Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bonsai_88 jeśli bordera uczy się konsekwentnie odpoczywania, od szczeniaka to myślę, że spokojnie może żyć u mnie. Tyle, że właśnie - wyłapują każdy błąd, co mnie nieco martwi. :razz:
Jeśli nie border... to jaką rasę proponujecie?

Posted

Borderkowa, po prostu musisz uzbroić się w konsekwencję ;-) I bardzo zwracać uwagę na to, za co i jak nagradzasz psa. Pies znajomej np. jako szczeniak wyczaił, że dostaje nagrodę, gdy do niej wraca od innych psów, więc podbiegał do innych tylko po to, by wrócić. Trzeba być przygotowanym na takie niespodzianki. Na pocieszenie powiem Ci, że refleks się bardzo poprawia :D No i takie kombinowanie jest przyjemne...Miło się obcuje z inteligentnym stworzeniem ;-) Ja cały czas o belgu nie borderze... :)
A btw. z jakiego rejonu Polski jesteś?

Posted

Mosca zachodniopomorskie ^^
Tylko właśnie się waham czy nie lepiej byłoby wziąć jakiegoś retrieverka, albo jakiegoś innego aktywnego, chętnego do pracy. Bo... może lepiej jak nie będę ryzykować, bo jeszcze coś sprapram. BC chyba za inteligentny dla mnie. :cool3:

Posted

Bo po namyśle doszłam do wniosku, że mogłabym nie spełnić oczekiwań bordasa.
Tak myślę nad psem średnik, lub nieco większym, aktywnym i chętnym do pracy z człowiekiem.
No i właśnie lecę szperać w necie, jak rasa sprosta moim wymaganiom ^^

Posted

Borderkowa przy retriverach nie jestem pewna jak one sobie radzą w frisbee - mi sie bardziej z agility i posłuszeństwem kojarzą. Musiałabyś popytać się ludzie mających np. labradory i bawiących się frisbee ;).

Posted

retriever to typowy aporter. Goldena lżejszego typu widziałam pare razy fruwajacego za frisbee ale labka nigdy.
A co myślisz o szelciakach? Co prawda nie sredni ale myśle, ze spełniłby Twoje oczekiwania.

Posted

Niekoniecznie muszą biegać za talerzami. :cool3: Mówiłam, że z borderem ćwiczyłabym frisbee, ale z labkiem... nie wiem. I w ogóle jeszcze mam ch.olerny dylemat. Muszę się w końcu zdecydować, bo jak rodzice się zgodzą no to najlepiej, żebym wiedziała co chcę ^^

EDIT:

Sheltie? Ma za długą sierść i hm. dla mnie nieco za niski.:lol:

Posted

Rozumiem, że jesteś osobą o delikatniejszym charakterze i chcialabys "cóś" średnio rozbieganego?
Co myślisz o psach typu weimaner, dalmatyńczyk?

Gdybyś wiedziała czego wymagać, interesowala sie szkoleniem i chciala coś z psem robić - szczerze polecam dobermana, wbrew wszelkich opinii. To psy bardzo wszechstronne. Za frisbee pobiega, jedna łapą tor agility pokona i pobiega przy/przed rowerem. Zależy jeszcze od konkretnego egzemplarza, ale regułą jest, że to psy kochajace ruch i prace z człowiekiem. Trzeba pamiętać o socjalizacji w latach szczeniecych a bedziesz miała niezrównanego kompana do wszystkiego i niczego. Wszelkie uprzedzenia i myśli dotyczące dobermaniej agresji prosze wyrzuć i popatrz na te rase obiektywnie. Od 7 lat (czyli od kiedy jestem w rasie zakochana) nie słyszałam o agresywnym dobermanie.
Doberman to pies odważny, nie bojący sie bójki, jeżeli zostanie w nia wciagniety ale zawsze bardzo dumny

Mnie sie trafił przykład typowego dobermaniego ADHD w wersji pracoholik. ;)

Posted

madziulik_13 napisał(a):
Borderkowa- za Twoją zmianą ras nie idzie nadążyć.


Szuka dziewczyna - stara się zorientować. I dobrze ;-)
Moim zdaniem najlepiej zweryfikować to co Ci się wydaje na żywo Borderkowa :) W skrócie mówiąc: poznać przedstawicieli ras, które Cię interesują ;-)

Posted

Bonsai_88 co do sportu. Agility na domowych przeszkodach, bo najbliższy tor, jest jakąś godzinę drogi ode mnie i frisbee.
Madziulik_13 chyba po to jest temat ^^ żeby wybrać rasę, a nie kurczowo trzymać się jednej.
Karilka Ze względu na mojego starszego *ale i równie głupiego* brata, dobermana nie mogłabym mieć. Dzięki niemu, pies stałby się agresywny, bo dobermana łatwo do tego skłonić. Więc wolę nie ryzykować, by potem nie mieć wroga pod jednym dachem ;)

Posted

Oj borderkowa, a co to jest za brat?
W jakim sensie pies mialby stac sie agresywny? Do domowników, czy do obcych? :O

Czy brat bije psy? To chyba jedyny powód dzieki któremu doberman mógłby stac sie agresywny dla domowników.. jak każdy pies.

Posted

Haha. Dobek idealny do drażnienia bo jemu trudno krzywde zrobić ;). Wątpie, zeby stał sie agresywny od drażnienia, ciągniecia za nogi, wkładania palców do nosa, szarpania i rzucania. One to kochaja. Mialam TZ który uwielbial przepychać sie ganiać, rzucać, łapać ściskać i ugniatać Dolce. Dolce kochał za to łapać, ściskać, ugniatać i przewracać mojego TZ. Po godzinie takiego dręczenia wzajemnego padali jak muchy. Kiedy pies stal sie lepszy w tej zabawie od pańcia, pańciowi sie to znudzilo ;).

Jeżeli mówisz, że masz takiego brata to lepiej odłóż na bok rasy z delikatną psychika. Mogą stać sie agresywne lękowo... Mam w domu u mamy taki sam przypadek, już 8 letni ale przez takie właśnie dręczenie warczy na wszystko i wszystkich. To sznaucerek miniaturowy, który po prostu zgłupiał od takiego drażnienia.
Jeżeli lubi bawić sie z psem to coś takiego cielakowatego byłoby idealne. Nie do zajechania ;)

Posted

Tyle, że wiesz u mnie na przepychankach się nie kończy. Na przykład jak pies miał kość to on podchodził "oddaj, dawaj.. moje!" i tylko drażnił się udają, że zabiera. I dobek troszkę za duży chyba dla nas jest ^^

Posted

kurcze,a juz miałam na mysli amstaffa lub pita(idealny do sportu,krótki włos,zakochany w ludziach).a tu masz-brat drażniący.hmmm,myślałaś o sznaucerze średniaku?albo beagle?

Posted

Wiesz to u kazdego psa zwiększa agresje a przy psie o słabej psychice - może sie to obdić na nim bardzo mocno. Popsuje Ci psa. Po prostu. Albo w lewo : agresja lekowa albo w prawo : po prostu agresja. Ozcywiście jeżeli tak miałoby być cżesto.

Posted

Karillka doberman to moje niesełnione marzenie, przepiekne psy, ale sama powiedz, ciężko znależć jest dobermana z dobrą psychiką... :/ nie wyobrazam sobie psa tej rasy przy kimś kto go drażni i robi to w sposób agresywny a nie dla zabawy, ja mam stafika moj TZ bawi się z sunią dość "drastycznie" tzn. strasznie sie z nia wygłupia, ja nie mam na tyle siły, młoda to uwielbia, pod zadnym pozorem nie ugryzie swojego pana, a wraca do niego jak boomerang, po 10 minutach takiej zabawy młoda jest tak wymeczona że aż miło :)

nie mozna psa drażnić przy jedzeniu, owszem musi byc nauczony odebrania kości, ale w sposób opanowany, podchdoze mówie, oddaj i biore, chwale psa, a nie draznie się "dawaj.. dawaj" bo jak capnie to bedzie wina pieska...

a swoja droga ustawiłabym swobie brata ... :D mój by dosta po uszach ... :D

Posted

Tak, wiem. Dlatego mam zamiar teraz ganić brata za takie zachowanie, a nawet własnym kosztem. Po prostu będzie miał zakaz zbliżania się do psiaka. :angryy:
Bo ja mam zamiar mieć dobrego kompana, a nie wroga, którego będę musiała non stop trzymać w klatce, żeby nikogo nie ugryzł.
Z tą klatką to oczywiste przenośnia.

Posted

zaba14 napisał(a):
Karillka doberman to moje niesełnione marzenie, przepiekne psy, ale sama powiedz, ciężko znależć jest dobermana z dobrą psychiką... :/ nie wyobrazam sobie psa tej rasy przy kimś kto go drażni i robi to w sposób agresywny a nie dla zabawy, ja mam stafika moj TZ bawi się z sunią dość "drastycznie" tzn. strasznie sie z nia wygłupia, ja nie mam na tyle siły, młoda to uwielbia, pod zadnym pozorem nie ugryzie swojego pana, a wraca do niego jak boomerang, po 10 minutach takiej zabawy młoda jest tak wymeczona że aż miło :)

nie mozna psa drażnić przy jedzeniu, owszem musi byc nauczony odebrania kości, ale w sposób opanowany, podchdoze mówie, oddaj i biore, chwale psa, a nie draznie się "dawaj.. dawaj" bo jak capnie to bedzie wina pieska...

a swoja droga ustawiłabym swobie brata ... :D mój by dosta po uszach ... :D


Słucham? Teraz same dobermany z pipowatą psychiką. Hodowcy zrobili z nich psy wystawowe i psy straciły dawny zapał do agresji z okresu II wojny swiatowej. Aktualnie to gdyby nie to, ze dobek to dynamit, istne ferrari śpród psów to byłby to pies typowo familijny. Psy od małego uczone gryzienia, szarpania do IPO aktualnie nawet czesto nie potrafią tego robić poprawnie a co dopiero dobrze. Agresja u dobermana została zniszczona co ma swoje i dobre i złe strony.

Posted

borderkowa napisał(a):
Tak, wiem. Dlatego mam zamiar teraz ganić brata za takie zachowanie, a nawet własnym kosztem. Po prostu będzie miał zakaz zbliżania się do psiaka. :angryy:
Bo ja mam zamiar mieć dobrego kompana, a nie wroga, którego będę musiała non stop trzymać w klatce, żeby nikogo nie ugryzł.
Z tą klatką to oczywiste przenośnia.


Przy takim bracie przemyśl poważnie posiadanie psa, szczególnie takiego o delikatniejszej psychice. Albo wpłyń na rodziców, żeby bratu wytłumaczyli to i owo - bo Ty możesz mówić, że będziesz "bronić psiaka", ale bratu to Twoje "ganienie" pewnie będzie albo zwisało, albo będzie psa drażnił Tobie na złość - wiem, bo mam starszego brata ;) i przerabiam różne durne zachowania, jak np. klikanie klikerem bez powodu, żeby pies się podniecał, drażnienie psa, żeby szczekał, a potem wrzeszczenie, żeby się zamknął, dawanie żarcia, a potem darcie się, że ma nie żebrać itd... Tylko że ja jestem z tych upierdliwych i potrafię ględzić pół godziny bez przerwy jak mnie ktoś zdenerwuje, dlatego rodzina zwykle odpuszcza głupie zachowania ;) Tylko ja z moimi psami nic nie trenuję, wszystkie mają psychiczne urazy, to kundle i pracuję raczej nad ich "normalnością", nie marzy mi się nic więcej na razie.

W każdym razie, na początek raczej bym Ci polecała aussika wystawowego lub spokojniejszego z miotu. Podobny do BC, energiczny, ale z zachowania przyjaźniejszy, choć i tak nakręcony na pracę. Wydaje mi się, że jakbyś porozmawiała z hodowcą i podała swoje możliwości i wymagania to dobrałby odpowiedniego psa do Ciebie. Jednak BC nigdy nie miałam, na pewno warto popytać się ludzi, którzy je mają, hodują i spotykają się z innymi borderomaniakami. Zapisz się na forum o BC i zapytaj ludzi, którzy na co dzień mają te psy, co o tym sądzą. A co sądzisz o owczarkach niemieckich? U nich trzeba bardzo uważać na dysplazję i niestety hodowla poszła w stronę dość histerycznych psów, ale odpowiednio wybrane i socjalizowane nadają się do sportów i są cudowne. Szkoda, że rodzice są przeciwko pudlom - może pokażesz im zdjęcia pudli przy pracy, ładnie obcięte pudle (niewystawowo) i dodatkowo zaargumentujesz, że nie tracą sierści i mniej sprzątania w domu? (Bo np aussie i BC to makabra pod tym względem, sypie się z nich okrutnie). A może barbet albo portugalski pies wodny? Takie psy wydają mi się dla Ciebie idealne. Wierz mi, nawet jeśli nie wyglądają efektownie, dla kogoś, kto lubi owczarki, to przejrzenie filmów i zdjęć z tymi psami przy pracy naprawdę sprawia, że można się zakochać - wiem po sobie, moje marzenie to ostatnio pudel, a wcześniej marzył mi się aussie ;) Jeszcze w Twoim przypadku pomyślałabym o wyżłach. Beagle ze względu na tą ich manię tropienia mogą być trudne, tak samo jak np. gończe polskie, też świetne w sportach.
Ktoś polecał sznupa średniaka. Bardzo fajne psy, ale impulsywne. Podobno wielu właścicielom sprawiają mnóstwo problemów (cytuję za p. Mrzewińską ;)), ja mam psa trochę w typie, no i faktycznie, tak impulsywnego psa w życiu nie poznałam ;) Jest nakręcony na pracę, skoki, piłeczki na maksa i to jest w nim świetne, ale z drugiej strony każde złe doświadczenie bardzo wpływa na jego zachowanie, a ma doskonałą pamięć... Choć u niego nie wiem jak wyglądała socjalizacja, na pewno nie jest sztampowym przykładem rasy ;)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Przy takim bracie przemyśl poważnie posiadanie psa, szczególnie takiego o delikatniejszej psychice. Albo wpłyń na rodziców, żeby bratu wytłumaczyli to i owo - bo Ty możesz mówić, że będziesz "bronić psiaka", ale bratu to Twoje "ganienie" pewnie będzie albo zwisało, albo będzie psa drażnił Tobie na złość - wiem, bo mam starszego brata ;) i przerabiam różne durne zachowania, jak np. klikanie klikerem bez powodu, żeby pies się podniecał, drażnienie psa, żeby szczekał, a potem wrzeszczenie, żeby się zamknął, dawanie żarcia, a potem darcie się, że ma nie żebrać itd...


Czy ty ze mną mieszkasz? Bo to idealny opis mojego brata ;)
Właśnie myślałam też o Aussie.
Co do ONków, to moi rodzice są przekonani, że są zbyt duże do takiego mieszkania.
Barbet i PPW - myślę, że rodzicom zbytnio przypominałyby pudla.
Ech ;( Trudno dla mnie wybrać psa.
Beagle z manią tropienia? A co powiesz na to, że miałam posokowca bawarskiego? :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...