Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 vege* napisał(a):Hej wam wszystkim :razz: mam do was pytanie, najlepiej do tych co mają małe pieski typu york, maltańczyk, hawańczyk itp. Mojej cioci ok 2 lata temu zdechł ze starości już bokserek, bardzo to przeżyła. Piotruś (jej synek, teraz ma 7 lat) bardzo chciałby mieć pieska, ciocia i wujek również nie są temu przeciwni ;). Ciocia powiedziała, że nie chce już dużego psa tylko małego pieska do przytulania i pieszczenia, co nie wyklucza tego, że pieska by nie szkoliła. Piesek znał by swoje miejsce w domu, wiedział by co mu wolno a co nie. Jeśli byłby to piesek, z którym trzeba jeździć do fryzjera też miałby to zapewnione, ale akurat tu sierść nie gra większej roli, obojętnie czy krótka, czy długa ;) piesek miałby do dyspozycji duży dom + podwórko + spacerki. Niedaleko domu mojej cioci jest duży park gdzie piesek miałby się gdzie wybiegać. Psiak nie zostawałby w domu w ogóle sam, ponieważ ciocia powiedziała, że bez problemu mogłaby go wszędzie zabierać. co wy polecacie, cioci podobają się westy, ale czytałam, że nie nadają się do dzieci i uwielbiają przekopywać ogródek i są to straszne wulkany energii i muszą ciagle coś robić, nie lubią być pieszczone i przytulane, a ciocia chce psiaka takiego, żeby mogła sobie np. wziąć go na kolanka albo do łózeczka i z nim spać ;) macie jakieś doświadczenia z małymi rasami? a zapomiałam napisać, ze ciocia nie chce buldoga, proponowałam jej ale nie przepada za nimi. Proponowałam też Shih-tzu czy to dobry wybór? nie znam się na małych rasach więc proszę kogoś kto ma jakiegoś małego psiaka lub miał z nim styczność. z góry dzięki ;) Może Cavaliery? Małe przyjemne i do przytulania psiaki, też się sprawdzaja dogoterapi. Ruch lubią bo i który pies nie lubi biegać?! Dla 7-latka myszle,że dobry ;-) Quote
loginner Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Witam, jestem nowym uzytkownikiem tego forum, znajomi mi polecili, mysle ze pomozecie ;) A zatem od jakiegos czasu wraz z rodzina szukamy pieska dla 4-osobowej rodziny. Niestety warunki nie pozwalaja na to i wielki pies nie wchodzi w gre, przynajmniej na razie. Myslalem o sznaucerze miniaturce, na prawde bardzo ladne psy a czytajac forum przy odpowiednim wychowaniu i karmieniu psa to wcale nie az taki wielki wydatek. Chcielibysmy rowniez, aby pies mial jakis "charakterek", ale bron Boze mowic tu o jakiejs wiekszej agresji wobec innych ludzi i psow. Nie chcielibysmy by pies taki lasil sie jakby tego kogos 2 lata nie widzial, wspominam o tym dlatego, ze idac raz ulica pewien pies az slinil sie bym go poglaskal, a wlasciciel na jego zachowanie odpowiedzial "taki pies". Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam. Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 ***kas napisał(a):Kochani, moi znajomi mają synka 8 latka, chłopak jest odrobinę opóźniony w rozwoju, rodzice, nasi z resztą dobrzy znajomi, zapytali mnie czy mogą młodemu kupić psa. Chłopiec kontakt ze zwierzętami ma, z moimi psami bawi się grzecznie, czuje się dobrze w ich towarzystwie, one z nim też są zrelaksowane, i wykazują zaskakująca dozę cierpliwości w stosunku do małego. Dzieciak strasznie lubi nas odwiedzać i oczywiście pod naszym nadzorem spędza z psami całe dnie. Potrafi być delikatny, wie ze trzeba psu dać odpocząć, "wyprowadza" je na smyczach po ogródku, nawet pomaga mi szkolić moje brytany, widać, że mu to sprawia ogromną radość. To własnie skłoniło rodziców do rozważenia takiej możliwości. I tak rodzice zastanawiają się czy zakup psa, który docelowo ma być towarzyszem zabaw Michałka to rozsądny pomysł. Sami psy mieli różne, także wiedzą jak się psem opiekować,są typowymi psiarzami jednak z racji posiadania Michałka zrezygnowali z psów, mama chłopca pracuje w domu, miała by oko na syna i psiaka. Nie chcą się porywać z motyką na słońce, ale twierdzą, że dadzą rade, pogodzić psa i dziecko no i prace. W swojej karierze mieli bardzo agresywnego ONa, z którym wyszli na prostą, niestety pies zmarł kilka miesięcy przed narodzinami syna. Teraz na nowo rozważają taka decyzję. Pytali mnie co o tym sądzę, a ja nie mam zdania. Nie jestem specjalista, nie wiem. Na moje oko jakiś spokojny misio mógł by u nich mieć bardzo dobrze. I teraz moje pytanie do was, czy w ogóle opcja posiadania psiaka przez tą rodzinę to rozsądna decyzja? Jeżeli tak, to jakie rasy można im polecić? A może jakaś bida z DT? Tak pies d;a takiego dzieciaka to bardzo dobry pomysł. A jaki? Zależy od warunków mieszkaniowych. Tradycyjnie Labrador, Golden to psy których się używa w dogoterapii, ale też Cavaliery - mały, sympatyczny, przyjazny psiak. Chłopak powinien sobie poradzić z takim psem no i rodzice również ;-) Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 loginner napisał(a):Witam, jestem nowym uzytkownikiem tego forum, znajomi mi polecili, mysle ze pomozecie ;) A zatem od jakiegos czasu wraz z rodzina szukamy pieska dla 4-osobowej rodziny. Niestety warunki nie pozwalaja na to i wielki pies nie wchodzi w gre, przynajmniej na razie. Myslalem o sznaucerze miniaturce, na prawde bardzo ladne psy a czytajac forum przy odpowiednim wychowaniu i karmieniu psa to wcale nie az taki wielki wydatek. Chcielibysmy rowniez, aby pies mial jakis "charakterek", ale bron Boze mowic tu o jakiejs wiekszej agresji wobec innych ludzi i psow. Nie chcielibysmy by pies taki lasil sie jakby tego kogos 2 lata nie widzial, wspominam o tym dlatego, ze idac raz ulica pewien pies az slinil sie bym go poglaskal, a wlasciciel na jego zachowanie odpowiedzial "taki pies". Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam. Witam. Ja też jestem nowym użytkownikiem i również planujemy zakup psa ale raczej większego. Jakie dokładnie są twoje warunki mieszkaniowe, wielkość mieszkani, itp. i dzieci czy masz i w ajikm wieku, bo myśle,że to jest dość istotne w wyborze psa :-) Quote
loginner Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tak sie wlasnie sklada ze ja jestem dzieckiem i to najmlodszym z rodziny - 14 lat, starszy brat ma 16 lat. Warunki mamy dobre, a w bloku jak to w bloku oczekiwac niewiadomo czego nie mozna - a mieszkanie ma o ile sie nie myle to mniej wiecej 60m2, nie wiem dokladnie ile to jest, a rodzice to gdzies na papierach maja, tyle ze nie moga znalezc. A duzy to jak znam zycie to by istna zadyma byla... a malutki to tylko poskakac by mogl, szybciej by spac poszedl ;) Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Aha, no to coś już wiem na twój temat i waszych warunków. hmm trzeba pomyśleć Sznaucer wymaga też wizyt u fryzjera. Beagel? ale nie coś pisałeś,żeby nie był też charakterek - może bokser, dla chłopców i z charakterkiem ;-) Bo mały pies z charakterem, hmm??? Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Jeśli chodzi o psiaka dla dziecka opóźnionego w rozwoju to ja również zastanawiałabym się nad labradorem lub goldenem, ale nie jakimś pierwszym z brzegu z allegro za 300zł, tylko z dobrej hodowli po testach czy owy psiak nadaje się do dziecka. Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Ja również mam problem z wyborem rasy choć kilka nam "chodzi po głowie". Mieszkam w bloku, mieszk. 3-pok., dwoje dzieci (7 i 10l.), nie chcemy psa "poduszkowca" tylko takiego przed którym się czuje choć troche respektu. Mi straszliwie się podoba Cane Corso - pies duży, rodzinny, przywiązny do właścicieli,a zarazem obronny/strużujący, ma świetny charakter. Mąż też jest za nim ale jemu od zawsze się podobały rottweilery mi w sumie też ale niestety są na liście psów agresywnych i dużo formalności jest z tym związanych,a też nie chcemy mieć potem problemów jak nas na ulicy sprawdzą czy mamy pozwolenie na tegiego psa więc rotek odpada :-( Dzieci wiadomo,żeby był milusi najlepiej golden lub labrador. Wiemy napewno ze to ma być pies większy, ok. 60 cm może mieć. Może ktoś nam pomoże w wyborze. :-) P.S. Najchętniej pies z krótką sierścią Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 loginner napisał(a):Tak sie wlasnie sklada ze ja jestem dzieckiem i to najmlodszym z rodziny - 14 lat, starszy brat ma 16 lat. Warunki mamy dobre, a w bloku jak to w bloku oczekiwac niewiadomo czego nie mozna - a mieszkanie ma o ile sie nie myle to mniej wiecej 60m2, nie wiem dokladnie ile to jest, a rodzice to gdzies na papierach maja, tyle ze nie moga znalezc. A duzy to jak znam zycie to by istna zadyma byla... a malutki to tylko poskakac by mogl, szybciej by spac poszedl ;) Macie juz jakieś doświadczenie z wychowaniem psów? Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Jag13 napisał(a):Ja również mam problem z wyborem rasy choć kilka nam "chodzi po głowie". Mieszkam w bloku, mieszk. 3-pok., dwoje dzieci (7 i 10l.), nie chcemy psa "poduszkowca" tylko takiego przed którym się czuje choć troche respektu. Mi straszliwie się podoba Cane Corso - pies duży, rodzinny, przywiązny do właścicieli,a zarazem obronny/strużujący, ma świetny charakter. Mąż też jest za nim ale jemu od zawsze się podobały rottweilery mi w sumie też ale niestety są na liście psów agresywnych i dużo formalności jest z tym związanych,a też nie chcemy mieć potem problemów jak nas na ulicy sprawdzą czy mamy pozwolenie na tegiego psa więc rotek odpada :-( Dzieci wiadomo,żeby był milusi najlepiej golden lub labrador. Wiemy napewno ze to ma być pies większy, ok. 60 cm może mieć. Może ktoś nam pomoże w wyborze. :-) P.S. Najchętniej pies z krótką sierścią Pytanie jak wyżej: jakie masz doświadczenie z wychowywaniem psów, ew. jakie psiaki miałaś? Ile czasu możesz poświęcic na spacery dziennie, czy jesteś skłonna iść np. na szkolenie? Quote
loginner Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Duzego psa to bysmy pomiescili bez problemu, boimy sie jednak ze bedzie gryzl meble, szczegolnie tyczy sie to beagla, slyszalem ze demon energii to jest i ciagle mu malo... poza tym wizyty u fryzjera to nic nadzwyczajnego, czytalismy ze za samo strzyzenie trzeba wydac max. 75 zl, poza tym o ile sie nie myle raz na pol roku to nic wielkiego, szczegolnie ze rodzice calkiem duzo zarabiaja. No ale za zniszczone meble z mojego i brata kieszonkowego jednak nie chcielibysmy placic :) Wiec wolimy jakiegos mniejszego pieska ;) A co do bokserka to nie wiem... chyba, że jakieś mniejsze odmiany są :p //edit; co do postu talla: tak, mamy doswiadczenie, mielismy juz dwa psy, jeden sznaucer olbrzym (i wlasnie z nim mielismy dosc duze klopoty, czesto podczas spacerow uciekal, az w koncu uciekl, a ze sprzyciarz szybki to nie udalo mi sie go dogonic... i po 3 miesiacach poszukiwan musielismy zaprzestac tego, ani sasiedzi nic nie wiedzieli, jechalismy rowniez do roznych schronisk, do weta tez poszlismy i nic... drugiego to wlasciwie znalezlismy, wet mowil ze mial okolo 2-3 lata, troche sznaucerowaty - tylko ze mial inna masc i tej brody nie mial. Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Podkreślam, że każdy psiak może niszczyć meble. Czy duży czy mały to nie ma różnicy. Zależy od wychowania i charakteru psiaka! A nad buldożkiem francuskim lub boston terierem myśleliście? To tak w kwestii tych mniejszych bokserów :p Zastanawiałeś się może nad psiakiem z adopcji? Quote
loginner Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Talia napisał(a):Podkreślam, że każdy psiak może niszczyć meble. Czy duży czy mały to nie ma różnicy. Zależy od wychowania i charakteru psiaka! A nad buldożkiem francuskim lub boston terierem myśleliście? To tak w kwestii tych mniejszych bokserów :p Zastanawiałeś się może nad psiakiem z adopcji? Ani buldog, ani boston terier nam sie nie spodobaly niestety, jakies duze sie wydaja... a sznaucer miniaturka spelnia wszystkie nasze warunki, ale jeszcze chcielibysmy poszukac innych ras. A co do adopcji psiaka, no na razie sie nie zastanawialismy. Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Moim zdaniem sznaucer to niebyłby taki zły wybór. Ile czasu chcesz poświecić na spacery dziennie? I jakie spacery preferujesz? Raczej spokojne, czy np sport (frisbee, rower)? Jak nie chcecie kupowac szczeniaka z papierami to zobacz ten temacik: http://www.dogomania.pl/threads/13364-Sznaucery-w-schroniskach-aktualizacja-6-2008/page122 Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tym bardziej skoro dotychczasowe wasze psy to były sznaucery to zapewne macie juz jakieś pojęcie o tej rasie ;) Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tak, miałam dwa psy kundelka i niemieckiego teriera myśliwskiego - przez długi czas razem się wychowywały, kundel Kama była starsza, wychowała Drahme - terier, były to cudowne psy, mądre. Kama nawet kiedyś nas przed złodziejem obroniła to był pies mały ale nie lubiący obcych,a ktoś bez pukania chciał wejść do mieszkania więc go odstraszyła swoim szczekaniem :-) Choś szalały za moją mamą, chodziły jak cień za Nią to i tak mnie słuchały. Mama z Drahma chodziła tylko na smyczy inaczej by Jej uciekła, była bardzo żywiołowa jak na teriera przystało, ze mna mogła być bez smyczy, słuchała mnie. Myśle,że mam dobre podejście do psów, i chętnie bym sama wyszkoliła psa, choć nie wykluczam profesjonalnej tresury ale takiej już pod obrone, zachowaniew w stosunku do innych psów, a nie "siad, podaj łapę" itp. tego sama naucze. Miewam w czasie urlopów pasa mojej siostry - labradorka ok. 3 lat, super pies, tylko złodzieja by wylizała na śmierć, a takiego psa własnie nie chcemy. Powinien być łagodny, ale Ja wychodząc z nim np. o g.22 nie chce się bać, chce się czuć pewnie,że mnie obroni, a nie ucieknie. Nie wiem, może za duzo wymagamy. Napewno będzie to suka więc myśle że one są mnie domunujące. Quote
loginner Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Czy kupic rodowodowego tez sie jeszcze zastanawiamy, mamy juz kilka psiakow na oku. No coz, jednak chyba zdecydujemy sie na sznaucera, dziekuje za wszystkie propozycje. Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam. Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Co do gryzienia mebli to się zgadzam z Talia,że wszystko zależy od psa i od tego czego się go nauczy. Miałam dwa psy od szczeniaka, i żeden się nawet nie brał za gryzieni mebli, butów, itp. miały dużo zabawek i to im wystarczało. Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 [quote name='loginner']Czy kupic rodowodowego tez sie jeszcze zastanawiamy, mamy juz kilka psiakow na oku. No coz, jednak chyba zdecydujemy sie na sznaucera, dziekuje za wszystkie propozycje. Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam. Tylko proszę nie napędzaj interesu pseudohodowcom i nie kupuj szczeniaka bez rodowodu. [quote name='Jag13']Tak, miałam dwa psy kundelka i niemieckiego teriera myśliwskiego - przez długi czas razem się wychowywały, kundel Kama była starsza, wychowała Drahme - terier, były to cudowne psy, mądre. Kama nawet kiedyś nas przed złodziejem obroniła to był pies mały ale nie lubiący obcych,a ktoś bez pukania chciał wejść do mieszkania więc go odstraszyła swoim szczekaniem :-) Choś szalały za moją mamą, chodziły jak cień za Nią to i tak mnie słuchały. Mama z Drahma chodziła tylko na smyczy inaczej by Jej uciekła, była bardzo żywiołowa jak na teriera przystało, ze mna mogła być bez smyczy, słuchała mnie. Myśle,że mam dobre podejście do psów, i chętnie bym sama wyszkoliła psa, choć nie wykluczam profesjonalnej tresury ale takiej już pod obrone, zachowaniew w stosunku do innych psów, a nie "siad, podaj łapę" itp. tego sama naucze. Miewam w czasie urlopów pasa mojej siostry - labradorka ok. 3 lat, super pies, tylko złodzieja by wylizała na śmierć, a takiego psa własnie nie chcemy. Powinien być łagodny, ale Ja wychodząc z nim np. o g.22 nie chce się bać, chce się czuć pewnie,że mnie obroni, a nie ucieknie. Nie wiem, może za duzo wymagamy. Napewno będzie to suka więc myśle że one są mnie domunujące. Myślę, że żaden treser nie zacznie od samego szkolenia na obronę, bo jeśli pies nie będzie w pełni posłuszny to będzie jak karabin maszynowy. Najlepiej zajzyj tutaj: http://www.dogomania.pl/forums/74-Cane-corso Tam powiedza ci czy CC to pies dla Ciebie. ;) Quote
Jag13 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Owszem, tylko Ja nie mówie,że początkowe szkolenia, takieod szczeniak to sama chce spróbować swoich sił, a potem ew. iść na dalsze szkolenia ale to się jeszcze zobaczy bo do wiosny mamy czas z wyborem ;-) Dziękuję za linka, chetnie tam zajże :-) Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Jag13 napisał(a):Owszem, tylko Ja nie mówie,że początkowe szkolenia, takieod szczeniak to sama chce spróbować swoich sił, a potem ew. iść na dalsze szkolenia ale to się jeszcze zobaczy bo do wiosny mamy czas z wyborem ;-) Dziękuję za linka, chetnie tam zajże :-) Powodzenia :) Tam cioteczki na pewno przedstawią Ci wszystkie + i - posiadania CC. Quote
furciaczek Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 CCty bardzo fajne psy, kochane, cudowne, gotowe zycie za wlasciciela oddac, chodza za wlascicielem jak cien, nawet do toalety, wpatrzone, zakochane w opiekunie, rodzinne, strozujace, obronne...tak wszystko brzmi cudownie, szkoda tylko ze praktyce bywa inaczej. Ccty cholernie uparte, z silnie rozwinietym instynktem obronnym, bywa ze trzeba troszke przytepmic i opanowac zamilowanie do obrony wlasciciela, rozpieszczony owszem chodzi za panem jak cien ale tez jak mu sie nie podoba to potrafi sobie warknac...a to juz przyjemne nie jest. Jak zabardzo go uzaleznisz od siebie to bedziesz miec 50kg panikarza ktory wyje i niszczy jak zostaje sam (ccty maja sklonnosci do problemow separacyjnych z tego co zauwazylam). W PL CCty maja bardzo niewyrownany charakter, albo zbyt obronne albo bojazliwe. Owszem sa tez typowi przedstawiciele rasy, piekne dumne, nieustraszone, nieufne ale nie agresywne. Wychowanie zaczyna sie od pierwszego dnia przybycia kluska do domu, socjalizacja i jeszcze raz socjalizacja. Psie przedszkole, pozniej PT a dopiero potem mozna myslec o obronie. Wypada poszukac szkoleniowca znajacego psychike molosa-to zupelnie inny typ psa. Pierwsze 2 lata to cholernie ciezka praca, nie oszukummy sie ale to bardzo trudny okres. CCty bardzo aktywne psy, nie wystarczy spacer 30min wkolo bloku. Psa trzeba zmeczyc i fizycznie i psychicznie. Bycie wlascicielem CCta wiaze sie z ogromna odpowiedzialnoscia, to wlasciciel odpowiada za to jak pies zostal wychowany. Przy tej wielkosci, masie i predyspozycjach bledy wychowawcze moga doprowadzic do tragedii albo meczarni na spacerach bo nasz piesek bedzie chcial unicestwic inne pieski albo w kazdym facecie bedzie widzial zagrozenie. Dla mnie moj pies jest idealem, jedzi metrem, busem, trawajem, i na plaze i w gory, i do miasta i na wies...ale to naprawde cholerenie ciezka praca byla. Kocham CCty, calym sercem...i dlatego prosze przed zakupem psa tej rasy zastanowcie sie powaznie. Jedzcie do hodowli, zobaczcie, pogadajcie. Zbyt duzo CCtow ostatnio wyciagam ze schroniska...zbyt duzo ofiar nieprzemyslanego wyboru. Albo za duzo je, albo za lagodne, albo za agresywne.... Quote
laDy.chocolatE. Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 A ja jeszcze jednak zapytam o te cockerki... Jak one reagują na koty? Bo niby piesek by był szczeniakiem, kot też ma tylko 3 miesiące, ale... nie chcę potem bać się zostawić ich razem samych. Czy właśnie cockerki mogą zostawać same, po takim 1 - 2 godzinnym rannym spacerze? Może być i bieganie... Warunki napiszę jeszcze raz...: 1. Nigdy wcześniej nie miałam psa. 2. W domu nie ma dzieci poniżej 12 roku życia 3. Mieszkam w bloku 4. Jeśli chodzi o czas jaki mogę mu poświęcić: Rano jakaś godzinka - dwie spaceru (może być np. z bieganiem) Ok. 14 znów dwie - trzy godziny I wieczorem ok. godziny 5. W domu nie ma nikogo... raz jest to 5 - 6 godzin, raz dwie - trzy. 6. Jakieś typy psa już mam... Mojej mamie podoba się cocker - spaniel, mi też. Ogólnie wolę średnie psy (właśnie takie jak cockerki), bo wydaje mi się, że golden retriever by się zwyczajnie u nas męczył. Chociaż znam Huskiego, który mieszka w bloku i wydaje mi się, że jest szczęśliwy X.x 7. Mam 3 miesięcznego kota Na moim osiedlu było pare cockerków, z tego co wiem to kilka zostało oddanych, ale na pewno były dwa... Jeden starszy, drugi miał chyba rok... Rozmawiałam z właścicielką tego drugiego, powiedziała mi, że jej pies jest spokojny, ale pies jej koleżanki przeciwnie. Dodam, że wszystkie te cockerki były złote. Nie wiem dlaczego wszyscy sie na nie tak upierają :) Przecież np. podpalane też są ładne :) Więc czym kierować się w ogóle przy wyborze szczeniaka? Jeśli wezmę np. najspokojniejszego szczeniaka w mioce będzie on później spokojny? I jak już bym miała brać, to na pierwszego psa lepiej się nadaje np. podpalany albo taki łaciaty? Wybaczcie, że tyle pytań, ale chcę uniknąć później niemiłych niespodzianek :) Quote
loginner Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Talia napisał(a):Tylko proszę nie napędzaj interesu pseudohodowcom i nie kupuj szczeniaka bez rodowodu. A jakbym brał od prywatnego właściciela (czyt. który nie ma hodowli), to też musi być z rodowodem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.