Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

spotkałam ostatnio świetnego małego psiaka- szpica miniaturowego. Był aktywny, wesoły, zrównoważony. Niewielki, z piękną sierścią. Nie znam się na tej rasie, był to pierwszy pies tej rasy którego spotkałam ale bardzo mi się spodobał :)

klaki91 napisał(a):
Słuchajcie a jaką rasę można polecić dziewczynie, lat 23, która na chwilę obecną mieszka sama i szuka jakiegoś sierściucha bo świruje gdy nie ma nikogo w mieszkaniu? :)

W grę wchodzą pieski raczej małe, myślę że tak do 10-12 kg, ale im mniejszy tym lepiej. Taki mały przytulak, którego mozna ze sobą praktycznie wszędzie zabrać, który lubiłby ludzkie towarzystwo i teoretycznie był pozbawiony agresji czy dominacji w stosunku do obcych psów, ot zwykły mały piesek z rodzaju towarzysko-rodzinnych. Miałby ok. 2,5 h spacerów dziennie i większe wypady w weekendy. Sam musiałby wytrzymywać te 6-7 godzin w mieszkaniu, ale to oczywiście po przyzwyczajaniu od początku. Dziewczyna miała wcześniej psy, także problemowe, ale były to raczej pokaźne zwierzaki, a teraz by chciała malucha.

Poleciłam żeby ogólnie przyjrzała się tym z gr IX a oprócz tego regularnie przeglądam ogłoszenia adopcyjne i jej podsyłam niektóre psiaki ;)

Macie jakieś typy? Co sądzicie o hawańczyku?

Posted

Hej wszystkim!

Chciałam zasięgnąć u was rady, czy myślę ... prawidłowo. ;)
Przedstawię sytuację.
Spory dom z dość sporym ogrodem. 2 dorosłych, pracujących, 3 dzieci - 14, 9 i 6 lat (tyle będą miały dzieci, kiedy pies się najprawdopodobniej pojawi). Pierwszy pies w rodzinie, najstarsza córka (ja ^^) sporo doświadczeń z psami - wolontariat w schronisku, generalnie interesuję się tematem psów. Tak więc powiedzmy - rodzina początkująca w temacie psów. Wszyscy w miarę zgodnie zgodziliśmy się na małego lub średniego psa - 10-15 kg idealny. Piesek ma być psem rodzinnym i tylko rodzinnym. Jesteśmy w stanie wychodzić na 2 lub 3 spacery dziennie po około 30 minut + do tego trzeba doliczyć zabawy z trójką dzieci :) Pies miałby być posłuszny, otwarty, aktywny ale nie nader aktywny, około 1 godziny spaceru dziennie byłoby idealnie. Mamy fundusze na rzeczy a także opiekę medyczną. Mamy czas na pielęgnację psa. Szukaliśmy psa wesołego, pełnego życia, lubiącego ludzi i inne psy.

I tak oto wpadł nam do głowy cavalier king charles spaniel. Jak na razie to tylko plany ... ale czy myślicie, że ten piesek, a raczej rasa byłaby dla nas odpowiedni?

Posted

Myślę, że caviś dla Was będzie fajny, warto tylko rozważnie wybrać hodowlę - cavisie borykają się z kilkoma chorobami, których można uniknąć bądź zminimalizować ryzyko ich wystąpienia, wybierając hodowle badające swoje psy :)

Posted

właśnie jeszcze rozważałam cockera, ale zrezygnowałam ... on jednak wymaga dużo więcej ruchu, więcej uwagi w sensie posłuszeństwa - częsciej zdarzają się przypadki agresywne, nieposłuszne. No i są myśliwskimi ...

evel, tak - szukamy odpowiedniej. Teraz jest taka akcja "Batalia o zdrowe serce" bodajże, hodowle wtedy badają swoje pieski pod MDV. Oprócz tego, jakie jeszcze badania? Na oczy? Uszy?

Posted

Tak, czytałam, ze one muszą mieć regularnie oczy przemywane, żeby nie robiały i nie tworzyły się takie ... jakby śpiochy, tyle, że niebezpieczne. I jeszcze łzawić mogą. Cavisie ponoć mają też często delikatne brzuszki :P


***


A tak w temacie, siostra mamy z rodzinką zastanawiają się nad psem (nie, to nie jest żadna moda w naszej rodzinie ;)). Dorosłych - sztuk 2, dzieci - sztuk 1 - 16 lat. Kuzynka, 16-latka od bardzo dawna marzy o psie, miała kiedyś kota, nawet kilka ... jednak psa nigdy. Za to jej tata miał sporo i zna się na wychowaniu. Kuzynce zamarzył się terier, jednak z racji tego że w tej grupie jestem zielona, zwracam się o pomoc. Podobają im się teriery wysokonożne, chcieliby psa wesołego, aktywnego i przyjaznego. Nie mają obecnie innych zwierząt, nie zapowiada się też na to. Co do pielęgnacji wymagać jakoś nie mają ... pomożecie? :)

Posted

Trochę za mało informacji ;)
Większosć terierów jest wesoła, przyjazna i aktywna ;) Czego oni oczekują od teriera, czego się spodziewają, co są w stanie mu zapewnić?

Posted

mogą mu zapewnić sporo ruchu, około 2 godzin dziennie. Planują psie sporty, najlepiej frisbee. Nie chcą psa kanapowego, tylko takiego sportowca. Nie chcą też, żeby im złodziei do domu wpuszczał :D. Nie ma być groźny i agresywny w stosunku do innych psów i ludzi.

Posted

maryszarda napisał(a):
mogą mu zapewnić sporo ruchu, około 2 godzin dziennie. Planują psie sporty, najlepiej frisbee. Nie chcą psa kanapowego, tylko takiego sportowca. Nie chcą też, żeby im złodziei do domu wpuszczał :D. Nie ma być groźny i agresywny w stosunku do innych psów i ludzi.


Mi się ostatnio bardzo spodobały erdele. Sporo ich poznałam i naprawdę wydają się być świetnymi psami :)
Znam ludzi, którzy mają foksa i erdela :evil_lol: Świetnie sobie radzą, a psy są super wychowane i szczęśliwe.

Posted

No to droga wolna, terierów do wyboru do koloru, jeśli są zdecydowani na teriera akurat ;) Jaka wielkość ich interesuje? Skoro do frisbee, to pewnie niezbyt duże? Czy ja wiem, dużo jest możliwości - foksy, parsony, welshe, manchestery, irlandy, bedlingtony nawet ;)
2 godziny dziennie łącznie? Teriery są dosyć... aktywne ;) Jeśli ten "ruch" będzie połączony z pracą umysłową, to może wystarczy...

Czy będzie groźny i agresywny do psów i ludzi, w największym stopniu zależy od samych właścicieli :) Z teriera można zrobić niezłego terminatora, jeśli się go "odpowiednio" pokieruje. Trzeba pamiętać, że to bardzo pobudliwe psy.

Posted

Salwa, dziękuję za informacje. Staram się mieć to na uwadze. :)


No właśnie, problem w tym, że jej się takie kudłatki nie podobają ... :roll::mad: Ona jest wymagająca pod tym względem - najpierw mówi, że obojętnie, a potem że nie ten, nie ten, nie ten ... Nie podobają jej erdely, foksy etc. Ale teriera nadal chce! :angryy:

Posted

dog193 napisał(a):
2 godziny dziennie łącznie? Teriery są dosyć... aktywne ;) Jeśli ten "ruch" będzie połączony z pracą umysłową, to może wystarczy...


No właśnie mnie też to zastanowiło - 2h to jest dużo?
Kurcze, mi się zawsze wydawało, że to jest tak normalnie jak na odpowiedzialnego właściciela psa...

Posted

Pasia napisał(a):
to może jack russell terier albo border terier, foksterier krótkowłosy-nie jest kudłaty ;)
jest dużo terierów


To, że jest dużo terierów nie znaczy, że wszystkie są takie same. Jacki nie są na pewno wysokonożne, jeśli już, to parsony ;) Większość terierów to też kwestia ich popędu do polowania na wszystko, co małe i się rusza, biorą to pod uwagę? No i 2 godziny dziennie ruchu... No nie wiem, nie wiem - może przy bardzo aktywnym spędzeniu tego spaceru + pracy umysłowej, jak pisala dog, to wypali.

Posted

hm... może źle się wyraziłam. Chodziło chyba o spacery. Wybaczcie, nie mam psa, więc średnio się w tym rozumiem. Jednak wydawało mi się, że jak na żywego psa, jakim jest terier, to 2 godziny spaceru to nie jest znowu tak mało.

I tak jeszcze nawiązując do tematu cavalierów - one chyba nie wymagają 2 h spaceru dziennie? :lol: Zawsze mi sie wydawało, że dla tych maluchów godzina samych spacerów - bez liczenia zabaw na ogrodzie etc. - godzinka, albo 1h 20 minut by wystarczyła?

Posted

Powiem tak: godzina spaceru?
Słuchaj, przyjmując, że pies idzie na 4 spacery dziennie (przynajmniej moje tak chodzą), to to jest 15 minut na spacer. Wg mnie - to jest nic, bo to jest tylko czas na załatwienie potrzeb fizjologicznych. A cavisie? Wiesz co, 2 tygodnie temu bylismy z takim jednym cavisiem + moimi 2 bernami na weekendzie nad jeziorem. Szalał z bernami cały dzień i chętnie poszalałby jeszcze.

Posted

LadyS napisał(a):
To, że jest dużo terierów nie znaczy, że wszystkie są takie same. Jacki nie są na pewno wysokonożne, jeśli już, to parsony ;) Większość terierów to też kwestia ich popędu do polowania na wszystko, co małe i się rusza, biorą to pod uwagę? No i 2 godziny dziennie ruchu... No nie wiem, nie wiem - może przy bardzo aktywnym spędzeniu tego spaceru + pracy umysłowej, jak pisala dog, to wypali.


pomyliłam jacka z parsonem ;)
teriery oczywiście nie są takie same
mają różne wymagania, wygłąd i cechy charakteru
ale jest ich dużo więc jest duży wybór i trzeba się dobrze zastanowć nad różnymi rasami

Posted

mańka_ napisał(a):
Powiem tak: godzina spaceru?
Słuchaj, przyjmując, że pies idzie na 4 spacery dziennie (przynajmniej moje tak chodzą), to to jest 15 minut na spacer. Wg mnie - to jest nic, bo to jest tylko czas na załatwienie potrzeb fizjologicznych. A cavisie? Wiesz co, 2 tygodnie temu bylismy z takim jednym cavisiem + moimi 2 bernami na weekendzie nad jeziorem. Szalał z bernami cały dzień i chętnie poszalałby jeszcze.


W mojej opinii, spacery to głównie czas na potrzeby fizjologiczne, spokojne poniuchanie, "zwiedzanie", często także zabawy. Natomiast szaleństwa, fikumiku i co tam jeszcze ... takich rzeczy nie wliczam w spacer, tylko zabawy na podwórzu, lub wyjazd poza miasto. Chciałabym móc jeździć tak na każdy spacer, żeby piesek mniej szalał, ale myśle, że nie będzie to możliwe, z racji małej ilości takich miejsc w mojej miejscowości. A na jeżdżenie autem za miasto, w mało uszęszczane okolice kilka razy dziennie nie będę sobie mogła pozwolić. Może myślę tak dlatego, że w mojej okolicy średnio jest miejsce, gdzie pieski można spokojnie spuścić ze smyczy ...

Jednak psa nie posiadam, sądzę, że kiedy będę go miała, będę mogła spokojnie się wypowiadać na ten temat kiedy i ile mój pies potrzebuje ruchu.

Swoją drogą to ciekawe, zwykle czytałam, że berneńczyki nie są aż tak bardzo aktywne. ;) Chociaż, były to takie 'poradnikowe' informacje, pewnie mające mało wspólnego z praktyką. :)

Posted

maryszarda napisał(a):
W mojej opinii, spacery to głównie czas na potrzeby fizjologiczne, spokojne poniuchanie, "zwiedzanie", często także zabawy. Natomiast szaleństwa, fikumiku i co tam jeszcze ... takich rzeczy nie wliczam w spacer, tylko zabawy na podwórzu, lub wyjazd poza miasto. Chciałabym móc jeździć tak na każdy spacer, żeby piesek mniej szalał, ale myśle, że nie będzie to możliwe, z racji małej ilości takich miejsc w mojej miejscowości. A na jeżdżenie autem za miasto, w mało uszęszczane okolice kilka razy dziennie nie będę sobie mogła pozwolić. Może myślę tak dlatego, że w mojej okolicy średnio jest miejsce, gdzie pieski można spokojnie spuścić ze smyczy ...

Jednak psa nie posiadam, sądzę, że kiedy będę go miała, będę mogła spokojnie się wypowiadać na ten temat kiedy i ile mój pies potrzebuje ruchu.

Swoją drogą to ciekawe, zwykle czytałam, że berneńczyki nie są aż tak bardzo aktywne. ;) Chociaż, były to takie 'poradnikowe' informacje, pewnie mające mało wspólnego z praktyką. :)


Ale psa nie trzeba spuszczać ze smyczy - można zrobić 10km z psem na smyczy, nie? Ja też mieszkam w mieście i bywa, że i 10, i 20 i 30km robimy.

Co do berneńczyków - no cóż, wszystko zależy od tego, do jakiej rasy porównasz i jak psy wychowujesz. Moje nie mają problemu z chodzeniem od 8 do 19 po górach, długimi spacerami, szaleństwami w wodzie itd - bo od małego były do tego przyzwyczajane. Pies ruchu potrzebuje - a oprócz ruchu też stymulacji mózgu. Mam tu na myśli to, że bieganie po ogródku mu tej stymulacji nie zapewnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...