Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lottie co skłoniło Cię do tak niedelikatnej oceny.....czasem warto sie ugryźć w jęzor zanim sie coś napisze. Wątek jest po to, żeby udzielić odpowiedzi na konkretne pytania...skoro takie padłu to padły też odpowiedzi i nie rozumiem dlaczego dajesz komuś mniejsze prawo wypowiadania się tylko dlatego, że nie mówi w samych superlatywach....
Jak ktoś chce konkretną rasę i w ogóle konkretnego szczeniaka to i tak go kupi...natomiast aj soobiscie wolę mieć czyste sumienie, ze pwoiedziałam co wiem na dany tema...A jakby na to nie patrzeć posiadając psa jednak się coś wie. Każdy dobry właściciel, którego znam...mimo pochłonięcia ton ksiazek i rozmów z wieloma osobami uważa, że parę błędów popełnił...wiec nie widzę nic złego w tym, że próbuje przed nimi ustrzec innych...
Sama mam psa największego i najsilniejszego z miotu....jakoś mnie nie zdominował jeszcze...natomiast ma dobrze zrównoważona psychike i z tego cieszę się najbardziej. trzeba brac szczeniaka takiego, z którym możemy dać radę...osobiscie wolę psa dominującego do ułozenia....bo bedzie to łątwiejsze niz pokonanie lęków u tego najsłabszego....a lęki takie mogą prowadzić do większej agresji niz u tego pierwszego.
I rónież uważam, że dobór rodziców jest szalenie istotny...po swojej rasie mogę zauważyć jak wielkie róznice sa w psach....raz, że w wygladzie, dwa w charakterze....

Posted

Dokładnie się zgadzam z przedmówczynią...ja mam w domu dwa psy, pierwszy który się pojawił, jest o mocnym charakterze (odpornym na różne niedogodności) jest bardzo pewny siebie, ale nigdy nie jest agresywny, natomiast moja druga psina suczka, ma słabiutki charakterek, podatny na wpływy otoczenia że tak to nazwę, jest dosyć lękliwa i przejawia momentami agresję lękową. Jeśli ją coś mocno przestraszy to atakuje, nie gryząc ale ofensywnie szczekając.
Mój pierwszy pies to SH, wczesniej nigdy psa nie miałam i nawet nie miałam pojęcia o wychowaniu psa, pies się po prostu zjawił i w sumie nawet nie planowałam że u mnie zostanie dłużej niż kilka tygodni jak to było ustalone z hodowcą. Sunia kundelka natomiast też znalażła się u mni eprzypadkiem, ale widziałam już z czym sie to je i jak z psem postepować.... i jaki jest wynik? W przypadku pierwszego psa mimo braki bladego pojęcia o wychowaniu (ale chłonęłam wiedzę i konsekwentnie się trzymałam kilku zasad) wychowałam spokojnego zrównoważonego posłusznego psa w miarę naszych możliwości, i nie mam z nim najmniejszych problemów, może poza trudnością w odwoływnaiu, ale to juz jakby jedna z cech rasy instynkt ma bardzo silny. A drugi pies? Mimo doświadczenia popełniłam więcej błędów niż przy drugim :P I było to większe wyzwanie bo charakterek chwiejny, zapatrzona w cżłowieka, ale lękliwa i nieufna...
Więc faktycznie lepiej mieć odważniejszego psa, niż rozstręsioną galaretkę...Ja na początku ustaliłam sobie kilka żelaznych zasad, takich podstawowych od pierwszych dni w domu psa, zakaz wchodzenia do łóżka, nie dokarmianie psa pod stołem, itp...takie proste rzeczy, ale nie chciałam żeby wszedł mi na głowe. I tak już się dużo rozpisałam i offa trochę zrobiłam :P

Ja życzę Ci Izo aby wasz wybór był właściwy i nowy członek a właściwie członkini rodziny okazała się najlepszym psem pod słońcem! ;)

Posted

kurcze zeby ta wypowiedz wniosła cokolwiek do DYSKUSJI to jeszcze bym ja zniosła :)
Uważam spaniele za fajne psy....fakt trochę szalone ale naprawde fajne :) na hodowlach tej rasy sie nie znam....dlatego sie nie wypowiadam....ale sama bardzo się cieszę, ze szukając swojego przyjaciela dostałam pare wskazówek....na początku nie byłam swiadoma różnicy miedzy hodowlami..teraz są dla mnie jasne i klarowne...dlatego zawsze bedę wdzięczna za to, ze nie pozwolono popełnić mi błędu....choć tez nie do końca słuchałam....
szkoda, że z całych wypowiedz tylko tę galaretę wyciągnąłeś :( mam nadzieje, ze inni się bardziej wysilą ....

Posted

[quote name='Kateczka']kurcze zeby ta wypowiedz wniosła cokolwiek do DYSKUSJI to jeszcze bym ja zniosła :)
Uważam spaniele za fajne psy....fakt trochę szalone ale naprawde fajne :) na hodowlach tej rasy sie nie znam....dlatego sie nie wypowiadam....ale sama bardzo się cieszę, ze szukając swojego przyjaciela dostałam pare wskazówek....na początku nie byłam swiadoma różnicy miedzy hodowlami..teraz są dla mnie jasne i klarowne...dlatego zawsze bedę wdzięczna za to, ze nie pozwolono popełnić mi błędu....choć tez nie do końca słuchałam....
szkoda, że z całych wypowiedz tylko tę galaretę wyciągnąłeś :( mam nadzieje, ze inni się bardziej wysilą ....
Tak właśnie Pies Pustyni prowadzi dyskusję na tym forum, także nie ma sensu w ogóle się rozpisywać w odpowiedzi ;)

Posted

[quote name='Kateczka']kurcze zeby ta wypowiedz wniosła cokolwiek do DYSKUSJI to jeszcze bym ja zniosła :)
Uważam spaniele za fajne psy....fakt trochę szalone ale naprawde fajne :) na hodowlach tej rasy sie nie znam....dlatego sie nie wypowiadam....ale sama bardzo się cieszę, ze szukając swojego przyjaciela dostałam pare wskazówek....na początku nie byłam swiadoma różnicy miedzy hodowlami..teraz są dla mnie jasne i klarowne...dlatego zawsze bedę wdzięczna za to, ze nie pozwolono popełnić mi błędu....choć tez nie do końca słuchałam....
szkoda, że z całych wypowiedz tylko tę galaretę wyciągnąłeś :( mam nadzieje, ze inni się bardziej wysilą ....

A mi szkoda,ze ty jak zwykle nie rozumiesz o co chodzi.
Cieszysz sie,ze dostalas pare wskazowek,a krytykujesz kogos kto tez ich udziela.Dziewczyna napisala:

A co do wyboru szczeniaka, to wybranie tego najodważniejszego równa się z wybraniem prawdopodobnego przyszłęgo dominanta (w domyśle: domniemane problemy z wychowaniem itd)- najlepiej wybierać takiego co ani nie jest na końcu stawki, ani na początku.


A wy piszecie,przeinaczajac jej wypowiedz,ze lepszy dominant niz roztrzesiona galaretka,najslabszy z miotu.Czy ktos takie szczenie zaproponowal?Chyba nie.

Posted

to ja Cię prosze napisz lepiej :) z tego co wiem to tu trwa DYSKUSJA na temat wyboru szczeniaka a nie na temat kto dobrze napisał...wiec albo anpisz coś konstruktywnego albo odczep się proszę od innych...wydaje mi sie, ze Twoja wypowiedz nie wnosi nic dobrego w wypowiedz wiec nie rozumiem jej sensu.
Owszem zgadzam się, ze wyposrodkowany szczeniak jest dobrym wyborem...nie napisałam, ze się z tym nie zgadzam...wyraziłam natomiast swoje zdanie na temat reszty wypowiedzi. Uważam, że tego typu dyskusje pomagają przyszłym właścicielom...każdy wyciąga z nich co chce...natomiast nie wiem co mozna wywnioskowac z tego co Ty piszesz....że nalezy pisac byle przeciw?

Posted

Jestem bardzo zdziwiona że z takiej małej igły robicie widły. Proszę nie nadinterpretować moich wypowiedzi i nie oskarżać mnie że zbaczam z tematu, skoro samemu się to robi (to się nazywa hipokryzja). Też uważam że spaniele to fajne psy, jednak przeczytałam że osoba kupująca takiego pieska jest nowicjuszem i dlatego chciałam zaznaczyć że nowicjusz raczej nie powinien wybierać psa o dominującym charakterze, choć oczywiście jeśli chce może to zrobić. Pisanie w tym momencie że dominujące są najlepsze "bo ja sobie dałam radę a wzięłam dominującego psa" jest na poziomie "mój obrazek jest najładniejszy bo to ja go namalowałam". To by było na tyle, co chciałam dopisać, izago też się już dawno ulotniła i myślę że nie ma sensu teraz się wykłócać "kto ma większą rację" bo sama zainteresowana tego nie przeczyta, a to w końcu jej "problemu" ten wątek dotyczył :-).

Posted

ten wątek dotyczy nie konkretnej osoby...a ludzi decydujacych się na powiekszenie rodziny o psa...to dość istotna różnica...tak wiec nie ma tu kłótni czy przepychanek tylko wymiana poglądów czy doświadczeń....czyli tego co nowemu włascicielowi może się przydać. uważam, że najlepszy właściciel to właściciel świadomy, który usłyszał wszystkie za i przeciw...i myślę, ze każda z moich wypowiedzi jest właśnie w tym temacie...za to wciskanie mi, ze "coś uważam" jest totalnie nie na miejscu i na przyszłość radzę czytać ze zrozumieniem. Izago przeżywa zakup szczeniaka jak każdy chyba, myślę, że Spaniel wcale złym wyborem nie jest...natomiast problemem moze być fakt, że mieszka za granicą i nie ma zbytnio mozliwości poznania hodowli...uważam również, ze nikt nie zrobił nic złego zwracając na to uwagę....i więcej proszę sobie nie dokładać :)...a słowo Hipokryzja w odniesieniu do powyzszego tematu jest wysoce przesadne :P
Shiba też byłaby dobrym rozwiązaniem choć to piesek o odmiennym charakterze od Spanielka :) tak przy okazji.

Posted

Sluchajcie ludki moje kochane, watek nadal sledze, pomimo, ze sunia zamowiona:) Jestem nowicjuszem co do tej rasy ale robie wszystko aby sie do wychowywania szczeniaczka porzadnie przygotowac. Jestem w stanie poswiecic wiele czasu aby dobrze nasza niunie ulozyc, na szczescie naleze do osob cierpliwych :) Wierze wiec, ze niezaleznie jaka by to byla szczeniaczek wyrosnie na grzecznego pieska :) Kateczka, ja tez uwazam, ze shiba bylby dobrym wyborem, jednak koszty nas przerosly-tym bardziej, ze nie wiadomo czy piesek bedzie wystawiany. Pozdrawiam Was wszystkich i dziekuje za te cenne i mniej cenne uwagi ;)

Posted

a ja mam takie pytanie - ktore z malych ras waszym zdaniem maja najlepsze predyspozycje do agility (zwinnosc, szybosc, latwosc i chec do nauki) ?

Posted

tessa napisał(a):
a ja mam takie pytanie - ktore z malych ras waszym zdaniem maja najlepsze predyspozycje do agility (zwinnosc, szybosc, latwosc i chec do nauki) ?

sznaucer mini, west, pudel mini, pinczer mini

Posted

puchu napisał(a):
West to się średni nadaje.
Co rozumiesz poprzez "mały"? Agilitowe "S"?


a dlaczego by nie? widziałam westy w akcji i świetnie się sprawdzały, są dynamiczne i sprawne, do tego szybkie i zwrotne, więc się jak najbardziej nadają, jeśli chodzi o pracę z człowiekiem to też nie mam zastrzeżeń

Posted

NightQueen napisał(a):
są dynamiczne i sprawne, do tego szybkie i zwrotne,

tiiaa :diabloti: nie wyobrażam sobie potężnego samca westa jakie teraz się widuje, który byłby szybki i zwrotny :diabloti: przecież to są krępe psy, gubokościste, na krótkich nóżkach...

Posted

Unbelievable napisał(a):
tiiaa :diabloti: nie wyobrażam sobie potężnego samca westa jakie teraz się widuje, który byłby szybki i zwrotny :diabloti: przecież to są krępe psy, gubokościste, na krótkich nóżkach...

hmm ja raczej mówię o prawdziwych westach, tych w wersji pierwotnej czyli wąskie ramiona, szerokie biodra, masywny ogon i głowa, jednym słowem budowa dynamiczna, sprawdzająca się w tym do czego zostały wyhodowane, nie piszę o tych wszystkich pseudo bądź tych które odbiegają od wzorca

Posted

Tylko o takiego westa jak piszesz trudno. Krótkie łapki też nie pomagają rozwijać prędkości. Po za tym jest jeszcze kwestia charakteru. Prędzej znajdzie się napalonego na pracę pudelka czy szelciaka niż westa.

Z małych ras: szelciak, schiperke, może niewielka sunia mudika (coś w stylu Kali), sznaucery min, pinczeri min i średnie, parsony i jacki, paterdal terriery, menchestery, bedlingtony, foxy, grzywacze, pudelki, bichony, cavaliery, papilony.

Posted

Dla chcącego nic trudnego :) Miałam okazie poznać westy w pierwotnym typie i dla mnie są one genialne, sprytem i zwinnością przewyższy nie jedną rasę, dlatego trzymam się tego co napisałam, west z odpowiedniej linii świetnie będzie się sprawdzał w sportach.

Posted

Ja się nie znam na agility, ale jak tak popatrzyłam z ciekawości:

http://www.youtube.com/watch?v=5dXrz_KUW7c

http://www.youtube.com/watch?v=XW2gqgL2IDM

http://www.youtube.com/watch?v=pXYHwKTs8dY

To faktycznie torpedami nie są..

Mogłabyś pokazać jakiegoś westa z takiej sportowej linii albo w pierwotnym typie? Przyznam, że nigdy nie widziałam takiego egzemplarzu, ani o takim nie słyszałam więc jestem ciekawa.

Posted

Owszem da się, ale mimo wszystko nie jest to pies stworzony do agility. Jakoś długo w nie biegam, ale w tym sporcie coraz bardziej liczy się szybkość i zwrotność, a nie oszukujmy się, krótkie łapki westa nie dorównają np. pudlowi.

Posted

Właśnie na tych filmach chciałam pokazać że niezbyt to zwinne i zwrotne.... nie mówiąc o prędkości.

Chodzę co tydzień na spacery z bardzo fajnie utrzymanym Westem, szczupły, dużo się rusza... A i tak jest taki dość... Toporny w tym ruchu. Nie wiem jak to inaczej ująć :)

Posted

NightQueen napisał(a):
hmm ja raczej mówię o prawdziwych westach, tych w wersji pierwotnej czyli wąskie ramiona, szerokie biodra, masywny ogon i głowa, jednym słowem budowa dynamiczna, sprawdzająca się w tym do czego zostały wyhodowane, nie piszę o tych wszystkich pseudo bądź tych które odbiegają od wzorca

marzenie ściętej głowy :diabloti:
sugarr pokazała filmiki, wydaje mi się, że nie muszę nic dodawać ;)

Posted

Pierwszy raz na pierwotnego westa napotkałam się w Anglii, pies genialny, taki jak west być powinien, kobieta miała dwie suczki, obie startowały w agi i obie brały udział w polowaniach pod ziemią (nie dosłownie polowaniach bo odbywało się bez rozlewu krwi). Suki mega zwinne i zwrotne, ja nie nadążałam za nimi wzrokiem, teraz już przydomka nie pamiętam bo to jakiś czas temu było, al postaram się poszukać.
oczywiście ja nie porównuje westa z jackiem, ale biorąc pod uwagę możliwości fizyczne tych psów (tych o których mówię ja) sprawdzają się bardzo fajnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...