Diana S Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Karilka napisał(a):Ja polecam Whippeta, cavaliera, pekińczyka, chichuahua, york lub charcik włoski i polecam nauke załatwiania potrzeb w kuwecie ;) Paulix moje psy zostają 10 godzin same i nic im sie nie dzieje. Oj. pipet, charcik włoski, dlaczego polecasz ta rase? Miałaś te psiaki w domku? To bardzo zywiołowe psy... Quote
dagg Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Też się zdziwiłam. Charty dla kogoś, kto nie chce poświęcać za dużo czasu na wybieganie psa? ... hmmm.. Quote
Diana S Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 daguerrotype napisał(a):Też się zdziwiłam. Charty dla kogoś, kto nie chce poświęcać za dużo czasu na wybieganie psa? ... hmmm.. Dokładnie to nie ta bajka.... chart, jak nie wybiegany... oj, oj.... bedzie problem.... Quote
Czarna_Owieczka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 [quote name='daguerrotype']Charty dla kogoś, kto nie chce poświęcać za dużo czasu na wybieganie psa? Osobiście uważam, że kiedy chce się mieć psa trzeba sobie dokładnie zdawać sprawę z wszystkich obowiązków. Trzeba być na to po prostu gotowym. cerea, wydaje mi się, że to nie najlepszy moment na branie do domu pupila, zwłaszcza, że dużo pracujecie, planujecie dzieci, a jak te się pojawią, wolnego czasu będzie jeszcze mniej, myślę, że najlepszym rozwiązaniem mogłoby być, wzięcie psiaka dopiero gdy dzieci podrosną, wiem, że może to być nawet za kilka lat, ale wiele osób czeka na psa bardzo długo ;) Quote
Marek Kurski Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jakoś nie widzę możliwości żeby zostawiać charta na 10godzin... Warto się sto razy zastanowić czy w ogóle brać psa jeśli mamy ograniczoną ilość czasu. Mój znajomy , który sporo pracuje pochopnie wybrał sobie haskiego i już po kilku tygodniach jego żona nie miała połowy ulubionych butów :angryy: , "zniknęła" pewna część kanapy i zaczęło się "zjadanie" drzwi :diabloti: Kochają tego psiaka, ale "dzięki" niemu kompletnie musiał zmienić styl życia, teraz wstaje skoro świt, bierze rower i śmiga po okolicy żeby się koleś wybiegał , to samo robi po powrocie z pracy wieczorem.... Wiem że kompletnie tego nie brał pod uwagę gdy się decydował na psa Quote
Mani2000 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 może boston terier mops lancashire heeler welsh corgie pembroke shar pei walijski springer spaniel baset hound beagle jamnik basenji pinczerek jack russel terier rat terier jest więcej ale póki co chyba starczy Quote
Martens Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mani2000 napisał(a):może boston terier mops lancashire heeler welsh corgie pembroke shar pei walijski springer spaniel baset hound beagle jamnik basenji pinczerek jack russel terier rat terier jest więcej ale póki co chyba starczy Na pewno już starczy, bo połowa ras nijak nie pasuje do podanych wymagań, basset czy shar pei na pewno jest bardzo mały :razz: pinczerek czy jamnik niehałaśliwy :lol: a heleer czy rat terrier są do sprowadzania zza granicy, w dodatku to rasy nieuznane przez FCI. Losowałaś je na chybił trafił z encyklopedii? :razz: Ponabijać posty można sobie gdzie indziej. Quote
dagg Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mani2000 napisał(a):może boston terier mops lancashire heeler welsh corgie pembroke shar pei walijski springer spaniel baset hound beagle jamnik basenji pinczerek jack russel terier rat terier jest więcej ale póki co chyba starczy Terriery i beagle są zbyt żywiołowe ... Ciekawa jestem, czy Carea się jeszcze odezwie w tym wątku ? Póki co się nie zapowiada na to. Chyba wolałaby usłyszeć, że jest sporo małych, niewymagających ras, które bez problemu zostają na cały dzień w domu, nie wymagają pielęgnacji ani za dużo ruchu, a tu taki klops! ... Quote
Mani2000 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 nie przejrzałam różne psy w encyklopedi i brałam małe i nie zbyt owłosione Quote
marta23t Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mani2000 napisał(a):może boston terier mops lancashire heeler welsh corgie pembroke shar pei walijski springer spaniel baset hound beagle jamnik basenji pinczerek jack russel terier rat terier jest więcej ale póki co chyba starczy nie wyobrażam sobie żeby, którakolwiek z tych ras no może oprócz mopsa nie wymagała ruchu.. wszystkie teriery to wulkany energii a brak ruchu = prawdopodobieństwo dewastacji. beagle i spaniele potrzebują pracy, spacerów, zajęcia. rasy te też całkiem sporo linieją np. z beagla spadają tony sierści / znam to z autopsji/ . To nie są psy, które zostaną same w domu na 10 h... nie spełniają żadnych kryteriów do tych założonych przez szukającą psa....hmmm zresztą żaden pies chyba nie spełnia. popieram za to Martens ,że wszelakie ,,miniatury,, 10 h bez sikania nie wytrzymają- to czysta fizjologia czyli mniejsze pęcherze... a jeśli zaczną posikiwać w domu co ze względu na małą ilość moczu nie rzuci się od razu w oczy to będą już sikały i ciężko będzie oduczyć. mam psy ras małych od 18 lat więc pisze to z własnego doświadczenia. kuweta to też żadne rozwiązanie bo trafialność do kuwety jest hmm średnia zresztą pies to pies i jeśli nie jest chory itd. powinien wychodzić na dwór. a co do szczekania to większość małych psów jest jazgotliwa i tak naprawdę cieżko przewidzieć czy nasz pies będzie szczekał i wył czy nie.. moim zdaniem za wcześnie u Was na psa. i nie piszę tego złośliwie. ja mojego 1 psa / takiego u mnie w moim własnym M/ sprawiłam sobie w wieku 22 lat. skończyły się imprezy, zabawa, wyjazdy, moje życie się zmieniło o 180 stopni...jeśli planujecie rodzinę też warto poczekać- dziecko to sporo poświęconego czasu. przy podrośniętych dzieciach w wieku szkolnym , jeśli w domu jest kilku domowników łatwiej zająć się psem i zapewnić mu towarzystwo. Quote
marta23t Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mani2000 napisał(a):nie przejrzałam różne psy w encyklopedi i brałam małe i nie zbyt owłosione te niezbyt owłosione znaczy się z krótką sierścią często linieją najbardziej a ostre, krótkie wbite ,,włoski,, ciężko się usuwa Quote
Martens Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mani2000 napisał(a):nie przejrzałam różne psy w encyklopedi i brałam małe i nie zbyt owłosione Przejrzeć encyklopedię i wybrać małe nieowłosione to każdy potrafi sam - przeczytaj pierwszy post na pierwszej stronie tego wątku - tu trochę nie o to chodzi. Quote
Taya Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 A JA WIEM :p Carea powinna wziąć małego,najlepiej szorstkowłosego ( co by można było wytrymować i nie gubił by dużo sierści ) ,spokojnego i niechałaśliwego psiaka w średnim wieku ( z ustalonym charakterem i nie szalejącego bo szczeniak ) kundelka ze schroniska :cool3: . Skoro żadna rasa nie pasuje... w schronisku napewno cóś się znajdzie. A takie w typie - żeby można się było pochwalić na spacerze,też ich pełno . Quote
Czarna_Owieczka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 [quote name='Taya']A JA WIEM :p Carea powinna wziąć małego,najlepiej szorstkowłosego ( co by można było wytrymować i nie gubił by dużo sierści ) ,spokojnego i niechałaśliwego psiaka w średnim wieku ( z ustalonym charakterem i nie szalejącego bo szczeniak ) kundelka ze schroniska :cool3: . Skoro żadna rasa nie pasuje... w schronisku napewno cóś się znajdzie. A takie w typie - żeby można się było pochwalić na spacerze,też ich pełno . mądre słowa !! :multi: Quote
Krzysiek Krzemiński Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jeśli już skończyliście się z niefortunnej pani śmiać:) To i ja poproszę o pomoc w wyborze rasy psa. Mieszkam z żoną, 2 letnim dzieciakiem i 13-nastoletnim szwagrem w niemałym mieszkanku, w piętrowym domu (na dole sąsiadka, dość zrzędliwa starsza Pani, ale raczej nieuciążliwa i cicha). Niestety, nie mamy podwórka, ale nasza okolica obfituje w fajne miejsca na spacery... kilkaset metrów od mojego domu kończy się miasto i mamy wielkie łąki (stare, poniemieckie lotnisko). Jest więc gdzie pohasać, jest i komu:) Piesek miałby zapewnioną sporą codzienną dawkę ruchu - nie jestem typem sportowca, ale bardzo lubię długie spacery. Mam tzw. wolny zawód, większość dnia spędzam w domu, chociaż zdarza mi się sporadycznie wychodzić na kilka godzin... a raczej dom nigdy nie stoi pusty zbyt długo. Mamy małe dziecko, które nie będzie miało zbyt wielkiego dostępu do pieska. Ale jednak chciałbym, żeby pies raczej stronił od zbędnych "szaleństw" w domu i był wyrozumiały względem malucha. Szukam raczej towarzysza spacerów i kompana wędrówek, w domu spokojnego, dobrze czującego się w 4 ścianach, niż szalonego sportowca. Jaką rasę moglibyście mi polecić? Quote
evel Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Krzysiek Krzemiński napisał(a):Jeśli już skończyliście się z niefortunnej pani śmiać:) To i ja poproszę o pomoc w wyborze rasy psa. Mieszkam z żoną, 2 letnim dzieciakiem i 13-nastoletnim szwagrem w niemałym mieszkanku, w piętrowym domu (na dole sąsiadka, dość zrzędliwa starsza Pani, ale raczej nieuciążliwa i cicha). Niestety, nie mamy podwórka, ale nasza okolica obfituje w fajne miejsca na spacery... kilkaset metrów od mojego domu kończy się miasto i mamy wielkie łąki (stare, poniemieckie lotnisko). Jest więc gdzie pohasać, jest i komu:) Piesek miałby zapewnioną sporą codzienną dawkę ruchu - nie jestem typem sportowca, ale bardzo lubię długie spacery. Mam tzw. wolny zawód, większość dnia spędzam w domu, chociaż zdarza mi się sporadycznie wychodzić na kilka godzin... a raczej dom nigdy nie stoi pusty zbyt długo. Mamy małe dziecko, które nie będzie miało zbyt wielkiego dostępu do pieska. Ale jednak chciałbym, żeby pies raczej stronił od zbędnych "szaleństw" w domu i był wyrozumiały względem malucha. Szukam raczej towarzysza spacerów i kompana wędrówek, w domu spokojnego, dobrze czującego się w 4 ścianach, niż szalonego sportowca. Jaką rasę moglibyście mi polecić? Każdą, o ile pies jest dobrze poprowadzony, odróżnia czas pracy od czasu odpoczynku i dom wykorzystuje jako miejsce do odpoczynku a nie harców i dzikiej zabawy ;) A tak bardziej serio - może dookreśliłbyś, czy pies ma być mały, duży, jaka sierść, jakie macie doświadczenie z psami itd? Będzie łatwiej ;) Quote
Martens Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jeśli finansowo podołacie, to może coś z dużych, łagodniejszych molosów? Leonberger, nowofundland czy może wolicie coś z bardziej gładką sierścią? Quote
Krzysiek Krzemiński Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Raczej wolałbym niewielkiego psa (co nie znaczy, że musi to być maluch). Przede wszystkim ze względów finansowych... nasze mieszkanie też nie jest wielkie. Zarówno ja jak i żona w naszych "domach rodzinnych" mieliśmy psy, którymi się zajmowaliśmy, pielęgnowaliśmy itp. jednak byliśmy tylko "pomocnikami", nie zajmowaliśmy się układaniem tych psów. Ja miałem psa w typie owczarka niemieckiego (niestety bidulka zmarła po operacji nowotworu), żona pięknego jamnika długowłosego (który dożył sędziwej starości). Sierść nie jest dla nas jakimś wielkim problemem - nie miałem nigdy prawdziwego "kudłacza"... ale przecież pies to nie samochód, żebym mógł sobie wszystkie parametry dostosować pod siebie:) Quote
evel Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Ze średnio-małych przychodzi mi do głowy pudel średni, może jeszcze cavalier... Z bardziej dziamgających ;) sheltie, sznaucer średni, pinczer? Quote
Martens Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jeśli na owych łąkowych terenach jest jakaś zwierzyna, a Państwo nie mają zacięcia do szkolenia psów, to z terrierami, chartami czy wszelkimi "myśliwcami" może być problem. Quote
Paulix Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Myślę, że z każdym psem będzie problem, jeśli się go nie nauczy przywołania :P A na starych lotniskach króliki nor nie robią :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.