Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Też od razu pomyślałam o tej rasie, chyba przez to, że natrukali mi dziś o nim na Animal Planet :evil_lol:

A jakie psy się tej pani wizualnie podobają? Bo warunki ma dobre, może przebierać w wielu rasach.

Posted

Wizualnie podoba się jej wiele ras i to najróżniejszych, od akity po rhodesiana :)
Ale generalnie chodzi o psa większego (mniej więcej wielkości wyżła i wspomnianego wyżej rhodesiana) i z sierścią, która nie będzie wymagała codziennej, długiej pielęgnacji.

Posted

To greya ;) Albo deerhounda. Wyżeł też mógłby być, ale one są już trudniejsze w prowadzeniu. Chociaż można poszukać spokojną suczkę. Jeżeli zapewni pracę umysłową może być też collie krótkowłosy.

Posted

Aga dziękuje bardzo za rady, ale obawia się, że nie będzie potrafiła odwołać tych psów na spacerze. Ja natomiast na chartach się zbytnio nie znam. Czy coś jeszcze przychodzi wam na myśl? :)

Posted

A wymieniony collie? Może bokser, wyżeł węgierski albo flat. Z bardziej misiowatych berneńczyk. Mógłby być też pudel duży, ale przy nim jest masa roboty z sierścią. Albo airedale terrier, ale może być charakterny i trzeba by go co jakiś czas trymować.

Posted

Jako, że pani chce psa z niewymagającą wielu zabiegów sierścią, to futrzasty berneńczyk raczej odpada.

Stanęło na flacie, bokserze i collie właśnie, bardzo dziękujemy za pomoc! :)

Posted

Ja mam berna i więcej sierści jest z jamnika niż z berneńczyka. Jej wystarczy raz w tygodniu czesanko i jest ok ;) I są to też w brew pozorom aktywne psy - z moją trenuję psie sporty ;). Uwielbiają kontakt z człowiekiem - nie ma nic ważniejszego od pana. Tylko trzeba dobrze wybrać hodowlę o to co teraz dzieje się w PL :roll:

Posted

W imieniu swoim i pani Agnieszki bardzo wszystkim dziękuję :) Na razie powstał dylemat pomiędzy flatem a bokserem, ale Aga stwierdziła, że podzwoni i popisze do hodowców, choć ewentualne wskazówki nadal mile widziane.

Paulix, dziękujemy za przemiłe sarkastyczną odpowiedź, która chyba miała nas urazić i spowodować, że poczujemy się głupie i niedouczone. Przykro nam, nie stało się tak. Na przyszłość mniej jadu, a więcej czytania, bo collie krótkowłosy wcale nie wymaga tak wiele pielęgnacji. A jak nie chce Ci się przejść stronę wstecz i się upewnić, to nie staraj się na siłę komuś dopiec, bo Twoja złośliwość przebija się przez chęć pomocy innych dogomaniaków.

Posted

Marz napisał(a):
Paulix, dziękujemy za przemiłe sarkastyczną odpowiedź, która chyba miała nas urazić i spowodować, że poczujemy się głupie i niedouczone. Przykro nam, nie stało się tak. Na przyszłość mniej jadu, a więcej czytania, bo collie krótkowłosy wcale nie wymaga tak wiele pielęgnacji. A jak nie chce Ci się przejść stronę wstecz i się upewnić, to nie staraj się na siłę komuś dopiec, bo Twoja złośliwość przebija się przez chęć pomocy innych dogomaniaków.


Złośliwe to nie było, bynajmniej ja pisząc to nie miałam zamiaru Cię urazić ;)

Posted

Marz napisał(a):
W imieniu swoim i pani Agnieszki bardzo wszystkim dziękuję :) Na razie powstał dylemat pomiędzy flatem a bokserem, ale Aga stwierdziła, że podzwoni i popisze do hodowców, choć ewentualne wskazówki nadal mile widziane.


W Głogosi są teraz szczeniaczki :). Mój swieży nabytek to właśnie 1,5 roczny bokser, czasami jest strasznie upierdliwy ;), jest nastawiony na człowieka i jest świrusem na punkcie zabawek :)

Posted

Marz co prawda piszesz, że szukasz większego psa, ale może warto by było zastanowić się nad boston terrierem. Jest mały, ale za to bardzo energiczny, uwielbia długie spacery (człowiek czasami przy nim wysiada), bardzo wesoły, towarzyski i pojętny. Sierść ma krótka więc dużo zabiegów pielęgnacyjnych nie potrzebuje.

Posted

Nie ja szukam psa, a siostra znajomej :) Pisałam już o tym.

I wielkość psa jest takim samym kryterium jak krótka sierść, więc małe psy odpadają na starcie. Może i są energiczne, ale akurat na wycieczki po górach się nie nadają, a już w ogóle do biegania przy koniu. A Aga bardzo dużo jeździ konno i byłoby jej miło, gdyby jej pies też mógł w tym uczestniczyć.

Posted

Duże, a dokładnie ciężkie psy też nie nadają się do biegania przy koniach. Bokser może źle znosić upały przy takim wysiłku fizycznym (krótki pysk), a przejażdżki najfajniejsze i najczęstsze są właśnie latem ;) Psy pasterskie typu collie mogą ganiać konie, z czym trzeba się liczyć i od małego szczeniaka przyzwyczajać i uczyć. Dłuższe wycieczki i tak odpadają dopóki psiak się w pełni nie rozwinie fizycznie, czyli co najmniej do 1,5 roku życia u mniejszych ras.

Najlepiej sprawdzają się psy lekkie średniej wielkości, np. dalmatyńczyk, wyżeł itp.

Posted

Marz napisał(a):
Opinia stąd, że znam warunki doskonale, wiele widziałam i wiem, że mniejszym pieskom jest ciężej.


Nie każdemu, przy bostonie niejeden duży pies potrafi wysiąść. Wiem to z własnej autopsji.

Kolejne małe, ale może Jack lub Parsno Russel terrier - typowy pies "koniarzy".

Posted

Witam!
Nazywam się Anna,mam 15 lat. Od zawsze marzyłam o psie,interesuję się kynologią.
Więc przejdę do rzeczy. Mieszkam w domku jednorodzinnym,z ogrodem.Jest również kojec-2x3 m.
No i wszystko piękne,ale rodzice - a konkretnie mama nie chce mieć psa. Był planowany cavalierek - nie wypaliło.Bo pies kanapowy,nie do kojca. Najlepszy byłby pies na dwór,nie do domu. Dlaczego? Opinia mojej mamy - "syf"
Więc myślałam nad berneńskim psem pasterskim - charakter cudowny,rodzinny ( a mam 9 letnią siostrę ), a w dodatku pies cudowny z wyglądu. No,ale oczywiście wyszło,jak wyszło,czyli nic.
Generalnie każdy chce mieć psa w moim domu,oprócz właśnie mamy.Aktualnie mamy królika - też go nie lubi. Natomiast jeśli widzi małe szczeniaki,rozpływa się. I co w tym momencie zrobić? Rozmawiałam,nie potrafię przemówić...

Posted

AjdaTola akurat to pierwszy pies tej kobiety, a ponieważ z autopsji znam charakter tych (wspaniałych, jednakowoż) psiaków, bo mój TŻ posiada, na pierwszego psa bym nie poleciła. Tym bardziej, że pani chce ŚREDNIEGO lub DUŻEGO psa.

Delph a jak dalmatyńczyk i wyżeł na pierwszego psa? Bo jeżeli się nadają, to też byłyby wzięte pod uwagę, wielkość jest idealna :)

TheHipis najlepiej próbować przekonać mamę, ale nie na siłę. Branie psa 'na słodkiego szczeniaka' to nie jest dobre wyjście, bo słodziutki, kochany szczeniaczek po pierwsze wymaga wiele cierpliwości i pracy, po drugie, kiedyś dorośnie. A ten drugi okres jest dużo dłuższy niż szczenięcy. I wiem, że czasami gdy jeden z domowników psa nie akceptuje, to wynikają z tego różne problemy kończące się różnie, czasami nawet oddaniem psa do schronu.
Poza tym, kiepsko widzę jakiegokolwiek berneńczyka w kojcu, jak napisała madziulik_13 są to psy uwielbiające kontakt z właścicielem i zamykany daleko od rodziny pies nie byłby szczęśliwy. No i kojec 2x3 metry? Gdzie miejsce na budę? A na jakikolwiek ruch? Wydaje się mi, że to trochę za mało jak na sporego berneńczyka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...