Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To taka trochę reklama ;>
Testy osobowosci psa nie tak trudno zrobić samemu....
Moim zdaniem szukać nalezy samodzielnie zeby nie mieć potem do nikogo pretensji.....Wybór hodowcy powinien nastąpić dopiero po wyborze rasy....najgorszy jest ten pierwszy krok. trzeba być pewnym, ze rasa przez nas wybrana będzie odpowiednia...i ze my bedziemy odpowiedni dla niej....
Ja bym też obstawiał pudla....byłam w zeszłym tygodniu na wakacjachw Czechach i widziałam bardzo wielu przedstawicieli tej rasy....w Polsce jest chyba jakaś awersja do wyglady bo nie znam zadnego nie fajnego pudla :P
Zwróc tez uwagę na gabaryty przyszłego przyjaciela...zeby nie przytłoczył przypadkiem obecnego pieska....

Posted

Aleksandra. napisał(a):
Otóż odkąd odeszła Gajcia, nasza Tusieńka bardzo dziwnie się zachowuje.. byliśmy u weterynarza, który patrzył na nas jak na idiotów, może panikujemy, ale nie chcemy stracić kolejnego psa.. W każdym razie wet powiedział, że to kwestia tęsknoty..
Mała jest bardzo osowiała.. chodzi po całym mieszkaniu i węszy.. popiskuje.. a tak poza tym to głównie śpi.. Na spacery muszę ją wyciągać siłą..


W zasadzie nie o to mi chodzilo. Napisalas o pustce, smutku itd. w taki sposob, jakby Tusia w ogole nie istniala. Nie mozecie nia sie zajac, na nia przelac milosc? Przeciez jest waszym psem.

Posted

Pies Pustyni napisał(a):
W zasadzie nie o to mi chodzilo. Napisalas o pustce, smutku itd. w taki sposob, jakby Tusia w ogole nie istniala. Nie mozecie nia sie zajac, na nia przelac milosc? Przeciez jest waszym psem.


A może chcą zapewnić nowego towarzysza opuszczonej suce i sobie także, żeby zapełnić pustkę? Nie rozumiem, Psie Pustyni, w czym tkwi problem :roll:

Posted

Kochamy naszą maleńką.. to chyba jest oczywiste.. ale w jaki sposób mam przelać miłość, którą wciąż darze Gaje chociaż już jej nie ma z nami fizycznie na Tusieńke? Spędzamy z nią każdą wolną chwilę.. robimy wszystko, żeby czuła się kochana.. Ale najwidoczniej to nie wystarczy.. Tusia od zawsze była wśród psów.. Takie zupełnie niespodziewane odejście Gaji bardzo źle na nią wpłynęło, moim zdaniem jest w szoku.. Chcemy wziąć drugiego psa dla niej.. dla nas.. Psie pustyni Twoje słowa, że napisałam o Tusi tak jakby nie istniała... zabolały mnie. To nasz skarb i chcę dla niej jak najlepiej.
Nie widzę nic złego w tym, że chcemy wziąć kolejnego przyjaciela..
Powoli namawiam rodziców na jakąś bide.. która potrzebuje miłości.. ciepłego domku.. pełnej miski.. rodziny.. W ten sposób my pomożemy psu, a pies nam.

Posted

[quote name='suzi29']Witam wszystkich ,przede wszystkim musisz wiedziec dokładnie do czego ci ten pies bedzie potrzebny ,ustalic warunki czy duzy czy mały poczytac o danej rasie ,jezeli zdecydujesz sie pojechac do hodowcy i porozmawiac z nim .Dobry hodowca powinien udzielić ci rad na temat szkolenia CharakterU psa, trzeba by bylo zrobić testy szczeniakowi badz dorosłemU czy nadaje sie do dzieci itp.najlepiej pojechac z doswiadczoną osoba która Zna sie na psach.
W NASZEJ SZKOLE dostaniesz fachowe porady jaka wybrac rase dla siebie jak go szkolić ,wykonujemy testy osobowści psów
zajrzyjcie na stronkę nasza szkoła wspołpracuje ze szkoleniowcami z czech[/QUOTE]

Suzi po pierwsze nie spamuj dogomani reklamami. Jak już bierzecie tak wysokie stawki za zajecia to powinniscie też miec kase na reklame, a nie spamowac dogo.
Pozatym dlaczego na stronie podajecie nieprawdziwe informacje?
Zarówno Bone jak i Iveta nie kończyła PO ale IPO, to jest zasadnicza róznica.
I na szkolenie chodziła z nimi Mira Szmyd a nie jakas Małgosia. Tak sie złozyło ze razem z nia byłam na szkoleniu, wiec dokąłdnie pamietam kto chodził.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam, mysle nad wyborem psa, jaki powinien byc.
Maly, raczej spokojny ale to mniej wazne, niezbyt drogi w utrzymaniu,zeby niemial alergii(czyli zeby nei musialbym kupowac drogich karm dla psa caly czas), no i najwazniejsze zeby podroz pociagiem nieprzeszkadzala by mu zbyt bardzo(nawet dluga podroz), dlatego maly; p no i piesek do mieszkania w bloku;p
zaznaczam ze mialem kiedys psa ale mieszkalem w domu jednorodzinnym wiec tam latwiej wybrac.

Posted

[quote name='iknow']Witam, mysle nad wyborem psa, jaki powinien byc.
Maly, raczej spokojny ale to mniej wazne, niezbyt drogi w utrzymaniu,zeby niemial alergii(czyli zeby nei musialbym kupowac drogich karm dla psa caly czas)
To akurat nie zależy do rasy, a od konkretnego psiaka

no i najwazniejsze zeby podroz pociagiem nieprzeszkadzala by mu zbyt bardzo(nawet dluga podroz), dlatego maly;
To też nie zależy od rasy, a od nauki
no i piesek do mieszkania w bloku;p
Wielkoś ma tu niewiele do znaczenia, tzn. dla psiaka. To ma być dla niego miejsce do odpoczynku po spacerach, a nie do szaleństw. Acz rozumiem, że nie każdy lubi jak mu się na małej przestrzeni duży psiak kręci pod nogami (patrz ja ;))

Może gryfonik? Norwich terrier?

Posted

maly dlatego zeby bylo latwiej z nim podrozowac, a nie ze w bloku
no ale chyba sa rasy ktore no nie moga jesc tanszych czy troche gorszych karm.. np:
West Highland White Terrier no on na tanim pokarmie nie wytrzyma jak czytalem

Posted

iknow napisał(a):
maly dlatego zeby bylo latwiej z nim podrozowac, a nie ze w bloku
no ale chyba sa rasy ktore no nie moga jesc tanszych czy troche gorszych karm.. np:
West Highland White Terrier no on na tanim pokarmie nie wytrzyma jak czytalem

żaden nie wytrzyma na tanim pokarmie (pedigree, chappi). Na karmę dla psa trzeba wydać trochę, ale na małego psa trzeba zdecydowanie mniej niż dla dużego. Poczytaj o karmach w dziale "Żywienie".

Posted

No na pewno mały pies zje tej karmy dużo mniej niż duży pies i jeśli się dobrze poszuka to i tanio można kupić te lepsze karmy, które za 1kg wyniosą tyle samo co np kg chappi czy jakiejś innej marketówy ;)

Posted

Już tu pisałam.. mówiłam, że zdecydujemy się na psa ze schroniska.. Ale rodzice dali mi jednak ultimatum. Albo pies z metryką albo nie bierzemy kolejnego psa.
W sumie to po części mają racje.. Po takim psie wiadomo czego mniej więcej się spodziewać.. Psychika pewniejsza. A ja być może planuję 'bawić się' w dogoterapie.. ale póki co to są tylko plany..
Także ponawiam moje pytanie.. jaka rasa nadaje się dla mnie? Pisałam stronę czy dwie wcześniej.. Pudel odpada tak jak już mówiłam.
Mamy kilka typów, ale wciąż nie potrafimy się zdecydować na jaden.. Mogę liczyć na Waszą pomoc?

Posted

Witam wszystkich :)

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zwierzakiem dla siebie.
Kiedy jeszcze żył mój kudłaty psiak myślałam o kocie, ale odkąd zostałam bez zwierza w ogóle, coraz częściej myślę o psie.
W sumie nie wiem co będzie bo na kota szykuję się już 5 lat.. a posiadanie innego psiaka dalej zalatuje mi perfidną zdradą mojego kudłatego.. tyle że z czasem coraz mniejszą.

Jak mniej więcej widzę swojego ewentualnego psa:
- pies w przedziale wagowym 7-12 kilo
- pół lub długowłosy
- ale nie wymagający zbyt intensywnej (tzn. codziennej) pielęgnacji szaty
- szybko uczący się
- charakter raczej uległy wobec właściciela
- wobec obcych niezbyt ufny (a przynajmniej nie taki co kocha wszystko co się rusza)

Z grubsza tyle. Idąc po tych wyznacznikach znalazłam jakąś jedną rasę :P
Mysi być więcej.. jakieś pomysły?

Posted

kimiki napisał(a):
Witam wszystkich :)

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zwierzakiem dla siebie.
Kiedy jeszcze żył mój kudłaty psiak myślałam o kocie, ale odkąd zostałam bez zwierza w ogóle, coraz częściej myślę o psie.
W sumie nie wiem co będzie bo na kota szykuję się już 5 lat.. a posiadanie innego psiaka dalej zalatuje mi perfidną zdradą mojego kudłatego.. tyle że z czasem coraz mniejszą.

Jak mniej więcej widzę swojego ewentualnego psa:
- pies w przedziale wagowym 7-12 kilo
- pół lub długowłosy
- ale nie wymagający zbyt intensywnej (tzn. codziennej) pielęgnacji szaty
- szybko uczący się
- charakter raczej uległy wobec właściciela
- wobec obcych niezbyt ufny (a przynajmniej nie taki co kocha wszystko co się rusza)

Z grubsza tyle. Idąc po tych wyznacznikach znalazłam jakąś jedną rasę :P
Mysi być więcej.. jakieś pomysły?


Sheltie, pudel średni, cavalier (tylko tu nie wiem jak z ufnością do obcych)? Planujesz jakieś sporty czy jakaś inną "działalność" z psem? ;)

Posted

karola&gacek napisał(a):
żaden nie wytrzyma na tanim pokarmie (pedigree, chappi). Na karmę dla psa trzeba wydać trochę, ale na małego psa trzeba zdecydowanie mniej niż dla dużego. Poczytaj o karmach w dziale "Żywienie".


mozesz mi przykladowo powiedziec ile taki pies w miare malych rozmiarow jak West Highland White Terrier zjadal by(na ile starczy;p) taki 1kg suchej karmy, gdzie jadalby no z 2 razy dziennie (niewiem dokladnie ile razy powinny jesc) w tym ze jedzenie bylo by mieszane raz sucha i cos robionego. tak mniej wiecej oczywiscie ile;p

Posted

evl napisał(a):
Sheltie, pudel średni, cavalier (tylko tu nie wiem jak z ufnością do obcych)? Planujesz jakieś sporty czy jakaś inną "działalność" z psem? ;)

Na razie muszę się porządnie rozeznać. Dobrze by było coś uprawiać.
Słyszałam o agility.. może to? Choć z drugiej strony ponoć obciąża stawy, a nie bardzo chciałabym psu stawy niszczyć.
Działalność czy też sport to też obedience? Coś z tych dwóch, ale mam sporo do poczytania ogólnie.
Mój poprzedni pies jedyne co uprawiał to spacery po parkach, szaleństwo na działce i biegi koło roweru... ;)

Posted

iknow napisał(a):
mozesz mi przykladowo powiedziec ile taki pies w miare malych rozmiarow jak West Highland White Terrier zjadal by(na ile starczy;p) taki 1kg suchej karmy, gdzie jadalby no z 2 razy dziennie (niewiem dokladnie ile razy powinny jesc) w tym ze jedzenie bylo by mieszane raz sucha i cos robionego. tak mniej wiecej oczywiscie ile;p


Westie ważą powiedzmy 7-10kg. Mogę Ci powiedzieć, jak to jest z moją suką kundelkiem, która waży 10,5 kg. Suka zjada Brita Care dla ras średnich. Dawka dzienna na psa 10kg wynosi niby 115g, ale Zu zjada 100g dziennie plus bonusy (czyli np.: suchy chlebek, dentastix'y, czasem surowizna, owoce, warzywa, nabiał, oliwę i różne inne dodatki). Za duży worek BC płacę ~140zł. Wystarcza mi on na ponad trzy miesiące.

kimiki napisał(a):
Na razie muszę się porządnie rozeznać. Dobrze by było coś uprawiać.
Słyszałam o agility.. może to? Choć z drugiej strony ponoć obciąża stawy, a nie bardzo chciałabym psu stawy niszczyć.
Działalność czy też sport to też obedience? Coś z tych dwóch, ale mam sporo do poczytania ogólnie.
Mój poprzedni pies jedyne co uprawiał to spacery po parkach, szaleństwo na działce i biegi koło roweru... ;-)


Agility to fajna sprawa, my zaczniemy na wiosnę na poważniej ;) Wiesz, dobra dieta i odpowiednie prowadzenie psa (czyli żadnych szaleństw przed zakończeniem wzrostu) i nie powinno być żadnego problemu z agi, zwłaszcza z psem lekkiej budowy typu właśnie tych ras wymienionych przeze mnie wcześniej. Tak mi przyszedł do głowy jeszcze grzywacz chiński - jeśli kogoś przeraża łysol to jest jeszcze odmiana owłosiona ;)

Można ćwiczyć i agility i obedience, i frisbee i wszystko, co Ci przyjdzie do głowy i będzie sprawiać radość Tobie i Twojemu psu ;)

Posted

a mój bardzo aktywny 7kg pies zjada do 3kg karmy miesięcznie, czyli dobra karma na miesiąc to wydatek 50zł ;) mniej aktywny będzie jadł mniej, np. 2kg, i już się robi 35zł, powtarzam- za bardzo dobrą karmę.

kimiki, mi też pasuje grzywacz chiński ;)

Posted

Już tu pisałam.. mówiłam, że zdecydujemy się na psa ze schroniska.. Ale rodzice dali mi jednak ultimatum. Albo pies z metryką albo nie bierzemy kolejnego psa.
W sumie to po części mają racje.. Po takim psie wiadomo czego mniej więcej się spodziewać.. Psychika pewniejsza. A ja być może planuję 'bawić się' w dogoterapie.. ale póki co to są tylko plany..
Także ponawiam moje pytanie.. jaka rasa nadaje się dla mnie? Pisałam stronę czy dwie wcześniej.. Pudel odpada tak jak już mówiłam.
Mamy kilka typów, ale wciąż nie potrafimy się zdecydować na jaden.. Mogę liczyć na Waszą pomoc?


przypominam się tak na wszelki wypadek.. gdyby nikt mnie nie zauważył.. ;3

Posted

Unbelievable napisał(a):

kimiki, mi też pasuje grzywacz chiński ;)


Tak, grzywek spełnia wymagania.
Jeśli będziesz w stanie poświęcić 3-4 godz tygodniowo na pielęgnacje to grzywek będzie super :)

Posted

Iza. napisał(a):
Tak, grzywek spełnia wymagania.
Jeśli będziesz w stanie poświęcić 3-4 godz tygodniowo na pielęgnacje to grzywek będzie super :)


Unbelievable napisał(a):
kimiki, mi też pasuje grzywacz chiński ;)

Co do pielęgnacji to da radę. Tylko jakoś nie bardzo mi się widzi ten grzywacz. Morda urocza.. ale.. no mam jakieś, bliżej nieokreślone "ale".

evl napisał(a):
Agility to fajna sprawa, my zaczniemy na wiosnę na poważniej ;) Wiesz, dobra dieta i odpowiednie prowadzenie psa (czyli żadnych szaleństw przed zakończeniem wzrostu) i nie powinno być żadnego problemu z agi, zwłaszcza z psem lekkiej budowy typu właśnie tych ras wymienionych przeze mnie wcześniej. Tak mi przyszedł do głowy jeszcze grzywacz chiński - jeśli kogoś przeraża łysol to jest jeszcze odmiana owłosiona ;)

Można ćwiczyć i agility i obedience, i frisbee i wszystko, co Ci przyjdzie do głowy i będzie sprawiać radość Tobie i Twojemu psu ;)

O.. nawet nie wiedziałam, że jest wersja owłosiona grzywacza :D
Ale z tych wymienionych.. Sheltie to ta rasa, którą znalazłam dla siebie ;).
Pudel.. pudel.. poczytam o pudlach :D
Cavaliery.. urocze, ale mam do nich niechęć po obejrzeniu pewnego filmiku..
Grzywacz.. ciekawy pomysł, ale jakoś.. nie bardzo.

Fakt można ćwiczyć wszystko, ale na wszystko niestety czasu braknie więc jeśli już, to planuję skupić się na jednym. :)

W sumie chciałabym żeby to była dość zdrowa genetycznie rasa. Tzn. nie skazana na częste wady i jakoś wybitnie chorująca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...