maartaa_89 Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='Amber']Haha nie wyobrażasz sobie jak duży pies syfi w domu z ogrodem ;). Mam dobermana. Na co dzień mieszkam w bloku, ale czasem też odwiedzam dom z ogrodem... Po 5 min. podłoga jest cała w piachu i ziemi. Co jest logiczne, bo pies wchodzi i wychodzi cały czas... W bloku szczególnie po schodach pies ma czas, żeby strzepać trochę brudu z łap przed wejściem do mieszkania. Tak więc ten argument jest zupełnie nie trafiony.[/QUOTE] Dlatego u mnie w domu pies nie miałby wstępu do wielu pomieszczeń. W bloku gdybym mu tak wygrodzila to nie byloby dla niego miejsca. Psu zawsze towarzyszy wiekszy lub mniejszy syf, taki urok posiadania zwierzaka. Niemniej większy pies to dla mnie większy syf i dlatego w zyciu bym sie nie zdecydowala na duzego psa w obecnej sytuacji mieszkaniowej. Wiem ile syfu znosi pies w domu z ogrodem bo w takowym sie wychowywalam ;) i moja suka nie mogla sobie wlazic do nas na pietro, zostawal jej parter bez kuchni i lazienki. Quote
Amber Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Ja tam nie widzę większej różnicy... W domu z ogrodem trzeba odkurzać codziennie pomieszczenia gdzie pies przebywa, tak samo jak mieszkanie w przypadku dużego psa. Mieszkałam z 3 psami na 38m2 i było spoko :lol: Quote
Kateczka Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 ja mam dwie akity i trzy koty na 50m2 :) a czasem to i kilka maluchow kocich do adopcji :P problem jest tylko kiedy psiska niewyszalane i wariują w domu ...na szczęście nie za czesto :P młoda ma juz z 17 kg wiec mam co tachac na pierwsze pietro majać w drugiej ręce 40kg :P ale z windy nie korzystamy :) i akurat York śmierdzi bardziej niz mój duży pies :P mimo, że ten pierwszy jest mniejszy ;) Quote
maartaa_89 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Amber']Ja tam nie widzę większej różnicy... W domu z ogrodem trzeba odkurzać codziennie pomieszczenia gdzie pies przebywa, tak samo jak mieszkanie w przypadku dużego psa. Mieszkałam z 3 psami na 38m2 i było spoko :lol: [quote name='Kateczka']ja mam dwie akity i trzy koty na 50m2 :smile: a czasem to i kilka maluchow kocich do adopcji :P problem jest tylko kiedy psiska niewyszalane i wariują w domu ...na szczęście nie za czesto :P młoda ma juz z 17 kg wiec mam co tachac na pierwsze pietro majać w drugiej ręce 40kg :P ale z windy nie korzystamy :smile: i akurat York śmierdzi bardziej niz mój duży pies :P mimo, że ten pierwszy jest mniejszy ;-) Co kto woli ;) Ja mam porównanie jeśli chodzi o brudzenie i psi zapach bo mam sporo zapsionych znajomych i szczerze mówiąc mi by przeszkadzało gdybym miała w bloku psa dużej rasy. Nie spotkałam jeszcze takiego co by go było czuć psem mniej niż yorka czy inne maleństwo. Wręcz powiedziałabym że gdy wchodzi się do mieszkania osoby mającej dużego psa na wejściu już czuć, że w domu jest pies, natomiast gdy odwiedzi się kogoś kto ma małego psa to dowiaduje sie o nim dopiero gdy sie pojawi. Przynajmniej ja tak mam :razz: Quote
Czekunia Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='maartaa_89'] Poza tym dużym psem mocniej czuć, wala się wiecej klakow chyba ze rasa nieliniejaca. Ja mam skłonności pedantyczne, więc na pewno nie miałabym u siebie w mieszkaniu psa rasy dużej, do tego mocno liniejącej, śliniacej sie czy wydzielającej bardzo intensywny psi zapach. Co innego gdybym miala domek za miastem, z ogrodem, pies mialby wstep do domu ale z pominieciem sypialni i lazienki.[/QUOTE] Mam dwa średnie psy, bo wyżły i myślę, że w powyższej kwestii bardzo byś się zdziwiła;). Moje mieszkanie ma jakieś 50m2, ale jest czystsze niż niejedno niezapsione. Ostatnio odwiedziła mnie osoba, która miłością do psów nie pała, ale sama z wielkim zdziwieniem przyznała, że w ogóle nie czuć psami. Także nie oceniaj z góry, bo często nie jest to zgodne z prawda. Quote
asiak_kasia Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 co do psiego zapachu-pies psu nierówny. Jeden pachnie mocniej drugi mniej. Poza tym przy codziennym sprzątaniu nie ma prawa "czuć psem". Nie jestem pedantką, a mam psy z dostępem w miarę swobodnym do domu i ogrodu, i jakoś prawdę mówiąc, nie widzę różnicy z mieszkaniem w bloku( a to tez przerobiłam). Po prostu sprzątałam zawsze tak samo, codziennie jakieś odkurzenie i przelecenie mopem podłóg. Chociaż prawda jest taka, że u mnie nie ma dywanów/wykładzin, wszędzie płytki/panele, ściany są pomalowane zmywalnymi farbami, bo nie ma co się czarować, posiadanie zwierzaka w domu to zawsze jakieś tam "straty". I trzeba to zaakceptować, i tu muszę się zgodzić, że na ogół mały pies-mniejsze zniszczenia. Jedna osoba może zaakceptować śliniącego się bernardyna, który wnosi na sobie historię całego swojego dnia, a drugiej to nie pasuje. I tyle. Druga kwestia, że jak ktoś by się z tym źle czuł to nie ma co przekonywam, że duży pies się nadaje do mieszkania. Ja tam wszędzie głoszę, że takie wielkie bydlęta to się do mieszkań nie nadają :diabloti: ( z dwojga złego wolę niewychowanego jorecka, niż ONa, czy amstafa.) Pomijam tu właścicieli świadomych, myślących itd. bo im nie trzeba takich oczywistości jak uczenie psa posłuszeństwa tłumaczyć. No i co tu dużo ukrywać pies to bałagan, zniszczenia, koszty, brak czasu na przyjemności, wyzwanie logistyczne często, ogólnie same problemy :evil_lol: Quote
Rinuś Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 A ja uważam, że jak ktoś decyduje się na posiadanie to chyba świadomie i wie jakie są tego konsekwencje? W omawianym przypadku mówimy o syfie i trzeba się z tym liczyć ;) ja mam wiecznie zasyfiony korytarz z kuchnią bo mam łączony w mieszkaniu i non stop na miotle i mopie jadę, ale to dla mnie żaden problem akurat, bo kocham swojego psa i świadomie się na niego zdecydowałam.Nie wydzielam mu też żadnych pomieszczeń bo po co? Skoro nie rozrabia i jest grzeczny to dlaczego mam mu zabronić? Jak chce to chodzi nawet ze mną do łazienki i leży pod prysznicem jak się kąpię :lol: Quote
asiak_kasia Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Rinuś co do tego świadomego posiadania to nie do końca tak jest. Ja jestem najlepszym przykładem, co zacznę planować zakup psa z papierem, to mi się jakaś bida trafi, oczywiście zawsze na tymczas...:roll: I o ile radziłam sobie z kłakami kaukaza, o tym linienie w wydaniu rota mnie zabiło, nie wiem skąd, jak, gdzie, ale ilość sprzątania wzrosła 3krotnie. O ile kaukazica nie robiła takiego syfu o tyle rot siał pogrom i zniszczenie. Suka nie śmierdziała, pies za to owszem, pachniał intensywniej. Za to i tak zaden nie przebił mojej obecnej suki-25 kilo czystego zła-powinna się nazywać Apokalipsa :evil_lol: A każdemu kto mnie pyta o psa, mówie najpierw jaki to kłopot i ile trzeba się namęczyć natrudzić, jak to przetrwa i mu się nie odechce, to znaczy, że naprawde pies to dobry pomysł dla tej osóbki. Taki teścik :diabloti: Quote
ajeczka Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Zawsze wolałam większe psy. Maluchy są dla mnie zbyt kruche. Jeśli chodzi o yorki to serce mi się kroki jak je widzę noszone na rękach i drące się wniebogłosy. York to terier i kropka. Na osiedlu mam dwa normalne, chodzące na spacery do lasu i bawiące się z innymi psami od małego. Dzięki temu duże wiedzą, że na te małe należy uważać. Sama mam średniego psa - ok 25 kg, mieszańca asta. Nie śmierdzi, mało linieje, właściwie nie szczeka. Opiekuję się też labradorką i alalno. Labka traci więcej sierści, jest jedzeniowym odkurzaczem. Alano jest duży i domowo-kanapowy. Przytulak i lizak. Mam w domu sajgon, ale jestem odporna. Na szczęście nie niszczą. Decydując się na psa biorę pod uwagę minusy tej sytuacji, plusów jest więcej. Na marginesie - wszyscy moi podopieczni są wybiegani do padnięcia. W domu przeważnie śpią. Quote
evel Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Więc mamy argument pt. "duży zajmuje więcej miejsca" (logiczne) i "duży więcej brudzi", gdzie opinie są już mieszane ;) Ale do piątki chyba nikt nie dobije :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='motyleqq']e tam, ja mówię 'wejdź' i pies wskakuje do wanny sam, to znacznie wygodniejsze niż podnoszenie i wkładanie małego psa :lol:[/QUOTE] ja bym nie pozwoliła wskakiwać do wanny, bałabym się że się połamie :diabloti: wyskakiwać też nie pozwalam [quote name='evel']Więc mamy argument pt. "duży zajmuje więcej miejsca" (logiczne) i "duży więcej brudzi", gdzie opinie są już mieszane ;) Ale do piątki chyba nikt nie dobije :evil_lol:[/QUOTE] ja mogę dobić do 5 podając przykłady czemu to generalnie duży pies jest zuy :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Unbelievable']ja bym nie pozwoliła wskakiwać do wanny, bałabym się że się połamie :diabloti: wyskakiwać też nie pozwalam ja mogę dobić do 5 podając przykłady czemu to generalnie duży pies jest zuy :diabloti:[/QUOTE] no ja tez bez większego problemu mogę podrzucić kilka argumentów :evil_lol: Quote
evel Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Unbelievable'] ja mogę dobić do 5 podając przykłady czemu to generalnie duży pies jest zuy :diabloti:[/QUOTE] Nenene, mówimy o tym, czemuż to duży pies nie nadaje się do bloku ;) Quote
motyleqq Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Unbelievable']ja bym nie pozwoliła wskakiwać do wanny, bałabym się że się połamie :diabloti: wyskakiwać też nie pozwalam[/QUOTE] mój pies pewnie waży tyle co Twoje dwa razem i jakoś żadnej z wanien z której korzystała nie połamała ;) a w pierwsze lato które u mnie była non stop padało i codziennie wracała w błocie, więc codziennie lądowała w wannie. nie wiem, jaką trzeba mieć wannę, by ją połamać :eviltong: edit: chyba, że to pies ma się połamać? :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='motyleqq']mój pies pewnie waży tyle co Twoje dwa razem i jakoś żadnej z wanien z której korzystała nie połamała ;) a w pierwsze lato które u mnie była non stop padało i codziennie wracała w błocie, więc codziennie lądowała w wannie. nie wiem, jaką trzeba mieć wannę, by ją połamać :eviltong: edit: chyba, że to pies ma się połamać? :evil_lol:[/QUOTE] no pies :diabloti: wannę mam żeliwną :evil_lol: Quote
motyleqq Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Unbelievable']no pies :diabloti: wannę mam żeliwną :evil_lol:[/QUOTE] no dobra, to mój pies przez półtora roku jeszcze nic nie złamał :eviltong: wskakuje i wyskakuje bez żadnych komplikacji ;) Quote
Unbelievable Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 jakoś mnie to nie pociesza, ja i tak nie pozwolę : P Quote
Rinuś Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 dla mnie nie ma problemu z włożeniem swojego prawie 40kg psa do wanny :diabloti: zresztą u nas wystarczy wytarcie ręcznikiem suchym lub zwilżonym,co Wy z tą wanną? Quote
maartaa_89 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Czekunia']Mam dwa średnie psy, bo wyżły i myślę, że w powyższej kwestii bardzo byś się zdziwiła;). Moje mieszkanie ma jakieś 50m2, ale jest czystsze niż niejedno niezapsione. Ostatnio odwiedziła mnie osoba, która miłością do psów nie pała, ale sama z wielkim zdziwieniem przyznała, że w ogóle nie czuć psami. Także nie oceniaj z góry, bo często nie jest to zgodne z prawda.[/QUOTE] To co mówię jest oparte na moich doświadczeniach. Na 10 znajomych posiadających w bloku psy dużych rozmiarów u każdego czuć było psem. Zapach może nie pochodził od samego psa,bo zwierzaki zadbane, ale np. od legowiska, dywanu na którym często pies się kładł itd. Kogo ja oceniłam z góry? Moim zdaniem w takich mieszkaniach czuć psem i tyle. Może jak trafię na mieszkanie kogoś kto potrafi magicznie sprawić, że nie czuć psiego lokatora to zmienię zdanie. Póki co mam jakie mam. Śmierdzi też w mieszkaniach niezapsionych, przecież nigdzie nie napisałam, że jak ktoś ma psa dużej rasy w bloku to jest syfiarzem, a u tego kto nie ma roznosi się zapach fiołków :roll: Jak ktoś chce mieć dużego psa w bloku to niech ma, JA bym mieć nie chciała. Quote
bdom Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Mam średniego (28kg) psa w bloku i na pewno z małym jest łatwiej, co oczywiście nie oznacza,że duży się do bloku nie nadaje. Wspomniana wcześniej wanna-ja mam prysznic i miniaturową łazienkę, kąpanie psa jest naprawdę bardzo uciążliwe-ledwo się mieści pod prysznicem,większy by się nie zmieścił. No i schody-w moim bloku nie ma windy, wnoszenie psa po narkozie było ciężkie (musiałam prosić znajomego), z małym psem nie ma tego problemu. Ale ja i tak wolę większe psy. :D Quote
omry Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Ja przez to, że mam starszego rottweilera muszę zrezygnować z mieszkania, które zostawiają mi rodzice, bo jest na trzecim piętrze. Muszę mieszkanie wynająć, a tu też połowa odpada z tego względu, że może ono być góra na pierwszym piętrze, a najlepiej parter. To wcale nie taka prosta sprawa :) Wyrzeczenia są, wiadomo. Duży pies - duży kłopot :) Mimo wszystko trzeba sobie radzić, a następny pies i tak będzie spory :evil_lol: Quote
Kateczka Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 jak sie kocha to mozna góry przenosić :) ja włąśnie kupiłam mieszkanie z ogródkiem 100m...w chwili obecnej nie zapewnie psom domu...bo nie mam na niego czasu...ale teraz dostaną parter...i kawal swojego zielska a przy okazji smrodu...u mnie czuć koty zwykle...jak wracają z kuwety :P poza tym kazdy adoptujacy ode mnie zwierzaki...czyi nikt bliski...twierdził, ze to aż nie mozliwe zeby nie było czuć zwierzat :P no ców ...otwarte okno plus czeste sprzatanie robią swoje...poza tym psiaki jak akita naprawdę pachną lepiej niz np york...no czasami im z pyska jedzie :P Quote
maartaa_89 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Nie no oczywiście że się zgadzam, że akurat wielkość mieszkania nie ma znaczenia gdy się ma psa, no oczywiście z pewnymi wyjątkami jeśli chodzi o rasy ;) grunt to zapewnić odpowiednią opiekę, wybiegać psa, znaleźć mu zajęcie i tyle. Mi chodzi jedynie o uwzględnienie pewnych problemów, które pojawiają się przy większym psie, a które w przypadku małych nie występują jak choćby wspomniana narkoza, nagła choroba, problemy ze stawami. Nie wiem jak pachnie akita, wiem że gubi tone wiecej klakow niz york :D coś za cośjak zwykle :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.