I♥Torro Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 karcia napisał(a):Dziekuje bardzo za wszystkie rady :) Natomiast co do zacytowanej wypowiedzi, za ktora rzecz jasna tez dziekuje to polecam autorce zeby wybrala sie do schoniska jakiegos. Nie na pol godzinki, tylko posiedziala tam dzien, dwa. To, ze jest tyle psow w schroniskach to wlasnie zasluga, takiego myslenia. Suczka sie oszczeni to wielkie szczescie, wysle sie kogos na targ i opyli za 50pln, jamniczka czy inna "rase". Tak nie mozna. Ja za dlugo w schronisku siedzialam, za duzo cierpienia widzialam i za wiele glupich teorii ludzi slyszalam. Pies bedzie albo ze schroniska, albo z porzadnej hodowli. Na rodowodzie jako papierku nie zalezy mi w ogole, bardziej na rasie, na wzorcu, charakterze i wygladzie, wiec bez problemu moze to byc psiak nie na wystawy. Ale tylko i wylacznie z porzadnej hodowli. Takim mysleniem wspierasz niestety pseudohodowcow. Dzieki ludziom, ktorzy maja takie podejscie pseudohodowcy maja co robic a polskie schroniska sa przepelnione. Niestety w takich warunkach jakie mamy w naszym kraju rozmnazanie psow i kotow trzeba bardzo scisle kontrolowac, aby zapobiec cierpieniu niechcianych zwierzat. Tak się składa że moja suczka właśnie jest ze schroniska :D Quote
Kateczka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 i tak sie składa, że zdaniem wiekszości nie powinnaś jej dostać..... sugarr oczywiscie wygląd jest tylko jednym z elementów, które powinny mieć wpływ na wybór szczeniaka....są hodowle i "hodowle" niestety...dlatego zakup pieska to bardzo poważna decyzja.....tak samo jak adopcja.... natomist mając do wyboru szczenię z hodowli w której mozesz wszystko praktycznie sprawdzić a szczeniaczka z pseudo...wybór jest dość jasny.... Quote
sugarr Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Kateczka napisał(a):i tak sie składa, że zdaniem wiekszości nie powinnaś jej dostać..... sugarr oczywiscie wygląd jest tylko jednym z elementów, które powinny mieć wpływ na wybór szczeniaka....są hodowle i "hodowle" niestety...dlatego zakup pieska to bardzo poważna decyzja.....tak samo jak adopcja.... natomist mając do wyboru szczenię z hodowli w której mozesz wszystko praktycznie sprawdzić a szczeniaczka z pseudo...wybór jest dość jasny.... Ależ oczywiście, mój post nie miał sugerować zakupu psa z pseudo. Jeżeli przykładowo Cavaliery często przenoszą chorobę genetycznie w znanych hodowlach, to tym bardziej będą "wadliwe" u pseudo, który w nosie ma cokolwiek wspólnego z psim zdrowiem i zależy mu właściwie jedynie na tym żeby szczeniak był podobny do szczeniaka danej rasy, żeby dało się go opchnąć. Post miał zasugerować wybór dobrej hodowli, zapoznania się dobrze z hodowcą, zwrócenia uwagi przede wszystkim na zdrowie i charaktery psów, nie wygląd. Show showem :) A zdrowia psa nikt nam niczym nie zrekompensuje. Trzeba chodzić, czytać, zapoznawać, pytać, sprawdzać. A rady z forum zawsze pięć razy potwierdzić u ekspertów. Druga sprawa jest taka - ktoś może nam tu zaproponować każdą rasę - bo taką ma i ją lubi, bo po prostu nie ma pojęcia o czym mówi, niekoniecznie dlatego że ma doświadczenie z rasą i chce pomóc. Dlatego jeżeli z takiego miejsca jak to forum weźmiemy pomysł na rasę - w końcu po to jest ten wątek - to poczytajmy o tym jeszcze kilka książek, zapytajmy szkoleniowca, hodowców, kilku lub kilkunastu właścicieli. W końcu to decyzja jedna nawet na 15 lat, nic nie zaszkodzi się z nią trochę potrudzić :) Na pewno się to opłaci. Już chyba się wytłumaczyłam i dodałam wszystko od siebie na ten temat, także pozdrawiam i znikam :) Quote
kasia_1982 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 hej, a moze ktoś z was pomoże mi w wyborze. No może niezupełnie mi. Moi znajomi od dłuższego czasu noszą się z zamiarem psa, niestety nie wiedzą na jaką rase sie zdecydować. Rodzina z nastolaktą (15 lat) dom z ogródkiem. Oboje pracują w różnych godzinach - pies sam max kilka godzin. (moze 5) i to tylko czasami. Szukają psa dość aktywnego, ale nie typowoego pracoholika. Pies ma być mały, ale nie miniaturowy (odpadaja yorki, westy) co do wyglądu - chcą tylko jednego - żeby nie przypominał maskotki. I nie wiem za bardzo co im polecic... jakies propozycje? Quote
sugarr Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Może sznaucer średni? Jeżeli dom z ogródkiem, to na pewno będą mieli "stróża", wygląd myślę że raczej dostojny niż "kanapowy". Na pewno aktywne, na pewno można z nimi popracować, ale wydaje mi się (mówię to tylko bazując na psach znajomych) że bez intensywnej pracy nie zwariują :) (proszę nie krzyczeć, nie twierdzę oczywiście że można w ogóle nie pracować) I jak pisałam wcześniej... Tylko "rzucam pomysł" a przyszli właściciele, muszą na pewno zagłębić się w temacie żeby podjąć decyzję. Ja na sznaucerach się nie znam, tak mi się tylko wydaje, że mogłoby im spasować :) Quote
kasia_1982 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 podrzuce im pomysl. Ogrodek to tylko na wylegiwanie sie na sloncu, nie szukaja stróża a członka rodziny ;) sa zachwycieni moja Roxie, ale umiejetnie im odradzam te rase ;) Quote
puchu Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A może whippet? Na spacerach aktywny, ale i na kanapie chętnie po leniuchuje. Wesoły, chętny do zabawy i też się chętnie czegoś nauczy. Quote
sugarr Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Też przyszedł mi do głowy pudel, ale to chyba bardzo "zabawkowo" wyglądająca rasa, a był to jeden warunek co do wyglądu psa. TTB nie polecałabym nikomu bez pasji, ja myślę że to to trzeba po prostu uwielbiać :cool3: Z resztą tak jest z większością terierów z którymi miałam do czynienia. Są genialne moim zdaniem, ale nie dla każdego. Oczywiście, może okazać się super - ale może i doprowadzić do szału :cool3: A co do stróżowania sznaucerów, oczywiście wiem że to nie było przez nich wymagane... To był taki żarcik odnośnie ich "gadatliwości" :) Quote
kasia_1982 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 no wlasnie pudla sama im proponowalam. Ale odpowiedz byla szybka i stanowcza. A szkoda... Reszte propozycji przekaze, moze jeszcze ktos sie wypowie to dopisze ;) Quote
al'akir Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Pudel ? A, fuj - taki gejowski pies ! I pazurki trzeba mu na różowo malować ;) Quote
I♥Torro Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 A ja zachęcam ludzi do brania psów od znajomych, nie z pseudohodowli. Quote
Unbelievable Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [quote name='I♥Torro']A ja zachęcam ludzi do brania psów od znajomych, nie z pseudohodowli. jeżeli znajomi nie mają zarejestrowanych hodowli, psów z uprawnieniami hodowlanymi i szczeniaków z metryczkami to przykro mi, ale oni też mają pseudohodowle Quote
agnieszka32 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [quote name='I♥Torro']A ja zachęcam ludzi do brania psów od znajomych, nie z pseudohodowli. :hmmmm: Spośród Twoich wszystkich mądrości na dogo, ta chyba pobiła wszystkie - oplułam monitor :roflt::roflt::roflt: Quote
Pies Pustyni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 kasia_1982 napisał(a):hej, a moze ktoś z was pomoże mi w wyborze. No może niezupełnie mi. Moi znajomi od dłuższego czasu noszą się z zamiarem psa, niestety nie wiedzą na jaką rase sie zdecydować. Rodzina z nastolaktą (15 lat) dom z ogródkiem. Oboje pracują w różnych godzinach - pies sam max kilka godzin. (moze 5) i to tylko czasami. Szukają psa dość aktywnego, ale nie typowoego pracoholika. Pies ma być mały, ale nie miniaturowy (odpadaja yorki, westy) co do wyglądu - chcą tylko jednego - żeby nie przypominał maskotki. I nie wiem za bardzo co im polecic... jakies propozycje? Sznaucer i pinczer sredni juz byly to ja bym jeszcze dodal teriera irlandzkiego,ca de bou(suka bo mniejsza).A jak maja wiecej zaciecia to shar pei czy hokkaido moglyby sie nadac. Fajny jest tez boston terier,ale ten moze byc troche maly jak dla nich. A jesli nie zalezy im na rasowym to w schronie na pewno cos wybiora. Quote
kasia_1982 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 dziekuje wszystkim za propozycje - juz im wyslalam liste - teraz musza poczytac, poszukac - jednym slowem burza mysli ;) i bedę czekać na ich decyzje. Co do schroniska - nie kwalifikuja sie do adopcji bo mieszkaja w wynajetym domu (takie zasady) Quote
sugarr Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Pies Pustyni napisał(a):Sznaucer i pinczer sredni juz byly to ja bym jeszcze dodal teriera irlandzkiego,ca de bou(suka bo mniejsza).A jak maja wiecej zaciecia to shar pei czy hokkaido moglyby sie nadac. Fajny jest tez boston terier,ale ten moze byc troche maly jak dla nich. A jesli nie zalezy im na rasowym to w schronie na pewno cos wybiora. A dlaczego akurat te rasy? Przydałaby się jakaś argumentacja zanim się coś komuś poleci... Bez żadnych złośliwości zupełnie, ale ca de bou na przykład nigdy nie poznałam żadnego osobnika, o rasie hokkaido pierwszy raz słyszę (i zaraz oczywiście będę googlować) kasia_1982 jeżeli możesz to daj znać na co padło :) ciekawa jestem jaka rasa spełni ich oczekwiania Quote
Pies Pustyni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 sugarr napisał(a):A dlaczego akurat te rasy? Przydałaby się jakaś argumentacja zanim się coś komuś poleci... Bez żadnych złośliwości zupełnie, ale ca de bou na przykład nigdy nie poznałam żadnego osobnika, o rasie hokkaido pierwszy raz słyszę (i zaraz oczywiście będę googlowac. No bo...yyy...znaczy sie...no nie przypominaja maskotki ;). Ca de bou - bo to taki owczarko-buldog.Nie tak atywny ja owczarek,ale wystarczajaco sprawny zeby z nim cos robic. Terier irlandzki - bo te,ktore poznalem,dobrze wychowane,byly psami spokojnymi,dzielnymi i przywiazanymi do opiekuna;no i sa piekne :). Boston - fajny,nieagresywny,zwinny pies,mozna z nim cos cwiczyc,ale na tyle maly,ze jak nie masz czasu na spacer,to mozesz go wybiegac w ogrodzie. Hokkaido - ta rase znam tylko z ksiazek,aczkolwiek spotkalem akity,shiby i shikoku (a hokkaido to ich ziomek) i ich charakter jest bardzo podobny,roznia sie wielkoscia.Podobnie sprawa ma sie z shar pei.Te azjatyckie rasy maja w sobie jaks magie,spokoj,dostojnosc... To dorzuce jeszcze PONa - bo polski. Quote
Kamila Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 kasia_1982 napisał(a): Co do schroniska - nie kwalifikuja sie do adopcji bo mieszkaja w wynajetym domu (takie zasady) Jak ja sie dowiadywalam w sprawie adopcji to wystarczyl list od landlorda/landlady ze jest pozwolenie na psa.No chyba ze u was jest inaczej. Quote
kasia_1982 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Kamila napisał(a):Jak ja sie dowiadywalam w sprawie adopcji to wystarczyl list od landlorda/landlady ze jest pozwolenie na psa.No chyba ze u was jest inaczej. gdy my podjelismy decyzje ze chcemy psa bylismy dowiadywac sie w 2 'schroniskach' i w obu powiedzieli ze do wynajetego domu nie wydadza zadnego psa (nawet ze zgoda landlorda - bo nie mieszkasz tam na stale, a w momencie zmiany mieszkania i braku zgody nowego landlorda - pies moze zostac porzucony) Trzeci raz juz sie nie pytalismy tylko wzielismy od hodowcy. Quote
Kateczka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ja bym Hokaido nie polecała ot tak...to rasa troche dla wybranych....poza tym Hokaido a Sharpei...to tak troche różne rasy.... Quote
Pies Pustyni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ja bym Hokaido nie polecała ot tak...to rasa troche dla wybranych.... Kto wie,moze ci ludzie wlasnie tacy sa... Oczywiscie,ze rozne.Mi chodzi o to "cos" co jest wspolnego w charakterze ras tak japonskich jak i chinskich czy nawet koreanskich.Przeciez shar pei,chow,akita,shikoku,shiba itd. sa podobnie niezalezne,a przy tym legendarnie wierne i oddane przewodnikowi (zaraz sie chyba rozkleje ;)). Quote
Kateczka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 przy tym są ciężkie w prowadzeniu i nie łatwe w wychowaniu...mają silne charaktery i przejawiają dominecje...Niezależne sa tez koty...polecam bardziej :) Sama zanim kupiłam akite pochłonełam sporo na ich temat...a i tak niektórych błedów nie udało mi się nie popełnić....Każdy z wymienionych przez Ciebie psów ma różny charakter...akity w brew pozorom bardzo różnią się od Shib...co do oddania przewodnikowi...trzeba sobie na nie zaśłuzyć...akity np nie przepadają z obcymi...iw tym mogą faktycznie być bardziej wierne niż inne rasy.... Quote
IwonCairn Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 [FONT=Tahoma]kasia_1982[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Witam,[/FONT] [FONT=Tahoma]Poleciłabym Cairn Terriera. Nieduży, wyjątkowo inteligentny, lojalny, uczuciowy i łagodny. Rasa długowieczna i generalnie zdrowa. Cairny są błyskotliwe i pełne poczucia humoru oraz inwencji, a także bardzo sprawne fizycznie – można pobawić się w różnorakie psie sporty. Cairn Terrier jest też zdecydowanie psem jednej rodziny – zachowuje dystans w stosunku do obcych. Urodę posiada nietuzinkową i niepowtarzalną, ale naturalną. Ponadto praktycznie każdy pies ma unikatowe umaszczenie, co wynika z wielości kolorów, odcieni i pręgowań dopuszczalnych we wzorcu tej rasy. W Skandynawii Cairny cieszą się od lat nieustającą popularnością i określane są jako ‘’ the best little pal in the world’’. W Polsce nie są jeszcze tak znane, ale wiele osób po zakupie pierwszego psa tej rasy decyduje się na drugiego lub nawet trzeciego – co świadczy samo za siebie.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam [/FONT] Quote
sugarr Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Pies Pustyni napisał(a):Kto wie,moze ci ludzie wlasnie tacy sa... Oczywiscie,ze rozne.Mi chodzi o to "cos" co jest wspolnego w charakterze ras tak japonskich jak i chinskich czy nawet koreanskich.Przeciez shar pei,chow,akita,shikoku,shiba itd. sa podobnie niezalezne,a przy tym legendarnie wierne i oddane przewodnikowi (zaraz sie chyba rozkleje ;)). Porzućmy mit psa Szarika, Lassie, czy komisarza Rexa :) Psy nie są po prostu ludziom oddane. To "oddanie" powstaje przez wspólną pracę, jest efektem więzi psa i przewodnika. Dla rodziny z ogródkiem, która chce fajnego pieska na spacerki, nad jeziorko itd nie doradzałabym ras tak wymagających. Nie szukamy tu najrzadszej posiadającej to "coś" rasy, tylko próbujemy doradzić, aby ludzie potem nie musieli płakać, że z psem nie dają rady... Ja nie wierzę czasami w to co czytam. Celowo zapytałam Cię spokojnie o powody dla których proponujesz te rasy, miałam nadzieję na jakieś fajne, rzeczowe wyjaśnienie, gdzie można polemizować. A tu widzę - "a bo znam dobrze wychowanego", "a bo jest owczarko-buldogiem". Cóż to za bzdury, oczom nie wierzę. Ja znam super-cacy wychowanego Boerboela (chodziłam z takim na szkolenie), albo CAO i czy to ma znaczyć, że takiego psa doradzę laikowi do ogródka i do zabawy w piłkę nad wodę, jeszcze tfu tfu na pierwszego psa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.