Martens Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 bonsai_88 napisał(a):Evl a myślałaś może o białych owczarkach szwajcarskich [BOS] ;)? Przy krótkowłosych jest mało pracy jeśli chodzi o sierść, a psiaki wspaniałe [przynajmniej moim zdaniem :D]. Acz bardzo ważny jest wybór hodowli i szczeniaka po zrównoważonych rodzicach, bo sporo BOSów u nas jest lękliwych ;) Zgłębiałam temat, bo BOS to jeden z moich planów na przyszłość ;) Quote
NightQueen Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 klaudusia0219 napisał(a):nie... (chyba :P) znaczy jak ktoś nie wystawia to mu nie zależy, ja znam 3 styrzyzone sznaupki i jakoś nic z nimi się złego nie dzieje (chyba!) to czy jest wystawiany czy nie ma znaczenia. Sznaucery to psy szorstkowłose, psy które były jechanie maszynka maja miękki i często kręcony włos, w niczym nie przypominający włos sznaucera. off topic :razz: Quote
bonsai_88 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Martens zapamiętam tą uwagę na przyszłość - możliwe, że kumpela będzie za jakiś czas [rok? dwa?] brać psa tej rasy [aczkolwiek to też jeszcze nie jest pewne na 100%, może jakiegoś przygarnie]. Jakąś tak znając nasze wspólne stosunki to szczerze wątpię, żebym nie jeździła z nią po hodowlach i nie wybierała psiaka do spółki z nią ;). Quote
Elka_Ka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestację-przyłącz-się-do-nas!!! [SIZE="2"]Wspomóż nas podpisując petycję http://www.petycje.pl/petycja/5853/p...ch_dyminy.html Quote
evel Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 bonsai_88 napisał(a):Evl a myślałaś może o białych owczarkach szwajcarskich [BOS] ;)? Przy krótkowłosych jest mało pracy jeśli chodzi o sierść, a psiaki wspaniałe [przynajmniej moim zdaniem :D]. Myślałam, zwłaszcza, że TŻtowi się bardzo spodobały... Jednak jedna z bliskich mi osób raczej odradzała BOSki, właśnie ze względu na wiele egzemplarzy z chwiejnymi charakterami. Sama nie wiem :niewiem: Kurna, chyba zostanę przy swojej ekstremalnej miłości, zaraz po dobermanie, chociaż w ciągu tych dwóch lat może się jeszcze wszystko zmieni... ;) Niemniej jednak zaczynam się umawiać z właścicielami przedstawicieli tej rasy i albo uznam, że to nie dla mnie, albo nie będzie odwrotu ;) Quote
hodowca Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Jeśli ktoś lubi biegać polecam haskie ponieważ one potrzebują dużo ruchu. Bardzo fajne i łagodne psy, sam mam jednego. Dlatego że mieszkam na wsi pies jest w bardzo dobrej kondycji, ma duży kojec i niemal codzienni z nim wychodzę na spacer gdzie dodatkowo ma okazję się poruszać:D Quote
magdola Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 hodowca napisał(a):, ma duży kojec i niemal codzienni z nim wychodzę na spacer gdzie dodatkowo ma okazję się poruszać:DTo pies nie chodzi codziennie na spacery???????????:crazyeye: Quote
furciaczek Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 To musi byc mega szczesliwy ten hasior...niemal codziennie spacery, rewelka... Quote
Martens Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Zobaczcie sobie pozostałe wpisy "hodowcy"... To kolejny zaśmiecający forum człowieczek, tym razem z e-karma.pl a wpis na tym wątku chyba ma służyć tylko temu, żeby zakamuflować tę działalność. Pewnie żadnego haszczaka nawet nie ma :roll: Quote
engelina_88 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 EH... szkoda gadać. Przy okazji zapraszam na wątek kaliskich kocurków A żeby tak gwałtownego offtopu nie robić, to opowiem, ze wczoraj pewien błąkający się cocker spaniel pomógł mi podjąć decyzję. No cudowny był, tylko szkoda, ze bez pancia :( Niemal na moich oczach samochód go potrącił. Już go prawie do swojego auta pakowałam, ale sumienie mnie ruszyło i do domu zaprowadziłam. Quote
magdola Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 engelina_88 napisał(a): A żeby tak gwałtownego offtopu nie robić, to opowiem, ze wczoraj pewien błąkający się cocker spaniel pomógł mi podjąć decyzję. No cudowny był, tylko szkoda, ze bez pancia :( Niemal na moich oczach samochód go potrącił. Już go prawie do swojego auta pakowałam, ale sumienie mnie ruszyło i do domu zaprowadziłam. Czyli jest ciebie????Nic mu nie jest?:crazyeye: Quote
engelina_88 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Nic nic na szczęscie- może zle to ujęłam: na moich oczach niemal potrącił go samochód (ale zdążył uciec). Dowiedziałam się od dwóch dziewczyn (obie psiary, w tym jedna również ze spanielkiem) gdzie ten jegomość mieszka i odprowadziłam pod drzwi. Całą noc o nim myślałam i jak go jeszcze raz tam zobaczę... to nie wiem co! Quote
Fiesta Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Witajcie Piszę tutaj bo mam dylemat. Od zawsze marzył mi się mały piesek z dłuższą białą sierścią. Jednak przez długi czas nie mogłam sobie na niego pozwolić, ponieważ chciałam kupić pieska z rodowodem. Teraz wyszłam za mąż i planuję na wiosnę kupić białą suczkę. Jednak nie wiem którą rasę wybrać, rozważam takie rasy jak: Hawańczyk, West, Sznaucer miniaturowy biały, Maltańczyk. Najważniejszy jest dla mnie charakter...zależy mi na suczce, która będzie energicznym pieskiem, nie tylko na kanapę ale i na dłuższy spacer, która będzie pieskiem uległym (w rodzinie mamy już jednego psa dominującego) ale z drugiej strony nie strachliwym. Chciałabym żeby była przyjazna do ludzi i dobrze dogadywała się z innymi psami (to chyba najważniejsze). Mam nadzieję że spotkam tu na forum właścicieli tych ras, którzy mi doradzą którego pieska wybrać, bo to przecież wybór na kilkanaście lat, a nie chciałabym przez moją niewiedzę dokonać złego wyboru. Quote
Martens Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Westie to terrier z krwi i kości, i jeśli szukasz pieska uległego i pozbawionego agresji, który dobrze będzie się czuł nie mając dziennie 2 h ruchu i zajęcia na powietrzu, łatwego do wychowania to lepiej wybrać inną rasę. Jeśli starannie wybierzesz hodowlę i przygotujesz się do socjalizacji psiaka, sznaucer miniaturka wydaje się być odpowiedni - piszę o wyborze hodowli, bo pieski tej rasy zbyt często niestety są nadmiernie szczekliwe, lękliwe i nieufne wobec obcych, co często wynika już z wrodzonego słabego charakteru wskutek nieodpowiedzialnej hodowli. Maltańczyk i hawańczyk też wydają się pasować, ale to zależy co rozumiesz przez te długie spacery. Quote
Fiesta Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 No właśnie poważnie zastanawiam się nad sznaucerem, ale właśnie u mnie w bloku mieszka sznaucerka która szczeka jak zbiega po klatce na dół czy jak ktoś przechodzi pod ich drzwiami. Jest bardzo hałaśliwa, szczeka też na ludzi z daleka czasem jak jej się ktoś nie spodoba. Znam kilka westów i ich charaktery są całkowicie odmienne. Jeden piesek jest agresywny do innych psów, a do ludzi jest straszna przylepka, a inna suczka psy olewa, ale bardzo unika kontaktów z obcymi ludźmi, jest nieufna. Więc może West to rzeczywiście nie będzie dobry wybór. Jeśli chodzi o długie spacery, to z psem moich rodziców (Onkiem) często chodziłam w pola albo do lasu, żeby się wybiegał na ok. 2 h (zależy od dnia). Jeździmy często na działkę, nad rzekę. Często lubię wyrwać się z miasta na łono natury :) Quote
ryu_o Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Witam po raz kolejny (już kiedyś tu pisałam)!! Zastanawiam się jaki pies byłby dla mnie odpowiedni... Dla mnie i mojego TŻ... On stwierdził, że chce labradora ale obawiam się, że możemy sobie nie poradzić z jego energią... Czytam o tej rasie i czytam i mam wrażenie, że to stworzenie to sama energia w futrze. :D Albo Cavalier King Charles Spaniel ale ta rasa mi nie odpowiada.Więc (wiem, nie zaczyna się zdania od więc ;p) postanowiłam poszukać jakiegoś pieska, który będzie nam obu odpowiadał... Ja nie lubię psów o krótkich kufach. Powinien to być pies średniej wielkości, który kocha wszystko i wszystkich ale trochę spokojniejszy od labków. TŻ pracuje na dwie zmiany, ja szukam pracy ale powinna to być praca na rano (jeśli będzie w zawodzie... :/) tak więc pies czasem będzie musiał zostawać sam w domu na 8-9 godz... oczywiście czas na spacery znajdzie się bez problemu, na szkolenie także (z kundelkiem moich rodziców używam klikera i jest ekstra zabawa :) ) jak będzie potrzeba to i szkółka się trafi bo mamy raczej małe doświadczenie ze szkoleniem. Z góry dziękuję za odpowiedzi... Quote
vege* Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 a średni tzn? przez każdego średnia wielkość jest inaczej odbierana (np. dla kogoś shar-pei może być już dużym psem, a wg mnie to średni pies) napisz jaki ma być do ilu cm i mniej więcej wagowo jaki, sierść krótka/długa? Quote
kloczki Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Witam :) Zastanawiamy się z chłopakiem nad zakupem psa, niestety mamy problem - jaką rasę wybrać? Największym problemem jest chyba to, że za kilka lat będziemy planowali powiększenie rodziny o małe dziecko i obawiam się jak pies na to zareaguje. Preferujemy raczej psy średniej wielkości (większy od yorka mniejszy od labradora), raczej łatwiejsze w wychowaniu-nie mamy dużego doświadczenia. Na spacery jestem w stanie poświęcić ok. godziny dziennie, czasem dłużej. Mi zawsze marzył się Jack Russell Terrier, ale zdaję sobie sprawę z tego, że to aktywny pies no i czytałam, że nie są zbyt dobre dla dzieci.. Możecie mi doradzić? Chętnie odpowiem jeszcze na jakieś pytania. Quote
Kateczka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 godzina w ciagu dnia to za mało dla każdego psa....przynajmniej tego średniej wielkości...choć teraiera nawet takiego małego tez sobie nie wyobrażam np po dwóch pół godzinnych spacerach i dalszym siedzeniu w domu.... macie jakieś doładniejsze preferencje :)? bo do tego opisu to spora część kundelków pasuje :) może warto w tym kierunku szukać :) ale koniecznie musicie sie zastanowic czy jesteście w stanie poświecic psu wiecej czasu niż godzina w ciągu dnia.... To jak pies zareaguje na nowego członka rodziny głownie zależy od Was :) Quote
kloczki Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 W takim razie napisz mi ile czasu optymalnie wymaga taki mniejszy piesek :) Piszę tutaj, bo właśnie słabo orientuję się w temacie, nie chcę psa po to by go krzywdzić :) dokładniejszych preferencji raczej brak, poza tym, że tak jak pisałam ten Jack Russell Terrier strasznie nam się podoba, choć wiem, że w jego przypadku godzina to mało .. Nad kundelkiem też myśleliśmy, mojemu chłopakowi bardzo by taki odpowiadał, ja się martwię tym, że nie będę wiedziała co z niego wyrośnie i o te przyszłe dzieci nasze. Ciężko jest wychować psa tak by nie zrobił krzywdy? Ma tu znaczenie to jaką rasę wybierzemy? Quote
Martens Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Rasa psa i predyspozycje mają jakieś znaczenie, ale z każdego psa można zrobić agresora niestety, a jest masa kundelków super dogadujących się z dziećmi. Ja na Waszym miejscu pomyślałabym nad kundelkiem w wieku ok. 1-2 lat, ale nie bezpośrednio ze schroniska, tylko z domu tymczasowego, gdzie wiadomo już jak zachowuje się pies, jaki ma stosunek do dzieci, itp. Quote
evel Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Martens napisał(a):Rasa psa i predyspozycje mają jakieś znaczenie, ale z każdego psa można zrobić agresora niestety, a jest masa kundelków super dogadujących się z dziećmi. Ja na Waszym miejscu pomyślałabym nad kundelkiem w wieku ok. 1-2 lat, ale nie bezpośrednio ze schroniska, tylko z domu tymczasowego, gdzie wiadomo już jak zachowuje się pies, jaki ma stosunek do dzieci, itp. To bardzo dobry pomysł. Na pewno znaleźlibyście psiaka, który odpowiadałby Wam wyglądem i charakterem, a do tego przyjaźnie odnosił się do dzieci. Zresztą, taki np. roczny czy dwuletni psiak jest jeszcze na tyle młody, że szybko się do Was przywiąże, można go jeszcze bardzo dużo nauczyć a wyrósł już z sikania gdzie popadnie i gryzienia wszystkiego, co wpadnie w paszczę ;) Quote
ryu_o Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 vege* napisał(a):a średni tzn? średni znaczy większy od jorka, maltańczyka, myślę ze powyżej 10 (12) kg, albo w okolicy powyżej pół łydki. A do ilu to tak szczerze to nie wiem, na pewno nie te wielkie psy (takie małe konie ;) ) vege* napisał(a): sierść krótka/długa? Dlugość sierści nie ma większego znaczenia jeśli nie trzeba będzie nie wiadomo jak wiele robić przy niej :) Oczywiście o kundelkach też myślimy :) ale trzeba się zorientować :) Quote
ryu_o Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 vege* napisał(a):a średni tzn? średni znaczy większy od jorka, maltańczyka, myślę ze powyżej 10 (12) kg, albo w okolicy powyżej pół łydki. A do ilu to tak szczerze to nie wiem, na pewno nie te wielkie psy (takie małe konie ;) ) vege* napisał(a): sierść krótka/długa? Dlugość sierści nie ma większego znaczenia jeśli nie trzeba będzie nie wiadomo jak wiele robić przy niej :) Oczywiście o kundelkach też myślimy :) ale trzeba się zorientować :) Quote
kaszczon Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Witam, Chciałbym się was poradzic. Chciałbym nabyć w roku 2011 psa i mam problem z wyborem rasy. Trochę o mnie- 22 lata, mieszkam w kamienicy, pies byłby wyprowadzany trzy razy dziennie na spacer, uprawiam survival(tylko w okresie letnim). O psie- chciałbym żeby to był pies któremu nie straszne całe dnie wędrowania, spanie w lesie, żeby poza "sezonem" mógł mieszkać w kamienicy, posluszny ale myślący, z charakterem. Pies ktory potrafi obronic swojego Pana, odporny na trudne warunki survivalowe. Jakie rasy waszym zdaniem by mi odpowiadały. Z góry dziekuję za pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.