Balbina. Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Czytam i zastanawiam sie z jaką łatwością CEZAR:D pisze o ucieczce psa...Jak mój pies mi uciekł To biegłam za nim w majtkach i koszulce przez pół lasu bo ktoś otworzył furtkę i pies na porannym siku na działeczce zwiał...:multi:Poobdzierałam sobie nogi ale złapałam mende:lol:Nie wyobrażam sobie żebym siedziała i wymagała od całego świata żeby łapali mojego psa bo biega po ulicy...Ale wszystko zależy od tego jaka więź łączy psa z właścicielem...Bo znam i panią która otworzyła furtkę przy ruchliwej ulicy żeby pies uciekł bo był już stary a ona miała zamowionego yorecka w hodowli:angryy: Quote
xxxx52 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Journey napisał(a):Nauki wymaga pies każdej rasy :), ale widzę, że tutaj są same najmądrzejsze osoby :-) Szkoda tylko, że pisząc nieprawdę psujesz opinię siberianom. Niemniej jednak ten, komu zależy na rzetelnej odpowiedzi skieruje się do kilku hodowli danej rasy. Pozdrawiam :) Oczywiscie psy ras polarnych nie nadaja sie do rodzin z malymi dziecmi ,a tym bardziej do rodziny w ktorej jest chore dziecko. nalezy wpierw dobrze przestudiowac cechy charakterystyczne tych ras i nie starac sie przekonac o super zaletach tej rasy , rodzinie z dziecmi ,bo sie ma znajomych hodowcow psow polarnych.Dlaczego wszyscy unieszczesliwiaja psy nie znajc ich potrzeb i wymagan,tylko snobistycznie ,egoistycznie uczlowieczaja ,na sile pragna je sobie podporzadkowac.jak moze haski siedziec w bloku np,.8 godzin,jak moze byc zwierzatkiem dogoterapetycznym ,jak moze pies polarny chodzic w kolo bloku na spacery ,jak moze chodzic do psiej szkoly ????????To wedlug mnie nalezy do znecania nad zwierzetami i swiadczy o duzym egoizmie ludzkim.To nie chodzi o dobro zwierzecia ,to chodzi tylko o snobizm Jest tyle wspanialych ras co czlowiek moze spelnic ich wymagania. Quote
xxxx52 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Balbina12 napisał(a):Czytam i zastanawiam sie z jaką łatwością CEZAR:D pisze o ucieczce psa...Jak mój pies mi uciekł To biegłam za nim w majtkach i koszulce przez pół lasu bo ktoś otworzył furtkę i pies na porannym siku na działeczce zwiał...:multi:Poobdzierałam sobie nogi ale złapałam mende:lol:Nie wyobrażam sobie żebym siedziała i wymagała od całego świata żeby łapali mojego psa bo biega po ulicy...Ale wszystko zależy od tego jaka więź łączy psa z właścicielem...Bo znam i panią która otworzyła furtkę przy ruchliwej ulicy żeby pies uciekł bo był już stary a ona miała zamowionego yorecka w hodowli:angryy: Jacy ci ludzie sa obrzydliwi!Dlatego bardziej kocham psy ,od nich mozna sie przynajmniej czegos madrego nauczyc. Quote
Martens Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 xxxx52 napisał(a):jak moze haski siedziec w bloku np,.8 godzin,jak moze byc zwierzatkiem dogoterapetycznym ,jak moze pies polarny chodzic w kolo bloku na spacery ,jak moze chodzic do psiej szkoly ????????To wedlug mnie nalezy do znecania nad zwierzetami i swiadczy o duzym egoizmie ludzkim. W kwestii tej psiej szkoły to chyba żartujesz? Z jakiego to powodu szkolenie husky jest znęcaniem się nad nim? :crazyeye: To może najlepiej od razu wypuścić je do lasu, niech robią co chcą - wszak zagroda, podwórko to też uwięzienie biednego, wolnego polarnego pieska. Quote
Brezyl Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Martens napisał(a):W kwestii tej psiej szkoły to chyba żartujesz? Z jakiego to powodu szkolenie husky jest znęcaniem się nad nim? W sobotę malamut z naszej szkółki zdał PT1 na ocenę doskonałą, więcej ten pies nawet kiedy zostaje na odłożeniu macha z radości ogonem. Już widzę miny sędziów kiedy wystartują w obi. Pies pracuje z dużą radością, troszkę wolniej niż owczarek, no ale jak na tę grupę jest to po prostu rewelacja, choc kryje się za tym mnóstwo pracy włożonej w układanie zarówno przez przewodnika jak i trenera. Jeżeli właścicielka wyrazi zgodę, umieścimy filmik na yt. Tak więc można zrobić z takim psem dużo rzeczy, jeżeli oprócz normalnego szkolenia, zaprzęgowiec dostanie to co lubi czyli: ruch, przestrzeń, swobodę. Quote
Inekane Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Studia Wrocław, stancja (stancje i ich dostępność stale się zmieniają, więc nie mogę teraz powiedzieć czy będzie to duże mieszkanie dla 6 osób, czy mała jednoosobowa klitka :roll: ) Quote
Sybel Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Mam taka uwagę do rozważenia, bo nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja. Jeśli będziesz wynajmowac mieszkanie, to pamiętaj, że często jest problem z miejscem dla człowieka z psem. Bywa, że np. właściciel nagle wypowiada umowę, a potem nie można znaleźć lokum, bo nie chcą psa w mieszkaniach. Pamiętaj o tym, bo już spotykałam się z sytuacjami, kiedy studenci musieli na cito psa oddawać... Jeśli uważasz, że nie ma ryzyka, to super :) Ja osobiście proponuje kundle, bo są fajne, dobrze współpracują, a np. wzięte z DT są przy tym sprawdzone psychicznie. Mam nawet fajny typ: http://www.medor.org/pl/adopcja/adopcja-hau/category/1201-karmelia Quote
Kateczka Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 kurcze moja akita tez jest po PT....a i wiem o takiej co się w policji udziela i wcale nieszczęśliwa nie jest ;) blok to też zadna tragedia dla psa...mój od dwóch lat mieszka i jedyne co w nim robi to przesypia momenty miedzy spacerami :) wiec nie wyolbrzymiałabym zbytnio... pytałam o to miejsce zamieszkania na studiach właśnie ze względu na kłopoty z przebywaniem tam psa....Zajmuję się adopcjami kotów co prawda ale wiem jak wielki problem jest ze zgodą właścicieli na pupila :( Quote
zaba14 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Cezar :D napisał(a):nie mowie że beagle są bezproblemowe ale uważam ze sa cudnymi psami. kazdy pies ma jakies minusy zaproponowałas sheltie nie pomyslałas o tym ze te psy mają silny instynkt zaganiania? mój tato będąc dzieckiem miał shelite i zawsze opowiadał mi historie o nim że zbierał zabawki do kupy nam spacerach nie dało się spuścić bo zaraz chciał zganiać wszystkich i szczekał na psy a także ludzi. a gdy uciekał wbiegał na ulice szczekając na auta. ale z tego co przeczytałam u cb sheltie są bezproblemowe. każdy "swoją" rasę chwali ... :) każdy pies jest cudowny na swój sposób ;) ale nie każdemu dana rasa odpowiada, beagle to pies myśliwski, dałaś przykład sheltie który zaganiał, beagle zacznie uciekać jak coś poczuje, więc to też nie łatwa rasa, a widać że sama sobie rady z swoim nie dałaś, skoro dał nogę... :o i jeszcze pretensje, że SĄSIEDZI nie złapali Ci TWOJEGO psa ... :D śmieszne :) Quote
Cezar :D Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 zaba14 napisał(a):każdy "swoją" rasę chwali ... :) każdy pies jest cudowny na swój sposób ;) ale nie każdemu dana rasa odpowiada, beagle to pies myśliwski, dałaś przykład sheltie który zaganiał, beagle zacznie uciekać jak coś poczuje, więc to też nie łatwa rasa, a widać że sama sobie rady z swoim nie dałaś, skoro dał nogę... :o i jeszcze pretensje, że SĄSIEDZI nie złapali Ci TWOJEGO psa ... :D śmieszne :) sorry ja chodze do szkoly i nie mialabym jak go lapac gdzyby nie szkola laziłabym po całym miescie szukajac go ;/;/ wiec prosze cie ... Quote
Cezar :D Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Kateczka napisał(a):to spytam inaczej...pies się znalazł tak? nie co chwile ktos mi donosi ze widzial go tam i siam ale nic dokladniej Quote
puchu Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 I potrafisz o tym tak spokojnie pisać? Nie rozumiem ci. Ja bym nie spoczęła, aż bym znalazła psa. Quote
Ania :) Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Cezar :D napisał(a):nie co chwile ktos mi donosi ze widzial go tam i siam ale nic dokladniej I tak spokojnie siedzisz sobie w tej szkole, później w domu z myślą o tym, że Twój pies gdzieś się w pobliżu błąka ? A rodzice ? Boże, ja bym poruszyła niebo i ziemię, nie poszła do szkoły a szukała psa ! Quote
Unbelievable Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 to się nazywa nieodpowiedzialność ;) Dziękuję, do widzenia, nie mam nic więcej do powiedzenia. Quote
zaba14 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Cezar :D napisał(a):sorry ja chodze do szkoly i nie mialabym jak go lapac gdzyby nie szkola laziłabym po całym miescie szukajac go ;/;/ wiec prosze cie ... to ja jestem nienormalna :) bo bym nie poszła do szkoły :D Quote
Szura Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 ...mysle, ze sheltie nie szczeka 24 h/7. :evil_lol: badmasi napisał(a): To psy, które potrafią się zrelaksować i chętnie odpoczywają oraz leniuchują a więc nie są napobudliwe, najchętniej robią to co właściciel. Pod warunkiem, że są wybiegane, mają zapewnioną pracę umysłową i NAUCZY się je relaksować. Oczywiście są też spokojne szelciaki, z którymi nic się nie robi - moja znajoma mówi na nie 'autystyczne' i jak się na nie patrzy to sporo w tym prawdy. ;) Bywają szczekliwe bo to był element wzmacniany przez lata hodowli. Szczekliwość trzeba umiejętnie eliminować, nie pozwalać na bezsensowne ujadanie. Dać się wyszczekać w trakcie zabawy w parku, ogrodzie oraz pozwolić na kilka ostrzegawczych szczeknięć przy bramie, drzwiach i na tym koniec. Co może być baaardzo trudne, nie wolno tego u szczeniaka zaniedbać! Lękliwość i nadwrażliwość to nie są cechy pożądane. Nie są pożądanie, ale niestety bardzo częste. Większość polskich szelciaków to psiaki mniej lub bardziej 'poschizowane'. Osobiście nie znam ani jednego 'normalnego' szetlanda, wszystkie mają problemy na tle lękowym, włącznie z agresją lękową. Charakter danego psa z hodowli ocenimy oglądając go kilkukrotnie przed zakupem. Szczeniaki powinny być już oswojone z ludźmi, w tym dziećmi, przedmiotami domowymi, hałasem (można np. upuścić klucze), ruchem ulicznym itd. Psy powinny być ciekawskie i nie mogą chować się po kątach. To bardzo ważne, później to niesamowicie na plus wpłynie na nasze życie z psem! Sheltie nie wymaga szczególnej pielęgnacji tylko regularnego wyczesywania kołtunów zza ucha. Jak się wyjątkowo ubrudzi to ewentualnie wykąpać i raz w tygodniu wyczesać. Sheltie o prawidłowej szacie ma włos samooczyszczający się. Poza okresem lnienia faktycznie jest to pies 'trudny do ubrudzenia'. :razz: Natomiast podszerstek jak wyłazi, to w ilościach nieziemskich i jest absolutnie wszędzie (a szczególnie na czarnych ubraniach ;) ). Quote
badmasi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 "Nie są pożądanie, ale niestety bardzo częste. Większość polskich szelciaków to psiaki mniej lub bardziej 'poschizowane'. Osobiście nie znam ani jednego 'normalnego' szetlanda, wszystkie mają problemy na tle lękowym, włącznie z agresją lękową." Na takie stwierdzenie nie pozostaje nic innego do powiedzenia poza zwykłym, telewizyjnym "łał!" Jakże cenne są takie obserwacje "znawców" rasy.Chylę czoła... Quote
duskaaa Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Trochę się ubawiłam czytając o tej wsi, weterynarzu do którego jest daleko i przestraszonym psie :lol: ludzie mieszkający w mieście maja chyba taką tendencje, że jak slyszą 'wieś' to od razu wyobrażaja sobie zasypaną śniegiem wiochę 50 km od najbliższego miasta. Otóż mi chodziło o troszke co innego ;) mieszkamy na wsi, owszem, ale 6 km od miasta. Mieszkamy pod Rzeszowem, a jak pewnie wiesz (przepraszam, ale nie chce mi sie cytowac wypowiedzi sprzed 3 stron), w Rzeszowie sa czesto wystawy, w tym międzynarodowe. A przechodząc do celu mojej wypowiedzi: mamy już szczeniaka sheltie, wszystko stało sie szybko, ponieważ szczeniaki w idealnym wieku były hodowli do której z Krakowa nie miałam daleko. Trochę dziwnie brzmią wypowiedzi osób, które piszą, że nie znają szelciaka ktory nie bylby lękliwy etc. Kiedy weszlismy do domu w ktorym byly szczeniaki, matka i dorosly pies, matka i pies witali nas od razu, pies troche poszczekal, suka w ogóle, od razu zasiadła obok nas i domagała się głaskania, pies po 5 minutach przyniosł mi zabawkę i kazal sobie rzucac, same szczeniaki akurat spaly, ale zaraz wstaly i z kontaktem nie bylo zadnego problemu, wszystkie podchodzily, bawily sie, dawaly sie glaskac. Psiak jest u nas od 2 dni, jak narazie wszyscy w domu są zachwyceni, mały ciągle chce sie bawic i niesamowicie się cieszy, kiedy widzi, że dzieci ida sie z nim bawic, nie ma żadnych stanów lękowych, nie chowa się pod stół, lgnie do nas wszystkich, poza tym, że poki co pół dnia przesypia :roll: Dziękuje osobom, które zaproponowały sheltie, zasugerowalam sie, ale nie bedac do konca pewna przeczytalam wiele innych opinii na shelties.pl i little-star i jak narazie mysle, ze wybralismy dobrze :) oczywiscie pies bedzie wymagal sporo pracy, socjalizacji etc, ale jestesmy na to gotowi. A co do kwarantanny- poczytam jeszcze wiecej, ale mysle, ze nie bedziemy jej przestrzegac tak jak zalecaja, tzn nie tak dlugo. Quote
FRODKA Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Oczywiście [B]szura[B] jest "wybitnym" znawcą rasy ,i nic tylko trzeba posłuchać jej "rad" Quote
xxxx52 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Cezar :D napisał(a):nie co chwile ktos mi donosi ze widzial go tam i siam ale nic dokladniej Dlaczego nie szukasz psa,przeciez moze mu sie nieszczescie przydazyc? Porozwieszaj ulotki,powiadom policje ,schronisko i mysliwych! jezeli tego nie czynisz ,zastanawiam sie po co masz psa?Lepiej sobie kup pluszaka ,on nie ucieknie ,tylko musisz od czasu do czasu go wyprac. Quote
jaca164 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Witam.Założyłem blog o psach ale nie wiem czy jest on wogóle dobry jak by ktoś mógł to proszę o drobne rady.Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich. http://moipsiak.blogspot.com/ Quote
Paulix Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='jaca164']Witam.Założyłem blog o psach ale nie wiem czy jest on wogóle dobry jak by ktoś mógł to proszę o drobne rady.Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich. http://moipsiak.blogspot.com/ A o prawach autorskich słyszałeś? Fortuny raczej na tym nie zarobisz :D Quote
jamnicze Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Inekane napisał(a):Takie tu dyskusje się toczą, że nie wiem, czy uzyskam odpowiedź na to pytanie... Otóż do pójścia na studia mam jeszcze trochę czasu, ale za rok/dwa planuję nabyć nowego psa. Jestem osobą bardzo aktywną, dużo czasu spędzam na dworze (około 4 godziny zawsze, a w wolnym czasie jestem dodatkowo dyspozycyjna na spacery). Potrzebuję psa aktywnego, ale szczególnie ważną rzeczą jest jego delikatność w stosunku do dzieci (oczywiście chodzi o to, żeby nie był to labek czy husky, który pomimo potrzeby ruchu ze względu na swą masę nie nadaje się do małych dzieci, a psy delikatniejsze w budowie da się odpowiednio ułożyć). Zdecydowanie nie podobają mi się psy małe, a już na pewno nie yorki. Wolę te średnie i duże. Sierść krótka lub średnia, na pewno nie na całym ciele długa. Pies dwa lata mieszkałby ze mną w domu z ogródkiem, później wyjechałby ze mną na studia. No i tu rodzi się pytanie, czy dysponując dużą ilością czasu (nawet na studiach) rasa, jaką sobie wymarzyłam będzie odpowiednia? Wybrałam sobie charta, konkretnie saluki lub charta polskiego. Co o tym sądzicie? Z tego co piszesz raczej nie polecałabym charta. Potrzebują baaaaaardzo dużo ruchu i to ze swobodnym bieganiem w szczególności. A co myślisz o collim krótkowłosym? Jest aktywnym psem, łatwiejszym do ułożenia niż chart i delikatniejszym od labka (te faktycznie nie zawsze zdają sobie sprawę ze swojej masy ;)) Quote
Paulix Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 jamnicze napisał(a):Z tego co piszesz raczej nie polecałabym charta. Potrzebują baaaaaardzo dużo ruchu i to ze swobodnym bieganiem w szczególności. A co myślisz o collim krótkowłosym? Jest aktywnym psem, łatwiejszym do ułożenia niż chart i delikatniejszym od labka (te faktycznie nie zawsze zdają sobie sprawę ze swojej masy ;)) Jak dla mnie, 4 godziny biegania to wcale nie jest aż tak mało + jakieś wycieczki w weekendy i chart wcale nie miałby źle ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.