Kateczka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 jak Twój pies zaakceptuje nową sunię i na odwrót masz pewność, ze tego raczej nic nie zaburzy :) a czy szczeniak nie zacznie później dominowac czy na odwrót tego pewna być nie możesz. Zawsze mozecie jechac do domu tymczasowego i przeprowadzić zapoznaine :) Quote
engelina_88 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 A jak to jest z tą agresją wśród spanielków? Przeszukałam ten temat, ale ciężko znaleźć coś na tylu stronach. Za to w dziale o rasie jest sporo tematów o problemach z agresywnym cockerem. Z tych, które ja poznałam osobiście, żaden nie przejawia agresji. Quote
Kateczka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 bo sa dobrze wychowane?? bo ktoś zadbał o socjalizację i nie zawalił ..... bo rodzice byli tez ok.... na psanielach się nie znam....ale na przykładzie akity mogę powiedziec jak duze znaczenie mają te elementy dla przyszłosci psa.... Quote
evel Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 [quote name='engelina_88']A jak to jest z tą agresją wśród spanielków? Przeszukałam ten temat, ale ciężko znaleźć coś na tylu stronach. Za to w dziale o rasie jest sporo tematów o problemach z agresywnym cockerem. Z tych, które ja poznałam osobiście, żaden nie przejawia agresji. Bardzo różnie. Spaniele potrzebują zdecydowanego opiekuna, który zapewni im mnóstwo ruchu i pracy a jednocześnie umiejętnie, konsekwentnie przekona psa, że w domu panują zasady i należy ich się trzymać. Patrz, jakiego cudaka mamy do adopcji w lubelskim: http://www.dogomania.pl/threads/195099 Quote
engelina_88 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Właśnie problem w tym, że jeżeli zdecyduję się na dorosłego psiaka to na socjalizację będzie troszkę późno. Ci właściciele, których znam raczej średnio przykładali się do pracy z psami, a mimo to futra są posłuszne. Stąd wywnioskowała, że cocker spaniel nie jest zbyt trudny w ułożeniu. Jak już chyba pisałam wcześniej z moim psem spaceruję jakieś 2 godziny dziennie: włączamy w to aport, gonitwy i co nam tylko przyjdzie do głowy. Uczę ją również komend. Z konsekwencją u mnie duuuuuuuży problem, ale jeśli chodzi o moją pracę z psem, to sporo się nauczyłam, od kiedy zostałam opiekunem takiej jednek. Jak na razie z konsekwencją nie podobną do mnie ani trochę realizujemy wszystkie zamierzone cele :) Boję się jednak, ze może to nie wystarczyć w przypadku cocker spaniela. evl błagam... jeszcze nie teraz. Za wcześnie. Myślałam właśnie o adopcji kogoś co najmniej czteroletniego... nie dość, ze czytasz mi w myślach, to jeszcze takich piękniuszków pokazujesz, kusisz, a to jeszcze za wcześnie... :( Quote
evel Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 [quote name='engelina_88']Właśnie problem w tym, że jeżeli zdecyduję się na dorosłego psiaka to na socjalizację będzie troszkę późno. Ci właściciele, których znam raczej średnio przykładali się do pracy z psami, a mimo to futra są posłuszne. Stąd wywnioskowała, że cocker spaniel nie jest zbyt trudny w ułożeniu. Jak już chyba pisałam wcześniej z moim psem spaceruję jakieś 2 godziny dziennie: włączamy w to aport, gonitwy i co nam tylko przyjdzie do głowy. Uczę ją również komend. Z konsekwencją u mnie duuuuuuuży problem, ale jeśli chodzi o woję się jednak, ze może to nie wystarczyć w przypadku cocker spaniela. evl błagam... jeszcze nie teraz. Za wcześnie. Myślałam właśnie o adopcji kogoś co najmniej czteroletniego... nie dość, ze czytasz mi w myślach, to jeszcze takich piękniuszków pokazujesz, kusisz, a to jeszcze za wcześnie... :( Przepraszam ;) Zajrzyj tutaj, jest słowo o spanielach z pierwszej ręki, że tak powiem: http://sundayivigo.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?217419 Quote
engelina_88 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 dzięki, właśnie czegoś takiego potrzebowałam :) edytowałam poprzedniego posta. Teraz bardzie po polskiemu jest. ED: WIedziałam, ze gdzies już widziałam tego bloga... Autorka ma również owczarki pirenejckie Vigo i Bravę- psy, które swoim wyglądem i charakterem powala mnie na kolana. A przyczyna jest prosta: Owczarek pirenejski, rasa tak mało popularna, wygląda i zachowuje się dokładnie jak mój kundel bury :cool3: Chociaż ojciec Bajeczki jest nieznany, a matka przypominała raczej krzyżówkę jamniko-pinczera z terriero-chartem, nie przypuszczam, aby na takiej wiosce, na jakiej została znaleziona, ktoś widział kiedykolwiek owczarka pirenejskiego. Sprawa jest o tyle dziwna, że Baja nie tylko wygląda podobnie, ale również się zachowuje np. ich reakcje wahają się od dzikiego entuzjazmu "Kocham cię, kocham, zaraz wyliżę ci uszy czy tego chcesz czy nie" do histerycznego "Jesteś jakiś dziwny, nie podobasz mi się, HAU HAU HAU". Szczególnie w okresie szczenięctwa i dojrzewania mogą one mieć tendencję do oszczekiwania nieznajomych, zwłaszcza jeśli wyglądają oni w jakiś sposób nietypowo (kapelusze, kaptury, parasole, brody, okulary etc). Pomijam już wymagania co do ruchu i zajęcia ;) Czy mogę już mówić, że mam psa w typie? :lol: Quote
anorektyczna.nerka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 A jakie rasy podchodzą pod to: 1. W biegu dorówna husky, podobny wielkościowo 2. Nada się do sportów zaprzęgowych (BKJ, CC) i będzie łatwy w szkoleniu 3. Rasa, która ma jak najmniej wypaczony wygląd, obecnym ONkom mówię nie. 4. Pies, który będzie się łatwo szkolił, który będzie nastawiony na współpracę z człowiekiem, ale nie aż tak co border. Quote
Greven Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Rocki napisał(a):Grove, moze i psa ze schronu rozwaze jak juz bede mial brac, pozdrawiam Nero nie jest ze schroniska. HelloKally napisał(a):A jakie rasy podchodzą pod to: 1. W biegu dorówna husky, podobny wielkościowo 2. Nada się do sportów zaprzęgowych (BKJ, CC) i będzie łatwy w szkoleniu 3. Rasa, która ma jak najmniej wypaczony wygląd, obecnym ONkom mówię nie. 4. Pies, który będzie się łatwo szkolił, który będzie nastawiony na współpracę z człowiekiem, ale nie aż tak co border. Musi być rasa, czy może być w typie? Quote
bonsai_88 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 HelloKally może jakiś pudel + dobra maszynka ;)? Psy bardzo fajne jeśli chodzi o szkolenie, budowę ciała mają normalną [pomijam kwestię sierści]... Jedynie jeżeli chce się utrzymać ładny, długi włos to po treningach człowiek ma ochotę psa oskalpować :D. Pracę w zaprzęgach można prowadzić z praktycznie każdym psem odpowiedniej wielkości, kiedyś widziałam zdjęcie zaprzęgu pudli z aussie na czele - widok niesamowity :). Sama "męczę" zaprzęgowo moją sukę w typie pudla/portugalskiego psa wodnego, więc moim zdaniem się nadaje... Niestety psy te rzadko są brane pod uwagę ze względu na sierść :(. Kiedyś chciałam ćwiczyć z jednym chłopakiem, na początku chętnie się zgodził, później jak zobaczył Birmę to nas wyśmiał. Muszę przyznać, że obecnie, kiedy Birma już wie o co chodzi mam dziką satysfakcję widząc, że chłopak ze swoim psiakiem [ćwicząc dłużej] ma większy problem ;). Quote
evel Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 engelina_88 napisał(a):dzięki, właśnie czegoś takiego potrzebowałam :) edytowałam poprzedniego posta. Teraz bardzie po polskiemu jest. ED: WIedziałam, ze gdzies już widziałam tego bloga... Autorka ma również owczarki pirenejckie Vigo i Bravę- psy, które swoim wyglądem i charakterem powala mnie na kolana. A przyczyna jest prosta: Owczarek pirenejski, rasa tak mało popularna, wygląda i zachowuje się dokładnie jak mój kundel bury :cool3: Chociaż ojciec Bajeczki jest nieznany, a matka przypominała raczej krzyżówkę jamniko-pinczera z terriero-chartem, nie przypuszczam, aby na takiej wiosce, na jakiej została znaleziona, ktoś widział kiedykolwiek owczarka pirenejskiego. Sprawa jest o tyle dziwna, że Baja nie tylko wygląda podobnie, ale również się zachowuje np. Pomijam już wymagania co do ruchu i zajęcia ;) Czy mogę już mówić, że mam psa w typie? :lol: No to powiem Ci coś lepszego - moje kundliszcze też ma charakter podobny do pyrkowego, czytając bloga sundayvigo czasem miałam wrażenie, że autorka opisuje mojego psa i jego dziwne pomysły, a Zu wyglądem przypomina tę drugą odmianę pyrków - face rase (patrząc na zdjęcia, zgadza się szata, budowa, nawet wyraz pyska podobny) :lol: HelloKally napisał(a):A jakie rasy podchodzą pod to: 1. W biegu dorówna husky, podobny wielkościowo 2. Nada się do sportów zaprzęgowych (BKJ, CC) i będzie łatwy w szkoleniu 3. Rasa, która ma jak najmniej wypaczony wygląd, obecnym ONkom mówię nie. 4. Pies, który będzie się łatwo szkolił, który będzie nastawiony na współpracę z człowiekiem, ale nie aż tak co border. A jakieś wymagania co do szaty? Bo albo z jednej strony np. BOS myślę, że byłby OK, ale z drugiej... może jakiś wyżeł? Quote
zmierzchnica Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 HelloKally napisał(a):A jakie rasy podchodzą pod to: 1. W biegu dorówna husky, podobny wielkościowo 2. Nada się do sportów zaprzęgowych (BKJ, CC) i będzie łatwy w szkoleniu 3. Rasa, która ma jak najmniej wypaczony wygląd, obecnym ONkom mówię nie. 4. Pies, który będzie się łatwo szkolił, który będzie nastawiony na współpracę z człowiekiem, ale nie aż tak co border. A może samojed? Quote
engelina_88 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 A którego z małych piesków polecilibyście dla mnie na drugiego psa? Przyznaję, ze mało wiem na temat małych ras. Podobają mi się hawańczyki na przykład. Generalnie lubię kudłate pieski :) Nie wiem tylko czy maluchy nie są zbyt delikatne na szaleństwa Bajki i częste długie spacery po polach i parkach. Quote
bonsai_88 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Ewelinka może shi-tzu? Kudłate toto niesamowicie i małe, ale nie mają jakiejś delikatnej budowy. Miałam przez 2 tygodnie takiego u siebie - przegalopowanie po nim mojej suki [wielkości suki ONka] czy potknięcie się 3-letniego, zaspanego dziecka nie zrobiło na nim większego wrażenia, z szaleństwami podczas spacerów też dawał radę bez problemu... Quote
engelina_88 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [quote name='bonsai_88']Ewelinka może shi-tzu? Kudłate toto niesamowicie i małe, ale nie mają jakiejś delikatnej budowy. Miałam przez 2 tygodnie takiego u siebie - przegalopowanie po nim mojej suki [wielkości suki ONka] czy potknięcie się 3-letniego, zaspanego dziecka nie zrobiło na nim większego wrażenia, z szaleństwami podczas spacerów też dawał radę bez problemu... heh :) dobre. Brałam pod uwagę shi-tzu, hawanka, westa, cavaliera i jamniczka, choć u tego ostatniego obawiam się zbytniej zazdrości i uporu :P Quote
evel Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 engelina_88 napisał(a):A którego z małych piesków polecilibyście dla mnie na drugiego psa? Przyznaję, ze mało wiem na temat małych ras. Podobają mi się hawańczyki na przykład. Generalnie lubię kudłate pieski :) Nie wiem tylko czy maluchy nie są zbyt delikatne na szaleństwa Bajki i częste długie spacery po polach i parkach. Małe i aktywne, a do tego raczej kudłate... Może pudel mini/średniak, sheltie, cavalier, sznaucer mini? Quote
engelina_88 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Nie jestem fanką pudelków. Sheltie są przeurocze, ale jak już pisała Kateczka "trzeba umieć je zmęczyć" ;) Nie wiem czy dam sobie radę. Kawaler to chyba to! Śnupa piękna, charakterek w miarę zrównoważony, z zabawami można pokombinować, mniejszy od cockera... coś pominęłam? :) Quote
pepsicola Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Musisz pamiętać, że cavalier to nie jest pies, który lubi zostawać na długo sam w domu i sporo ruchu też potrzebuje. Jeśli to Ci nie przeszkadza to polecam. Quote
engelina_88 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Dzięki pepsicola , miło tu widzieć kogoś od cavalierków. Jak już pisałam u mnie pies zostaje sam w domu na jakieś 6-8h (różnie to bywa) czasami nie zostaje w ogóle, bo jak mam coś do załatwienia na mieście, to często zabieram psa ze sobą. Myślisz, że gdyby był uczony zostawania samemu, to będzie w stanie się przyzwyczaić? Jeśli chodzi o ruch, to myślę, że 2 godzinki dziennie spaceru takiemu maluchowi powinno wystarczyć (jeśli się mylę, proszę o wyprowadzenie mnie z błędu). Spacerki u nas są dość intensywne, chyba, ze robimy sobie jakiś dłuższy, kilkugodzinny. Czy cavalier lubi wodę tak samo jak cocker? Quote
Kateczka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 pies nie byłby sam...zostawałby ze swoim kudłatym przyjacielem :) Quote
pepsicola Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Byle nie zostawał dłużej niż 8 godzin to powinno być ok. Cavalier lubi wodę jeśli od początku jest uczony pływać, nie leci do wody jak golden czy labek. Jeden intensywny spacer dziennie z możliwością wyszalenia się spokojnie wystarczy. Quote
Cockermaniaczka Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ja tez polece cavisia:) Shih tzu moze sa fajne ale...pielegnacja wlosa,plus ich upartosc plus obrazanie sie na caly swiat i typowa duma-mnie odstraszaja;p Cavis ma super charakter,jest fajnej wielkosci,nie ma strasznego problemu z wlosem:) Quote
Juliusz(ka) Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jeszcze kilka dni temu nie przyszłoby mi do głowy, że kiedykolwiek będę*pisać w takim temacie :) Moja siostra rozważa zakup psa. Po wstępnej selekcji, wybór pada na Coton de Tulear. Czy ktoś z forumowiczów posiada może psa tej rasy i mógłby podzielić się wrażeniami? Quote
engelina_88 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :) Mam jeszcze trochę czasu na decyzję, zanim Baja podrośnie a ja przygotuję się na drugiego psa. Na 90% zdecyduję pomiędzy którymś ze spanielków :) Quote
Shiny Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ewidentnie Cavalier... Ja sama czekam już na mojego urwisa:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.