczące złotych spanieli. Quote
Sybel Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 No jest takie schorzenie, które nazywa się rage syndrome, jeśli się nie mylę, związany właśnie ze złotą maścią, która była najbardziej modna bodajże w latach '70, czy '80, błędy hodowlane właśnie utrwaliły w niektórych liniach gen, który za to odpowiadał i teraz umiejętna hodowla dopiero go powoli likwiduje. W każdym razie jakoś tak słyszałam, czy czytałam, ale coś mogłam pokręcić. Tu opis, ale u bulla: http://www.szkoleniepsow**********/agresja,21/rage-syndrome-syndrom-szalenstwa,7689.html I po angielsku opis schorzenia: http://en.wikipedia.org/wiki/Rage_syndrome Quote
a_niusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 jak dla mnie to laciate spanielki sa po prostu ladniejsze. a juz najladniejsze sa takie troche srebrzyste-nie wiem, jak sie nazywa ta masc, ale moj chlopak to na pewno wie:) Quote
Sybel Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Chyba blue merle? Są też setery tej maści, chyba angielskie, poza tym inne rasy też :) Quote
gryf80 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 mnie osobiście podobaja się cocery czarne podpalane,dokładnienie wiem jak ta maśc się dokładnie nazywa-więc przepraszam.złota masc nigdy nie była w moim guście Quote
Sybel Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Ja czarną podpalaną nazywam rottkową :P Wiem, o co Ci chodzi, gryf. Mi też się podobają, mam na osiedlu jednego i wygląda jakoś tak mało spanielowato, ale bardziej przyjaźnie (ja go tak odbieram). Quote
cockermanka Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 a_niusia napisał(a):jak dla mnie to laciate spanielki sa po prostu ladniejsze. a juz najladniejsze sa takie troche srebrzyste-nie wiem, jak sie nazywa ta masc, ale moj chlopak to na pewno wie:) Niebiesko-srebrny (ciemny lub jasny) czyli blue-roan. Ja zdecydowanie kocham jasne - jak nasz Timur i Bassco. Quote
maud Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Zastanawiam sie powoli nad drugim psem, ale mam problem z wyborem rasy. Mieszkam w bloku, ale mam w poblizu duzo, bezpiecznych terenow zielonych. Dlugosc siersci jest mi obojetna. Spacery w dni " robocze" teraz u mnie wygladaja tak : pierwszy spacer to taki higieniczy , bo mam okropnego spiocha; po powrocie do domu okolo godzinny spacer podczas, ktorego szkolimy sie ; trzeci spacer trwa okolo dwoch godzin i jest to zabawa z innymi psami oraz szkolenie w rozproszeniach; ostatni to higieniczny, aby nie pobudzac go w nocy. W weekendy praktycznie cale dnie spedzamy na swiezym powietrzu, chodzimy na wycieczki do lasu, jezdzimy na seminaria. Chcialabym, aby pies byl do 20kg. Zalezy mi rowniez na dobrym stosunku z innymi zwierzetami ( oprocz psa posiadam jeszcze kota ). Z moim psem trenuje rally-o, amatorsko frisbee , przymierzamy sie do flyballu i obi, wiec chcialabym aby drugi byl w miare podatny na szkolenie. To chyba tyle :) Przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam oprogramowania polskiego na komputerze. Quote
motyleqq Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 jak do 20kg, to może mudi albo border? ;) Quote
a_niusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Sybel napisał(a):Chyba blue merle? Są też setery tej maści, chyba angielskie, poza tym inne rasy też :) taaa setery angielskie to sa akurat blue belton i nie ma genu merle w ich populacji. chyba ze o czyms nie wiem. Quote
Riannei&Garshii Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 maud napisał(a):Zastanawiam sie powoli nad drugim psem, ale mam problem z wyborem rasy. Mieszkam w bloku, ale mam w poblizu duzo, bezpiecznych terenow zielonych. Dlugosc siersci jest mi obojetna. Spacery w dni " robocze" teraz u mnie wygladaja tak : pierwszy spacer to taki higieniczy , bo mam okropnego spiocha; po powrocie do domu okolo godzinny spacer podczas, ktorego szkolimy sie ; trzeci spacer trwa okolo dwoch godzin i jest to zabawa z innymi psami oraz szkolenie w rozproszeniach; ostatni to higieniczny, aby nie pobudzac go w nocy. W weekendy praktycznie cale dnie spedzamy na swiezym powietrzu, chodzimy na wycieczki do lasu, jezdzimy na seminaria. Chcialabym, aby pies byl do 20kg. Zalezy mi rowniez na dobrym stosunku z innymi zwierzetami ( oprocz psa posiadam jeszcze kota ). Z moim psem trenuje rally-o, amatorsko frisbee , przymierzamy sie do flyballu i obi, wiec chcialabym aby drugi byl w miare podatny na szkolenie. To chyba tyle :) Przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam oprogramowania polskiego na komputerze. Mudi byłby świetny do takich warunków. :) Quote
gryf80 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 każdemu na wszystko polecasz mudi?czy to taka super rasa?czy jesteś hodowca tej tras?bez urazu oczywiście Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.