Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Omry...ale on mógłby mieszkać w domu...jak dobrze zrozumiałam to byłby wybór samego psa gdzie mu sie podoba :)
jedyne czego nie polecam to owczarek niemiecki...tu jak se coś skopie w wychowaniu bedzie histeryk...a cieżko teraz o dobre skojarzenie mimo wszystko..

Posted

[quote name='Dioranne']Mózg i umiejętność czytania ze zrozumieniem powinny mieć osoby, które w tym wątku doradzają. :roll: Dziewczyna wyraźnie napisała, że nie chce psa o trudnym charakterze. Więc po co debatować nad CAO, kaukazem, etc.?! Ogólnie mi tu najbardziej pasuje wspomniany przez mańkę duży szwajcarski pies pasterski. Psisko samym szczekaniem potrafi przegonić. :lol:Masz racje ,i moze jeszcze dodam jeszcze owczarka podhalanskiego czy hovawart czy berner sennenhund ;-rasy tych psow potrzebuja jednak zajecia,dobrego wychowania (zreszta jak kazdy pies) i kontaktu stalego z opiekunem

Posted (edited)

mańka- ok. I dlaczego uznajesz je za trudne? I za łatwiejszego uważasz rottweilera?

Ta xxxx52 - zwłaszcza podhalan potrzebuje obiedence do szczęścia.
wgl.. jakim CUDEM znasz takie trudne słowa? :crazyeye:
:diabloti:

Edited by Karilka
Posted

Postanowiłam się zarejestrować bo trafiłam tu szukają rasy psa dla siebie ;-)

Jestem studentką, szukam dla siebie typowego psiego przyjaciela, fajną przylepę która by mi towarzyszyła na spacerach, podczas joggingu, wycieczek rowerowych czy wypraw w góry (a jeżdżę tam mniej więcej 2 razy w roku). Nie wymagam 100% posłuszeństwa czy niebywałej podatności na szkolenie, nie interesują mnie psie sporty, ale jeślibym miała okazję to chętnie bym z pieskiem się gdzieś zapisała- jakies agility czy kursy szkolenia.
Nie chcę psiego stróża, wolę zdecydowanie psy przyjazne całemu światu, choć oczywiście może być to rasa nieco nieufna, ale bez przesady. Przede wszystkim nie chcę rasy wybitnie dominującej, wymagającej specyficznego podejścia i zadania sobie sporej ilości trudu żeby niechcacy jej nie zepsuć.

U małych ras drażni mnie przede wszystkim szczekliwośc, wiem że to jest do wypracowania, ale zdecydowanie wolałabym się skierować w stronę ras mniej szczekliwych albo szczekających donośnym grubym głosem, a nie zawodzącym jamniczeniem :cool1:

Podobają mi sie zwłaszcza psy dużych rozmiarów, ideałem dla mnie jest golden retriever, ale nie mogę sobię na chwilę obecną na takiego psa pozwolić. Jednak jest on w planach już od kilku lat i mam nadzieję, że się uda kiedyś i złotas ze mna zamieszka :) zdecydowanie odpadają psy o krótkich kufach, choćby z powodu tego że nie mogłyby mi towarzyszyć podczas biegania czy wycieczek rowerowych (no chyba ze w koszyku :evil_lol:- ta opcja wchodzi w grę jak najbardziej). Niezbyt podobają mi się wizualnie psie owieczki typu pudel (nawet obciety na sportowo), nie porywa mnie tez proponowany tu czesto cavalier.

Pies musi być mały/średni (max 15 kg wagi!) z uwagi na to ze mieszkam w bloku bez windy + na chwile obecna nie mam samochodu bo zostal skasowany :|

Prowadzę dość aktywny tryb zycia, no poza okresem sesji i przedsesyjnych zaliczeń, dodatkowo pracuję, pies musialby zostawac sam codziennie (poza weekendami) na te 5-10 godzin sam, przy czym bylabym na razie w stanie zapewnić mu opiekę, choć nie chciałabym żeby ciągle ktoś z nim siedział, żeby potem nie było problemów z zostawaniem. Dziennie mialby zapewnione 2 godziny ruchu (luzne bieganie, zabawy i inne- nieopodal jest las, łąki itd), w weekendy wiecej.

Miałam wcześniej psy (kundelka, psa w typie sznaucera mini), więc mam jakieś doświadczenie. W mojej rodzinie jest sporo dzieci, psów, dlatego zależy mi na rasie wybitnie towarzyskiej, chętnej do poznawania ludzi, innych psów.


Co do pielęgnacji- stac mnie zeby zafundowac psu psiego fryzjera raz na 3 miesiące, wiec jak najbardziej wchodza w gre rasy ktore wymagaja nieco wiekszego nakladu pracy jesli chodzi o pielegnacje, ale zdecydowanie odpadaja rasy wymagajace codziennego czesania, bo nie znajde na to czasu najprawdopodobniej.

Posted

No chyba że, więc jak najbardziej rottek może być. To są psy bardzo wpatrzone w człowieka i nie są jakieś strasznie trudne. Najważniejsze, by granice były wyznaczane od samego początku, a pies widział w nas partnera i przewodnika, wtedy będzie wszystko cacy, a rottek będzie wspaniałym przyjacielem i obrońcą :)
Tylko mam nadzieję, że sama zainteresowana oczywiście ma w planach psa z rodowodem :)

Posted

ale na pewno onka da sie szybciej i łatwiej wychować niz rottka...ale równiez moge sie mylić..załozycielka wątku mogłaby wtrącic swoje "co nieco'..co myśłi na ten temat
monikaczech-może mały munsterlander?

Posted (edited)

Karilka napisał(a):
mańka- ok. I dlaczego uznajesz je za trudne? I za łatwiejszego uważasz rottweilera?


Nie będę się powtarzać - przeczytaj wyzej, bo już pisałam dlaczego.
Tak, wg mnie łatwiejszy od jużaka będzie rottek (i naprawdę sporo innych ras).


Tylko nie wiem czy zauważylaś: ja jej poleciłam DSPP. Własnie dlatego, że są świetnymi stróżami, a jednoczesnie są dość łatwe w wychowaniu, doskonale żyją z innymi zwierzetami w domu, z dziećmi, nie ma problemu z wpuszczeniem akceptowanego przez właściciela obcego i zostawieniu tego obcego sam na sam z psem.

Edited by mańka_
Posted

maly munsterlander wpisuje sie w podobajacy mi sie typ psow, ale nie wiem jak z ruchem u takiego psa? te 2 godziny dziennie to chyba dla takiego za malo? oczywiscie podaje sredni czas, sa dni w tygodni kiedy pies bedzie mial do 5 godzin ruchu, sa tez takie kiedy bedzie mu musiala wystarczyc godzina niestety...

Posted

co wy z tymi rottweilerami -dla poczatkujacej osoby,ktora nie chce psow trudnych?.Te psy naleza do trudnych ras ,moga stac sie bardzo niebezpieczne .Absolutnie nie sa to psy dla kobiet nie majacych doswiadczenia z ta rasa.Psy moga byc zazdrosne ,nie lubia dzieliec sie swoim opiekunem i" walcza "o miejsce przy opiekunie.Jest kilka ras co nie sa tak trudne jak rottek ,bylo powyzej napisane tzn sa nieufne dla obcych ,ale nie niebezpieczne dla otoczenia.

Posted

xxxx52 napisał(a):
co wy z tymi rottweilerami -dla poczatkujacej osoby,ktora nie chce psow trudnych?.Te psy naleza do trudnych ras ,moga stac sie bardzo niebezpieczne .Absolutnie nie sa to psy dla kobiet nie majacych doswiadczenia z ta rasa.Psy moga byc zazdrosne ,nie lubia dzieliec sie swoim opiekunem i" walcza "o miejsce przy opiekunie.Jest kilka ras co nie sa tak trudne jak rottek ,bylo powyzej napisane tzn sa nieufne dla obcych ,ale nie niebezpieczne dla otoczenia.


Nie wiem jaki masz obraz rottweilerów, ale to naprawdę nie są szczególnie trudne psy.
Sunia rottka byłaby naprawdę dobrym wyborem pod warunkiem, że byłaby wzięta z dobrej hodowli, a sama zainteresowana zasięgnęłaby języka osób doświadczonych i trochę się w rasie dokształciła.

Posted

oj weź już przestań kobieto...każdy pies może byc niebezpieczny...dziewczyna doswiadczenie ma...bo ma dwa psy...moze nie duze...ale nie zauważyłam zeby rotki wymagały jakichś nie wiadomo jakich metod wychowawczych....
ja miałam kundla jamnika jak byłam dzieciakiem 4 lata temu kupiłam akite...to jest dominujaca rasa...i uparta..i trudna w ułozeniu...i zyję...mało tego mam drugiego psa...też akitę...baaa w bloku ;)
psy dzis były na spacerze z innymi akitami...nie zerzarły sie choc powinny bo to jest zapisane w genach ;)
rott nie jest bardzo trudnym psem...nie demonizujmy...a moze bullmastif?? tylko, ze to wielkie ;)

Posted

Karilka napisał(a):
omry - podważasz AUTORYTET szanownej xxxx52 :mad:!
:diabloti::diabloti::diabloti:
vice versa,a co czujesz jakies zagrozenie?????????Hi Ha wau wuf

Posted

Nie, ja lubie inteligentne dyskusje, nawet na głupi temat - jednak z ludźmi, którzy mają coś do powiedzenia.
Niestety - Ty masz odwrotnie: wpadasz w mądry temat i gadasz głupoty.
Nie nadajesz się:shake:


A tak do tematu... Rottek: umiarkowany próg pobudliwości, średnio energiczny, spory, czarny... dość odporny na warunki pogodowe. Pobiega z pańcią a i poleży... Wygląda na mordercę...
To chyba dobry pies na tą działkę przy lesie.

Posted

Karilka napisał(a):
Nie, ja lubie inteligentne dyskusje, nawet na głupi temat - jednak z ludźmi, którzy mają coś do powiedzenia. Niestety - Ty masz odwrotnie: wpadasz w mądry temat i gadasz głupoty.Nie nadajesz się:shake:
vice versa.to zmien forum

Posted

mańka_ napisał(a):
A bierzesz pod uwagę, że ona NIE CHCE trudnego psa?
No wlasnie ,masz racje ,ale to jest bardzo trudno niektorym zrozumiec Masz racje ze idealnym psem dla tej mlodej osoby bylby tak jak piszesz duzy szwajcarski sennenhund,albo hovawart lub berner sennenhund

Posted

xxxx52 napisał(a):
kto z tych co tak zachwalaja rottweilery ma obecnie kilka lat w swoim domu ta rase i ciagle ma i mial z ta rasa do czynienia?


a Ty ile masz rottwailerów, że tak uparcie odradzasz? ;)

Posted

Łoł, to ja nie wiedziałam, że trzeba mieć jakąś rasę kilkanaście lat, by cokolwiek o niej wiedzieć.
Miałam yorka dwanaście lat, teraz mam drugiego, mogę już uważać się za znawcę? :cool3:

Posted

Cytuję bu tu zginę w ferworze dyskusji :)


Monika CzechPl napisał(a):
Postanowiłam się zarejestrować bo trafiłam tu szukają rasy psa dla siebie ;-)

Jestem studentką, szukam dla siebie typowego psiego przyjaciela, fajną przylepę która by mi towarzyszyła na spacerach, podczas joggingu, wycieczek rowerowych czy wypraw w góry (a jeżdżę tam mniej więcej 2 razy w roku). Nie wymagam 100% posłuszeństwa czy niebywałej podatności na szkolenie, nie interesują mnie psie sporty, ale jeślibym miała okazję to chętnie bym z pieskiem się gdzieś zapisała- jakies agility czy kursy szkolenia.
Nie chcę psiego stróża, wolę zdecydowanie psy przyjazne całemu światu, choć oczywiście może być to rasa nieco nieufna, ale bez przesady. Przede wszystkim nie chcę rasy wybitnie dominującej, wymagającej specyficznego podejścia i zadania sobie sporej ilości trudu żeby niechcacy jej nie zepsuć.

U małych ras drażni mnie przede wszystkim szczekliwośc, wiem że to jest do wypracowania, ale zdecydowanie wolałabym się skierować w stronę ras mniej szczekliwych albo szczekających donośnym grubym głosem, a nie zawodzącym jamniczeniem :cool1:

Podobają mi sie zwłaszcza psy dużych rozmiarów, ideałem dla mnie jest golden retriever, ale nie mogę sobię na chwilę obecną na takiego psa pozwolić. Jednak jest on w planach już od kilku lat i mam nadzieję, że się uda kiedyś i złotas ze mna zamieszka :) zdecydowanie odpadają psy o krótkich kufach, choćby z powodu tego że nie mogłyby mi towarzyszyć podczas biegania czy wycieczek rowerowych (no chyba ze w koszyku :evil_lol:- ta opcja wchodzi w grę jak najbardziej). Niezbyt podobają mi się wizualnie psie owieczki typu pudel (nawet obciety na sportowo), nie porywa mnie tez proponowany tu czesto cavalier.

Pies musi być mały/średni (max 15 kg wagi!) z uwagi na to ze mieszkam w bloku bez windy + na chwile obecna nie mam samochodu bo zostal skasowany :|

Prowadzę dość aktywny tryb zycia, no poza okresem sesji i przedsesyjnych zaliczeń, dodatkowo pracuję, pies musialby zostawac sam codziennie (poza weekendami) na te 5-10 godzin sam, przy czym bylabym na razie w stanie zapewnić mu opiekę, choć nie chciałabym żeby ciągle ktoś z nim siedział, żeby potem nie było problemów z zostawaniem. Dziennie mialby zapewnione 2 godziny ruchu (luzne bieganie, zabawy i inne- nieopodal jest las, łąki itd), w weekendy wiecej.

Miałam wcześniej psy (kundelka, psa w typie sznaucera mini), więc mam jakieś doświadczenie. W mojej rodzinie jest sporo dzieci, psów, dlatego zależy mi na rasie wybitnie towarzyskiej, chętnej do poznawania ludzi, innych psów.


Co do pielęgnacji- stac mnie zeby zafundowac psu psiego fryzjera raz na 3 miesiące, wiec jak najbardziej wchodza w gre rasy ktore wymagaja nieco wiekszego nakladu pracy jesli chodzi o pielegnacje, ale zdecydowanie odpadaja rasy wymagajace codziennego czesania, bo nie znajde na to czasu najprawdopodobniej.

Posted

Monika CzechPl napisał(a):
maly munsterlander wpisuje sie w podobajacy mi sie typ psow, ale nie wiem jak z ruchem u takiego psa? te 2 godziny dziennie to chyba dla takiego za malo? oczywiscie podaje sredni czas, sa dni w tygodni kiedy pies bedzie mial do 5 godzin ruchu, sa tez takie kiedy bedzie mu musiala wystarczyc godzina niestety...


Mam sunię małego munsterlandera więc może się wypowiem :D Są to psy naprawdę kochane, bardzo karne, od razu rozumieją, że czegoś nie wolno :) Jednak na pewno odpada zostawianie w domu na dłużej niż 4 godziny, tyle maksymalnie trwa dżemka, a po dżemce obowiązkowa zabawa (zabawa czyt. rozwalanie wszystkiego na widoku :diabloti:). Co do spacerów, Luna ma 2-3 godziny dziennie spacerów + godzina swobodnego biegania i zabawa z psami, więc jeśli chodzi o spacery, to psiak po prostu rozniósł by ci dom :shake: Pomimo, że są to psy średnie, wymagają sporej dawki ruchu :roll:
P.S. Luna ma 6 misięcy, więc nie wiem jak zostawanie w domu wygląda w przypadku starszego psa, ale póki co - nie ryzykowałabym dłużej niż 4h :lol:

Posted

śmiem twierdzić, że xxxx52 miała i ma więcej psów danej rasy niż niejeden hodowca i ma o tych wszystkich rasach wiedzę najlepszą na świecie, ergo zna się najlepiej ze wszystkich, więc to tylko ona powinna się tu wypowiadać, no bo przecież wie wszystko najlepiej

pozdrowienia dla tych, którzy zrozumieją sarkazm

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...